Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Postanowienia

Kategoria: Hydepark

Społeczność do komunikowania "postanowień". Chwal się co osiągnąłeś, lub co planujesz osiągnąć, jakie masz postępy lub szukać wsparcia i oklasków :-)

  • 24 członków
  • 115 wpisów

Autorytet

w Postanowienia

12piorunów

09.2025

nie mogę zawołać chlopskadyscyplina

ale!

w2024 odpadłem w maju. Skupiłem się, by wytrwać, a nie wrzucać progres na hejto

Jestem zadowolony i szczerze mam poczucie wstydu wewnętrznego, gdy pominę dzień.

Język "niemiecki" - widać ogromny progres - koledzy z pracy mówią ze nawet wszedłem na poziom "Jugodeutch" - emigranci z wojny jugosłowiańskiej jeszcze nie opanowali gramatyki 😛zapraszam do

Sport - rozjebalem nadgarstki - ciężko się z tym żyje, ale do przodu. Brakuje podciągania na drążku 😒 a już światełko w tunelu było..

Druk 3d - utknąłem w punkcie czekania na kupon zniżkowy by nabyć nowy extruder.

Edukacja - głownie czytam o wpływie pierwiastków na stop aluminium i magnez w hpdc

jedziemy

Lider

w Postanowienia

38piorunów

Podsumowanie wrzesień 2025:

Pompki - 4520 / 4500 = 100% :white_check_mark:

Plank - 130 / 150 = 86% :white_check_mark:

Przysiady - 2300 / 2500 = 92% :white_check_mark:

Bieganie - 101 / 100 = 101% :white_check_mark:

Spacery - 41 / 30 = 136% :white_check_mark:

Czytanie - 868 / 800 = 108% :white_check_mark:

Medytacja - 410 / 400 = 102% :white_check_mark:

Waga - 96 / 98kg = 100% :white_check_mark:

BMI - 22,19

*

Cały miesiąc dosyć dobrze spinała mi się rutyna, poza półtorej tygodniowym okresem rozjazdów, które lekko wybiły mnie z rytmu. Mimo to praktycznie wszystkie cele mam dopięte.

We wrześniu udało mi się też, po raz pierwszy w życiu, wystartować w zawodach biegowych na dystansie 10km. Dobiegłem w połowie stawki z czasem bliskim do życiówki, lecz ma to znaczenie drugorzędne. Przede wszystkim cieszę się, że mi się podobało i w przyszłym roku planuję wziąć udział w większej ilości tego typu imprez.

*

Cele na październik:

Pompki - 4500

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg

Fanatyk7piorunów

@splash545 kozak 💪

Lider2piorunów

@3t3r dzięki. :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Postanowienia

36piorunów

Podsumowanie sierpień 2025:

Pompki - 3800 / 4000 = 95% :white_check_mark:
Plank - 140 / 150 = 93% :white_check_mark:
Przysiady - 1650 / 2500 = 66% :x:
Obwody - 0 / 80 = 0% :x:
Bieganie - 89,1 / 100 = 89% :white_check_mark:
Spacery - 25 / 30 = 83% :white_check_mark:
Czytanie - 802 / 800 = 100% :white_check_mark:
Medytacja - 335 / 400 = 84% :white_check_mark:
Waga - 98,6 / 98kg = 100% :white_check_mark:
BMI - 22,65

Miesiąc wyszedł całkiem niezły, biorąc pod uwagę to, że pierwszy tydzień byłem zajęty urlopowaniem się i cele szły wtedy co najwyżej na pół gwizdka. A chwilę po urlopie rozchorowałem się na kolejne 5 dni, więc nie miałem zbyt wiele czasu na to wszystko, jednak wyszło w miarę ok. Póki co trening z kettlem wylatuje z miesięcznych celów, bo i tak tych treningów nie robię. Może w okresie jesienno - zimowym uda mi się do tego wrócić, zobaczmy.
Zapisałem się na zawody biegowe na dystansie 10km - bieg im. Bronisława Malinowskiego, które odbędą się na koniec miesiąca. Jak uda mi się wystartować i przebiec, to będę miał zaliczone wszystkie cele biegowe na ten rok. Pozostanie nabijanie dystansu.

Cele na wrzesień:

Pompki - 4500
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Bieganie - 100 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98 kg

Gruba ryba4piorunów

@splash545 to się chwali. Dobra robota 😁

Lider1piorunów

@l__p :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Postanowienia

11piorunów

Podsumowanie czerwca i lipca!

Przeprowadziłem się! Mam dość...

Zdrowie:
- waga:x: - nie mam pojęcia gdzie jest moja waga łazienkowa, jak znajdę, to będę się znów regularnie ważyć xD
- stanie przy biurku (1.5h) - :x:
- codzienna medytacja :white_check_mark:

Sport:
- Codzienne kardio - :x: 
- Treningi siłowe - :x: 
- Dziennik treningowy - :x:

Rozwój:
- angielski gramatyka :x:słownictwo :x:wymowa :x:
- nauka w pracy:x: 
- czytanie :white_check_mark: 27/50+ (13 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 7 klubowych) - mam zaległości na bookmeterze, ale wszystko idzie powoli zgodnie z planem :smiley:

Plany na sierpień? Odpocząć po remoncie i przeprowadzce.

Lider2piorunów

@l__p teraz już z górki. 😉

Gruba ryba2piorunów

@splash545 jeszcze tylko we wrześniu stare mieszkanie zdać i będzie z górki 🙈

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Postanowienia

22piorunów

Podsumowanie lipiec 2025:

Wystartowałem w parkrun
Złamałem barierę 5x5 (24:34 - 5km)!
Przebiegłem papaton - 21,37km!

Pompki - 4410 / 4000 = 110% :white_check_mark:
Plank - 119 / 150 = 79% :white_check_mark:
Przysiady - 2650 / 2500 = 106% :white_check_mark:
Obwody - 0 / 80 = 0% :x:
Bieganie - 103,5 / 100 = 103% :white_check_mark:
Spacery - 23 / 30 = 77% :white_check_mark:
Czytanie - 1010 / 800 = 126% :white_check_mark:
Medytacja - 360 / 400 = 90% :white_check_mark:
Waga - 96 / 98kg = 103% :white_check_mark:
BMI - 22.19

Pod względem celów biegowych miesiąc był wyśmienity. Trzy duże cele na ten rok zrealizowałem właśnie w lipcu i póki co na ten rok zostaje mi wystartować w prawdziwych zawodach biegowych na dystansie 10km. 
Poza tym widać, że ćwiczenia bez przyrządów zawsze się sprawdzają, nawet przy wyjeździe wakacyjnym, w zeszłym roku miałem z tym problem, więc jestem zadowolony. Trening z kettlem znów poszedł w kąt, trudno. Za to udało mi się zrobić formę na lato i dociąć do, w pewnym momencie 95kg. Założę się jednak, że jak wejdę na wagę dzień po powrocie, czyli jutro, to waga pokaże równą 100. xd Bo też po to było, to docięcie, żeby na wczasach móc się dobrze nażreć i nie liczyć kalorii, bez poczucia winy i większych spadków formy.

Cele na sierpień:

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 100 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98 kg

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Postanowienia

11piorunów

Dobrze, przyszedł ten czas, że mam wreszcie chwilę i mogę na spokojnie usiąść i podzielić się z wami postępem w realizacji noworocznych postanowień.

Ostatnio nie było najlepiej (https://www.hejto.pl/wpis/jak-rzeklo-sie-2-miesiace-temu)

Teraz jest postęp, ale czuję niedosyt, ale to pozwólcie, że najpierw przejrzymy się ile się udało zrealizować:

Cele Q2 2025:

* Waga: 86.6/86.5 :heavy_check_mark:
* Bieg: 27/100 :x:
* Rower: 698/750 :x:
* Pompki: 4450/3500 :heavy_check_mark:
* Przysiady: 4450/3500 :heavy_check_mark:
* Książki: 1/3 :x:
* Szkice: 0/3 :x:
* Udemy: 0/1 :x:
* Filmy: 5/9 :x:

Jak widać nadal więcej "iksów" niż "ptaszków", ale te się w porównaniu do poprzedniego kwartału pojawiły.
Ktoś powie, że waga trochę naciągana i owszem, zgadzam się, ale na początku kwartału zamiast zrzucać to nabierałem, także udało się od połowy kwietnia zejść z 91.2 do 86.6 i jestem zadowolony.

Bieg i rower to dwie osobne historie, ale ze wspólnym mianownikiem - zdrowie. W kwietniu podczas wizyty u ortopedy i fizjo wyszło, że mam zapalenie rozcięgna w zaawansowanym stanie przez co stawiam krzywo nogę i dlatego mnie kolana bolą. Zalecenia? Ograniczyć spacery i zakaz biegania. Trochę się wyłamałem z tego zakazu w ramach przygotowań do triathlonu i samych zawodów, ale jednak daleko od celu.
Rower mógłbym na siłę wbić w niedziele 29 czerwca, ale stwierdziłem, że to ma być przyjemność, a nie odhaczanie celów na siłę. Od tego mam korpo. A dlaczego zabrakło? 3 tygodnie wyjęte z czerwca, o których piszę o tutaj https://www.hejto.pl/wpis/188-822-126-188-948-wrzucam-zbiorczo-za-caly-czerwiec-ktory-byl-turbo-nielaskawy

Pompki i przysiady - do tego nie potrzebowałem nóg, a jak byłem osłabiony to robiłem to w dłuższym oknie czasowym. Jestem mega zadowolony z wyniku.

Książki? Czytam obecnie ostatni tom Pana Lodowego Ogrodu i tam akcja tak zwolniła, że mnie to nuży. A jeszcze od kilku znajomych usłyszałem, że zakończenie jest niesatysfakcjonujące, więc mój zapał autentycznie jest niski... Ale skończę 😛

Szkice i Udemy - nie było weny, nie będę na siłę się katował.

Filmy - tu jestem zaskoczony, bo myślałem, że pójdzie lepiej, ale z drugiej strony zamiast filmów to skupiłem się na serialach, a ja i tak od oglądania wolę grać.

Cele na Q3:

* Waga: 84
* Bieg: 50
* Rower: 1000
* Pompki: 3500
* Przysiady: 3500
* Książki: 2
* Szkice: 1
* Udemy: 1
* Filmy: 5

Gruba ryba2piorunów
zapalenie rozcięgna w zaawansowanym stanie

@Loginus07 a daj pan spokój - mi ostatnio wyszły wysięki w kaletce podbarkowo-podramiennej i ścięgnie głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia, dostałem Diclofenac w tabletkach i nakaz pływania tylko nóg...więc dorzuciłem nogi do treningu żeby móc odpowiedzieć twierdząco na pytanie czy pływałem nogi, plus brak wizyt w zjebanym medicoverze żeby pójść na kontrolną i człowiek żyje XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Postanowienia

28piorunów

Podsumowanie czerwiec 2025:

Pompki - 4000 / 4000 = 100% :white_check_mark:
Plank - 130 / 150 = 86% :white_check_mark:
Przysiady - 2100 / 2500 = 84% :white_check_mark:
Obwody - 60 / 80 = 75% :white_check_mark:
Bieganie - 120,5 / 100 = 120% :white_check_mark:
Spacery - 36 / 30 = 120% :white_check_mark:
Czytanie - 785 / 800 = 98% :white_check_mark:
Medytacja - 380 / 400 = 95% :white_check_mark:
Waga - 98,6 / 98kg = 99% :white_check_mark:
BMI - 22,88

W końcu, po raz pierwszy odkąd zacząłem robić je porządniej, udało mi się wyrobić 100% w pompkach. Z biegania jestem bardzo zadowolony, bo wykręcić taki wynik w miesiącu letnim, to dla mnie już coś, lecz muszę przyznać, że pomogła mi w tym mało wakacyjna pogoda. Waga znów zaczęła ze mną współpracować, wprowadzenie 12-godzinnego okna żywieniowego było tym czego potrzebowałem. O kettlu nie pamiętałem przez pierwsze pół miesiąca, a później goniłem, żeby wyrobić te trzy czwarte, ale udało się i wracam do gry. Reszta ok, jest git. 😉

Cele na lipiec:

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 100 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98 kg

Lider3piorunów

Ile masz wzrostu? Bo masz wysoki BMI. Może lepiej sprawdzaj poziom tłuszczu, bo BMI to taki gówniany wyznacznik.

Lider0piorunów

@boogie 22,88 to wysokie BMI? Swojego czasu dobijałem pod 35. 😛 Mam 208cm, czyli jak na mój wzrost waga nie jest wcale duża. Oceniając tak na oko ( ͡~ ͜ʖ ͡°) to mam nie więcej niż 20% tłuszczu.

Lider3piorunów

@splash545 spodziewałem się sporego wzrostu bo na taką ilość ćwiczeń to BMI "wysoki". Ilość ćwiczeń robi wrażenie. Powodzenia! :)

Lider1piorunów

@boogie dzięki :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Postanowienia

9piorunów

Podsumowanie maja!

W maju miały być już klucze do nowego mieszkania, a tu mi brakuje jednego dokumentu i człowiek musi czekać. No nic człowiek nie zrobi, biurokracja musi być... (j⁎⁎⁎na spółdzielnia by d⁎⁎ę ruszyła, a nie!!). Ale co już mogłem załatwić i kupić, to załatwiłem i kupiłem. Wyprzedaż staroci też już ruszyła, aby nie przeprowadzać niepotrzebnych rzeczy. Ogólnie powoli do przodu :)

Zdrowie:
- waga: 78.03 :x: - waga stoi w miejscu, nie jest najlepiej, nie jest najgorzej.  
- stanie przy biurku (1.5h) - 7/19 :x:  Nie jestem zadowolony z wyniku. W czerwcu będzie lepiej. 
- codzienna medytacja :white_check_mark:

Sport:
- Codzienne kardio - :x: pauzuje, aż się przeprowadzę. Jednak spacerki + rower z rodziną czasem robię, żeby chociaż trochę się ruszać.
- Treningi siłowe - :x: pauzuje, aż się przeprowadzę. Codziennie śmigam tylko krótką jogę.
- Dziennik treningowy - :x: pauzuje, aż się przeprowadzę.

Rozwój:
- angielski gramatyka :x:słownictwo :x:wymowa :x: - aktualnie wszystko pauzuje, aż się przeprowadzę
- nauka w pracy:x: pauzuje, aż się przeprowadzę
- czytanie :white_check_mark: (9/12+ książek, 4/12 komiksy, 3/12 klasyki, 5/12 klubowych) - Tukidydes skończony! Aktualnie idzie wszystko wolniej niż planowałem, ale też zacząłem czytać Pieśń lodu i ognia, gdzie każda książka to okolica 1000 stron xD

Lider3piorunów

@l__p no cóż są rzeczy ważne i ważniejsze, życzę szybkiej przeprowadzki. 😉

Gruba ryba4piorunów

@splash545 tak, a też staram się jak najwięcej wypocząć przed remontowym/przeprowadzkowym chaosem xD

Lider2piorunów

@l__p regeneracja zawsze ważna 😁

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Postanowienia

29piorunów

Podsumowanie maj 2025:

Pompki - 3600 / 4000 = 90% :white_check_mark:
Plank - 130 / 150 min = 86% :white_check_mark:
Przysiady - 2000 / 2500 = 80% :white_check_mark:
Obwody - 0 / 80 = 0% :x:
Bieganie - 95,5 / 100 km = 95% :white_check_mark:
Spacery - 22,5 / 30 km = 75% :white_check_mark:
Czytanie - 827 / 800 stron = 103% :white_check_mark:
Medytacja - 385 / 400 minut = 96% :white_check_mark:
Waga - 101 / 98 kg = 97% :x:
BMI - 23,35

Wszystko w miarę ok. Staram się trzymać balans między tym, żeby się nie opierdalać, a tym żeby się nie zajechać. Mam ostatnio trochę życiowych zobowiązań i najczęściej cierpiała na tym regeneracja. Było też trochę rozjazdów i jak widać sprawdziły się aktywności niewymagające sprzętu. No i cóż, trening z kettlem poszedł w odstawkę, bo gdy miałem czas na trening to wybierałem bieganie. Wagi również nie mogę sobie zaliczyć, bo kilogram poszedł nie w tę stronę co trzeba, jest to spowodowane tym, że przestałem pić cole zero.

Cele na czerwiec:

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 100 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98 kg

Gruba ryba2piorunów

@splash545 dobrze idzie 👍🏻 tak trzymaj 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Postanowienia

15piorunów

Podsumowanie marca i kwietnia!

Powiem tak, kupno mieszkania rozwaliło mi wszystkie postanowienia jak na razie :grinning: Przełom marca/kwietnia to był jeden wielki chaos. Cały czas wolny przeznaczam na planowanie i ogarnianie tego wszystkiego, a jest tego trochę. W czerwcu zaczynamy remont - z wszystkim muszę się wyrobić do lipca, bo wtedy przeprowadzka. W sierpniu czeka mnie demontaż wszystkiego na starym mieszkaniu :sleepy: Dlatego większość postanowień pauzuje do września i będę robił plan minimum: medytacja, stanie przy biurku, trochę ruchu + czytanie.

Zdrowie:
- waga: 78.04 :x: - waga powoli leci w dół :face_with_rolling_eyes:
- stanie przy biurku (1.5h) - 22/37 :warning: mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. W maju dalej utrzymuje 1.5h.
- codzienna medytacja :white_check_mark: za kilka dni minie rok codziennej medytacji :smiley:

Sport:
- Codzienne kardio - :x: Bieganie odpada jak na razie. Przechodzę na spacery po lesie w przerwie obiadowej.
- Treningi siłowe - :x: na razie mam czas tylko na krótką jogę.
- Dziennik treningowy - :x:

Rozwój:
- angielski gramatyka :x:słownictwo :x:wymowa :x: - bida z nędza
- nauka w pracy:x:
- czytanie :white_check_mark: (6/12+ książek, 4/12 komiksy, 2/12 klasyki, 4/12 klubowe) - wszystko idzie według planu :smiley: Tukidydes mnie męczy, ale jeszcze tylko 2 rozdziały :sleepy:

Mistrz2piorunów

@l__p wiadomo, są priorytety i trzeba zastopować mniej ważne rzeczy :smiley: Gratulacje!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Postanowienia

25piorunów

Podsumowanie kwiecień 2025

Przynajmniej jeden trening biegowy na dystansie 15km :white_check_mark:
Pompki - 3600 / 4000 = 90% :white_check_mark:
Plank - 136 / 150 min = 91% :white_check_mark:
Przysiady - 2200 / 2500 = 88% :white_check_mark:
Obwody - 61 / 80 = 76% :white_check_mark:
Bieganie - 103,8 / 100 km = 103% :white_check_mark:
Spacery - 39 / 30 km = 130% :white_check_mark:
Czytanie - 894 / 800 stron = 112% :white_check_mark:
Medytacja - 460 / 400 minut = 115% :white_check_mark:
Waga - 100 / 98 kg = 98%
BMI - 23,11

Kwiecień był dla mnie dosyć ciężki bo część pompek zacząłem robić na uchwytach, a resztę bardziej technicznie i wolniej. Czuję, że teraz wchodzą jak nigdy wcześniej.
A tak to przede wszystkim byłem skoncentrowany na bieganiu, z którego jestem bardzo zadowolony. 100km treningów zaliczone i jest to poziom, który jest dla mnie docelowy w tym roku. Udało mi się też przebiec pierwszy raz w życiu 17km. A także zaliczyłem rekord w biegu na 10km, który zrobiłem w czasie 53:15.
Zadowolon. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Cele na maj:

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 100 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98 kg

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Postanowienia

21piorunów

Jak rzekło się 2 miesiące temu (https://www.hejto.pl/wpis/dobra-chyba-nadszedl-ten-czas-by-uporzadkowac-i-spisac-mysli-z-ostatnich-dni-zeb), czas się rozliczyć za pierwszy kwartał. Przy czym zamiast "rozliczyć" to lepiej będzie powiedzieć "przyznać się do porażki na każdym froncie". No ale miejmy nadzieję, ze ta lekcja pokory nauczy mnie pokory:

Cele Q1 2025:

* Waga: 90.1/86.5 :x:
* Bieg: 54.97/75 :x:
* Rower: 51.5/300 :x:
* Pompki: 1060/2700 :x:
* Przysiady: 1030/2700 :x:
* Książki: 2/3 :x:
* Szkice: 1/3 :x:
* Udemy: 0/1 :x:
* Filmy: 3/8 :x:

Jak widać pasmo samych "sukcesów" xD w moich oczach jedna rzecz mnie tylko usprawideliwia, zwłaszcza jeżeli chodzi o część wagowo-sportową. Od dwóch tygodni mam zapalenie ucha środkowego i nawet podczas spaceru z psem musze sobie zrobić przerwę, bo jestem tak wycieńczony. Także te wyniki to tak naprawdę praktycznie zapis aktywności fizycznej z lutego.
Książkę skończę do końca tygodnia. Kurs z Udemy pewnie w weekend. No ale nie udało się to w Q1.

No i idąc za ciosem trzeba sobie coś postanowić na Q2 by było się czego wstydzić w lipcu:

Cele Q2 2025:

* Waga: 86.5
* Bieg: 100
* Rower: 750
* Pompki: 3500
* Przysiady: 3500
* Książki: 3
* Szkice: 3
* Udemy: 1
* Filmy: 9

GURU10piorunów

@Loginus07 diabelnie wysokie sobie te progi stawiasz jak na moje. Oczywiście nie zniechęcam, ale nie lepiej byłoby sobie trochę obniżyć te progi, żeby zwiększyć szansę sukcesu? Właśnie uwzględnić, że coś się może zesrać, choroba, kontuzja, wyjazd etc. Po prostu zostawić sobie przestrzeń, żeby zawieść, a jednak dowieźć.

Bo tak ni wypełniłeś nic, a miejscami prawie podwoiłeś to, czego nie zrobiłeś. Może lepiej zrewidować plany, zrobić krok w tył i działać na podstawie tego, co jest teraz? Najwyżej zrobisz naddatek jak nabierzesz formy

Ale też twoja decyzja i się nie wpierdalam, ot przemyślenia

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz hmmm, możesz mieć rację, natomiast z drugiej strony wreszcie najwięksi sprzymierzeńcy mojego lenistwa, swoista mroczna trójca warcholstwa, czyli ciemno, zimno, pada, zaczną odchodzić w zapomnienie, także będę chciał spróbować nieco więcej. Jak się nie uda to w Q3 wracamy do metody małych kroczków :smiley:

Lider2piorunów

@Loginus07 ja przy swoich celach to nim nie uda mi się zrealizować celu pierwszego to nigdy go nie zwiększam. Najpierw zrealizuj to minimum a później zwiększaj jak już się uda.
Biegowo i książkowo wygląda całkiem ok i ja bym to sobie zaliczył na Twoim miejscu. 😉
Robisz sobie rozliczenia kwartalne, a czy masz to podzielone na miesiące i dni? Kwartał to kupa czasu i może Ci się wydawać, że teraz nie musisz robić bo później sobie nadgonisz. Osobiście mam plan na każdy dzień co do ilości pompek, przeczytanych stron itd. Jak robisz coś choćby niewiele ale codziennie to wytwarza się nawyk i szanse na sukces rosną i to bardzo.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 mam excella, gdzie trakuje postęp i on liczy mi ile średnio musze zrobić dziennie, żeby się zmieścić w celu. W pompkach i przysiadach działało idealnie do urlopu... po urlopie był ostrzejszy tydzien w pracy, po którym zaczęła się walka z chorobą, myślę, że gdyby nie to to bym dowiózł oba tematy. Bo faktycznie, w lutym robiłem pompki i przysiady przez 22 dni z 28 i było to już nawykiem.

Lider1piorunów

@Loginus07 no to spoko czyli zaważył czynnik niezależny i nie ma co się biczować z tego powodu.

Lider4piorunów

@Loginus07 stawiaj sobie realistyczne cele jeśli chodzi o wagę. I wtedy je przesuwaj. Myślę, że teraz masz ok jeśli chodzi o te 86 kg. Zrób sobie także wyzwanie. 2 tygodnie z liczeniem kalorii. Tylko dwa tygodnie.

Gruba ryba3piorunów

@AdelbertVonBimberstein można też spróbować diety wegańskiej opartej na warzywach i przestać przyjmować alkohol, słodycze itp. bomby kaloryczne.

W takiej opcji nie ma szans, żebyś nie miał deficytu kalorycznego, a będziesz chodził najedzony.

Lider1piorunów

@rakokuc nie możesz nie odczuwać głodu na deficycie kalorycznym. To normalna odpowiedź organizmu.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein czemu masz odczuwać głód, jeśli zjesz do syta? W diecie warzywnej chodzi o dużą objętość posiłków i dużą ilość błonnika, ale niską kaloryczność.

Nie zrobisz na tym potężnego deficytu, ale deficyt będzie i waga będzie spadać.

Głównym problemem jest tu przestawienie się na warzywa i znalezienie sensownych przepisów, które będą smaczne i zdrowe. Bo jak zjesz główkę kapusty, to gwarantuję, że będziesz syty, no ale ani to pełnowartościowy posiłek ani smaczny.

Lider2piorunów

@rakokuc będziesz syty na 30 minut. Po zjedzeniu na kolację kalafiora najlepiej zaraz iść spać.
To rodzaj diety, który wymaga ciągłego pchania w siebie warzyw. Dlatego krowa ciągle je.
Dobre jest na kolację, żeby się oszukać. Nawalić warzyw i pójść spać.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein @rakokuc ja to muszę z cukrów przede wszystkim zrezygnować, bo to jest moja największa bolączka. I dorzucić regularne ćwiczenia, bo w lutym szło w dół, marzec mnie przetrzepał. Ale kalorie zacznę liczyć i przestane podjadać wieczorem ^^

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein pytanie ile zjesz tego kalafiora i czemu jesz sam kalafior. W 100 g nie ma ani specjalnie dużo błonnika, ani kalorii. 200 czy nawet 500 g ugotowanego kalafiora to faktycznie zapewni sytość na pół godziny.

Dlatego powtarzam, że za dietę warzywną trzeba się zabierać z konkretnymi przepisami, a nie na zasadzie jedzenia jednego warzywa i narzekania, że się jest głodnym.

A porównywanie krowy do człowieka nie ma specjalnie sensu. Inne zapotrzebowanie kaloryczne, inny układ trawienny, inna dieta, inne wszystko.

Lider0piorunów

@rakokuc jem kalafiora na raz tak minimum pół kilo bo go bardzo lubię, do tego pomidory, odrobina oliwy, ogórki kiszone, kapusta w różnych ilościach.
Jak robię kapustę to też kilogram na raz wyjdzie i godzina i w żołądku ssie...
I sorry, to jest dobra dieta jak siedzisz przy biurku, ale dla osoby aktywnej i fizola jak ja to bez mięsa albo nabiału (w sumie preferuje nabiał) to ciężko o posiłek, który zapewni ci sytość. I mówię o diecie w której wykluczam zboża i pochodne czyli głównie mąkę.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Siedzę przy biurku i mimo to po takim czysto warzywnym posiłku ssie mnie w żołądku rownie szybko jak Ciebie xD

Btw - przestawienie się z kanapek na serek wiejski z warzywami to była zajebista decyzja. Nie zrobię już chyba nigdy kanapek do pracy

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Postanowienia

34piorunów

Podsumowanie marzec 2025

Pompki - 4000 / 4000 = 100% :white_check_mark:
Plank - 150 / 150 min = 100% :white_check_mark:
Przysiady - 1900 / 2500 = 76% :x:
Obwody - 64 / 80 = 80% :white_check_mark:
Bieganie - 85,1 / 80 km = 106% :white_check_mark:
Spacery - 63,2 / 20 km = 316% :white_check_mark:
Czytanie - 1140 / 800 stron = 142% :white_check_mark:
Medytacja - 400 / 400 minut = 100% :white_check_mark:
Waga - 99,3 / 99 kg = 100% :white_check_mark:
BMI - 22,88

Wszystko całkiem spoko. Trochę mniej obwodów bo nie chcę szarżować po kontuzji. Nie zaliczam sobie jedynie przysiadów bo nie robiłem ich z lenistwa w czasie wyjazdu. A tak a propos wyjazdu, to lubię mieć zapierdol na wczasach i wyznaję zasadę, że sobie odpocznę jak wrócę do roboty. :upside_down_face: Stąd ta przeszło trzykrotna norma w spacerach.

Cele na kwiecień:

Przynajmniej jeden trening biegowy na dystansie 15km

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 100 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut 
Waga - 98 kg

Fanatyk4piorunów

@splash545 "W stawianiu celów ważne by były latwo osiągalne, wówczas nigdy nie będziesz zawiedziony" 🤣
(To nie przytyk do Ciebie, tak ogólnie mi się skojarzyło).

Co to są obwody u Ciebie?

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek dlatego też moje cele są bardzo realne i niewygórowane. 😁

>Co to są obwody u Ciebie?
Trening z kettlem.

Fanatyk3piorunów

@splash545 Jak z kettlem to nawet nie chcę wiedzieć. 🤣 I tak nie zrobię.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Postanowienia

13piorunów

Podsumowanie lutego!

Powiem wam tak, luty przeorał mnie psychofizycznie. Dobrze, że się już skończył, chociaż marzec nie zaczął się dobrze 😔 już ząb się złamał i jutro będzie rwane, żonie auto zaczęło szwankować 🥹a to dopiero początek 🥲

Zdrowie

- waga: 78.69 ❌ - ewidentnie cos robie nie tak, dlatego od marca (dokładniej od jutra) zaczynam dokumentować co i ile żre. Jak na chłopski rozum nie idzie, to trzeba podejść do tego systematycznie 🙄

- stanie przy biurku (1.5h) - 14/17 ⚠️ mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. W marcu utrzymuje 1.5h.

- codzienna medytacja ✅ codzienna medytacja była, wpisy mi się czasami popierdzieliły xD

Sport:

- Codzienne kardio - ⚠️ jeden dzień odpuściłem i nie zrobiłem nic z kardio, plan biegowy idzie dobrze. W lutym wybiegane ~67km, spacerów za to było na ~12km :)

- Treningi siłowe - ⚠️ 12 treningów, po ~35min każdy, powinno być więcej no ale…

- Dziennik treningowy - ✅ wszystko zapisane i zanotowane ;)

Rozwój:

- angielski gramatyka ❌słownictwo ❌wymowa ❌ - bida z nędza

- nauka w pracy ❌ bida z nędza

- czytanie ✅ (4/12+ książki, 0/12 komiksów, 2/12 klasyki, 3/12 klubowe) - wszystko idzie według planu :) aktualnie czytany jest Tukidydes i jestem zachwycony 😁

Lider0piorunów

@l__p gratki! Kardio naprawdę solidne. 😁 A waga jaka ma być docelowo?

Gruba ryba1piorunów

@splash545 70 +/- 1.5kg

GURU0piorunów

@l__p Przy jakim wzroście? 78 kg na chłopa to niedużo. 70 kg to bardzo mało.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka 178cm. Trzeba zrzucić, bo sadło na brzuchu się zbiera.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka przy wzroście 178 cm 70 kg to bardzo prawidłowa waga. 78 kg jeśli nie ma się dużej masy mięśniowej to już będzie bebzon mniejszy lub większy, ale będzie. Wystalkowałem, że op ma właśnie 178 cm, więc cel 69-70 kg jest bardzo rozsądny zakładając małą-umiarkowaną aktywność w ramach treningu siłowego.

GURU0piorunów

@l__p Jak tylko bebzon i nic nie schodzi, to może być insulinoodporność.
Odstaw węgle, spróbuj przejść na keto i post przerywany (czyli nie jedzenie 18-8 na przykład).
Jak cały czas jesz, np. 5 posiłków dziennie i cały czas dostarczasz węgle, a masz insulinoodporność, to ci pływa w krwi cały czas insulina, blokując spalanie tłuszczów w tym czasie. Uwalnianie i spalanie tłuszczów nastepuje dopiero przy braku insuliny.

U mnie po 40 dniach już jest praktycznie płaski brzuch i 5 kg w dół, a też miałam problemy z zejściem z wagi.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka bebzon rośnie od żarcia co popadnie xD najpierw dokumentacja co i ile jem, a potem się zastanowię nad dieta

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Postanowienia

34piorunów

Stwierdziłem, że jestem dla siebie zbyt surowy w tych moich ocenach. Dlatego zaprzestaję przy celu zaznaczać zaliczony lub nie, zamiast tego będę wyliczał sobie w ilu procentach udało mi się tenże cel zrealizować. Może podziała to też na mnie motywująco, żeby robić coś ponad normę (200%!!!).

Podsumowanie luty 2025:

Pompki - 4200 / 4000 = 105%
Plank - 139 / 150 min = 93%
Przysiady - 2700 / 2500 = 108%
Obwody - 62 / 80 = 77%
Bieg + marsz - 91,3 / 80 km (71,3 - bieg) = 113%
Czytanie - 1201 / 800 stron = 150%
Medytacja - 410 / 400 min = 102%
Waga - 101 / 99 kg = 98%
BMI - 23,35

Miesiąc był krótki, więc od samego początku cisnąłem z ćwiczeniami, żeby wyrobić się w normach. Biegałem jak szalony i w połowie miesiąca miałem wylatane 54,5km. Myślałam, że uda mi się pobić swój rekord i zrobić ponad stówę w ciągu miesiąca. Wagę miałem na poziomie 98,5kg i w tym właśnie momencie wydarzyły się dwie rzeczy:

Rzecz pierwsza: kupiłem sobie większego kettla i jak na ćwiczenia dwurącz jest ok, to przy wyciskaniu na barki jedną ręką ćwicząc nim po raz pierwszy poczułem ból przy karku i szyi, oczywiście nie odpuściłem i zrobiłem wszystkie serie. Gdy po dwóch dniach wziąłem się za kolejny trening do bólu karku dołączył ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, oczywiście nie odpuściłem (no bo po co, przecież wcale nie mam zmiażdżonego dysku i wcale nie byłem 3 lata temu zapisany na operacje kręgosłupa). Poskutkowało to kontuzją, z którą się bujałem półtorej tygodnia i przez ten czas nie ćwiczyłem kettlem.
Rzecz druga: zmarła mi babcia i pojechałem na pogrzeb w moje rodzinne strony. Odwiedziłem przy okazji mamę i spędziłem u niej 3 dni. W trakcie tych dni raczyłem się maminymi obiadkami oraz swojskimi kiełbasami i ciastami. Efekt - 103 kilo na wadze, no cóż, było warto. Nadmiarowe kilogramy zawsze można zrzucić, a rzadko kiedy mam okazję zjeść obiad, bądź ciasto od mamy. 😉

Kontuzja zgrała mi się z wyjazdem, w trakcie którego zajadałem się też olfenami i odpuściłem sobie bieganie. Co ciekawe pompki i przysiady robiłem normalnie, lecz też do czasu. Po powrocie wróciłem do pracy i odstawiłem olfen. Drugiego dnia po odstawieniu w trakcie pompek rozbolała mnie potylica w takim stopniu, że myślałem, że się przewrócę. Poczułem jak mnie ciągnie napięta szyja i kark. 
Chciałem już dzwonić po śmieciarkę, ale dobrze się wyspałem i wczoraj udało mi się przebiec 8km bez żadnych ekscesów. Po bieganiu poszedłem do fizjo, który mnie ponastawiał i zakazał mi ćwiczyć do jutra. Czuję się obolały ale jest zdecydowanie lepiej niż wcześniej i być może jeszcze coś ze mnie bedzie, zobaczymy.
¯\\(ツ)

Poza tym to jeśli chodzi o czytanie to wbiłem się w pewien flow i ostatnio przynosi mi ono sporo frajdy i satysfakcji. Co przenosi się na ilość przeczytanych stron.
A i marca też na bank nie zakończę z wagą 99 bo jadę na wczasy, a na wczasach lubię próbować nowych rzeczy przez co dietę trzymam średnio. No ale niech cel zostanie jaki jest i te 99 kilo będzie czymś do czego dążę lecz tego nie osiągam. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Cele na marzec:

Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Obwody - 80
Bieganie - 80 km
Spacery - 20 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut 
Waga - 99 kg

GURU3piorunów

Za mało obwodów.

Lider1piorunów

@Opornik tak :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@Opornik a widzisz, człowiek uczy się całe życie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta1piorunów

@splash545 Gratulacje! Z tymi procentami realizacji celów to nie jest zły pomysł. Po przekroczeniu 100% będziesz mógł się poczuć jak przodownik pracy w PRL-u. 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Postanowienia

8piorunów

KW08_2025
Jedziemy z
tydzień zakończony wizyta rodziny - postanowienia odeszły na boczny tor.

Z plusów to widzę pozytywny efekt - czuje wstręt do swoich słabości, gdy nie chce mi się wykonać dziennego zadania

Lider1piorunów

@Bjordhallen w sumie to spoko wszystko to nawyki i jak się człowiek wyrobi to już go tyle nie kosztuje.

Ja celuję w 365 godzin w roku, 1 na dzień i póki co się udaje.

Autorytet0piorunów

@Deykun zajebiste. Zrobię podobnie 2026. Teraz zależy mi by wyrobić nawyk

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Postanowienia

13piorunów

Kw05 2025
Czas wrócić do , ale idzie ciężko z ekstra wysiłkiem z nauką języków.
Na plus to skończone talie do Anki web z przymiotnikami po niemiecku.

Zedytowalem excel - dopisze sobie formulkę, by zliczało % udziału 1 w komórkach. To powinno mi pomóc odbić się od lenistwa.

Gruba ryba1piorunów

@Bjordhallen Anki najlepsze! Używam codziennie od ~4 lat. Talia do angielskiego ma już prawie 8 tysięcy kart 🙈

Pokaż więcej komentarzy (3)