Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pracbaza

Kategoria: Hydepark

czyli co tam w pracy słychać

  • 16 członków
  • 675 wpisów

Gruba ryba

w Pracbaza

17piorunów

Ugh, w zeszłym miesiącu zorientowałem się dostałem mniejszy bonus niż powinienem. Zgłosiłem finansom i dostałem info, że faktycznie i że wyrównają mi z majową wypłatą.

No i faktycznie. Odjęli mi od wypłaty błędny bonus. Tylko że zapomnieli dodać ten poprawny. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

W efekcie nie mam dostępu do prawie 90% wypłaty, dopóki tego nie rozwiążą.

  

Fenomen

w Pracbaza

1piorunów

Hejkerzy, co byście wybrali?

Pracę w typowym januszeksie, w którym gnijecie z nudy i praktycznie się nie rozwijacie ale:
- całkiem fajna kasa
- brak opierdalek i groźnych maili
- dojazd do domu w pół godziny

Czy

Firma o lepszej renomie, szczególnie wśród pracowników, z dużym rozwojem zawodowym ale też dużo większą ilością zadań do wykonania

- lepsza kasa o 1000 zł
- nie wiem czy są opierdolki
- dojazd do domu w 45 min (40km ekspresówka)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Pracbaza

25piorunów

Jaram się jak pochodnia. Wreszcie mam biuro z prawdziwego zdarzenia. Regulowana wysokość biurka, po 2 monitory, podłączenie macbooka za pomocą 1 kabla. Ogólnie 1 kabel na biurku i to wszystko.

Jedno biurko dla pracy, drugie dla hobby.



Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Pracbaza

16piorunów

Wiem już, czego tak się bałem przez ostatnie dni. Co mi tak ciążyło (i nadal trochę ciąży) na klacie. Dziś w końcu przy rozmowie z koleżanką z administracji powiedziałem oficjalnie, że odchodzę. Uwielbiam tę firmę, poleciłbym pracę w niej najlepszemu przyjacielowi, ale trzeba iść do przodu. Ale nie to jest najważniejsze.

Mam już 38 lat i muszę zwolnić. Trafiła mi się produktówka (w sensie firma, która dostarcza jakiś jeden czy dwa produkty swojego autorstwa) ze stabilnym, gwarantowanym na lata zatrudnieniem. Java 17, najnowsze Angulary, kod niby już w zasadzie legacy, i bazuje na frameworkach własnych, ale takie jakieś to dość mocno odświeżone i przebudowane.

Mam już dosyć startowania projektów w pojedynkę, wdrażania na szybko ludzi, których jakość kodu musi być na każdym kroku pilnowana, bo połowa to hindusi, a druga połowa to koreańczycy, którzy do tej pory pisali jakieś blockchainowe wynalazki w Groovy on Grails i widzą Javę pierwszy raz na oczy. Pędzenie, gonienie, ciągłe zmiany w wymaganiach, nieczytelne i zbyt niedokładne specyfikacje, stres, dedlajny, fakapy, owocowe czwartki, wszędzie pieprzone agile, które nie jest dostosowany do realiów pracy zespołów deweloperskich, bo w prostej linii bazuje na metodologii zarządzania wymyślonej dla procesu produkcji pieprzonych samochodów, tylko dołożyli do tego marnujące czas pracy wodotryski w postaci wszelakich scrumowych ceremonii i przesuwania tasków w Jirze.

Przerażała mnie ta zmiana początkowo, ale zaczynam powoli osiągać równowagę wewnętrzną.

Jestem już chyba za stary na pracę w młodych dynamicznych zespołach.

A jak ktoś chce się ze mną o scruma kłócić to zapraszam tu: https://uxdesign.cc/the-age-of-agile-must-end-bc89c0f084b7

  

Tytan2piorunów

Ten scrum to taki j⁎⁎⁎ny nierob: przygotowanie tematów do spotkania, na spotkaniu omówienie tematów, po spotkaniu wnioski ze spotkania pisze i nic z tej roboty k⁎⁎wa nie wynika, tylko większy burdel robi

Sum

w Pracbaza

7piorunów

Już prawie 4 miesiąc zastępuje Kierownika, bo coś tam mu się zdrowie posypało. Nigdy nie byłam tak przeciążona, przemęczona, wyczerpana jak teraz. Idę do  , wracam i jedyne o czym myślę to sen.

W firmie mam perspektywę wskoczyć na stanowisko kierownicze za kilka miesięcy, ale szczerze, nie wiem czy chcę. Mimo, że moje chore ambicje mówią mi - dasz radę, pnij się wysoko, sky is the limit, to po tych 4 miesiącach zastępstwa bardzo wątpię w swoje możliwości - szczególnie te w kwestii zarządzania zespołem i odporności na stres.

Ogólnie od kilku lat mam pod sobą mały zespół, deleguje pracę, mentoruję, super się w tym odnajduję, ale na niższym poziome struktury organizacyjnej. Jednak zawsze ktoś miał na to oko, był blisko w razie problemów.

I teraz nie wiem co robić. Z jednej strony rozwój zawodowy zawsze na propsie, ale z drugiej czy powinno się to odbywać kosztem zdrowia?

Jakie macie doświadczenia w obejmowaniu stanowisk kierowniczych?

Może być tak, że się po prostu nie nadaję na wyższe stanowiska?

Pokaż więcej komentarzy (30)

Osobistość

w Pracbaza

8piorunów

Typ co c⁎⁎ja umie w robicie i się głównie miga wjebal mi się na pagony i teraz zamiast ciąć e c⁎⁎ja to wynyflam roboty różne i robótki do samej 6 rano xd pozatym już kilka zjebał a jak się pyta mnie o coś to mówię że nie wiem xd

Osobistość

w Pracbaza

1piorunów

Czy ktoś z was pracuje z SAP i mógłby powiedzieć coś więcej na czym polega praca Master Data Analyst (SAP)? Chcę się przebranżowić z obecnej pracy, z SAP nigdy nie miałem do czynienia. Ogólnie lubię się z komputerem, chętnie się uczę itd.

Gruba ryba0piorunów

@Scooter pracuje, master data polecam, sama bym sie chciala wkrecic, bo lajtowy dział - zmieniasz adresy klientow, ich numery VAT i inne duperelki.

Osobistość0piorunów

Interesuję się bo z tego co widzę są ciekawe oferty na SAP z niemieckim, a akurat niemiecki mam, więc zostałoby mi uczyć się SAP. Tylko wymagane jest doświadczenie. Trochę przejrzałem grupy na FB i widzę że branża jest raczej hermetyczna, mało dyskusji rozmów, raczej same oferty pracy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Pracbaza

38piorunów

Przez ostatnie 10 lat trzeci raz wypowiedziałem kontrakt przed czasem.
1. raz bo byłem za rzadko w domu i związek zaczął mi się łamać. Wróciłem, w domu byłem częściej, za dużo mniejsze pieniądze. Nie żałuję, jesteśmy do dzisiaj razem, mieszkamy razem, mamy dzieci.
2. raz rok temu. 3 tygodnie przed końcem kontraktu w Kenii złożyłem wypowiedzenie i poprosiłem o maksymalne skrócenie i najszybszy powrót do Polski bo dostałem ofertę pracy w EU z rotacjami i lepszą stawką.
3. Raz dzisiaj bo dostałem ofertę od większej firmy niż aktualnie, za lepsze pieniądze i z lepszymi perspektywami.

Nie lubię tego robić ale w sumie w życiu, każdy z nas, powinien kierować się własnym dobrem. Kiedyś myślałem, że jak się będę wykazywał, to będę doceniony - wylali mnie jak miałem jeden słabszy miesiąc, a pracowałem jako naganiacz na karty kredytowe wtedy.

Wpisem tym gaszę wyrzuty sumienia ale hajs i perspektywy w sumie powinny już je zgasic.

Zawodowiec3piorunów

Typ ma wyrzuty sumienia i się tłumaczy, że się kieruje swoim dobrem XD ja pi⁎⁎⁎⁎le jak w tym kraju ma być normalnie?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Statysta

w Pracbaza

1piorunów

Co sądzicie o pracy w Służbie Więziennej jako strażnik?

Na start 4 312 zł netto dla osób poniżej 26 roku życia/4 073 zł powyżej.

 

Osobistość1piorunów

@szelest ludzie są zdziwieni, że policjanci są po jakimś czasie agresywni. To praca ich wypacza. Styczność z patologią i ludzkim syfem zmusza ich do przybrania agresywnej, surowej natury, niczym sędzia Dredd. Reakcja obronna.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Pracbaza

0piorunów

Pytanko ekonomiczne. Ile co najmniej trzeba by zarabiać w stolicy AD 2023 żeby przemigrować tam za pracą i przeżyć, zakładając że musiałbym wynająć co najmniej kawalerkę, bo na wynajem pokoju jestem ciut za stary, a pozostałe koszty raczej skromne, nie mam wielkich potrzeb, singiel. 5k netto?

Fanatyk3piorunów

@Scooter 6-7k jeśli ta emigracja ma się opłacać.
Kawalerka z internetem i opłatami 3k
Pozostałe 3-4k życie i odkładanie na coś własnego

Specjalista1piorunów

@Scooter zalezy gdzie kawalerka, jak nie przeszkadza ci dojazd ~45 min do centrum to da rade cos za niecale 2,5 zlapac, wiec takie 5k netto imo to minimum na przezycie, a 4 to juz mocno ascetyczny tryb zycia i sporo kompromisow

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Pracbaza

4piorunów

Mam młodego w pracy. Niby nie mój problem, ale jednak mój problem. Bo powierzyli go mnie.

Jak na początku wszystko było fajnie, wykazywał zainteresowanie, tak teraz, po prawie trzech miesiącach, odechciało mu się. I to widać nawet po tym, jak chodzi. Zero zainteresowania robotą. I nie chodzi o to, żeby robić od dzwona do dzwona, i mieć spocone jajca, nie. Ale choćby minimum.

Chłopak ma jeszcze 9 miesięcy, bo dostał umowę na 12 miesięcy. Jak się nie poprawi (albo chociaż będzie okazywał minimalne zainteresowanie), to przy jego ocenie podczas przedłużenia umowy powiem po prostu, że się nie nadaje.

Co najśmieszniejsze, nikt nikogo z robotą nie goni. Jeśli coś ma zająć 1h, to ma zająć 1h, a jeśli coś trzeba robić przez kilka dni, to nikt tego nie kwestionuje. I jeśli coś się zepsuje, to też tragedii nie ma. Bo wtedy wiadomo, gdzie się popełniło błąd. Nikt kosztami za zepsuty sprzęt nie jest obciążany.

Pracka też ciężka nie jest, a można się sporo nauczyć. I też można na to poświęcić tyle czasu, ile potrzeba żeby zrozumieć dane zagadnienie.

Nie rozumiem skąd u ludzi takie podejście. Płacą dobrze, szef nie goni do roboty, koledzy fajni i śmieszkowi. Nie wiem o co cho ¯\\(ツ)

Fenomen4piorunów

@Jason_Stafford nie rozumiem za bardzo tego wpisu i w czym leży problem. To że nie jest zainteresowany pracą to nie wiem raczej nic nie mówi ogólnie sądzę że tak z 60-70% społeczeństwa nie jest zainteresowana pracą ale robi to bo muszą coś jeść. Nie wiem czym zajmuje się ten chłopak, ale bardziej powinieneś też go rozliczać z tego co robi i czy swoją pracę wykonuje tak jak ma wykonać a nie z tego czy jest zainteresowany. I powinieneś mu zakomunikować jeśli coś w jego pracy ci nie pasuje a nie potem mówić przełożonemu że się nie nadaje a on nawet nie ma możlwości poprawy czy jakiejś refleksji. Najgorszy jest brak komunikacji. On też nie siedzi w twojej głowie i nie wie jakie masz oczekiwania co do jego pracy jako jego przełożony.

Fenomen0piorunów

@Legitymacja-Szkolna cały czas mu mówię że ma się przykładać do roboty, tłumaczę różne rzeczy. To nie jest tak, że nie ma żadnej pomocy mojej strony.

Tylko po 3 miesiącach wszystkie moje słowa trafiają jak w ścianę. Więc nie będę się produkował więcej, i tyle.

Gruba ryba1piorunów

Tłumaczysz, czyli komunikacja jest w jedną stronę. A czy zapytałeś o co mu chodzi, czy wysłuchałeś go? Musisz spróbować zrozumieć przyczynę i wtedy dopiero podjąć decyzję czy go wypieprzyć. Komunikacja musi być w obydwu kierunkach.

Gruba ryba0piorunów

Nie znam Waszej sytuacji ponad to co napisałeś, ale z doświadczenia wiem, że sytuacje w których komunikacja jest jednostronna są mocno frustrujące i zniechęcające. Może tu leży, przynajmniej częściowo problem?

Fenomen0piorunów

@FoxtrotLima ja próbowałem rozmawiać, ale jak się odbija to od niego, i spływa jak po kaczce, to w końcu przestaje się to robić.

Mi nie zależy. Nie będzie chciał zmienić swojego podejścia to jest jego sprawa.

Fenomen0piorunów

@FoxtrotLima nie mam zielonego pojęcia. Wiesz, próbuje rozmawiać na różne tematy, niekoniecznie związane z pracą, może gdzieś indziej jest problem. Ale wszystko jak grochem o ścianę.

Pokaż więcej komentarzy (25)