Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rowerowy Równik

Kategoria: Sport

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

  • 115 członków
  • 5218 wpisów

Twórca

w Rowerowy Równik

24piorunów

396 185 + 58 = 396 243

Ostatni dzień i 6 dzień na szlaku. Oferuje juz dużo mniej spektakularne widoki, ale to może dlatego, że jesteśmy team góry a nie morze. Więcej szutrów, ale mimo wszystko eleganckiej jakości.

Podsumowując wyjazd - Alpe Adria to świetny szlak dla każdego! Chyba nie jechałem wcześniej trasy, która miałaby tak niski próg wejścia, a ba - teraz towarzyszyli nam na trasie głównie emeryci na elektrykach. Jedyny szkopuł to dojechać jakoś do Salzburga.

Po drodze infrastruktura jest przygotowana na wszystko, nawet jeśli dojdzie do jakiejś awarii mechanicznej, fizycznej czy pogodowej to praktycznie cały czas (w Austrii) gdzies niedaleko jest opcja dojechania etapu pociągiem.

Szlak można przejechać na spokojnie dużo szybciej, ale kurde! Tyle jest miejsc do zobaczenia w okolicy, że chyba szkoda się tak ścigać :grinning: my noclegi planowaliśmy na bieżąco, mieliśmy ten przywilej, że jest już dawno po sezonie i mogliśmy przebierać w ofertach.

Najciekawsze rzecz to chyba powrót, jak dostać się z powrotem do Salzburga? Otóż gdyby ktoś planował swoje życie z wyprzedzeniem większym niż 24h to z miejscowości Malfalcone, albo z lotniska w Triestrze odjeżdżają (dodatkowe 30km) pociągi, którymi można spiąć powrót. Jak się to zrobi odpowiednio wcześnie, to można oszczędzić dużo kasy - odkąd zacząłem lurkować te opcje to ceny wzrosły z 30euro za osobe do 80. Natomiast jeśli sie zwleka z decyzją do samego końca, to bezposrednio z Grado odjeżdżają busy dedykowane tej trasie - tu niestety powrót bez usmiechu na buzi, po 120 euro od łebka.

Ogólnie bardzo, bardzo polecam. Ogladaliscie może filmik z tej wyprawy z Kołem się Toczy? Zanim jeszcze miałem jakiekolwiek ogólne pojęcie o trasie, wydawało mi się, że na szlaku trzeba zrobić niewiadomo jakie podjazdy, których tam po prostu nie ma xd a Karol chciał sie pochwalić czymś co zrobił w przeszłości. Ot taki dysonans

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

22piorunów

395 932 + 79 + 29 + 6 = 396 046

Szybko trzeba wyjść na rower bo mnie przegoni ten od wina ... ;)

A tak serio do sklepu, DPD i dzisiaj pierwszy raz z dwoma Marcinami. Ostatnie tak ciepłe dni. Okazało się, że lampkę miałem ale naładowanie tango down. Poza tym jeden Marcin wolniej jeździł ... a dzisiaj tak pędził, że...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

38piorunów

395 863 + 30 = 395 893

Kwadraciątka z @vvitch:)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

25piorunów

395 490 + 105 = 395 595

Pani @vvitch już wspomniała o tym, żeśmy dzień święty święcili na rowerach toteż ja tylko ze dwa* zdania dodam, aby kilometry na równik zrzucić i nieco swoim grafomaństwem Państwa pomęczyć.

Wybraliśmy się, jak już Państwo wiecie, w romantyczne zakamarki Kołobrzegu. Po drodze jednak trochę źle skręciliśmy i z romantycznych zakamarków Kołobrzegu udało nam się odwiedzić tylko średnio romantyczny fastfood pewnej znanej amerykańskiej marki, którą nie było KFC.

Do Kołobrzegu dotarliśmy krętymi duktami trasy R10, która poza sezonem nabiera rumieńców. Zrobiło się na niej dość luźno i spokojnie, więc większość tejże przejechaliśmy sprawnie oraz szybko. Trafił się przeto jeden kamikadze (o czym już wspomniała ukochana) który ewidentnie chciał podciąć moje skrzydła w postaci nóg i wespół się z siodełka spierdolić. Szczęśliwie zęby moje i jego uratowała moja doskonała ocena sytuacji oraz świadomość otoczenia. Czterolatek pilnowany dość okazjonalnie na ruchliwej, było nie było, drodze rowerowej to prawie zawsze małpa z kałasznikowem zamiast banana.

Z miasta wyjechaliśmy dzięki uprzejmości drogowców, którzy zawczasu wybudowali przyzwoity CPR biegnący wzdłuż drogi wojewódzkiej oznaczonej numerkiem takim, jaki w swoim wpisie podała @vvitch.

Dalej było równie wspaniale co dotychczas: widzieliśmy wpierw krowy, później kota, później zaś, dla odmiany, kota na krowie oraz krowę za płotem, co w pocie czoła brykała wraz z kotem w rytm muzyki grajka, co siedział pod płotem.

Do domu pognaliśmy gnani w plecy wiatrem, który tym razem nie spierdolił skrzypka z dachu, choć mógł nieco przeszkadzać w utrzymywaniu pionu na tymże, a i porwane wichurą nuty nie trzymały dyscypliny zerwane z łańcucha klucza wiolinowego. Duło bowiem dość zauważalnie, ni to od strony Szwedów, ni od strony niemieckich kolegów.

*nie umiem liczyć ani do dwóch, ani do dwustu. Wobec czego zdań jest dokładnie tyle ile Panstwo policzycie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

To się niestety musiało wydarzyć. Zdobywasz osiągnięcie

Walnij setkę! (październik)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

41piorunów

395 355 + 4 + 6 + 105 + 4 + 6 + 4 + 6 = 395 490

Pierwsza od dawna seteczka na . Na R10 w końcu widać i czuć, że jest po sezonie. W Kołobrzegu zatrzymaliśmy się na szybką kawę/herbatę, stamtąd pojechaliśmy do Dygowa piękną, nową drogą rowerową przy DW163, a dalej sprawdzoną trasą przez pegeery. Fajnie wyszło, niezła średnia i brak stresujących incydentów. No, poza jednym kilkuletnim kamikaze na rowerku, ale @Mordi w porę wyhamował. (ꖘ‸ꖘ)

(nr 13)

Osobistość2piorunów

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:

Walnij setkę! (październik)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

35piorunów

395 299 + 56 = 395 355

Niekoniecznie lubię ten podjazd. W sezonie zdecydowanie za duży ruch, wali przypalonymi sprzęgłami czy klockami, auta i motory huczą, buczą i wyprzedzają na centymetry. Więc dopiero teraz, po sezonie, można docenić jego pełne okrucieństwo, bo jak inaczej nazwać miejsce, gdzie 14% pozwala złapać trochę oddechu, a przez ponad kilometr nie spada poniżej 18%. Wydaje się, że już koniec, nie ma siły, ale może jeszcze parę ruchów korbą i jakoś się dokula. Potem na chwilę się wszystko prostuje i łagodnieje, by ostatnie 500m znów wycisnąć resztkę sił i nadziei na 16% końcówce. Wrowerowałem się tu po raz 4, nawet wpadł PR. W nagrodę piękne jesienie w okolicy Kranjskiej. Polecam wszelakim masochistom:)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Mistrz

w Rowerowy Równik

36piorunów

395 262 + 37 = 395 299

Rozochocony czekoladą od @AdelbertVonBimberstein pojechałem zdobyć kolejne

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)