BjordhallenAutorytet
29piorunów290 911 + 7 + 5 = 290 923
Rodzinne pedałowanie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Kategoria: Sport
Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.
BjordhallenAutorytet
29piorunów290 911 + 7 + 5 = 290 923
Rodzinne pedałowanie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Tiger_F6551-xTytan
42piorunów290 857 + 54 = 290 911
Dzisiejsza poranna wyprawa do Krzesła Kantora. Spodziewałem się, że będzie można podejść bliżej samego krzesła, ale niestety pozostało jedynie popatrzeć na nie przez ogrodzenie.
Niestety kolega nie wyrobił na zakręcie i wpadł w kopę siana.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Ładny kolor ramy
pjibMocarz
51piorunów290 753 + 104 = 290 857
Sobota. Miał być wyjazd "regeneracyjny" po piątku, a wyszło że zmęczyłem się bardziej... Na pocieszenie wpadło 6 gmin. Jeszcze udało mi się takiego bydlaka w trakcie lotu złapać, szkoda że jakość słaba, bo zoom x12 był :(
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zacne bydle.
Tak wygląda sukces w liczbach. Zdobywasz osiągnięcie
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (3 000 km)*
I co teraz?
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
fonfiFanatyk
48piorunów290 711 + 42 = 290 753
Dzisiejsze łatanie kwadratów z małżonką. Jakby się ktoś zastanawiał to w Kampinosie bez zmian - piach po obręcze. Do tego w lasach niesamowicie sucho. Wszystko pod kołami szeleści i łamie się z trzaskiem. Nawet w powietrzu czuć tę nieznośną suchość, przez co las ma zupełnie inny zapach. W radiu pan leśnik mówił, że wilgotność ściółki na poziomie 10%, czyli porównywalna do kartki papieru. Dramat...
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

SkawarotkaKosmonauta
32piorunów290 654 + 57 = 290 711
Na rowerze byłem, piwo nad Biebrzą wypiłem 👍
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Skawarotka to jest gazowany sok, a nie piwo😉
dzangylGruba ryba
31piorunówNie mam powodów do radości, ale mam dane, które zasługują na przyznanie osiągnięcia
Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (175 km)*
Walnij setkę! (maj)*
Walnij imperialną setkę! (maj)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
RzeznikLider
32piorunówMogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (20 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
LeniwaPandaAutorytet
33piorunów290 346 + 88 + 4 + 4 = 290 442
Jak weekend to na Mazury. Przy okazji wycieczki na Sieniawe XD
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (80 km)*
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (2 000 km)*
Dokumentalista (40 zdjęć)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
TrypsynaGURU
40piorunów290 299 + 47 = 290 346
Dziś typowo wypad po kwadraty w okolicach Chwaszczyna. Cudowna aura, świetnie się pedałowało.
Z lovely @scorp ;3
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

W chwaszczynie od profesora prawa kupiłem kiedyś auto, jazdą próbną taką zrobiłem, że sprzedający się spocił XD
@peposlav Ile zszedł z ceny?
@vredo z 10%, może więcej. Nie pamiętam, to było już prawie 8 lat temu.
@vredo przypomniało mi się, że przekonałem go, że trzeba wymienić tarcze i klocki XD
@peposlav Jesteś prawdziwy polski Polak z polskiej Polski 😉
@vredo niestety XD
MahjongOsobistość
34piorunów290 229 + 70 = 290 299
Pierwsze 20 km asfaltem, a potem już tylko lasy. Na pierwszej części leśnej sporo ludzi, głównie rowerzystów, ot majówka. Drugim lasem już nikogo nie było.
Z bliska widziałam myszołowa, który odleciał dopiero gdy przejechałam obok, w lesie przebiegł mi drogę lis. Na jakieś wiosce spotkałam pielgrzymkę do Koszalina. Bardzo miło się jechało, lubię tę trasę, zawsze sprawia mi satysfakcję.
Na zdjęciach rzeka Wieprza oraz miasteczko Sławno.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

FurtoGruba ryba
84piorunów289 841 + 388 = 290 229
Wrocław - Zakopane
Na tegoroczny, upośledzony kalendarzowo weekend majowy, zaplanowałem wyjazd w Tatry. Nie miało być to pierwsze podejście, bo chciałem wyruszyć już w sierpniu ub.r., ale wtedy plany pokrzyżowała... zbyt dobra pogoda, bowiem przygrzało na poziomie 32 stopni. W tym roku było blisko ponownego odwołania wypadu, a to wszystko przez fatalne prognozy na początku zeszłego tygodnia. Na szczęście te zupełnie się nie sprawdziły, a nawet do tego miało wiać w plecy. Gdy już prawie pakowałem żele do kieszonek, nieoczekiwanie pojawił się nowy problem - brzuch. Nie wiem po czym, ale całą środę i czwartek czułem dziwny ciężar w żołądku, a w ustach miewałem metaliczny posmak. W wyniku tego, byłem na niskotłuszczowej, jałowej diecie, ze znacznymi ilościami sucharów, verdinu, herbatek oraz ryżu. Mniam.
Stwierdziłem, że zobaczę rano na czym stoję, a w razie braku poprawy, najwyżej obrócę się na drugi bok i zasnę.
Szczęście jednak sprzyjało, udało się zjeść hummus i dwa serki wiejskie, więc pozostało spakować do końca mandżur i wyjechać. Wyjechałem punktualnie jak zawsze o 7:30, czyli o 8:20 i obrałem kierunek na Opole. Kręciło się na tyle dobrze, że ponownie rozpisana trasa (pic rel) została już na pierwszym punkcie nadgoniona mimo opóźnienia, z blisko 10 minutowym zapasem. Około 100. km zaliczyłem pierwszy tego dnia fakap, bowiem pierw musiałem poczekać na przejazd... wyścigu kolarskiego, a potem pojebałem trasę i ze 2 km jechałem po szutrze, który fragmentami miał wielkość tłucznia kolejowego.
W tym miejscu pozwolę sobie na mały off top. Zakupiłem przed tym sezonem opony Specialized Turbo T2/T5 i na chwilę obecną daję im 10/10. Zrobiłem na nich przeszło 2k km i w końcu mogę powiedzieć, że mam opony jakie chciałem - całkiem szybkie i bardzo odporne na przebicia.
Dojeżdżając do województwa Śląskiego, z wiatrem zaczęły dziać się jakieś niestworzone rzeczy, kręcił niemiłosiernie. Ogólna tendencja pozostała sprzyjająca, ale w niespodziewanych momentach dostawałem raz z północy, innym z południa, a czasem nawet w pysk. Dojechawszy prawie do Oświęcimia, przypomniał o sobie stary problem w postaci bólu stop, na co musiałem zaradzić zdjęciem butów i krótkim masażem. Po paru minutach było już ok i stopy dały o sobie zapomnieć. W tym miejscu wypada wspomnieć o jegomościu, który wyprzedził mnie podczas tego odpoczynku. Co prawda nie kręciłem na poziomie 30+, ale zbliżałem się do ancymona dosyć umiarkowanie prędko. Sądziłem, że jedzie na elektryku te 25 km/h, ale gdy w końcu go wyprzedzałem, zdziwiłem się, bo po pierwsze jechał na zwykłym góralu Kellysa z roczników '00, a po drugie sam jegomość okazał się być Panem 70+. Pogratulować formy, widać że coś było kiedyś kręcone, bo nawet kadencja była zadziwiająco wysoka.
Po dojechaniu w rejon Zatoru odbiłem na południe, przejeżdżając koło rodzinnej miejscowości kremuwkowego potwora bez warkoczyków, kierując się dalej w stronę Suchej Beskidzkiej. W tym momencie skończyła się złota godzina i wzorem chyba wszystkich dni tegorocznej wiosny, temperatura zaczęła pikować. Lekko schłodzony dotarłem po 21:00 do pierwszej otwartej pizzerii, w której po złożeniu zamówienia, przebrałem się na zimowo. Przerwa niespodziewanie się przedłużyła do godziny i obrałem kurs na Rabkę Zdrój, a dalej Nowy Targ. Od tego miejsca już praktycznie nie było płaskiego kręcenia, albo w górę, albo w dół. Zgodnie z przewidywaniami, o wiele przyjemniej było na podjazdach, bo zjeżdżając wiatr przeszywał wszystko co miałem na sobie, a trochę tego było.
Stopy: skarpetki zwykle, skarpetki zimowe z wełny merynosa, a na butach ocieplacze
Nogi: długie bibsy z lekkim ociepleniem
Góra: letnia potówka, potówka z długim rękawem, rękawki, koszulka, bluza i wiatrówka z długim rękawem.
Bezchmurne niebo dało pierwszą w tym sezonie jazdę na krótko oraz ponownie zimową noc.
Za Rabką czekał mnie chyba najtrudniejszy podjazd, jaki zrobiłem w życiu, a konkretniej jego końcówka. Ta mierzyła ok. 1,5 km długości, a zakres nachylenia najmniej wyniósł 7, a najwięcej 17%. Być może to kwestia 350 km w nogach, a może 15kg załadowanej kobyły, ale udaną wspinaczkę przypłaciłem czkawką xD
Kolejny zjazd do Nowego Targu, sprawił że wybrałem wygodniejszą opcję i zamiast bawić się w objazdówkę Tatr, skierowałem się prosto do Zakopca. Czasowo miałem 45 minut zapasu nad minimum, ale stwierdziłem że walka z delirką na każdym zjeździe nie ma sensu, zwłaszcza że te po Słowackiej stronie będą wielokilometrowe. W Zakopanem zameldowałem się po 3, zaliczając jeszcze pół godziny przerwy na Orlenie, gdzie wypiłem Doppio za... 6,84 zł o.O
A teraz wybaczcie, ale złapię parę minut drzemki, korzystając z tego, że w pociągu dobrze buja.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Furto miałeś dobre wcześniej wyniki
Ale teraz to przegiąłeś 🎉
Szacun i gratulacje ✌️
@cazpereq w sumie teraz sobie liczę, że to mój czwarty wynik pod kątem długości :smiley: Wczoraj/dzisiaj noga dobrze podawała i gdyby nie ten cholerny ziąb, to bym się pokusił o tę Słowację. Takiej formy jeszcze nie miałem.
Ale wysiłkowo zdecydowanie stawiam wyżej Pragę z zeszłego roku, na koniec byłem już dojechany konkretnie, przetarcia, niewyspanie i ogólne przemęczenie. Do teraz pamiętam jak się zdziwiłem, gdy zobaczyłem cały peron ludzi ubranych na krótko, a mi z przemęczenia było zimno w nogawkach i bluzie.
@Furto Przeżyłeś po uzupełnianiu płynów o 14:00? ^^
@Loginus07 na szczęście była schłodzona :smiley:
mlesTytan
30piorunów289 819 + 22 = 289 841
Rodzinny spacerek prawie w komplecie. Pogoda aż za dobra ;)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@mles Jaką przynętę zarzuciłeś rodzinie? :thinking_face:
Loginus07Gruba ryba
44piorunów289 718 + 101 = 289 819
Może i nie jestem najostrzejszym narzędziem w szopie, ale za to nie jestem też szybki xD
We wtorek 38°C, dzisiaj strzeliłem sobie setke i to jeszcze po Kaszubach... na podjazdach to serduszko pukało w rytmie "chcesz nas wykończyć debilu?!"... ale ogólnie jest w pytę, w weekend też jeszcze 100km+ machnę xD
Poprawione! Wczesniej na stacjonarny wrzuciłem :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (100 km)*
Walnij setkę! (maj)*
W sumie... (100 km)*
przyznane bez zbędnych emocji.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
vvitchGruba ryba
42piorunów289 677 + 41 = 289 718
Spacerek z kilkoma mocnymi akcentami terenowymi. xD

EwciasAutorytet
31piorunów@Ewcias stamtąd się skacze? ^^
@Loginus07 stamtąd się podziwia widoki
mertiOsobistość
30piorunów289 596 + 28 = 289 624
skromne pedałowanie,,, pierwsze w tym roku, po zimie,,, ciężko było,,, d⁎⁎a coraz cięższa na starość :grinning:
#podrozujzhejto #rowerowyrownik #rower
PS
proszę usunac moje kilometry w #stacjonarnyrownik
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Trzeba d⁎⁎ie dać w tyłek i pokazać kto tu rządzi!
fistiAutorytet
38piorunów289 510 + 86 = 289 596
Nie mam siły nic pisać. Obudziłem się chory, jednak długo planowana wycieczka do Dworzyska, gdzie urzędują alpaki, w Szczawnie Zdroju wzywała. Ostatnie 11 km pod górę było totalnym dobiciem czworogłowych, wyczerpanego organizmu. Cała droga w słońcu 26,6°C, jestem spalony. Najdłuższy dotąd dystans w tym roku.
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak. To ja uznałem, że to wystarczy do przyznania osiągnięcia
Ja nie dam rady?! (80 km)*
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (500 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
pjibMocarz
29piorunów289 368 + 142 = 289 510
Święto pracy, więc i robota musiała być zrobiona należycie. Niby wiatr na południe, pojechałem na południe, ale no tak nie do końca z tym wiatrem. Jeszcze całą drogę lekki wznios był - z mazowieckiego do świętokrzyskiego.
Przejechałem przez Warkę - ładny ryneczek, dużo sadów, które jak jeszcze bardziej zakwitną to będzie mega widok.
Przejechałem przez Radom - miasto mem, na rynku nie ma nic, DDR to jakieś nieporozumienie.
#zaliczgmine +13
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Dane się zgadzają. Osiągnięcie
Walnij setkę! (maj)*
niestety stało się faktem.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
OnestoneGURU
34piorunówStashqoFanatyk
35piorunów289 326 + 35 = 289 361
20°C i piękne sloneczko więc dzisiaj rekreacyjne kręcenie z żoną po okolicznych #gravel . Na koniec odstawiłem ją do domu i 2x wjechalem sobie na pobliski radar żeby poprawić kondycję i nabić przewyższeń. Liczyłem, że wpadnie z 1000m ale nie udało się. Mój zegarek już do końca owujał bo kiedy kończyłem pokazywał 1600m w górę i 1200 w dół. Trzeba będzie się z nim pożegnać ;/
No ale to kiedyś. Teraz na grilla! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Wodna kura się chyba zepsuła ¯\\(ツ)/¯