Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bookmeter

GURU

w Hydepark

27piorunów

1243 + 1 = 1244

Tytuł: Wojenna lekcja przetrwania

Autor: Marcin Strzyżewski

Kategoria: reportaż

Format: ebook

Liczba stron: 140

Ebooka kupiłem, bo jestem widzem kanału Marcina, ale też byłem ciekaw jego punktu widzenia. Znam bardzo dobrze realia zachodniej Ukrainy i w czasie lektury prowadziłem coś w rodzaju wewnętrznej polemiki.

Ale do rzeczy: książka ma swoje - całkiem dobre przesłanie, które jest podparte rozmowami z ludźmi: ekspertami, profesorami, albo po prostu wolontariuszami-mieszkańcami Kijowa. Zawiera dużo informacji, choć część z nich odnosi się stricte do bezpośredniego zagrożenia wojną. Jeśli więc mieszkasz blisko przesmyku suwalskiego, to mam nadzieję, że już jesteś spakowany i znasz podstawy bushcraftu. Ale mieszkańcy Krakowa, czy innego Wrocławia? No jakby mniej. Jest tam sporo odniesień do kwestii broni, plecaków ewakuacyjnych, odpowiedniej odzieży do ucieczki - wg. mnie to nie jest dla każdego. W większości przypadków potrzebujemy informacji jak przetrwać 3 dni bez prądu lub nawet dłuższy czas bez dostępu do aptek, czy sklepów. Bo to faktycznie się zdarza - wystarczy po prostu powódź lub atak ostrej zimy. Mam znajomych, którzy nawet powodzi nie widzieli, ale odczuwali jej skutki - nie było prądu, zasięgu, niektóre drogi/mosty były zupełnie nieprzejezdne. Więc generalnie warto być przygotowanym, choć z perspektywy zachodniej Ukrainy nie do marszu z plecakiem ewakuacyjnym, a do przetrwania w domu mimo różnych braków i niedoborów. Z resztą już popełniłem wpis na ten temat przy okazji blackoutu w Hiszpanii (gdzie było akurat dwóch różnych znajomych).

Dygresja:

Tu już się narażam na krytykę, ale takiego choćby plecaka ewakuacyjnego we Wrocławiu, czy innej Łodzi - nie rozumiem. Jedynym momentem, gdzie by się miał przydać, to uderzenie bronią jądrową - oczywiście na tyle odległe, że nam bezpośrednio nie zagrozi. Albo uciekasz przed mobilizacją i wtedy potrzebujesz dokumentów, kart płatniczych, pieniędzy i szybkiego auta, albo... zostajesz w domu (o ile nie mieszkasz w pobliżu ewentualnej linii frontu oczywiście). Myśl, że przewidzisz, że dron akurat uderzy w twoje mieszkanie i sobie uciekniesz z takim plecakiem... no to chyba nie jest takie proste. A przy 5 latach wojny i tysiącach alarmów taki "plecak" wygląda jednak nieco inaczej - telefon, powerbank, karimata, śpiwór, książka, rozkładane krzesełko, czyli to, co się przyda na kilka godzin w schronie.

Książka zawiera oczywiście przydatne informacje do wykorzystania przy innych zagrożeniach, choć nieco prosiłoby się o ich rozwinięcie, bo wciąż uważam, że właśnie to dotyczy większości ludzi. Przydałoby się np. więcej o prądzie: od prostych spraw typu oświetlenie, czy zasilanie routera aż po "off-grid" 😁

tl;dr książka o wojennej sztuce przetrwania, która skupia się na wojennej sztuce przetrwania

Autorytet3piorunów

Teoretycznie plecak ewakuacyjny może się przydać jak woda zaleje twój dom lub zacznie się palić.

Oczywiście najbardziej prawdopodobny jest blockout w wyniku awarii/zaniedbań infrastruktury.

Edit.

Zastanawiam się czy nie lepiej mieć gotowy rower z sakwami by sprawnie móc się ewakuować. Wtedy plecak, woda i prowiant nie przeszkadzają wagą czy rozmiarem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

1242 + 1 = 1243

Tytuł: Tao strumienia

Autor: Alan Watts, Chungliang Al Huang

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Rebis

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8188-988-9

Liczba stron: 224

Ocena: 9/10

Super książka, nic nie zrozumiałem XD

Watts zaczyna od pisma chińskiego. Poznanie tego języka pozwoli na lepsze wejście w filozofię tao. Mamy podstawowe znaki z nim związane oraz wytłumaczone co oznaczają. Ogólne autor uważa, że pismo ideogramów jest lepsze od naszego na alfabecie. Do tego chiński jest łatwejszy niż nam się wydaje.

Biegunowość in-jang współzależność przeciwstawnych biegunów. Skoro istnieje dobro to będzie istniało zło ale nie w kontrze do niego ale jako jedność. (ten temat mogę źle rozumieć)

Tao. Ten rozdział można podsumować tym zdaniem chińskiego taoisty "Tao, które można uznać za tao, nie jest odwiecznym, niezmiennym tao". Watts próbuje nas nakierować ale z drugiej strony stara się nie wpaść w powyższe stwierdzenie.

Wu-wei. Sztuka "nic nie robienia". Najprościej jak to rozumiem to płynięcie z prądem rzeki a nie płynięcie pod prąd. Nie oznacza to bycie pasywnym a bardziej reaktywnym na to co serwuje nam świat i korzystanie z tego.

Te-siła cnoty. Cnota jest tu czymś innym niż znamy z naszej kultury. Każdy z nas ma cnotę i nie trzeba nad nią pracować a bardziej pozwolić jej zaistnieć.

To takie moje przemyślenia. Czy słuszne? Kto wie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Książki

17piorunów

1241 + 1 = 1242

Tytuł: Krzywda

Autor: Paweł Rzewuski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: ArtRage

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368191646

Liczba stron: 343

Ocena: 9/10

Zaskakująco mi siadła.

Zabrałam się za nią bez żadnych oczekiwań i naprawdę było warto!

(Kupiłam kiedyś przez przypadek, nie mogłam się za nią zabrać, ale zgubiłam mojego kindla gdzieś i się teraz przekopuje przez kupkę wstydu, czekając na prime days...)

Jest polska szlachecka, jest czarna magia, różne zjawy, jest też ciekawa historia trzymająca w napięciu.

Nie będę spoilerować, ale czyta się szybko i przyjemnie, momentami ciężko się oderwać, można traktować jako zbiór powiązanych opowiadań.

Główny minus to standardowo kobiety są albo złymi wiedźmami, albo gwałcone/martwe, ale to już się chyba przyzwyczaiłam...

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

15piorunów

1240 + 1 = 1241

Tytuł: Miasto śpiewającego płomienia

Autor: Clark Ashton Smith

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: ALFA

Format: książka papierowa

ISBN: 8370018173

Liczba stron: 202

Ocena: 6/10

"Miasto śpiewającego płomienia" to z pewnością rzecz godna zapamiętania- to słowa pana Lovecrafta umieszczone w liście do Klarkash-Tona, jak określał on autora owego opowiadania, Clarka Ashtona Smitha. Po takiej pochwale nie miałem wyboru jak tylko sięgnąć po to dzieło, szczęśliwie w mojej lokalnej bibliotece uchował się egzemplarz z tym jak i kilkoma innymi opowiadaniami Smitha.

Wszystkie opowieści opierają się na eksploracji obcych planet, tych bliższych(Mars) jak i dalszych, których wzrok ludzki sięgnąć nie może.

W sumie muszę przyznać rację Panu Lovecraftowi, płomień to zdecydowanie najlepsza część całego zbiorku, idea olbrzymiego płomyka wabiącego do siebie podróżników z całego wszechświata była wyjątkowo fajna i całość czytało się naprawdę miło.

Z pięciu pozostałych utworów dobry okazał się być także "potwór z przepowiedni"-losy biednego poety, który przyjmuje zaproszenie pewnego kosmity, a finalnie trafia do miejsca, gdzie staje się tytułowym potworem(nie dosłownie). Urocze zakończenie, muszę przyznać.

"Pan otchłani"- Oj, czuć tutaj mocne umiłowanie lovecraftiańskiego horroru. Odrażające bóstwo, obrzydliwe rzeźby, "wyznawcy" z piekła rodem, a na dokładkę bardzo ponure zakończenie. Czytało mi się całkiem nieźle, chociaż sam potwór nie zapadł mi w pamięć zbyt mocno(pamiętam jedynie, że lubi oczka).

Reszta była tylko ok.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

1239 + 1 = 1240

Tytuł: Piękna kobieta w obłoku spalin

Autor: Jeremi Bożkowski

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Estymator

Format: książka papierowa

Liczba stron: 190

Ocena: 7/10

Książka bardzo zabawna, a bohaterowie (głównie bohaterki) robią taką robotę, że nie raz idzie się co najmniej uśmiechnąć, jeśli nie zaśmiać w trakcie czytania. Fabuła tutaj jest drugorzędna i prościutka jak drut, to bohaterowie i dialogi między nimi, czy sytuacje jakie stwarzają robią z tej książki bardzo dobry tytuł. Polecam jeśli macie ochotę na coś zabawnego ;)

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

1238 + 1 = 1239

Tytuł: Franny i Zooey

Autor: J.D. Salinger

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

Liczba stron: 240

Ocena: 6/10

Ciekawie się czyta niektóre dialogi, niektóre dają do myślenia, ale w większości to książka o niczym, mimo to nawet w niektórych momentach zabawna. Pewnie jestem za głupi, żeby zrozumieć co mają przekazać mi inne dialogi podobało mi się jak brat tłumaczył siostrze jak zrozumieć Boga.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

21piorunów

1237 + 1 = 1238

Tytuł: Z okopu do Europy. Trzy dekady w centrum wydarzeń

Autor: Radosław Sikorski

Kategoria: zbiór tekstów

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Format: książka papierowa

Liczba stron: 448

Ocena: 7/10

Zbiór tekstów Radosława Sikorskiego z ostatnich 30 lat. Publikowanych w brytyjskich jak i polskich gazetach lub czasopismach Podzielony na 5 części, każda poprzedzona aktualnym słowem wprowadzenia. Teksty są oryginalne i pokazują, że Radek miał wówczas w wielu kwestiach inne poglądy.

Czytało się dobrze, szczególnie część międzynarodową, z artykułami m.in. z wojny w Afganistanie z ruskimi. Gdzie Sikorski był naocznym świadkiem wydarzeń.

Ciekawe są też dwie pierwsze części opisujące okres przed i po obaleniu komunizmu w Polsce. Niby człowiek był już wtedy na świecie ale polityka była daleko poza zasięgiem zainteresowań ;)

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen1piorunów

@Gilgamesh książka może i 7/10, ale Pan Radziu 10/10

Fenomen1piorunów

@solly-1 po twoim komentarzu zmieniam zdanie, 11/10.

@Gilgamesh mam szczerą nadzieję, że na dobre to wyjdzie. Radek by nie robił takich cyrków z urzędu prezydenta, więc pewnie by się nawet zmarginalizowal w stosunku do obecnej pozycji. Jedyna zaleta byłby brak snusa w sferze publicznej.

Radek nie był nigdy dobrym politykiem, bo za dużo w nim człowieka. Niemniej sądzę, że na stare lata los szykuje mu misje specjalną.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Książki

25piorunów

1236 + 1 = 1237

Tytuł: Obietnica poranka

Autor: Romain Gary

Kategoria: autobiografia

Wydawnictwo: Kolekcja Gazety Wyborczej

Format: książka papierowa

Liczba stron: 280

Ocena: 7/10

Książka opisuje czasy młodości autora, skupiając się mocno na jego miłości do matki.

W oczy mocno rzuca się problem nie odciętej pępowiny oraz nietypowa charyzma i zacięcie rodzicielki aby syn odniósł sukces w życiu. Mimo nieco patologicznych, w moich oczach, relacji z matką, Romain staje się znanym, nagradzanym pisarzem, którego cechuje nadzwyczajna determinacja.

Czasem książka trochę zamulała i wydawała się ciągnąć w nieskończoność, ale cieszę się, że ją przeczytałam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

1235 + 1 = 1236

Tytuł: Sons of the Selenar

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Liczba stron: 195

Ocena: 9/10

“How best should a warrior die?”

Nowela w ramach cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra chronologicznie umiejscowiona pomiędzy III a IV częścią.

Wystarczy jedno spojrzenie na okładkę, by domyślić się, kto będzie bohaterem książki. Graham McNeill odchodzi na chwilę od głównych wydarzeń skupionych wokół Pałacu Imperialnego by przedstawić dalsze losy styranego krążownika Sisypheum i jego załogi złożonej z garstki legionistów Rozbitych Legionów ocalałych z masakry na Isstvanie V. Mieliśmy okazję spotkać ich już wcześniej m.in. w powieści “Anioł Exterminatus” czy opowiadaniu “Kryptos”. Sabik Wayland, Nykona Sharrowkyn, Atesh Tarsa i spółka docierają do Układu Sol by dołączyć do obrony Terry, kiedy niespodziewanie odbierają tajemniczy sygnał z Luny.

“Sons of the Selenar” to tak naprawdę historia wojenna typu “misja ponad wszystko” tylko osadzona w realiach Herezji Horusa. Po trzech złożonych i wielowątkowych powieściach taka zwarta i jednowątkowa forma okazała się miłą odmianą. Znakomicie napisana historia, pełna emocji i wartkiej akcji, stanowiąca sentymentalne pożegnanie z grupą niezłomnych bohaterów.

GURU

w Komiksy

17piorunów

1234 + 1 = 1235

Tytuł: Tomodachi Game. Tom 8

Autor: Mikoto Yamaguchi

Kategoria: manga

Format: ebook

Ocena: 8/10

W tym tomie kończymy wątek gry o życie i przyszłość Shibe, oskarżonego o morderstwo swojego ojca. Poznamy lepiej Tenjiego i to jak rozwiązuje problemy na własną rękę. Najważniejszym wydarzeniem jest jednak przejście do poziomu gier "dla dorosłych". Większy zysk, wyższe ryzyko, ale przeciwnicy powinni też być trudniejsi. Pojawiają się również przeciwnicy znani z poprzednich gier między innymi brutalny Kuroki czy geniusz Kei Shinomiya, który wylądował na okładce tego tomu.

Krótki opis tomu.

Moje przemyślenia na koniec tomu.

Fanatyk

w Książki

36piorunów

1233 + 1 = 1234

Tytuł: Autobiografia

Autor: Agatha Christie

Kategoria: Autobiografia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-245-9499-3

Liczba stron: 478

Ocena: 10/10

Najlepsza rzecz jaką przeczytałam od bardzo dawna.

Agatha Christie opowiada w cudownie bezpretensjonalny sposób o swoim życiu i stawaniu się autorką kryminałów. Mówi o swojej rodzinie, dzieciństwie, dorastaniu, lekturach, przyjaciołach, miłościach i podróżach, które ją ukształtowały.

Brzmi to bardzo nudno, ale pani Christie opowiada to w sposób absolutnie zachwycający, więc polecam, bardzo polecam!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Książki

26piorunów

1232 + 1 = 1233

Tytuł: Marsjanin

Autor: Andy Weir

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Akurat

Format: audiobook

ISBN: 9788328729452

Liczba stron: 382

Ocena: 9/10

Różni się dość sporo od filmu. Autor bardzo głęboko wszedł w szczegóły techniczne/naukowe.

Bardzo fajnie się słuchało zwłaszcza wczasie cięcia aluminiowego blatu brzeszczotem. Prawie jakbym na marsie coś razem z nim konstruował :rolling_on_the_floor_laughing:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Literatura

13piorunów

1231 + 1 = 1232

Tytuł: Gwiazda Poranna

Autor: Karl Ove Knausgård

Kategoria: literatura piękna

Format: ebook

Liczba stron: 717

Czas czytania: 13h56m

Ocena: 5/10

Na książkowych memach jakaś baba narzekała, że na początku książki jest znęcanie nad zwięrzętami, więc mnie to zaintrygowało. Książka napisana z perspektywy kilkunastu różnych postaci. Większość dość irytująca, ale jednak różnorodna. Do tego te wszystkie historie powoli się łączą ze sobą. Akcja dzieje się we współczesnej Norwegii, ale są lekkie elementy fantastyczne (np. upały w Norwegii).

Ujemne punkty za to, że to chamski wstęp do trylogii. Na końcu książki mamy przeskok o dwa tygodni w przód i dowiadujemy się, że w tym czasie wydarzyło się "wiele". Wygląda na to, że trzeba przeczytać dwie pozostałe książki, żeby ta historia miała sens, bo ze wszystkich rozpoczętych wątków ta część zamknęła może ze dwa. Ale póki co jestem na to zbyt obrażony.

A do bingo biorę jokera.

GURU

w Komiksy

15piorunów

1230 + 1 = 1231

Tytuł: Tomodachi Game. Tom 7

Autor: Mikoto Yamaguchi

Kategoria: manga

Format: ebook

Ocena: 8/10

Poprzednie tomy zostały zaadaptowane jako anime, także w tym momencie zaczynamy dalszą część historii. Opowiada on o czwartej oficjalnej grze gdzie gramy o wolność oskarżonego o morderstwo własnego ojca Shibe. By wygrać Tenji i Kokorogi muszą zebrać pieniądze od swojej klasy, które dostali jako zadośćuczynienie po poprzedniej kradzieży. Cała klasa została poinformowana o wszelkich zarzutach wobec oskarżonego.

Autor bawi się emocjami czytelnika oraz bohaterów bo z każdym nowym faktem, zeznaniem świadków zaczynamy się zastanawiać nie jak go ratować tylko czy warto to robić? Główny bohater leży w szpitalu po ostatnich wydarzeniach gdzie od administratorki dowiaduje się tropu na temat szefa organizacji i dostaje potwierdzenie, że mają u siebie prawdziwego zdrajcę. Jest nad czym myśleć by się zastanowić nad tym czego się dowiedzieliśmy.

Krótki opis tomu.

Moje przemyślenia.

Fenomen

w Książki

25piorunów

1229 + 1 = 1230

Tytuł: Dzień Szakala

Autor:  Frederick Forsyth

Kategoria: Kryminał, sensacja

Format: ebook

Kapitalny kryminał, bez zbędnego lania wody w postaci długich opisów miejsc itp. Ciągle coś się działo.

Zakończenie bardzo dobre

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Literatura

20piorunów

1228 + 1 = 1229

Tytuł: Virion. Wyrocznia.

Autor: Andrzej Ziemiański

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka słów

Format: ebook

ISBN: 9788379642601

Liczba stron: 506

Ocena: 7/10

Zdaje sobie sprawę, że liczna część miłośników fantastyki ma o twórczości Ziemiańskiego niepochlebne zdanie. Ja, pomimo tego, że widzę liczne niedociągnięcia i słabsze strony, to jednak do nich nie należę. Dialogi bywają nienaturalne, do tego postacie w kółko powtarzają te same odzywki. Fabuła momentami bywa średnio logiczna a niektóre postacie (w szczególności kobiece) są do siebie podobne charakterologicznie. A mimo wszystko (być może przez sentyment z wczesnych lat młodości kiedy zaczytywałem się pierwsza trylogią z tego świata i kiedy to wydawała mi się super dojrzała) czyta mi się to bardzo dobrze, wciąga mnie i sprawia, że ciężko jest mi odłożyć lekturę na dłużej a po zakończeniu mam ochotę sięgnąć po drugi tom. Bo w końcu to uniwersum ma też swoje mocne strony - jest całkiem oryginalne a autor potrafi od czasu do czasu wpleść w nie dosyć zręcznie różne współczesne motywy. Dialogi też nie zawsze są drętwe a obok postaci typu NPC zdarzają się również naprawdę ciekawe.

Tak więc jest to kolejna książka z uniwersum Achai o wadach i zaletach takich samych jak w poprzednich tytułach która mogę skwitować zdaniem "a mi się podoba".

# książki

GURU

w Książki

15piorunów

1227 + 1 = 1228

Tytuł: Krucyfiks

Autor: Chris Carter

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Liczba stron: 424

Ocena: 7/10

Na książkę trafiłem zupełnym przypadkiem, a że wpadłem w jesienny ciąg, to przeczytałem. A czyta się całkiem dobrze, choć ilość 'gore' jest tu wysoka, może nawet za bardzo. Zakończenie faktycznie zaskoczyło, cały czas myślałem, że zabójcą był lokaj.

Nic, idę czytać kolejne części serii o Robercie Myśliwym.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

1226 + 1 = 1227

Tytuł: The First Wall

Autor: Gav Thorpe

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 528

Ocena: 4/10

“I would rather win a battle fighting for nothing than loose one.”

III część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra

Niestety, w stosunku do pierwszych dwóch, bardzo przyzwoitych części, zjazd jakościowy jest wyraźnie odczuwalny.

Po pierwsze, chronologia powieści jest poprzestawiana w wyjątkowo chaotyczny sposób i każda perspektywa obejmuje nieco inny przedział czasowy. Problem w tym, że odcinki czasowe nie są wzajemnie rozdzielne i odległe - nie ma tak, że jeden wątek dział się w teraźniejszości, a drugi lata wcześniej. W “The First Wall” różnice czasowe sięgają często zaledwie kilku dni i\\lub przedziały czasowe częściowo nakładają się na siebie, więc istnieją bezpośrednie powiązania przyczynowo-skutkowe pomiędzy wydarzeniami, które zupełnie niepotrzebnie zostały zamienione miejscami. Autor co prawda częściowo uzasadnił takie podejście w posłowiu, ale nie zmienia to poczucia nieuporządkowania, bo dobrej książki nie trzeba tłumaczyć.

Po drugie, Gav Thorpe nie wyciągnął wniosków z poprzednich powieści i nadal wypełnia objętość niepotrzebnymi opisami prozaicznych czynności. W “Angels of Caliban” zanudzał jak chłop jechał czołgiem, a w “The First Wall” poszedł tym tropem jeszcze dalej i rezerwiści jadą pociągiem przez kilka rozdziałów - ze wszystkimi szczegółami: jak pociąg nadjeżdża, jak wsiadają, zajmują miejsca i wykonują inne nic nie znaczące czynności o absolutnie zerowym wpływie na cokolwiek. Nikogo to nie obchodzi.

Podobał mi się natomiast “Wietnam” Forrixa i jego oddziału pozostawionych bez wsparcia na terytorium wroga, bo zawarł w tym epizodzie cały etos Żelaznych Wojowników. Było też trochę innych, bardziej udanych elementów jak przemyślenia Abaddona, stopniowa przemiana Kharna, czy kilka dramatycznych pojedynków.

Niby tragedii nie było, ale niezbyt mi się podobało, nie licząc satysfakcjonującej końcówki, w której jedne wątki się całkiem sprytnie połączyły, a inne dobiegły końca. Jednak wydarzenia w ramach cyklu “The Horus Heresy: Siege of Terra” mają charakter liniowy, więc nie bardzo daje się cokolwiek pominąć.

GURU

w Książki

14piorunów

1225 + 1 = 1226

Tytuł: Młot na Szkotow. Edward I I Wojny O Niepodległość Szkocji

Autor: David Santiuste

Kategoria: inne

Wydawnictwo: NapoleonV

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Bardzo fajnie napisana ksiazka historyczna skupiajaca sie na wojnach angielsko-szkockow za czasow krola Anglii - Edwarda I Dlugonogiego (znany jako Longshanks, kojarzycie go pewnie z Bravehearta). Ksiazka opisywana z obu perspektyw - choc osoba scalajaca byl angielski krol, a nie zaden Wallace, Bruce czy inny John Baliol - to nie czuc zeby byla pisana z angielskiej perspektywy. Choc spora czesc historii tych czasow jest mi znana (z zrodel lepszych jak film Mela Gibsona :P) to sporo tez nowego sie dowiedzialem, Szczegolnie w kwestiach administracyjnych, personalnych i fiskalnych. Autor okazuje Edwarda jako czlowieka - z jego wadami, bledami i cechami - nie pokazuje jednostronnie gdzie odnosil zwyciestwa, ale tez pokazuje ciagla walke z finansowaniem wypraw (standardowy scenariusz wyprawy to byl - idz armia, pokonaj Szkotow, nie miej kasy na zold i polowa piechoty wraca se do domu. I tak co roku), sluszne i bledne decyzje administracyjne i personalne w pokonanym kraju, podkresla tez, ze same bitwy wygrywal raczej roznica w potencjalach obu krolestw (oraz jego cholerna zawzietoscia) jak geniuszem militarnym.

Czyta/slucha sie dobrze, nie jest zbyt szczegolowa, ale wiekszosc waznych elementow jest dobrze opisana

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Książki

10piorunów

1224 + 1 = 1225

Tytuł: Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy

Autor: Robert Krasowski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne

Format: książka papierowa

Data: 2012

ISBN: 978-83-7700-031-1

Liczba stron: 407

Ocena: 7/10

Spojrzenie na czasy rządów Solidarności i prezydentury Lecha Wałęsy. Książka napisana jest przystępnym językiem.

Wałęsa przedstawiony jest jako sprawny polityk, który wyprzedzał swoją epokę. Zawsze jak pojawia się słowo konflikt to w tym samych zdaniu musi pojawić się nazwisko Kaczyński.

Konflikty między premierem i prezydentem istniały już za czasów Wałęsy. Wałęsa uważał, że z powodu wad polskiego systemu parlamentarno-gabinetowego z silnym prezydentem, brak jest jednej odpowiedzialnej osoby i tak na prawdę państwem nie rządzi ani prezydent ani premier.

Polska władza wykonawcza wygląda więc jak rowerowy tandem, w którym

premier siedzi pierwszy, mając kierownicę i pedały, prezydent zaś siedzi

drugi, mając do dyspozycji jedynie hamulec. A gdy jest mocno zirytowany

kierunkiem jazdy, znajdzie w wyposażeniu nóż, który może wbić premierowi

w plecy. Połowa polskich premierów – Olszewski, Suchocka, Pawlak,

Oleksy, Miller, Marcinkiewicz, Tusk – spalała swoją energię w walce

z prezydentem. Zamiast zmagać się z rzeczywistością, musieli się bić

z wykreowanym przez konstytucję rywalem.

[r. Wojna Wałęsy z istniejącym ustrojem, s. 397]

Raz na kilka stron zdarzy się jakaś literówka. A przez całą książkę przewija się dziwna maniera zaczynania zdania podrzędnego od słowa "który" w miejscach gdzie powinien znaleźć się przecinek a nie kropka.

Jeżeli ktoś planuje przeczytać tę książkę na papierze po to, żeby nie męczyć wzroku, to niestety może się srogo zawieść. Nie wiem czy to drukarnia colonej przyżydziła na farbie drukarskiej czy może składali to w jakimś lewym programie typu corel, ale czcionka drukowana jest szarym kolorem przez co widać paskudny wzorek na każdej literce i oczy bolą od czytania.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz