Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bookmeter

Fenomen

w Literatura

24piorunów

292 + 1 = 293

Tytuł: Nim pożrą nas ćmy

Autor: Szymon Rogowicz

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788368395419

Liczba stron: 349

Ocena: 8/10

Wybrałam tą książkę trochę na chybił - trafił na Storytel.

To nietypowa historia postapo. Pewnego dnia po ostrej popijawie z kumplami i późniejszą kłótnia z żoną, Marek budzi się nad ranem i okazuje się, że został sam w domu z dwuletnią córeczką Łucją. Leczy kaca i czeka na powrót żony z pracy. Gdy jej nieobecność się przedłuża Marek wyrusza z dzieckiem na poszukiwania wciąż jeszcze na mocnym kacu. Okazuje się że nie tylko jego żony brakuje. Wygląda na to że on i Łucja to jedyne osoby jakie pozostały w mieście. Nie ma śladów żadnej katastrofy, kataklizmu, nieporządku, po prostu nie ma ludzi. Marek stara się radzić sobie w tej sytuacji najlepiej jak potrafi, wychodzi mu raz lepiej, raz gorzej tym bardziej że ta ostatnia popijawa to nie był jednorazowy wybryk i Marek jest jak się okazuje alkoholikiem. Jednakże bardzo kocha on swoją małą córeczkę i miłość do niej jest dla niego powodem by dalej żyć i sprawić żeby była szczęśliwa a także przygotować ją na to, że kiedyś może odnajdą innych ludzi. Trwa to 8 lat. Historię tę poznajemy z punktu widzenia Marka, który spisuje ją w kolejnych zeszytach właśnie po tych ośmiu latach. Przeskakujemy przy tym od czasów tuż po "dniu zero" do tych po ośmiu latach gdy Łucja z dwulatki staje się nastolatką.

Im lepiej poznajemy historię Marka tym bardziej widać że chce on coś z siebie wyrzucić i że nie zawsze podczas tych ośmiu lat było różowo i przyczyną tego był nałóg, któremu co i raz ulegał, narażając tym swoją córeczkę na niebezpieczeństwo.

Sama końcówka książki jest mocno zaskakująca i poruszająca. Z oczywistych względów nie zdradzam o co chodzi ale warto się przekonać. Niby na końcu wszystko się wyjaśnia, ale czy na pewno? Zakończenie może skłaniać do różnych przemyśleń zarówno na temat ludzkiego życia jak i niebezpieczeństw związanych z technologią.

Mocne zakończenie nie jest jedynym walorem tej książki, codzienne zmagania samotnego rodzica znajdującego się w tak nietypowym położeniu są bardzo prawdziwe psychologicznie. Ta relacja rodzica z dzieckiem jest głównym tematem tej książki i jest opisana bardzo sprawnie przez autora. Generalnie książka bardzo dobra. Polecam

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Literatura

34piorunów

291 + 1 = 292

Tytuł: Ołowiane dzieci

Autor: Michał Jędryka

Kategoria: niby reportaż

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Format: e-book

ISBN: 9788366586055

Liczba stron: 256

Ocena: 4/10

Jakoś tak sięgnęłam po tą książkę żeby zaraz po ukończeniu dowiedzieć się, że powstaje serial na jej podstawie. Może trochę dziwić powstanie serialu na podstawie reportażu ale książkę napisał człowiek który uczestniczył w tym co się działo. Dlatego też książka nie przypomina suchego reportażu.

Połowa lat 70 na Górnym Śląsku. Lekarka z przychodni zauważa u wielu dzieci objawy wskazujące na zatrucie ołowiem. Tyle że ołowica to choroba zawodowa a dzieci nie pracują. Wiadomo w pobliżu działa Huta Metali Nieżelaznych, która daje zatrudnienie większości mieszkańców i wszyscy w okolicy wiedzą, że gdy trzeba wyrobić normy to na noc filtry z kominów są zdejmowane i wtedy trzeba zamykać okna. Huta to duma władz i Matka Karmicielka mieszkańców i nie politycznie byłoby obarczać ją winą za choroby u dzieci. Lekarki Jolanta Wadowska - Król oraz konsultantka ds pediatrii Bożena Hager - Małecka muszą uchronić dzieci przed szkodliwym działaniem huty nie drażniąc przy tym władz. Badania prowadzą więc pod płaszczykiem badań statystycznych. W zbieranych wynikach nigdzie nie może paść słowo ołowica. Muszą wykazywać się dużą dyplomacją oraz wykorzystywać znajomości żeby nie tylko leczyć zatrute ołowiem dzieci ale żeby sprawić żeby po powrocie z leczenia w prewentoriach nie wracały znowu do skażonego środowiska.

Historia była dla mnie o tyle ciekawa, że jakoś nie słyszałam o niej wcześniej. Natomiast sięgając po nią spodziewałam się reportażu tymczasem autor, który sam był jednym z "ołowianych dzieci" zdecydował się na dodanie wątków fabularnych niby opartych na własnych doświadczeniach ale mocno podkoloryzowanych. Ten zabieg w mojej opinii nie przysłużył się tej książce. Za dużo w niej fikcji jak na reportaż; jak na powieść to styl autora nie jest najwyższych lotów i nie przypadł mi do gustu. W sumie wolałabym chyba przeczytać jakiś obszerniejszy artykuł na ten temat.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Literatura

15piorunów

290 + 1 = 291

Tytuł: Inne światy. Antologia inspirowana pracami Jakuba Różalskiego

Autor: Jacek Dukaj, Anna Kańtoch , Robert J. Szmidt, Łukasz Orbitowski, Jakub Żulczyk, Sylwia Chutnik, Aleksandra Zielińska, Jakub Małecki, Aneta Jadowska, Remigiusz Mróz

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: e-book

ISBN: 9788365836199

Liczba stron: 608

Ocena: 7/10

Antologia jak to antologia - niektóre pozycje ciekawsze, inne mniej. Nie do końca przeczytane opowiadania kojarzyły mi się z obrazami Różalskiego ale i tak warto sięgnąć po tą antologię.

Najbardziej podobały mi się teksty Małeckiego, Dukaja, Żulczyka, Kańtoch i Orbitowskiego.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Literatura

24piorunów

289 + 1 = 290

Tytuł: Krzyk

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940764

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10

W trzecim tomie wszystkie karty zostały już wyłożone na stół. I czytelnik i bohaterowie wiedzą już czym jest "Wayward Pines". Dotychczasowy porządek zostal obalony i w zasadzie na popiołach starego mógłby powstać nowy porzadek, ale główny czarny charakter postanawia nie poddać się bez walki i sprawia że życie w miasteczku nie jest już bezpieczne i mieszkańcy muszą walczyć o życie z zagrożeniem z istnienia którego nie zdawali sobie sprawy a to jeszcze nie jest jedyny problem z którym przyjdzie im się zmierzyć.

Większość tego tomu to ostra walka o życie, akcja jest bardzo dynamiczna. Tom równie dobry jak poprzednie. Na plus nieoczywiste zakończenie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Literatura

24piorunów

288 + 1 = 289

Tytuł: Bunt

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940788

Liczba stron: 371

Ocena: 7/10

Drugi tom cyklu wprowadza nas głębiej w życie miasteczka i jego mieszkańców. Ethan musiał niejako przejść na stronę dotychczasowego wroga i został szeryfem miasteczka. Zna prawdę, której nie znają mieszkańcy i choć nie podobają mu się zasady rządzące tym miejscem musi w imię wyższego dobra pilnować ich przestrzegania z pełną surowością. Do zasad tych należy między innymi nie rozmawianie z nikim o swoim życiu sprzed trafienia do miasteczka, nie rozmawianie na temat tego ci się w nim dzieje, nie dzielenie się poglądami. Niby życie w miasteczku wygląda na idealne i mieszkańcy mają obowiązek podtrzymywania tej iluzji życia idealnym życiem. Co prawda okazuje się, że w Wayward Pines jest żona i syn Ethana ale i tym nie może się nacieszyć bo wie, że każdy a więc i jego rodzina , jest pod ciągłą obserwacją kamer i mikrofonów. Inni ludzie nie posiadają tej wiedzy a on nie może się nią z nikim podzielić. Ale nie wszytko można zrobić w imię "mniejszego zła" więc Ethan oczywiście będzie musiał znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Drugi tom też fajnie trzyma w napięciu. Też dostarcza dobrej rozrywki.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Literatura

20piorunów

287 + 1 = 288

Tytuł: Szum

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940771

Liczba stron: 336

Ocena: 7/10

Pierwszy tom głośnego kilka lat temu cyklu Wayward Pines.

W małym miasteczku Wayward Pines ginie para agentów Secret Service. Na ich poszukiwanie wyrusza nasz główny bohater Ethan Burke. Niestety traci pamięc po wypadku samochodowym, w którym ginie jego partner. Budzi się na brzegu rzeki, bez pieniędzy, dokumentów nie pamietając co się z nim działo. Ludność miasteczka nie jest ani pomocna ani przyjaźnie nastawiona. Ethan nie może się skontaktować z rodziną ani z pracodawcą, trafia do szpitala gdzie też nie uzyskuje pomocy. Nie udaje mu się też nic wskórać w biurze szeryfa. Wszystko wygląda coraz dziwniej, szczególnie gdy okazuje się że miasteczka nie da się opuścić.

Czy coś nam to przypomina? Podobieństwo do "Miasteczka Twin Peaks" narzuca się samo. I tu autor w posłowiu sam się przyznaje, że książka powstała na wskutek fascynacji serialem Lyncha i trochę jakby w hołdzie dla tego serialu.

Moim drugim skojarzeniem był serial "From" a trzecim, pod koniec gdy już się nieco wyjaśnia, cykl "Silos". Pomimo tych podobieństw książka nie wydawała się jakoś super wtórna i dostarczała dobrej rozrywki. Trzymała w napięciu bo do samego końca nie było wiadomo o co chodzi a wyjaśnienie nie było jakieś rozczarowujące.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Literatura

23piorunów

286 + 1 = 287

Tytuł: Ludzkość poprawiona. Jak najbliższe lata zmienią świat, w którym żyjemy

Autor: Grzegorz Lindberg

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Otwarte

Format: e-book

ISBN: 9788375155457

Liczba stron: 216

Ocena: 6/10

Autor próbuje odpowiedzieć na pytania jak będzie wyglądała nasza najbliższa przyszłość. W zasadzie odnosi się do dwóch tematów: postępów w genetyce za sprawą technologii CRISPR, która jest precyzyjną metodą edycji genomu, która może sprawić że choroby genetyczne przestaną być problemem. Na prawdę ciekawy temat.

Drugą sprawą,która porusza autor w tej książce to rozwój AI i jego wpływ na nasze życie w przyszłości. Temu tematowi autor poświęcił większość książki - ale że to pozycja sprzed ośmiu lat więc wiele rzeczy o których pisze jest już ogólnie znana więc nie czułam żeby autor odkrył przede mną coś w tym temacie.

Generalnie książka dobra i warto po nią sięgnąć.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

@serotonin_enjoyer

8 lat

I co sprawdziło się coś z AI? Przewidział że ramu ceny wywali w kosmos zeby ludzie mogli generować glupie filmiki? 😛

3 lata temu jeszcze nie istniało a już ryje nam rzeczywistość.

Fenomen

w Literatura

20piorunów

285 + 1 = 286

Tytuł: Powolne spalanie

Autor: Paula Hawkins

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: e-book

ISBN: 9788381399128

Liczba stron: 360

Ocena: 6/10

Kolejny thriller autorki znanej chyba najbardziej z "Dziewczyny z pociągu"

Akcja rozpoczyna się tym że młody mężczyzna zostaje zamordowany na swojej barce i ze sprawą tą są powiązane trzy kobiety: Miriam, sąsiadka mężczyzny z barki obok, która znalazła jego ciało, Linda, która spędziła z nim noc i wyszła tuż przed morderstwem, oraz Carla ciotka mężczyzny. Jak w typowym thrillerze losy bohaterów są skomplikowane i splatają się ze sobą w nieoczekiwany często sposób. Nie jest to może mistrzostwo świata w tym gatunku ale przyjemna lektura.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen

w Literatura

22piorunów

284 + 1 = 285

Tytuł: Raj nie istnieje

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645740

Liczba stron: 480

Ocena: 8/10

Świetny thriller psychologiczny tego autora.

Akcja od początku prowadzona jest dwutorowo. Z punktu widzenia dwóch bohaterek - Agathy i Meghan. Obie panie są w ciąży. Autor naprzemiennie odkrywa przed nami życie jednej i drugiej, najpierw ich teraźniejszą codzienność by następnie powoli odkrywać przed nami coraz więcej faktów z przeszłości (nie wspólnej) obu kobiet. Na początku w ich historiach nie ma niczego niepokojącego; Agatha pracująca przy rozkładaniu towaru na półkach w sklepie oczekuje swojego pierwszego dziecka a Meghan, matka dwójki dzieci, prowadząca bloga parentingowego i szczęśliwa żona prezentera telewizyjnego niedługo ma zostać matką trzeciego potomka. Życie Meghan wydaje się być życiem idealnym podczas gdy Agathę spotkało w życiu wiele tragicznych wydarzeń. Gdy dalej zagłębiamy się w ich prywatne historie odkrywamy że życie Megan nie jest takie różowe jakby się mogło wydawać, natomiast jeśli chodzi o Agathę, to zauważamy, że jej trudne doświadczenia życiowe odcisnęły piętno na jej umyśle i już wiadomo że coś będzie na rzeczy.

Nie ma tu tajemnicy - łatwo się domyślić co się szykuje i oczekujemy tylko aż dojdzie do tragedii. Autor nie zaskakuje nas nagłymi zwrotami akcji ale mistrzowsko przedstawia świat wewnętrzny bohaterek oraz to jak ciężke koleje życia wpłynęły na psychikę jednej z nich.

Od książki trudno się było oderwać, postacie były psychologicznie prawdziwe. Dobra lektura.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

38piorunów

283 + 1 = 284

Tytuł: Czas zabijania

Autor: John Grisham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

Liczba stron: 640

Ocena: 7/10

"Czas zabijania" to historia, która zaczyna się od brutalnej zbrodni, a potem przenosi nas w sam środek sądowego i rasowego piekła na amerykańskim Południu. Czarnoskóry ojciec zgwałconej i pobitej dziewczynki dokonuje aktu zemsty na jej białych oprawcach, a młody, niedoświadczony adwokat podejmuje się jego obrony. Proces szybko przestaje być tylko sprawą kryminalną - staje się konfliktem rasowym, społecznym i moralnym, który dzieli całe miasto, a nawet stan.

Grisham buduje napięcie powoli, metodycznie, bardzo po prawniczemu. Dużo tu sali sądowej, strategii, rozmów, polityki i społecznych napięć. To nie jest thriller, który pędzi - raczej historia, która narasta i coraz mocniej uwiera. Największą siłą książki są emocje i moralna niejednoznaczność: czy można zrozumieć czyn, którego nie da się usprawiedliwić? Autor świetnie pokazuje klimat wielorasowego południa USA, uprzedzeń, strachu i presji tłumu.

Momentami czuć jednak, że to debiut - niektóre fragmenty są przydługie, dialogi bywały dla mnie zbyt rozwlekłe, a konstrukcja mogłaby być bardziej zwarta. Co ciekawe, to jeden z tych rzadkich przypadków, kiedy ekranizacja moim zdaniem działa jeszcze lepiej: film kondensuje historię, wyostrza emocje i uderza mocniej w finał.

To bardzo dobry, angażujący dramat sądowy z mocnym moralnym ciężarem, choć w moim odczuciu to erkanizacja wycisnęła z tej historii jeszcze więcej.


Osobisty licznik: 33/128

Jest to 1 tom serii z Jake'iem Brigance

Inspirator2piorunów

@WujekAlien Dodaję do TBR, dzięki za polecajkę.

Inspirator1piorunów

@WujekAlien Jasne, daję szansę z pełnym kredytem zaufania. Całą twórczość Grishama mam na półce TBR i takie wpisy motywują mnie do przyśpieszenia działań, trylogię z Brigancem dodaję do listy na ten rok. :smiley:

Lider1piorunów

@Desmod ja też kupiłem kilka i tak za każdy razem jak patrzę na regał, to mi się przypomina, że czekają na swoją kolej.

Tu akurat w niebieskich odcieniach, reszta gdzieś w innych kolorach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

282 + 1 = 283

Tytuł: Bitwa o Otchłań

Autor: Ben Counter

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Czas trwania: 13h 12m

Czytał: Krzysztof Polkowski

tl;dr: Wietnam w kosmosie z kosmicznymi he-manami, solidna pozycja dla miłośników przejaskrawionego military sci-fi, dla większości może okazać się niezbyt logiczna ani porywająca.

Ósma książka cyklu Herezji Horusa została trafnie zatytułowana. Narracja przyjmuje wybitnie batalistyczny charakter wypełniony opisami bitew kosmicznych ze wszelkimi detalami manewrów, uzbrojenia i uszkodzeń, chaotycznych walk z demonami osnowy, a także bratobójczych potyczek pomiędzy Astartes. Powraca teatralność i pompatyczność. Znów dochodzi sporo nowości i postaci z legionów, których nie było w poprzednich częściach, więc jako laik miałem okazję poznać niektóre cechy charakteryzujące Ultramarines, Kosmicznych Wilków czy Głosicieli Słowa. Choć większość postaci była dość płaska i archetypiczna (prawy i szlachetny kapitan, waleczny pijak-zawadiaka itp.), to znalazły się dwie (Mhotep i Skraal), które okazały się totalnie badass w sposób tak wspaniale metalowy, że mózg automatycznie chciał włączyć Manowar, Dethklok albo soundtrack z Dooma.

Na próżno w tej książce szukać jakieś filozoficznej czy psychologicznej głębi, czy też fabularnych smaczków kluczowych dla całokształtu Herezji. Bitwa o Otchłań okazała się po prostu zapisem brutalnej i wyczerpującej kampanii wojennej, w której desperacja bohaterów miesza się z klaustrofobiczną atmosferą potęgowaną przez wzajemną niechęć i różnice zdań pomiędzy sojusznikami. Z drugiej strony nie zabrakło też scen wyjątkowo dramatycznych i epickich.

Wbrew licznym opiniom bawiłem się całkiem nieźle, być może dlatego, że świat Warhammera 40K traktuję z dystansem jak fabułę Gothica czy Warcrafta.

Gruba ryba0piorunów

Uwaga spojler!

i przemyślenie z d⁎⁎y


.


.

.

Kwintesencją całej powieści jest jedna z końcowych scen, w której Skraal rzuca się do samobójczej walki przeciwko całej grupie Głosicieli Słowa po to, by zyskać trochę czasu dla Cestusa i Brynngara usiłujących dokonać sabotażu reaktora.

Kluczem jest kontekst: otóż Skraal jest kapitanem Pożeraczy Światów, legionu uważanego przez innych Astartes za bezmyślnych berserków, pozbawionych zmysłu taktycznego barbarzyńców i rzeźników. Będąc ostatnim ocalałym z pierwszej grupy abordażowej, Skraal ukrywał się na pokładzie Otchłani tygodniami powstrzymując swój gniew, aby nie zdradzić swego położenia. W tym punkcie kulminacyjnym Skraal nie myśląc ani chwili uwalnia instynktowną furię i poświęcając swe życie podejmuje de facto taktycznie najwłaściwszą decyzję, która ratuje misję. Deathmetal stops. Kurtyna.

Fenomen

w Hydepark

24piorunów

281 + 1 = 282

Tytuł: Narodowy komunizm po polsku. Partyzanci Moczara

Autor: Paweł Machcewicz

Kategoria: naukowa

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Format: papierowa

ISBN: 9788368267204

Liczba stron: 544

Ocena: 10/10

(poniższa recenzja w pewnym momencie przeplata się z prywatnymi poglądami autora)

Właśnie takie książki historyczne powinny być bestsellerami. Nie żadna pulpa masowa, bo na modzie jest herstoria i chłopomania, tylko rzetelna praca naukowa na konkretny temat, której rzetelność potwierdza bogata bibliografia.

Książka opisuje działalność ministra spraw wewnętrznych Mieczysława Moczara i jego zwolenników w latach 60. XX wieku, tu określanej mianem partyzantów. Praca bardzo dogłębnie wyjaśnia sukces tego ruchu, narzuconej przez partyzantów wizji patriotyzmu, która łączyła ze sobą martyrologię i tradycję historyczną, nacjonalizm i antysemityzm, gdzie patriotami byli już nie tylko żołnierze Gwardii Ludowej/Armii Ludowej, ale także szeregowi żołnierze Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich czy też Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy zaczęli być doceniani za walkę z Niemcami. Autor prezentuje zakorzenione społecznie wcześniejsze wzory mentalne i ideowe, które wykorzystali Moczarowcy, wyjaśnia, dlaczego pomimo ogromnego triumfu partyzantów w latach 60. ruch ten zapadł się, a jego cieniem był późniejszy Grunwald oraz porównuje ideologię partyzantów z jej odpowiednikami w bloku wschodnim (tu: z ZSRR, NRD i Rumunii) i Jugosławii, gdzie ruch partyzantki stanowił sens polityki Broz-Tity.

Wiele wniosków jest niestety aktualnych, a mechanizmy stosowane przez Moczara można podejrzeć również dziś. Zmieniły się tylko osoby, "zaczyn" i technologie. Z drugiej strony w przyszłości sukces zapewne odniesie książka porównująca Moczarowców z dzisiejszym antysemityzmem, gdzie dziś ta łatka jest instrumentalnie traktowana przez Izrael, którego władze (wybrane demokratycznie!) nazywają antysemitami wszystkich, którzy stają w obronę Palestyńczyków. Paradoks, książka, która poświęciła sporo uwagi na wyjaśnienie, dlaczego w Polsce niechęć wobec ludności żydowskiej była tak wielka i bardzo krytycznie odnosząca się do tego, do czego dopuścili się Polacy, została wydana w czasie, gdy z jednej strony skrajna prawica od Brauna tworzy nową odsłonę partyzantów/Grunwaldu, a z drugiej same władze Izraela cynicznie żongluje jednym słowem, by uciszyć krytyków ich polityki wewnętrznej. Przy takiej polityce nie mogę się dziwić, że znajdują się tacy, którzy potem łapią tępy antysemityzm, polegający na rzucaniu haseł o wypędzeniu Żydów, Polinie, wyprzedaży kamienic itp. Jakby nie patrzeć ta tępa propaganda w latach 60. też miała solidną podstawę, gdyż w MBP faktycznie był spory odsetek ludności żydowskiej.

Ciekawostka. Muszę powiedzieć jedno. W grudniu miałem dość wątpliwą przyjemność otrzymać w pracy gazetkę braci Karnowskich, gdzie ukazała się recenzja książki. Recenzent, choć negatywnie odnosił się do poglądów Machcewicza, pochwalił książkę i uznał ją za ważną. Jeżeli różne środowiska doceniają rzetelność autora i bogactwo treści, a różnice dotyczą wyłącznie wniosków, gdzie historia przechodzi w politykę, to możemy mówić o pracy wybitnej i potrzebnej.

Prywatny licznik: 7/50

Inspirator

w Książki

29piorunów

280 + 1 = 281

Tytuł: Tajemna historia

Autor: Donna Tartt

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Literanova

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324027415

Liczba stron: 608

Ocena: 8/10

"Tajemna historia" Donny Tartt to opowieść o młodym człowieku, który trafia do zamkniętej, elitarnej grupy studentów filologii klasycznej w niewielkim college'u w mieście Vermont. Od pierwszych stron wiemy, że doszło do morderstwa, ale książka wcale nie próbuje budować taniej sensacji - zamiast tego skupia się na tym jak idee, ambicja i potrzeba przynależności powoli wypaczają moralność bohaterów.

Dużą siłą powieści jest duszny klimat, intelektualny, momentami hipnotyczny i lepki. Czytając łatwo wysnuć tezę o symbolicznej bliskości ze "Stowarzyszeniem Umarłych Poetów" - zamknięta grupa, charyzmatyczny mentor, poczucie wyjątkowości i życie według idei. Różnica polega na tym, że u Tartt romantyzm szybko ustępuje miejsca chłodnej analizie konsekwencji. To książka do której potrzeba cierpliwości, ale bardzo satysfakcjonująca, jeśli da się jej czas.

1/52

1/25: Książka, która sprzedała się w milionach

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Książki

23piorunów

279 + 1 = 280

Tytuł: Tekst

Autor: Dmitry Glukhovsky

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Insignis

Format: audiobook

ISBN: 9788367710732

Liczba stron: 366

Ocena: 9/10

Głównym bohaterem tej powieści jest telefon komórkowy, smartfon. Pomniejszymi postaciami są: Ilja Lwowicz Goriunow, dwudziestosiedmioletni mężczyzna, mieszkający w Łobni, niedaleko Moskwy oraz Piotr Jurjewicz Chazin, policjant z moskiewskiej komendy. Uściślając, to na kartach książki, prym wiedzie właśnie smartfon Piotra (Pieti).

Ilja wraca do domu po siedmiu latach spędzonych w więzieniu (zonie). Został wrobiony przez Federalną Służbę Kontroli Narkotyków, w posiadanie i dystrybucję używek. Przez ten czas stracił swoją ukochaną dziewczynę. Dzień przed przyjazdem Ilji do Łobni, zmarła jego matka. Rozpacz i samotność popycha go w alkohol, dużo alkoholu. Ilja nie ma już nikogo na tym świecie. Przyjaciele się zmienili, Moskwa też nie jest taka sama jak kiedyś. Wrócił do domu i zastał pustkę.

Ilja wchodzi w posiadanie telefonu komórkowego Piotra Chazina. To temu człowiekowi zawdzięcza pobyt w wiezieniu, pozbawienie go wszelkich planów i marzeń. Nie może pogodzić się z tym, co go spotkało. Postanawia poznać życie policjanta. Wszystko, dzięki smartfonowi. Jak dużo można się dowiedzieć o drugim człowieku, tylko za pomocą smartfona? Oj, zapewniam was, że bardzo dużo. Można głęboko wejść w jego życie.

Z książki dowiemy się o życiu mieszkańców Moskwy i rosyjskiego społeczeństwa. Ilja kocha Moskwę i jednocześnie ją nienawidzi. Tam jest piękno i wszystko, co najlepsze, jak również fałsz, brak uczuć i bezduszne prawa rządzące życiem milionów ludzi. Glukhovsky obdziera z zakłamania państwowe instytucje, przedstawia brudne interesy i uwidacznia butę „rosyjskich elit”. Nie skąpi także słów, aby ukazać życie zwykłych ludzi.

Powieść jest zapisem kilku dni z życia Ilji Goriunowa. Na uwagę zasługują jego rozmyślania i wspomnienia. Życie od dzieciństwa, poprzez studia i więzienie, aż po dzień ostatni. Teraźniejszość poprzeplatana z przeszłością. Raczej nie możliwe jest, aby czytelnik nie zatrzymał się choć na chwilę i nie poddał refleksji. Sam zastanawiałem się, jak ktoś mógłby mnie poznać na podstawie mojego telefonu. Wnioski mnie zaskoczyły. Gdyby ktoś analizował i był dociekliwy tak jak Ilja, to moja prywatność w znacznym stopniu zostałaby nadszarpnięta.

Powieść od samego początku przykuwa uwagę. Wyróżnia się styl pisania i przekaz, uwidaczniający brutalność życia. Miłość ściera się z rzeczywistością, wrażliwość walczy o przetrwanie, a dobro ulega złu. Książka jest dramatem i tragedią. Wątek kryminalny można uznać za poboczny. Smutek tam rozpiera się, porywając ze sobą czytelnika.

Prywatny licznik: 2 / 52

Osobistość

w Książki

25piorunów

278 + 1 = 279

Tytuł: Sprawiedliwość królów

Autor: Richard Swan

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367793353

Liczba stron: 432

Ocena: 7/10

Tym razem przyszła pora na kolejną trylogię ze stajni MAGa, taką, której premiera nie odbiła się żadnym echem w rodzimym książkowym światku (a zagraniczny niewiele mnie obchodzi). Nie jest to w sumie wielkie zaskoczenie, gdyż seria nie wymyśla koła na nowo - koniec końców ciężko o to w dzisiejszych czasach - i oferuje po prostu kolejną wariację na temat intryg, rebelii, ukrytych spisków i rozłamów zarówno między pojedynczymi ludźmi, jak i znacznymi ich zbiorowościami.

Opowieść toczy się z jednej perspektywy - Heleny, opisującej losy jej oraz jej mistrza Vonvalta i pomagiera tegoż, czyli Bressingera w ostatnich chwilach względnego spokoju - choć na dwóch torach: tym przybliżającym proces powolnego pogrążania się Imperium w nieładzie i widmo nachodzącej wojny oraz tym opowiadającym o nieumiejętności znalezienia swojego miejsca na świecie oraz towarzyszących temu sprzecznych emocjach. Pierwszy z nich toczy się głównie na szczeblu lokalnym, lecz otrzymujemy też niemało informacji o raku rozwijającym się w różnych punktach Imperium, poza bezpośrednim zasięgiem paczki, co z pewnością zostanie rozwinięte w kontynuacjach. Drugi natomiast skupia się na rozterkach narratorki - Vonvalt wyciągnął ją z ubóstwa i do tego poniekąd szkoli na sędzinę (zawód trochę inny niż rzeczywisty odpowiednik) i z jednej strony jest zaszczycona i niezmiernie wdzięczna za dostąpienie takiej możliwości, z drugiej natomiast miewa wątpliwości, zarówno wobec swoich możliwości i godności piastowania istotnego urzędu, jak i prowadzenia tak bogatego w najróżniejsze przypadki życia, gdzie może i uboższe, ale zdecydowanie bardziej prostolinijne bytowanie w niewielkiej mieścinie niekiedy kusi, zwłaszcza po pierwszym zauroczeniu (które swoją drogą jest jak dla mnie zupełnie bez sensu, bo spada jak grom z jasnego nieba, choć dla rozwoju bohaterki jest to jednak dosyć ważne).

Autor często i gęsto rzuca fragmencikami poszerzającymi wiedzę o świecie przedstawionym, które tworzą obraz Imperium rozległego, zróżnicowanego i w efekcie również niepozbawionego konfliktów różnych rozmiarów. Widoczne są tutaj etniczne uprzedzenia i niechęć, choć nie będę przytaczał konkretnych przykładów. Czasem wychodziło to dosyć przeciętnie, jednakże jedna okazja "gotowała się" całkiem długo i dobitnie ukazała paskudność tego typu niesnasek. Należy również wspomnieć o procesie, który był obecny i w naszym świecie, mianowicie wplatanie bogów, zwyczajów, świąt i symboli do własnej kultury z podbitych terenów. Ich pierwotne formy są oczywiście zakazane, ale nowe, zaadaptowane, jak najbardziej w porządku, co nie powstrzymuje jednak "pogan" przed kultywowaniem tradycji z dziada pradziada.

Generalnie kreacja postaci prezentuje raczej poprawny poziom, przy czym nie brakuje sytuacji, gdzie ni stąd, ni zowąd przejawiają one zachowania, których niekoniecznie byśmy się po nich spodziewali. Niezmiennie znalazło się też kilka głupich decyzji, byle tylko fabuła potoczyła się w odpowiedni sposób - jedną z nich jest oczekiwanie pewnego czarnego charakteru dobrych kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu, minut aż uciekinier zwoła ziomków i wróci do jaskini lwa. To był zdecydowanie najgłupszy moment w książce. Dialogi zdają się momentami sztywne i patetyczne, ale w znacznej większości przypadków nie ma się do czego przyczepić. Orientacyjnie w połowie książki miała miejsce świetnie zrealizowana scena, w której faktycznie czuć było grozę, przy czym jej intensywność można zawdzięczać porozrzucanym tu i tam fragmencikom napotykanym przez całą książkę - tak to się powinno robić i z tym konkretnym aspektem autor radzi sobie bardzo dobrze.

Po skończeniu lektury mam odczucia, jak gdyby ta książka była jednocześnie o wszystkim i o niczym; chwyta za ogon całkiem sporo wątków i tematów, ale koniec końców bodaj żadnego z nich nie rozwija w maksymalnym stopniu. Nie zostałem ani porwany w niepowstrzymany wir opowieści, ani doszczętnie rozczarowany, po prostu dobrze się to czytało, a nawet kilka razy, nie ukrywam, nie mogłem się doczekać poznania wydarzeń na kolejnych stronach. Jak dla mnie jest to przykład wzorcowej siódemki. Zobaczymy co tam się podzieje w kontynuacjach, choć nie przewiduję diametralnych zmian w formule.

Fenomen

w hejtoczyta

23piorunów

277 + 1 = 278

Tytuł: Nowy Bliski Wschód. Po wielkiej wojnie Izraela

Autor: Paweł Rakowski

Kategoria: reportaż

Format: e-book

Ocena: 8/10

Książka dla zaawansowanych. Tych, co wiedzą, że Hamas i Zachodni Brzeg to nie to samo. Podobnie wiedzą kim był Nasrallah bez odpytywania chatgpt. Trzeba wiedzieć, bo cała książka skupia się głównie na jednej dacie: 7 października 2023 roku. Następnie jak to w szczególnych miastach jak Doha, Gaza, Teheran, Moskwa, Tel Awiw, Damaszek, Rijad etc. miała ona swój wydźwięk. Później jest wojna "dwunastodniowa" i zapowiedziane amerykańskie gongi w irański program nuklearny. Krótka książka, bo jak mówił Nasrallah"to nie ta wojna". Większe rzeczy będą się działy po 2035 roku.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

26piorunów

276 + 1 = 277

Tytuł: Dwunasta karta

Autor: Jeffery Deaver

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

Liczba stron: 528

Ocena: 6/10

"Dwunasta karta" to kolejna (już 6) odsłona śledztw Lincolna Rhyme’a - tym razem punktem wyjścia jest sprawa związana z dawnym procesem o ogromnym znaczeniu historycznym i młodą dziewczyną, która może stać się jego współczesnym echem. Zaczyna się mocno: pozornie zwykły atak na nastolatkę w bibliotece, szybko eskaluje w coś znacznie większego, a w tle pojawia się motyw przeszłości, dokumentów, tajemnic i walki o prawdę.

Problem w tym, że Deaver jak zwykle chce dać nam wszystko naraz i trochę się w tym zapętla. Intryga jest misterna, zwroty akcji precyzyjnie zaplanowane, a kolejne "tropy" mają zaskakiwać i zaskakują. Tyle że w pewnym momencie zaczyna to przypominać skomplikowaną łamigłówkę, w której ważniejsze jest samo przestawianie elementów niż emocje związane z ich odkrywaniem. Wątków jest sporo, tropy się mnożą, podejrzani zmieniają się jak w kalejdoskopie i zamiast napięcia pojawia się zmęczenie i zagmatwanie.

Nie znaczy to, że to zła książka. Warsztatowo wszystko się zgadza: tempo (choć nierówne), cliffhangery, gra z czytelnikiem. Po prostu mam wrażenie, że historia mogłaby być krótsza o dobre 100–150 stron i tylko by na tym zyskała. Momentami czułem, że autor za bardzo komplikuje coś, co mogło być bardziej zwarte i uderzające. Szczeóglnie po dobrnięciu do końca czuć, że niektóre wątki były zbędne i tylko niepotrzebnie wydłużały i tak długą książkę. Na plus na pewno zabieg, który pojawił się już w poprzednim tomie, czyli dołączenie do śledztwa ekspertów i niedoszłej ofiary. Geneva wypada tu świetnie, jej historia jest przekonująca i pozwala się z nią utożsamiać i z nią sympatyzować. Choć po komentarzach na LubimyCzytać i na Goodreads, czuję, że z tym sentymentem jestem w mniejszości.

Solidny kryminał z ambicjami, ale zbyt rozwleczony i przekombinowany, by w pełni zaangażować - czyta się dobrze, ale bez tego wow, z którym zostawałem po początkowych tomach serii. Niestety w serii czuć tendencję spadkową, bo już poprzedni tom - "Mag" był raczej przeciętny, a tu nie jest lepiej.


Osobosty licznik: 32/128

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

90piorunów

275 + 1 = 276

Tytuł: Król szczurów

Autor: James Clavell

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Książka i Wiedza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 424

Ocena: 10/10

Wow! Cóż to była za czytelnicza uczta!

Dawno nie trafiłam na książkę, którą czytałam z taką pasją i zachłannością.

Miejscem akcji jest obóz jeniecki Changi koło Singapuru. Kontrolę nad obozem, Japończycy powierzyli jencom, oficerom. Utworzyły się naturalne struktury władzy i kontroli. Aby przetrwać na niewielkich dawkach pożywienia i leków, należało główkować, bratać się z co bardziej wpływowymi i ryzykować życie przekrętami.

W takim miejscu każde ziarnko ryżu, papieros czy kawa były rarytasem. Posiadanie radia to wyrok śmierci. Tutaj dochodziły do głosu najbardziej prymitywne instynkty. A jednak zawiązały się przyjaźnie, a baraki często wypełniał donośny śmiech jakby jutra miało nie być.

Mimo trudnej tematyki, książka dostarczyła dużo pozytywnych emocji oraz wiary w bohaterów, którzy nie dali się nie lubić.

Ponadto trafiło mi się wydanie z 1985 roku, z pożółkłymi stronami i charakterystycznym zapachem starej książki. Uwielbiam 😍

Autorytet1piorunów

@Shivaa Polecam wszystkie książki z tej serii, a szczególnie Shogun i Gai-Jin. Tai-pan też jest spoko. Shogun to moje top 1 ze wszystkiego co czytałem, a trochę się już po tej ziemi kręcę i czytam od dziecka.

Autorytet1piorunów

@Shivaa Myślę, że się nie zawiedziesz. Książka jest gruba, ale czyta się szybko, jest bardzo sprawnie napisana i pięknym językiem - ani zbyt trudnym, ani zbyt prostym. Fabuła jest świetna, a postacie wyrysowane w takim stylu, że nie sposób mieć do nich obojętny stosunek. Toranaga to przekozak, a Mariko uczy uniwersalne lekcje nad którymi można się pochylić i stosować w codziennym życiu :smiley:

Sam początek może być ciężki do przetrwania, bo jest opis brudnych i niechlujnych Europejczyków, bez pudrowania, tak jak wyglądało żeglarstwo w tamtych czasach. Ale jak już zaczyna się Japonia to książka nabiera rumieńców.

Autorytet1piorunów

@Shivaa Czytałem, czytałem oczywiście. Mam wrażenie, że ktoś to niedawno opisywał na Hejto, bo komentowałem skąd lekarz miał źródło białka dla chorych (spoiler: zbierał robaki z latryny i je gotował).

Nie będę już spoilerował skąd tytuł "Król szczurów". :nauseated_face:

Pokaż więcej komentarzy (27)

Autorytet

w Hydepark

40piorunów

274 + 1 = 275

Tytuł: Dusza pokryta bliznami. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368599039

Liczba stron: 402

Ocena: 9/10

To ten typ książki, który przedłużam czytanie. Jestem w stanie przeczytać całość ciągiem zarywając noc.. Ale dawkuje sobie przyjemność, odkładając książkę, po każdym rodziale

Dlaczego nie 10/10?

Poprzednie książki były.. obszerniejsze?

Tzn miałem wrażenie, ze 1-5 tomów opisywało ogrom wydarzeń

6 część wygląda jak intro do kolejnych 10 tomów

Czy mi to przeszkadza? Definitywnie nie !
Czekam na nie!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba4piorunów

@Bjordhallen

No niestety, Powergraph razem z autorem polecieli w kulki i między innymi powiększyli czcionkę, żeby powieść wydawała się dłuższa. Jak na tyle lat czekania na kolejną część, był to spory zawód.

Autorytet1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk no cena jest sroga jak natka krótka opowieść - mam nadzieję , że choć z 30-50% idzie bezpośrednio do pisarza

Ale! I tak będę wspierał - GW ma swoje wielotomowe Warhammery, USA ma swojego Salovana z Drizztdem, ja chętnie czeka na Polski Meekh

Autorytet1piorunów

@Cerber108 no właśnie to takie życzenie.. super był wywiad na zeszłorocznym (chyba) ASP Polandrock ją mało zarabiają pisarze i jak bardzo winni są pisarze sami w sobie

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

273 + 1 = 274

Tytuł: Podniebna poczta Kiki

Autor: Eiko Kadono

Kategoria: Literatura dziecięca

Wydawnictwo: Kirin

Format: książka papierowa

Liczba stron: 178

Ocena: 8/10

Książka czytana mojej 3.5latce - strzał w dziesiątkę. Jest bardzo spokojna i wychillowana, ale jednak jakieś namiastki przygód są. Nie muszę jej tłumaczyć "dlaczego panowie się biją? Dlaczego jarl jest zły?" itp bo tu wszystkie postacie są dobre.

Dawniej graliśmy przed zasypianiem w Gothica na Switchu ale odkąd prosiła żebym zabił owce dla expa to mam zakaz. (Totalnie unrelated owcacontent)

Wracając do Kiki: książka opowiada o przygodach 13 letniech czarownicy która musi się usamodzielnić w nowym mieście. Pomaga ludziom roznosić rzeczy i generalnie to streszcza całą fabułę 😛

Dla dorosłych: nooo można się trochę wynudzić. Ale fakt że młoda, zasypiała po trzech stronach wynagradzał wszystkie niedogodności. Nie jest to poziom Nad Niemnem, ale po prostu jest bardzo spokojnie.

Na podstawie tej książki jest film od Miyazakiego, ale nie oglądałem go.

Ogółem polecam, zaraz zamówię drugi tom.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)