Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

357 + 1 = 358

Tytuł: Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii

Rok produkcji: 1969

Kategoria: Komedia romantyczna/ Przygodowy

Reżyseria: Mel Stuart

Czas trwania: 1h 39min

Ocena: 6/10

Grupa amerykańskich turystów udaje się w szaloną podróż po Europie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk0piorunów

eh na jutro chyba nie będzie filmu o środzie. nic nie znalazłem

Fanatyk1piorunów

@Mahjong nie znalazłem na CDA itp tych filmów , na dysku mam tylko jeden z Fonda komedia - nie chce komedia także średnio. Na chomiku też ciężko .

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w USA

41piorunów

Prawda jest brutalna. Zamiast Netflixa, nawet młodzi wolą hit z lat 90.

Powrót zainteresowania płytami DVD i Blu-ray, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Powodem jest zmęczenie drogimi i licznymi subskrypcjami serwisów streamingowych oraz rotującymi katalogami filmów. Fizyczne nośniki dają poczucie własności, lepszą jakość obrazu i stały dostęp do filmów.

Fanatyk

w Filmy

33piorunów

356 + 1 = 357

Tytuł: Nie lubię poniedziałku

Rok produkcji: 1971

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Tadeusz Chmielewski

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 7/10

Nie jestem fanem "współczesnego" polskiego kina. Nie mniej całkiem dobra komedia jak na PRL.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Filmy

16piorunów

Znacie jakieś dobre filmy albo seriale gdzie się mało dzieje? Bo ostatnio obejrzałem Pluribus, gdzie też tak jest w wielu odcinkach i przypomniałem sobie jak mi się takie coś podoba. xd

Gatunek i tematyka obojętna, lubię np. Patersona, Reality, A ghost story, American Honey.

Twórca2piorunów

@Hilalum Sny o Pociagach, bardzo wolny film ale taki o ktorym sie mysli jeszcze pare dni po obejrzeniu.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Filmy

11piorunów

Coraz ciężej ogląda mi się gale oscarowe, to chyba wiek XD Ale i tym razem się udało zarwać nockę. Uważam, że nie ma co rozpaczać, że wygrał ten a nie tamten, a tamten przecież słaby.

W nominacjach było dość jednak wyrównanie i gdzie by nie spojrzeć te rozdane w nocy Oscary wyglądają na zasłużone.

Najlepszy film - Jedna Bitwa Po Drugiej.

Konkurencja deptała temu filmowi po piętach, nawet były głosy, że to Sinners jest faworytem i czy byłoby to złe gdyby wygrał? Nie, byłby to pierwszy horror z najważniejszym Oscarem w historii. Z każdego nominowanego filmu można byłoby wyciągnąć coś ciekawego.

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa - Jessie Buckley za Hamnet.

Chyba nawet nie ma co dyskutować. Konkurencyjna wydawała się tylko rola Rose Byrne, ale nie na tyle by zagrozić Buckley.

Najlepszy aktor pierwszoplanowy - Michael B. Jordan za Sinners.

Tu pojawiają się głosy, że był najsłabszy i osobiście zgadzam się - dla mnie bezkonkurencyjny był Ethan Hawke niczym Buckley wśród kobiet, ale nie ma co się czarować, że Akademia przyzna nagrodę za taką artystyczną niszową rolę z filmu, którego w USA nikt nie oglądał - więc w szrankach stanęli Chalamet i właśnie Jordan. I szczerze mówiąc? Wolę Jordanowską rolę od Chalameta, dobra rola w Martym, ale czy godna Oscara? A z drugiej strony czy Jordan zagra jeszcze coś lepszego w karierze? Niestety, czasem tak trzeba rozumieć rozdawane Oscary. W każdym razie dobra konkurencja była i nawet nie boli, że nie wygrał najlepszy.

Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny - Pan Nikt kontra Putin.

Z nominowanych widziałam tylko dwa, i właśnie nie widziałam jeszcze wygranego - ten dopiero wchodzi u nas do kin. Ale mam przemożne wrażenie, że Akademia wolała dać takiemu filmowi Oscara byle nie wyszło, że USA to równie dziki kraj, bo na pewno o tym opowiada Idealna Sąsiadka i Prawo Alabamy.

Najlepszy film międzynarodowy - Wartość sentymentalna.

Tutaj było najgęściej moim zdaniem - nie widziałam Głos Hind Rajab i Tajnego Agenta, ale słyszałam i czytałam, że to bardzo dobre filmy. Myślę, że tu mógłby wygrać każdy tytuł i nie byłoby żadnej kontrowersji - naprawdę wyrównany poziom.

Najlepsze efekty - Avatar: Ogień i Popiół.

Bawiło mnie jak w polskim studio komentujący rugali Avatara za powtarzalnąi prostą fabułę, kompletnie ignorując fakt, że lata mijają, ba! nawet dekady a dalej nikt nawet nie podskoczyć chociaż procentem do poziomu Avatarów. Tam efekty są popchnięte w latach w przyszłość, jedyna gwarancja prawdziwej arcy wysokiej jakości w dzisiejszych czasach. A potem włączasz, nawet jakiś inny wysokobudżetowy film i efekty w nim w porównaniu z Avatarami wyglądają po prostu słabo. Nie średnio, nie trochę gorzej - po prostu słabo. To chyba jedyna kategoria, która nie miała w tym roku absolutnie żadnej konkurencji.

To tyle co się chciałam wypowiedzieć moi mili :smiley:

Specjalista1piorunów

Rok byl na tyle dobry, ze nawet kiedy twój ulubieniec nie zdobywał nagrody to w większość kategorii ciężko sie przyczepić do zwycięzcy. Żałuję tylko ze sirat nie dostał niczego, nawet tego najlepszego dzwieku, ale rozumiem ze to nie jest przyjazny oskarom film

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

17piorunów

354 + 1 = 355

Tytuł: Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Emi Buchwald

Czas trwania: 1h 30m

Ocena: 7+/10

Czwórka młodego wkraczającego w dorosłość rodzeństwa, film oscyluje wokół ich relacji, które bywają trudne, acz czuć, że mimo wszystko bracia i siostry są sobie bliscy - nie potrafią normalnie funkcjonować we własnym życiu, gdy z rodzeństwa miesza się w życiu. Gdy jeden brat wyrzuci drugiego z mieszkania to siostry przygarną.

W sumie jak na polski debiut to dość imponujące tak łatwo i sprawnie zamknąć owe relacje - ciekawi aktorzy, ciekawe zdjęcia - widać tam inspiracje współczesnym europejskim kinem - i bardzo dobrze! Zresztą ten film wcale nie jest polski w sensie "polski". Równie dobrze mógłby dziać się w Szwecji, Australii czy Francji.

Największą siłą są właśnie owe relacje, może jeden aktor nie dosięga poziomu pozostałych, ale w takim gronie czuć to zaledwie lekko. Jestem ciekawa bardzo kolejnych projektów Buchwad. Młoda, zdolna jak to mówią reżyserka. Ale z planem w głowie - kto wie? może przyjdą filmy, które będą dolatywać swobodnie do filmów Triera?

Na razie ocena 7+/10, bo czegoś jednak mi brakowało w tym filmie i nie chodzi o jakąś fabularną klamrę bo to ma ten film, ale jakieś niedociągnięcia można wyczuć. Jakkolwiek, warto przymknąć oko, bo to jednak pełnometrażowy debiut z opcją podniesienia poziomu w przyszłości.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Oglądam se 3 muszkieterów na wideło i jest za⁎⁎⁎⁎ście

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Filmy

15piorunów

352 + 1 = 353

Tytuł: Hamnet

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Chloe Zhao

Czas trwania: 2h 5m

Ocena: 7/10

Przedstawienie fragmentu życia Williama i Agnes Shakespearów przez pryzmat tragedii która dotknęła tę rodzinę.

Powolny i smutny, ciężko nie uronić łezki, nawet jeśli uważam że na końcu pozostawia trochę niedosytu. Śliczne wygląda, zieleń + muzyka bardzo nastraja do kontemplacyjnego nastroju.

Tym filmem nadrobiłem prawie wszystkie nominowane do oscara za najlepszy film na wieczór (poza F1 który za mało mnie obchodził). Mój osobisty ranking na , zaczynając od mojego ulubionego:

1. Wartość sentymentalna

2. Sny o pociągach

3. Jedna bitwa za drugą

4. Wielki Marty

5. Bugonia

6. Hamnet

7. Grzesznicy

8. The Secret Agent

9. Frankenstein

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen0piorunów

Mnie Marty strasznie irytował jako osoba. No nie było w typie nic, za co mogłabym go polubić.

Wczoraj oglądałam wartość sentymentalna i... Spodziewałam się więcej po tym filmie

GURU0piorunów

@Evivalarte taki był chyba też cel - miał wkurzać wszystkich dookoła, w tym widza. Wiadomo, nie jest to komfortowe zawsze do oglądania, ale z drugiej strony też bardziej prawdziwy (nie mówię tu o realności tych wydarzeń, co nieidealnym bohaterze). Aktorsko też Marty zagrany był bardzo dobrze moim zdaniem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

350 + 1 = 351

Tytuł: Hamnet

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny

Reżyseria: Chloé Zhao

Czas trwania: 2h 5m

Ocena: 7/10

Skuszony tym, jaki hype ma ten film obejrzałem go i racja poruszył mnie, zesmucił, ale nie bardziej niż inne dobre dramaty, które oglądałem. Nie wiem czym kieruje się komisja Oscarów i może jestem zbyt prostym człowiekiem, aby docenić sto procent takiego widowiska, ale nie rozumiem, skąd ten hype. Kreacje głównej pary bardzo dobre - racja, bardziej szedłbym tutaj w stronę za główną rolę kobiecą. Dramat po prostu dobry. Tylko "po prostu", bo po zachwytach jakie widzę od jakiegoś czasu w internecie spodziewałem się, że będę zbierać szczenę z podłogi, a takiego wow nie odczułem. Ukazanie cierpienie rodziców (głównie matki) po stracie dziecka jest tutaj ukazane bardzo emocjonalnie i łamie serducho, ale ostatecznie jestem rozczarowany.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów
Gruba ryba1piorunów

@koszotorobur no mnie aż tak ten film nie poruszył, oczekiwałem, że wywoła u mnie rozmaite uczucia, wywołał jedynie trochę smutku (którego tez się spodziewałem więcej w trakcie seansu) i z tego względu mniej więcej jestem zawiedziony. Za to bardzo podobała mi się rola głównej bohaterki jak zagrała.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Filmy

15piorunów

350 + 1 = 351

Tytuł: Bugonia

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Yorgos Lanthimos

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 8/10

Dwóch fanatyków teorii spiskowych porywają CEO medycznej korporacji będąc przekonanym że jest ona kosmitą.

Nie jestem wielkim fanem Yorgosa i jestem szczerze zdziwiony że tak mi podeszło. Jest to film dyskomfortowy i cyniczny, jak większość jego filmografii. Różnica jest taka że to pierwszy film Yorgosa w którym zadziałał mi jego humor, wraz z trwaniem filmu zacząłem kupować bohaterów i przedstawiony świat. Nie jest to film który zostanie ze mną na długo, ale to dobra rozrywka na wieczór.

Fenomen4piorunów

Przed chwilą skończyliśmy oglądać, popierniczone xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

349 + 1 = 350

Tytuł: Ta przeklęta niedziela

Rok produkcji: 1971

Kategoria: Dramat

Reżyseria: John Schlesinger

Czas trwania: 1h 50min

Ocena: 6/10

Bob Elkin, zepsuty, niedojrzały i cyniczny 25-letni artysta jest obiektem namiętnej miłości ze strony rozwiedzionej businesswoman, Alex Greville oraz lekarza w średnim wieku, Daniela Hirsha. Bob “obdziela” łaskawie swoimi względami oboje kochanków, a ci - świadomi istnienia trójkąta - godzą się z upokarzającą sytuacją, nie umiejąc wyrzec się Boba.

Nic szczególnego średni dramato-romans.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Dyskusje

16piorunów

Jak już @Endrevoir wspominał, wczoraj była randka. Byliśmy w kinie na dwóch filmach ale skupmy się na tej ciekawszej pozycji. Nigdy nie pisałam recenzji i raczej to co napisze, nie będzie wybitnie;)

Ogladaliśmy Hamneta.

Film dotyczy życia Williama Szekspira a raczej historii nieco zakulisowej.

Syn rękawicznika spłacał długi ojca ucząc dzieciaki łaciny. Pewnego dnia ujrzał przepiękną kobietę idącą w czerwonej sukni z sokołem na ramieniu i nie mógł się oprzeć, musiał z nią porozmawiać i tak poznał tajemniczą Agnes, która uchodziła za córkę czarownicy z lasu. Oczywiście była miłość, ślub itd.

Po tym jak urodziło się ich pierwsze dziecko, William zaczyna szaleć przebywając na wsi. Żona odnajduje rozwiązanie w wyjeździe męża do wielkiego miasta, do Londynu.

O czym jest ten film? Po pierwsze, o milości, stracie, ludziach oddanych sobie.

Film jest nieco tajemniczy i dziki, poprzez sceny w lesie z którym Agnes była związana. Dzieło mierzy się z problemem niespodziewanej śmierci ale też przedstawia niesamowita więź pomiędzy rodzeństwem.

Film podnosi temat aktualny do dziś - rozłąka małżonków w poszukiwaniu zarobku, a z drugiej strony widzimy kobietę, która walczy z trudem codzienności która nie jest prosta.

To co mnie ujęło, to mimo że małżonkowie, mimo że gdzieś tam się poróżnili, dużo przeszli, nadal jest pomiędzy nimi nić porozumienia.

Oczywiście ja jak to ja, wzruszyłam się i usmarkałam po babsku. Piękny film. Nie wiem czy widziałam coś tak trafiającego do mnie. Polecanko :smiley:

Fanatyk2piorunów

@Evivalarte - świetny film - powracający do korzeni sztuki filmowej - zero fajerwerków - zjawiskowa rola Jessie Buckley - temat może i szarpiący emocjami ale bez tanich sztuczek - możliwe, że to jaskółka zwiastująca renesans dobrego bezpretensjonalnego kina obyczajowego i odwrót od moralizowania na siłę.

Fenomen1piorunów

@koszotorobur było mi niesamowicie dobrze na tym filmie, bez prob szokowania widzą. A jednocześnie ja czułam że sięgnięto do głebokich emocji, strachu, nadziei, utraty sił.

Ta aktorka jest przepiękna! Cały film zachwycałam się jej urodą. To, że film jest bez pudrowania, taki jaki jest.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

7piorunów

346 + 1 = 347

Tytuł: Wierny ogrodnik

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Melodramat / Thriller

Reżyseria: Fernando Meirelles

Czas trwania: 2h 9min

Ocena: 7/10

Żona Justina, która chciała zdemaskować przestępstwa koncernu farmaceutycznego w Afryce, zostaje zamordowana. Mężczyzna chce ją pomścić.

Dobry film, ale moim zdaniem za dużo w nim melodramatu, co nie jest w moim guście. Z drugiej strony można było dzięki temu zrozumieć co te dwie osoby dla siebie znaczyły i co przechodzi mąż. Historia testowania leków przez firmę farmeceutyczną na ludziach z Afryki, o tym, że przysyłają im przeterminowane leki, albo nie do końca przetestowane, dobrze pokazane co się dzieje w świecie korporacji. Zakładam, że jest tak w prawdziwym życiu i wykorzystuje się nieświadomie ludzi w krajach trzeciego świata. Daje do myślenia. Ralph Fiennes jak zwykle na najwyzszym poziomie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

6piorunów

Uwaga bo mogę Wam zrujnować dzieciństwo xD

Tłumaczenie piosenki z filmu Król Lew :)

W wolnym tłumaczeniu początkowe wersy brzmią następująco:

Nants ingonyama bagithi Baba: Nadchodzi lew, Ojcze.
Sithi uhm ingonyama: Tak, to jest lew.
Ingonyama sizo nqoba: Lwie, zwyciężymy.
Ingonyama nengw' enamabala: Lew i leopard (wchodzą na to miejsce).

Hakuna Matata pochodzi z języka Suahili (Swahili) i faktycznie oznacza "brak problemów" lub "nie martw się". Disney nie wymyślił tego zwrotu – jest on używany na co dzień w Afryce Wschodniej.

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

344 + 1 = 345

Tytuł: Wróg

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Denis Villeneuve

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 8/10

Film w moim odczuciu niepokojący przez muzykę, kolorystykę i grę aktorską. Oglądałem z zaciekawieniem i wciągnął mnie od początku do końca, jednak musiałem przeczytać w internecie interpretacje zakończenia, bo sam nie zrozumiałem, miałem wielkie WTF na końcu. Są momenty, że myślisz, że się czegoś domyślasz, a nawet myślisz "o, jest tak jak myślalem" ale zakończenie psuje te wszystkie domysły i nie wiesz nagle co właśnie obejrzałeś. Trochę przerost formy nad treścią, ale ogólnie bardzo dobry film.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Inspirator1piorunów

oglądałem, niezła rozpierducha na koniec

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

343 + 1 = 344

Tytuł: Z soboty na niedzielę

Rok produkcji: 1960

Kategoria: Dramat obyczajowy / Romans

Reżyseria: Karel Reisz

Czas trwania: 1h 29min

Ocena: 7/10

Młody Arthur Seaton, tokarz w miejscowej fabryce, nie lubi swej pracy ani otoczenia i gardzi swymi niewykształconymi rodzicami. Zbuntowany chłopak spędza wolny czas przesiadując w barze i podrywając dziewczyny

Liczyłem na inne zakończenie. Mocniejsze

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Dyskusje

27piorunów

Musicie to obejrzeć! To jest krótkometrażowy (8 minut) film Zbigniewa Rybczyńskiego, który za to dzieło został nagrodzony Oscarem w 1983 roku. Chwilę później został aresztowany.

Jak to się stało?

Otóż po odebraniu Oscara twórca zostawił statuetkę pod opieką towarzyszącej mu dziennikarce Jolanty Hayek, pełniącej też rolę jego tłumaczki, i wyszedł z sali kinowej, aby zapalić papierosa. Podczas powrotu został zatrzymany przez ochroniarzy, którzy sądzili, że chce nielegalnie wejść na salę. Rybczyński nie znał wtedy angielskiego i jego słowa, „I’m Oscar” nie pomogły. Doszło do szarpaniny i wezwana policja aresztowała zdobywcę statuetki. Całą noc spędził w areszcie. Informacja o tym wydarzeniu stała się sensacją w prasie światowej i przeszła do historii oscarowych gal.

Poniżej link do filmu Tango. Mój boże, co tam się dzieje! Jest to precyzyjnie zaplanowany w jednej scenie film kombinowany rozgrywający się w ciasnej przestrzeni jednego pomieszczenia, do którego wkraczają stopniowo kolejni ludzie wykonujący ciąg powtarzalnych czynności. Bohaterowie przebierają się, jedzą, przewijają dziecko, mają wypadek, a nawet uprawiają seks. Aż trudno sobie wyobrazić, że tyle może się wydarzyć w niespełna 8 minut. Komentarze pod filmem to czysty zachwyt geniuszem Rybczyńskiego.

https://youtu.be/z27z7oLQb3o?si=90xb-OAmBcS5KG4C