Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Wirtuoz

w Dyskusje

14piorunów

248 + 1 = 249

Tytuł: Giovanni's Island

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Anime

Czas trwania: 101 minut

Ocena: 6/10

Film się zaczyna, jak kończy się wojna. Po kapitulacji Japonii bohaterowie gdybają, czego to Amerykanie im nie zrobią. Myślę sobie, że nieźle mają sprane łby propagandą, bo jak wiadomo Amerykanie obeszli się z nimi całkiem nieźle.

I wtedy przypływają Sowieci...

Dobrze jest znać podstawy rosyjskiego i japońskiego, bo wtedy można wyłapać pewne smaczki (a i jest kilka kwestii w jakimś dzikim języku, chyba ainu).

Osobistość1piorunów
Dobrze jest znać podstawy rosyjskiego i japońskiego

Lol, to jest mój moment. Miałem ruski przez 6 lat w szkole oraz uczę się japońskiego hobbystycznie od dłuższego czasu.
Pytanie tylko, czy ten rosyjski w tym anime to jest faktycznie rosyjski czy "rosyjski" wymawiany przez Japończyków po japońsku. Bo prawie za każdym razem jak słyszę ten język w anime to moja mina wygląda jak na obrazku.

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

246 + 1 = 247

Tytuł: Kobieta z wydm

Rok produkcji: 1964

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Hiroshi Teshigahara

Czas trwania: 2h 27min

Ocena: 7/10

Entomolog Niki Jumpe trafia do tajemniczej chatki pośród wydm by przenocować na jedna noc. Wkrótce jego sytuacja diametralnie się zmienia

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Dyskusje

12piorunów

245 + 1 = 246

Tytuł: Barefoot in the Park

Rok produkcji: 1967

Reżyseria: Gene Saks

Kategoria: komedia

Czas trwania: 106 min

Moja ocena: 6/10


Dzięki temu filmowi dowiedziałem się, że Jane Fonda wciąż żyje (mimo, że była już starą babą, gdy film wyszedł).

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Dyskusje

15piorunów

Obejrzane anime tagować jako filmmeter czy animemeter?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

244 + 1 = 245

Coś tam coś tam :popcorn:

----------

Tytuł: Scary Movie 5

Rok produkcji: 2013

Reżyseria: Malcolm D. Lee

Kategoria:

Czas trwania: 86 min

Moja ocena: 1/10

Nie. K⁎⁎wa, nie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

242 + 1 = 243

Tytuł: Boso w parku

Rok produkcji: 1967

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Gene Saks

Czas trwania: 1h 44min

Ocena: 8/10

Świeżo upieczeni małżonkowie przeprowadzają się do nowego mieszkania. Na miejscu poznają ekscentrycznych sąsiadów.

Dawno się tak nie uśmiałem - polecam

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

27piorunów

241 + 1 = 242

Tytuł: La strada

Rok produkcji: 1954

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Federico Fellini

Czas trwania: 1h 49m

Ocena: 9/10

Co można było kilkadziesiąt lat temu kupić za 10 tysięcy lirów? Dziewczynę o imieniu Gelsomina. Taką to istotę bierze ze sobą w podróż Zampano, gburowaty siłacz, który jeździ po kraju motocyklem z przyczepą (w której zresztą mieszka wraz z Gelsominą) i daje występy. Czasem też występuje w cyrkach.

Gelsomina jest głupiutka, naiwna, nie znająca życia ani świata dostaje surową lekcję. Tam, gdzie "tresura" nie działa Zampano przyucza nową współpracownicę przemocą. W sumie nowe, artystyczne życie, nawet pasuje Gelsominie - próbuje się w nim odnaleźć, choć jest nieudolna czym wiecznie denerwuje naburmuszonego Zampano.

Nawiązuje nawet dziwaczny rys przyjaźni z jednym z innych cyrkowców - linoskoczka Głupca, który prowokuje dziewczynę do opuszczenia Zampano. Jednak ona nie potrafi się odnaleźć sama, zostaje przy wielkim siłaczu.

Jednak, gdy Zampano pewnego dnia przesadzi w swoich działaniach (trochę przypadkowo, bez premedytacji, trzeba to przyznać), Gelsomina nigdy już nie będzie taka sama. Trauma zdarzenia wprawia dziewczynę w depresję, takiego zachowania nie umie zrozumieć mężczyzna, który ją wziął w podróż. Dlatego pewnego dnia odchodzi po cichu, zostawiając ją samą - chociaż to ona miała lepsze powody by go opuścić, ale nigdy tego nie zrobiła.

To opowieść o ludziach nieprzystosowanych, czego skrajnym wyrazem jest Gelsomina. Możesz jej nawet podać pomocną dłoń, ale ona nie będzie wiedziała co z nią zrobić. Tak bardzo nie jest gotowa żyć sama w tym świecie.

Skutki opuszczenia przez Zampano będą tragiczne, ale dzięki temu zobaczymy wreszcie jego ludzką twarz - że też ukrywa gdzieś uczucia, tylko schował je głęboko i daleko za ciasnym murem nieprzystępności.

To bardzo piękny i smutny film zarazem. Giulietta Masina jako główna bohaterka przykuwa nasz wzrok i jej twarz jest dosłownie "twarzą" tego filmu. Ani na krok nie ustępuje jej Anthony Quinn. Zresztą dzieł pana Felliniego nie trzeba rekomendować, choć na pewno warto!

"La strada" moim zdaniem to obowiązkowy seans dla każdego kinomana.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

18piorunów

Hejo Hejto, potrzebuję Waszej pomocy 😉

Wpadłam na debilny lub genialny pomysł, by niektóre ze swoich notek filmowych, które tu wklejam, redagować i publikować na facebookowym blogu.

Może zostanę słynną social mediową filmoznawczynia, a może zaginę pośród setek podobnych takich blogów.

Ale spróbować można, prawda?

Chcę iść drogą rozwoju pisania o filmach. Już Wy tutaj dużo mi w tym pomogliście ❤️ - zmobilizowaliście, więc...

...jeśli ktoś chciałby pomóc (podziękowania z góry) - obserwujcie, lajkujcie, udostępniajcie.

https://www.facebook.com/zagubionafilmostrada/

Autorytet4piorunów

@Mahjong z facebooka za bardzo nie korzystam, mam jakies konto do przegladania, zostawiłem ci lajka i followa, może wrzucaj jakieś głośne filmy na początek, pewnie lepiej się klika, ale ja się gówno znam na algorytmach

Pokaż więcej komentarzy (11)

Sum

w Historia

9piorunów

Judit Polgár, arcymistrzyni szachowa z Węgier, bohaterką filmu Netflixa

Węgierska arcymistrzyni szachowa, która powszechnie uznawana jest za najmocniejszą szachistkę w historii. Została wychowana w ramach radykalnego eksperymentu edukacyjnego swojego ojca, László. Od wczesnego dzieciństwa trenowała wyłącznie w otwartej konkurencji z mężczyznami. \ Fot.

Lider

w Hydepark

52piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Filmy

8piorunów

W końcu jakiś porządny . Już w Spider-Man: Into the Spider-Verse Spider-Noir był jednym z najaśniejszych punktów filmu. Cage widać, że ma fun z odgrywania tej postaci.

https://www.youtube.com/watch?v=HgMbkitzhEM

Specjalista

w Technologia

2piorunów

Może ktoś polecić jakiś tani w miarę bezproblemowy odtwarzacz 4k bluray?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Zgadnijcie co będzie oglądane w Walentynki :smiling_face_with_3_hearts:

Oczywiści, że wersja Extended w 4K :smirk:

Kupione u Niemca bo dwa razy taniej 😆

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

236 + 1 = 237

Krzyż, który niosę w :popcorn:

----------

Tytuł: Scary Movie 4

Rok produkcji: 2006

Reżyseria: David Zucker

Kategoria:

Czas trwania: 91 min

Moja ocena: 3/10

Kosmici atakują Ziemię i ktoś coś musi zrobić.

Co za dno. Bezduszny film, boleśnie nieśmieszny, żenujący i zwyczajnie nudny. Ch⁎⁎⁎we żarty, które muszą być dodatkowo tłumaczone. Niesamowite, jak wykwintne wydają się poprzednie części w retrospekcji. Nie polecam.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Dyskusje

6piorunów

Obejrzałem właśnie film, który rozwalił mi łeb. Włączyłem go tylko przez wzgląd na 1 aktora ale film okazał się absolutnym fenomenem i długo nie zapomnę

Tytuł Wizyta Inspektora wersja bbc z 2015 roku bazuje na sztuce z 1945 roku ale serio jestem pozamiatany

Tyle pięknych moralnych tematów.

Metafizyka imo gra dużą rolę

Zapewne można to interpretować na swoje 100 sposobów

Polecam jest na cda

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

235 + 1 = 236

Tytuł: Wszystko o Ewie

Rok produkcji: 1950

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria i scenariusz: Joseph L. Mankiewicz

Obsada: Bette Davis, Anne Baxter, George Sanders, Celeste Holm, Gary Merrill, Marilyn Monroe

Czas trwania: 2h 18min

Ocena: 8/10

Życie aktorki Margo Channing to pasmo sukcesów, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym do czasu, kiedy poznaje swoją fankę, ambitną Ewę Harrington.

Póki co najlepszy film od Mankiewicza jaki oglądałem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

16piorunów

234 + 1 = 235

Tytuł: Kryjówka Białego Węża

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Horror

Reżyseria: Ken Russell

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7+/10

Archeolog Angus znajduje dziwną czaszkę, nie potrafi zidentyfikować do jakiego zwierzęcia mogła należeć. Wraz parą sióstr idzie na przyjęcie gdzie poznaje lorda D'Amptona (w tej roli Hugh Grant), na którego posesji Angus znalazł czaszkę. Jak się okazuje istnieje mit, że przodek lorda zabił swego czasu strasznego potwora - białego wielkiego węża. Siostry wciąż natomiast przeżywają zniknięcie rodziców. Tajemnicze zniknięcia w tym regionie mogą zaraz stać się normą. Niedaleko stąd mieszka lady Sylvia Marsh - przedziwna, seksowna kobieta, która jak się okazuje wyznaje kult Białego Węża - Dionina, który przegrał z Bogiem i musiał opuścić Eden.

Kult sięga czasów rzymskich, a ukąszenie lady zamienia ludzi w wampiry. Nasza czwórka zamierza odkryć tajemnicę potwora oraz zmierzyć się ze złem panującym w wiosce.

Brzmi jak zwyczajny horror, prawda? Ale to horror Kena Russella. Więc sorry, ale nie może być zwyczajny. "Kryjówka Białego Węża" jest wręcz wypełniona erotyzmem, często zahaczającym o przedziwne fetysze jak na przykład wielkie zaostrzone dildo, które posiada (a nawet ubiera w wiadomym celu) nasza femme fatale, lady Marsh.

Niektóre wizje pojawiające się w tym filmie miały nawet taki vibe "Diabłów" tego samego reżysera - w "Kryjówce" zakonnice gwałcone przez rzymskich legionistów, w tle ukrzyżowany Jezus, którego krzyż oplata wielki biały wąż.

Obraz ten jest bardzo campowy, czasami wręcz mocno kiczowaty, ale wizja artystyczna Russella, który z chęcią sięga w inspirację starymi brytyjskimi horrorami, staje się w pewnym momencie miszmaszem tego wszystkiego co właśnie Russell wielbi umieszczać w swoich filmach czyli mocniejsze wątki erotyczne oraz wręcz mityczna lub religijna groza.

Te elementy budują film dziwny, dziwaczny, choć nie odbiegający wcale od prawideł standardowego horroru. Specyficzne ujęcia, nagość i motyw gore - to ujarzmia efektownie definicję filmu grozy i tworzy nową - horror według Kena Russella.

To przeżycie dość intensywne, zabarwione humorem, obrazoburcze. Russellowskie klimaty w swojej pełni. Nie każdemu może przypaść do gustu, bo to czasem jechanka bez hamulców, których brytyjski reżyser nigdy nie umiał zaciągać.

Dla fanów filmów tego pana to będzie gratka. Taka jak dla mnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

@Mahjong zachecilas, bedzie ogladane, powiedz tylko czy dostepny na jakiejs platformie?

Autorytet1piorunów

@Mahjong obejrzane, musze przyznac, ze z przyjemnoscia(?). Na pewno z ochota. Ostatnio niewiele mialem sytuacji, ze film mnie wciagnal na tyle, ze nie mialem ochoty co chwile sprawdzac, ile jeszcze do konca. Tutaj caly seans przebiegl bez takiej potrzeby. Oczywiscie juz wiedzialem po Twoim opisie, czego moge sie spodziewac, wiec pewnie i moje reakcje na niektore sceny nie byly takie jakbym to ogladal "z marszu", ale wydaje mi sie, ze widywalem juz bardziej "hardkorowe" sceny ( ͡~ ͜ʖ ͡°) a ze nie mam nic przeciwko takowym to zaliczam ten film do kategorii "podobal mnie sie" i czekam na kolejne propozycje :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

15piorunów

233 + 1 = 234

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów 2: Zemsta Freddy'ego

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Horror

Reżyseria: Jack Sholder

Czas trwania: 1h 27m

Ocena: 4+/10

To nie był tak dobry seans jak pierwsza część. Widać brak ręki Cravena. Fabuła oscyluje wokół chłopaka Jessego, który z rodzicami wprowadza się do domu przy ul. Wiązowej. Jakiego domu to chyba nie muszę wspominać. Oczywiście zaczyna śnić okropne koszmary o spalonym mężczyźnie w pasiastym sweterku.

To Freddy Krueger, który chce przejąć chłopaka by już na całego mordować także na jawie. I idzie mu nawet całkiem nieźle, ale chłopak zaczyna rozkminiać o co się rozchodzi i podejmuje nierówną walkę z psychopatycznym potworkiem.

Film jest wybornie homoerotyczny. Zamiast krzyczących panienek z latającą biustem mamy mokre męskie torsy i nawet parę razy gołe męskie pupcie się pojawiły.

Znów seans współdzielony, więc zabawa była niezła, co jednak nie skusiło mnie do podwyższenia oceny. To po prostu średni horror, powstały na pewnej bazie. Może i można było się pośmiać, pobawić, ale gdybym oglądała sama to bym była rozczarowana ostro. Za tydzień kolejna część - już się boję co tam będzie na mnie czekać :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Dyskusje

13piorunów

Tak sobie rozmyślam na temat recenzowania dzieł kultury.


Bardzo podobają mi się opinie @WujekAlien o książkach czy @Mahjong o filmach. Czuć i widać, że zapoznali się z danym utworem, potrafią też sporo opowiedzieć, dzięki czemu wiadomo, czego się spodziewać. Przez to dodałem już wiele powieści czy filmów do swoich list na przyszłość.

Ostatnio na Instagramie trafiłem na kilka filmików o książkach, które opierały się na generycznych sformułowaniach. Przykładowo: „porusza współczesne problemy” albo „zamyka współczesny świat w pigułkę, którą naprawdę trudno przełknąć, a jak się ją przełknie, to można porządnej psychodeli”. Jakie współczesne problemy? Nierówności społeczne? Wojnę na Ukrainie? Rosnącą polaryzację? Rasizm? Coraz bardziej popularne zjawisko samotności? Choroby psychiczne? No nie dowiemy się.

Może Instagram nie sprzyja dłuższym formom? Może trzeba przekazywać informacje w jak najszybszy sposób, jeszcze z milionem cięć (nie cierpię tego), żeby przypadkiem odbiorca się nie znudził? A może to tylko mój pech, że akurat natrafiłem na takie filmiki i istnieje wiele profili, którzy tworzą lepsze, krótkie opinie?

Jakie są Wasze doświadczenia?

Pokaż więcej komentarzy (4)