Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Fanatyk

w Gry

31piorunów

Trudno jest wybrać tylko 9 :grinning: Jeszcze kilka by się zmieściło.

Kosmonauta4piorunów

ATE świetna gra i chyba dość popularna w Polsce swego czasu, z dobrym polskim dubbingiem :grinning:

Fenomen1piorunów

@Earl_Grey_Blue czy ja nie zrozumiałem, czy ty. Miały być gdy które kształtowały jako gracza, a nie najlepsze 9 gier chyba :stuck_out_tongue_winking_eye: Bo jeśli KCD cię ukształtowało, to późno trochę xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Gry

93piorunów

Trudno było wybrać tylko 9, poszedłem za pierwszymi skojarzeniami, chociaż brakuje mi tutaj chociażby AoE czy Wiedźmina, czy wieeeele innych, które przychodziły mi do głowy wraz z pisaniem tego wpisu :D

W Europę Universalis z całą pewnością grałem najwięcej godzin ze wszystkich serii, w samą IV odslonę nabiłem ponad 2k godzin (więc jestem średnio zaawansowany), a z całą pewnością kolejne spędzone setki godzin były zarówno w III, jak i w II, teraz powoli wkręcam się w V ;)

Football Manager czyli moja ukochana seria sportowa. Zaczęło się bodajże jeszcze od Ligi Polskie Manager (Ach ta możliwość wręczania łapówek), ale potem już byłem wierny FMowi. Edycja 2016 nieprzypadkowa, bo znowu najwięcej godzin spędzonych, również blisko 2k. Na moje usprawiedliwienie powiem, że mam w zwyczaju kupować nową wersję co 3 lata, więc na trochę lat te godziny się rozkładają ;) najnowszej nie próbowałem, póki co wystarcza mi darmowa 2024 ;)

Pokemony - osobiście nigdy nie miałem żadnej konsoli, zawsze wierny byłem PCtom. Ale od czego jest emulator - i w zasadzie był mi potrzebny tylko do jednego rodzaju gier, właśnie Pokemonów. Dla Redu mam specjalne miejsce w serduszku, chociaż z pierwszych 3 generacji przeszedłem chyba wszystkie wersje

NFS Most Wanted - absolutnie mój ukochany NFS, spędziłem nad nim zdecydowanie najwięcej godzin i nawet całkiem ostatnio wróciłem do tej wersji. A soundtrack po dziś dzień znajduje się na moich playlistach do słuchania :) Zawsze będę hejtował Renault Clio, nienawidzę tego samochodu wyłącznie z powodu jednego wyścigu...

Hearts of Iron - Znowu, najwięcej godzin spędzonych w tej wersji (dołączonej do jakiegoś czasopisma z grami pod nazwą II Wojna Światowa). Chociaż zarówno 1 jak I 3 cześć serii nie były mi obce przez wieeeele godzin, to czwórki wciąż jeszcze nie odpaliłem (a w kolekcji Steama czeka, acz bez dodatków). Ale kiedyś na pewno znajdę kilka miesięcy żeby się w niej zakopać :D

Simsy to gra mojego dzieciństwa, chociaż prawie zawsze mój dom byl robiony na jedną modłę a do zadań Simów podchodziłem bardzo mocno schematycznie XD Znowu, dwójka to część w której spędziłem najwięcej godzin (spokojnie wpadające w ponad tysiąc) ale trójkę obecnie szanuję najbardziej i wciąż czasem wracam. Czwórka wydaje mi się już zdecydowanie cukierkowa.

Cities Skylines reprezentujący cały gatunek citybuilderów ze wszystkich etapów ludzkości. Mógłbym równie dobrze wyróżnić Simcity 4 czy mnogość gier poświęconych wioskom w mniej lub bardziej zamierzchłej przeszłości, ale to CS zostaje ze mną zdecydowanie najdłużej. Czekam aż poprawiona będzie dwójka, bo na początku spróbowałem, ale się niestety od niej odbiłem

GTA SA w którą grałem w zdecydowanie zbyt młodym wieku XD Szkoda, że powrót do tej gry jest już dla mnie zbyt bolesny (niezależnie od ustawień czy remasterów zaczyna mnie boleć głowa dosyć szybko), ale sentyment zostanie już na zawsze. CJ, all you needed to do was to follow that damn train...

Mount&Blade czyli średniowieczne jeżdżenie na koniu i robienie sieczki z wrogów XD Zdecydowanie najlepsza gra na odstresowanie do której regularnie wracam, dwójeczka jest o niebo lepsza, ale jeszcze nie nabiłem tyle godzin co w poprzedniczkę :p


Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów

No cóż, nie da się ukryć, że jestem psychofanem RPG

Fenomen2piorunów

@Zielczan komentarz dodaję.

Gdybym miał robić rank odnośnie ulubionych, najważniejszych, a nie które "ukształtowały", to bankowo wziąłbym Pillarsy i Wieśka.

Morrowind przegrał, bo w tym samym czasie złapałem Gothica i Morrowinda. I jak w jednym cza czytać, a w drugim masz dubbing, to dziecięcy łeb ma prostą opcję do wyboru. Potem grałem w Morka wiele razy, ale się już nie wkręciłem tak mocno. Część kumpli wybrało odwrotnie i ich śmieszyła prostota gierek z Bezim, a mnie sztywność TESa xd Dziś doceniam obie, ale no godziny mówią w co się grało.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Ale fajna zabawa

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Dodatkowe parę słów:

Heroes IV - to była pierwsza gra jaką zainstalowałem kiedy w wieku kilku lat dostałem od rodziców komputer

Serious Sam The Second Encounter - gra najbliższa memu sercu. Setki, może nawet tysiące godzin spędzone w multiplayerze. Bardzo specifyczne, hermetyczne i dosyć mała społeczność graczy. Tworzyły się tam klany, były organizowane turnieje klanowe / turnieje międzynarodowe gdzie kilka razy reprezentowałem Polskę :grinning: Kawał wspomnień!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Gry

46piorunów

A oto moja 9 którą miło wspominam, ale jest tego więcej.

Autorytet1piorunów

@suseu pamiętam, jak u kolegi graliśmy w serius sama 2. Ale mnie wkurwiały te latające wiedźmy. Tam chyba nawet mapa Cytadeli Grudziadzkiej była, z tego co kojarzę

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Gry

107piorunów

Na ćwierkaczu spotkałem się z taki oto hasztagiem, którego celem jest pokazanie publiczności 9 gier, które ukształtowały cię jako gracza. Moja dziewiątka prezentuje się poniżej. A wasza?

https://my9games.net/en/edit

Fanatyk7piorunów

Heroes 3

Gta Vice City

Gta San Andreas

Gothic 2

Wiedźmin 3

Worms world party

Age of empires 2

Pro Evolution Soccer 2008

Football Manager 2005

Pokaż więcej komentarzy (82)

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Grając w starszą grę logiczną "Baba is you" - https://store.steampowered.com/app/736260/Baba_Is_You/

Uświadomiłem sobie, jaki głupi jestem ¯\\(ツ)/¯

To prosta (jeśli chodzi o zasady xD) gra logiczna w której łączymy w krótkie sentencję słowa które mamy dostępne na planszy. Najczęściej są to zaimki z rzeczownikami. Dla przykładu, mamy zdanie: [Wall] [is] [Stop], sa to trzy osobne segmenty, które możemy przesuwać i łączyć z innymi dostępnymi na planszy. Jeśli usuniemy stop z tego zdania, to możemy przechodzić przez mury. Kolejne, bardzo popularne: [Baba] [is] [You]. Baba to nasz bohater, tak się nazywa. Takie królikowate coś. Jeśli usuniemy na końcu [you] to przegramy, bo gra na bieżąco modyfikuje logikę, na podstawie naszych działań. Ale jeśli zamienimy [you] na np: [Crab] to przestajemy sterować naszym bohaterem, a zostajemy krabem, który może znajdować się w niedostępne normalnie dla nasj sekcji mapy.

Polecam dla osób, które lubią proste (ponownie - mechanicznie) gry logiczne. Oczywiście na początku zagadki sa proste, by zapoznać gracza z zasadami, ale poziom trudności szybko rośnie. Gra dostępne za trochę ponad 50zł, ale zdecydowania warta kupna. Polecam!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Gry

54piorunów

145 + 1 = 146

Tytuł: Need for Speed: Underground

Developer: EA Black Box

Wydawca: Electronic Arts

Rok wydania: 2003

Gatunek: wyścigowa

Użyta platforma: PC

Ocena: 7/10

W NFS Underground nie grałem za czasów jej świetności - w tamtych czasach ogrywałem tylko NFS Underground 2, potem NFS Most Wanted (2005) i NFS Carbon - także teraz przeszedłem ją po raz pierwszy.

Gra ma status abandonware. W wersji PC nie można było przedefiniować klawiszy i bardzo irytujące było nitro na spacji (gdzie zawsze był ręczny).

Grafika bardzo ładna, przeżyła probę czasu i nawet dzisiaj wygląda bardzo dobrze (może poza terenami leśnymi).

Mapka trasy ustawiona dość wysoko, co w połączeniu z brakiem szerokiego ekranu zasłania widok drogi i trzeba się do tego przyzwyczaić.

W trybie kariery mamy jeden samochód, który możemy tuningować, ale w każdej chwili można go przehandlować za dopłatą na inny - wszystkie elementy tuningu zostaną przeniesione do nowego samochodu.

Brakowało mechaniki znanej z NFS Underground 2 gdzie można było zarobić nitro przy mijaniu blisko samochodów itp; tutaj dodaje to tylko punkty stylu, za które odblokowywane są elementy tuningu wizualnego.

Brak otwartej mapy miasta (free roam) - możemy poruszać się tylko po torach wyścigowych.

Czasami miałem wrażenie, że w grze mamy zaimplementowanego asystenta pasa ruchu - jak nas zarzuci na zakręcie to lepiej trzymać gaz do przodu niż próbować wyprowadzać z poślizgu. Albo po skoku przez skrót samochód sam ustawia się tak, aby kontynuować jazdę wzdłuż trasy.

W przeciwieństwie do NFS Underground 2 znaczniki/ograniczniki trasy na skrzyżowaniach nie mają kolizji i można przez nie przejechać, jednak gra bardzo szybko resetuje wtedy pozycję samochodu z powrotem na trasę.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Twórca1piorunów

Nie wiedziałem że jest taki meter, zapisuje.

A gierka sama w sobie bardzo nostalgiczna. Chciałem jako dzieciak mieć neon i podłodze w gdy sprawię sobie pierwsze auto

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

12piorunów

Szybka ankieta drogie growe hejto.

Dzieci u babci, zaraz wracam do domu na 3h grania, kawy, kakao i podcastów.

Ale… nie wiem co wybrać.

Ważne by móc pić kawusię

W co zagrać na luzie

  • Euro Truck Simulator 233% (42 głosy)
  • Snowrunner27% (34 głosy)
  • nowa strategia coś tam Endless 224% (30 głosów)
  • nie wiem ale napiszę w komentarzu16% (20 głosów)

126 głosów

Fanatyk3piorunów

Problem restauracyjny Feynmanna mówi, że jeśli taki dzień zdarza ci się raz na pół roku, to zagraj w grę którą znasz i lubisz, poszukiwanie nowego się nie opłaca. Ale jeśli często masz okazję w coś zagrać to możesz spróbować zagrać w coś nowego

Pokaż więcej komentarzy (67)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Flydigi Apex 5

Chiński szajs

Lipa że biały, ale udało się wyrwać za 100 euro ze zwrotu nówka sztuka chyba

W sumie jak patrzę teraz po guglu to nigdzie nie ma w innym kolorze

Gram na nim od miesiąca co nieco

Mam jeszcze dual sensa i razor wolverine v3 pro i szczerze powiem, że tylko do multiplayerowych strzelanek v3 wypada lepiej od chinola

Są wszystkie bajery jak w dual sense i działa bezprzewodowo

Jest cichy bla bla to nie recenzja jak coś to mogę odpowiedzieć na jakieś pytania

A pa jaki bajer można sobie wykrobać coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego np napis hejto

Póki co polecam, ale to się jeszcze okaże, jak sobie poradzi na wiedzmińskim szlaku

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Gry

20piorunów

144 + 1 = 145

Tytuł: Książe i Tchórz
Developer: Metropolis Software
Wydawca: IPS Computer Group
Rok wydania: 1996
Gatunek: przygodowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: ~6h
Ocena: 6.5/10

Nie zakładałem, że kolejny wpis wpadnie tak szybko, ale potrzebowałem dzisiaj czegoś, przy czym mógłbym trochę ogarniać rzeczy - wypakować się, posortować rzeczy, itp. Stwierdziłem, że Książę i Tchórz ze swoimi dialogami pasuje tutaj idealnie, no i nie wiedziałem, że aż tyle pamiętam z dzieciństwa.

Staroszkolny point & click z niekiedy absurdalnymi zagadkami. Swoją przygodę rozpoczynamy na cmentarzu, gdzie nasz bohater trafia po tym, jak wylądował w cielę księcia królestwa po tym, jak został oszukany przez diabła. Z pomocą przyjdzie mu wskrzeszony mag Arivald, który będzie naszym mentorem w drodzę do odzyskania ciała. Historia jest ok. Nic wybitnego, nie oszukujmy się. Za dzieciaka się tym jarałem, teraz widzę, że może jakichś większych luk nie ma, ale też nie jest to mistrzostwo pisarstwa. Dialogi są zabawne i widać kilka mrugnięć okiem do dorosłego odbiorcy. Kreska... rozdzielczość ją zestarzała, ale ogólnie jest ok. Pojawiają się też elementy zręcznościowe, które są wykonane tak se. Największym problemem było dla mnie piekło i tutaj już pamięć nie pomogła, a bez solucji myślę, że bym nie przeszedł ze względu na absurdalne zagadki (zwłaszcza ten udziec, który nie dość, że jest abstrakcyjny to jeszcze trzeba mieć dobry timing by zadziałało...). Warto jeszcze wspomnieć o dubbingu, który jest na wysokim poziomie, ale... no właśnie jest ale. Liczba aktorów głosowych jest ograniczona i często słyszymy ich po prostu w innych modulacjach. Rozumiem, że wtedy były takie czasy, ale uważam, że warto to odnotować.

Ogólnie to gra jest ok, dostępna na gogu, w sam raz na jeden dzień. Zacząłem o 12, skończyłem o 19, ale po drodze był obiad i spacer z psem, a też robiłem inne obowiązki słuchając dialogów. Raczej już nigdy nie wróce

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba1piorunów

Wow, to się nazywa stara szkoła. Jeśli miałbym w to grać na poważnie, to pewnie z poradnikiem pod ręką.

Pokaż więcej komentarzy (6)