GazelkaFarelkaGURU
6piorunów1 szklanka mleka
1 szklanka cukru
szczypta soli
duża łyżka masła (pi razy oko)
Szklanka obojętnie jakiej wielkości (200-250 ml), chodzi o, to, żeby objętość mleka i cukru była ta sama.
Garnek raczej płaski niż wysoki, dosyć spory bo będzie kipiało (u mnie garnek 2,5 litra).
Cukier i mleko, odrobinę soli wlewamy do garnka, podgrzewamy i mieszamy. Ja robiłam na indukcji na 7 na największym "palniku". Po jakimś czasie cukier się rozpuści, całość zacznie się spieniać - to jest ok. Spienianie odparowuje nadmiar wody, całość się ochładza i opada i tak parę razy. Po jakimś czasie zaczyna się robić coraz gęstsze. Trzeba stać i mieszać co chwilę. Ostatni etap, jak już będzie gęste i zacznie ciemnieć, to karmelizacja na dnie. Trzeba intensywnie mieszać, zdrapując przypalający się karmel z dna garnka, aby nie dopuścić do przypalenia. Kiedy nabierze karmelowego koloru, wyłączamy kuchenkę i ciągle skrobiąc-mieszając dorzucamy masło do rozpuszczenia i wymieszania.
Wylewamy na natłuszczony masłem papier do pieczenia, położony w miejscu odpornym na gorąco (u mnie na płycie indukcyjnej, można na talerzu).
Kroimy na kawałki.


























