StashqoGruba ryba
106piorunówHejtusie pijcie ze mną kreatynę, udało mi się zrzucić dyszkę. Po wielkanocy ~hańba~ waga doszła do momentu gdzie trzeba było już zareagować. Niecałe 12 tygodni później jestem 10,3kg lżejszy. Udało się też nie spalić mięśni - jestem równie zadowolony co zmęczony.
Powiedzieć, że z całego serca nienawidzę aplikacji #fitatu to jak nic nie powiedzieć. No ale działa. Więc jedziemy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Wielkie gratulacje i tak trzymaj! 👏🏼
Ważne, że to zmęczenie popłaca i widzisz efekty, a to jednak bardzo motywuje 😉
Szacunek za konsekwencję, 10 kg to świetny wynik! 👏 Ostatecznie to właśnie regularność robi największą różnicę. Ja przy okazji redukcji zaczęłam też bardziej interesować się tym, co jem i czym słodzę. Wpadłam kiedyś na kilka ciekawych artykułów na stronie slodzace i znalazłam tam sporo konkretnych informacji o słodzikach oraz ich zastosowaniu. Może akurat też Ci się przyda podczas dalszej drogi. :slightly_smiling_face:





