Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#japonia

Mistrz

w Ciekawostki

69piorunów

W 2023 roku w Japonii postawiono ambitny cel wyeliminowania ze szkół podstawowych i gimnazjów faksów oraz _hanko_ (czyli takich osobistych pieczątek używanych do stemplowania dokumentów) - wszystko to w ramach transformacji cyfrowej tamtejszego kraju. Cel był trzyletni, więc do marca 2026 roku oczekiwano jego wypełnienia. Jak poszło?

Otóż marnie. Pod koniec 2025 roku w 72% szkół podstawowych i gimnazjów wciąż używa się faksów, zaś w 91% z nich korzysta się z hanko. A chodzi o ponad 28 tys. takich obiektów w całym kraju, więc to całkiem sporo.

Dla pocieszenia, odsetek szkół korzystających z faksów spadł o 5,1 p.p. w porównaniu z poprzednim rokiem akademickim, podczas gdy odsetek szkół stosujących pieczęcie spadł o 1,9 p.p., więc jakiś postęp jest 😉

Z innych nie najlepszych wieści: 18,2% korzysta z usług chmurowych do ustalania harmonogramów zajęć z rodzicami i opiekunami, zaś 19,9% pozwala na przyjmowanie dokumentów od rodziców i opiekunów za pośrednictwem usług chmurowych.

Z już nieco lepszych wieści o wdrożeniach cyfrowych rozwiązań w japońskich szkołach, 84,2% z nich wdraża system, w którym powiadomienia o nieobecnościach są przyjmowane za pośrednictwem urządzeń mobilnych; 70,5% korzysta z usług w chmurze do m.in. przeprowadzania ankiet wśród rodziców i opiekunów, a 17,2% korzysta z usług AI w ramach obowiązków szkolnych.

Źródełko: https://www.asahi.com/ajw/articles/16444003

GURU0piorunów

Zacofane zwierzeta

Osobistość2piorunów

@ErwinoRommelo Jakiś konkretny powód? Czy po prostu uznałeś, że fajnie mieć kogo nienawidzić, nie przejmując się co by było gdyby za sam fakt istnienia też ktoś nienawidził Ciebie?

GURU0piorunów

@Jarasznikos sam sie nienawidze a powody mam swoje ; w skrocie : konserwo rasisci najgorszego sortu, bezkregoslupowe pacholki wladzy oraz bezduszne korpo robooty. Siedze z soczkiem i patrze jak niz demograficzny i ww oddanie techno kapitalizmowi ich usunie z tego swiata.

Osobistość1piorunów

@ErwinoRommelo Myślałem, że chociaż zahaczysz o zbrodnie II wojny światowej i ruch negacjonistów tych zbrodni, chyba że to kryło się pod hasłem rasizm. Pośrednio wymieniłeś kilka problemów jak chociażby tech-kapitalizm który zabija nawet chęć do seksu a co dopiero do rozmnażania się, przesadne oddanie autorytetom, mógłbyś jeszcze przywołać destrukcyjną dla jednostki kulturę wstydu... No ale to wszystko co piszesz jako powód do nienawiści, to jest troszkę pojebane. Nienawiść do samego siebie nie daje Ci prawa by nienawidzić wszystkich wokół. A zastawiam się co sądzisz o innych ludziach w Twoim otoczeniu, jeśli tyle nienawiści masz do ludzi w kraju na drugim końcu planety.

Osobistość16piorunów

Wiadomo fax to niech zdycha ale osobiście uważam, że hanko to jest całkiem urocza tradycja i jako osoba która ma bardzo brzydkie pismo to wolałbym sobie stemplować dokumenty za pomocą takiej pieczątki niż robić to ręcznie. Hanko w zależności od sytuacji i rodzaju może mieć większą moc niż podpis. Można też je zarejestrować w urzędzie i wtedy nazywa się to inkan i ma jeszcze większą moc prawną.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

Letnie trawy

Tyle zostało

Z marzeń wojownika

Basho

Wyobraźnię ogółu i miejsce w popkulturze, jeśli mowa o wojskowości feudalnej Japonii zajmuje bez wątpienia sylwetka samuraja. Zromantyzowany obraz, przetworzony na milion sposobów przez książki, film czy gry, wykorzystywany w propagandzie, kreskówkach i bogowie Shinto wiedzą gdzie jeszcze. Zostanie już tak i nie mi z tym walczyć- zresztą sam łapię się na powab tego mitu. Jednak ciężar wojen okresu Sengoku, pomimo tego, że samurajowie też brali w nich udział, opierał się na masach chłopskiej piechoty z poboru- ashigaru czyli ‘lekkostopych”

Po raz pierwszy ashigaru pojawiają się w czasie mongolskich najazdów w latach 1274 i 1281. Początkowa nazwa formacji brała się być może z faktu, że żołnierze walczyli boso, bądź bez broni czy pancerza- a może z połączenia tych wszystkich rzeczy. Jednakże wraz z upływem lat, kolejnymi wojnami i rośnięciem w siłę poszczególnych feudalnych władców, a słabnięciem władzy centralnej wykształcił się typ wojownika stanowiący trzon armii Sengoku. W 1575 roku, pod Nagashino, ashigaru Ody Nobunagi, skryci za palisadą i oddający zdyscyplinowane salwy  rozstrzeliwują samurajską konnicę klanu Takeda. Trudno o lepszą ilustrację zmiany punktu ciężkości.

Oddziały ashigaru dowodzone były przez samuraja nazywanego ashigaru taisho. Funkcja ta bynajmniej nie była hańbiącą czy w jakiś sposób umniejszającą i częstokroć pełnili ją ludzie zaufani. Mniejszymi pododdziałami dowodzili już podoficerowie rekrutowani z szeregów; ashigaru kashira dowodzący 150 ludźmi, mający pod komendą 5 ashigaru ko gashira, czyli jak łatwo policzyć dowodzącymi 30 żołnierzami.

Początkowo wydzielano oddziały łuczników i włóczników, broń palna była Japończyka znana via Chiny, lecz nie przywiązywano do niej większej wagi. Dopiero pojawienie się w Japonii w 1543 roku nowoczesnych, jak na tamte czasy, arkebuzów portugalskich zmieniło postać rzeczy. Należy odrzucić wszelkie mity o uznawaniu broni palnej za diabelską czy niehonorową. Nową broń momentalnie skopiowano i już kilkanaście lat później masowo używano na polach japońskich bitew. Łucznicy pełnili od tej pory rolę głownie osłonową, strzelając w momentach gdy arkebuzerzy przeładowywali swoją broń.

Kolejnym kontyngentem byli włócznicy, używający początkowo ok. 3 metrowych włóczni, właściwie nie różniących się od tych używanych przez samurajów. Z czasem ich długość rosła i możemy mówić już nie o włócznikach a raczej pikinierach (nawet do 5,6 metra). Japończycy nigdy jednak nie wykształcili formacji pikinierskich w podobie tych znanych z europejskiej starożytności czy czasów nowożytnych.

Ashigaru chronieni byli prostymi pancerzami, osłaniającymi korpus i uda oraz czasem zbrojnikowymi lub kolczymi osłonami rąk i nóg. Głowę chronił hełm w kształcie kapelusza zwany jingasa.

Tyle historii. Miniaturki Warlorda przedstawiają ashigaru z okresu gdzie byli w pełni rozwinięci jako formacja, zarówno liczebnie jak i taktycznie. Mamy więc włóczników, strzelców, amunicyjnego oraz dowodzącego całą zgrają samuraja (a może to ashigaru który obdarł jakiegoś niefartownego wojownika).

Posiłkowałem się przy malowaniu ilustracjami z Zohyo Monogatari czyli Opowieści Żołnierza, XVII wiecznego podręcznika ashigaru.

Z rzeczy malarskich to użyłem po raz pierwszy mokrej palety, na pewno pomaga oszczędzić czas i farbę. Pancerze, hełmy, pochwy mieczy oraz drzewca włóczni oddałem w kolorach czerni i brązu, czyli kolorach laki która pokrywała te przedmioty. Wyjątkiem jest dowódca w czerwonym pancerzu. Kolory ubiorów przekopiowałem z Zohyo Monogatari. Popełniłem też kilka błędów malarskich. Z pewnością nie satysfakcjonują mnie twarze, wyszły blade i nieciekawe. Czarna farba którą mam to mat, a laka jednak powinna świecić. Washowanie ewidentnie mi nie idzie, będę pracował dalej nad tym elementem. Mam też problem z rozszczepiającym się pędzlem, ale nie wiem od czego to zależy.

Wszystkie ilustracje w wpisie z Zohyo Monogatari:

Fot. Ashigaru ko gashira, dowódca najmniejszej jednostki strzelców. W dłoni trzyma kij w którym trzymano zapasowe wyciory. Wyciory japońskie wykonywano z drewna stąd potrzeba ich wymiany w razie złamania. Kij ten czasem pokrywano czerwoną laką i był niejako symbolem rangi.

Fot. Strzelec.

Fot. Amunicyjni, po lewej pudło z kulami, po prawej kołczan. W kołczanie mieściło się ok 100 strzał.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Modelarstwo

17piorunów

Rozpoczynam kolejne maziaje, tym razem robimy ogromny skok w czasie i przestrzeni; od skąpanych w słońcu równin północnej Afryki z czasów starożytnych do feudalnej Japonii okresu Sengoku.

Nie jest to projekt pod Impetusa jak poprzednio, lecz po prostu wprawka malarsko-modelarska. Na tapet wziąłem dwie wypraski od Warlord Games w skali 28mm albo jak kto woli 1/56; obie ashigaru, różnorako uzbrojonych.
Musiałem się trochę przestawić, jest tu jednak trochę klejenia i składania, jednak jakoś przebrnąłem, przy okazji klejąc sobie palce po wielokroć 😛 Jakość w porównaniu z 1/72 Hat-a niebo a ziemia na plus dla Warlorda.

Żeby nie było, że tylko będę brudził, projekcik będzie też okazją dla mnie do zgłębienia historii wojskowości japońskiej. Temat troszkę przeze mnie liźnięty (Siogunie z Chamberlainem i Mifune i Total Wary, patrzę na Was), jednakże chcę więcej. Oczywiście przemyśleniami będę się z Wami dzielił.

Sayōnara!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

A taki widok będę miał w łazience. Jak w końcu będzie skończona.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

87piorunów

Kiedy po 34h lotu z do lądujesz w i są tam tylko 3 stopnie na plusie...

Jeszcze byłem przed chwilą rozwiesić pranie na balkonie i chyba dorobiłem się odmrożeń...

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

24piorunów

Deep Purple z wizytą u premier Japonii. "Jesteś moim bogiem"

Legendarny brytyjski zespół rockowy Deep Purple zaskoczył premier Japonii Sanae Takaichi, która jest wielką fanką grupy. Muzycy złożyli jej krótką wizytę. Deep Purple rozpoczynają wkrótce trasę po Japonii i zagrają w hali, w której ponad pół wieku temu nagrali jedną ze swoich najsłynniejszych płyt.

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Wideo. Parada gigantycznych fallusów na japońskim święcie płodności

Tłumy w Kawasaki na Kanamara Matsuri, barwnym japońskim festiwalu płodności z fallusowymi ołtarzami, który sławi życie i przełamuje tabu seksu. W Kawasaki, niedaleko Tokio, w niedzielę tłumy wypełniły ulice z okazji dorocznego japońskiego święta płodności Kanamara Matsuri. Turyści, pary i rodziny

Mocarz

w Motoryzacja

2piorunów

Tesla w Japonii. Ambitny plan na pozycję lidera rynku

Tesla wkracza do Japonii z ambitnym planem zdobycia serc kierowców! 🚗💨 Z Elonom Muskiem na czołowej pozycji, marka chce stać się największym zagranicznym producentem do 2027 roku. Mimo że Japończycy wolą hybrydy, Tesla odnotowała już znakomite wyniki sprzedaży. Przygotujcie się na nowy Model Y L i

Fanatyk

w Heheszki polityczne

8piorunów

https://x.com/EmmanuelMacron/status/2039336116558397540

Macron, jak wielu polityków, ma z wiadomych względów o wiele lepsze notowania za granicą niż w kraju. Jak można gościa nie lubić? xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Szef MSZ Francji w Tokio: Francja i Japonia muszą dążyć do „odnowienia porządku świata” [WIDEO]

Francuska ministra sił zbrojnych Catherine Vautrin podpisała umowę o współpracy obronnej ze swoim japońskim odpowiednikiem Shinjiro Koizumim. Rozmowy te odbywają się w Tokio w trakcie konfliktu na Bliskim Wschodzie. „Francja i Japonia muszą współpracować na rzecz odnowy porządku świata opartego na

GURU

w Wiadomości Świat

30piorunów

Wideo. Japonia: emocjonujący wyścig na biurowych krzesłach przyciąga tłumy

W Japonii trwa dwugodzinny wyścig na krzesłach biurowych ISU-1 Grand Prix — zespoły zmieniają się na trasie, bawią publiczność i walczą o główną nagrodę: 90 kg ryżu. W weekend na japońskie ulice wyjechały dziesiątki zawodników, by ścigać się w ISU-1 Grand Prix — dwugodzinnym wyścigu

Fanatyk

w Ciekawostki

58piorunów

Najwspanialsze kwitnące wiśnie Japonii :cherry_blossom: Nihon Godai Zakura (日本五大桜) to japońska nazwa określająca pięć wybitnych, wiekowych drzew wiśni, które 12 października 1922 roku zostały uznane za narodowe pomniki przyrody podlegające szczególnej ochronie - trzy z nich, z uwagi na swoje duże rozmiary, są również znane jako największe drzewa wiśni rosnące na Wyspach Japońskich.

Miharu Takizakura, co można przetłumaczyć jako "wodospadowe drzewo wiśni z Miharu", to wiśnia płacząca rosnąca w niewielkim miasteczku w prefekturze Fukushima. Jej gałęzie mocno rozchodzą się na boki i opadają lekko w dół, co w okresie kwitnienia, który przypada zwykle na środek i koniec kwietnia, daje efekt kwiatowych kaskad. Jest to najbardziej znane drzewo wiśni w Japonii - ma ponad tysiąc lat, mierzy dwanaście metrów, jego pień ma obwód dziewięciu i pół metra, a rozpiętość korony osiąga dwadzieścia dwa metry.

Usuzumi Zakura to licząca przeszło półtora tysiąca lat wiśnia rosnąca w Motosu w prefekturze Gifu, według legendy zasadzona w VI wieku przez cesarza Keitai. Pąki jej kwiatów mają kolor jasnoróżowy, rozkwitają na biało, a kiedy kwiaty więdną i opadają, lekko czernieją - stąd też nazwa drzewa nawiązująca do bladej, atramentowej czerni. Drzewo ma ponad szesnaście metrów wysokości i prawie dziesięć metrów obwodu pnia.

Yamataka Jindai Zakura rośnie na terenie świątyni Jissō-ji w Hokuto, w prefekturze Yamanashi. Jej nazwa, Jindai Sakura, oznacza dosłownie "wiśnię ery bogów" - jest uznawana za najstarsze drzewo wiśni w Japonii i może mieć od tysiąca ośmiuset do nawet dwóch tysięcy lat. Należy do znanej z powolnego wzrostu i długowieczności odmiany Edo higan i według opowieści została zasadzona przez na wpół legendarnego bohatera Yamato Takeru, syna cesarza Keikō. Mierzy ponad dziesięć metrów i ma gruby pień o obwodzie prawie dwunastu metrów.

Na terenie tej samej świątyni rośnie też inne ciekawe drzewo znane jako Uchu Zakura, czyli "kosmiczna wiśnia". Jest jednym z dwóch drzew, które wyrosły z nasion drzewa Jindai Zakura wysłanych w 2009 roku na orbitę - nasiona spędziły około osiem miesięcy na stacji kosmicznej, po czym wróciły na Ziemię. W przeciwieństwie do większości wiśni, których kwiaty mają pięć płatków, Uchu Zakura czasem wytwarza także kwiaty o sześciu płatkach.

Dwa pozostałe drzewa zaliczane do Nihon Godai Zakura to Ishitokaba Zakura, około osiemsetletnia wiśnia rosnąca w Kitabetsu-shi w prefekturze Saitama, oraz licząca sobie mniej więcej tyle samo lat Shimouma Zakura, znana też jako Kariyado no Geba Zakura, rosnąca w Fujinomiya w prefekturze Shizuoka.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba

w Filmy

12piorunów

Gruba ryba17piorunów

@banita77

Wkurwia mnie ta autocenzura. Ludzie nie napiszą normalnego „porn” z obawy przed przycięciem zasięgów, a to słowo jak każde inne.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

155piorunów

xD

Fenomen0piorunów

@szasznik niech mu już Japońcy zrobią rytualne bukkake, on się tak ośmiesza że aż żenada bierze.

W sensie żart fajny, uśmiechnąłem się, ale no pan Patus na oficjalnej konferencji prasowej, siedzący obok premier Japonii rzuca żartami na poziomie uncle Steve'a po 10 szklanach whisky na weselu. Jeszcze brakowało "no ciociu Sanae, idziemy do autka na cimcirimci?"

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Takich cen benzyny nie było tam od 36 lat. Jest decyzja o uwalnianiu rezerw

Średnia cena benzyny w Japonii osiągnęła w tym tygodniu rekordową wartość 190,8 jena - 1,20 USD - za litr. To najwyższy poziom od 1990 roku – podał w środę nadawca NHK. Chcąc ustabilizować ceny na poziomie 170 jenów - 1,07 USD, władze kraju rozpoczęły w poniedziałek uwalnianie rezerw ropy. Według

Mistrz

w Wiadomości Świat

61piorunów

Japonia traci apetyt na automaty sprzedające

Dziesiątki tysięcy automatów vendingowych znikają z Japonii, ponieważ maszyny, które niegdyś symbolizowały zamiłowanie narodu do innowacji, są odrzucane w klimacie rosnącej inflacji i pogłębiającego się niedoboru siły roboczej. Według Japońskiego Stowarzyszenia Producentów Systemów Vendingowych

Lider

w Historia

14piorunów
Pierwszy porucznik Marcus Elmo McDilda (15 grudnia 1921 – 16 sierpnia 1998) był amerykańskim pilotem, który został zestrzelony nad Japonią podczas II wojny światowej. Podczas przesłuchania podał Japończykom fałszywe informacje dotyczące bomby atomowej.

~

Po pojmaniu McDilda został przeprowadzony ulicami Osaki, gdzie miał zakryte oczy i był bity przez cywilów.

~

Następnie był przesłuchiwany przez Kempeitai, japońską policję wojskową, która go torturowała by dowiedzieć się ile bomb atomowych mają Alianci i jakie będą przyszłe cele. McDilda, który nie wiedział nic o bombie atomowej ani o Projekcie Manhattan początkowo przyznał, że nic nie wie o bombach atomowych, ale po tym jak japoński oficer zagroził mu śmiercią McDilda „przyznał się”, że Stany Zjednoczone mają 100 bomb atomowych, które zostaną zrzucone na Tokio i Kioto — jedyne japońskie miasta, których nazwy znał — w ciągu „najbliższych kilku dni”. Świadectwo McDildy zawierało następujący bezsensowny opis bomby atomowej, który wydawał się mylić ją z bronią antymaterii:

_Jak wiecie, kiedy atomy się rozpadają, uwalnia się wiele plusów i minusów. Cóż, zebraliśmy je i umieściliśmy w ogromnym pojemniku, oddzielając je od siebie ołowianą osłoną. Kiedy skrzynia spada z samolotu, topimy ołowianą osłonę i plusy oraz minusy łączą się ze sobą. Gdy to następuje, powstaje ogromny piorun, a cała atmosfera nad miastem zostaje odrzucona! Następnie, gdy atmosfera wraca, wywołuje potężny grzmot, który przewraca wszystko, co znajduje się pod nim.[2]_

~

To „wyznanie” skłoniło Japończyków do uznania McDildy za „Bardzo Ważną Osobę” i następnego ranka został przetransportowany do Tokio, gdzie przesłuchiwał go cywilny naukowiec, absolwent City College of New York. Przesłuchujący szybko zorientował się, że McDilda nic nie wie o rozszczepieniu atomu i składa fałszywe zeznania. McDilda wyjaśnił, że powiedział swoim pytającym w Osace, że nic nie wie, ale kiedy to nie zostało zaakceptowane, musiał „skłamać, aby przeżyć”. McDilda został zabrany do celi, nakarmiony i oczekiwał na swój los; jednak został uratowany z obozu jenieckiego w Ōmori dziewiętnaście dni później, po jego zdobyciu przez 4. Pułk Piechoty Morskiej. Przeniesienie do Tokio prawdopodobnie uratowało McDildę; po ogłoszeniu japońskiej kapitulacji pięćdziesięciu amerykańskich żołnierzy więzionych w Osace zostało straconych przez japońskich żołnierzy.

~

Ten przypadek jest przytaczany jako dowód na to, że tortury podczas przesłuchań są nieskuteczne, ponieważ jego „wyznanie” mogło wręcz zaszkodzić japońskiemu wywiadowi.

https://en.wikipedia.org/wiki/Marcus_McDilda