Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#konstruktorelektrykamator

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

 wieczorową porą.
Kabelki, kabelki, więcej kabelków! 
Taką skrzyneczkę obszywam, 18 przekładników prądowych, 6 szt 600/5, 6szt 150/5 i 6szt 100/5A.
Co daje razem 36 żył, wszystkie czarne, na szczęście mają numerki.
Jeszcze nie mam analizatorów, jak będzie gotowe to się pochwalę.

Kosmonauta2piorunów

Bezpieczniki do strony wtórnej przekladnikow?

Bez zugow do przekladnikow?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Ciekawostki

43piorunów

Synchronizacja generatora "na ciemno" czyli dawno obiecany wpis na #konstruktorelektrykamator

konstruktorelektrykamator #elektryka No to jest i dawno zapowiadany tekst o najprostszej metodzie synchronizacji generatora z siecią elektryczną. Naszło mnie na napisanie tego po tym jak w zeszłym tygodniu podłączałem 40kVA agregat prądotwórczy z SZR (Samoczynne Załączenie Rezerwy) No to

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów


Dziś wbity uziom szpilkowy, 6 metrów. Teren gliniasty więc zakładam że ilość wystarczająca.

Do wbijania użyłem młota udarowego Scheppach AB1500x pierwsze trzy metry jak w masło, kolejne 3 metry szły powoli i cały uziom wbijałem trochę ponad 20minut.

Do uziomu przyłączona bedzie konstrukcja i ochronnik przepięć w rozdzielnicy DC za pomocą linki miedzianej 16mm2.

Niestety śniegu napadało i montaż paneli na konstrukcji przesunąłem na przyszły weekend.

Fanatyk15piorunów

@dildo-vaggins A pomiar rezystancji uziomu gdzie? Albo przynajmniej IPZ L-PE.

Aaa, i jak by kogoś tu przywiało z tagu  to ogłaszam że jutro powinien pojawić się dawno temu zapowiadany wpis o synchronizacji na ciemno.
Jako że jeden obraz jest warty więcej niż 1000 słów to żeby zachować spójność nie będzie to dyskusja a artykuł.

Lider0piorunów

Nie ma co sie spinac nad tym uziomem. 4 szpilki to nie duzo ale tragedii nie bedzie. 10 Ohm to rygorystyczna wartosc, zlacza napowietrzne do niedawna do 30 Ohm sie uziemialo i bylo dobrze ;) 30 Ohm na pewno bedzie, a dobic zawsze mozna. Pomiar w zime i tak zawsze wyjdzie xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

64piorunów


Wczoraj miałem dzień łączenia kabli. 
Najciekawsze było na końcu.
YAKY 4X120, aluminiowy kabel który położyliśmy jakieś 1,5 roku temu teraz nagle nie stąd, ni z owąt nie przewodzi jednej fazy.
Na początku są wszystkie trzy fazy a na końcu jednej brakuje.
Jako że całość ma ponad 100m to nikt nie będzie się kwapił żeby całość odkopywać.
Przyjechał wóz pomiarowy, podpiął swoją aparaturę i dosyć szybko znalazł miejsce przerwy. Impulsy 5kV dawały taki efekt że było czuć drgania ziemi w miejscu usterki.
Po odkopaniu okazało się że na odcinku ok 1,5m przewód miał zerwaną izolacje w 4 miejscach. Folia ostrzegawcza którą kładliśmy nad kablem też była zerwana.
Obok tego miejsca budowana była wiata garażowa, wtedy widocznie popsuli kabel, albo nawet nie byli tego świadomi, albo specjalnie nic nie powiedzieli żeby nie było na nich. A i tak teraz wiadomo kto zepsuł.

Gwiazdor10piorunów

Wytłumaczysz amatorowi dlaczego kabel aluminiowy? Chodzi o koszty miedzi przy tym przekroju? To standardowa praktyka czy raczej cebula inwestora?

Kosmonauta0piorunów

@Seraph w tym przekroju nie ma znaczenia

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Fotowoltaika

36piorunów

„Kabelki” o przekroju 70mm2 zaprasowane prasą hydrauliczna 6t, podłączone do baterii i do obudowy bezpieczników oraz do falownika. Przyznam ze praca z takimi kablami nie należała do najprzyjemniejszych.

Tak wiem, 70mm2 (max 245A) to overkill, mogłem dać 50mm2(max 198A) a nawet 35mm2 (max 135A) pewnie dałoby radę, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo - wole zaokrąglić w górę, zwłaszcza jeśli w przyszłości zachce mi się dokupić drugi falownik do tej samej baterii.

Protip: jeśli będziecie łączyć styk baterii z końcówka oczkowa to pamiętajcie żeby końcówka była ocynkowana (nie z czystej niepowlekanej miedzi) - łączenie miedzi z aluminium w instalacji elektrycznej powoduje utlenianie elektrochemiczne i degradacje kabli oraz osłabienie ich przewodzenia, nie stosujecie tez past do złącz al/cu, producent baterii LiFePO4 zakazuje ich użycia.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Sum0piorunów

@dildo-vaggins Czemu dwa razy tniesz kabel zasilający pod bezpieczniki?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

129piorunów


Ale miałem wczoraj przypadek.
Umówiłem się z człowiekiem na montaż wideodomofonu. Kaseta wejściowa z klawiaturą dotykową i RFID, monitor w środku jakiś biały, tu akurat mało ważne. Całość w technologi analogowej, wymaga 6 żył, zasilanie + i -, audio, video, masa i drugie zasilanie w czasie rozmowy.
Wszystko zamontowane, kabelki połączone czas na testy. Pestki RFID działają, furtka się otwiera. Kod też działa, furtka się otwiera.
[BTW, zawsze ustawiam ludziom kod ]
Czas na rozmowę, dzwonię, ale w domu brak jakiegokolwiek dzwonka. No tak potencjometr głośności skręcony na minimum, szybka korekta i już jest dzwonek.
Kolejna próba, dzwonek jest, ale teraz wizji brak. Szybkie wertowanie instrukcji i okazuje się że kaseta zewnętrzna nadaje obraz w dwóch formatach. Trzeba przestawić microswitch i jest też obraz. Ale do pełnej funkcjonalności wideodomofonu brakuje jeszcze fonii. I tu jest problem. Bo na zewnątrz słychać to co się mówi w domu. Wywoływanie kasety zewnętrznej i dzwonienie też działa więc połączenie kanału audio jest ok, bo to właśnie tą linią są transmitowane sygnały do otwarcia furtki, włączenia kamery czy wywołania monitora, no i dźwięk na zewnątrz był słyszalny.
Wraz z właścicielem na zmianę dzwoniliśmy i patrzyliśmy czy słychać, mierzyłem co tylko mogłem i szukałem jakiejś usterki.
Nie mając już pomysłów mówię że coś jest nie tak z kasetą, że kolejnego dnia zadzwonię do serwisu, jak nic nie podpowiedzą to trzeba będzie wysłać na reklamację.
W pewnym momencie właściciel mówi że w domu słychać było piknięcie jak przy otwarciu furtki, i ręczne poruszanie zamkiem.
Zaciekawiło mnie to bo pokazało że jednak jakiś sygnał audio idzie z kasety do monitora.
Szybkie testy i okazuje się że słychać tylko głośne impulsowe sygnały, tj. piknięcie przy przyłożeniu pestki albo zatrzaśnięcie furtki.
Jak by układ albo mikrofon miał ustawioną bardzo małą czułość. Ale jest jedynie regulacja głośności a nie czułości mikrofonu.
Przyjrzałem się gdzie jest mikrofon, w górnym prawym rogu, głośnik w dolnym lewym, pewnie po to by nie było sprzężenia.
Wtedy się zorientowałem że otwór mikrofonu jest przysłonięty przez przezroczystą folie ochronną zabezpieczającą klawiaturę dotykową. Jak tylko zdjąłem folie to wszystko zaczęło działać jak należy.
I na takiej drobnostce zleciało 1,5h łażenia i drapania się w głowę.
Mikrofon prawdopodobnie ma dużą powierzchnię i jednocześnie małą czułość. W momencie gdy był przysłonięty folią siła fal dźwiękowych była zbyt mała i sygnał audio miał wartość mniejszą niż próg aktywacji. A piknięcie czy trzaśnięcie furtką dawało jeden silny impuls który przechodził przez filtr.
>Człowiek rodzi się głupi, i umiera głupi
Tu nie chodzi o to że człowiek faktycznie jest głupi, tylko od momentu narodzin do śmierci odkrywane jest tyle nowych rzeczy że nie sposób pojąć tego wszystkiego nawet ciągu żywota.

Gwiazdor0piorunów

Mam pytanie w sprawie zwykłego domofonu który ma 6 żył. Próbowałem go podłączyć na chybił trafił i zawsze coś brakuje(dźwięku z dołu). W jaki sposób można go sprawdzić który kabel jest od danej czynności?

Fanatyk16piorunów

Pracuję na farmach hodowli niosek. Dosłownie w ubiegłym tygodniu przed dostawą...
Przepłukałem linie maluchom, zimna i świeża woda bardzo dobrze na kurczaczki działa.
I co? Z jednego zaworka leje, z drugiego cieknie, z trzeciego leje. A przecież dwa dni wcześniej koega był, przepłukał chemią do dezynfekcji i wszystko było ok?
Nic.
Wymieniam zawory w takim razie, zapas zawsze jest. Zakręciłem główne zawory przy pompie.
Odkręcam rurkę, wiaderko, woda, coś kurde mocne ciśnienie, ale zaraz puści. Wiaderko prawie pełne, drugie pod ręką i myślę - ki c⁎⁎j? Ochlapałem się, ale zaworek założony i zamknięty (cieknie na otwartym).
Idę do pompy, no wszystko ok.
Może wody w systemie więcej czy jak?
Wracam, ta sama procedura.
Nie może k...a być!
Znowu do pompy.
I nagle olśnienie. Ty debilu! W kurnikach jest 35° na start, więc w magazynku ściągnąłem kurtkę bo mamy zimę. Zamiast powiesić na haczykach na kombinezony to dałem ją na zawór bo kombinezony świeże i uprane i nie chcę by kurtka z zewnątrz ich dotykała (w samym magazynie są dwie bariery, dwa rodzaje obuwia i pojemnik do dezynfekcji obuwia wewnętrznego). Nie wiem jak, ale otworzyłem zawór z wodą z wodociągu, przez co miałem cały czas dopływ poza pompą. No debil.
Zawór zamknięty, pół wiaderka wody z systemu, wymienione zaworki w 5 minut. A ja w tę i z powrotem pół godziny chodziłem i przemoczyłem kombinezon - na szczęście szybko schnie w takiej temperaturze.
Nie ma to jak własne gapiostwo 😉

PS woda z wodociągu idzie do zbiornika, ze zbiornika pompą do systemu poideł - raz by utrzymać odpowiednie ciśnienie. Dwa - by robiąc szczepienia np. E Coli nie wpuścić czegoś do wodociągu. Trzy - woda z wodociągu jest chlorowana i w zbiorniku minimum dzień czy dwa leży, dezaktywuje się nieco chlor i dzięki temu wszelkie szczepienia idące przez wodę są lepsze.
Kurtką odkręciłem zawór pomijający zbiornik (np gdyby pompa miała awarię).

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

28piorunów


Zainspirowany tym filmem, a zwłaszcza momentem w 7:10 https://youtu.be/1iiw5e1\\_bpM?si=tmDIxrkgH2qUZEi0?t=7m10s

kupiłem trochę gratów i też będę łączył rurki i zbiorniki poprzez

Uprzedzając pytania co to będzie.
A będzie to zbiornik na CWU.
Mój aktualny bojler nie bardzo chce współpracować z .
Wiec stwierdziłem że pospawam nowy, pionowy z nierdzewki.
Jak zobaczyłem ceny materiałów, i jeszcze roboty na zwalcowanie blachy, wycięcie i wyoblenie dennic to stwierdziłem że zrobię to inaczej. Kawałek blachy 1,5mm grubość, 1250x300mm kosztuje więcej niż jeden keg po piwie, gdzie w cenie dostaje zwalcowaną blachę i dwie dennice.
Mam zamiar zespawać 3 beczki ze sobą. To powinno dać ok 140l pojemności.
Powierzchnia wężownicy w aktualnym jest nikła, bo ledwie 0,9m². To powoduje powolne grzanie i wysoką temperaturę wody wychodzącej z PC, a to obniża COP
W sumie te 8mb rurki karbowanej pewnie też nie mają wcale więcej. Ale producent podaje 2,5kW/mb*K czyli 8mb może teoretycznie oddać do 20kW przy tylko 1K ∆T. Grubość ścianki 0,25mm robi swoje, jeszcze karbowanie powoduje turbulentny przepływ cieczy.
No i teraz mam zagwostkę, czy robić typowy zbiornik na CWU z wężownicą zasilaną z CO. Czy wręcz odwrotnie czyli bufor CO z wężownicą grzejącą wodę przepływowo. Nakład pracy taki sam, grzanie przepływowe powoduje że jest mniejsza objętość wody, brak problemu z Legionellą, ale za to gdy wężownica nie będzie w pełni otoczona ciepłą wodą to skraca się jej efektywna długość i spada temperatura wody.
W przypadku standardowego zbiornika dochodzi podwójna wymiana ciepła w czasie grzania. To trochę podnosi temperaturę grzania PC, ale za to ciepła woda powinna być w miarę ciągle.
Raczej jestem nastawiony na typowy zbiornik, ale zobaczymy co do powiedzenia mają ludzie.

EDIT.
zakładając że jedna fala na rurce karbowanej ma powierzchnię jak torus (A nie będzie to prawda, bo wynik będzie zaniżony) to 8mb rurki ma z wyliczeń 2,6m², co w praktyce będzie kilka(naście) procent więcej.
Więc powierzchnia wymiany ciepła będzie przynajmniej 3x większa niż jest teraz.
Będzie luksus.

Fanatyk6piorunów

Ja - dumny, bo odłożyłem łyżeczkę prosto do zlewu, więc nie zostawiłem śladu po kawie na blacie.
Syn koleżanki twojej starej - spawa bojler w wolnym czasie 😉

Powodzenia

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Fotowoltaika

29piorunów

\<\<\< zainteresował cię temat, możesz obserwować tag

Bateria trafiła już do obudowy w docelowym miejscu w garażu, elektronika podłączona. Inwerter wisi na swoim miejscu. W przyszłą sobotę jak będzie mniej wiało mam zaplanowane wieszanie paneli na konstrukcji, kuzyn zadeklarował się mi pomoc jako ze zawodowo pracuje na wysokościach.

Składając ogniwa w baterie pamiętajcie o ważnej sprawie - zawsze ale to zawsze narzędzia metalowe owijajcie izolacją aby zminimalizować ryzyko zwarcia!

Rękawiczki miłe widziane, ale jako ze operujecie w ramach napięcia tzw. bezpiecznego - to ryzyko porażenia jest mniejsze, jeśli zachowujecie zdrowy rozsądek.

Co do instalacji, stosuje kable wejściowe i wyjściowe (230v do i z falownika) o przekroju 3x6mm2. W przyszłości być może wymienię na 3x10mm2, chociaż obciążalność prądowa 6mm2 to około 7kw pracy ciągłej, nie wiem co musiałbym robić żeby taką moc używać. Na ten moment ciężko dostać w sensownej cenie taki kabel, a ziemny graniczy z cudem żeby go ułożyć bez siłowania się.

To na baterii to rozłącznik RBK, przez niego będzie przechodziła bateria do falownika, w rozłączniku bezpieczniki topikowe 160A.

Na ten moment tyle, wrzucę coś jeszcze po założeniu paneli No i po uruchomieniu instalacji.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Fotowoltaika

43piorunów

\<\<\< zainteresował cię temat, możesz obserwować tag

Postępów ciąg dalszy, obudowa baterii została pomalowana na czarno farbą trudnopalną.

BMS uruchomiony w celu sprawdzenia działania no i zapoznania się z układem podłączenia ogniw w całość. W rogu zdjęcia z baterią widać dokupiony wyświetlacz LCD pokazujący podstawowe dane baterii.

Na ostatnim zdjęciu cieniutki kabelek 70mm2, końcówka oczkowa m8 i zapalniczka dla skali - 1m takiego kabla kosztuje 50zl, ale nie warto oszczędzać, kabel ten może pracować pod natężeniem ciągłym ponad 200A, a to daje nam większe bezpieczeństwo przed pożarem.
Pamiętajcie nigdy nie zaokrąglać w dół grubości kabla, zwłaszcza przy instalacji 48V która chwilowo moze takie prądy osiągać.

Drugie zdjęcie to zrzut ekranu z BMSa który ma komunikacje po Bluetooth (ma tez CAN/RS485). Jak widać ogniwa przyszły do mnie idealnie zbalansowane o roznicy w napięciu na poziomie 0.002V.

Inspirator3piorunów

@dildo-vaggins Jak to wychodzi cenowo do gotowych magazynów (np. Huawei)? Bo poziom skomplikowania czegoś takiego jest dość średni dla rozgarniętego elektronika/programisty. A podejrzewam, że są nawet jakieś softy open source, więc i kodzić nie trzeba potrafić :grinning:

Podpinasz to potem do inwertera czy dalej coś customowego masz?

Statysta2piorunów

@dildo-vaggins ten BMS komunikuje się w jakiś sposób z falownikiem, czy wystarczy podłączyć przewody napięciowe z BMS do falownika i będzie działać?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w DIY - Zrób To Sam

42piorunów

Ależem dał d⁎⁎y!

Mieliśmy dłuższą przerwę w dostawie prądu. Przyszedł czas na test przetwornicy 12-230 z czystą sinusoidą. Całe 300W mocy, szału nie ma. Niestety okazało się że kominek nam pobiera deczko na sam moment włączenia więcej a to guano nie ma zapasu mocy żadnego. Szybka decyzja, lecimy kupić coś mocniejszego. 600W z chujową sinusoidą. Co się może stać pffff.

No k⁎⁎wa może, po parunastu minutach upalił się silnik nadmuchu, przebicie na obudowę, wywala nadmiarowy 16A. Silnik dostępny we Włoszech, koło 600zł. Cudem boskim w kominku są dwa takie same, szybka podmiana i nie zamarzniemy. Kurna, pozorne oszczędności się opłacają tylko z pozoru wbrew pozorom. Chyba kupię jakiś podobny tańszy i zaadaptuję, co się może złego stać?

   huehuehue

Fenomen6piorunów

A to jest kominek czy serwer podtrzymujący jakaś sztuczną inteligencję?

Fanatyk6piorunów

@Hejto_nie_dziala Eee, czemu się podszywasz pode mnie?

Ja kiedyś 3 dni jechałem na przetwornicy z prostokątem na wyjściu, zasilała wentylator i pompkę obiegowa w CO. Były jedynie ciutkę głośniejsze ale działały.

Podana moc na obudowie to maksymalna i to z obciążeniem rezystancyjnym, a silnik w czasie rozruchu bierze wielokrotność prądu nominalnego.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

74piorunów


Chcę jechać do roboty ale brama nie chce mi sie otworzyć.
Sprawdzam czy jest prąd? Jest.
Może bateria w pilocie padła? Nie no, dioda się świeci.
Może w centralce coś się stało? W środku wyglada całkiem normalnie. W czasie naciskania przycisku na pilocie nawet diody migają.
Fotokomórki! Siadła rosa i nie widzą się.
No prawie, nie widzą się bo liść klonu przyczepił się do bramy akurat w takim miejscu że zasłonił fotokomórki.

Mocarz0piorunów

A to nie powinno działać tylko przy zamykaniu bramy?
Z tego, co widzę to zewnętrzna strona bramy, w którą skrzydło nie ruszy i tak (a jak ruszy to samo się wykryje)?

Osobistość1piorunów

@myoniwy Chcę u siebie zrobić barierę optoelektroniczną, na dwóch czujnikach podczerwieni, chciałbym by wyszło niedrogo, poleciłbyś coś?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

34piorunów


No to jedziemy na robotę.
Kable, rurki, rureczki.
Coś czuję że przed wieczorynką się nie wyrobię.

Gruba ryba5piorunów

@myoniwy po co ci odkurzacz z teletubisiów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@myoniwy życzę powodzenia, ja wczoraj od klienta wracałem już po północy. Czyli w zasadzie to dzisiaj.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów


Porównanie rezystorów i grot lutownicy którą je lutuje. Jak myślicie czy to już masochizm?
Dla nie zorientowanych, te kratki to papier milimetrowy, a grot jest z drutu 1,5mm² czyli ma ok 1,4mm średnicy.

Przerabiam przetwornicę 12/5V na 12/3,3V.
I muszę zmienić dzielnik rezystorowy.

Sum1piorunów

@myoniwy moje pierwsze w życiu lutowanie to zepsute gniazdko Jack 3.5mm, lutownica ruska z grotem jak płaski śrubokręt do starych drewnianych okiennic, wszystko się da, tylko trzeba nie wiedzieć że jest coś lepszego ;). Teraz mając mikroskop wybieram mniejsze groty

Inspirator0piorunów

A co budujesz ?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

66piorunów

 
Dzisiaj będą 3 wątki z czego dwa będą miały zabarwienie japońskie.

Zobaczcie jakiego ładnego shurikena znalazłem. Może mało użyteczny bo trochę mały, tępy i jeszcze z miedzi. Szkody raczej nie zrobi, no chyba że się przepali jak wcześniejszy. Jest to mostek który łączy 3 końce trzech grzałek tworząc połączenie w gwiazdę 
W starym jedna końcówka się utleniła, druga się przepaliła i w efekcie z trzech grzałek nie działała żadna. A siedzą w bębnie do prasowania skór w garbarni. Jedna grzałka ma ok 5kW, w jednym bębnie siedzi ich 6szt, 3 z jednej strony, 3 z drugiej. I są trzy takie bębny na maszynie. Ile to mocy to sami policzcie. Bębny się obracają razem z grzałkami. Zasilanie jest zrealizowane przez pierścienie ślizgowe i grafitowe szczotki. Wczoraj zdążyłem naprawić jedną stronę, zaraz jadę rzeźbić drugą.

Drugi japoński wątek to rdza, maszyny rdzewieją jak japońskie samochody. Ten konkretny przypadek skutkował że maszyna nie trzymała geometrii i zagniatała skóry. Trzeba będzie nową maszynę ogarnąć, koszt naprawy to dziesiątki tysięcy złotych i miesiące oczekiwania na części z Włoch.

A trzeci wątek też jest z dużego zakładu pracy, ale już nie z garbarni a ze stolarni.
Rano pojechałem na umówioną wcześniej robotę. Jak tylko się zjawiłem to padło pytanie:
-Juz jesteś? Tak szybko?
-Jak szybko?
-No bo mieli dzwonić że strugarka czterostronna nie działa.
-Nikt nie dzwonił, ale już jestem.

Strugarka czterostronna to maszyna która jednocześnie obrabia wszystkie strony desek. Dzięki temu proces jest mocno skrócony i każda deska ma takie same wymiary.
Problemem było to że maszyna nie pozwalała uruchomić silników. Blokował to sterownik bezpieczeństwa. Element który sprawdza czy wszystkie grzybki, krańcówki itp są w odpowiednich pozycjach. Sprawdza nawet czy wszystkie Styczniki są w pozycji neutralniej czyli wyłączonej.
Sprawdza to w taki sposób że jest np 10 styczników, każdy ma styki NC czyli normalnie zwarte. Wszystkie są połączone szeregowo co daje efekt jednej ciągłej linii. No i tu jest pies pogrzebany. Jakaś anomalia w jednym styczniku i maszyna stoi.
Znalazłem stycznik który robi problem, rozebrałem styki i na pierwszy rzut oka wydaje się że nie ma problemu (zdjęcie) Styki są stosunkowo ładne, nie są wypalone, więc powinno być ok.
Ale nie jest. Jak dobiera się przekaźniki czy Styczniki to głównym parametrem jest jaki maksymalny prąd mogą przepuścić. No i jest to nawet dobre podejście. Tylko mało kto patrzy na minimalny prąd styków. Minimalny?
Tak, minimalny. Jest to wartość prądu która zapewnia samoczyszczenie styków. Drobne zanieszyczenia się wypalają, i zawsze powinien być metaliczny styk. Jeśli wartość prądu jest za mała to po latach pracy dochodzi do lekkiego utleniania/zanieczyszczenia styków i przestają przewodzić prąd.
Są styki np złocone które mają bardzo mały prąd maksymalny rzędu kilku mA, ale za to nie mają prądu minimalnego. Mogą przełączać sygnały typowo napięciowe.
Tutaj wystarczyło delikatne przetarcie styków śrubokrętem. Ale na ile to pomoże to nie wiem. Ten stycznik może będzie działał jeszcze kilka lat, ale wykrzaczy się inny. Już dwa inne naprawiałem w ten sposób, i jak na razie działają.
Podobna sytuacja jest np z izolatorami na średnie i wysokie napięcie. Mają jakieś maksymalne napięcie pracy, ale też powinno być jakieś minimalne. Bo zanieszyczenia w postaci kurzu, ptasiego guano, pajęczyna zostają wypalone przez odpowiednią różnice potencjałów. Jak damy za długi izolator to rozkład pola elektrycznego się zmniejszy, zanieczyszczenia nie będą usuwane i mogą doprowadzić do przebicia powierzchniowego/pełzającego.
Linia zaprojektowana na 400kV nie będzie używana na 110, bo to się nie opłaca. Ale np mieliśmy przez dłuższy czas linię zaprojektowaną na 750kV łącząca naszą sieć z elektrownią jądrową Chmielnicka na Ukrainie. Tyle że nie była używana przez długie dekady, stała pod napięciem chyba 15kV (a moze 110?) żeby jej nie rozkradli i żeby zachować minimalną formę ochrony. Dopiero niedawno uruchomiono ją ale na 400kV. Na Ukrainie zainstalowali autotransformatory 750/400kV i puszczają prąd do Polski.

Lider8piorunów

@myoniwy a po co ten gif z mercedesem vito? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

99piorunów

 
Wczoraj w dużej mierze spędziłem dzień w wykopie, nie na tym internetowym śmietniku tylko w rowie ziemnym, prawie jak w okopie.

Pewien gospodarz rozbudowuje swój przybytek, no i jak to w dzisiejszych czasach bywa wszędzie musi być dostęp do energii elektrycznej.
Mieliśmy cztery pomysły jak to zrobić.
1. Zasilanie z domu, problematyczne bo wymaga kucia ścian i posadzki żeby dołożyć przewód.
2. Zasilanie ze złącza kablowego z licznikiem.
Też problematyczne bo wymagałoby wprowadzenia dwóch kabli do skrzynki i podłożenia dwóch żył kabla pod jeden zacisk. A miejsca już brak.
3. Nawiązanie się do linii zasilającej dom za pomocą mufy kablowej odgałęźnej. Byłoby to ciekawe rozwiązanie gdyby nie to że już prawie nie dostępne.
4. No to wyszło tak że kabel zasilający dom został przecięty, przedłużony i oba końce trafiły do nowego budynku. Zasilanie idzie teraz z licznika do nowego budynku i stamtąd do domu.
Ma to swoje wady i zalety. Odbiorniki większej mocy typu dojarka, chłodziarka itp będą zasilane stosunkowo krótką linią. Ale np instalacja PV ma teraz dodatkowe ok 40m kabla więcej co powoduje że trochę wcześniej będzie się wyłączała. IPZ zwiększy się o jakieś 0,1Ω, czyli przy np 10A napięcie będzie o 1V niższe lub wyższe, zależy od kierunku przepływu energii.

Obie mufy przygotowałem w ten sam sposób.
Łączone kable to YAKY4x35SE czyli żyły mają 25mm² i mają kształt trójkąta/ćwierćwałka.
I z tego też powodu nie wchodzą w tulejki do łączenia. Na szczęście praska umożliwia przeformowanie na kształt który już się mieści w tulejce. Przy takim łączeniu trzeba wszystko 3 razy sprawdzić, a to czy termokurczka jest założona to i 8x.
Na każdą zaprasowaną tulejkę obkurczyłem kawałek termokurczki. Na cały odcinek nałożyłem 2 warstwy taśmy PCV samoprzylepnej, na to warstwa taśmy samowulkanizujacej. Ona pod wpływem naprężenia skleja się sama ze sobą tworząc jednolitą warstwę. Na to kolejna warstwa taśmy PCV i dopiero teraz długa i gruba termokurczka na całą mufę.
Dzięki temu że każda żyła miała różną długość to mufa jest mniejszej średnicy ale za to dłuższa. Bez większego problemu da się zrobić wszystkie złączki na jednej długości. Tak jak jest w instrukcji obsługi mufy kablowej.
Przy takich manewrach warto patrzeć na rotację żył. Jak wybierze się zły koniec przewodu to dwie żyły będą się krzyżowały, źle to wygląda i sprawia problemy techniczne. Zwiększa się ryzyko uszkodzenia izolacji.

Bo jak to mawiają:
Każdy kabel ma dwa końce.
A co zrobić żeby kabel miał tylko jeden koniec?
Drugi trzeba zakopać.

Sum0piorunów

@myoniwy daj wizję naprawy przewodu telefonicznego w ziemi, znajomek koparką wyrwał, coś koło 20 żył, cienkie miedziane druciki

Specjalista3piorunów

@myoniwy na przyszłość polecam kupić mufę termokurczliwą, nigdy bym nie wsadził do ziemi mufy zaklejonej samą taśmą, choćby najlepszą, to się prosi o perforację i upływ do ziemi

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

86piorunów


Byłem wczoraj w garbarni.
Człowiek który ogarniał niemal wszystkie tematy elektryczno mechaniczne jest na dwumiesięcznym zwolnieniu chorobowym.
Już drugiego dnia jak go nie było dzwonią do mnie że jakaś maszyna nie działa.
Usterka prosta acz uciążliwa, połowa dotyku w HMI (Human-Machine Interface) nie działa. Tak że wszystko co jest powyżej przekątnej jest niedostępne. Więc wiele kluczowych funkcji nie da się włączyć. Trudno, wymiana i tyle.

Ale jak już jestem na miejscu to pan Henio, aktualnie najważniejsza osoba z działu warsztatowego mówi że założył lampę nad maszyną ale nie świeci.
Jak to nie świeci?
No próbował na wszystkie sposoby podpinać kabelki ale wraz nie świeci.
Dobra, zobaczmy co tam wyczyniał z 
Jak zobaczyłem to podpięcie to pierwsze co powiedziałem to:
Panie Heniu, ciesz się pan że pana prąd nie j⁎⁎⁎ął.
To jest tylko jeden z problemów dlaczego lampa nie świeciła.
Oprawa została fabrycznie przystosowana do pracy z lampami fluorescencyjnymi czyli tzw świetlówkami. W oprawie jest elektroniczny zapłonnik który podgrzewa włókno i podaje impuls wysokiego napięcia dla zapłonu. A lampy jakie zakładał pan Henio to typowe lampy LED które wymagają podania zasilania tylko z jednej strony. Szybka przepinka kabelków, zakładam tuby, i cyk, działa.

Dostałem do sprawdzenia szlifierkę kątowa Makita GA9020R, która od 7 lat tyra na budowie przy cięciu kostki brukowej. Szczotki wymieniane mniej więcej co roku, ale komutator stwierdził że już ma dość i zawinął się z roboty.
Ciekawe zjawisko jest też na stojanie, lata pracy w pyle spowodowały wypiaskowanie izolacji na uzwojeniu stojana.
W tej sytuacji można wymienić wirnik i szczotki i czekać na dalsze usterki lub przedłużyć trochę żywot przez polakierowanie uzwojeń stojana.

Kompan9piorunów

@myoniwy a propos podłączenia jarzeniówek przypomniało mi się

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

56piorunów


A c⁎⁎j tym torom w d⁎⁎ę. Kabelki! To jest przyszłość.
Wymieniamy jedną sekcję rozdzielnicy średniego napięcia.
Z jakiegoś powodu hermetyczna komora straciła część gazu SF6. Jest to szesciofkuorek siarki. Ma dużą masę cząsteczkową oraz dużą gęstość dzięki czemu bardzo dobrze pochłania energię łuku elektrycznego i szybko gaśnie. Ma też stosunkowo duże napięcie przebicia.
Można ten gaz wdychać, efekt będzie odwrotny niż przy helu, głos będzie niski/gruby.
 

Lider19piorunów
Można ten gaz wdychać, efekt będzie odwrotny niż przy helu, głos będzie niski/gruby.

https://youtu.be/JjJOS0BpgnM?si=cLs08tUDFh5vzV6o

Tylko trzeba pamiętać, że o ile w przypadku helu fizyka działa na naszą korzyść, to szesciofluorek siarki wpuszczony do płuc tam zostanie, co może prowadzić nawet do uduszenia się.
Żeby się go pozbyć trzeba posiedzieć parę minut do góry nogami, a głową w dół

Adam Savage goes high and low on MythbustersAdam tries out Helium and Sulfur HexafluorideYouTube
Gruba ryba0piorunów

@myoniwy Co obecnie popularniejsze, co bardziej przyszłościowe (tredny), SF6 czy próżniowe?
Z próżniowych, co oprócz VD4 jest popularne?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

39piorunów

 

Procedura wymiany łapy sprzęgła w  właśnie się rozpoczyna.
Daje sobie jakieś 3h i będzie jeździł.

Fanatyk8piorunów

Jak się okazuje łożyska oporowe są innej konstrukcji, przez co stare nie pasuje do nowej łapy.
Chyba założę też łożysko od wersji turbo.

Fanatyk9piorunów

No i dobra, dwie godziny z lekkim hakiem i maszyna rabotajet.

Pokaż więcej komentarzy (15)