Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#linux

Fenomen

w Technologia

9piorunów

Słuchajcie słuchajcie mieszkańcy Hejto!
Mam problem, a w zasadzie to problemy z telefonem. Pacjent to Motorola g7 power (czyt. pała). Kupiłem ją chyba w styczniu '20, więc już trochę ma. Te problemy, które w tej chwili pamiętam to:
Dzwonek (jak ktoś dzwoni) mam ustawiony na maksimum i nieważne co bym zrobił, słychać go tylko w ciszy. Wibracji w tej cholerze równie dobrze mogłoby nie być, przydają się tylko jak telefon leży na blacie i wtedy ktoś zadzwoni, bo się tłucze. Jak mam go w kieszeni to ani dzwonka (z głośnością na pełnej kurle) nie usłyszę ani wibracji nie poczuję. Ehhh, jak cegła Nokii wibrowała to było czuć i słychać, kiedyś to było. Jak coś to głośnik w telefonie jeszcze działa, bo budzik słychać (czasem to aż za dobrze) i jak odtworzę np. muzykę albo filmik to też słychać.
Drugi problem to jak już mi się uda odebrać połączenie to pomimo głośności połączenia na maksa muszę włączać opcję "speaker/głośnik" żeby cokolwiek usłyszeć i i tak muszę trzymać telefon przy uchu bo polityka słychać. Znowu, jak wokół mnie jest całkowita cisza to nie ma tego problemu, ale jednak dużą część rozmów prowadzę jak jestem na ulicy (albo w autobusie miejskim, gdzie też ciszy nie uświadczysz) a przejeżdżające obok mnie auta i tramwaje sprawiają, że muszę aktywować głośnik.
Następna kwestia: jak rozmawiam z kimś na tym głośniku, nie dotykam ani ekranu ani czytnika palców (który też czasem działa jak chce), a ekran jest wyłączony i zablokowany, mimo to często po rozmowach widzę na ekranie otwarte ustawienia na dziale "ekran" i otwartą aplikację budzika w dokładnie takiej kolejności za każdym razem gdy się tak zdarza.
Ekranowi zdarza się nie czytać dotknięć palcem, przede wszystkim jak w czasie rozmowy telefonicznej chcę włączyć ten nieszczęsny głośnik. Może jest to kwestia tego, że skórę mam trochę zrogowaciałą (w tych obszarach, których używam do klikania), ale zawsze gdy chcę włączyć głośnik to dopiero za drugim razem się włącza.
Gniazdo jack już tak przetyrałem, że od dłuższego czasu nie działa, ale się z tym pogodziłem, bo nie wydaje mi się żebym mógł je naprawić.
No i ogólnie to sam telefon czasem wolniej działa. Zużycie procesora przeważnie utrzymuje się poniżej setki, ale RAM jest trochę zapchany. Ostatni hard reset mu robiłem albo rok albo dwa temu i domyślam się, że zrobienie resetu raczej mi nie pomoże przy kwestiach sprzętowych, ale system po wyczyszczeniu może działałby trochę lepiej. Zrobienie kopii zapasowej (mam tam parę rzeczy których nie chcę stracić) raczej zajmie mi parę godzin i się zastanawiam czy jest sens się w to bawić. Mam w planach kupno nowego telefonu, bo obecny (jak sami przeczytaliście) już chyba od jakiegoś czasu jest w stanie agonalnym, ale są to plany "przyszłość bliżej nieokreślona". Jak uważacie, robić ten reset? Jak ktoś z Was zna opcje, których nie napisałem to piszcie.
tylko że telefonowy

Kosmonauta1piorunów

dobry telefon do zabawy aby sobie np. lineageos wgrać :p ale na hardwerowe problemy to tylko serwis i czyszczenie lub wymiana elementów. Nie wiem czy nie wyjdzie drożej

Debiutant0piorunów

mordo kupuj google pixel będziesz ultra zadowolony i będziesz miał power

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w LINUX

2piorunów

Potrzebuję przekopiować po wifi kilkanaście GB plików muzycznych na komórkę, ale nie widzę nigdzie żadnego programu, który pozwalałby od strony linuxa, po prostu przeglądać i usuwać pliki z poziomu jego eksploratora plików.

Chciałbym, by działało to podobnie do tego jak łączę się na inny komputer przez nemo/nautilusa - wpisuję np. adres smb://serwer.ip albo ssh://serwer.ip i mogę już mieszać w plikach.

Istnieje coś takiego do łączenia z androidem?
KDE Connect raczej pozwala na jednostronne kopiowanie plików, bez ich przeglądania i zarządzania nimi


Fanatyk0piorunów

@krokietowy Odpal jakikolwiek ftp server na androida. Od lat tak działam, i jest ok. Konqueror/Dolphin ogarniają ftp:// bez problemu, o ile nie masz jakiejś bardzo wybrakowanej instalacji KDE.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Cybersecurity

2piorunów

DISGOMOJI - malware dla Linuxa kontrolowane za pomocą emotikon wysyłanych w Discordzie

DISGOMOJI - nowo odkryte złośliwe oprogramowanie dla systemu Linux wykorzystuje nowatorskie podejście polegające na wykorzystaniu emotikon do wydawania poleceń na zainfekowanych urządzeniach podczas ataków na agencje rządowe w Indiach. #bezpieczenstwo #cyberbezpieczenstwo #malware #linux

Fanatyk

w LINUX

2piorunów

Mam kilku "przyjaciół" z Bułgarii, Anglii i wielu innych krajów, którzy próbują się ze mną skontaktować przez połączenie ze zdalnym serwerem przez ssh, które mam wystawione na świat.

Logowanie mam ustawione na klucz publiczny i oczywiście hasła są wyłączone. Też mam ograniczenie logowania na swojego użytkownika i jedynie z lokalnej sieci.

Logi mam zaspamowane takim czymś

cze 14 11:47:59 SerwerWIFI sshd[3058]: Connection closed by invalid user chenpeixian 94.156.79.189 port 54236 [preauth]
cze 14 11:51:58 SerwerWIFI sshd[3153]: Connection closed by authenticating user root 94.156.79.189 port 52212 [preauth]

Najłatwiej byłoby wyłączyć przekierowanie portów, ale nie ja zarządzam routerem więc musiałbym pisać o to do dostawcy, ale jak będę potrzebował dostępu ssh to włączą mi to z opóźnieniem nawet 1 dnia, więc odpuszczę to sobie.

Są jakieś sposoby na odbicie piłeczki i ukaranie za próby wbicia się na serwer?
Czy na pewno jestem bezpieczny?

Autorytet1piorunów

@krokietowy Musisz koniecznie używać routera dostawcy? Nie zastanawiałeś się nad kupnem lub złożeniem porządnego routera, gdzie mógłbyś zainstalować np. OpnSense?

Fanatyk3piorunów

@krokietowy - nie wiem co to za router i dostawca ale niektóre z nich można skonfigurować by służyły tylko jako most (bridge) i podpiąć wtedy własny router... no ale wtedy całe security spada na ten twój router, więc lepiej aby miał aktualny software.
Chińczycy skanują właściwie każdy adres IP i jak wykryją, że masz coś wystawione na świat to będą Cię bombardować - nie da się tego uniknąć 🤷
Jak się boisz to do tego routera od dostawcy podepnij ten router z OpenWRT, na nim wystaw SSH (wtedy będziesz musiał na routerze dostawcy ustawić port forwarding) i na Linuksie ustaw sobie port knocking: https://www.howtogeek.com/442733/how-to-use-port-knocking-on-linux-and-why-you-shouldnt/ :thinking_face:

How to Use Port Knocking on Linux (and Why You Shouldn't)So, what's "port knocking," and how can you use it to open Linux firewall ports? We'll walk you through all of it---and why you shouldn't use it.How-To Geek
Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Być może ktoś z będzie mi w stanie pomóc bo męczy mnie to od dłuższego czasu.

Mam sobie bardzo prosty skrypt który działa na zasadzie spamowania lewym przyciskiem myszy przez xdotool kiedy przycisk 12 na myszce jest trzymany, a kiedy przycisk 12 zostanie zwolniony skrypt się wyłącza. Działa perfekcyjnie kiedy odpalę go w terminalu.

Problem jest taki że nie mam pojęcia jak wywołać ten skrypt kiedy wcisnę przycisk 12 na myszce.
xbindkeys jednocześnie działa i nie działa - Widzę że skrypt odpalił i w logu xbindkeys lewy przycisk myszy spamuje jak popieprzony ale kliknięcia nie są zarejestrowane przez system, zero reakcji. Ktoś ma pomysł na to jak to zrobić? Dodam że podobny program, sxhkd działa tak samo.

Osobistość2piorunów

@3zet to mi się spodobało najbardziej ( ͡° ͜ʖ ͡°) --> jednocześnie działa i nie działa - LINUX ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

@3zet Najpewniej wiąże się to z tym, że odpalasz clicker, ale go nie ubijasz. I masz kilka instancji, które się wzajemnie blokują poniżej progu wyzwolenia kliku.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Potrzebuję wgrać na dysk ssd z ntfs podłączony przez przejścówkę USB, 130 GB filmów.
Już przy kopiowaniu pierwszych plików na Ubuntu wyskoczył błąd "kernel: ntfs3: sdd1: MFT: r=93, expect seq=1 instead of 0!"

Jestem przywiązany do ntfs, bo lg os wspiera raczej tylko fat32 i ntfs.
Wygląda że sterownik ntfs który używam jest gówniany, tylko nie wiem czy to ten stary ntfs-3g czy ten nowy kernelowy i być może użycie tego nie będzie powodowało problemu

Filmy mam na dysku ext4, więc nawet próba przekopiowania tego przez windowsa(którego zresztą nie mam) nie zadziała.

Jakie macie pomysły na szybkie przekopiowanie tych plików, bez bawienia się w skomplikowane rozwiązania?

Osobistość0piorunów

Możesz też wgrać do windowsa sterownik dodający obsługę systemu plików ext i tam przekopiować pliki

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Technologia

17piorunów

Ostatnio musiałem przetestować czy jest połączenie TCP do zdalnego serwera na określonym porcie z komputera gdzie nie było narzędzi telnet czy netcat.

Na szczęście był curl, którym też można to sprawdzić:

curl -v telnet://<SERVER_IP_OR_HOSTNAME>:<PORT>

Trik działa na Windowsie i Linuksie - pod warunkiem, że jest na nich zainstalowane narzędzie curl :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kompan2piorunów

W powershellu masz do tego polecenie tnc. Też przydatne i wygodne

Gruba ryba0piorunów

a skąd wiedziałeś na którym porcie odpowie a nie zablokuje iptables hociażby?
czyżby icmp nie wystarczało? (´・‸・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Programowanie

3piorunów

Przy dystrybucji programu zauważyliśmy w logach że czasami resty które wysyłamy od razu zwracają błąd.
Wygląda jakby był to problem z połączeniem i brakiem internetu.

Problem w tym, że komunikacja w całości odbywa się wewnątrz urządzenia.
Wcześniej nasłuchiwaliśmy na wszystkie porty(0.0.0.0), ale zmieniliśmy to później na 127.0.0.1 jednak to nie pomogło

Sytuacja czasami trwa nawet 30 sekund i dotyczy kilku różnych programów(w rust, pythonie i C++ więc to raczej nie wina konkretnych implementacji).
Po linuxowych logach systemowych można wywnioskować że może to być związane z odpinaniem/przepinaniem/ruszaniem kabla/gniazda lanu - ale nie jest to w 100% pewne

Da się przed tym jakoś systemowo zabezpieczyć?
Trochę bez sensu, że komunikacja wewnątrz urządzenia jest zależna od nieużywanych interfejsów sieciowych


Osobistość4piorunów

W Linux adres 127.0.0.1 i localhost nie są tym samym. Ten pierwszy korzysta z całego stacka sieciowego, więc pakiety są kierowane na kartę sieciową i wracają z powrotem. Z kolei localhost jest w pełni ogarniany przez kernel. Jeżeli jest jakiś problem z kartą to możliwe że uda się go wyeliminować przez zastosowanie localhost.

Fanatyk3piorunów
W Linux adres 127.0.0.1 i localhost nie są tym samym.

@brain Masz jakieś źródło tego, że to zachowanie globalne dla Linuxa? W kontekście specyficznych implementacji może tak być (np. setupu php + mysql, bo tam faktycznie wpisanie localhost domyślnie idzie przez lokalny unix socket) ale to decyzja ludzi od php-mysql, a nie coś globalnego.

Generalnie 127.0.0.1 i localhost nie muszą być tym samym, ale w większości przypadków będą, bo tak jest zdefiniowane w /etc/hosts - więc tak długo jak implementacja sieciowa zacznie od rozwiązywania hosta, to trafi na 127.0.0.1 (albo co tam w /etc/hosts wpiszesz, bo w sumie całe 127.0.0.0/8 jest zarezerwowane na lokalne połączenia - https://datatracker.ietf.org/doc/html/rfc5735 )

$ cat /etc/hosts | grep local
127.0.0.1   localhost
::1    ip6-localhost ip6-loopback
fe00::0 ip6-localnet

@qarmin Czy to co nasłuchuje na localhoście jest za jakimś reverse proxy (nginx?) czy słucha bezpośrednio? Bo jeśli jest za nginxem, to może Ci się wyczerpuje pula workerów nginxa, i serwer nie realizuje połączenia?

Jeśli nie wyczerpuje się pula połączeń w reverse proxy, to może Twój user/aplikacja dobijają do jakiegoś limitu socketów? Widziałem parę razy takie błędy, tutaj masz przykład: https://unix.stackexchange.com/questions/686238/why-am-i-hitting-file-number-limit-prematurely

I ktoś Ci już Wiresharka polecał, to dobra sugestia.

RFC 5735: Special Use IPv4 AddressesThis document obsoletes RFC 3330. It describes the global and other specialized IPv4 address blocks that have been assigned by the Internet Assigned Numbers Authority (IANA). It does not address IPv4 address space assigned to operators and users through the Regional Internet Registries, nor does it address IPv4 address space assigned directly by IANA prior to the creation of the Regional Internet Registries. It also does not address allocations or assignments of IPv6 addresses or autonomous system numbers. This memo documents an Internet Best Current Practice.IETF Datatracker
Osobistość1piorunów

@LondoMollari
>Masz jakieś źródło tego, że to zachowanie globalne dla Linuxa?
Nie mam źródła i nie pamiętam gdzie na to trafiłem, ale autor tego artykułu wskazywał konkretne fragmenty w źródłach kernela gdzie pokazywał różne ścieżki przetwarzania w zależności czy to był adres numeryczny (bez znaczenia czy to było 127.0.0.0/8, 0.0.0.0, czy dowolny adres internetowy), czy wypisane "localhost". To było z 7-8 lat temu jak miałem problem z konfiguracją iptables, ale nie pamiętam teraz szczegółów. Wiem że była jakaś konfiguracja gdzie oryginalnie było 127.0.0.1, a ja ustawiłem localhost i u mnie nie chciało działać. Potem skopiowałem 1:1 konfiguracje jaką znalazłem (gdzie było 127.0.0.1) i zadziało. Metodą prób i błędów doszedłem że przyczyną było właśnie localhost zamiast 127.0.0.1 i zaciekawiony zacząłem grzebać w internecie i znalazłem tą informacje. I o ile dalej tak jest to takie zachowanie jest globalne, a nie wynikające z implementacji jakiegoś środowiska. Jedyne co mogło zmienić te zachowanie to przez te kilka lat - i kilka wersji jądra - mogli zmienić ten fragment w źródłach.

Fanatyk1piorunów

@brain O zahardcodowaniu "localhost" nie słyszałem, ale nieraz się zaskakiwałem, więc jakbyś coś znalazł podeślij proszę. Zerknąłem teraz na szybko w źródła i nic specjalnego nie widzę: https://livegrep.com/search/linux?q=%22localhost%22&fold_case=true&regex=false&context=true

Na szybko przetestowałem czy hostsy są na 100% używane, i z tego co widzę jak najbardziej:

# ping -c 1 localhost
PING localhost (127.0.0.1) 56(84) bytes of data.
64 bytes from localhost (127.0.0.1): icmp_seq=1 ttl=64 time=0.234 ms

--- localhost ping statistics ---
1 packets transmitted, 1 received, 0% packet loss, time 0ms
rtt min/avg/max/mdev = 0.234/0.234/0.234/0.000 ms
# vim /etc/hosts # (tutaj zmieniłem na wpis w hostsach)
# ping -c 1 localhost
PING localhost (127.0.0.2) 56(84) bytes of data.
64 bytes from localhost (127.0.0.2): icmp_seq=1 ttl=64 time=0.238 ms

--- localhost ping statistics ---
1 packets transmitted, 1 received, 0% packet loss, time 0ms
rtt min/avg/max/mdev = 0.238/0.238/0.238/0.000 ms
code searchLivegrep
Kosmonauta3piorunów

@qarmin sprawdź limity otwartych plików. Socket to też plik

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w LINUX

89piorunów


Zrobiłem pełną aktualizację po 3 latach i system wstał i wszystko działa

Zawodowiec3piorunów

Nie przejmuj się - też tak ostatnio miałem - a nawet jeszcze gorzej bo to Linux Mint był z Cinnamon (u teściowej - innych "okienek" nie trawi bo "w Windows było inaczej!"). Update z jakiejś wersji mającej początki pewnie w czasie II wojny światowej (Hermann Göring Edition czy jakoś tak...) na najnowszą Virginia i jedyną różnicę jaką dało się zauważyć, to to , że drukarka przestała sprawiać kłopoty :disappointed:

Fenomen6piorunów

No to do pewności sudo su rm -rf *

Tytan0piorunów

@kubolex już poza tematem sudo rm -rf --preserve-root /
sudo su zmienia sesje na super user z defaultu na root przy użyciu sudo, więc sudo su rm -rf zmienia sesje na usera o nazwie rm - czyli twoja komenda nie zadziała

Osobistość0piorunów

@kubolex to przed updatem trzeba

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Heheszki

6piorunów

Oglądałem drukarkę z peppera na geekbuy i o ile drukarką jestem zainteresowany to te komentarze pisane przez boty to "xD".
No chyba że linuxiarze piszą tak w rzeczywistości.

Inne komentarze imo też dobre https://www.geekbuying.com/item/Elegoo-Mars-4-Ultra-Resin-3D-Printer-523206.html

Chyba

Gwiazdor1piorunów

@Czokowoko Fake, w rzeczywistości by było
Jestem użytkownikiem Arch Linuksa i byłem podekscytowany, gdy dowiedziałem się, że drukarka 3D Elegroo Mars 4 Ultra 9K z żywicy 3D jest wyposażona w kompatybilność Arch Linux.

Gruba ryba1piorunów

I dodane zdjęcie w zakolanowkach linuxowych

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Nawiązując do poprzedniego wpisu dość szybko zabrałem się za zaoranie windowsa 7. Postawiłem openmediavault, dość szybko skonfigurowałem też UnFi. Jak to pod linuxem - nie obyło się bez problemu i workaroundu w postaci mongodb na debiana, którego c⁎⁎j wie po co wymaga unifi. OneDrive też jakby chciał działać, bo udało się uwierzytelnić aplikację, ale nie mam jeszcze filesystemów pod to.

Używam kieszeni ICY-BOX RD3640SU3, tylko chciałem do niej dodać dwa kolejne dyski. Był 2x1TB w RAID 1. Chciałbym dodać kolejne 2x3TB w tej samej konfiguracji. Problem w tym, że do tego sprzętu jest baaaardzo średnia dokumentacja i c⁎⁎j wie co on robi. Po dodaniu tak mielił te dyski, że je prawie zagotował. No miałoby to współpracować z tym open media vault. Tylko nie wiem czy lepiej sprzętowy raid z kieszeni, czy programowy. O ile to w ogóle możliwe.

Żeby jeszcze mocniej zamieszać, to ja kupiłem dawno temu NAS QNAP TS-231 z wspomnianymi dwoma dyskami Seagate Constellation ES.2, ale jakoś mnie nie oczarował ten sprzęt. No i tak sobie stał, stał i pomyślałem, że może by go sprzedać bo po co mi. Zwłaszcza, że czytałem, że te NASy są bardzo podatne na ataki, bo nie mają aktualizacji. No i tu zaskoczenie, bo najnowszy update jest z kwietnia tego roku. Odpaliłem to z jakimś starym dyskiem 2,5" i chce to działać. odpaliłem OneDrive na próbę i też śmiga. No i nie wiem co teraz zostawić? A może można tę kieszeń podpiąć do QNAPa i zrobić hybrydę? Interfejs ma zdecydowanie fajniejszy od OMV.

Wołam osoby udzielające się w poprzednim wpisie @koszotorobur @VonTrupka O nie, @def usunął konto :confused:

Gruba ryba1piorunów

tyle pytań, żadnych rozwiązań
sam siebie wepchnąłeś w kolejną listę problemów :grinning:
typowe, dzień jak co dzień, nie ma się co martwić, wystarczy mieć tylko wpizdu dużo czasu 😉

co do qnapa to nie ma aby jakiegoś alternatywnego softu do niego?
skoro jest xpenology, to może coś podobnego ale bezpośrednio na qnapa?
o ile xp nie da się właściwie na qnapie postawić xD

Fanatyk1piorunów

@VonTrupka chcę zrobić raz i zapomnieć, więc mam czas żeby nad tym posiedzieć. Poprzedni setup działał bez problemów parę lat.
Czytałem coś o tym, że ludzie po prostu stawiali na QNAPie linuxa, ale zastanawiam się po co mi to, skoro póki co wychodzą aktualizacje. Zarówno aplikacji jak i samego softu. Zresztą linuxa mam obok na WYSE. XP to prehistoria i nawet ma problemy z obsługą tak dużych dysków - całkowicie odpada.

Czemu wepchnałem się w problemy? To kwestia wybrania czy WYSE+openmediavault+kieszeń czy też QNAP+kieszeń

Gruba ryba0piorunów

> XP to prehistoria i nawet ma problemy z obsługą tak dużych dysków - całkowicie odpada.
@PanNiepoprawny
XP = xpenology, nie windows xp xD

Fanatyk0piorunów

@VonTrupka no dobra, ale co byś sam wybrał? WYSE czy NAS? Wyse i tak zostanie, ale najwyżej nie jako serwer plików

Fanatyk1piorunów

@VonTrupka dobra - zostawiam jedno i drugie. Podpiąłem kieszeń do QNAPa i normalnie wszystko sie wykrywa. WYSE z linuxem też zostaje. Jak będę potrzebował jakiejś usługi to zawsze to szersze pole menewru

Gruba ryba0piorunów

>co byś sam wybrał? WYSE czy NAS?
@PanNiepoprawny
ty mi właśnie zadałeś pytanie na w tym momencie jeszcze nie istniejące dla mnie problemy|
bowiem zrezygnowałem z zakupu NASa i idę w kierunku INWESTYCJI w terminal który przeobrażę w mini webserwer + drobny backup. I tu nie pytaj mnie co bym wybrał, bo ty już masz sprzęt, więc w takim wypadku poszedłbym w wykorzystanie tego co mam.
Ale jak zauważyłeś - o ile - to ja dopiero soft w ruterku zaktualizowałem, dorzucając jakieś tam kolwiek blokowanie reklam - a co dopiero zabierać się za poważniejsze sprawy w postaci backupu sieciowego. Czy - co gorsza- serwera www - który mi zautomatyzowane skrypty rozpieprzą w mniej niż 5 dni (╯_ ╰ )

Fanatyk1piorunów

@VonTrupka no tak, ale mój sprzęt się duplikuje i o to był pytanie. Tak czy siak już po wszystkim bo wybrałem.

Gruba ryba0piorunów

@PanNiepoprawny ja to zawsze chętnie czytam o tym z czym się kto gryzie, jak podchodzi do probemu, jakie rozwiązania wybrał, dlaczego je porzucił, a przede wszystkim dlaczego to zajęło 8 dni, a nie jak na filmikach z YT 20 min ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w LINUX

5piorunów

>Jeśli chodzi o włączenie, zaplanowano powiększenie komisji wyborczej z siedmiu do jedenastu członków. Do tego dochodzi dodanie regionalnych stanowisk „urzędników” i komisji bez prawa głosu, w przypadku których „priorytetem będzie awans kobiet, osób kolorowych, społeczności trans, osób z niedostatecznie reprezentowanych regionów i osób niepełnosprawnych” . ” Polityka włączania ma także na celu uczynienie GNOME bardziej „odpowiednim i atrakcyjnym” dla większej różnorodności ludzi.

Gruba ryba1piorunów

j⁎⁎ać inżynierów, na c⁎⁎j oni w ogóle potrzebni w tej całej technologii?

Pokaż więcej komentarzy (4)