fonfiFanatyk
5piorunówDzień dobry się z Państwem,
Ciężko mi jakoś ostatnio myśli pozbierać. Nie wiem czy za dużo obowiązków, czy za mało zapału, czy wszystko na raz. Ale jak za długo się nie zbieram, to wtedy mi się zbiera. A jak mi się uzbiera, to mnie ugniata. Więc dzisiaj się w końcu zebrałem i postanowiłem spisać to co mnie gniotło i uwierało. No i wyszło mi takie o:
Do siebie
Że pióro weźmiesz, do lustra łgasz rano,
Że sonet w końcu napiszesz nowy,
Choć setki wymówek masz już gotowych,
Ty leniu!... co chcesz, by poetą Cię zwano.
Lecz skoro masz w głowie nie rym, a siano,
A zapał - jak widać - u ciebie zerowy,
O byciu poetą nie może być mowy -
Nie zasługujesz, trutniu, na takie miano!
A mógłbyś ruszyć łbem swym zakutym,
Te kilka komórek szarych rozruszać,
Zamiast mitrężyć przez palce minuty.
Musi być przecież gdzieś w tobie dusza,
Musi cię przecież jeszcze coś wzruszać,
Nie możesz przecież aż tak być zepsutym...
@fonfi wiersz pod tytułem: Opieprz od wewnętrznego krytyka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 Tak 😅


