Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Tak więc tak. Mam nadzieję, że nikt nie oczekiwał na rozpoczęcie LXXVI edycji (dzięki @fonfi za policzenie) (słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło) jakoś specjalnie, bo mi rzekomo głupio za kazanie wam tyle czekać. Rzekomo, gdyż wcale nie jest mi głupio. Jakby co, to jadłem pierogi i szukałem jakiegoś sonetu Gałczyńskiego, bo przyjaciółka ostatnio podesłała mi coś jego, ale wyszukiwarka to guano, a ja jestem stary, dlatego sięgam do niezawodnego Petrarci. Gość co pisał w XIV wieku to ja nawet nie.
A z drugiej strony mam nadzieję, że każdy czekał na nową , bo fajnie jest na coś czekać. Inaczej to już tylko śmierć.

Zatem nie rozpędzając się z tą śmiercią, bo akurat mi z nią nie po drodze w tym tygodniu, zaszczytnie otwieram naszą zabawę, kolejną już edycję, utworem wyżej wymienionego

Sonet 56

Obietnicami wabiąc jak najmilej,
Miłość w więzienne wtrąciła mię siatki,
Laurze oddając klucz od mojej klatki
Gdyż się oboje na mnie wprzód zmówili.

Ta znów z umysłu raz mi drzwi odchyli,
A ja — któż zechce wiarę dać tej rzadkiej
Cnocie? — mam jednak w niebie na to świadki
Żem być swobodnym nie chciał ani chwili.

I dobrowolny więzień, z twarzą smętną,
Dalej w kajdanach krok niepewny stawię,
Na czole bladem serca mając piętno.

A tak w tej ciężkiej widząc mię przeprawie
Rzekłbyś: — Jeżeli wzrok mię mój nie łudzi,
Ten jest najbliższym śmierci z wszystkich ludzi! —

Zasady? A po co komu zasady. Jestem anarchistą, niech żyje wolność. No ale jeśli ktoś potrzebuje jakichś ram, to proszę ułożyć wiersz, którego końcówki wersów będą się rymować z pogrubionymi słowami z powyższego. Ktoś powie, że słowa nie powinny się powtarzać. Słowa "powinny" nie ma w moim słowniku - jak ułożysz wiersz z końcówkami wersów dokładnie jak w powyższym, zwycięstwo masz w kieszeni. To by mi ułatwiło, bo inaczej będę musiał wymyślić jakieś kryterium.

Anyway, zapraszam do zabawy, ogłoszenie wyników w piątek bardzo późnym wieczorem albo nawet w sobotę, zobaczę, jak się zakręcę. Zgodnie z memesem - nie próbuj, tylko pisz.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba5piorunów
(słownie - siedemdziesiąta szósta - matko bosko, ale to daleko zaszło)

Je też jestem - i teraz sam nie wiem: bardziej zdziwiony czy uradowany. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Skoro otwarłem to teraz zamknę LXXV edycję . Do ostatniej chwili a nawet dłużej czekałem, aż swymi myślami ubranymi w rymy podzieli się @fonfi bądź @splash545 , lecz ani jeden ani drugi nie zdecydował się nic skrobnąć, ale mniejsza.

I tak, pomimo tego w kończącej się właśnie edycji towarzystwo było doborowe, gdyż składało się z czwórki wspaniałych poetów takich jak:

- @George_Stark z wierszem O symbolach pogrzebowych

- @moderacja_sie_nie_myje3 z wierszem Smoluch z Czarnych Krzewów

- @RogerThat z wierszem Nie mam problemu z Oskarem

- @moll z wierszem bez nazwy traktującym o zasadach gry

*

A zwycięzca zostaje @RogerThat , gdyż jako jedyny nie miał problemu z rozpoznaniem i nawiązaniem do utworu tytułowego. A takie było ukryte kryterium oceniania, które wymyśliłem przed chwilą.

*

Zwycięzcy serdecznie gratuluję, a reszcie uczestnikom również serdecznie gratuluję! A za uwagę dziękuję! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk10piorunów

@splash545 dziękuję za zamknięcie edycji, a koledze @RogerThat gratuluję zwycięstwa :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Gramy takimi kartami, jakie nam dano...
Gramy w grę zasadami koślawą,
Gramy, a błędy w grze parzą,
Gramy, rzadko nowe karty dobierając.

Gramy, a złe wybory się mszczą,
Bo gra nie jest żadną zabawą.
Gdy inni w żetonach się pławią,
Dla nas brakuje wciąż glorii.

Kolejne karty się na stół kładło,
A wciąż za mało, by zwycięzcą być,
Na wachlarzu możliwości coraz mniej pewny chwyt.
Ze złudzeń i snów znowu nas odarto.

Przyglądamy się przez palce kolejnym niewypałom,
Wciąż liczymy na kartę kiepskawą
W cichości ducha, z nadzieją, myśląc,
Że Losu koleje na lepsze tory nas wezwą
Choć na rozdanie - dobre - jedyne i jedno.

Osobistość3piorunów

@moll Pachnie Jungiem Mała.

Lider2piorunów

@jenot nie czytałam, więc nie wiem czy Jungiem zalatuje 😛

Osobistość2piorunów

@moll To jest filozofia, to się pije a nie czyta

Lider0piorunów

@jenot mam plebejski gust i ja ewidentnie ograniczam się do czytania 😅

Lider2piorunów

@moll Zawsze mi się podobało przedstawianie życia jako gry, Tobie wyszło to całkiem zgrabnie. 😉 O i w końcu jakiś sonet od Ciebie! 😁

Lider1piorunów

@moll może lepiej nie rób łazanek skoro psują Ci humor. :thinking_face:

Lider1piorunów

@moll albo rób jak dzięki temu będziesz sonety pisać. xd

Lider1piorunów

@splash545 nażarłam się, a nie powinnam, ale były pyszne, niczego nie żałuję, a przynajmniej tak sobie wmawiam. Znowu się ich nażrę jak zapomnę, dlaczego nie powinnam ich jeść XD

Lider1piorunów

@moll były pyszne, powstał sonet, same plusy. xd

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Nie spodziewałem się nigdy problemów w sonetach, aż tu wyskakuje niejaki Oskar. Czemu mam z tym problem? Jednego kiedyś znałem. Znam w sumie dalej. W sumie spoko gość, więc chyba nie mam problemu.

Nie mam problemu z Oskarem (czytać w rytmie pierwowzoru)

Gdy życie łapie za gardło
Nie wyrzucam mu pretensji na darmo
Jak w legendzie ze skorpionem i żabą
Skorpion kłuje, żaba się dziwi umierając

Niektórzy może załkają
Byłem wśród nich jeszcze przed piętnastą
Wiedziałem, że mnie zostawią
Pierwszy się wypisałem z tej historii

Niewystarczająco istot umarło
Ile tych na górze musi utyć?
Czy nadejdzie drugi Norbi?
Żeby asfalt z mych kolan zdarto

Daliśmy rady strzałom
Ich łyżkę dziegciu popiliśmy kawą
I poszliśmy dalej mimo ich krzyków nawet się za siebie nie patrząc
Ich wyzwiska nie będą mi drzazgą
Jedynie brak jezior może być mi w sercu zadrą

Lider4piorunów

@RogerThat fajny sonet i fajnie, że Problem zainspirował do pisania. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk1piorunów

@splash545 i tak coś chciałem napisać, ale taka proposta uczyniła to podwójnie fajnym

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Uszanowanie Kawiarenkowicze :smiley:

Taki tam sonecik w przerwach między kiełbaską a stekiem się wymyślił, tradycyjna tematyka wiadoma, los postaci także, można nie czytać a piorunować od razu.

Smoluch z Czarnych Krzewów

Kroczy Szeryf, młoda damo,
tabun dziewcząt za nim ławą
jakby były jego strażą
o marzeniach z nim tak gwarząc

zęby krzywe w krzakach błyszczą,
siedzi z nogą swą kulawą
czarne gały mu aż krwawią
smoluch czeka chwili glorii

moc ołowiu w niego wpadło,
czarnuch głośno zaczął wyć
a dziewczęta są w euforii
Szeryf gadką rzucił hardo,

Koniec z czarną tą zakałą!
coltem żywot mu kończąc
i wdeptując go podeszwą
bo do piekła mu śpieszno


Gruba ryba2piorunów
można nie czytać a piorunować od razu

Postąpiłem wedle życzenia. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

No i tak to było, że faraonów chowano z kotami i skarbami, a Hindusi palili na stosach razem ze zmarłymi mężami ich całkiem jeszcze żywe żony. Tak to jest, że do grobu wkłada się zmarłemu czasami a to różaniec, a to co innego co tam za życia zmarły lubił albo czego po śmierci mógłby ewentualnie potrzebować. Na nagrobkach stawia się albo graweruje krzyże, gwiazdy Dawida albo półksiężyce – obyczajów związanych ze śmiercią jest mnóstwo. A jak to jest w Grudziądzu? Rozpatrzmy ten problem na przykładzie Bartosza:

*

O symbolach pogrzebowych

Chłodno, szarawo, rosa – bo rano,
topiki się nawet jeszcze nie pławią.
I właśnie wtedy grudziądzką plażą
utopce, krakeny i hydry łażą.

Na niebie tymczasem pojawił się jastrząb,
sokolim wzrokiem spoglądał za strawą,
znad Wisły jednak wycofał się żwawo
dostrzegłszy spacer tejże potworii.

A chłopca jednego mocno przyparło:
– „Chusteczek nie mam, lecz znajdę liść” –
pomyślał i w krzaki umyślił był iść.
Tak życie swoje zakończył Bartosz.

I wyłowili Bartosza ciało,
i było nad grobem Bartosza łzawo,
i ściany grobu betonem wsparto,
i kiedy czekali dla niego na dzwon,
to postawili na grobie mu wiadro.

*


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

W wyniku chachmentów celowych czy też niekoniecznie, nie mi to oceniać, przypadł mi zaszczyt otwarcia LXXV edycji . Utwór w tejże edycji będzie nietypowy bo 17 wersowy, no i rymy też są jakie są, wiem jednak, że jakoś dacie sobie z tym radę. 😁

Byłem człowiekiem - Oskar Tuszyński

Przeżyć dwa razy to samo
Daj sznur, zwiążę go przed tą kawą
A gdy życie przeleci przed twarzą
Ma wstrząsnąć do cna mnie, niepokojem parząc

Jedni się nawet nie zmarszczą
Inni nie spojrzą z obawą
Przed wizją parodii tej, w której się pławią
Zbyt skuci łańcuchem teorii

By złapać to życie za gardło
Robiliśmy wiele by żyć
I tak mało wyjęci spod litości orbit
Lecz pewni, że warto

Wyrwaliśmy wodospad skałom
Ziemia wokół martwa oblana lawą
Widmami nie staliśmy się z nimi walcząc
Szaleńcy, a niech nas tak nazwą
Jezioro ma zapach twój, gdy idę na dno

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Przybywam jak zwykle spóźniony z wytworem do zakończonej już LXXIV edycji zabawy . Chociaż tym razem to całkiem nie z mojej winy. Ja, proszę Państwa, to sobie wszystko dokładnie wyliczyłem, zaplanowałem, rozplanowałem i zrealizowałem. A ten plan mój dokładny, przebieg jego realizacji oraz efekt końcowy - poniżej nawet opisałem. W każdym razie kiedyś się jeszcze uda. Na pewno. 😅

Bez happy endu

Choć chciałby bardzo, nie może dać rady:
Bo rytm nie taki, bo nie brzmi mu fraza,
Do tego żeby nie stracić posady,
Musiał nie rymy, lecz raport pokazać.

Na szczęście w pracy pogasił pożary,
I do majówki szeroko się szczerzy,
Bo uciec z miasta ma zamiar z zamiarem
Skończenia rymów na kraju rubieży.

Na spacer poszedł, by natury być bliżej,
W błogi się wsłuchał trel ptaszków w oddali,
Oczęta zatopił w nieba szafirze,
A swoje wzruszenia w wierszu utrwalił.

Lecz gdy go wrzucał pod tag [#nasonety](/tag/nasonety) ,
Wpadł w rozpacz czarną i załamał dłonie,
Bo Goerge z liczeniem ma kłopot niestety,
I dzień za wcześnie odtrąbił był koniec...

Gruba ryba5piorunów

Nie mogłeś się powstrzymać?

Nie mogłeś.

Ja też bym nie mógł. 😉

Fanatyk3piorunów

@George_Stark może i mogłem. Ale czy chciałem? No nie chciałem. 😜

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dziś Święto Pracy, no to czas zabrać się do pracy!

Z jednej strony szkoda, że wytworów pojawia się mało. Z drugiej jednak, kiedy przychodzi do posumowania, a szczególnie kiedy to podsumowanie muszę zrobić ja, no to fajnie – bo łatwo, a i pisania nie ma za wiele.

W tej edycji udział wzięło uczestników dwóch, a wierszy napisali pięć. Oto i rzeczone wiersze:

**_Upiór_** autorstwa kolegi @George_Stark ;
**_Zwierzyniec_** autorstwa kolegi @splash545;
**_Festiwal Żenady_** autorstwa kolegi @George_Stark;
**_Lenistwo aniołów_** autorstwa kolegi @George_Stark;
**_Zasady_** _albo_ **_Wychowanie_** autorstwa kolegi @George_Stark.

*

Zapobiegliwy Organizator uchylił tydzień temu zasadę lex retro non agit, czym otworzył sobie furtkę do tego, ażeby włączyć do konkursu również i wiersze opublikowane pomiędzy edycjami, jak to zrobił kolega @bojowonastawionaowca, autor sonetu bez tytułu, ale za to ładnego.

Organizator jednak z tej otwartej furtki postanowił nie korzystać, a kolegę-autora zawołał tylko po to, żeby go trochę nastraszyć.

Wobec powyższego organizator nie ma innego wyjścia, jak przyznać zwycięstwo koledze @splash545. Zwycięstwo w pełni zasłużone, za którego przyznanie jednak Organizator kolegę przeprasza.

Organizator nie wytłuszcza zdania ogłaszającego zwycięzcę, ażeby to zdanie ogłaszające (które jest szczególną odmianą zdania oznajmującego) nie za bardzo rzucało się w oczy, bo wtedy nastraszony mógłby je zbyt wcześnie zauważyć i nie zostać wystarczająco nastraszonym.

Organizator dostrzegł również opublikowany w czasie trwania tej LXXIV edycji wiersz kolegi @pingWIN pod tytułem **_Teraz_**, ale – ponieważ kolega jasno zaznaczył, że nie chce być wciągany, Organizator tym razem postanowić nie być złośliwym i kolegi nie wciągnął.

*

To tyle w LXXIV edycji konkursu w kawiarni . Do zobaczenia w kolejnej – ze mną na pewno! 😉

Fanatyk3piorunów

@George_Stark Jak to tak dzień wcześniej? :astonished: No i co ja mam teraz zrobić?

Gruba ryba3piorunów

@fonfi O kurde! Ja serio myślałem, że dziś jest piątek! I nawet czekałem do później niż zwykle, z myślą, że może coś jeszcze napiszesz na ostatnią chwilę. No a później pomyślałem, że już pewnie przy grillu siedzisz, no to edycję zakończyłem. Bo myślałem, że jest piątek!

No a zrobić, to dodać poza konkursem. W sprawie zwycięstwa możesz się ze Splaszem dogadać, ja nie będę miał nic przeciwko, o ile nie przyznacie go mnie.

Fanatyk2piorunów

@George_Stark To ja widzę, że chill na poważnie, jak pierwszego już dnia rachubę czasu Pan stracił. A ja się tak dzisiaj, proszę Pana, na łonie natury inspirowałem, tą dźwięczącą ciszą uszy radowałem, tak tymi widoczkami oczęta swe napawałem - wszystko po to, żeby zaraz po powrocie... zasnąć. No ale skoro jednak już wstałem, to pewnie coś sobie i tak spróbuję napisać :upside_down_face:

Gruba ryba3piorunów

@fonfi Ale ja tak mam na stałe. 😉

Kilka lat temu napisałem jakąś pracę na konkurs, wysłałem i byłem z siebie bardzo zadowolony. To był konkurs dla młodych twórców i tam należało mieć mniej niż 33 lata. Przez godzinę byłem z siebie zadowolony, bo po godzinie zadzwoniła bardzo miła pani i razem przez telefon liczyliśmy na palcach ile ja w końcu mam lat, no i się okazało, że 34 jednak, więc zostałem ze względów formalnych nie zostałem do tego konkursu dopuszczony. 😉

Miłego pisania! :grinning:

Fanatyk2piorunów

@George_Stark To jak będziesz miał kiedyś jeszcze coś policzyć, to wiesz gdzie mnie znaleźć :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Ponieważ w obecnej edycji zabawy w kawiarni nie dołożę nadmiarem swoich opublikowanych wytworów roboty nikomu innemu jak tylko sobie, więc mogę sobie na to moje swobodne spamowanie bez wyrzutów szczątków mojego sumienia pozwolić.

Kolejny wiersz jest wierszem z gatunku „nie znam się, to się wypowiem”, bo wszak jestem bezdzietny, choć na teorii wychowania znam się zapewne jak nikt!

To miała być lekka zabawa homonimami albo wieloznacznością słów, czego ślad – mam nadzieję – widać w jeszcze w pierwszej strofie. Ale później mi to wszystko uciekło.

No i trochę ekshibicjonizmu, czyli wszelkie skojarzenia (w tym również i te muzyczne), które ja, autor, we swoim wytworze odnalazłem już po jego napisaniu:

– piosenka _To wychowanie_ zespołu T.Love,
– ale chyba bardziej _Kochajcie dzieci swoje_ pana Kazika Staszewskiego;
– oraz, co chyba oczywiste, słowa hetmana Jana Zamoyskiego: Takie będą Rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie
– i, choć trochę na odwrót – bo jako odpowiedź: wiersz _Do młodych_ pana Adama Asnyka, bo – tak mi się wydaje – każda zdrowa relacja powinna być obustronna i, tak jak młodzi nie powinni deptać przeszłości ołtarzy, tak i starzy powinni pozwolić młodym wznosić ich własne ołtarze teraźniejszości, no bo nie przyszłości przecież.

Dziękuję za wypowiedź.

*

Zasady
albo _Wychowanie_

Opracowaliśmy różne zasady –
porządek się na tych zasadach zasadza.
Zasady wpaja się poprzez przykłady,
więc do przykładów się warto przykładać:

jeżeli męża nazywasz „stary”,
jeżeli miłość dajesz na kredyt,
to nie dziw się, że syn cię później nazywa „stara”,
choć może ciężko jest ci to przeżyć.

Czasem podtopisz się w życia wirze,
czasem się będzie walić i palić,
lecz z najbliższymi bądź co dzień bliżej:
tako mieć będziem, jak żeśmy chowali.

Fanatyk0piorunów

@George_Stark Ależ to jest prawdziwe... Aż boli. :face_with_rolling_eyes:

Gruba ryba1piorunów

@fonfi Nie chciałem. No ale tak wyszło.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Ponieważ jestem nosicielem bardzo nienachalnego optymizmu, to uważam, że na świecie dzieje się coraz gorzej (i jest to bardzo niepokojące). Szukałem rozwiązań, ale ich nie znalazłem, znalazłem za to przyczynę. Otóż, proszę Państwa przyczyna jest metafizyczna, a na świecie dzieje się źle przez:

*

Lenistwo aniołów

Diabeł się ponoć ubiera u Prady,
co gust całkiem niezły u niego zdradza;
to nie to co te anielskie dziady,
w jakichś tunikach zwyczajne chadzać.

Diabeł wykwintny – wybiera Paryż:
to Luwr odwiedzi, to siądzie przy wieży,
i jeszcze przejdzie Wielkie Bulwary.
Później Watykan wpadnie odwiedzić.

Aniołom chyba jest za to bliżej
do jakiejś biednej – ja wiem? – Portugalii?
I kiedy diabeł się pachni w mirze,
oni na plażach pozalegali.

*


I tak, ja wiem, że w Portugalii jest Fatima i to sanktuarium tam to, no co tu dużo ukrywać: złote, a skrome, ale mi się ładnie rymowało. :smiley:

Autorytet0piorunów

Anioły?
Masz na myśli ludzi z ptasimi skrzydłami? XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

No ja prawie zawsze mam skojarzenia muzyczne, bo muzykę bardzo lubię i nic na to nie poradzę, a nawet nie będę nic poradzić próbował, bo próbować coś poradzić nie chcę. I nie mam pojęcia, czy – już po napisaniu wytworu poniższego – bardziej kojarzy mi się on opisem muzycznych _talent shows_ w wykonaniu pana Kazika Staszewskiego , czy też może z diagnozą sytuacji ogólnej w wykonaniu pana Bruce’a Springsteena :

*

Festiwal Żenady

Rozpoczynamy Festiwal Żenady!
Komisja się długo nie będzie naradzać,
u nas – jak wszędzie – rządzą układy:
zwycięzców już znamy, lecz nie ma co zdradzać.

Najpierw pan Kamil, co łoi browary
na czas, choć nikt mu czasu nie mierzy,
po panu Kamilu nam będą śpiewali
Fałszerze. Konkretnie: Kwartet Fałszerzy.

Później Aneta – żongluje ryżem,
Adam – on pewnie biblię tu spali,
a żeby poprzeczkę ustawić niżej
nadzy magicy już się rozebrali.

I tak nam z reklam wzrosną obroty,
a nim ktokolwiek z państwa ochłonie
to ten, co zbierze najwyższe noty:
sam prowadzący – wystąpi na koniec.

*


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Będzie krótko :stuck_out_tongue_winking_eye:

Zwierzyniec

Mam pająki, mam też gady
Może będę mieć też płaza
No i żywe mam owady
Bo to karma, choć odraża

Mam też psa co ma puchary
Na zawodach ząbki szczerzył
Chciałem mieć też kazuary
Lecz by nikt mi w to nie wierzył

Mam też zwierzę co sra w żwiże
Do kuwety kloce wali
Potem d⁎⁎ę sobie liże
Czystość trzyma, to się chwali

Lider3piorunów

A żem orta j⁎⁎⁎ął. xd

Gruba ryba3piorunów

@splash545

Ort walnięty jak kloc w kuwecie. 😉

Mało zadziwiające jest to, że o wszystkim można napisać świetny wiersz, bo to wiem, ale cały czas zadziwia mnie moment, kiedy taki wiersz się ukaże, a ja bym się takiego tematu nie spodziewał. Piękne! :grinning:

Chciałeś o tym napisać czy tak wyszło?

Lider2piorunów

@George_Stark nie wiedziałem o czym napisać. Patrzyłem sobie co się rymuje z pierwszym słowem i jak zobaczyłem te gady to już poleciało. 😉

Fanatyk1piorunów

@splash545
>Do kuwety kloce wali
>Potem d⁎⁎ę sobie liże
Taaak, znam to. A później przychodzi na "buziaczka"... 😅

Lider1piorunów

@fonfi dokładnie, dlatego nie jestem fanem. xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Postanowiłem urządzić dzisiaj nadprogramowy Dzień Kobiet i w związku z tym zrobić Paniom prezent. Pod poprzednim wytworem z Cyklu Grudziądzkiego koleżanka @Wrzoo wyraziła nadzieję na to, że Jerzy zmartwychwstanie, no bo Wielkanoc w końcu, a koleżance @KatieWee spodobała się nieistniejąca strona bierna czasownika „utonąć”, no to zdecydowałem się te dwie sprawy we swoim nowym wierszu uwzględnić.

Wszystkiego najlepszego więc, drogie Panie! – dobrze że już żadna więcej nic tam nie napisała. 😉

*

No a nad tytułem wytworu poniższego myślałem przez chwilę, a później mi się przypomniało, że na tej płycie pana Stasiuka i zespołu Haydamaky, którą to płytę zresztą bardzo lubię, piękna jest nie tylko Alpuhara, ale też i na przykład _Upiór_, więc niech będzie o tym grudziądzkim upiorze:

*

Upiór

No: Alleluja! I nie ma rady,
Wielkanoc w końcu cudami obradza,
bo chociaż trochę nadgryzły go kraby,
się utonięty Jerzy odraza.

Na brzeg wypełznął, bieży przez szuwary,
z paznokci resztki pozdrapywał śniedzi,
ostatnie krople strząsnął już z fujary:
był się utopił, a przeżył.

– "Podejdź tu dziewczę, chodź ku wodzie bliżej" –
to szept Jerzego czy fali?
– "Nie wstydź się wcale, przecież nikt nie idzie,
w Wiśle się będziem kąpali".

Dziewczę już w stroju: stanik i galoty,
Jerzy podniecony całym ciałem płonie,
płonie tak jak płoną utonięte chłopy
bo dziewczę też zaraz utonie.

*


Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ignorantia iuris nocet.

Jak widać, nie tylko nieznajomość prawa szkodzi, ale jego niezrozumienie również. Gdybym wiedział, że te pioruny będą sumowane, to sam bym tę papaję zjadł, a nie się nią z Wami dzielił w tym ostatnim wytworze w edycji LXXIII.

No ale trudno: dura lex, sed lex w końcu.

*

Czyli to mnie przypadł ten zaszczyt i niewątpliwa przyjemność otwarcia (a, jeśli dożyję, to jeszcze niewątpliwsza przyjemność zamknięcia) kolejnej, LXXIV edycji zabawy w kawiarni . No to otwieram.

Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i zadam pierwszy tekst, który przyszedł mi do głowy, więc sięgniemy sobie do ballady pana Adama Mickiewicza i zajmiemy się jednym z najbardziej marszowo-rytmicznych tekstów jakie znam, a będzie to fragment ballady _Alpuhara_ stanowiącej fragment _Konrada Wallenroda_. Całość tekstów można zaleźć pod linkami w tytułach, piękne wykonanie w pięknej oprawie muzycznej można zaleźć tutaj lub w wersji na żywo tutaj, w tej wersji na żywo okraszone dodatkowo interpretacją kolegi pana Andrzeja Stasiuka, gdyby kogoś któraś z tych rzeczy interesowała. Rzeczony natomiast fragment, którym się w tej edycji zajmiemy zamieszczam poniżej:

Adam Mickiewicz
_Alpuhara_
(fragment)

Już w gruzach leżą Maurów posady,
Naród ich dźwiga żelaza;
Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
Ale w Grenadzie zaraza.

Broni się jeszcze z wież Alpuhary
Almanzor z garstką rycerzy.
Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
Jutro do szturmu uderzy.

O wschodzie słońca ryknęły spiże,
Rwą się okopy, mur wali;
Już z minaretów błysnęły krzyże,
Hiszpanie zamku dostali.

Jeden Almanzor, widząc swe _roty_
Zbite w upornej _obronie_,
Przerznął się między szable i _groty_,
Uciekł i zmylił _pogonie_.

*

Tam wyżej jest szesnaście wersów, a jest ich tyle dlatego, że przy układzie rymów ABAB czternastowersowy utwór ciężko żeby się dobrze rymował, a ja, będąc łaskawym, do konkursu dopuszczam tak utwory di risposta dwunastowersowe jak i szesnastowersowe – jak kto woli albo jak się komu chce.

*

Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i nie mam pojęcia jakie zasady oceniania będą obowiązywać za tydzień, kiedy to przyjdzie mi wyłonić zwycięzcę, wiem za to jedno, a wiem, że na czas tej LXXIV edycji decyzją organizatora stara rzymska zasada lex retro non agit zostaje uchylona.

*

Dziękuję.

Proszę się dobrze bawić. :smiley:

*

Aha. I tag , bo później na mnie krzyczą.

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Uszanowanie Kawiarenkowicze :smiley:

Nadszedł piąteczek a więc czas na podsumowanie LXXIII edycji naszej sonetowej zabawy.

Uczestników było czterech ale sonetów napisali 7. Jest to dobry wynik, zwłaszcza, że okres świąteczny się trafił. Sam niestety nie napisałem sonetu gdyż powstaje nowy odcinek szeryfowej epopei i zaprząta mnie on całkowicie. Nie ma co jednak przedłużać.

Oto lista wiekopomnych dzieł stworzonych w tej edycji:

1. @George_Stark - Sobota, 26.04.2025 - 12
2. @splash545 - Refleksja okołopogrzebowa - 16
3. @fonfi - Krótka historia o rodzicielstwie - 22
4. @George_Stark - Kaja (stłuczka z maja) - 12
5. @pingWIN - JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL! ! ! - 27
6. @George_Stark - Bogów nie ma (przynajmniej tych wodnych) - 17
7. @fonfi - Bardzo lubię święta, bardzo lubię święta, bardzo... - 18

Zasady był jasne od samego początku - im więcej piorunków tym lepiej. Najwięcej ich zdobył @George_Stark, który mozolnie, w pocie czoła ciułał piorunki i uciułał ich łącznie aż 41 w trzech sonetach. Serdecznie gratuluję zwycięstwa :smiley:

1. @George_Stark - Zwycięzca tej edycji, zdobył 41 piorunów. Ale za szkalowanie Ojca Śniętego nie dostaniesz medalu tylko odznakę HERETYK, również za pierszy sonet :smiley:
2. @fonfi - Zdobywca 40 piorunów za dwa sonety, do zwycięstwa brakło tak niewiele, aż mnie korciło żeby cofnąć pioruny dzordzowi xD Dostajesz oznakę BELFER za trudy i znoje, wielomiany i przekroje :smiley:
3. @pingWIN - tak się zgina dziób pingWINa proszę pana, nie ma że sonet pozakonkursowy liczy się jak każdy inny. Sonecik ozdobiony eleganckim komiksem zdobył najwięcej piorunków bo aż 27 i dostajesz pan odznakę FANATYK
4. @splash545 - Zdobywca 16 piorunów, dostajesz odznakę WICHRZYCIEL za gorszenie hejtowej młodzieży i osób starszych stoicką wersją 'róbta co chceta' :smiley:

Bardzo dziękuję za udział, czytanie tak eleganckich sonetów do tak wdzięcznego utworu diproposta było czystą przyjemnością.

Nieobecnych zapraszam do udziału w następnej edycji którą poprowadzi @George_Stark :smiley:


Fanatyk0piorunów

@moderacja_sie_nie_myje3 Dziękujemy za poprowadzenie a nawet doprowadzenie do szczęśliwego końca kolejnej edycji. Harcerską odznakę belfra przypinam i będę z dumą nosił na wypiętej piersi.

@George_Stark moje kondolencje. Zwłaszcza, że zamiast w długi weekend piec kiełbaskę na grillu będziesz musiał podsumowanie klecić. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@fonfi Ale pacz! Ty 40 dwoma, a ja 41 trzema. Szkoda, że nie policzył średniej. 😉

Fanatyk0piorunów

@George_Stark Ale się Ciebie głupie pomysły trzymają... :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@fonfi Przecież lubisz wygrywać. 😉

Osobistość2piorunów

@fonfi @George_Stark Pierwszym kandydatem do zwycięstwa był @pingWIN bo dostał najwięcej piorunów, co prawda za sonet z innymi rymami ale stwierdziłem, że zaangażowanie @George_Stark w tej edycji i te starania warto docenić i można było zastosować taką wykładnię regulaminu żeby wszystko było zgodne z literą prawa więc wybór był prosty :smiley:

Fanatyk1piorunów

@George_Stark Nie tyle lubię wygrywać, co pisać podsumowania. Ale w tym tygodniu to sobie trochę na głowę wsadziłem i pierwszy raz się szczerze cieszę, że przegrałem. Zwłaszcza, że w przyszły przedmaturalny weekend zabieram młodego na łono natury, żeby sobie beret odstresował. I ja przy okazji też :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Kolega @splash545 mnie podpuścił . Miało być co prawda o interpapamum, no ale w międzyczasie odbyłem rozmowę z kolegą @fonfi dotyczącą hamowania się w wytwórczości kawiarenkowej i postanowiłem przykładem zachęcić do spuszczenia płynu hamulcowego, w związku z czym wytwór jest o czymś zupełnie innym, choć z samym wydarzeniem pozostaje w związku.

Jeśli kolega @bojowonastawionaowca uzna, że powinienem dodać ten tag na „p”, to zrobię to, choć wolałbym tego nie robić. Nie mam cierpliwości pana Żulczyka żeby się gdzieś po jakichś sądach szlajać .

*

Sobota, 26.04.2025

Kupione już były melon, papaja
i zaproszeni zostali goście:
– „Po prostu przyjdźcie, nic nie przynoście,
będziemy mieli czym się upajać.”

No i sobota już się zbliżała
i z dnia na dzień mi było radośniej
lecz skończyć się miało to bezowocnie
bo się dokonał żywot papaja.

Pan Żulczyk był to kiedyś przećwiczył,
prezydent się wtedy poczuł dotknięty
ale znów działa, jakby se życzył
na złe języki ponownie być wziętym.

Mniejsza z żałobą, jest dla mnie niczym,
najwyżej przed sądy będę ciągnięty
lub przez jakiegoś hierarchę wyklęty.

*


– choć trochę na wyrost, bo wytwór jest pozakonkursowy ze względu na niezgodność z zasadami.

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Eee tam, to delikatne jest :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba3piorunów

@fonfi Bo mi się ręczny zastał. 😉

Lider2piorunów

Zapomniałem nawet, że taki owoc jest. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Refleksja okołopogrzebowa

Był papaj, nie ma papaja
Ledwo krzyknął: "O mój losie!"
Zwłoki jego już w kosmosie 
Je przyswaja stara Gaja

Jego duch czy gdzieś się szlaja?
Czy do nieba jest już w locie?
Czy też w piekle się szamocze?
Co ja sądzę? Nie mam zdania

Wiem, że póki krew w tętnicy
Póki w oku widzisz męty
Póki się nie staniesz niczym
Żyj jak lubisz, nie jak święty

Nie jak ktoś Ci tego życzy 
Niech swe rady wsadzą w pięty

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Lider4piorunów

@UmytaPacha być może, ale nie wiem. U mnie wena jest nieujarzmiona i ciężko coś zaplanować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba4piorunów

Piękna puenta! :grinning:

Sam miałem pomysł na wiersz w tym temacie, bo to "papaja" aż się prosi żeby wykorzystać. Super, że ktoś inny też wpadł na ten pomysł i ja już nie muszę. Choć, z drugiej strony, zmarnował mi się taki pomysł na tytuł, bo chciałem sobie, na wzór interrexa napisać o interpapamie, bo tak się zastanawiam kto tam teraz jest p.o., bo marszałka sejmu przecież nie mają. 😉

Lider2piorunów

@George_Stark no to możesz zrobić drugi, nikt nie broni. 😁 I dziękuję. 😉

Gruba ryba2piorunów

>kto tam teraz jest p.o., bo marszałka sejmu przecież nie mają. 
@George_Stark zdaje się , że św. Parasol

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Nie będę ukrywał, że zostałem zainspirowany wstępniakiem Pana @George_Stark . A konkretnie wstępem do tego wstępniaka. A jeszcze konkretniej, to frazą "miało wyjść inaczej", która to fraza jakoś tak idealnie zarezonowała z moim nastrojem, kiedy znad kartki zatytułowanej "Matematyka - poziom rozszerzony, symbol aruksza MMAP-R0-100-2406" spoglądałem na piękne okoliczności przyrody za oknem. I rowery wiszące na ścianie...

Krótka historia o rodzicielstwie

Rad bym sobie usiadł gdzieś na brzegu ruczaja,
W słońca promieniach co w porannej tańczą rosie,
W ptaków, się zatopił śpiewie, natury chaosie,
Okolicznościom przyrody dał się nastrajać.

Lecz smakiem się obchodzę przez syna hultaja,
Gdy maturalne zestawy - a jest ich krocie -
Rozwiązujemy wespół, walcząc w czoła pocie...
Toż niewiele już czasu zostało do maja.

Dość mam serdecznie szukania w ciągach granicy,
Liczenia wielomianów co są w stopniu n-tym,
Szkicowania rysunków co są pomocnicze,
A funkcje wykładnicze - niech będą przeklęte!

I choć maj już za pasem - to we mnie coś ryczy:
Bo jeszcze maturę muszę z córką zaliczyć...

Gruba ryba2piorunów

Ja chciałem tylko koledze podziękować serdecznie za odkrywanie przede mną kolejnych zalet nie tylko starokawalerstwa, ale i również bezdzietności.

Choć roweru też na chwilę obecną akurat nie posiadam. 😉

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Ha! Ale ja przynajmniej mogę maturę po raz drugi i trzeci zdawać. A nie, czekaj... :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Miało wyjść inaczej.

Jest taka bardzo ładna piosenka, nazywa się _Kaja mówi_ i chciałem się nią zainspirować, no ale ta moja liryczna Kaja nie pochwaliła moich włosów – zresztą, nie ma się jej co dziwić, bo też i chwalić nie za bardzo jest co.

A może to była po prostu inna Kaja? Taka na przykład, która nie bardzo umie prowadzić auto:

*

Kaja
_(stłuczka z maja)_

To było gdzieś tak pod koniec maja:
kwitły kasztany – kręciło w nosie;
lat miałem wtedy trzydzieści osiem
i brak nadziei bym kogoś znalazł.

A ona miała na imię Kaja,
nie zatrzymała się wtedy na stopie:
zgnieciona maska, poszły półosie,
lecz mi telefon do siebie dała.

Szkodę pokryli mi z jej polisy,
z auta w zasadzie został mi wentyl –
reszta trafiła na złom w Pierzchnicy;

a ja do Kai poczułem moc mięty,
choć kiedy siada do kierownicy
sprawdzam czy pas mam dobrze zapięty.

*