Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

XLVIII edycja bitwy dobiegła końca, więc pora na podsumowanie!
Rymowaliśmy do fenomenalnego sonetu "O hotelowym boyu" niezrównanego mistrza pióra, Jana Stanisława Skorupskiego, który zainspirował tych poetów:

* @Piechur wyprodukował sonet Co masz zrobić dziś, zrób jutro
* @George_Stark , który urodził dzieła Ich Troje oraz Sonet o piłkarskim oldboyu
* @splash545 , autora wytworu o nazwie Czystość
* @RogerThat , który spłodził sonet Biegnę
* i jeszcze ja naskrobałam Z ryzyka lubię tylko grę planszową

Stwierdziłam, że dziś wyznacznikiem zwycięstwa będzie sonet, który zawiera najwięcej liter "o" (wraz z tytułem), bo to ładna litera.
I tak:

* sonet Piechura zawierał 30 liter "o"
* sonety George'a zawierały kolejno 26 i 39 liter "o"
* sonet splashjonka zawierał 31 liter "o"
* sonet Rogera zawierał 30 liter "o"
* mój sonet, który się nie liczy, zawierał 30 liter "o".

Jest mi zatem miło ogłosić, że zwyciężył [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) - gratulacje! :yellow_heart:

...ale są jeszcze nagrody dodatkowe, bez nich się nie liczy!

Dwa lewe sandały Hermesa, nieco wysłużone
dla @RogerThat - za zdążenie z wrzuceniem sonetu tuż przed podsumowaniem

Czyste gacie z napisem "Wtorek" Afrodyty
dla @splash545 - aby nigdy nie doświadczył sytuacji ze swojego sonetu

Lekko poplamiona leżanka Dionizosa
dla @Piechur - na sjestę z okazji zjedzonych kokosanek, na które narobił mi ogromnej ochoty

Leworęczna lira Apollina z odwrotnie zamocowanymi strunami
dla @George_Stark - by mógł wygrywać na niej "Powiedz", arcydzieło polskiej sceny fonograficznej

Ulubiony samonapełniający się kubek Posejdona
dla mnie, żebym sobie w końcu dolała wody

Dziękuję za wspólną zabawę!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Biegnę

A ja biegnę, chyba za czymś gonię
Biegnę, byle szybciej, byle dalej
Biegnę, akurat do tego się nadaję
Biegnę, biegnę po moje i po swoje

Biegnę, bo już odpływają ostatnie wianki
Biegnę, bo się boję młodość stracić
Biegnę, bo nie chcę życia zagracić
Byle głupotami, biegnę, by trafić na fotościanki

I nie wiem, czy było to najlepszym zagraniem
By tak biec. I biec, no bo wiecie
Sporo rzeczy w pędzie omijałem

Trochę do złej gry robiłem miny
Więc póki czas obrócę się na pięcie
I pobiegnę w tył, aż stracę siły.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

6piorunów

No pan Jan Stanisław Skorupski jest absolutnie niepodrabianly! Przez ostatnich kilka dni siadałem w wolnych chwilach próbując choć odrobinę zbliżyć się do poziomu artyzmu, jaki osiągnął w swoim _Sonecie o boyu hotelowym_, który jest tekstem _di proposta_ w XLVIII edycji konkursu w kawiarni . Wyszło jak wyszło, ale bardziej zbliżyć się do ideału już po prostu nie potrafię. Pozostaje mi chyba tylko grzać się jego egipskim ciepłem.

*

Sonet o piłkarskim oldboyu

Jan Tomaszewski jest już oldboyem
zamienił boisko na sejmową salę
można powiedzieć stadion na halę
tym zajął się gdy skończył z futbolem

oburza się kiedy panie posłanki
chcą w głosowaniach go przekabacić
to bramkarz – nie daje się więc zeszmacić
broni swojego, jak bronił bramki

nie kryje się ze swoim zdaniem
ma prawo mówić co myśli przecież
pocieszamy go publikowaniem

wpierw były Leppera przeprosiny
zgodnie z wyrokiem sądu w gazecie
wczoraj z Bońkiem doszło do spiny

Warszawa, 31 października 2024

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

do najnowszej bitwy

Czystość

Wchodzę więc do jej domu, wiedziony podbojem.
Jestem pewny siebie, czuję się doskonale.
Lecz czuję coś jeszcze, może buta mam w kale?
No nie mam, a śmierdzi! Może mam paranoję?

Ona pyta czy wino mi nalać do szklanki?
Na lampki nie stykło, trza rachunki opłacić.
No lejże, nie pytaj! Zaraz będziem się szmacić!
Szklana brudna, odstawiam. Więc czas na macanki!

Wnet ściągam jej spodnie - zajmę się głównym daniem!
Robię się fioletowy jak po dykty secie...
Czy gaci nie ściąga gdy zajmuje się sraniem?!

I w nos mój się wbiły jak z szamba te bździny!
Tak mnie odrzuciło, że ląduje na grzbiecie.
To ten, muszę spadać, w pracy mam nadgodziny!

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Z ryzyka lubię tylko grę planszową

Hazardu wszelkiego panicznie się boję
Nie chciałabym skończyć przezeń w kryminale
Choć nabyć los w Lotto namawiają stale
To wolę kupić colę, lub inne napoje

Nie kręcą mnie wcale wróżące Cyganki
Na giełdzie nie przyjdzie mi się wzbogacić
Co, garnki? Nie, nie dam się wam przekabacić
Nie skuszą mnie chwilówką żadne parabanki

Ja wolę spokojnie zająć się gotowaniem,
Cieszyć się, jak pranie szybko schnie w lecie
Napisać w kawiarence ładne opowiadanie

I cóż, może nie wygram lotu na Filipiny
Lecz będę spokojnie spała jak dziecię
Otulona w kocyk z wełnianej dzianiny

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Godząc się z tym, że niemożliwym jest napisać cokolwiek lepszego niż sonet pana Jana Stanisława Skorupskiego, który został wybrany na tekst _di proposta_ w XLVIII edycji konkursu w kawiarni nieśmiało pragnę przedstawić swoją odpowiedź na ten wspaniały utwór:

*

Ich Troje

Jak u Dumasa, też było Ich Troje
i zdominowali na tygodnie całe
listy przebojów. Wstrząsnęli krajem.
Powiedz, pamiętasz którym przebojem?

Pozostawili gdzieś w tyle Brathanki,
łzami Narcyza nie chcieli się trapić,
mówili: „Depesze na pocztę powinni trafić”
bo nienawidzili Twojej generacji.

W czerwcu zaczęło się to ich panowanie.
Świecili, jak słońce świeciło nam w lecie;
na zawsze (przez lato)? – tak brzmiało pytanie.

A jednak, gdy rok już się zbliżał do zimy,
i nastał tamten pamiętny wrzesień
Krzysztof z Goranem zwyciężyli z nimi.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema,
Jak nie dziś, to później nie będę miał czasu, także wrzucam na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Co masz zrobić dziś, zrób jutro

Wyrzeźbione ciało najpiękniejszym strojem
Więc jutro na siłowni ostro dowalę
Za dietę się wezmę i kalorie spalę 
Lecz dziś jeszcze szarlotki i babki pojem

Sernika, pleśniaka, pączka, jagodzianki
Eklerki też wchłonę, choćbym miał przepłacić
I chyba bym rozum swój musiał utracić 
By nie zjeść choć jednej, małej kokosanki

Już jutro się zajmę swej sylwetki dbaniem
Już jutro, bo dzisiaj za późno jest przecież
I czyn każdy byłby jałowym staraniem

Cóż dieta, gdy ciast różnych pełne witryny
Dziś sobie poćwiczę, ale przy bufecie
A jutro - na pewno - plany zmienię w czyny

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

XLVIII edycję kawiarenkowego wyzwania pragnę poświęcić przypadkowi oraz panu Waelowi Mahmoudowi. Ponoć był boyem w Hurgadzie.

Trafiłam z przypadku, wrzucając randomowe hasło związane z sonetami w Google, na stronę pana Jana Stanisława Skorupskiego (gorąco polecam), który płodnym artystą był. I podczas wakacji 19 lutego 2006 napisał sonet o panu Waelu. Zamieścił też zdjęcie tego pana.
Sonet jest na tyle uroczy, że to on nam posłuży w tej edycji za utwór

Sonet o hotelowym boyu

Wael Mahmoud jest naszym boyem
apartament czyści wspaniale
można powiedzieć doskonale
w detalach - pokój za pokojem

oburza się kiedy Rosjanki
chcą mu za coś dużo zapłacić
pogardza nimi - woli stracić
ma żonę - nie chce mieć kochanki

mówi z wielkim zażenowaniem
że tyle jest zła na tym świecie
pocieszamy go zgodnym zdaniem

wpierw były córki narodziny
co turnus to samo wciąż plecie
wczoraj miał ponoć urodziny

---

A zasady są takie, że układamy sonet, którego ostatnie słowa z linii rymują się z tymi, które znajdują się w powyższym sonecie.
Rozstrzygnięcie za tydzień, warunki zwycięstwa - jak zwykle - nieznane.
Czy będą nagrody pociesze... dyplomy wyróżnienia? No peweczka.

Lider2piorunów

@Wrzoo pierwszy raz widzę sonet, że sobie pomyślałem: o coś na moim poziomie, albo i bym lepszy trzasnął :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobrze. Zatem zakończmy XLVII edycję bitwy w kawiarni . W tej edycji zaszczycono nas następującymi wytworami:

1. **Akademia Piękniejszych Sztuczek** klawiatury @George_Stark
2. **Crise d'identité** palców @Wrzoo
3. **Awans społeczeny** umysłu @George_Stark
4. **Wylew** wyobraźni @George_Stark
5. **Beton** fantazji @Wrzoo
6. **Myśliciel** opuszków @George_Stark
7. **7 czynów ludzkich** rozpędu @RogerThat

Zanim nagroda główna to nagrody warte więcej, bo nie przynoszące obowiązków, a sam zaszczyt.

Dla @George_Stark Nagroda Pochwały Chłopskiego Rozumu z racji wspaniałych obserwacji poczynionych, które to omal nie wykończyły, a przyniosły wielkie wnioski.
Dla @Wrzoo Nagroda Konserwatystki Nawet po Francusku za to, że, chwała panu, śmietnik jest pod zlewem i nawet francuskie umiłowanie rewolty nie zmienia tego faktu.
Dla @RogerThat Nagroda Najbardziej Ludzkiego Człowieka za to, że nic co ludzkie nie jest mi obce.

A co do nagrody głównej - konkursowych sonetów jest realnie 6. Przygotowałem pieprzoną gonitwę konną jako sposób na wyłonienie zwycięzcy, ale zanim ja to video jakoś załaduje to pozdrawiam, mam tu słaby internet. Dlatego, jako że realnie pojedynek jest jeden na jeden, to zwycięzcę wyłoni sport.

@Wrzoo Almere City vs @George_Stark Nijmegen w niderlandzkiej Eredivisie.
W przypadku remisu wygrywa drużyna, która uzyskała wyższe posiadanie piłki.
Obecnie jest 0:0
https://www.flashscore.com/match/n3RDDGZg/#/match-summary/match-summary

Lider0piorunów

@RogerThat gorzej jak się skończy remisem xd

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

No dobrze. XLVII edycja zabawy w kawiarni powoli się kończy, więc jeszcze jeden – już ostatni! – wytwór zamieszczę. Uważam go, co prawda, za niedokończony, no ale ta druga strofa tak mi się w nim podoba, że chciałem się nią pochwalić:

*

Myśliciel

Nad rozwiązaniem się dwoję i troję
i mam już je prawie! No, jeszcze chwilę.
A sam radzić se muszę, no bo wilczy bilet
akademicy mi dali. Za brak uzdolnień.

Niech w tyłek se wsadzą te dyplomy swoje!
To papier jest przecież, więc warty jest tyle
że można nim sobie podetrzeć ten tyłek.
Choć ja tam akurat to mięksiejszy wolę.

Jeden mi z drugim tu jajogłwy
me wnioski podważa, gdy je ogłoszę.
A ja się o takie stwierdzenie pokuszę
że wyście, mądrale, ani połowy,
zagadnień nie podnieśli, co ja je podnoszę
mym chłopskim rozumem! Magistry wy głupie!

*

EDIT: Obrazka zapomniałem, co go lubię! Już naprawiam.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Ja chciałem tylko napisać, że niepokojąco mało uczestników wzięło udział w tej XLVII edycji zabawy w kawiarni . No i jeszcze, że koleżanka @Wrzoo , która, co prawda, udział wzięła, to obiecała jeszcze wykroić krajzegą jakiś wiersz z gdańskimi regionalizmami . No i nie wykroiła.

I w zasadzie na tym mógłbym zakończyć ten mój wpis, bo tyle miałem w nim do przekazania, no ale głupio by było tak z mordą wyskoczyć, nie posiadając ku temu wyskoczeniu żadnego pretekstu. No to pretekst poniżej, że niby chciałem ten wytwór opublikować, a te zarzuty to tylko tak przy okazji. 😉

*

Wylew

Pną się, jak po pergolach powoje.
Gęste, tak jak na stawach lilije.
Barwne, jak na tych lilijach motyle.
A rosną! - jak nawożone gnojem.

Klęska urodzaju - to tego się boję,
bo jeśli to potrwa jeszcze przez chwilę
to myśli do mózgu będę miał wylew.

I cóż że odwiedzam kolejne już zdroje?
Otrzymać nie mogę pomocy fachowej.
A i karetki do tych moich zgłoszeń.
od jakiegoś czasu już nie chcą wyruszać.
Sam radzić więc muszę z tym sobie.
I jakoś te męki, choć ledwie, lecz znoszę.

Na szczęście pokój obity mam pluszem.

Mistrz3piorunów

@George_Stark nie obiecałam. Pisałam, że się postaram.
W ramach sprzeciwu wobec takiego wywoływania po imieniu (już rozumiem Pachę), wrzucam tu, a nie jako osobny sonet.

Beton

Popływałabym w morzu, lecz sinic się boję
To nie jest zatoka, to Bałtyk, debile!
Czasem o dno zahaczą StenaLajnów kile
Płytko jest trochę, to nie Międzyzdroje

Myślisz, że na sypialnie mówimy tutaj "koje"?
Może śledzie tak ględzą, lub redzkie imbecyle,
Czasem na rogówce śpimy, ale bóle w tyle
Nie pozwolą nam wtedy jutro jeździć na kole

Kolejką podjadę, mam całodobowy
Z Wrzeszcza do Gdańska jak zwykle wyruszę
W siatce, nie reklamówce, badziewie se noszę

Odpalisz fajkę od świeczki - ktoś urwie ci głowę
Lecz poza tym, że u nas grali jacyś blaszani dobosze
Nie różnimy się niczym - wszyscy pod zlewem mamy kosze

Gruba ryba0piorunów

@Wrzoo

nie obiecałam. Pisałam, że się postaram.
W ramach sprzeciwu wobec takiego wywoływania po imieniu (już rozumiem Pachę), wrzucam tu, a nie jako osobny sonet.

Żeby uniknąć ewentualnej kolejnej nieprzyjemnej sytuacji napiszę tylko, że z tą obietnicą to miała być żartobliwa hiperbola. Jeśli żart nie wyszedł, to znaczy że był kiepski. Jeśli uraził, przepraszam. Sam se ze sobą będę od tej pory żartował. 😉

A wiersz bardzo ładny. Dziękuję i doceniam. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

"Czy ty nie masz żadnych uczuć? No nie masz?
Mam. Gniew."

Dobry humor - mrzonki. Wolę niepokoje.
Od nich się zaczyna, one mi dają siłę.
W d⁎⁎ie mam opinie, wkładam espadryle
Obite blachami, biegnę zabić Troję.

Ilość wyrwanej kostki na marszach potroję
Uśmiechem nie odpowiem nawet Piotrkowi Żyle
Jadem będę pluł z Warszawy do Chile
I jeszcze zapamiętacie imię moje, gnoje!

Skąd tyle złości? Strach, zazdrość, zdrowy
Stosunek do ludzkiej działalności? Nie przeproszę
Za to, że wyrzucić z siebie to muszę

Nikt mi k⁎⁎wa nie odmówi tej owej
Przyjemności, którą się czasem unoszę
A jeśli spróbuje - trudno, uduszę.

7 czynów ludzkich

1 2 3 4 5 6 i diproposta

Lider1piorunów

@RogerThat bardzo spoko i szanuję za nawiązanie do fajnego kawałka 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dziś nietypowo, ponieważ dziś

Lenistwo

No ja zostaję, sam se idź do foyer
No dzisiaj odpuszczę, dziś się nie wysilę
No nie zdązyłem, dziś miałem tego tyle
Wciąż ktoś mnie goni, zaraz wpadnę w paranoję

Nie warto meandrować, lepiej robić machloje
Nad tymi papierami jutro się pochylę
Na dzisiaj to wygląda już trochę zbyt zawile
Jutro, obiecuję, nadgorliwość twą ukoję

Nie musisz przypominać, że miesiąc nowy
Pół roku temu mówiłaś
Dokończę

Jutro

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Nie ma takiej porcji, której nie dojem
Z czym się męczysz kwadrans, mi to zajmie chwilę
Ty pompujesz trening, ja trenuję grille
I całą dolewkę w KFC wydoję

Tort poźrę w całości, nic ci nie odkroję
Jak mam jeść rodzynki to wielkie jak daktyle
To trzcina cukrowa? Dawaj te badyle
Gdy w barze no-limit to obok barmana stoję

Może się zapytasz, gdzie mój rozsądek zdrowy
Nie słyszałem o nim, pączka ci zazdroszczę
A o mnie się nie martw, chyba że się nie ruszę

Kiedyś usłyszałem o diecie pudełkowej
Ale tak ograniczać się to ja nie znoszę
I dalej czekoladę na szarlotce kruszę

Gruba ryba2piorunów

Mam nadzieję, że, po zakończeniu cyklu, na co liczę i za co trzymam kciuki, uda mi się znaleźć czas, żeby wszystkie przeczytać, ale póki co chciałem tylko zaznaczyć, że rzuciły mi się w oczy wersy:

Ty pompujesz trening, ja trenuję grille
I całą dolewkę w KFC wydoję

i że bardzo mi się one podobają. Lubię takie zabawy znaczeniami, jak w pierwszym cytowanym wersie i takie abstrakcyjne obrazy jak w drugim. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Zazdrość

Wąż patrzący z ukrycia - alter ego moje
Pełznę między nogami, bardzo szybko tyję
Wspinam się po tobie, owijam jak szal szyję
Patrzymy w dół, pragniemy co nie twoje

Zaciskam powoli, oddycham za nas dwoje
Robisz się zielony, puls widzę na żyle
Wpadasz w me objęcia, jak do łuzy bile
Teraz dla ciebie każdy, jak dla żyda goje xd

Chciwość moim bratem. Stosunek mam jałowy
Do wszelkiej biedoty, za to się zanoszę
Płaczem. I łzy lecą, mało się nie wysuszę

Gdy widzę sąsiada obok gabloty nowej
Halina, Jezu, błagam, wezwij mi tu nosze
Już czuję jak bóg zabiera moją duszę.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Nieczystość

Kocham przywdziewać lateksową zbroję
I kiedy się krztuszę, aż lecą mi gile
I kiedy mam cię pełno w moim tyle
Kiedy ty nie słuchasz, a ja ciebie gnoję

Albo te moje mężatek podboje
Gdyby wiedzieli, miałbym w plecach sztylet
Ale na szczęście biedne debile
Ślepe jak krety, gdy ci skórę łoję

Klerowi jednak nie dorastam do połowy
Listy ich zasług, choć swe dzielnie mnożę
I z każdym i z każdą swoją kopię kruszę

To jednak potrzeba postaci morowej
Tak więc ja tylko uprzejmie donoszę
Że Nowak spod czwórki lubi, gdy go duszę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Chciwość

Kiedy nie przeżyjesz, że coś nie twoje
I kiedy puszczasz portfel choćby na chwilę
Proszę popraw mnie, jeśli się mylę
Ale ty się troisz, kiedy ja się dwoję

Największy koszmar - gospodarki zastoje
Pierwsze pytanie to zawsze "ile?"
I nawet jeśli giełda jest w sile
To kradniesz z hotelu darmowe napoje

To nie miłość napędza nasze gorące głowy
To nie na nienawiści skrzydłach się unoszę
To nie przez głód posadziłem tę gruszę

To dla łapówek jestem w służbie drogowej
To nie przez biedę sięgam po twoje grosze
I to nie sobie koniec przepiękny wróżę

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Pycha

Kiedy mówię "nie pyskuj", bo mojsze niż twojsze jest moje
I kiedy nie muszę nic, więc się już nawet nie silę
I kiedy muszę z przodu, bo nie mogę ostać się w tyle
No i kiedy muszę mieć nawet najbardziej lśniącą zbroję

Wówczaas wiesz, że to ja, bo ja się nikogo nie boję
Mogą mi najwyżej k⁎⁎wa ten, bo ja ich pokonam stylem
Oni i tak nie zrozumieją, bo mówię dla nich zawile
Ja nazywam ich gnojem i znudziły mi się te podboje

Kiedy mnie widzisz i wiesz, że zaraz będziesz mieć z głowy
Że zaraz coś się zepsuje i zacznę znikać po trosze
Że zamiast deszczu i powodzi zaraz odczujesz suszę

Wiesz, że ze mną nie będzie żadnej inicjatywy zdrowej
I tak kroczę przed upadkiem, aż mi chlupią kalosze
A i tak muszę mówić pierwszy, bo się inaczej uduszę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Nie jestem wielkim fanem sztuki filmowej, a moją ulubioną chyba sceną, jaka kiedykolwiek została nagrana, jest początek teledysku do utworu _Welcome to the jungle_ zespołu Guns’n’Roses. No tak mi się kolejny sonet w XLVII edycji konkursu w kawiarni napisał:

*

Awans społeczeny

Auta mkną wokół niczym naboje,
świecą zielone neonów badyle,
a z ptaków zostały tu pawie i gile,
co pstrzą chodniki do spółki z gnojem.

Pod dworcem wystają chętne dziewoje
i możesz mieć je – negocjuj za ile! –
i ten gość pijany – a może ma wylew? –
co lezy pod sklepem. Szyld? ALKOHOLE.

Gdzieś w bramie wystąpił incydent kałowy;
wcześniej, jak inne, śmierdziała moczem.
Tam ktoś drze ryja, tu ktoś się tłucze…

No więc, mieszczuchu mój ty, napływowy,
przybyszu z jednej z pobliskich wiosek
warto to było do miasta się ruszać?

*

A teraz pora zająć się czymś pożytecznym. 😉

Lider4piorunów

Podoba mi się trzecia strofa :hankey:

Gruba ryba3piorunów

@UmytaPacha

Zawsze też może dojść do rozwodu
z powodu niemiłego po sraniu smrodu,
ze względu na nocne chrapania dźwięki
czy oddech nieświeży z powodu ósemki.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

@moll wspomniała o tym, że @bojowonastawionaowca brzmi w komentarzach jak @francuskabojowonastawionaowca, no to ciach: dziebko francuska w , bo w sumie dawno z francuskim się nie bawiłam.

Crise d'identité

Deszczem zroszone białe powoje
Wdycham ich zapach jeszcze przez chwilę
"Rosée sur la fleur, tu es trop fragile"
Czy to moje myśli, czy to słowa twoje?

Mesadames et messieurs zebrani w foyer
Kolorowe ptaki, swobodne w swej sile
Długie ich zęby, buzują promile
Udaję, że i dla mnie te wodopoje

Czy odlepić skórę od starej osnowy,
Rozrzucić przemyśleń przepełnione kosze
I oddać swą essence bezwstydnie za grosze?

Je veux pas changer, świecie wężowy,
Swą głowę wysoko do góry podnoszę
Okutana w płaszcz i żółte kalosze

Fanatyk4piorunów

@Wrzoo zapodała w bezbożnym języku
Żlipapą messsje krossaą
Nigdy ja nie wiem czy mnie w tym krzyku
Putajn kon koń w Merdę

Mistrz4piorunów

@CzosnkowySmok
Zamiast Putajn lepsze Poutine
Czyli kanadyjskie fryteczki z sosem
do tego serkiem takim zapiekanym
Nie dzielą, a łączą - może przyniosę?

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo
Ah droga pani, Jam prosty człowiek
Ziemniakiem serce me łatwo skraść
A jak niewiasta jeszcze podstawi
To druha we mnie będzie mieć zaś

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo
A mi się marzą, takie ot z wody
Z masełkiem pysznym piękniej urody
Koperkiem lekko przyozdobione
Z kefirkiem i jajkiem przyrumienionym

Mistrz3piorunów

@CzosnkowySmok
Takie ziemniaczki muszą być młode
I dobrze osolić musisz też wodę
Parują się też ze zsiadłym mlekiem
Jesz je i czujesz się lepszym człowiekiem

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo
Ziemniak w ogóle jest królem stołów
Zwłaszcza w niedzielę obok rosołu
Jest najważniejszą częścią obiadu
Zostaw więc mięsko, ziemniaka doładuj

Mistrz3piorunów

@CzosnkowySmok
Węgle w ogóle kocham ogromnie
Oprócz ziemniorków, kaszę i chlebek
Węgloholiczka - to 100% o mnie
Wcinam se cukry i jest mi jak w niebie

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo
Kaszo Gryczana moja miłości
Gdy cię zabraknie w mym sercu żal
Ten zapach piękny mojej młodości
Nawiedź mę kuchnię, zapach ten daj

Ale zgłodniałem xD idę jeść

Pokaż więcej komentarzy (29)