Ja nie wiem czy ja żyję w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. XD Cały wall na reddicie mam zawalony filmikami z Francji i to z subredditów, których na co dzień nie widzę, a w komentarzach ludzie nie gryzą się w język. Na tvnie też informują cytując nawet tamtejszego ministra o bojówkach skrajnej lewicy. Jak zwykle przy tego typu wydarzeniach podnosi się larum, że "media tego nie pokazujo", ale to chyba mechanizm służący wmawianiu samemu sobie, że jest się lepiej doinformowanym w świecie spisku niż reszta. Oczekujecie właściwie co, że będą grzać temat od rana do wieczora jako najważniejszy? Wystarczy, że w finale ligi mistrzów gra drużyna z Paryża i po serwisach wszystkich możliwych roznosi się wieść, że przygotowuje się więcej policji do pracy niż zwykle. To nie powinno być normalne, ale stało się powszechne i zlewane. Śledzę w social mediach francuskich artystów i oni też wrzucają filmy ze swoją obecnością podczas protestów, ale oczywiście tych dużych, pokojowych marszy, a nie rozwalania miasta. No dzieje się przy tej skali złości i jak coś z tego faktycznie wyniknie to wszyscy będziemy wiedzieć.
Opieranie się na hajlującym Musku, który od zakupu twittera aktywnie wspiera wszelkie ruchy opozycyjne, antydemokratyczne i jest po prostu znany z pisania takich rzeczy w sprawach Europy hurtowo, bo mu na tym zależy jest hm ciekawe... To ma taką samą wartość jak polubiane przez tysiące memy na reddicie o kolejnym wybuchu wojny domowej w USA przy okazji jakiejkolwiek strzelaniny na ulicy lub potrąceniu kogoś w trakcie demonstracji, czy podawanie Jackowskiego jako przykład przewidzenia przez niego wojny w Iranie, o której gadał już ponad 10 lat. Przeraża mnie od dawna jak bardzo niektórym ludziom marzy się najgorszy scenariusz byleby coś komuś udowodnić. Jest coraz gorzej i to będzie prowadzić do kolejnych kryzysów w Europie, na pewno kiedyś jeszcze poważniejszych, ale mieszkamy w Polsce i jak patrzę na nasz komentariat nawet ten prawicowy, to w sumie temat zlewa się tekstem o kolejnych zamieszkach złych migrantów, a jakiejkolwiek głebszej analizy sytuacji nawet nie stara się dokonać i leci z komentowaniem sytuacji pod trybunałem czy z Kołodziejczakiem dalej. Podejrzewam, że sporo ludzi ma po prostu wyjebane tak samo jak na kolejny atak w Kijów, powódź błyskawiczną w Hiszpanii, kolejne osunięcie lodowca w Nepalu, kolejnym zabitym Palestyńczyku i inne wojny obecnie panujące na świecie. Czemu nie piłują o Eboli, która przez zaledwie ostatnie kilka miesięcy zjadła kolejne tysiące istnień i niebezpiecznie rozlewa się po środkowej Afryce, a kilka dni temu zmarł człowiek, który leciał samolotem i kontrole bezpieczeństwa na lotniskach nie wykazywały problemów z jego zdrowiem? Czemu nie krzyczą codziennie o skutkach zmian klimatycznych powodujących więcej małych, osobno mało chwytliwych medialnie kryzysów, ale razem o skali szkodliwości niepojęcie większej niż te zamieszki. Z tego samego powodu i choć osobiście mnie to przejmuje, to nie spamuję internetu w prawicowych bańkach, że są durnymi owieczkami i wywyższam się nad nimi.
Chcecie więcej takich treści o Francji, no to zamieszczajcie je i przecież nie znikają z głównej strony.