KlamraGURU
109piorunówPonieważ mocno emocjonalnie podchodzę do tego portalu, muszę się w jakoś sposób wyrazić:
Nie podoba mi się to, co się dzieje na hejto. Zawiodłem się na wielu użytkownikach, których lubię, niektórych poznałem na żywo i traktowałem ich jak dobrych ziomków z sieci. A ponieważ, mój indywidualizm i autyzm, nie pozwala nad tym przejść obojętnie, muszę zrobić sobie przerwę od tej społeczności. Miałem złudne poczucie, że ten portal jednak jest jakąś ostatnią przystanią równości i życzliwości (nie licząc oczywiście ewidentnych troli i irytujących celebrytów, którzy są znani, ze tego, że są znani). Bo jednak w sieci, jak w życiu, nawet jak ktoś się kreuje, to można poznać człowieka po treści. No ale... mam wrażenie, że się pomyliłem w niektórych przypadkach. Obym się mylił ponownie.
Nie usuwam konta, bo nie jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, po prostu odstawiam hejto, dopóki się nie znormalizuje. Może na kilka dni, tygodni, miesięcy, a może na dłużej. Tego nie wiem. Dziękuję wszystkim spoko ludkom, z którymi miałem kontakt, zarówno tutaj, jak i na prv, jak i na żywo. Niestety, po niektórych się nie spodziewałem pewnych zachowań. Trudno... Dzisiaj jeszcze tutaj jestem, może odpowiem na niektóre ewentualne komentarze, polurkuje do końca dnia, ale od jutra robię sobie przerwę.
Widzimy się kiedyś tutaj, a może na żywca, może w priv, może na #urbex , #biwakowanie , #offroad , #motocykle , #podroze #motoryzacja lub #hejtopiwo ( i na innych tagach, na których byłem aktywny). Wybieram na razie samotny postapokaliptyczny spacer. A w związku z tym, że hejto jest jedynym miejscem w sieci, które odwiedzam, wygląda na to, że się wyloguję chwilowo do realu. Pozachwycam się żywą materią, pośród tego zgliszcza.
Stay Tuned.
P.S. Nie, nie piłem.

@Klamra nie wiem co tam się stało, ale mam nadzieję, że nie przyczyniłem się do tego, przez co chcesz odpocząć od tego miejsca. Trzymaj się i mam nadzieję, że zobaczymy się w dyskusjach za jakiś czas.
@Klamra mam nadzieję że po prostu masz taką potrzebę odpoczynku w coś w co za bardzo się emocjonalnie zaangażowałeś. A nie trend rozpadu tej fajnej, mimo wszystko mikrospołeczności. Mam nadzieję że do następnego hejtopiwa, dobrze będzie pogadać o urbexie czy motocyklach.






















