mnchk676Tytan
8piorunówA jeszcze zapraszam na przechadzkę przy Storsjön

mnchk676Tytan
8piorunówA jeszcze zapraszam na przechadzkę przy Storsjön

mnchk676Tytan
34piorunówNo dobra. Jestem w Östersund. Do Trondheim zostało ok 350 km, w nogach mam ok 230 km. Ostatnie kilka nocy spałem pod namiotem, dzisiaj się regeneruję w hostelu. Samo miasto i okolice chcę pozwiedzać, więc zostanę tu na dodatkową noc. Są tu muzea i kamienie z runami.
Poznałem na trasie innego pielgrzyma, Szwajcara. Oczywiście iść razem jest ciężko, bo każdy ma swoje tempo, więc tylko wymieniliśmy się kontaktami i umówiliśmy tak, że na koniec dnia będziemy się informować o dobrych miejscówkach na rozbicie namiotu. Dwie noce rozbijaliśmy obóz razem. Raz dołączył do nas pewien Niemiec, który idzie w przeciwnym kierunku. Zaczął z Oslo, doszedł do Trondheim, teraz idzie w kierunku Sundsvall.
Dla przypomnienia - ja idę z Selånger/Sundsvall do Trondheim.
Ziom był o tyle ciekawy, że nie miał plecaka, tylko pchał przed sobą wózek i do tego szedł jeszcze z… wiolonczelą xD. W poprzednim poście na jednym zdjęciu widać futerał.
Z ciekawych rzeczy to 2 dni temu wpadłem na grupę studentów jakiegoś leśnego kierunku i w ramach wyprawy wakacyjnej szli na wycieczkę zwiedzać jaskinię Hållbergsgrottan. A że było to na szlaku, to podpiąłem się pod nich i sobie pogawędziliśmy.
Ogólnie pogodowo jest tak sobie, ale i tak jest w pytę

Widziałem ten biały futerał i miałem pytać czy jesteś z Oazy ale się powstrzymałem. 😉
Żebyś nie myslał że nikt nie czyta.
@Ravm haha spoko dzięki! Jeśli o mnie chodzi, to sama pielgrzymka jest to kwestia ponadreligijna. Sakralny charakter trasy czy różnych miejsc tworzą atmosferę i sprzyjają duchowości. Niemniej myślę, że tak i ateista jak i osoba wierząca znajdują tu dużo dla siebie, o ile kręcą ich takie tematy.
Trasy pielgrzymkowe zazwyczaj po prostu mają dobra infrastrukturę dla podróżników i tym się głównie kieruję przy wyborze szlaku.
mnchk676Tytan
33piorunówKilka fotek wrzucam, a jutro napiszę coś o ostatnich kilku dniach wyprawy.

Łowiecek nie mieli? :smiley:
@sireplama a niestety nie widziałem jeszcze xd
rudeiczarneZawodowiec
9piorunówZdecydowanie rzadziej odwiedzane, a położone obok siebie miejsca pokazują 3 zupełnie inne oblicza historii Maroka. Dawne cesarskie miasto, kawałek dalej starożytne rzymskie ruiny, a za chwilę najważniejsze miejsce pielgrzymów w Maroku. Świetnym pomysłem jest połączyć je w jedną

boogieLider
27piorunówA na Waszych urlopach jakie dziwne pokoje / rzeczy spotkaliście? :)
Jak mnie wkurwia te wrrr. Pomiędzy filmikami
@boogie Skorpiona na podłodze :confused: Powiedziałem o tym różowej dopiero jak wróciliśmy do kraju :smiley:
@mannoroth żywy czy martwy?
@Tomekku pewnie zależy czy na początku spotkania, czy na końcu :)
@Tomekku żywy
@mannoroth to jak się kolegi pozbyłeś? Za ogon i za drzwi? :grinning:
@Tomekku poległ pod butem :confused:
ShagwestGruba ryba
56piorunówWkroczyłem w Alpy, proszę Państwa. Zrobiłem dziś w siedem godzin około 280 km po górskich serpentynach i jestem WYKOŃCZONY. Ale po kolei.
Droga z Saragossy do Monako to nudne grzanie płatną autostradą w prawie czterdziestostopniowym upale. Jedyna rzecz warta wspomnienia, to absolutnie beznadziejne, zapchane stacje benzynowe. Należało odstać swoje w kolejce, poużerać się z czytnikiem kart przy instrybutorze, dowiedzieć się, że nie działa, pójść do kasy, zapłacić i dopiero można było tankować. I taka przygoda była na każdej stacji, odkrywana przez każdego, który pierwszy raz dziś tankuje na tej trasie. Kolejka kończyła się na zjeździe z autostrady.
Wieczorem dotarliśmy do Monako i tu już trzeba przyznać, że czuć przepych. Wielkie apartamentowce, drogie samochody, ludzie ze złotymi zębami. Ulice koszmarnie wąskie i strome, ruch ogromny. Ja miałem już zarezerwowany nocleg ze 30 km dalej i niespecjalnie kręciła mnie wizja błąkania się po tym miejscu w poszukiwaniu idealnego miejsca na fotę, więc postanowiliśmy się rozdzielić. Ja udałem się do Sospela spać, a Kolega Tytus prawdopodobnie do kasyna, by wykorzystać pomyślność, jaką niebiosa obdarzają go od początku tego wyjazdu.
Od Lazurowego Wybrzeża biegnie na północ w pobliże Genewy szlak Route Des Grandes Alpes. Jest to trasa Tour De France, 16 przełęczy, milard serpentyn, niesamowite widoki i w większości całkiem dobre asfalty.
Pokonałem wymęczony pierwsze 20 km tej trasy i okazało się, że mój nocleg magicznie teleportował się do wsi 15 km dalej. Nie ma to jak alpejskie serpentyny po zmroku. Ale dojechałem!
Za to dziś już bajka. Wyruszyłem z samego rana, ruch jeszcze zerowy, temperatury poniżej 20. Później i się zagęściło, i 30 stopni zawitało, ale na wysokości ponad 2000 metrów znów można było się schłodzić. Zrobiłem w siedem godzin jakieś 280 km osiągając średnią 41 km/h. Wymęczyłem opony, wymęczyłem Tygryska, zamęczyłem siebie. W tym rejonie Alp jeszcze nigdy nie byłem, ale tylko utwierdziłem się w mojej opinii, że po Alpach to ciężko, by jakieś góry zrobiły jeszcze wrażenie (w tego typu podróży oczywiście). Nasłuchałem się o górach Atlas, pojechałem do Afryki i co? Góry jak góry, w Bieszczadach też są.
Opracowaliśmy z Kolegą Tytusem perfekcyjny sposób podróżowania. Widzimy się raz dziennie. Albo i nie xD A tak to jedziemy osobno, każdy swoim tempem, a nawet trasą. Gdy on dopiero wychodzi z namiotu i zastanawia się, kim jest i co tu robi, ja już gnam wesolutko przez alpejskie wioski.
Zatrzymałem się w hotelu w czymś zwanym na mapach La Salle-les-Alpes. Poszedłem poszukać jakiejś kolacji i to miejsce okazało się takie elo, że nie chcieli mi dać stolika na zewnątrz w BURGEROWNI, bo byłem sam. Tylko w środku przy 35 stopniach. Francuzi :grinning:
Poszedłem na stejka do elo restauracji.
Jutro może uda się pod Genewę dojechać.
https://youtube.com/shorts/NOi92yJQjQs

Znajome miejsce :smiley:
boogieLider
15piorunówMoja ocenę tego miejsca zmieniam na 8/10 :)
Stare miasto oraz okolice jeziora są super. Pięknie, słonecznie, ciepło, dużo się dzieje. Nadal drogo :)
Domy i mieszkania na sprzedaż jakie widziałem to koszt 800k franków i więcej. Zgaduję, że ta brzydsza cześć miasta jest nieco tańsza. Poszukam jakiegoś info i dam znać.
Życie wydaje się tutaj bardzo sielankowe. Ludzie się nie śpieszą, nikt mnie nie zaczepia na ulicy (poza jednym żulem :) Nie namawiają na kupno jak było w Maroko. Zastanawiam się, czy wszystkim żyje się tutaj dobrze.
Wyda w jeziorze przejrzysta i ciepła (choć jeszcze nie pływałem, tylko ręce moczyłem). Są maszyny ze sprzętem wodnym do wypożyczenia (takie vending machines). Na boiskach sportowych takie same maszyny wydają piłki do koszykówki, nogi, paletki... Za darmo.
Dzisiaj będzie administracja, więc jutrzejszy wpis będzie skromny :)

Magnesiki-Kolejowe.plTwórca
6piorunówWsiadasz do pociągu automatycznie? Pomyśl o tych zasadach wcześniej! pkp #kolej #pociagi #pociag #podroze #magnesy #magnesikikolejowepl

DeykunLider
2piorunówNie da się odwiedzić każdego kraju zaczynającego się na literę alfabetu w języku polskim, angielskim, ani po 2 znakowych kodach ISO 3166-1 alfa-2 ani 3 znakowych ISO 3166-1 alfa-3.
Ale...
Da się odwiedzić każdą literę z country code top-level domain.
XK - to tymczasowy kod Kosowa (jego nie ma w ISO jeszcze) ale jest w domenach
YT - to Majotta zamorska część Francji na Oceanie Indyjskim
https://pl.wikipedia.org/wiki/ISO_3166-1_alfa-2
https://pl.wikipedia.org/wiki/ISO_3166-1_alfa-3
https://en.wikipedia.org/wiki/Country_code_top-level_domain

lukasz-piernikarczykOsobistość
34piorunówBrno to stolica Moraw i drugie miasto Republiki. Jest tu wiele historycznych zabytków jak ratusz, katedra czy zamek. Niezwykłe są podziemia: ossuarium, zbiorniki wodne czy trasa turystyczna. Nieopodal jest Morawski Kras z najpiękniejszą w Czechach jaskinią Punkvy. brno #podroze #podrozujzhejto

DudleusFenomen
27piorunówPraga #fotografia #podroze

@Dudleus taki to pożyje. Zazdroszczę.
Uważaj tylko na scamerow i miłego zwiedzania
wombatDaiquiriGruba ryba
216piorunówLecę jutro na wakacje do Grecji. Ja rezerwowałem loty, a żona hotele. Lot jest na Mykonos, a hotel na ~Sycylii~ Sardynii.
Po porstu nie słuchałeś jak każdy chlop
A auto wypozyczone w berlinie?
boogieLider
19piorunówByłem w sklepie z #lego. Bardzo dużo zestawów, ale nie wiem czy ceny bardzo zawyżone. W sumie nie wiedziałem, że Lego wydało zestawy z pokemonami.

@boogie manor ogólnie jest sklepem z zawyżonymi cenami, za to maja często promki do 50%
@SaucissonBorderline skąd wiesz co do za sklep? :)
@boogie coś niecoś wiem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
długo zostajesz w swiss?
@SaucissonBorderline dwa tygodnie :) Długo tu mieszkasz? :)
@boogie dwa tygodnie to spoko, dlatego jest czas na shoping w manorze ;P
4+ wiec tak nie za długo ale nie świeżak, planujesz wyrwać się za francuska cześć?
@SaucissonBorderline nie mam pojęcia co to znaczy xD W Lozannie wszyscy co francusku, czy to znaczy, że już tu jestem? :) Z moich obserwacji, jest tu bardzo przyjemnie. Czy żyje się dobrze, czy to co widzę to pozory i jest tak samo jak wszędzie indziej?
@boogie yep, to francuska cześć, centrum niemiecka, od strony włoch, ticino ... włoska 😉 w dużym uproszczeniu
im dalej byś bił w stronę Genewy tym bardziej francuski vibe masz i te różnice są zauważalne
Jest przyjemnie, wszędzie są plusy i minusy trzeba przywyknąć do pewnych rzeczy ale ogólnie spoko
@SaucissonBorderline Z moich dotychczasowych pobytow w szwajcari - to francuska czesc wydaje mi sie najbardziej luzacka jesli chodzi o ruch drogowy. Jest spokojnie dokladnie tak jak na zanku +5 km/h, ludzie raczej usmiechnieci, dla motocykli w korku znajdzie sie miejsce a i krotki postoj na zakazie motocyklem nie sprawia ze policja sie odrazu czepia.
Natomiast niemiecka czesc jest napieta jak guma w majtach - ORDNUNG! jak w ogole smiesz tutaj przyjezdzac przeklety turysto.
-----
No i z perspektywy zarobkow Austriackich to jednak w Swiss jest cholernie drogo.
@Bystrygrzes nie wie, to chyba bardzo subiektywne, może jakoś akurat "źle" trafiłeś :)
są mili i uprzejmi, nie są przesadnie otwarci i kontaktowi może dlatego odniosłeś takie wrażenie.
Nie wiem jak jest na moto bo tu nie mam, ale stojąc w korku zazwyczaj lecą bokiem i ludzie zostawiają miejsce, parkowanie w miejscach niewyznaczonych to tak, jest karane z pełną surowością :)
Przewala się tu masa turystów, ogromna ilość z Azji czy stanów, i nie wszyscy szanują szwajcarski porządek, zachowanie czystości na szlakach itp stąd teraz ruszyły kampanie edukujące turystów jak nie robić syfu :)
plus małe miasteczka mają problem z holendrami którzy rok do roku zamiast autostradami cisną bokiem i blokują wsiurki :P
ale ogólnie czy to u farmera gdzieś na nocowaniu, czy gdzie tam się nie tułaliśmy nigdy nie mieliśmy krzywej akcji
_
no tak, stąd bardzo popularna jest spożywcza turystyka zakupowa:) kto ma blisko do granicy to spożywkę robi w DE, FR ...
Pikaczu jest?
@TyGrySSek tak, jest nawet na jednym ze zdjęć :)
@boogie słaby węch dziś
ShagwestGruba ryba
19piorunówPrzeszedłem się z rana po zamku czy tam fortecy w Carcassonne i powiem szczerze, że d⁎⁎y nie urywa. Jako typowy Polak-Motocyklista mam za sobą pierdyliard tego typu obiektów i jak na estymę, jaką otaczane jest to miejsce, to jestem rozczarowany.

bezdomny-pelikanInspirator
2piorunówPorównanie Chin i Indii 🇨🇳🇮🇳 pod względem życia, infrastruktury, transportu, jedzenia, cen, technologii i codziennej rzeczywistości. Który kraj wypada lepiej w 2026? #chiny #indie #podroze #azja #ciekawostki #podrozujzhejto #czarnyhumor #hejto

ShagwestGruba ryba
51piorunówI opuściliśmy piękną Hiszpanię. Wracając z Portugalii mieliśmy zahaczyć o Góry Kantabryjskie, ale stwierdziliśmy, że najlepiej jednak byłoby wyrwać się już z tych upałów, a one nigdzie nie uciekną. Tak więc wczoraj uderzyliśmy w kierunku Saragossy, by tam zrobić przystanek w drodze na Pireneje.
Większość trasy to była koszmarnie nudna jazda przez płaskie jak naleśnik tereny środkowej Hiszpanii. I nie dość, że w upale, to jeszcze cały czas z burzą przed nami, którą nieśmiało goniliśmy. Ja zaklepałem sobie nocleg w hotelu w Saragossie i tam się zatrzymałem, natomiast Koledze Tytusowi mało było wrażeń, więc pojechał dalej, dogonił wspomnianą burzę, zmókł do suchej nitki i rozbił swój obóz w krzakach pod jakąś kaplicą w okolicach Lleidy.
Plan na dziś był taki, żeby pośmigać po Andorze i dotrzeć do Carcassonne na nocleg. Zrealizowany w 83% - kilka ładnych tras przez Pireneje zaliczonych (przepiękne góry), Andora zaliczona, do Carcassonne dotarliśmy (znaczy ja, bo Tytus znowu gdzieś w krzakach). Niestety na wjeździe do Andory złapała nas ulewa i nie zanosiło się, by gdziekolwiek sobie poszła. Posiedzieliśmy tam z godzinę, zjedliśmy, napiliśmy się obrzydliwej kawy i już prawie klepaliśmy noclegi na miejscu. Jednak w przypływie euforii po zjedzeniu dobrych sajgonek stwierdziłem, że zakładamy kubraki przeciwdeszczowe i jedziemy.
Tak więc odpadło zwiedzanie Andory wzdłuż i wszerz, bo wydostaliśmy się stamtąd najprostszą drogą, ale i tak było trochę emocjonujących górskich serpentyn (w deszczu!). A i wyrwaliśmy się z upałów, bo miejscami było 12 stopni (tylko 30 mniej niż miałem tydzień wcześniej :D). Pełen sukces.
Plan na jutro: Monako.
A w ogóle, to tu jakiś zamek jest.
#shagwestnaeurotripie #motocykle #podroze #gory #podrozojzhejto

ten kanion to gdzie? kawał ściany...
mnchk676Tytan
11piorunówPrzypomniał mi się ten mem z podpisem „Kocham, nie biję”

RzeznikLider
34piorunówWczoraj odwiedziłem Turnicki Park Narodowy. Pewnie sporo osób nawet o nim nie słyszało — i nic dziwnego, bo takowy nie istnieje. To na razie propozycja, która wciąż nie może doczekać się realizacji. Miejmy nadzieję, że w końcu się uda.
Uwielbiam to miejsce. Cisza, spokój, ptaki i cerkiewki. Jeśli ktoś chce choć na chwilę uciec od gonitwy codziennego życia, zdecydowanie polecam.
W przybliżeniu są to okolice sławnego Arłamowa, między Przemyślem a Ustrzykami Dolnymi.

pięknie!
mnchk676Tytan
13piorunówNagranie z wejścia do publicznej chatki dla pielgrzymów. Nocleg za słuszne 0 SEK. w przeliczeniu jest to 0 PLN

A co gdyby już ktoś tam spał?
mnchk676Tytan
8piorunówPoczątek szlaku. Ruiny kościoła w Selånger

:(