Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pogoda

Mistrz

w Hydepark

74piorunów

Rześko.

Koleżanka opowiadała, że jej akumulator padł. Ma BMW trójkę E90. Mówi, że jest przezorna i odkąd są mrozy to parkuje tyłem żeby był łatwy dostęp pod maskę. No i jak padł ten aku to się dowiedziała, że w jej samochodzie znajduje się on w bagażniku, podjechał znajomy, powkurwiał się że kable nie sięgają itp. ale jakoś wypchali z miejsca parkingowego i odpalili.

Mogłaby się na tym skończyć ta historia ale zaczęła to opowiadać i kolega mówi "ale przecież pod maską są miejsca na klemy do odpalania" ale miała pikaczu fejs xD

Ale cóż też bym nie wiedział i zrobił to samo pewnie :grinning:

PS: tak pisze z przyszłości a tak serio to nie przestawiam tego zegarka (jednego z dwóch) bo mi się nie chce.

Tytan2piorunów

Mało tego, że jest wyprowadzenie do + pod maską (- chyba też, ale masę to można wziąć z różnych miejsc) - Nie zaleca się podpinania kabli, ani prostownika prosto pod akumulator.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

61piorunów

Bry. 😁

Nie wiedziałem, że mieszkam za kołem podbiegunowym.:smiling_imp:

Dzisiejsza Aurora Borealis nad Kołobrzegiem.:star-struck:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Ciekawostki

10piorunów

Esktremalne mrozy: -51,1 stopnia Celsjusza w Mongolii i -47,9 stopni w Kazachstanie

Ekstremalne mrozy nawiedziły Mongolię i Kazachstan. Meteorolodzy odnotowali tam rekordowe wartości. Gandan Huryee (Mongolia) słynie z ekstremalnych temperatur. Wartość, którą odnotowano na stacji synoptycznej (-51,1 stopnia), była blisko rekordu miesięcznego (-51,8 stopni) i krajowego

Fanatyk

w Ciekawostki

124piorunów

Kamienie na lodowych piedestałach :rock::snowflake: Na lodowej tafli pokrywającej powierzchnię jeziora Bajkał można niekiedy zaobserwować nietypowe, rzeźbione przez naturę dzieła sztuki – kamienie spoczywające na delikatnych, lodowych piedestałach otoczonych wgłębieniami. Ze względu na swój unikatowy wygląd są popularnie znane jako „bajkalskie zen” (ang. _Baikal zen_) i nic dziwnego, ponieważ rzeczywiście mogą kojarzyć się z kamieniami w ogrodach zen.

W jaki sposób powstają? Podstawowe znaczenie mają tutaj dwa niejako konkurencyjne procesy. Pierwszy z nich jest powiązany z efektem parasola: leżący na tafli lodu kamień osłania fragment lodu znajdujący się bezpośrednio pod nim, trochę jak miniaturowy parasol. Światło i ciepło słońca powoduje sublimację (odparowywanie) lodu naokoło, jednak w trudno dostępnym, zacienionym zakamarku pod kamieniem sublimacja zachodzi znacznie wolniej lub prawie wcale. Po jakimś czasie tworzy się dzięki temu miniaturowy lodowy piedestał.

Drugi proces zachodzi na późniejszym etapie, już po ukształtowaniu się piedestału, i jest odpowiedzialny za powstawanie wgłębienia poniżej kamienia. Gdy kamień nagrzewa się w promieniach słońca, zmagazynowana w nim energia przyspiesza sublimację lodu w jego najbliższym otoczeniu. Dzięki temu naokoło formuje się miseczkowate wgłębienie w lodowej tafli.

Powstawanie „bajkalskiego zen” jest ściśle powiązane z warunkami pogodowymi: pogoda musi być słoneczna, temperatura musi utrzymywać się przez dłuższy czas poniżej zera, a wilgotność powietrza musi być na tyle niska, by lód zamiast roztapiać się mógł sublimować, czyli przechodzić od razu ze stanu stałego w stan gazowy. Powierzchnia jeziora musi być ponadto pokryta odpowiednio grubą warstwą lodu i jednocześnie musi być wolna od śniegu.

Kamień może pozostawać na swoim cokole nawet przez ponad miesiąc. Po jakimś czasie cokół ostatecznie znika, pokonany przez sublimację, a kamień spada.

Tutaj artykuł opisujący próbę odtworzenia całego procesu w warunkach laboratoryjnych.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

i trochę

GURU12piorunów

Zastanawia na tych zdjęciach brak innych kamieni

Fanatyk11piorunów

@sireplama Taki kamień może wturlać się na zamarzniętą taflę jeziora naturalnie, jeśli gdzieś przy brzegu coś się obsunie, ale odkąd temat stał się popularny, chyba sporo kamieni jest tam umieszczanych celowo przez ludzi 😉 Wystarczy położyć kamień na lodzie i pozwolić naturze działać przez kilka tygodni. Czasem też podobno ludzie rzucają kamieniami w lód, żeby sprawdzić, czy pęknie - w przypadku Bajkału to zwykle nie działa, bo lód jest za gruby i kamień zostaje na lodzie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

48piorunów

Jakie to szczęście, że mogę żyć w tym wąskim pasku, gdzie dotarła zachodnia cywilizacja (i temperatury) a nie jak jakieś zwierze polarne.

Inspirator4piorunów

Taka wyżowa mroźna, słoneczna pogoda to jest czyste złoto - w ogóle nie czuć tych mrozów, a za to wokół jest pięknie i człowiek (a przynajmniej w moim przypadku tak to działa) ma dwa razy więcej energii niż normalnie. Mnie dużo mocniej wypiździ, gdy jest +2, wilgoć w powietrzu i szaruga niż teraz. Niech ta zima trwa....

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Ciekawostki

73piorunów

Zima atakuje szponami :snowflake::nail_care: Niekiedy sople na krawędzi dachu zakrzywiają się lub są ułożone wręcz poziomo, wyglądając, jakby próbowały wbić się w ścianę budynku lub w okno. Na ogół dzieje się tak, gdy na przemian nadtapiający się i na powrót zamarzający płat śniegu zsuwa się z dachu i podwija pod jego krawędź - w ten sposób sople, wcześniej wiszące na krawędzi i skierowane ku ziemi, przekrzywiają się i tak już zostają. W miarę dalszego narastania ich końce często zakrzywiają się, co sprawia, że zaczynają przypominać igłowate, lodowe szpony.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU7piorunów

Czy takie sople mogą uszkodzić szyby? :thinking_face:

Fanatyk3piorunów

@sireplama Chyba niekoniecznie - obstawiam, że sopel co najwyżej może "oprzeć się" końcówką o szybę i przestać rosnąć wzdłuż albo się nadłamać. Takie podwinięcie sopli pod krawędź dachu jest trochę rozciągnięte w czasie, nie ma tam miejsca żadne uderzenie w szybę z większą siłą.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów


Dawno takiej zimy nie było.
Ale mogła by się już skończyć

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

187piorunów

Zjawisko powstawania lodowych półek na pniach i gałęziach sprawia, że skupiska drzew i krzewów wyglądają jak wyjęte z surrealistycznego, zimowego snu :snowflake::wood: Poziome, cienkie, lodowe lub lodowo-śnieżne płaty przeważnie układają się w tej samej płaszczyźnie i przylegają do pni drzew na tej samej wysokości. Mogą mieć różną grubość i powierzchnię – niektóre są zupełnie małe, inne z kolei ciągną się od pnia do pnia i pomiędzy gałęziami, przypominając lewitujące nad ziemią fragmenty ośnieżonego gruntu.

Po napotkaniu czegoś takiego w grze można by pewnie pomyśleć, że to jakiś glitch w krajobrazie 😉 Te lodowe półki powstają jednak w świecie rzeczywistym i to na bardzo prostej zasadzie.

Gdy na zadrzewionym, zalanym (na przykład wskutek nagłych, obfitych opadów) terenie woda zamarza, warstwa lodu tworząca się na powierzchni zalanego obszaru przymarza do pni i gałęzi drzew. Gdy poziom wody opada, a temperatura wciąż jest odpowiednio niska, fragmenty lodu z powierzchni przymarznięte do naturalnych podpór pozostają tam, gdzie były.

Gdy woda zalewa ten sam skrawek terenu więcej niż raz, a warunki pogodowe są sprzyjające, płaty lodu mogą układać się na kilku poziomach o różnej wysokości. Niekiedy też na otaczającej pień półce pojawiają się sople, tworząc wokół drzewa malowniczą, zimową „spódniczkę” (ostatnie zdjęcie).

Zjawisko to bywa obserwowane zimą i wczesną wiosną na terenach zalewowych w chłodniejszych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na naszym kontynencie przypadki powstawania takich lodowych półek na drzewach są znane między innymi z Holandii.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba15piorunów

@Apaturia poszukam zaraz w starych zdjeciach, ale widziałem cos takiego na ujściu Wisły bodajże

Fanatyk6piorunów

@Loginus07 Tak pobieżnie szukając zdjęć do wpisu, nie natknęłam się na żadne z Polski - ale na logikę, u nas też powinny się trafiać przykłady takich "lodowych półek" wokół drzew :slightly_smiling_face: Inna sprawa, że to zjawisko nie ma chyba jednej ustalonej nazwy i każdy nazywa to jak umie, co też utrudnia wyszukiwanie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Ciekawostki

102piorunów

Łatwopalne lodowe pęcherze :white_circle:🔥 W warstwie lodu pokrywającej powierzchnie niektórych zamarzających jezior, jak na przykład kanadyjskiego Abraham Lake czy rosyjskiego Bajkału, można miejscami obserwować malownicze, zamarznięte bąble. Widać niekiedy, że tworzą swego rodzaju pęcherzowe kolumny ciągnące się daleko w głąb zbiornika, przypominając sznury nieregularnych, lodowych korali.

Takie bąble mogą wyglądać urokliwie, ale lepiej ich nie przekłuwać i nie zapalać w ich pobliżu zapałki – to zamarznięte kieszenie metanu, który powstaje na dnie jeziora w procesie rozkładu materii organicznej przez bakterie. Gdy zbiornik zamarza, pęcherze metanu stopniowo zastygają w miarę, jak zbliżają się do powierzchni i ostatecznie zostają utrwalone w lodzie jako matowe, lodowe bąble.

A to się dzieje, jeśli jednak przekłuje się taki pęcherz i podpali uwolniony metan: https://youtu.be/YegdEOSQotE?t=78

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Sum

w Dyskusje

39piorunów

14 stycznia 1987

Wirtuoz8piorunów

@szatkus-1 ale co tu dziwnego? pamiętam takie temperatury koło 2009 roku

Fanatyk7piorunów

@bandziorek Podczas zimy 2009/2010 była jakaś taka anomalia. Pamiętam że dreptałem wtedy do pierwszej pracy 4km w śniegu po kolana i temperaturze -25° tylko po to żeby dowiedzieć od szefa że jest za zimno żeby pracować i mamy wracać do domu. Więc znów dreptałem 4km w śniegu po kolana i -25° tylko w drugą stronę.

Wirtuoz4piorunów

@radoslaw-m @Taxidriver @SpokoZiomek Pamiętam jedną taką zimę w tych okolicach czasowych. Trochę się zestresowałem będąc na zewnątrz pierwszy raz w takiej temperaturze bo oddychając przez nos miałem wrażenie że para z powietrza zamarza mi w nosie i blokuje dziurki. W domu też było spoko - rodziców rozłożył jakiś wirus, piec centralnego ogrzewania częściowo się zepsuł - grzał grzejniki ale nie wodę w kranie więc do mycia używałem takiego wieeeelkiego gara w którym mama wcześniej pasteryzowała słoiki z kiszonymi. Niby był dobrze umyty ale aromat pozostał. No i tak sobie siedziałem, sprawdzałem co pół godziny czy rodzice żyją - bo mieli mega gorączkę i musiałem zbijać na różne sposoby, grałem w Mirror's Edge i pachniałem ukiszonym czosnkiem i koperkiem. Wspaniała to była zima, nie zapomnę jej nigdy! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Tytan

w Hydepark

65piorunów

Ostrzegam na zywo, bo rcb cisgle straszy juz dlugo i mozna sie zdziwić. Padal deszcz, chwycil mroz, jest szklanka, zimowe opony nie pomogą nawet.

Gruba ryba4piorunów

Centralna Polska... Małżonka właśnie wróciła do domu i zostawiła auto przed domem, bo nie dała rady wjechać do garażu (podjazd na 20 cm powyżej drogi).

Gruba ryba1piorunów

Ja tam poza skrobaniem (znalazłem taktykę), później zakopaniem się w nierozjeżdżonym śniegu, to niewiele z tej gołoledzi widzę.

Dostałem jedynie headshota na przednią szybę bryłą lodu spod kół, ale bryła to i tak by wyskoczyła spod koła, nawet jakby gołoledzi nie było ¯\\(ツ)

Tytan1piorunów

@macgajster Mógł być moment tylko najgorszy, potem posypali. Ja tam mam parking i podjazd który po tym deszczu sypałem sam solą z piaskiem - bez tego to nikt by się nie ruszył z osiedla. Pług nie wjeżdża w naszą uliczkę.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Ciekawostki

83piorunów

Jabłka jak z krainy czarów :snowflake::apple: Zimą 2019 roku w sieci można było natknąć się na zdjęcia urokliwych, zwieszających się z jabłoni formacji lodu określanych w języku angielskim jako _ghost apples_ – zgodnie z podawanymi informacjami, pojawiły się one wówczas w niektórych miejscach w stanie Michigan w USA po przejściu burz lodowych.

Jak powstały lodowe „duchy jabłek”? Trzeba zacząć od tego, że pozostawione na drzewach jabłka niektórych odmian, jak Jonagold czy Golden Delicious, pod koniec jesieni i w zimie zamieniają się niekiedy w swego rodzaju jabłkowe wydmuszki – wnętrze owocu zaczyna gnić i staje się papkowate, jednak cienka skórka jeszcze się trzyma i sprawia, że gnijące jabłko zachowuje swój kształt.

Podczas burzy lodowej zamarzający deszcz pokrywa takie jabłka warstwą lodu. Dzięki zawartości cukrów jabłko zamarza w innej temperaturze niż woda. Po jakimś czasie lodowa skorupka zaczyna się powoli roztapiać od dołu, a wtedy pozostałości jabłka wypływają przez powstały otwór i wypadają na zewnątrz. Na gałęzi pozostaje jedynie przejrzysta lodowa skorupka w kształcie podobnym do jabłka.

Ghost apples są obserwowane rzadko, gdy po burzy lodowej temperatura wzrasta na tyle, by tylko dolna część lodowej skorupy na jabłku mogła się nadtopić – i równocześnie na tyle, by zgniłe jabłko było w stanie wypłynąć z lodowej otoczki.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Uwaga w kuj-pom, jest (u mnie na dzielni ale całe woj podobno tak ma) -2c oraz mżawka.

Wychodząc z klatki schodowej wypierdoliłem wywrotę taką jak chłopy w Kevin Sam w Domu. Cudem -chyba- nic nie pękło, nie przywaliłem łbem w beton. NIe wiem czy zbiorowo/indywidualnie nie pozwiemy (w sensie ja nie - społeczność) spółdzielni bo to 3x w tym sezonie kiedy zaskoczyła ich aura.

Są osoby połamane, biodra, ręce.

Uważajta tam

Pokaż więcej komentarzy (3)