Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pomorze

Kompan

w Archeologia

3piorunów

Miasto, które było potęgą, zanim Szczecin stał się ważny. Odkrywamy nieoczywiste Dąbie!

Większość z Was mija je bez zatrzymania, jadąc w stronę Wybrzeża lub wyjeżdżając ze Szczecina. Tymczasem Dąbie to fascynująca kapsuła czasu. Czy wiedzieliście, że to tutaj cumowały statki z głębi Pomorza i to tutaj cystersi zbudowali port, gdy Szczecin był jeszcze w cieniu?

Nowy odcinek zagląda w miejsca, o których milczą tablice informacyjne:

:point_right: Legenda bitwy z 1121 roku – dlaczego prawdopodobnie nigdy się nie odbyła?

:point_right: Podziemne kanały – ukryte przed światem od stuleci.

:point_right: Kapsuła czasu z 1865 roku – co znaleźliśmy w środku po otwarciu w 2024?

:point_right: Mury i kościół – niemi świadkowie pożarów, najazdów Szwedów i sowieckich czołgów.

Dąbie należało do Hanzy i miało prawo represji wobec Szczecina! To była walka o realną władzę nad handlem bałtyckim. Choć w 1945 roku miasto legło w gruzach w 80%, jego duch wciąż jest wyczuwalny w cegłach i nieoczywistych zaułkach.

Spacer po historii, której nie znajdziecie w podręcznikach!

https://youtu.be/KCXBvEYoHiA

GURU

w Archeologia

15piorunów

Akcja 1005 – jak Niemcy zacierali ślady mordów i jak dziś się je odczytuje

„Zbrodnia Pomorska 1939: dlaczego jest tak istotna dla zrozumienia początków okupacji w Polsce? Wywiad z dr archeologiem Dawidem Kobiałką Notka o rozmówcy: Wywiad z dr Dawidem Kobiałką – archeologiem i antropologiem kulturowym, pracownikiem Uniwersytetu Łódzkiego, członkiem Komisji

GURU

w Wiadomości Polska

30piorunów

Rzeka zamarzła pierwszy raz od lat. Mimo ostrzeżeń, ludzie spacerują po lodzie

Na Pomorzu utrzymują się bardzo niskie temperatury. Mieszkańcy szukają schronienia m.in. w ogrzewanych namiotach, szkoły zawiesiły zajęcia dydaktyczne. Po raz pierwszy od lat zamarzła Motława w Gdańsku, gdzie spacerowicze ryzykują wejście na lód, mimo ostrzeżeń służb. Minionej nocy

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Radio Gdańsk: wyciek danych uczniów w systemie „Fala”, za incydent ma być odpowiedzialny były pracownik InnoBaltica

23 stycznia 2026 roku został potwierdzony wyciek danych z systemu „Fala”, za który miał być odpowiedzialny dyscyplinarnie zwolniony pracownik firmy InnoBaltica. Ma on dotyczyć kilkuset uczniów z całego województwa pomorskiego.

https://kontrabanda.net/r/pomorze-system-fala-wyciek-danych/

GURU

w Mapy

15piorunów

W uzupełnieniu do dzisiejszego wpisu o Lubawie - mapa ziem 'odzyskanych' przez Błękitną Armię Hallera, na podstawie Traktatu Wersalskiego w kolejnych dniach stycznia 1920.

Choć Rzeczpospolita Polska odzyskała niepodległość już 11 listopada 1918 r., to Ziemia Lubawska nadal pozostawała pod panowaniem niemieckim. Region ten znalazł się w granicach Prus już w 1772 r., po I rozbiorze Polski.

Przez niemal półtora wieku mieszkańcy poddawani byli silnej germanizacji, jednak polski język , wiara i tradycja przetrwały w domach, parafiach oraz lokalnych organizacjach, takich jak kółka rolnicze , ochotnicze straże pożarne czy Towarzystwo Czytelni Ludowych .

W okresie od 17 stycznia do 10 lutego 1920 r. realizowano postanowienia Traktatu Wersalskiego, kończącego I wojnę światową, dotyczące przyłączenia Pomorza do Polski.

Wojsko Polskie, pod dowództwem gen. Józefa Hallera, sukcesywnie przejmowało te tereny, a władzę obejmowali Polacy.

Ziemia Lubawska odzyskała niepodległość 19 stycznia 1920 r. – po 53 818 dniach, czyli po 148 latach zaborów.

#ziemialubawska #mapy #mapporn #pomorze #prusy #polska #ciekawostki

Gruba ryba3piorunów

@zuchtomek 148 lat. Pokolenia bez własnego kraju

GURU1piorunów

@kubex_to_ja Mimo tylu lat i straconych pokoleń, mimo napływu dużej liczby ludności niemieckiej ziemia lubawska zachowała swój polski charakter. Dla 80% mieszkańców mimo germanizacji to język polski był tym podstawowym.
W mieście umacniały się tendencje patriotyczne. W II połowie XIX w. Lubawa oraz ówczesny powiat lubawski stał się znaczącym ośrodkiem polskiego ruchu narodowego. Stąd też wywodzili się ochotnicy do oddziałów powstańczych w 1863 r., tworząc tzw. kompanię lubawską.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Hydepark

65piorunów

Ostrzegam na zywo, bo rcb cisgle straszy juz dlugo i mozna sie zdziwić. Padal deszcz, chwycil mroz, jest szklanka, zimowe opony nie pomogą nawet.

#pogoda #gdansk #pomorze

Gruba ryba4piorunów

Centralna Polska... Małżonka właśnie wróciła do domu i zostawiła auto przed domem, bo nie dała rady wjechać do garażu (podjazd na 20 cm powyżej drogi).

Gruba ryba1piorunów

Ja tam poza skrobaniem (znalazłem taktykę), później zakopaniem się w nierozjeżdżonym śniegu, to niewiele z tej gołoledzi widzę.

Dostałem jedynie headshota na przednią szybę bryłą lodu spod kół, ale bryła to i tak by wyskoczyła spod koła, nawet jakby gołoledzi nie było ¯\\_(ツ)_/¯

Sum1piorunów

@macgajster Mógł być moment tylko najgorszy, potem posypali. Ja tam mam parking i podjazd który po tym deszczu sypałem sam solą z piaskiem - bez tego to nikt by się nie ruszył z osiedla. Pług nie wjeżdża w naszą uliczkę.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Historia

15piorunów

Na tej wyspie na Pomorzu nikt nie mieszka. 900 lat temu był tam gród

Jezioro Bobięcińskie Wielkie położone na granicy województw zachodniopomorskiego i pomorskiego ma kilka wysp. Na największej z nich 900 lat temu istniał gród. W średniowieczu wyspę z lądem łączyły mosty. Zachowały się pod wodą ich pozostałości, które można obejrzeć w naszej

Fanatyk

w Hydepark

81piorunów

Polskie morze jest niedoceniane.

Byłem od czwartku do niedzieli w Helu i powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczony.

Czego można się spodziewać po polskim morzu?

* zimno
* woda zimna
* krindż
* wszędzie disco polo
* wysokie ceny
* janusze i parawany
* GOOOOOOOOOTOWANA KUKURYDZA

Co zastałem?

* No wiało i było chłodno XD ale szanowni państwo, w obliczu upałów na kontynencie przy których ciężko jest funkcjonować, helska pogoda była zbawieniem. Przez większość czasu chodziłem w długich spodniach i bluzie i temperatura była komfortowa. Znakomite warunki do zwiedzania
* Woda zimna jak w górskim strumyku xD zarówno od strony zatoki jak i pełnego morza. Aż nogi wykrzywiało po pewnym czasie. No ale do leżenia na plaży i tak spoko, szum fal bardzo dobrze na mnie działa
* Nie było krindżu. Hel jest bardzo ładnym miastem, powiedziałbym że pod względem turystycznym nie odbiega od miejsc w których bywało się na wakacjach - tj kramy z duperelami dla turystów, pamiątki, no i tyle. Podkreślam, że samo miasto jest bardzo ładne i klimatyczne. Sprzedawcy mili. Fajnie było.
* Nie było disco polo - nie wiem jak we Władysławowie (w centrum; zwanym pieszczotliwie Wielka Wieś przez Kaszubów) czy Mielnie czy innych miejscowościach znanych z krindżu, ale na Helu ten problem nie występuje. No akurat był koncert Don Wasyla i jego Cyganów, ale według rozpiski imprez wakacyjnych w mieście, to było jedyne wydarzenie z tego typu muzyką w najbliższym czasie.
* Ceny jak w każdym polskim mieście na rynku. Nie wyróżniają się pod tym kątem. Chociaż niektóre pamiątki ściągane z aliexpress były skandalicznie drogie, ale typowo morskie pamiątki były w powiedział bym normalnych cenach. Niestety, rybki chyba cenowo też tak samo jak w głębi lądu, czego do końca nie rozumiem. Może cena niższa dla restauracji, bo odchodzą koszty transportu, ale marża wyższa, bo rybki świeże - to było czuć
* Największym minusem według mnie to typowi polscy soft alkoholicy, którzy walą lechy i harnasie już o 10 rano podczas spaceru w kierunku brzegu, no bo skoro są na urlopie, to mogą. Ogrom ludzi tankuje, to jest aż przerażające. Jest kilka monopolowych z tak szerokim asortymentem, że Duży Ben się chowa. Wieczorami większość ławek jest okupowana przez prawilnych sebastianów z browarkiem, co odpala pewne PTSD i nie wiadomo czy zaraz nie będą chcieli cię wylegitymować z twoich piłkarskich sympatii.
* Parawny na plaży zdarzają się, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie z dala od innych i z widokiem na wodę. Z resztą myślę, że na pólwyspie jest największy stosunek plaż do liczby ludzi xD
* Nie było ziomeczków od kukurydzy na plaży, może za zimno 😒

Dodatkowo

* Sama mierzeja i przyroda na półwyspie helskim to coś unikatowego. Wszystko stoi na plażowym piasku, który został naniesiony przez morze. Świadomość tego bardzo zachwyca obserwując krajobrazy wydm i piaszczystych lasów. Same drzewa w lesie mają też bardzo nietypowe kształty, nie wiem jeszcze z czego one wynikają, lecz podejrzewam, że skoro podłoże jest niestabline, to takie drzewo może się łatwo przechylić, przewrócić, a tam akurat często wieje. Takie drzewo wtedy dalej rośnie w "górę" (w kierunku Słońca), mimo że całe jest pochylone pod kątem. Cała przyroda sprawia wrażenie bardzo dzikiej i przez to atrakcyjnej. Niestety, w lasach jest dość dużo śmieci, najprawdopodobniej zostawionych przez turystów.
* Pod kątem historycznym też jest ciekawie. Mamy tam sporo stanowisk ogniowych zbudowanych zarówno w II RP, w czasach niemieckiej okupacji 1939-1945 jak i w PRLu (1955-1977 jeśli dobrze pamiętam, choć mogłem coś przekręcić). Do wszystkich tego typu punktów prowadzą szlaki turystyczne. Można wejść do niektórych schronów przy stanowiskach ogniowych. Można zobaczyć wojenne fortyfikacje. To robi wrażenie, zwłaszcza jeśli jest się świadomym, jak dzielnie bronił się Hel w 1939, jak długo się opierał i jakie spustoszenie robił wśród niemieckiej marynarki w Zatoce Gdańskiej. A to było ultra biedne, raczkujące państwo.
* W związku z powyższym można się najeść wojskowej grochówki, bardzo smacznej.
* Z innych krindżów możnaby się spodziwać narodowego kebaba na każdym rogu, ale z tym ciężko. Kojarzę chyba 2 punkty z kebabem - jedno to "kraft kebab", gdzie robią własne mięso, oraz "Kebab u Ali" (nie Baby). No ale kebaby nie były w kręgu moich zainteresowań, więc nie próbowałem. Jest za to sporo miejsc, gdzie można próbować regionalnych kaszubskich dań w restauracjach, do czego zachęcam!
* Polecam piwo z wiśnią. Pyszna rzecz.

Z innych minusów, to chyba najlepszą opcją, by dostać się do miasta Hel jest pociąg. W godzinach mniej więcej 10-18 nie ma absolutnie sensu pchać się tam samochodem, bo wszyscy się tam pchają i korki są potworne (a przynajmniej w wakacje) i pewnie nie ma gdzie zaparkować - ale to nie był mój problem :slightly_smiling_face:

Cała ta wycieczka utwardziła moje przekonanie, że warto zwiedzać nasz kraj nie słuchając opini innych i stereotypów. Albo przynajmiej wybierać się w mniej popularne miejsca (tj. jeśli morze, to omijać Władosławowo), Mazury - omijać Mrągowo, Tatry - omijać Zakopane. No i w dobie tegorocznych upałów zupełnie nie rozumiem wycieczek do ciepłych krajów xD bo nie oszukujmy się - mało kto jeździ do Grecji czy Hiszpanii głównie po to, by zwiedzać kulturę, czy kulinaria. Głównie chodzi o to, że ciepło xD

Dacie szansę polskiemu morzu?

Fotka to pustynia którą widywałem po wyjściu z domku, który wynajmowałem, i mnie zachwycała

#wakacje #wycieczka #hel #morze #morzebaltyckie #pomorze #kaszuby

Nie wiem jak to otagować, zapewne wołam mniej osób niż liczba tagów, które użyłem xD

Osobistość1piorunów

@ZohanTSW Jest mnóstwo fajnych miejsc nad naszym morzem. Szkoda o nich wspominać bo jak staną się popularne to czar prysnie.

Fanatyk4piorunów

Byłem parę lat temu (o boshe to już 8 lat). Lasy rzeczywiście są dziwne. I nawet tak bardzo mnie drzewa nie dziwiły (obstawiałem, że to wiatr je tak wyginał), ale ściółka, a raczej jej brak. Po prostu to wyglądało jakby "trawa" się nie wygenerowała. Widoczność grzybów była z 20 metrów lekko. Raj grzybiarzy.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

1piorunów

Tak wygląda gigantyczny park rozrywki tuż przed otwarciem [ZDJĘCIA]

W Brojcach na Pomorzu Zachodnim powstaje wielki park rozrywki, który chce przyciągać m.in. wypoczywającym nad morzem turystów. Jak zapewniają przedstawiciele parku, otwarcie odbędzie się jeszcze w czerwcu. W parku są cztery strefy tematyczne: Miasto Syrenki, bursztynowe królestwo

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Ruszają potężne inwestycje w sieci. Prąd z morskich wiatraków może popłynąć do Czech

Operatorzy planują miliardowe inwestycje w rozwój sieci energetycznych, by umożliwić pracę kolejnych elektrowni. Szczególnie istotne są inwestycje na Pomorzu, bo tam powstaną największe farmy wiatrowe i pierwsze bloki jądrowe. Polskie Sieci Elektroenergetyczne analizują właśnie

GURU

w Kultura

11piorunów

Powstała misterna mapa potworów z Pomorza - w renesansowym stylu

Wilkołaki, diabły, smoki, duchy domowe, olbrzymi, skrzaty - źródła etnograficzne pozwalają wskazać miejsca, z którymi te postaci były powiązane. Naukowcy i artyści opracowali ilustrowaną linorytami mapę Pomorza i Meklemburgii w stylu renesansowym, przedstawiającą XIX-w. wyobrażenia