Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Koneser

w Hydepark

9piorunów

I co z nami będzie? ( ) Licznik się kręci, jest się coraz to starszym. Zainteresowania mam, pasje, aktywności ale to wszystko jest nakierowane na: samodzielność lub hermetyczna grupe ludzi. Nie ma miejsc do poznawania towarzyszek życia. Włosów coraz mniej. Nie chce emanować kasą, bo liczy się dla mnie to za co mnie ktoś lubi a nie ceni.

Jak żyć? To dramat jest. Serio dramat.

A o apkach to już nie wspomnę, ja tam wgl lajków nie mam xD

Tytan0piorunów

Zawsze można wyłożyć lagę :upside_down_face:

A na koniec, jeśli nie będę miał potomka, to wybiorę sobie ulubione dziecko (albo wnuka) moich przyjaciół i dam mu fajny bonus na start w życie 🙂

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Hydepark

4piorunów

Co można się nauczyć oprócz c+e żeby jakoś w miarę zarobić ale też wiązało się to z utratą całego zdrowia i zniszczonym kręgosłupem do granic w jakimś kołchozie fizycznym na nadgodzinach? Wojsko odpada bo jestem pacyfistą, na zostanie jakimś mechanikiem, murarzem, elektrykiem, stolarzem to nie mam kompletnie umiętności manualnych, nic nie umiem, nic nie przychodzi mi do głowy kompletnie a nie chcę wracać do kołchozu fizycznego znowu gdzie pewnie będę gnębiony ehhhhh

Autorytet1piorunów

W sumie to wszystkiego... dosłownie!

Pomyśl nie ma czym zrobić, a raczej co byś chciał robić i jak z tego wyżyć.

Czasami bezie to tylko fach i godziny praktyki, a czasami studia i dyplomy.

Kompan0piorunów

@Fen

i, a czasami studia i dyplomy.

już jedne skończyłem i kompletnie się nie mogę dostać do pracy mimo że miało być ok. Ale jak zaczynałem to AI nie było tak rozwinięte, nie było go wcale.

Autorytet0piorunów

@423frewq4f23 to zależy jakie studia, jakie masz kwalifikacje. Sam papier mozesz wykorzystać co najwyżej do podtarcia tyłka po dwójeczce...

Dzisiaj za duzo młodzieży uwaza, że papier ze studiami cos daje ;p

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Przegryw

7piorunów

Poznałem dziewczynę z którą dosyć dobrze mi się rozmawia i wydaje mi się że ma bardzo fajną osobowość ale tak nie do końca podoba mi się pod względem fizycznym i nawet sam nie potrafię do końca określić dlaczego. Ale poprostu jak z nią przebywam to nie mam takiej ochoty ją przytulić czy być jakoś bliżej z nią tylko bardziej jak z koleżanką. Nie wiem czy to tyle lat porażek w szukaniu dziewczyny i randkowaniu że już przywykłem do samotności i nie mam w ogóle ochoty się z nikim spotykać, z poprzednimi dziewczynami z którymi się spotykałem w większości tak nie czułem ale za to one mnie po kilku spotkaniach ghostowały. Jak bym się postarał, to pewnie ta co teraz się spotykam mogłaby być moją pierwszą dziewczyną ale sam nie wiem czy warto robić coś na siłę, z drugiej strony też szkoda mi by było jej powiedzieć że nie chcę się już z nią spotykać bo jest bardzo miła.

Gwiazdor4piorunów

A dlaczego prowadzisz znajomość tylko w dwóch kierunkach i zamykasz się na inne opcje? Zostaw jak jest. Albo samo się coś rozwinie, albo nie. Powiem Ci, że z urodą jest tak, że ciągle się zmienia. Jeśli dobrze Ci się z nią spędza czas myśl tylko o tym. Nie masz nic do stracenia, albo zyskasz kumpelę, albo partnerkę życia. Nic nie pchaj na siłę.

Osobistość0piorunów

@domofon w sumie o tych rozwiązaniach też zapomniałem.
Myślenie w stylu że koleżeństwo/przyjaźń międzypłciowa nie istnieje nie jest prawda. Tylko potrzebne jest by spełnić trochę warunków.
- żadna ze stron nie czuje pociągu fizycznego/ relacyjnego krótko mówiąc nie trafia w jakiś friendzone/situationship.
- znaja się dość długo. Kwestia utopionych kosztów. Inwestujesz czas w daną osobę, czasem jest jego dużo, a z drugą osobom nie pasujecie do siebie związkowo ale już lżejsza relacja jak najbardziej, tylko to musi być logiczna decyzja nie kierowana emocjami - dobre jak obu stronom nie pasuje związek

I wtedy ma to sens. A tak jak OP pisze że ona się wzdryga jak mówi o innej kobiecie niż mama/siostra - to oznacza że jest zazdrosna, na tym etapie na koleżeństwo nie pójdzie, albo na propozycje się rozzłosci i zerwie kontakt albo będzie tkwić w jakimś friendzone z nim.

Gwiazdor5piorunów

@pokeminatour Ja miałem na myśli coś głębszego. Moim zdaniem ludzie robią błąd, że poznając kogoś chcą określać cel relacji już na samym jej początku. Tak jak wspomniałeś o kwestii utopionych kosztów. Jeśli niczego się nie oczekuje, to wspólne spędzanie czasu przestaje być kosztem. Ja może i stary romantyk jestem, ale wszystkie moje związku w życiu były raczej z długoletnimi znajomymi. Najpierw poznanie, później określanie czy to ma być partnerka,koleżanka, czy przygoda.

Kompan3piorunów

@super_przegryw Skoro dobrze wam się rozmawia i lubisz jej charakter, to po prostu daj temu czas i zobacz, dokąd to zmierza. Problem się zacznie dopiero wtedy, kiedy Ty nadal nie poczujesz, że chcesz z nią czegoś więcej, a ona zacznie oczekiwać od Ciebie jakiegoś kroku w kierunku związku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Tytan

w Hydepark

6piorunów

Ale się pogoda zjebała. Jak żyć.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

Kto minkrafta harata to w istocie nożem pomacha. Ehhh....Bez komentarza.

GURU2piorunów

Za to pierdololo o grach powtórzę raz jeszcze - debil

GURU3piorunów

@SramDoPaczkomatu bo polityczny idiotyzm. Takie pierdolenie mogło zyskasz posłuch 30 lat temu, dzisiaj, gdy większość dorosłych to ludzie, którzy wychowywali się z grami komputerowymi, to strzał w stopy przez jaja ..

De bil

Kompan3piorunów

@sireplama No dziwna ta wypowiedź. KO ma betonowy elektorat jak i PIS ale i beton raczej tego pierdolenia nie kupi. Więc po co? Idiota może ale nie polityczny. Inaczej by się tyle lat w tym syfie nie utrzymał.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Dyskusje

14piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)