wonszGruba ryba
5piorunów@Furto oj tak byczq, pogoda sztosiwo - ciepło i flauta. My z kolegą jedną ze standardowych pętelek po gladziutkich jak d⁎⁎⁎ia niemowlęcia asfaltach.
Całość jednak zepsuła wizyta na stacji, ostatniej przed rejonem prohibicji - piwerka kupione i próbujemy się z tym spakować żeby wypić na finiszu. Koniec końców przelałem oba do bidonów I idę oddać puszki po kaucję:
* NIE PRZYJMUJEMY
* Ale jak to?
* Jesteśmy małym sklepem, nie łapiemy się na system.
* No ale kaucję żeście wzieli.
* No tak.
Ja j⁎⁎ie ktoś tu bardzo źle to wszystko, z perspektywy konsumenta, wymyślił.


























