Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

5piorunów

380 758 + 72 + 10 + 9 + 11 + 2 + 8 + 8 + 9 + 8 + 9 + 3 + 8 + 9 + 12 + 2 + 8 = 380 946

Praktycznie same DPD, sprawy organizacyjne i dzisiaj dopiero wleciała wycieczka, której celem było wstawianie plomb w . Poszło całkiem dobrze ^^

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Rowerowy Równik

16piorunów

380 631 + 30 + 97 = 380 758

Piątkowe kręcenie lekkie kolarką wokół komina, bo REAL RAJD leśniakowy był dziś!

Pobudka przed 7 rano, kawka, śniadanko i rowerem na dworzec, tam już czekał kumpel i pociągiem za miasto. Przeciągnęliśmy się trochę znów po powiecie bytowskim - od razu co nas przywitało w lesie to błoto, a że nie było innej drogi to przeprowadziliśmy rowery, brudząc buty, brudząc sprzęt. Na szczęście krótki odcinek, ale kompletnie rozjechany przez pyr-pyry (traktory), nie szło przejechać - koła wyglądały na kilka razy większe, a potem na normalnym szutrze rowery nasze otrząsały się z tego błot na lewo i prawo.

No i na dodatek w jakieś wiosce zaatakował nas pies, tym razem uparł się na mnie - nie dało rady mu uciec, szybki skubaniec, kłapał mi szczękami przy kostkach, ale na tyle zwinny nie był by mnie dziabnąć w ruchu, straszyłam go rowerem i darłam ryja, ale nic to nie dawało, dopiero w końcu właściciel go odwołał. Ech, podniosło to nam ciśnienie mocno.

Trasa bardzo zróżnicowana, dużo pod górki na pierwszych 40 km (ostatecznie wyszło mi ponad 700 m przewyższeń). Oczywiście zaliczyliśmy parę jeziorek, i oczywiście rzekę Łupawę. Zjechaliśmy też lekko z trasy by zobaczyć Górę Megalitów - czyli kamienie-pomniki, grobowce, kurhany sprzed kilku tysięcy lat.

Wykończeni dotarliśmy do większej miejscowości na żarło i bezalko leszki. Niestety, trzeba było długo czekać, niestety nikt nas nie ostrzegł - szkoda trochę czasu. Ale ostatecznie po zjedzeniu ruszyliśmy już wyłącznie asfaltowymi ścieżkami i drogami - i już do naszego miasta docelowe.

Ciężka to była trasa w niektórych momentach - czasem ledwo podjechaliśmy pod jedną ciągnącą się wieczność górkę to za zakrętem witała nas kolejna.

No i ten mostek ze zdjęcia! Trochę się bałam (bardzo!) przeprowadzić rower, no ale trzeba było :grinning:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Hydepark

5piorunów

Widziałem fajny obrazek. Tata "j⁎⁎ał" małego brzdąca nie za to, że skakał na wszystkich chopach, tylko za to, że robił to w zwykłym kasku a nie pancerzu i wyczynowym kasku a miała być tylko luźna przejażdżka. Słodkie ❤️

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

35piorunów

380 224 + 31 + 26 + 3 + 28 + 28 + 26 + 24 + 29 + 25 = 380 444

Pracdomy z całego tygodnia i wycieczka do serwisu, bo okazuje się, że najwyższa pora na wymianę klocków hamulcowych w rowerze to była ze dwa miesiące temu 😅

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

Przejazd Wołoską przez Woronicza, kierunek na północ.

Kiedyś tamtędy jeździłem. Nie lubię tych torów tramwajanych...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

41piorunów

380 051 + 70 = 380 121

Urloporowerowanie - dzień 4. i ostatni 😔

Wybraliśmy się dzisiaj na objazdówkę po Krainie Otwartych Okiennic.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Tytan

w Rowerowy Równik

51piorunów

379 814 + 231 = 380 045

Zamiast 231km miało być 800 z hakiem...

Niestety gdzieś wkradł się błąd i podczas zawodów "Badlands" w Hiszpanii złapała mnie zaraza i wleciał DNF.

Niestety jak to często u mnie bywa wpadło COMBO. Przez brak regeneracji i obciążenie spowodowane infekcją wleciało również przetrenowanie <3. Tym razem w pełnym pakiecie - opryszczka, zapalenia mieszków włosowych i psychiczne dno przez kilka dni.

Niby minęło już dwa tygodnie, ale jeszcze trochę frustrację odczuwam.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk6piorunów

@Wagabundowy jak to mawiali starożytni górale "shit happens", nie trudno jakieś świństwo w trakcie podróży złapać.

Planujesz jeszcze jakieś ultra na ten rok?

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

50piorunów

Ultimate boss wkurwiania wszystkich na drogach

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

39piorunów


Niektórzy rowerzyści to mnie zadziwiają xd 6rano, 12c na dworze, całkiem chłodny wiatr, a ci jeżdżą w krótkim rękawku i spodenkach, ja nie wiem czy to ja jestem miekki i zakładam bluzę, buffa, czapke i rękawiczki czy oni myslac, ze nadal jest lato, nie zakładają nic, a potem marzną?

Fenomen9piorunów

@StaryPijany czynników jest dużo tak naprawdę. Jak daleko jedziesz, jak szybko jedziesz i jakim wysiłkiem :grinning: Przy tej samej temperaturze mogę się ubrać na 3 sposoby i każdy będzie komfortowy.

Jak kręcę intensywnie, to 12 stopni to spoko temperatura, żeby wyjść w spodenkach, na początku chłodno, ale szybko się człowiek dogrzeje. Jak leciutka bazunia, to jakieś rękawki zarzucę najwyżej, żeby wiatr aż tak nie owiewał i taką lekką czapeczkę za uszy ewentualnie.

12 to git temperatura i ciepełko xd Tak poniżej 10 zaczynam się ubierać i do zera jest pełen komfort. Dopiero poniżej zera robi się wyzwanie z każdym kolejnym stopniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów

@npnptcn no na jakis trening to ja wiem, ze sie mniej ubiera, tak samo z bieganiem, ale mowie o ludziach co ledwo szybciej od pieszych jeżdżą xd

Fenomen1piorunów

@StaryPijany to też od zmęczenia zależy. Jak jestem w życiowym trybie chillerki, podjedzony dobrze, pospane, to maszyna pracuje, krążenie działa i wszystko śmiga. Wtedy cieplutko. Ale jak ciężki czas, dużo roboty, to i przy 16 potrafię kostnieć, bom słaby xD

GURU1piorunów

@StaryPijany jesteś mientki :smiley:

GURU0piorunów

@StaryPijany wystarczy się trochę pohartować. :smiley:

Ja np. staram się teraz na wsi jak najpóźniej grzać, nie ubierać od razu itd., potem się na mnie patrzą i robią wielkie oczy.

Organizm się przyzwyczaja, w końcu my wyewoluwaliśmy do życia w zimnie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)