peposlavGruba ryba
87piorunówW klatce obok ktoś zrobił magika. Myślę sobie, cóż. Deprecha to podstępna d⁎⁎⁎ka, na każdego mogło trafić.
Trochę dziwne było to, że do skoczka policja wchodziła przez okno po strażackim wysięgniku - na 3 czy czwarte piętro.
Co się okazało.
Dwóch typów mieszkało razem.
Jeden zabił drugiego i mieszkał sobie z trupem. Zrobiło się ciepło - zaczęło śmierdzieć i ktoś wezwał policję, że wali trupem.
Ten co zabił ,widząc policję wchodzącą przez okno - wybiegł na balkon i bęc.
Dzieciom tłumaczyliśmy, że jest tyle służb bo się ktoś w oknie zaklinował.
Cały dzień był ciężki, wieczór nie przyniósł ulgi.
@peposlav Wczoraj w wieczornych wiadomościach typ o tym mówił... Zabić kogoś to jedno, nie wiadomo, może to był jakiś "wypadek" w trakcie sprzeczki (ktoś uderzył głową o rant parapetu albo niechcący nadział się na nóż 20 razy), ale mieszkać potem jeszcze z rozkładającym się trupem? No kurde...
@peposlav kolejny przykład że prokrastynacja nam nie służy













