Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

7piorunów

Jestem zadowolony. Zjadłem czekolady. 100g i nie wiem czy nie dołożę. Czeka mnie trudny dzień jutro i pojutrze nie mogę być jedzeniowo nieszczęśliwy.

* Zjedzone: 3 050 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 26 300
* Książka: poczytam dla relaksu.

Właśnie się spakowałem. Dogadaliśmy się z naszym foremanem i wśród Norwegów jedyny nie jest p⁎⁎dą. Wyjaśniamy mu, że autobus który jedzie na lotnisko 3⁵⁰ w nocy w środę może nie pojechać bo zapowiadają akurat wykurwisye wiatry pomiędzy 3 a 6, a innej alternatywy nie ma. A jak nam lot odwołają to w Alcie zawsze coś tam można ogarnąć jakiś nocleg albo czekać na linie lotnicze aż coś wymyślą.

-To słuchajcie- mówi z rigczem (Forstand og menneskets verdighet)- zamiast iść na przerwę na 15⁰⁰ to, jak weźmiecie rano swoje walizki, skończycie już pracę, rozliczę wam godziny i zawiozę na łódkę. Odpowiedzialność przed ludźmi wyżej biorę na siebie.

I to jest gość, który zasługuje na szacunek. Rozumie, że jak utkniemy na Hammerfest to będzie i problem z hotelem i z transportem i w ogóle... I że jak się trochę nie nagną do ludzi, to wielu dobrych monterów już nie przyjedzie bo na projektach bliżej te same pieniądze.


Lider

w Hydepark

11piorunów

Tyle kroków to chyba jeszcze nie zrobiłem w ciągu dnia, bo pierwsza odznaka w garmin się pojawiła.

* Zjedzone: 2 900 kcal (jestem z siebie dumny bo nałożone miałem 3 kotlety a zjadłem tylko 2! Ostatni będzie na śniadanie.)
* Spalone: 3 160 kcal
* Kroki: 31 000 (!)
* Bieg: 5 km
* Podciągnięcia: 6+6+6=18. (I się z drążka zrypałem i nogę potłukłem.)
* Pompki: 30+30+40=100
* Norweski: był.
* Książka: biednie więc poczytam przed snem.


Myślałem, że to będzie gorszy dzień bo w głowie jestem ostatnio zafiksowany na punkcie jedzenia, ale jak mam więcej aktywności i mogę wtedy proporcjonalnie więcej zjeść to się lepiej czuję. No i męczy powoli te 10 miesięcy (zaraz 11) na redukcji. Muszę się psychicznie przygotować to tego, że nie będę obcinał kalorii i nauczyć się z tym żyć- ze strachem przed zgrubnięciem.
Bo ten problem jest w głowie. Grubasa w bani nie zagłodzisz- trzeba zatłuc sk⁎⁎⁎⁎syna.
Czas poukładać sobie żywienie przed masą, która czeka mnie za 3 do 4 miesięcy.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein oł najs... Mój życiowy rekord, od 2019, według pacera to 31 215 :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Już dzisiaj nic nie zjem ani nie ćwiczę bo się nachodziłem i muszę nadrobić sen.

* Zjedzone: 2 520 kcal
* Spalone: 2 720 kcal
* Kroki: 22 500
* Norweski: był
* Książka: skoczyłem i zacząłem nową.


Lider

w Hydepark

15piorunów

Na dzisiaj to wszystko, już nic nie wycisnę. Może książka przed snem bo zostały ostatnie dwa rozdziały.

* Zjedzone: 2 900 kcal; komentarz: popełniłem kardynalny błąd. Zmienili nam lancz i teraz nie mamy normalnego obiadu (został tylko wieczorny; skończyło się dobre) tylko "bagietki, kanapeczki" no i poszedłem zobaczyć co dają, a jak już byłem to spróbowałem. Jutro tego nie zrobię. xD
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 23 850
* Bieg: 5 km
* Norweski: rozsądna ilość; wczoraj były notatki ze słuchania i jutro też tak zrobię
* Książka: dzisiaj skończę.

Dostałem w końcu dostęp na hot plant więc mogę normalnie pracować a nie siedzieć jak taki tłuk na kantynie. Od razu człowiek wie, że żyje. Wiem, pojebion jestem, ale lenistwo zatruwa duszę.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

W końcu pobiegałem.

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 2 880 kcal
* Kroki: 16 500
* Bieg: 5.1km
* Norweski: dosyć sporo
* Książka: Potter zaraz się skończy
* Podciągnięcia: 6+6+6=18 (tak jakby z obciążeniem bo w butach, kasku i ubraniach roboczych).
* Wzniosy kolan wisząc: 15+15+15=45

Picie wody, pamiętajcie o tym, to jeden z filarów .

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Poczytam i idę spać bo mnie głowa boli.

* Zjedzone: 2 300 kcal
* Spalone: 2 280 kcal
* Kroki: 10 000 (żenada)
* Norweski: sporo
* Książka: trochę


Mistrz4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Może wilka od zbroi dostałeś?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Jak totalny amator. xD

Ostatnie dni miałem delikatny zjazd motywacji, nastroju i generalnie samooceny.

Wydawałem się sobie gruby i opchnięty. Podszedłem jednak do tematu od strony analizy problemów żywieniowych.
Deficyt? Jest ale nie na tyle duży aby mieć taki zjazd.
Ćwiczenia? Rozsądna ilość, nie za dużo, nie za mało. Nawet Garmin pokazywał mi stan wytrenowania: szczytowe. :grinning:
Mógłbym ruszać się więcej w pracy bo wpływa to na nastrój ale specjalnie robię dłuższe "spacery" i idę na chętnego załatwić sprawy aby zrobić kroki.
Pogoda? To czynnik zewnętrzny. Jest jak jest nie mam wpływu.
Sen? Nie jest źle. Przeważnie 7 godzin, dzisiaj idealne 7.5 i ocena snu ponad 90.
Szybki przegląd co jadłem i co piłem...

No tak. Co piłem? Kawę, kawę, kubek wody, kawa, kubek wody, pepsi zero wieczorem bo bardzo ją lubię i trochę sobie pozwalam.

Od dwóch dni weszła zatem woda 3x700 ml w szejkerze dla kontroli spożycia i już wczoraj wieczorem brzuch spadł, mięśnie się lepiej zarysowały a dzisiaj rano to już w ogóle była petarda aż sam siebie bym cimcirinci (narcyzm mocno) xD.

Zatem pamiętajcie o dobrym nawodnieniu. Nic wam nie pomoże lepiej w utrzymaniu dobrej sylwetki niż woda i sen.

(bezczelnie wykorzystam)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Właśnie wróciłem z siłowni.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 820 kcal
* Kroki: 22 600
* Bieg: około 4km (bieżnia rozgrzewka plus powrót do hotelu)
* Trening: FBW na siłowni
* Norweski: był
* Książka: była i dam chwilę przed snem jeszcze


Mam tydzień na upadku motywacji, ale od tego aby to przetrwać mam dyscyplinę.
Źle się widzę w lustrze, w swoich oczach słabo wyglądam ale rozumem i wiem, że to nie do końca prawda.
Po prostu odzywa się moje spierdolenie i te cholerne kompleksy chcą znowu mieć nade mną władzę.

Nic nie będzie jednak mną rządzić poza umysłem. Jestem jak skała. Osiągnę wszystko co chcę. To nieuniknione.

Lider

w Hydepark

6piorunów

Rozliczyłem sobie podatek w Norwegii. Easy, nie jak w państwie z kartonu. Jak mi to klepną to będzie całkiem niezły zwrot. Doinwestuje w hejto.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 680 kcal
* Kroki: 19 500
* Norweski: był
* Książka: kilka stron

Chciałem zrobić pranie i zapomniałem. 😛

Na trening niestety nie miałem czasu. Za to jutro siłownia.


Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Byłem dzisiaj na siłowni tu na północy, ilość maszyn... Łolaboga. Obejrzę je sobie na spokojnie następnym razem, dzisiaj wolne ciężary.
Zdecydowanie nie czułem, że mam siłę. Normalnie robię treningi 10-11 rano a nie po 12 godzinach pracy.
Tylko 85kg w przysiadzie dzisiaj. Spokojnie, sukcesywnie idę do 100.
Marynarzu, kiedyś cię pokonam.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 930 kcal
* Kroki: 22 500
* Trening: FBW na siłowni
* Spacer: 2km pod górkę z siłowni wróciłem pieszo.

Poczytam sobie jeszcze chwilę do snu Harry Potter and The Chamber of Secrets. :smiley:

Chyba dołożę banana do kalorii.

GURU4piorunów

"Marynarzu, kiedyś cię pokonam."

@AdelbertVonBimberstein Hue, hue 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Po wczorajszym rozpasaniu kalorycznym, nawet nie liczyłem ale była pizza, pad thai (nie za duża ta porcja niestety), dwie sajgonki, sałatka z ogromną ilością kurczaka, paczka kabanosów drobiowych (80g), małe frytki i pół okropnego burgera z KFC (nie rozmawiajcie tego gówna macandcheese, obrzydliwe)- więc pewnie spokojnie ze 4-4.5 kcal; no to po tym obżarstwie dzisiaj znowu deficyt. I tego się na razie mam zamiar trzymać.

* Zjedzone: 2 230 kcal
* Spalone: 2 580 kcal
* Kroki: 8 000
* Pompki: 216
* Pompki z nogami na podwyższeniu: 100
* Podciągnięcia: 34
* Norweski: były ćwiczenia wrzucę jeszcze słuchanie.
* Książka: czytam.
* Edit: robiłem jeszcze trening brzucha!; podnoszenie kolan w zwisie:2x20 oraz spięcie brzucha leżąc na plecach z uniesieniem nóg: 2x45sekund

Jestem w Norwegii to wracam do codziennej nauki języka.
Spróbuję też jutro albo pojutrze urwać się w ciągu dnia na siłownię załatwić sobie karnet. Jeżeli mi się nie uda to dwa tygodnie z pompkami i podciąganiem, bo mam gdzie teraz powiesić drążek i to na razie będzie musiało wystarczyć.


GURU1piorunów

Ech, zapuścił bym znowu wąsy....

Lider2piorunów

@Opornik dawaj. Moje w końcu odrosły i robią się przekozackie, bo ostatnio delikatnie przycinałem nad ustami. Teraz idzie włos aż spod nosa do końca. Dam im jeszcze kilka cm aby były majestatyczne.
Wąs to jest to. To jest męskość.

Do Wąsów

Ozdobo twarzy, wąsy pokrętne!
Powstaje na was ród zniewieściały,
Dworują sobie dziewczęta wstrętne,
Od dawnej Polek dalekie chwały.

Gdy pałasz cudze mierzył granice,
A wzrok marsowy sercami władał,
Ujmując wtenczas oczy kobiece,
Bożek miłości na wąsach siadał.

Gdy szli na popis rycerze nasi,
A męstwem tchnęła twarz okazała,
Maryna patrząc szepnęła Basi:
„Za ten wąs czarny życie bym dała!”

Gdy nasz Czarniecki słynął żelazem
I dla Ojczyzny krew swą poświęcał,
Wszystkie go Polki wielbiły razem,
A on tymczasem wąsa pokręcał.

Jana Trzeciego, gdy Wiedeń sławił,
Głos był powszechny między Niemkami:
„Oto król polski, co nas wybawił!
Jakże mu pięknie z tymi wąsami!”

Smutne w narodzie dzisiaj odmiany:
Rycerską twarzą Nice się brzydzi,
A dla niej Dorant, wódkami zlany,
I z wąsa razem, i z męstwa szydzi.

Kogo wstyd matki, ojców i braci,
Niech się z swojego kraju natrząsa:
Ja zaś, z ojczystej chlubny postaci,
Żem jeszcze Polak, pokręcę wąsa!

Franciszek Borgiasz Dionizy Kniaźnin
Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zaraz w pociong i uwaga! Będzie trzęsło!

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal, ale ruszam w podróż więc dzień się dopiero zaczyna.
* Kroki: 13 000

Na nic dzisiaj nie miałem czasu, ogarnąłem trochę w domu jeszcze, wpadłem do dziadka przestawić mu proporcje ekranu w tv bo coś naklikał, zrobiłem geometrię w fordzie (ta, zrobiłem... zapłaciłem xD), skręciłem żonie rower (syn mi "pomagał") bo dostała w prezencie na urodziny, które ma za kilka miesięcy. XD
Romet Wigry Eco, całkiem przyjemny składak. Po doświadczeniach z rowerami miejskimi nie chciałem aby utrwaliła jej się trauma. :grinning:

Znowu będę wykończony lotem, ale przynajmniej mam poduszkę- rogala!
Jutro kalorii nie liczę.


Ciekawe czy siłownię ogarnęli na projekcie tak jak obiecywali. Najwyżej wrócę do pompek i zacznę bieganie "górskie".

Lider2piorunów

chlop leci 15minut i wykonczony, nie no czymajcie mie

Lider1piorunów

@bartek555 20 godzin od wyjścia z domu do dojazdu do hotelu. Do dupy mam połączenie Bydgoszcz- Gdańsk bo muszę teraz 22 brać pociąg, żeby na 6.00 zdążyć na samolot. Nic nie jeździ pomiędzy. :neutral_face:

Fanatyk2piorunów

myślałem o dwóch takich składaksach (ja i babe). za ile go dorwałeś? jezdne to jest?

ps. pozdrów synka z internetum :3

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Jutro napięty dzień więc nie wiem kiedy zmieszczę tę siłownię. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 17 500
* Bieg: 6.83 + 5.01 = 11.84 km
* Książka: ~60 stron

Ostatnie dni mam jakieś lepsze i mniej się denerwuję. Jutro pakowanie na wylot.


GURU2piorunów

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 100 kcal

@AdelbertVonBimberstein Chłopie, umierasz 😒

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Prawie bym zapomniał, zaczytałem się. XD

* Zjedzone: 2 470 kcal
* Spalone: 2 820 kcal
* Kroki: 14 500
* Trening: FBW na siłowni
* Bieg: 2.3km po samochód xd
* Książka: 120 stron na raz. Może za kilka dni wam napiszę jak to zrobiłem bez rozpraszania się dziećmi, telefonem, hejto...

Miłej nocy.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Totalnie leniwy dzień z oglądaniem serialu i chwilą gry w KCD.
Mocne postanowienie skończyć główny wątek bo ze 250 godzin zrobiłem i ciągle tylko poboczne (gram w to z przerwami od chyba 3-4 lat).:grinning:

Fajny ten telewizor. Obraz petarda a system nic nie zamula (TCL 55 mqled85). Po dwóch dniach mogę gorąco polecić.

Miał być rower, ale cały dzień deszczowy, jutro na pewno siłownia, potem może dam sobie godzinę roweru jeśli pogoda pozwoli.

* Zjedzone: 2 280 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 12 000
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie.


Nie ćwiczyłem dzisiaj to jutro walnę trening fbw jakiego nie widział świat od dawna. :smiley: