Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#alkoholizm

GURU

w Heheszki

43piorunów

Wszyscy żyją wczorajszymi wybrykami posła Wilka, a chyba zapomnieli, że jeszcze 2 lata temu mieliśmy poważniejszy problem. Problem polegał na tym, żę pewna osoba zajmowała stanowiska:

1. ministra spraw wewnętrznych i administracji
2. koordynatora służb specjalnych

Geneza powstania jego ksywy - Cerata - jest podobno taka, że SOPowcy odpowiedzialni za transport tego pana, podobno bardzo często musieli sprzątać potem auto bo zawartość pęcherza lądowała w fotelu. Zaczęli więc na fotel kłaść folię/ceratę, aby po skończonym transporcie łatwiej posprzątać było auto.

w sumie to nie wiem czy ale na pewno

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Polityka

122piorunów

Gruba ryba3piorunów

o.O to Ryszard jest ... Ja byłem do wczoraj przekonany, że Jacek. Jeśli faktycznie podda się terapii i nie nie będzie ponownych ekscesów to w porządku. Ktoś kto zna problemy uzależnionych od alko z pewnością przyda się w sejmie. W tym czasie powinien mieć możliwość zawieszenia mandatu posła (i czasowego przekazania go kolejnej osobie z listy).

Lider10piorunów

Szacunek za przyznanie się do choroby. A treść taktycznie jako jpg aby się nie indeksowało w google.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

jestem taki wkurwiony, mam ochotę tylko pójść po wódkę, co poszło nie tak w moim życiu? zero przyjaciół dosłownie zero od kilku miesięcy? lat? nie pamiętam już, nigdzie nie wychodzę jedyne osoby z którymi rozmawiam to moi rodzice i ewentualnie przyjeby z pracy jeśli jakąś mam, chciałbym aby na to miasteczko w którym mieszkam spadł potop taki który zatopi fortuny i zniszczy życia tym wkoło zasługują na to i ten świat na to zasługuje na atomową apokalipse, ten ojciec który miał mnie całe życie w d⁎⁎ie wyjeżdżał do pracy na cały tydzień kiedy syn go potrzebował, świrniętą matke ze wsi która nie wie co się wokół niej dzieje, nie mam siły przysięgam jestem chory z nienawiści, kupiłem se żelki z tego wszystkiego

Mocarz2piorunów

No to już brzmi jak sytuacja, która sama się nie zmieni, jeśli Ty jej nie zmienisz. Jeśli masz jakieś oszczędności, a mieszkasz we wiosce, to chyba faktycznie najlepiej byłoby szukać pracy w dowolnym wybranym przez siebie mieście, gdzie stosunek zarobków do kosztów życia będzie Ci odpowiadał, bo nie wiem jakie masz predyspozycje.
Samotność to poniekąd znak naszych czasów, od tego właśnie jest internet, przynajmniej doraźnie, z drugiej strony, wyprowadzając się do większego miasta, nawet z pomocą internetu masz większe możliwości poznania innych ludzi.

Ja jak się wyprowadzałam do innego miasta, najpierw znalazłam pracę, tyle że ona nie była od zaraz, miałam chwilę czasu na poszukanie lokum, później poszukałam pokoju na wynajem i fakt, że moja sytuacja była zgoła inna, ale jak tak teraz analizuję, to gówno miałam przy sobie jeśli chodzi o pieniądze, a niebawem minie 10 lat od tamtego momentu, a mam już totalnie ustabilizowane życie.
I jeśli Cię to pocieszy, zarabiałam na start około 100zł więcej niż najniższa krajowa, wykształcenie mam słabe, tylko doświadczenie zawodowe miałam wówczas wystarczające.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Dyskusje

5piorunów


Dzisiaj się dowiedziałem,że 2 naszych osiedlowych pijaczków się przekręciło z wyziębienia.Tyle razy im się mówiło,żeby spali w noclegowni gdy jest zimno,ale nieeee oni byli k⁎⁎wa najmądrzejsi,bo przecież tam nie można pić i dalej sobie koczowali na dzialeczkach i chlali.No i w końcu się doigrali... niestety,ale z alkoholizmem nie wygrasz jak się nie postawisz.Widocznie takie życie im pasowało i nie chcieli tego zmieniać.Kieliszek im na grób i pamiętajcie pijcie z głową i nigdy na mrozie.

Fanatyk1piorunów

Mam taki filmik, gdzie kuce mówią "możemy się tylko pocieszać, że życie ludzkie ma niewielką wartość".

Nic nie mówię, tak tylko mi się przypomniał.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

41piorunów

Trochę prywaty: zachęcam do przesłuchania najnowszego odcinka podkastu Hello Zdrowie, w którym wystąpiła moja bliska koleżanka Kama :yellow_heart:

Kama w otworzyła pierwszy bar bezalko - Dromader Dry Bar - i wraz z Łukaszem Tchórzewskim (Alkoholik z TikToka) wypowiada się o trzeźwości, zmianie podejścia do alkoholu oraz stanie alkoholizmu w Polsce.

https://www.youtube.com/watch?v=zh1-TXs388Q

Inspirator2piorunów

O, obserwuje konto tego baru na Instagramie i mega spodobał mi się ten pomysł. Gdyby nie dwójka małych dzieci, które ciężko gdzieś sprzedać, to pewnie już dawno bym przejechał te 400 km, żeby się tam napić drinka i przy okazji zwiedził Trójmiasto xD

Pokaż więcej komentarzy (26)

Specjalista

w Hydepark

5piorunów

Gość ewidentnie postanowił wypić wszystko wódkę, wbrew ludowej mądrości.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

21piorunów
1881 osób zginęło na polskich drogach w 2024 roku, z tego 154 w wyniku wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę – wynika z danych Komendy Głównej Policji.
W ubiegłym roku w Polsce zatrzymano ponad 92 tys. kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. To średnio 252 osoby dziennie. Ich liczba pozostaje wysoka, ale stopniowo spada. Jak przypomina ITS, w 2022 roku takich przypadków było prawie 104,5 tys. Spadek jest o tyle wyraźniejszy, że z roku na rok prowadzonych jest coraz więcej badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu – w ubiegłym roku było ich 16 tys., podczas gdy dwa lata wcześniej – 12,4 tys.

https://www.lublin112.pl/blokady-alkoholowe-w-samochodach-moga-pomoc-w-walce-z-problemem-pijanych-kierowcow-wideo/

Gruba ryba2piorunów

Czyli procent na⁎⁎⁎⁎nych powodujących wypadki z ogółu wszystkich wykrytych to 0,17%. Trochę zaskoczony.

Fanatyk1piorunów

Podmuch ogólnie dużo.
Ale te wypadki, tylko 154 ofiary? To skąd tyle ofiar ogólnie? Z głupoty kurna? Zapierdalacze pierdzieleni.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

137piorunów

Sam lubię alkohol, ale to już jest k⁎⁎wa patola xD Nie chodzi mi nawet o samo reklamowanie go, tylko ubieranie picia wódy, a szczególnie dwusety krupnika, w jakieś serduszka, róże i inne walentynkowe pierdololo xD Patola 100%, kraj wódą płynący

Gruba ryba5piorunów

Promocje na alkohol i jego reklamowanie powinno być zabronione. Powinno być jak z papierosami, minimum informacji i tyle. A już na pewno promowanie alkoholu w gazetkach powinno być nielegalne tak samo jak reklamy alkoholu w tv.

Pokaż więcej komentarzy (49)

Autorytet

w Hydepark

28piorunów


A najgorsze jest to, że to nie mem, a nasza codzienność! Białe kaski mają ciężko w życiu!

Osobistość2piorunów

Z drugiej strony, ja się im nie dziwię. Zapieprzac na budowie po 10 godzin 6 dni w tygodniu bez żadnych perspektyw co najwyżej na to że dotychczasowe bóle się zwiększa a im organizm starszy tym gorzej wszystko znosi, jedyne co można zmienić to budowę ale to niczego nie zmieni, zmiana branzy ? Zamieniasz budowę na jakąś fabrykę kurzu na 3 zmiany.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

87piorunów

wpis o paleniu przy dzieciach przypomniał mi niedawny artykuł Polityki o pijących kobietach w ciąży.

Tytan17piorunów

Jestem w wieku gdzie większość znajomych zachodzi albo już ma dzieci i niestety z przykrością musiałam poodcinać niektóre bliższe mi osoby bo albo paliły albo piły w ciąży i to nie było pato (a przynajmniej tak myślałam bo jednak picie/palenie w ciąży = pato jak dla mnie).

Troszeczkę drineczka na weselu bo nic nie nie stanie, albo ona jeszcze popala bo nie powinno się rzucać palenia na tzw cold turkey, a laska jest już w 6 miesiącu i zaszła z in vitro.

Ja osobiście jestem w stanie uwierzyć w to co tu opisują.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Debiutant

w Dyskusje

0piorunów

Jestem alkoholikiem i jestem z tego dumny, chleje browary od 4 lat z przerwami (4-6 piwa dzienne srednio)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Hydepark

17piorunów

Idę jutro na krew i mam moralniaka, takie demony przeszłości.

Kiedyś jak chlałem też miałem iść na krew na 2 dzień, tak się nachlalem, że nie mogłem z piwnicy do mieszkania dojść...
Z wiadomych przyczyn na drugi dzień na krew nie poszedłem, w pracy musiałem palić głupa, że mi nie przyjęli bo miałem za niska hemoglobinę. Zresztą ja to jak ja, ale wtedy pracowałem z żoną na jednym wydziale i brygadzie i ona musiała za mnie świecić oczami.

Obraziła się wtedy na mnie strasznie (wcale jej się nie dziwię), zawiodłem ją, niestety wtedy nie ostatni raz...

Wiem, wiem przeszłości nie zmienię, ale jakoś mnie to męczy od wczoraj

Pokaż więcej komentarzy (6)