Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ameryka

GURU

w Agencja Prasowa WDN

139piorunów

USA i SALWADOR
**SKAZANI ZA NIEWINNOŚĆ**
Czyli trochę o krzywdzie, która dzieje się w tle chaosu związanego z wojną handlową. Przemilczanej bo dotyczącej tak naprawdę garstki osób. Jak niektórzy z was mogą pamiętać, praktycznie zaraz po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa zaczęły kursować samoloty z deportowanymi z USA imigrantami na wyższą, niż dotąd skalę, a przynajmniej tak to było przedstawiane. Wśród nich przynajmniej trzy transportujące osoby podejrzane o bycie członkami gangów. Dzisiaj już wiemy, że część z nich została deportowana bez wystarczających dowodów, za posiadanie tatuaży lub po prostu przez "błąd systemu". Ci ludzie przepadli, trafili do jednego z najgorszych więzień na świecie i w zasadzie są nie do odzyskania, a w tym i kolejnym wpisie pokażę wam dlaczego. Będę bazował między innymi na źródłach z samego Salwadoru, głównie El Faro.

Ostatnio jestem trochę wypalony, więc nie będzie ambitnie i pięknie - będę składał zdania, jak przedszkolak.
-------------------
Żeby zgłębić dokładniej tę historię, musimy poznać jedną z - nie będę owijał w bawełnę - ofiar nowej administracji Stanów Zjednoczonych Ameryki, czyli Kilmara, o którym mogliście coś usłyszeć z mediów.

NIEWINNY
Kilmar Abrego Garcia urodził się w 1995 roku w Salwadorze. Jego ojciec jest byłym policjantem, a matka, gdy był mały, prowadziła coś w charakterze restauracji lub butki z lokalnym przysmakiem, który z poziomu laika wygląda trochę, jak pizza - pupusas. Mężczyzna ma dwie siostry i starszego brata, Cezara. Gdy rodzinny biznes zaczął dobrze prosperować, przyciągnął uwagę lokalnego gangu Barrio 18. Jego członkowie zaczęli wymuszać na rodzinie płacenie haraczu pod groźbą zabicia lub siłowego wcielenia do gangu starszego z synów. Nie było wyboru, choć jak to w takich sytuacjach bywa, pieniądze to był tylko początek. Coraz częściej przewijał się temat dołączenia Cezara do Barrio 18, dlatego rodzina wysłała go do USA. Młodszy Kilmar zaczął być ukrywany, nie wychodził z domu, nie chodził do szkoły, bo gang miał go obserwować, ale to nie wystarczało. Nawet desperacka próba przeprowadzki nie pomogła, bo gangi szybko wymieniły się informacjami o nowej lokacji. Po jednym z napadów w których prawie doszło do gwałtu na dziewczynkach i siłowego wcielenia Kilmara do Barrio 18, rodzice podjęli decyzję o wysłaniu w 2011 roku 16-letniego chłopca do Stanów Zjednoczonych, a sami przenieśli się do Gwatemali, gdzie nadal byli nękani przez gangi, choć wiele więcej o ich stronie tej historii nie wiemy. W kwestii finansów z pewnością pomogła trochę policyjna emerytura, choć trudno tu mówić o konkretnych liczbach.

W stanie Maryland, młody chłopak dołączył do Cezara - który miał już mieć obywatelstwo USA - i zaczął pracować nielegalnie na budowach, poznał przyszłą partnerkę, Surę Jennifer Vasquez - obywatelkę USA - i przeprowadził się do niej w 2018 roku, gdy się dowiedział, że ta jest w ciąży. W 2019 roku podczas poszukiwania pracy, został zatrzymany i posądzony o członkostwo w gangu Mara Salvatrucha (MS-13), co rozpoczęło proces deportacyjny i karny. Słowo urzędu imigracyjnego wystarczyło, by trafił za kratki, choć najprawdopodobniej został pomylony z kimś innym, bo nigdy nie mieszkał w Nowym Jorku, gdzie miała się skupiać działalność ów gangu. Cała sprawa była oparta w zasadzie o to, że nosił bluzę i czapkę nowojorskiego zespołu koszykarskiego i o anonimowego informatora, który nigdy się nie ujawnił. Mężczyzna ożenił się z Surą jeszcze w areszcie, a sędzia uznał, że przesłanki o zagrożeniu życia w przypadku deportacji są uzasadnione, dlatego przyznał mu status "niedeportowalnego" do Salwadoru i Gwatemali. W październiku 2019 roku został wypuszczony, a urząd imigracyjny nie złożył apelacji. Potem dostał pozwolenie na pracę od agencji bezpieczeństwa wewnętrznego, dołączył do związku pracowników i zaczął pracować jako uczeń, czy tam czeladnik w przemyśle metalurgicznym. W międzyczasie urodziło się jego dziecko. Aż do momentu zatrzymania w 2025 roku, jego jedyny kontakt z policją dotyczył kontroli, na jakie musiał się zgłaszać co jakiś czas, czyli standardu w przypadku tego typu spraw.

UMOWA
Deportacje w USA były od zawsze czymś normalnym. Za samej prezydentury Bidena można mówić o jakichś 4 milionach osób, które trafiły z powrotem do swoich macierzystych krajów i o ile proces nie był idealny, to szybkość z jaką działał można by uznać za akceptowalną. Kluczowe w tej kwestii jest zostawienie odpowiednim organom wystarczająco dużo czasu, by zminimalizować ryzyko wysłania kogoś na pewną śmierć. Dlaczego śmierć? Dużo zależy od miejsca z którego się uciekało i przed czym. W przypadku krajów podobnych do Salwadoru już sama emigracja to bilet w jedną stronę. Jak wrócisz, to najczęściej zostaniesz zmuszony do członkostwa w gangu lub - co też ma dość często miejsce - gang z góry założy, że uciekałeś właśnie przed nim i zostaniesz zabity. Mówiąc dosadnie czasem odpala się taki poj*ny kodeks honorowy, choć to też przestroga dla innych. Mimo że Salwador zajął się w większości gangami i to nie jest już taki chaos, jak dawniej, pewne grupy nadal tam funkcjonują.

Administracja Trumpa potrzebowała sukcesu politycznego na szybko, dlatego skróciła czas potrzebny do analizy sytuacji imigrantów do absolutnego minimum, ale pozostawał jeden problem. Gdzie ich wysyłać? To nie takie proste, bo państwa docelowe nie mają interesu w tym, by się na to zgadzać. Bardziej zrównoważona polityka zagraniczna Bidena sprawiała, że nie miał większego problemu na tej płaszczyźnie i odsyłano ludzi po prostu do ich macierzystych krajów. W przypadku Trumpa nie tylko miała się drastycznie zwiększyć liczba wysyłanych osób - choć tak naprawdę się nie zwiększyła przez sam fakt niskiego napływu imigrantów - ale też jego ostre zagrywki, jak i kontrowersyjne wypowiedzi i popierani przez niego ludzie sprawiało, że część państw zwyczajnie nie była zbyt chętna. Dlatego potrzebował nowych umów i punktów "zrzutu", za które USA po prostu płaci w dolarach, czy przysługami, jak zniesienie sankcji lub w przypadku Wenezueli, musi wysyłać potencjalnych kryminalistów gdzieś indziej.

Jednym z takich miejsc jest Salwador, który ma według mediów otrzymać 6 milionów dolarów za taką usługę, wliczając w to umieszczanie więźniów w specjalnym ośrodku, znanym jako CECOT* przynajmniej na rok. Donald zadowolony z takiego dealu zaczął nawet wspominać o możliwości wywożenia tam więźniów z amerykańskim obywatelstwem, ale sprawa Kilmara wydaje się zbyt medialna i tragiczna, by społeczeństwo pozwoliło na taki ruch. Trudno też powiedzieć, czy sam w sobie byłby zgodny z konstytucją. Wybór Salwadoru nie był przypadkowy, bo prezydent tego państwa, który bywa w zachodnich mediach nazywany "fajnym" dyktatorem jest bardzo blisko z obecną administracją USA - pojawia się też co jakiś czas na zjazdach typowo prawicowych obok Trumpa. O reżimie prezydenta Nayiba Bukele napiszę przy okazji kolejnego wpisu, gdzie przeniesiemy się właśnie do Salwadoru.

W połowie marca Trump użył bardzo starego prawa "1798 Alien Enemies Act", które w czasie wojny daje opcję do przyspieszonego procesu deportacji w określonych przypadkach - np. bycie zagrożeniem dla obywateli - z pominięciem normalnych procedur - a żeby dopełnić "formalności" administracja USA sklasyfikowała gangi, jako organizacje terrorystyczne. Między innymi padło na wcześniej wspomniany MS-13, jak i Tren de Aragua. Od tego czasu trwa spór prawny, w którym sędziowie Sądu Najwyższego starają się bezskutecznie zablokować deportacje w nowym trybie, co spotyka się z tłumaczeniem ludzi wokół Trumpa, że to są sędziowie desygnowani, czy tam finansowani przez ludzi pokroju Sorosa, którzy chcą zniszczyć ten kraj za pomocą imigrantów. Serio.

Przeciwnicy argumentują, że używanie tego aktu poza oficjalnym stanem wojny jest nielegalne, choć obecna administracja ma raczej frywolny stosunek do takich szczegółów. Mają niekończącą się wojnę z terrorem, prawda?

_* CECOT czyli Centro de Confinamiento del Terrorismo, to specjalne więzienie dla terrorystów w Salwadorze, o którym wspomnę w kolejnym wpisie._

DROGA BEZ POWROTU
12 marca 2025 roku Kilmar Abrego Garcia odebrał syna od jego babci i wracał z nim do domu. Po drodze został zatrzymany przez służby imigracyjne, które dały mu do zrozumienia, że jego status się zmienił. Poczekali na matkę, by mogła zająć się dzieckiem, po czym mężczyzna został aresztowany i przetransportowany do ośrodka dla imigrantów w Teksasie. Po trzech dniach przewieziono go do Meksyku i zapakowano go na jeden z trzech samolotów lecących do Salwadoru, które łącznie przewiozły 261 osób. Od tego momentu jego rodzina nie ma z nim kontaktu. Tak naprawdę nikt nie ma z nim kontaktu. W momencie "omyłkowej" deportacji, wychowywał z żoną trójkę dzieci w tym 5-letniego niepełnosprawnego syna i dwójkę dzieci Sury z poprzedniego związku - te mają odpowiednio 9 i 10 lat. Nie był karany.

24 marca żona Kilmara złożyła pozew przeciwko Stanom Zjednoczonym Ameryki, w którym domagała się jego powrotu. Podczas rozpraw z nim związanych, dowiedzieliśmy się, że mężczyzna został wysłany do Salwadoru przez błąd administracyjny, a wstępnym wyrokiem był nakaz nałożony przez sędzię Paulę Xinis, która wymagała na administracji Trumpa zwrócenie poszkodowanego swojej rodzinie. Przedstawiciele nierządu Stanów Zjednoczonych stwierdzili, że Xinis nie ma takiej jurysdykcji. To poniekąd prawda, choć nie do końca.

Podczas przesłuchania, przedstawicielka departamentu sprawiedliwości Erez Reuveni zeznała, że deportacja Kilmara faktycznie była błędem, za co straciła pracę, czy tam w ładnych słowach, została odwołana. Sędzia Xinis wydała potem oświadczenie na 22 strony, w którym podkreśliła, że wyrok i jego postanowienia są słuszne. Dodatkowo wykazała, że przez publiczne powiązanie Kilmara z MS-13, został narażony po prostu na śmierć. W jej słowach, rząd w Salwadorze często umieszcza w tej samej celi przedstawicieli różnych gangów, by ci się nawzajem mordowali, a mówimy o małych pomieszczeniach, w których upycha się do 80 więźniów, gdzie ci spędzają 23.5 godziny dziennie.

Wykonanie wyroku zostało zawieszone 7 kwietnia przez przedstawiciela Sądu Najwyższego, który uznał, że najpierw trzeba dokończyć cały proces, wraz z apelacjami, by móc wymagać powrotu Kilmara. W zasadzie od tamtego czasu wiele się nie zmieniło, poza tym, że Bukele oficjalnie stwierdził, że się nie podporządkuje, a administracja Trumpa uznaje, że nie ma prawa na nim tego wymagać. Dodatkowo próbują przedstawić działania Sędzi Xinis, jako bezpośrednią ingerencję w sprawy zagraniczne, co nie powinno mieć miejsca. Zawieszenie wykonania wyroku jest przedstawiane przez otoczenie Trumpa, jako sukces.

Na ten moment nie wiadomo, czy Kilmar w ogóle jeszcze żyje, a jedyne co mamy, to zapewnienia, że musi tak być, bo rząd Bukele tak mówi. Otóż nie musi.

WYJĄTKOWY
Wiemy o 261 osobach, z tego 238 to Wenezuelczycy, a reszta, obywatele Salwadoru. Jak myślisz, ile osób miało udowodnioną przeszłość kryminalną? Stacja Univision we własnym dochodzeniu dokonała przeglądu 200 nazwisk pasażerów, którzy mieli być powiązani z gangiem Tren de Aragua. Zaledwie 11 miało kryminalną przeszłość. W przypadku 17 osób, mamy niemal pewność, że są "czyści". W samym Salwadorze jeden z polityków miał przyznać, że przynajmniej 50 osób nie ma przeszłości kryminalnej.

To dlaczego zostali zatrzymani, a ich życie w zasadzie zniszczone? Cóż. Możliwe, że kapitał polityczny wymaga ofiar. Decyzję wydawano głównie na podstawie poszlak, wśród których były tatuaże, ubiór, zdjęcia na telefonie, to że ktoś zapomniał, że ma termin na kontrolę. Wzorów tatuaży uznanych za podejrzane była masa, a wśród nich takie zwykłe, jak Nike Jumpman, czyli koszykarz wyskakujący z piłką do wsadu. Jedna osoba miała mieć tatuaż Realu Madryt. Serio.

Czym różnią się te wszystkie osoby od Kilmara i dlaczego tylko jego sprawa jest tak medialna? Mamy przecież piłkarza, sprzedawcę butów, osoby z pozwoleniem na pobyt i pracę, ludzi z rodzinami... Otóż Kilmar miał wcześniej wspomniany status "niedeportowalnego", co sprawiło, że jego sprawa z automatu mogła być rozpatrzona, jako przewina administracji USA. Dodatkowo jego żona ma obywatelstwo i to też pewnie trochę ułatwia.

Jest 16 kwietnia 2025 i nic się nie zanosi, by ktokolwiek powrócił z Salwadoru do USA. Będąc kompletnie szczerym, możliwe, że i tak nie miałby kto wracać. Dlatego czytając o Kilmarze gdzieś w mediach, pamiętajcie też o całej reszcie ludzi z podobnymi historiami, którzy po prostu mieli pecha i nie mają nawet namiastki szans na to, by ktokolwiek o nich walczył. Tak, jak wspomniałem, temat samego Salwadoru postaram się rozwinąć za jakiś czas. Nadal mam kilka rzeczy do przeczytania i sprawdzenia.

Jak zareagował Bukele na to wszystko i wstępny wyrok? Napisał na Twitterze "Ups... Za późno 😂". Trump uznał, że pomysł na ponowne sprowadzanie terrorystów do USA jest szalony.
-------------------
Czasem mam wrażenie, że próby zrozumienia tego, co się dzieje w USA pod wodzą Trumpa, to jak rozwiązywanie węzła gordyjskiego, tylko ja nie mam żadnego miecza, żeby to dziadostwo rozciąć.
-------------------
Dajcie znać, czy dotrwaliście do końca i czy dało się zrozumieć ten wypalony tekst.

ŹRÓDEŁKA
https://elfaro.net/es/202505/el_salvador/27805/esposa-estadounidense-de-un-deportado-al-cecot-el-buscaba-asilo-hellip-a-veces-pienso-que-esta-muerto
https://apnews.com/article/who-is-abrego-garcia-e1b2af6528f915a1f0ec60f9a1c73cdd
https://edition.cnn.com/2025/04/14/politics/what-to-know-about-the-kilmar-armando-abrego-garcia-case/index.html
https://es.wikipedia.org/wiki/Deportaci%C3%B3n_de_Armando_%C3%81brego
https://www.pbs.org/newshour/politics/trump-reiterates-desire-to-expand-deportation-plans-to-include-u-s-citizens
https://www.pbs.org/newshour/politics/where-trumps-deportations-are-sending-migrants
https://www.nytimes.com/2025/04/14/us/politics/abrego-garcia-trump-deportations-el-salvador.html
https://edition.cnn.com/2025/03/25/us/migrant-deportation-trump-evidence/index.html

JAK ZWYKLE PEWNIE JAKIEŚ POMINĄEM, PRZEPRASZAM.

Osobistość4piorunów

@Dziwen To są historie wg jednej strony na gębę i należy podchodzić do nich z dystansem bo szczególiki słabo się kleją. Ot choćby ms-13 która się 'skupia na NY'.

A wystarczyło wbić sobie do głowy, że prawo do pobytu w obcym kraju jest pierwszą rzeczą jaką należy ogarnąć po przyjeździe lub nawet przed. My nielegale przez 20 lat a teraz nas wyrzucają <oburzona_jaworowicz.jpg>

Fanatyk4piorunów

@Dziwen przeczytałem, ale ze względu na treść (nie formę, treść) chyba żałuję. Ale dzięki i tak za tę robotę.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Mistrz

w Książki

35piorunów

532 + 1 = 533

Tytuł: Inwazja uzdrawiaczy ciał. Na manowcach amerykańskiej medycyny
Autor: Matthew Hongoltz-Hetling
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
Liczba stron: 360
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5167541/inwazja-uzdrawiaczy-cial-na-manowcach-amerykanskiej-medycyny

Ten reportaż z serii amerykańskiej Czarnego przedstawia nam sześcioro przedstawicieli współczesnego nurtu medycyny alternatywnej (lub szarlatanów, właściwe określenie do własnego wyboru). Książka ułożona jest w taki sposób, że główne rozdziały to początek, rozwinięcie, kulminacja i zakończenie; każdy z rozdziałów dzieli się z kolei na 7 części. 6 z nich poświęcone jest poszczególnym postaciom, a siódmy jest zawsze przedstawieniem szeroko pojętej "Ameryki" — tego, w jaki sposób władze i ludzie reagują na alt-med.

Główni bohaterowie? Mamy gościa sprzedającego laser leczący wszystkie choroby, innego gościa sprzedającego roztwór sody oczyszczonej leczący wszystkie choroby, gościa tworzącego w garażu suplementy diety z nie do końca sprawdzonych półproduktów leczących wszystkie choroby, parę religijnych fanatyków, którzy wierzą, że modlitwa leczy wszystkie choroby (w tym cukrzycę ich córki. Spoiler: nie wyleczyła akurat tej choroby), gościa podającego się za kosmiczne bóstwo, wciskającego ludziom roztwór wybielacza leczący wszystkie choroby, oraz Polkę od pijawek. Ona nie twierdzi, że leczą wszystkie choroby, ale jest bardzo zaangażowana w promowanie hirudoterapii i uznanie jej za legitną metodę leczniczą.

Czyli ogółem 5 szarlatanów + kobita od pijawek, a poza tym masy Amerykanów, którzy im wierzą, wydają na "leczenie" masę pieniędzy i umierają. Do tego polityka, Trump, bezsilne FDA.

Temat jest niezwykle ciekawy, ale książka ta ma dwie zasadnicze wady:

1. Autor podchodzi do wielu rzeczy z sarkazmem. I o ile po ludzku rozumiem tę reakcję, bo sama mam podobną na myśl o alt-medowych szarlatanach, to w reportażu takie coś po prostu się nie godzi.
2. Tłumaczenie — jest po prostu fatalne. Tłumaczka często kopiuje angielskie konstrukcje i wyrażenia, przez co nie da się tej książki czytać płynnie.

Ogółem czytadełko dobre minus, bo jednak autor włożył trochę pracy w research, a sama nie chciałabym poświęcić czasu na dotarcie do takich informacji w necie.

Prywatny licznik (od początku roku): 17/52

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk0piorunów

@Wrzoo z tym roztworem wybielacza, to słyszałam o matce desperatce, która dziecku autyzm rozcieńczonym Domestosem leczyła.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Praktykant

w Dyskusje

9piorunów

Czy w 2025, względnie w kolejnych najbliższych latach, warto emigrować do Szwajcarii? Od jakiegoś czasu interesuję się taką perspektywą.

Jakkolwiek po zrobieniu rozeznania w Internecie mam mieszane odczucia, głównie ze wględu na to, że musiałbym się nauczyć niemieckiego, którego w szkole średniej szczerze nienawidziłem i nieomal byłem spadochroniarzem w każdej klasie. Teraz jednak, byłbym sobie konieczność nauki tegoż, w stanie zracjonalizować, przez wzgląd na czystą pragmatykę. Drugie przeciwwskazanie, które dostrzegam, to rzekomo wystrzelone w kosmos koszty życia, zaczynając od zakwaterowania do codziennych zakupów i usług. Tym niemniej, zachęcająca jest wizja rekompensującej to jakości życia, gdzie Szwajcaria jest w topce rankingów o tym traktujących.

Zamierzam emigrować i tak i tak, a alternatywa dla Szwajcarii to w zasadzie USA lub Niemcy. Doświadczenie emigracyjne już mam, 2 lata w Zjednoczonym Królestwie. Angielski C1 poparty certyfikatem.

Dziękuję za wszelki wkład w ten wątek.

Tytan4piorunów

@LunaHypnotica Jeśli nie masz kogoś na miejscu kto może Ci pomóc to odpuść sobie Szwajcarię, nie tak łatwo dostać tam choćby głupi meldunek nie mając żadnej pracy nagranej. Poza tym bardziej niż niemiecki przyda Ci się albański, każdego albana czy bośniaka którego poznałem w niemczech ma rodzinę w Szwajcarii xD

Fanatyk3piorunów

@LunaHypnotica może Dania? Spoko miejsce, dużo pracy, wszyscy mówią po angielsku.
albo może jakaś platforma w NO?

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Agencja Prasowa WDN

191piorunów

USA i UKRAINA
**SPIS KLUCZOWYCH ELEMENTÓW ROZMOWY Z KTÓREJ WYSZEDŁ ZEŁENSKI**
Przeczytałem sobie zapis z rozmowy między Zełenskim, Trumpem i J.D. Vancem (Wiceprezydent USA) w Białym Domu z 28 lutego i uznałem, że przetłumaczę go wam, byście mogli zobaczyć jak kuriozalna była to wymiana zdań. Nie jest to cały tekst, a kluczowe momenty ze źródła. Warto dodać, że Zełenski miewa problemy z wyrażaniem swoich myśli po angielsku, jak i rozumieniem złożonych konceptów, dlatego miejcie to na uwadze. Dodatkowo niektóre wypowiedzi mogą wydawać się dziwne, ale ja nie odpowiadam za zdolności oratorskie Trumpa i Vance'a. /_W taki sposób będę zaznaczał moje uwagi i wtrącenia_/. Zapraszam.

--------------------------
DYPLOMACJA
--------------------------

Vance: Przez cztery lata w Stanach Zjednoczonych mieliśmy prezydenta, który występował na konferencjach prasowych i mówił twardo o Władimirze Putinie, a potem Putin najechał Ukrainę i zniszczył znaczną część kraju. Być może drogą do pokoju i dobrobytu jest zaangażowanie się w dyplomację. Próbowaliśmy drogi Joe Bidena, bicia się w piersi i udawania, że słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych mają większe znaczenie niż działania prezydenta Stanów Zjednoczonych. To, co czyni Amerykę dobrym krajem, to zaangażowanie Ameryki w dyplomację. To właśnie robi prezydent Trump.

Zełenski: Czy mogę cię zapytać?

Vance: Jasne. Tak.

Zełenski: OK. Więc on _(Putin)_ okupował ją, nasze części, duże części Ukrainy, części wschodu i Krym. Zajął je w 2014 roku. Tak więc przez wiele lat - nie mówię tylko o Bidenie, ale w tamtych czasach był (Barack) Obama, potem prezydent Obama, potem prezydent Trump, potem prezydent Biden, teraz prezydent Trump. I niech Bóg błogosławi, teraz prezydent Trump go powstrzyma. Ale w 2014 roku nikt go nie powstrzymał. Po prostu okupował i zabierał. Zabijał ludzi. Wiesz co...

Trump: 2015?

Zełenski: 2014.

Trump: Och, 2014? Nie było mnie tutaj.

Vance: Dokładnie tak.

Zełenski: Tak, ale w latach 2014-2022 sytuacja jest taka sama, że ludzie umierają na linii styku. Nikt go nie powstrzymał. Wiesz, że rozmawialiśmy z nim, wiele rozmów, moja dwustronna rozmowa. I podpisaliśmy z nim, ja, tak jak ty, prezydent, w 2019 roku, podpisałem z nim umowę. Podpisałem z nim, (prezydentem Francji Emmanuelem) Macronem i (byłą kanclerz Niemiec Angelą) Merkel. Podpisaliśmy zawieszenie broni. Zawieszenie broni. Wszyscy oni powiedzieli mi, że on nigdy nie odejdzie... Ale potem złamał zawieszenie broni, zabił naszych ludzi i nie wymienił więźniów. Podpisaliśmy wymianę więźniów. Ale on tego nie zrobił. O jakim rodzaju dyplomacji, JD, mówisz? Co masz na myśli?

Vance: Mówię o rodzaju dyplomacji, która zakończy niszczenie pańskiego kraju. Panie prezydencie, z całym szacunkiem, uważam, że to brak szacunku, by przychodzić do Gabinetu Owalnego i próbować toczyć spór przed amerykańskimi mediami. W tej chwili krążycie /po kraju/ i zmuszacie poborowych do walki na froncie, ponieważ macie problemy z siłą ludzką. Powinniście dziękować prezydentowi za próbę zakończenia tego konfliktu.

Zełenski: Byłeś kiedyś w Ukrainie, że mówisz jakie mamy problemy?

Vance: Byłem w...

Zełenski: Przyjedź raz.

Vance: Naprawdę oglądałem i widziałem te historie i wiem, że to, co się dzieje, że przyprowadzacie ludzi, przyprowadzanie ich na propagandową wycieczkę, panie prezydencie. Czy nie zgadza się Pan, że miał Pan problemy ze sprowadzaniem ludzi do wojska?

Zełenski: Mamy problemy...

Vance: Czy uważasz, że z szacunkiem jest przychodzić do Gabinetu Owalnego Stanów Zjednoczonych Ameryki i atakować administrację, która próbuje zapobiec zniszczeniu twojego kraju?

Zełenski: Wiele pytań. Zacznijmy od początku.

Vance: Jasne.

--------------------------
ZŁY TRUMP
--------------------------

Zełenski: Po pierwsze, podczas wojny każdy ma problemy, nawet wy. Ale wy macie ładny ocean i teraz tego nie czujcie. Ale poczujecie to w przyszłości. Niech Bóg błogosławi...

Trump: Ty tego nie wiesz. Ty tego nie wiesz. Nie mów nam, co będziemy czuć. Próbujemy rozwiązać problem. Nie mów nam, co będziemy czuć.

Zełenski: Nie mówię ci. Odpowiadam na te pytania.

Trump: Ponieważ nie znajdujesz się w pozycji, by to dyktować.

Vance: Dokładnie to robisz.

Trump: Nie znajdujesz się w pozycji, by dyktować, co mamy czuć. Będziemy czuć się bardzo dobrze.

Zełenski: Poczujecie wpływ. 
/_Chyba ma na myśli wpływ Rosji? Trudno powiedzieć czyj_/

Trump: Będziemy czuć się bardzo dobrze i bardzo silni.

Zełenski: Mówię ci. Poczujecie wpływ.

Trump: Nie znajdujesz się w dobrej pozycji. Pozwoliłeś sobie być w bardzo złej pozycji...

Zełenski: Od samego początku tej wojny...

Trump: Nie znajdujesz się w dobrej pozycji. Obecnie nie masz kart. Z nami, zaczynasz je mieć.

Zełenski: Nie gram w karty. Jestem bardzo poważny. Panie Prezydencie. Jestem bardzo poważny.

Trump: Grasz w karty. Igrasz z życiami milionów ludzi. Igrasz z III wojną światową.
/_Jej wybuchem_/

Zełenski: O czym ty mówisz?

Trump: Igrasz z III wojną światową. A to, co robisz, jest bardzo lekceważące dla kraju, który poparł cię znacznie bardziej, niż wielu ludzi twierdziło, że powinien.

Vance: Czy choć raz podziękowałeś? 
/_Pyta, czy powiedział Thank you"_/

Zełensky: Wiele razy. Nawet dzisiaj.

Vance: Nie, podczas całego spotkania. Pojechałeś do Pensylwanii i prowadziłeś kampanię na rzecz opozycji w październiku. 
/_Zełenski podziękował dokładnie dwa razy na początku tego spotkania_/

Zełenski: Nie.

Vance: Zaoferuj kilka słów uznania dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i prezydenta, który próbuje uratować twój kraj.

Zełenski: Proszę. Myślicie, że jeśli będziecie bardzo głośno mówić o wojnie, możecie...

Trump: Nie mówi głośno. Nie mówi głośno. Twój kraj jest w poważnych tarapatach.

Zełenski: Czy mogę odpowiedzieć...

Trump: Nie, nie. Dużo mówiłeś. Twój kraj jest w poważnych tarapatach.

Zełenski: Wiem. Wiem.

Trump: Nie wygrywasz. Nie wygrywasz tego. Masz cholernie duże szanse, by wyjść z tego cało dzięki nam.

Zełenski: Panie Prezydencie, pozostajemy w naszym kraju, pozostajemy silni. Od samego początku wojny byliśmy sami. I jesteśmy wdzięczni. Powiedziałem dziękuję.

--------------------------
ZAWIESZENIE BRONI
--------------------------

Trump: Gdyby nie nasz sprzęt wojskowy, ta wojna skończyłaby się w ciągu dwóch tygodni.

Zełenski: W trzy dni. Słyszałem to od Putina. W trzy dni.

Trump: Może mniej. Prowadzenie interesów w ten sposób będzie bardzo trudne, mówię ci.

Vance: Po prostu powiedz "dziękuję".

Zełenski: Wiele razy dziękowałem Amerykanom.

Vance: Zaakceptuj to, że istnieją (_między nami)_ różnice zdań i rozstrzygnijmy to nieporozumienie, zamiast próbować walczyć w amerykańskich mediach, gdy nie masz racji. Wiemy, że się mylisz.

Trump: Ale widzisz, myślę, że to dobrze dla ludzi z Ameryki, że widzą co się dzieje. Myślę, że to bardzo ważne. Dlatego tak długo to ciągnąłem. Trzeba być wdzięcznym.
/_Usprawiedliwia, czemu nie zakończył wcześniej wojny, jak obiecał w kampanii?_/

Zełenski: Jestem wdzięczny.

Trump: Nie masz kart. Jesteś tam pochowany. Ludzie umierają. Kończą ci się żołnierze. To byłaby cholernie dobra rzecz, a potem mówisz nam: "Nie chcę zawieszenia broni. Nie chcę zawieszenia broni, chcę odejść i chcę tego". Słuchaj, jeśli możesz teraz uzyskać zawieszenie broni, mówię ci, weź je, aby kule przestały latać, a twoi ludzie przestali ginąć.

Zełenski: Oczywiście, że chcemy powstrzymać wojnę. Ale powiedziałem ci, z gwarancjami.

Trump: Mówisz, że nie chcesz zawieszenia broni? Ja chcę zawieszenia broni. Bo zawieszenie broni będzie szybsze niż porozumienie.

Zełenski: Zapytaj naszych ludzi o zawieszenie broni, co oni o tym myślą.

Trump: To nie było ze mną. To było z facetem o nazwisku Biden, który nie jest mądrą osobą.

Zełenski: To jest twój prezydent. To był twój prezydent.

Trump: Przepraszam. To było z Obamą, który dał ci prześcieradła, a ja dałem ci Javeliny. Dałem ci Javeliny, żebyś zlikwidował te wszystkie czołgi. Obama dał ci prześcieradła. W rzeczywistości oświadczenie brzmi: Obama dał prześcieradła, a Trump dał Javeliny. Musisz być bardziej wdzięczny, bo powiem ci, że nie masz kart. Z nami masz karty, ale bez nas nie masz żadnych kart.
/_Javeliny to wyrzutnie rakiet_/

--------------------------
CZEMU PUTIN SZANUJE TRUMPA WEDŁUG TRUMPA?
--------------------------

Vance powtarza pytanie jednej z reporterek do Trumpa: 
Pyta, co jeśli Rosja złamie zawieszenie broni.

Trump: Co, jeśli cokolwiek? Co jeśli bomba spadnie ci teraz na głowę? OK, co jeśli by je złamali? Nie wiem, zerwali je z Bidenem, bo to Biden, nie szanowali go. Nie szanowali Obamy. Oni szanują mnie. Powiem ci, że Putin przeszedł ze mną przez piekło. Przeszedł przez fałszywe polowanie na czarownice... /_w tym miejscu Trump mówi dużo więcej o Bidenie, rosji, rosji, rosji i zmowie demokratów, przeciwko niemu i Putinowi, ale nie znalazłem transkryptu, a nie chce mi się tego samemu spisywać_/ Mogę powiedzieć tylko tyle. Mógł złamać umowy z Obamą i Bushem, i mógł złamać je z Bidenem. Być może to zrobił. Być może. Nie wiem, co się stało, ale nie złamał ich ze mną. On chce zawrzeć umowę. Nie wiem, czy ty możesz zawrzeć umowę.

Problem polega na tym, że upoważniłem cię (zwracając się do Zelenskyy'ego) do bycia twardzielem, a nie sądzę, że byłbyś twardzielem bez Stanów Zjednoczonych. A twoi ludzie są bardzo odważni. Ale albo się dogadacie, albo my się wycofujemy. A jeśli się wycofamy, wy będziecie musieli to wywalczyć. Nie sądzę, żeby to było piękne, ale będziecie walczyć. Ale ty nie masz kart. Ale kiedy podpiszemy tę umowę, będziesz w znacznie lepszej pozycji, ale nie zachowujesz się wcale wdzięcznie. A to nie jest miłe. Będę szczery. To nie jest miłe.

W porządku, myślę, że widzieliśmy wystarczająco dużo. Co o tym sądzisz? To będzie świetne do telewizji. Przyznam.

--------------------------
Na krótko po tej tyradzie Zełenski wyszedł i nie podpisał umowy na wydobycie minerałów. 
Po tej akcji Zełenski wystąpił jeszcze z Fox News i zapytany o możliwość naprawy relacji z USA, przyznał, że jest to możliwe. Nie uniósł się dumą i zna swoją pozycję. Dodatkowo jeszcze raz podziękował obywatelom USA za pomoc, a potem zaczął już na Twitterze dziękować wszystkim państwom, czy osobom z nimi związanym za wsparcie.
--------------------------
Co o tym myślicie?
Dawno nie byłem tak zirytowany.
--------------------------
Źródełko:
https://apnews.com/article/trump-zelenskyy-vance-transcript-oval-office-80685f5727628c64065da81525f8f0cf


**Agencja Prasowa WDN**

-----

Osobistość5piorunów

@Dziwen Moje 2 ulubione fragmenty:
>Trump: Nie znajdujesz się w dobrej pozycji. Obecnie nie masz kart. Z nami, zaczynasz je mieć.
>Zełenski: Nie gram w karty.

>Trump: Gdyby nie nasz sprzęt wojskowy, ta wojna skończyłaby się w ciągu dwóch tygodni. 
>Zełenski: W trzy dni. Słyszałem to od Putina. W trzy dni.

Słuchałem tego w oryginale po angielsku i miałem wrażenie, że Trump przegrywa dyskusje w swoim własnym języku xD. Generalnie ciężko się tego wgl słuchało, ja bym nie był taki cierpliwy na miejscu Zełeńskiego. Nie dziwie się że wyszedł bo ta dyskusja nie wyglądała jakby rozmawiał z głową najważniejszego państwa na świecie tylko jakimś głupim typem pod wpisem na Twitterze.

Kosmonauta1piorunów

A ja ciągle mam nadzieję że pomarańczowy ma w tym jakiś ukryty plan i na koniec udupi Putina aż miło. Hehe. Nadzieja umiera ostatnia.

Pokaż więcej komentarzy (54)

Osobistość

w Dyskusje

10piorunów

No więc jest tak. Marchewkowy debil pierwszą kadencją udowodnił, jakim jest zjebem. Można by założyć, że ma taką strategię - dużo gadać bez sensu, robić z sensem. Doświadczenie mówi jednakowoż coś innego. Ta kwintesencja amerykańskiej januszerki jest skrajnym narcyzem, nieobciążonym procesami myślowymi poza liczeniem kasy i głosów.
Media nie mają innego wyjścia niż cytowanie wszystkiego, co mu wyjdzie z pyska, więc ich za mocno nie winię. Tak się robi pieniądze, ważniejsze niż misja.
A Trumpowi w to graj. Jest w centrum uwagi - i o to mu chodzi.
Co może zwykły człowiek? Bardzo niewiele, nikt mu nie podstawi pod nos mikrofonu, nie skieruje nań kamery. Ale..
Otóż osobiście będę śledził doniesienia, nie zamierzam natomiast ani komentować, ani nawet pochylać się nad komunikatami wysyłanymi przez ten ślepy zaułek ewolucji. Nie będę karmił trola. Klasycznie: niech spierdala.

Gruba ryba0piorunów

ja za to nawet nie zostawie komentarza pod tym wpisem....

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Wiadomości Świat

14piorunów

Departament Edukacji w USA został rozwiązany. Jego kompetencje zostaną przejęte przez stany.

Zgodnie z zapowiedziami federalny urząd departamentu edukacji zostaje zamknięty. Od tej pory o edukacji będą decydować poszczególne stany. Decentralizacja ma pomóc w lepszym dostosowaniu programu edukacji do lokalnych wymogów oraz przeciwdziałaniu marnowania środków zebranych z podatków.

Inspirator

w Dyskusje

4piorunów

Vance ma przyjechać do Polski na rocznicę Wyzwolenia Obozu Auschwitz.

Szkoda, że Muska nie wyślą zamiast Vanc'a

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/jd-vance-ma-przyjechac-do-polski-nieoficjalne-informacje/09927jv

Tytan6piorunów

@object Musk już był. Zarzucił dzieciaka na barana i chodził jak po Disneylandzie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Historia

3piorunów

Pierwsi Polacy w krajach Wielkiej Kolumbii » Historykon.pl

Choć emigracja polska do krajów Wielkiej Kolumbii tj. Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru i Panamy była nieliczna, to jednak niezwykle wyjątkowa, pełna bojowników o wolność tych państw, odkrywców, naukowców czy inżynierów. Zwłaszcza ci pierwsi Polacy w krajach Wielkiej Kolumbii zasłużyli

Fenomen

w Hydepark

48piorunów

Bądź Ameryką.
Buduj domki z papieru.
W sumie buduj wszystko z papieru.
Nawet k⁎⁎wa posterunek policji i pokój przesłuchań.
Profitu brak.

https://streamable.com/zyv40e

_In the US, a man suspected of killing his family escaped from an interrogation room by simply kicking through a wall._

https://www.reddit.com/r/SipsTea/s/EpGShEJ8a0

Gruba ryba0piorunów

@Arkil Dość okrągłą dziurę wybił. Tak jakby wcześniej była wycięta i pospiesznie załatana.

GURU4piorunów

Xddd plakat się powiesi i jak nowe

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

60piorunów

"Produkt niemal idealny" wykańcza Amerykę. Opioidowa spirala zagłady pochłania więcej ofiar niż wszystkie wojny USA

Przeklejone z płatnego. Pogorszenie sytuacji w ciągu ostatniej dekady jest w dużej mierze spowodowane fentanylem, syntetycznym opioidem, który jest 50 razy silniejszy niż heroina i jest przyczyną około 70 proc. zgonów związanych z narkotykami w USA. Fentanyl to produkt "niemal

GURU

w Archeologia

4piorunów

Początki astronomii i kalendarza Mezoameryki: nowe dowody w architekturze z terenów Majów i Olmeków

Na początku 2022 r. Ivan Šprajc dowiódł, że znane naszym czytelnikom grupy E były architektonicznymi narzędziami do strojenia 260-dniowego kalendarza oraz jego przełożenie na cykle i rytuały agrarne [artykuł: Grupy E nie służyły obserwacjom równonocy]. Ponieważ trwają dyskusje na

Autorytet

w Wiadomości Świat

21piorunów

W USA jakiś tiktoker pokazał online ludziom, że istnieje coś takiego jaki wpłacanie pieniędzy czekiem na konto (popularne w wielu stanach, pracodawca wysyła pocztą czeki z pokryciem, które potem umieszczone w bankomacie/wpłatomacie powodują natychmiastowy przelew środków z konta pracodawcy na konto pracownika o wielkości wyznaczonej na czeku).

Po czym masa tiktokerow stwierdziła, że to genialny pomysł by walczyć z systemem i zaczęli podrabiać czeki używając książeczki czekowej wpisując tam jakieś losowe numery kont, lub te znalezione w internecie i będące własnością firm/bogaczy etc.

https://streamable.com/e6tnqo

Zachęcam do sprawdzenia, ludzie pokończyli z -1 mld dolarów na koncie i wpisem do akt z przestępstwem federalnym za oszustwo finansowe xD
https://letmegooglethat.com/?q=chase+money+glitch

Autorytet3piorunów

Edit: Doczytałem trochę więcej, okazuje się, że są też łosie, które ze swojej książeczki robili sobie sami przelewy do banku na swoje konto, ze swojego konta. Big brain moment.

Fenomen11piorunów

Amerykański system bankowy ponownie zadziwia świat. Europa wschodnia korzysta z natychmiastowych przelewów blikiem przez smartfona, itp. natomiast pierwszy świat XD nie potrafi zrezygnować z archaicznego systemu czekowego. Co więcej, istnieje w nim powszechnie znana dziura, o której większość wie, że nie można z niej korzystać bo skończy się potężnym długiem i z wpisem do akt. I to jest stan bankowości USA na 2024 rok. Dla tego kraju chyba naprawdę nie ma ratunku.

Osobistość3piorunów

@bishop do tego używają systemu jednostek imperialnych

Autorytet0piorunów

@bishop Niee wiem co mam Ci odpisać, nad tym głowili się ludzi od dawna, jak zaufać, tak by nie ufać? I jest parę modeli matematycznych, które udało się wykorzystać by tak było, ale one odchodzą do lamusa.

Algorytm Shora i nie masz pieniędzy, więc te czeki, papierki, nie są do końca złe, są archaiczne, ale problem nadal nie jest rozwiązany. Chyba nie wiesz o czym piszę...

Fenomen0piorunów

@wiatraczeg wiem o czym piszesz. Ale zaufanie do cyfrowych stanów kont nie ma powiązania ze zjebanym systemem czeków, który w 21 wieku powinien odejść w zapomnienie a tak się nie dzieje. No ale to też wina zacofania technologicznego infrastruktury telekomunikacyjnej a to już szerszy temat. W każdym razie jak do końca wieku pozbędą się czeków to będzie dobrze :)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Peter Santenello pokazuje jak wygląda Kensignton - robotnicza dzielnica Filadelfii znana z tego, że jej mieszkańcy walą twarde narkotyki pod gołym niebem i nikt tym się nie przejmuje. W USA jedna tabletka fentanylu kosztuje mniej niż $1. Jest grubo, tylko dla widzów o mocnych nerwach.

https://www.youtube.com/watch?v=PWGwCbSUECw

Gruba ryba2piorunów

Trafiłem na jego kanał zupełnym przypadkiem, pomyślałem, że odświeżę trochę angielski, włączyłem serię z jakichś górniczych rejonów Appalachów. Dobrze, że były napisy bo prócz niego ciężko było kogoś zrozumieć

Osobistość1piorunów

@ipoqi Akurat tę serię z Appallachów zaczęły promować algorytmy YouTube i wtedy wiele osób, w tym ja, trafiło na jego kanał.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

Co warto zobaczyć na Kubie? Oto 15 najciekawszych atrakcji - Podróże bez ości

Cześć, Czy myślałeś o podróży na Kubę? Kuba to wyspa pełna magii, kolorów i niezwykłych krajobrazów. Jeśli myślisz o podróży na Kubę, to nie możesz przegapić tych niezapomnianych atrakcji, które oferuje ten fascynujący kraj. Od pulsującej Hawany po dziewicze plaże i urokliwe