Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#anonimowehejtowyznania

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Od dwóch lat jestem z chłopakiem, od zeszłego roku jesteśmy zaręczeni. Poznaliśmy się w pracy, na magazynie, w sumie do teraz razem pracujemy, hala jest na tyle duża, że przez 7 godzin praktycznie się nie widzimy, chyba, że zdarza nam się pracować w przeciwnych regałach, albo czasem przyjadę o coś zagadam.

Ogólnie to dobrze się dogadujemy i jesteśmy szczęśliwi, ale..

pracuje z nami taki jego kolega, znajomość z pracy, kilka razy byli na piwie itd. dogadują się dobrze, natomiast mnie on nienawidzi i nie wiem dlaczego. Po prostu pewnego dnia uznał mnie za swojego "arcywroga" (typ ma trochę niepokolei z głową bo ) i odkąd zaczęłam chodzić z moim obecnym, ten cały czas uprzykrza mi życie, zaczynając od plotek, przez "zakaz rozmowy ze mną" z innymi pracownikami (Ci reagują na to śmiechem, ale zawsze jak z kimś rozmawiam to krzyczy jego imię i dodaje "co ty robisz"), na chamskich zachowaniach wobec mnie kończąc.

Mój chłopak początkowo nic nie robił i jak pani w szkole mówił "nie reaguj, sam sobie odpuści", ale minął rok, potem połowa kolejnego i dalej nic.

Dopiero jak mu zrobiłam awanturę, to "poszedł z nim pogadać", ale z marnym skutkiem. Skończyło się na tym, że jak on ze mną rozmawia, to ten kolega przyjeżdża do niego i jemu truje d⁎⁎e.

Interwencja u kierowników nic nie dała, typ mówi, że wymyślam, że on nie wie o co chodzi, że to nie on i w ogóle.

I jest mi przez to strasznie przykro, raz że nie uważam, że zasłużyłam na chamskie teksty i zachowania pod moim adresem, a dwa boli mnie to, że mam c⁎⁎ę za narzeczonego.

Zanim zaczęłam być w związku, miałam wizję, że mój facet mnie obroni przez typami z roboty i w ogóle, że będzie jak mój rycerz, a tu upadłam twarzą na beton, wcale tak nie jest.

Dziś natomiast przelała się czara goryczy, gdy podczas rozmowy, mój chłopak stwierdził, że "nie powinniśmy rozmawiać, bo ten typ tu jeździ, a on nie ma ochoty potem wysłuchiwać".

Zapytałam go czemu żyje pod jego dyktando, a on, że żyje pod swoje, tylko nie chce już tego słuchać. Poczułam się jak pies, którego się kopie, gdy już się znudzi i jest niepotrzebny.

Napisałam wypowiedzenie, ale nie wiem co teraz. Z jednej strony to dobra praca jak na obecne czasy, stabilna itd. z drugiej natomiast mój chłopak-c⁎⁎a i ten wredny typ.

Co robić?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

158piorunów

:construction:  :construction:

Bardzo bym prosił o plusowanie by każdy kto nie śledzi tagu ale jest zainteresowany, mógł ten wpis zobaczyć 💪

Chciałbym po raz kolejny posypać sobie głowę popiołem i przeprosić za problemy związane że stabilnością Anonimowych przez ostatnie 2 dni. Niestety ale ktoś zawistny próbuje zdjąć te stronę posyłając bardzo dużo zapytań do mojego serwera (z różnych źródeł), który był (lecz już nie jest) na darmowym hostingu, co znaczy ni mniej ni więcej, że strona bardzo często "klękała". Inaczej to ujmując dla mniej technicznych osób - przy tak dużym ruchu, będąc na darmowej "subskrypcji", nie mam wystarczająco zasobów aby obsłużyć takowy ruch, co w konsekwencji powoduje zawieszenie się całej strony.

Aby móc podołać całej tej facjacie, przeniosłem AHW na inny serwer, bardziej wydajny i z większą ilością mocy obliczeniowej, oraz postaram się użyć jakieś darmowej osłony przed takimi atakami.

Podsumowując - jeśli ktoś chciał skorzytsac z anonimowych lecz były one niedostępne, to bardzo przepraszam i mam nadzieję że nikt się nie zniechęcił. Staram się jak mogę próbując uniknąć wszelakich kosztów utrzymania by nie musieć prosić Was o jaką kolwiek pomoc, bo taka była moją idea od początku.

Życzę wszystkim miłego weekendu :spock-hand:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Od niemal zawsze naprzemiennie zatykają się mi dziurki w nosie. Raz oddycham tylko prawą, a innym razem lewą. Nie mam krzywej przegrody. Strasznie mnie to męczy i pogarsza samopoczucie. Miał ktoś podobny przypadek?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Dlaczego ludzie deprecjonują choroby psychiczne?

Choruję fizycznie i psychicznie i szczerze przyznam, że choroba psychiczna bardziej rujnuje mi życie niż fizyczna. Do tego każdy słysząc o chorobie psychicznej, twierdzi, że to wymysł, inni mają gorzej. Wszystko ma prawo chorować, tylko nie mózg. Masz chore serce, nerki, tarczycę, nogi czy cokolwiek innego, nikt tego nie podważa. Spróbuj powiedzieć komuś o chorobie psychicznej, to zaczną wyśmiewać i twierdzić, że to banał. Przez to izoluję się od ludzi, mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Nie lubię mówić na co choruję. Zwyczajnie są momenty, w których ktoś przypadkiem dowiaduje się, że np. mam wizytę u lekarza. Dopytują u jakiego. Często mówię, że u kardiologa, w rzeczywistości to psychiatra. Albo wykupuję leki w aptece. Ręce mi się z nerwów trzęsą, że ktoś znajomy zobaczy. Mam zerowe wsparcie ze strony rodziny i bliskich, dlatego nie skarżę się, nie lubię gdy przypadkiem dowiadują się o chorobie i męczą mnie z tego powodu. Zero otuchy, wsparcia. Tylko szydera, wysmiewanie i poniżanie.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Hejto stało się drugim wykopem. Moderacja jest równie nadgorliwa, oprócz trolli i przegrywów praktycznie już nikt się nie udziela, a na czarną listę, żeby nie być zasypywanym spamem i trollingiem, trzeba wrzucić więcej ludzi niż na wykopie. Przespać taką okazję i zaorać tak dobrze zapowiadający się portal to tylko admini hejto potrafią.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Mam zaawansowaną próchnicę. Co śmieszniejsze, nie jestem biedny. Jestem spod tagu . Niestety boję się dentystów XD Oj k⁎⁎wa strasznie, tak strasznie, że kilka (nascie) lat sie bałem i zbierałem siły na wizyte. Koniec końców mam od groma zębów do wyrwania i zrobienia. No ale to słowem wstępu. Pare dni temu się przełamałem i poszedłem do luxmedu bo takie ubezpieczenie mam. Myslałem sobie - prywatnie więc super i empatycznie bedzie. Oj jak się myliłem. Pani stomatolog niezła zwyrolka i tak mnie cisneła, że myć zębów nie potrafie, ze nie bedzie mi leczyć kanałowo bo brak mi dyscypliny, że nie pomoże mi (przyszedłem z bólem zęba) bo nie potrafie powiedzieć który to mnie boli i że na youtubie mam pooglądać filmiki jak dbać o zęby XD Ogólnie to ją rozumiem. Serio rozjebane mam. Lecz mówiłem jej, że boje się dentystów, że to dla mnie wielka sprawa, że kilka lat walczyłem sam ze sobą aby przyjść. I trafiłem tak. Boje się teraz gdzieś indziej iść, do innej kliniki czy cokolwiek. Nawet nie chodzi o pieniądzę. Boje sie, że znowu mnie "zwyzywają". Tak, zjebałem, mogłem dbac. Ja po prostu potrzebuje pomocy a tam nie otrzymałem. Nie wiem co dalej z tym robić, gdzie się zgłosić, nie wiem nic. Po prostu sie boję i tym bardziej się znowu wstydzę swojego uzębienia, skoro nawet dentysta mnie wyśmiewa. Eh. W sumie dam tag to moze ktoś taki jak ja ominie luxmed, bo serio nie polecam.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Gruba ryba7piorunów

@anonimowehejto Miałem kilka wizyt na luxmed, było sympatycznie i serio starali się aby było bezboleśnie. Wystaw skargę na konkrętną babkę i tyle. Inna sprawa że w wypadku stomatologii jest to chyba średnio opłacalne gdy masz do leczenia kilkanaście(?) zębów.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Mógłbym to napisać że swojego konta ale nie chcę. Strona fajna ale chyba przyzwyczajenie bierze górę. Nie wiem dlaczego wszystkie zmiany tutaj musiały trwać tak długo bo dopiero teraz można poczuć że to jest posklejane dobrze. Wracam coraz częściej na wypok bo tutaj zaczyna brakować ludzi. Ostanie 24h pokazuje jak mało osób plusuje wpisy bo chyba po plusach i komentarzach można zobaczyć ile ludzi siedzi na hejto. Szkoda bo fajnie się tu czuję, ale ciężko korzystać z serwisu do dyskusji itd. bez innych ludzi do dyskusji. Wypok to często zbiorowisko odpadków internetowych i bagno informacyjne, ale często też można z kimś pogadać i dość szybko można otrzymać odpowiedź. Tak było tutaj też na początku po tej słynnej fali, ale coraz rzadziej otrzymuje pioruny a tym bardziej coraz dłużej muszę czekać na jakąkolwiek odpowiedź na jakiekolwiek pytanie lub wpis. Trochę lipa bo chciałbym żeby wrócili wszyscy z końca stycznia ale chyba Hejto przegapiło swoje 5 min. (a szkoda...)

Nic no, będę lurkowac i coś tam wstawiać od czasu do czasu i choć starałem się to robić bardzo często, to frekwencja jest mocno spadkowa więc będę skakać z jednego kwiatka na drugi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pozdro! Wysokie 5!

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Kompan4piorunów

No spoko. Tęsknić jakoś nie będziemy.
Ja na wypok nie wrócę już nigdy. Klamka zapadła i się będę tego trzymał. A Wy możecie iść łykać Obajtkową propagandę. Wszystkiego dobrego.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Debiutant

w Hydepark

5piorunów

Ex konkubina właściciela znajomej firmy przejęła mu dostęp do fb, opisała jego bandyterke za kołkiem i mówiąc delikatnie skłonność do narkotyków

Jego odpowiedz w komentarzu ( zaczyna się na 4 zdjęciu)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Moja dobra koleżanka weszła w związek z alkoholikiem. Wydaje mi się, że ona nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, z czym to się wiąże i jakie to może mieć pozniej konsekwencje. Długo była w innym złym związku i teraz znalazła sobie kolejnego lumpa (może pomyśleć że na siłę byle by nie być samemu). Znam tego kolesia i zastanawiam się czy powinienem zaoferować jej, że powiem całość znanych mi informacji o nim.

Z jednej strony zdaje mi się, że ona wie o jego problemie alkoholowym (co wiem, to że była świadkiem pijackiego ekscesu), ale nie wiem, czy wie o jego skali nasilenia, która moim zdaniem jest bardzo zaawansowana i czym to zaowocuje w przyszłości. Ponadto jego charakter jest taki, że raczej nie wyjdzie na prostą. Pije od wielu lat, nic nie robi, żeby z tego wyjść, edukacyjnie i zawodowo leży, kompletny brak perspektyw, niedojrzałość, obwinianie otoczenia, rodzina umożliwiająca picie i bagatelizująca problem, problemy z pamięcią, wygląd żółto-czerwony pomimo młodego wieku, zmarnowana młodość, uchylanie się od podjęcia pracy nawet jak mu załatwiają. W niej natomiast jest chyba jakaś potrzeba związania się z kimś bezpiecznym, lecz alkoholik nie rokuje na dobrego partnera. Ona w tym związku nie będzie kwitnąć, on natomiast zaspokoi swoje narcystyczne potrzeby wynikające z bycia alkoholikiem. Nie chcę wyjść na niszczyciela związku, ale żal mi jej i chciałbym po prostu powiedzieć jej prawdę, żeby sama podjęła decyzję, bo dobrze znam tego osobnika. Jak myślicie, warto?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Co kilka dni wydłubuje takie "kamienie migdałkowe", laryngolog powiedział, że nie wyśle mnie na usuwanie migdałków skoro mnie to nie boli... A argument, że śmierdzi mi z buzi do niego nie trafia i każe mi po prostu to wydłubywać jak już się nagromadzi że zaczyna wystawać z migdałków...

Jak myślicie, ma rację czy szukać innego laryngologa do skutku?

https://zapodaj.net/774d90fe07862.jpg.html

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Czy wasz partner/partnerka to też tacy skąpcy?

Zarabiamy oboje lekko ponad 5k netto, więc jest ok, szczególnie jak na podlasie. Ona dostała od babci mieszkanie, więc nie musimy płacić za wynajem. Kasy nam nie brakuje. Niestety moja dziewczyna praktycznie nie wydaje pieniędzy. Chodzi cały czas w jednych butach, ubrań też zbytnio nie kupuje, a jak kupi to też bardzo regularnie w nich chodzi. Jak chcę gdzieś pojechać do galerii pochodzić po sklepach raz na kilka tygodni, to też jest niechętna, bo po co wydawać. Jak coś sam sobie zamawiam na internecie, to mówi też, że po co? Na urodziny czy jakieś inne okazje proponuje jej aby dodatkowo wybrala sobie jakieś nowe sneakersy, to zawsze jest, że po co jej jak i tak chodzi w jednej parze? Sam lubię dobrze wygladać mam masę ubrań, samych par butów mam ponad 10, ale to zaczyna mnie powoli denerwować. To wygląda tak, jakbym to ja był w kobietą w związku, bo mam więcej ubrań i przykładam większą wagę do ubioru niż ona.

Do pracy czasami na obiad zabierała...... parówki z bułką, przecież to jest wstyd. Oczywiście argument jest jaki? Bo jest tanie. Ostatnio jest lepiej bo gotujemy w niedziele obiad, to starcza na 3-4 boxy i to zabiera do pracy.

Z jakimiś wyjazdami spontanicznymi czy na jakieś majowki też jest slabo, ale w wakacje jest bez problemu, bo sama nawet szuka ofert.

Z jednej strony to dobrze, bo oszczędzamy sporo na generalny remont mieszkania, który planujemy za rok, ale z drugiej strony chciałbym aby moja dziewczyna wygladała atrakcyjnie. Na początku naszej znajomości kiedy jeszcze nawet nie myśleliśmy aby mieszkać razem było tak samo, czyli dużo na siebie nie wydawała. Pamiętam, że dosłownie 4 lata na studiach przechodziła w jednych najkach.....gdzie ja co dzień/dwa zmieniłam by pasowaly do ubioru.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość5piorunów

@anonimowehejto taka kobieta to skarb. Moja Też taka jest. Ma więcej ubrań niż twoja ale nienlubi zakupów ani by dawano pieniedzy na bzdury. Woli wydać 10-15k na fajne wakacje niż na ubrania.

Ja za to jestem zakupoholikiem i cieszę się, że mnie hamuje bo bym wydał wszystkie pieniadze. 5.5k netto to my mieliśmy na Podlasiu 10 lat temu. Obexnie to chyba głodowy budżet?

Po twoim wpisie widać, ze masz chyba jakieś kompleksy i jest dla ciebie ważne co ktoś o tobie pomyśli a w realu każdy ma cie gdzieś, ewentualnie kazdy będzie pogardzal, nieważne jak dobrze, będziesz ubrany. Tu jest Polska, tu się pogardza i nienawidzi (taki stereotyp).

Ja mam 4 pary butów w tym jedne robocze.

Ubrania to nie inwestycja i chyba najmniej rozsądny wybór. Naprawdę bogaci chodzą w ciuchach bez znaczków.

Pokaż się a zastaw się to coś co mnie odrzuca.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Kurcze, chyba rozkochałem w sobie kobietę z którą nie planuję spędzić reszty życia. I teraz nie wiadomo co robić. Powiedzieć jej, że nici z tego? A jak się pomyliłem w moim założeniu i się zbłaźnię? Najgorsza jest myśl, że mam rację, dam znać że ja to "ślepa uliczka" przez co nasze stosunki przyjacielskie ulegną drastycznemu ochłodzeniu. Nie chciałbym pogrzebać przyjaźni między nami

    

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość5piorunów

przyjaźń miedzy mężczyzną a kobietą, oboje samotni i wieku rozrodczym? Aha.

I nie 'rozkochałeś' a zakochała się sama i jesli dobrze kojarzę autora, znacznie wcześniej, niż wyraziłeś swoje zainteresowanie nią. ¯\\(ツ)

Strasznie wyrywny jesteś z osądami. Skąd wiesz, że z tej mąki chleba nie będzie? Ale załóżmy, że nie. Odstaw ją, niech sobie szuka partnera dalej. Lepiej żeby zabolało raz, niż to ciągnąć.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Od kilku dni znowu mam problemy żeby się wyciszyć, nasłuchiwanie dźwięków, niepokój, znowu bym chciał ludzi bić, że po złej stronie chodnika idą, że autem nie zaparkowali w liniach itp.

Dostałem większe dawki leków, ale trzeba poczekać na efekty.

A było już tak dobrze i się zwaliło niewiadomo czego :(

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Lider3piorunów

@anonimowehejto gdzieś w swojej biografii nauczyłeś swój mózg odwoływać przy neutralnych patternach takie reakcje. do tego nie nauczyłeś się mechanizmów regulacji emocjonalnej. leki tego nie rozwiążą a jedynie tymczasowo stłumią objawy.
pora nadrobić to czego się dotychczas nie nauczyłeś.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Nie wiem czy dobrze zrobilem, mam teraz wyrzuty sumienia chociaz intencje mialem dobre.

Mam bardzo bliską mi przyjaciolke. Znam się od wielu lat. Silna przyjazn tylko tyle i az tyle, kiedys probowalismy ale nie wyszlo i uznalismy ze najlepiej bedzie zostac przyjaciolmi. Znamy sie na wylot, ona zna moje problemy, ja znam jej problemy, ufamy sobie bardziej niz wlasnej rodzinie i czesto sobie pomagamy.

Tak się złożyło ze poznała mojego dobrego kumpla z pracy. Kumpel z pracy który święty nie jest. Manipulator który skutecznie owinął wokół swojego palca swoją byłą która ostatecznie go rzuciła po 5 latach, psychicznie ja wymęczył bo sama minusie zwierzała. Facet który zdradzał ja wielokrotnie z dziewczynami z Tindera o czym nie bal się mi wspominać chociaż zawsze podkreślał „do niczego nigdy nie dochodziło to tylko był flirt” mimo ze wielokrotnie mówił mi ze miał bogate i różnorodne zycie seksualne z wieloma kobietami i przestał już nawet liczyć, nie wiem jak to zrobił będąc chyba ponad 5 lat w związku z była. Człowiek niestabilny emocjonalnie i dosyć agresywny lecz silny który tylko z pozoru wyglada na dobry materiał na faceta. Miał wiele epizodów w życiu w których wpadał w deprechę i przyjeżdżaj do mnie się wygadać pijąc bez umiaru i użalając się na kobiety, ostatnio jechał na dwa fronty aż w końcu jedna się dowiedziała i zerwała z nim kontakt, oczywiście pretensje miał do niej nie do siebie. Chciałem mu pomoc ale wolał zawsze słuchać kolegów którzy podarzaja ta sama droga co on.

Gdy dowiedziałem się ze moja przyjaciółka była z nim na randce poczulem się zmuszony jej o wszystkim powiedzieć. Zaczęło się niewinnie bo od słów „słuchaj, trochę go znam, zastanów się czy chcesz w to wchodzić” i z tego pojawiła się długa dyskusja. Uznała ze pójdzie z nim jeszcze raz na druga randkę i poszła żeby zweryfikować to co jej powiedziałem i faktycznie wszystko się pokrywało. Do tego kumpel był dosyć natrętny bo zbliżał się fizycznie i ewidentnie chciał czegoś więcej na co ona nie przystała. Przyjaciółka mi podziękowała i usunęła go z Tindera a numer zablokowała. Mój kumpel sam przyznał się do tego ze spotyka się z moja „bliska mi znajoma” a gdy nie wypaliło był skłonny ja przy mnie krytykować od góry do dołu oceniając ja bardzo obiektowo i powierzchownie chociaż gdzieś tam wewnątrz widziałem w nim złość i niezrozumienie „czemu skoro zwykle każda mnie chce?”.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość2piorunów

Ale w czym jest problem? Ostrzegłeś przyjaciółkę przed gościem, którego znasz u wiesz, że jest c⁎⁎⁎em. Gdybyś tego nie zrobił, to mógłbyś mieć wyrzuty. A tak spełniłeś obowiązek przyjaciela.

Osobistość2piorunów

Jedyne do czego można się przyczepić, to to, że pozwalasz gościowi wypowiadać się tak o swojej przyjaciółce zamiast go ojebać. Nigdy bym nikomu nie pozwolił obrażać moich przyjaciół przy mnie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

106piorunów

:warning: Małe podsumowanie i statystyki ostatnich 17 dni 

Całkowita liczba dodanych postów (odrzuconych jak i zaakceptowanych) - 98* :lightning:
Liczba postów zaakceptowanych - 41* :zap:
Liczba komentarzy (odrzuconych jak i zaakceptowanych) - 111 :lightning:*
Liczba komentarzy zaakceptowanych - 46 :zap:*

Wpisy które zostały odrzucone w większości były swego rodzaju "testowaniem" funkcjonalności. Kilka wpisów miało na celu obrażenie innych lub były też takie, które można było napisać z własnego konta (pytania o motocykl, rower czy też bankowość). Zdarzyły się również takie które miały na celu ubliżaniu mojej osobie ale do których nie przywiązuje większej uwagi.

Chciałbym podziękować wszystkich za poziom który trzymacie przy dodawaniu wyznań :spock-hand: Przejrzałem większość postów z ostatniego roku na konkurencyjnej platformie, i mogę z czystym sumieniem powiedzieć że większość dodanych postów przez AHW trzyma o wiele wiekszy poziom i są o wiele bardziej skierowane pod anonimowość. Oczywiście możliwe że po prostu się mylę i to moja naiwność i za bardzo wierzę w intencje innych ludzi lecz staram się akceptować to, co moim zdaniem powinno kryć się za hasłem "anonimowe wyznania".

Chciałem również przeprosić za 2 posty które sam zaakceptowałem i które wydawały mi się adekwatne, lecz szybko skorygowaliście mój pogląd i wiem już trochę więcej, czym kierować się przy akceptowaniu wpisów. Ciągle się uczę jako osoba nie mająca doświadczenia z moderowaniem treści lecz staram się reagować bardzo szybko na Wasze komentarze i usuwać wpisy nie potrzebie zaakceptowane. Dzięki wam za to:v:

Życzę wszystkim, jak zawsze, miłego weekendu! :spock-hand:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Ostatnio borykam się z problemami seksualnymi a w zasadzie jego brakiem.

Jestem z partnerka od ponad 3 lat. Nasz seks nie należał nigdy do najlepszych, od zawsze był dosyć bezpieczny. Moja partnerka nie chce się zabezpieczać bo nie może. Wszystko co go rekompensuje to siła związku, bliskość, wsparcie i zrozumienie, coś czego zawsze mi w relacji brakowało. Do tego stopnia ze seks wszedł bardziej na drugi plan i zamiast się nim cieszyć robiąc to częściej to przez natłok obowiązków i zmęczenie czy nawet brak chęci zwykle robimy to raz na tydzień. Nie jest oczywiście idealnie mamy wzloty i upadki ale radzimy sobie.

Czy chciałbym częściej? Oczywiście, wielokrotnie wyobrażałem sobie jak będzie wyglądać moje zycie seksualnej i napewno nie wyobrażałem sobie ze będzie one takie ale zwyczajnie czasami nie odczuwam takiej potrzeby by to robić. W poprzednim związku byłem w stanie robić to z partnerka po kilka razy tygodniowo a czasami w weekend rano i wieczorem ale to była relacja czysto seksualna, tutaj zaczyna mi tego brakować. Mojej partnerce również. Chciałbym go jakoś wzbogacić. Seks lubie i pewnie robiłbym to czesciej gdyby nie był on taki monotonny i gdybyśmy mogli bardziej poszaleć bo mam wrażenie ze partnerka mocno lekceważy konsekwencje seksu bez jakiegokolwiek zabezpieczenia i cały ciężar schodzi na mnie. Poprzednia partnerka zawsze traktowała to poważne i czułem w niej oparcie ale ja sam również uważałem.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

@anonimowehejto załatw sobie kondony, a partnerka też niech sobie załatwi docipne kondony. Co to znaczy że nie może się zabezpieczać? W sensie że tabletek nie? Są inne metody.

Lider6piorunów

@anonimowehejto poza antykoncepcją hormonalną jest mechaniczna. Wachlarz jest szeroki, więc może rozważcie szerszy zakres możliwości, bo "nie może się zabezpieczać" brzmi dość enigmatycznie i mocno powierzchownie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Mało wiem na ten temat ale już od jakiegoś czasu podejrzewam siebie o ADHD. Jestem dorosłym człowiekiem i zastanawiam się czy jest w ogóle sens to jakoś diagnozować, łazić po lekarzach, psychologach? Co mi da diagnoza poza papierkiem na rzeczy o których wiem?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

@anonimowehejto pytanie główne: a przeszkadza ci to na tyle, że chcesz coś z tym robić? Bo jeśli tak, wsparcie profesjonalisty, w tym leki, może się przydać. Jeśli nie, nie bardzo wiem, po co. I tak norma jest jedynie umownym zjawiskiem, wszyscyśmy z jakiegoś spektrum w pewnym stopniu.

Gwiazdor0piorunów

@anonimowehejto jeśli chcesz żeby nic z tym nie robić to samodiagnoza jest równie dobra a tańsza. Ale jeśli nie jesteś pewien, dopuszczasz ze to może być coś innego, chcesz rozpocząć terapię albo w przypadku adhd zacząć przyjmowanie lekówni terapię to warto

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Komornik może zająć zarówno wypłatę jak i konto bankowe? Tak się składa, że mam komornika, 50% z wypłaty mi zabiera, ale jak trafia na konto to jest to coś ok. minimalnej. Co niestety jest dużo mniej niż właśnie te 50% z właściwej wypłaty. Jest to zgodne z prawem?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Zawodowiec3piorunów

Kto doprowadza do tego, że ma komornika? Przecież to trzeba się już naprawdę starać nie spłacać długów, żeby do tego doprowadzić.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

118piorunów

Nigdy sobie nie zdawałem sprawy jakie życie jest kruche dopóki nie zachorowałem. Przez ostatnie kilka tygodni zrozumiałem że ten maraton i pogoń za lepszym jutrem, sprawia że zapominamy się zatrzymać na chwilę, wziąć głęboki wdech i podziwiac to co nas otacza. Chcemy mieć lepsze samochody, większe domy, dobrze się ubierać, imponować ludziom którzy nas otaczają, za cenę czasu którego już nie odzyskamy.

Dopiero teraz zaczynam rozumieć że to wszystko nie ma najmniejszego sensu jeśli nie masz obok kogoś z kim możesz to wszystko dzielić. Mogę mieć najlepsze auto, najwiekszy dom i największy jacht, ale i tak na koniec dnia kładziesz się do pustego łóżka i budzisz się ze samym sobą. Zapominamy co w życiu jest najważniejsze - czas. Którego ciągle nam brakuję bo ciągle żyjemy w pogodni za lepszym jutrem ale jakie znaczenie ma lepsze jutro jeśli brakuje w nim szczęścia. Wiem że powiedzenie typu "wolę być nieszczęśliwy w Ferrari niż szczęśliwy w Passacie", jest nic nie warte a człowiek uświadamia to sobie dopiero wtedy jak wiesz ze koniec jest już bliski.

Musiałem to z siebie wydusić bo niestety przegrywam tę wojnę. Choroba to niestety szmata z którą często ciężko jest wygrać.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Kompan1piorunów

@anonimowehejto Różnie może być ale swego czasu też zachorowałem na autoagresyjną chorobę i spadłem do monitoringu oddechu bo w każdej chwili autoagresja mogła zacząć opanowywać nerwy odpowiedzialne za kontrolę oddechu. I wiesz co? Owszem leczenie akurat zadziałało, dziś wszystko w porządku (no prawie) ale chyba największego boosta, tzw. katalizator (czyli coś co tylko wspomaga a nie bezpośrednio leczy choć znacznie wspomaga) to było ... pozytywne nastawienie. Owe głupie rozmowy, żarty z kolegami z łóżek obok, nawet osób które miały fatalną diagnozę naprawdę poprawiały humor :slightly_smiling_face: I tak dziś chodzę normalnie a niektórzy wychodzą ze szpitala na wózku i się jeszcze długo rehabilitują.

Ale szczerze? Pomimo takiego doświadczenia i tak łapię się na tym że znów powoli wdepnąłem w bagno niedoceniania drobnych rzeczy i wkręcania się w wir biegu za nie wiadomo czym.
Always look on bright side of life :slightly_smiling_face:
https://youtu.be/jHPOzQzk9Qo

Monty Python - Always Look on the Bright Side of LifeMonty Python's Life of Brian - Always Look on the Bright Side of Life. "Life's a Piece of Shit, When You Look at It."YouTube
Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Na studiach spodobała mi się jedna dziewczyna i mimo, że w styczniu dała mi kosza to cały czas się na nią patrzę bo śliczna dziewczyna. Jednak najbardziej martwi mnie to, że automatycznie potrafię ją zauważyć w tłumie. Tydzień temu przed zajęciami spojrzałem na schody jak szła a dzisiaj wchodząc na aulę gdzie było z 100 oosb centralnie na nią się spojrzałem, ale szybko odwróciłem wzrok bo miała swój wzrok w moim kierunku.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Gruba ryba2piorunów

@anonimowehejto daj se spokój i nie zawracaj nią głowy. Strata twojego czasu i energii. Wymyśliłeś sobie w głowie jaka ona jest i ją idealizujesz, a w realu po 3-miesięcznym związku miałbyś dosyć 😉 Ja w takich wypadkach koncentruje się u danego człowieka na jakiejś rzeczy, która mi w tym człowieku przeszkadza np. dziwny śmiech i mówię sobie, że osoba z takim śmiechem nie może mi się podobać. Pomaga na zauroczenia bezsensowne :smiley:

Osobistość1piorunów

OP: @spawaczatomowy: właśnie nie pierwszy raz tylko już kilka było, ale wtedy dużo mniej było mi szkoda. Już rok mi się podoba a zagadałem bo założyłem się, że to zrobię.

@Sam_w_domu: głupio mi i nie chce wzbudzać u niej niepokoju.

@e5aar: ja nie chciałem spróbować haha. Siedząc u znajomego powiedziałem, że na angielskim mam śliczną Ukrainkę a znajomy bym ją zagadał ja, że nie bo się nie uda, ale po wymianie zdań dałem się podpuścić i założyłem się, że to zrobię. Okazało się, że jest otwarta i normalnie ze mną gadała, ale jak kiedyś do niej napisałem "Jak się masz ?" To napisała, że idzie na randkę z dziewczyną.

Przy niej się bardziej spinam, żeby nie zwrócić na siebie uwagi i nie zrobić czegoś głupiego, ale mamy tylko jeden wykład razem to na szczęście rzadko ją widzę i siada daleko ode mnie.

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Pokaż więcej komentarzy (7)