Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#psychiatra

GURU

w Wiadomości Świat

16piorunów

Działania premiera Słowacji niepokoją psychiatrów i psychologów. Wystosowali list

Ponad 100 słowackich psychiatrów i psychologów wezwało premiera Roberta Ficę do autorefleksji lub odejścia z polityki. W liście otwartym podkreślili, że jego działania zmieniają kulturę polityczną i polaryzują społeczeństwo. Fico w odpowiedzi zaznaczył, że do zmiany rządu

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Leczy sie ktos na wypalenie zawodowe???

Gruba ryba2piorunów

Tak, widziałem wiele razy. Na szczęście ratuje mnie to, że mam swoje hobby - prostopadle do pracy, że bronie świętości domu - i jak kończę na dziś, to kończę na dziś, i mam rodzinę, która walczy o mnie gdy przesadzam.

Moje rady:

- pracuj w mieszanym zespole. Nikt się tak nie nakręca jak zgraja młodych samców bez rodziny. Nikt tak Cię nie wykorzysta emocjonalnie jak terminator w spódnicy.

- nie rób sam. Samotna odpowiedzialność niszczy.

- pomagaj. Dobre uczynki wracają. Nie pracuj za kogoś - bo uznają to za standard.

- więcej snu, mniej cukru i alkoholu, pilnuj kawy, witamin i potasu. Przepracowanie zaczyna się często braku równowagi pomiędzy nimi.

- rób badania okresowe, i to na własny rachunek. Problemy narastają po cichu, i lepiej wyłapać je wcześniej.

- uśmiechaj się. Nie krzycz. Staraj się nie odpowiadać pierwszy.

- jeśli coś Cię uwiera, mów. Jeśli ktoś Cię wyśmiewa - zignoruj wszystkich poza swoim przełożonym. Jeśli przełożony nie jest Twoim sprzymierzeńcem, zmień robotę.

- asertywność, chamstwo i manipulacja - naucz się zauważać i rozróżniać. To pierwsze akceptuj. Na pozostałe - patrz poprzednia rada.

Tyle mądrości :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Dzemik_Skrytozerca wszystko fajnie tylko 90% tych rzeczy to nie jest moj problem.
Jedyny problem jaki mam to to, ze ode mnie sie wymaga wszystkiego bo robie dobrze, a od innych nic. Robie prace za 3 osoby od 2 lat.

Lider1piorunów

@GtotheG Pracujesz w urzędzie?!

Gruba ryba0piorunów

@GtotheG

Czyli Twój przełożony to pierdoła. Zadaniem szefa jest obserwować i reagować na takie zjawiska. Najbardziej kompetentna osoba, i zarazem najbardziej obciążona, to zjawisko, które rozbija pracę.

Bo taka osoba w końcu pójdzie sobie.

Bo taka osoba wskutek przeciążenia nie może być mentorem, nie może dzielić się wiedzą.

I jak zniknie, to nagle wszyscy zaczną płakać.

Odśwież CV, idź na rozmowę kwalifikacyjną. To poprawi Twoja samoocenę, i da Ci lepsza możliwość oceny Twojej sytuacji.

Najłatwiej januszom tłamsić wieloletnich I zaufanych pracowników - bo biedni sądzą, że każdy może ich zastąpić, bo rutyna zabiła ich poczucie własnej wartości, bo stopniowe zwiększanie obciążenia sprawiło, że maraton to norma.

A zatem:
Odśwież CV.
Idź na jakakolwiek - najlepiej nieatrakcyjna - rozmowę. Odmow. Grzecznie.

Nie gorzkniej.
Nie duś uraz.

Zmieniaj.

Przeszedłem taką drogę kilka razy. Da sie.

Osobistość1piorunów

J⁎⁎⁎ij wszystkim i jedź w Bieszczady.

Pokaż więcej komentarzy (85)

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

Od kilku lat zmagam się z entomofobią (lękiem przed owadami). Nie mam pojęcia kiedy zaczęła się ta fobia, nie miałem żadnego traumatycznego przeżycia z nimi. Mam wrażenie, że ciągle się ona pogłębia i jest bardzo uciążliwa (szczególnie na jakichś letnich festiwalach czy wycieczkach do Azji). Czy znacie jakiegoś psychologa lub psychiatrę (najlepiej z Krakowa), który specjalizuje się w leczeniu fobii?

Kosmonauta0piorunów

nie wiedziałem, że można bać się owadów. Rozumiem, że motyl to zło, a np. pająk albo krab japoński są już ok. Moj żona też ma, ale nazywamy to fobią na stawonogi :p boi się tych "robocików"

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Przegryw

11piorunów

Niedługo będę musiał iść do psychiatry bo zaczynam się stresować coraz bardziej bardziej bez powodu, trzęsą mi się ręce, zaczynam być przygnębiony, już tak kiedyś miałem, psychiatra dał leki i po paru miesiącach przeszło. Teraz po niecałym roku odkąd przestałem to brać na własną rękę, bo psychiatra kazał dalej ale nie było terminów więc nie miałem recept i odpuściłem znowu się zaczyna plus dodatkowo jestem coraz bardziej nerwowy. agresywny, szybko się irytuje i frustruje, coś czego wcześniej nie miałem. Mam wrażenie że może być to m. in przez to że już myślałem że jestem normalny i nie chcę strasznie tego przechodzić od nowa.

Udało mi się od tamtego czasu chociażby pierwszy raz w życiu umówić się z dziewczyną, fakt że mnie olewa i traktuje dziwnie ale to jest i tak krok na przód w porównaniu do tego że kiedyś bałem się do nich odezwać. Myślałem że jak byśmy kiedyś weszli w taką relację że musiałbym jej o tym o powiedzieć to było by to już w czasie przeszłym a nie k⁎⁎wa teraźniejszym. Chce mi się płakać bo zawsze tylko tak rozładowywałem emocje, nigdy nikogo nie uderzyłem, nigdy nikt mnie, za to przez całe życie byłem traktowany jako ten gorszego sortu i wyśmiewany za wszystko. Za wszystko.

Dlatego wiem że te pokłady frustracji które się we mnie zbierają nie znajdą ujścia nigdzie, poprostu będą tłumione albo wypłakiwane. Chciałbym żeby wszystko było inaczej, żebym był normalny, ale ja już jestem przez tyle lat, przez całe życie tak traktowany że nawet jakbym coś osiągnął to nic by to nie dało, i tak czułbym się gorszy.

!Możecie mnie nazywać normikiem przez pewne dwa zdania które skleiłem w tym tekście, ale nie zmienicie tym tego że brak dziewczyny to jest tylko efekt a nie główny powód problemów i wiele on nie rozwiązuje, tak jak w moim przypadku gdzie określenie "moja dziewczyna" to solidne nadużycie. Z czego ludzie którzy kojarzą moje wpisy zdają sobie sprawę.

    

Gruba ryba1piorunów

@super_przegryw Zacznij coś trenować np. sztuki walki, znajdź dobre ujście dla energii , która się w tobie zbiera. Najlepiej żeby był trener i paru ziomków. Dbaj o siebie i bądź w tym stanowczy, laskami się nie martw , jesteś wolny to możesz pisać z kilkoma na raz , tylko nie płaszcz sie przed nimi , jak wzrośnie twoja pewność siebie to się przełoży na odzew dziweczyn.

Zawodowiec0piorunów

@Barabarabasz7312
>Najlepiej żeby był trener i paru ziomków.

No właśnie nie mam żadnych ziomków

Zawodowiec0piorunów

@Barabarabasz7312 a to że nigdy nic nie ćwiczyłem, czyli mam słabą kondycję to nie będzie problemem? I że mam już ponad 26 lat? czy lepiej najpierw zacząć biegać z kilka miesięcy albo pochodzić na siłownię żeby mieć jakąś kondycję i formę inną niż skinny fat?

Gruba ryba1piorunów

@super_przegryw właśnie nie, po pierwsze nie musisz ćwiczyć całe życie i bić rekordy. Bieganie samemu też tyle nie da, ważne żeby zacząć coś od zera i żeby była grupka oraz trener. Poćwicz chociaż pół roku, zacznij od zera zobaczysz że podczas treningów nabierzesz pewności siebie , wiek masz w sam raz żeby działać w tym kierunku. Edit: i pamiętaj , że psychiatra to nie jest rozwiązanie , tylko przymuli cię psychotropami. Na pewno treningi lepiej pomogą . Trzeba życ w dobrym stylu a do tego warto czasem zacząć coś od zera i przelewając pot nabrać pewności siebie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Od kilku dni znowu mam problemy żeby się wyciszyć, nasłuchiwanie dźwięków, niepokój, znowu bym chciał ludzi bić, że po złej stronie chodnika idą, że autem nie zaparkowali w liniach itp.

Dostałem większe dawki leków, ale trzeba poczekać na efekty.

A było już tak dobrze i się zwaliło niewiadomo czego :(

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Lider3piorunów

@anonimowehejto gdzieś w swojej biografii nauczyłeś swój mózg odwoływać przy neutralnych patternach takie reakcje. do tego nie nauczyłeś się mechanizmów regulacji emocjonalnej. leki tego nie rozwiążą a jedynie tymczasowo stłumią objawy.
pora nadrobić to czego się dotychczas nie nauczyłeś.

Mocarz0piorunów

Przestań pic

Pokaż więcej komentarzy (9)