Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#laryngologia

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

Może ktoś potrafi pomóc, albo pokierować mnie jakoś. Od kilku lat mam przewlekły ból gardła bez względu na pore roku. Każdego dnia powiększone migdałki, w tym prawy zdecydowanie bardziej niż lewy. Po tej samej prawnej stronie mam na szyi twardy powiększony węzeł chłonny, boli mnie też często prawe ucho.
Kilka razy wspomniałem rodzinnemu o tym wszystkim, za każdym razem infekcja, albo stan po infekcji, antybiotyk i nara. Zacząłem naciskać coraz bardziej to wypisał mi skierowanie do laryngologa, ale trafiłem na starą babę, która szczypcami ciągnęła mnie za język i darła się, że nic nie widzi jak ja jej się wyrywam. Powiedziała, że mnie nie rozumie i nie wie o co mi chodzi, skoczyło się tylko na kroplach do ucha i braku możliwości jedzenia przez cały dzień bo prawie mi wywarła język tymi szczypcami.
Co gorsze, nad migdałkami zaczęły mi wyrastać takie dziwne rzeczy. Najpierw po prawej stronie, a rok później po lewej. To rośnie i mam wrażenie, że czasami się zmniejsza, ale to może być subiektywne odczucie - dałem strzałki tego czegoś na zdjęciach.
Latem dopadła mnie infekcja i rodzinnego nie było to skorzystałem z prywatnego. Gardło miałem tak zajechanie, gorączka i te sprawy, że przyszedłem do niego tylko w sprawie infekcji, ale zaglądając w gardło i to widząc nic nie powiedział, tylko że ropa i przepisał Zinnat antybiotyk. Przez 3 tygodnie miałem spokój. Gardło różowe, język czysty, migdałki o połowę zmniejszyły swoją wielkość, zniknął ból gardła towarzyszący mi każdego dnia od kilku lat. Jednak po czasie wszystko wróciło.
Nie wiem do kogo mam się udać i po tym co czytam w necie mam dla siebie najgorsze diagnozy. Mam dosyć bólu gardła, pieczenia, krwistoczerwonego koloru. Proszę o jakieś rady, wskazówki, może ktoś miał coś podobnego. Zamierzam wybrać się do lekarza prywatnie, ale w celu zrobienia wymazu, jednak obecnie mam trochę na głowie i gdzieś tak za miesiąc dopiero mogę.
#zdrowie #lekarz #medycyna #laryngologia #laryngolog #pytanie #pytaniedoeksperta

Autorytet0piorunów

@Gatito A czy przy nacisku powiększony węzeł chłonny boli?

Kompan0piorunów

@Sahelantrop
>A czy przy nacisku powiększony węzeł chłonny boli?
Nie, nie boli. Jest twardy i nie da się go przemieścić palcami. Co ciekawe, potrafi zmieniać objętość kilka razy w ciągu tygodnia, od takiego co gołym okiem widać na szyi wybrzuszenie, po taki że palcami ledwo wyczuwalny. Dziś jest znów giga i od tego boli mnie prawe ucho i ogólnie lekko prawa cześć twarzy. I za każdym razem lekarze różni co badali mnie tylko mówili "długo to tak powiększone?" i to wszystko. Jak próbowałem pociągnąć temat, że może warto zbadać bardziej to odpowiedź ta sama: przy infekcji/po infekcji to normalne.
Chłop wraca do domu, odpala neta, a później czyta: młodzi się nie leczą i ignorują pierwsze objawy. Co za kraj

Autorytet1piorunów

@Gatito Idź do hematologa. Od razu Ci powiem: prywatnego. Po covidzie hematolodzy są zawaleni robotą i z NFZ termin dostaniesz za rok.
A lepiej wykluczyć najgorsze, niż potem inwestować w trumnę.

Kompan0piorunów

@Sahelantrop

>Idź do hematologa
Dlaczego mam iść do tego specjalisty? Morfologia okej. Nie, abym gardził radą, ale nie widzę bezpośredniego powiązania.
>

Autorytet1piorunów

@Gatito No cóż, ja też nie widziałem. Mnie do hematologa skierował laryngolog.
W sumie miałem tylko drapanie w gardle i powiększony węzeł, ale (to jest istotne) niebolesny i twardy. Ostateczną diagnozę praktycznie wywalczyłem, bo nawet szpitalne laboratorium, badając preparat z pobranego węzła, stwierdziło że to infekcja. Dopiero w Instytucie Onkologii w Gliwicach odkryli, że to nowotwór złośliwy. Konkretnie chłoniak strefy brzeżnej. Chłoniaki to kurestwo najgorszego rodzaju, bo doskonale się maskują. A jest ich całe mrowie typów i rodzajów. Niedawno robiłem badania krwi i wyniki są bardzo dobre. Lepsze nawet od tych z okresu, gdy byłem diagnozowany. To oznacza tylko tyle, że nowotworu nie ma jeszcze w szpiku kostnym.
Zrobisz, co uznasz za stosowne.

Kompan0piorunów

@Sahelantrop brzmisz jak mój wujek Google, przejebane sprawa. I jakie są rokowania wobec Ciebie?

Autorytet1piorunów

@Gatito Wiesz, z tego się nie wychodzi. Po prostu. Z tym, że te rodzaje chłoniaka (indolentne) rozwijają się bardzo powoli i można chorując, całkiem długo żyć. Chemię podaje się dopiero w czwartym stopniu, co przy innych nowotworach oznacza "za późno". Chemia cofa na jakiś czas chorobę i wszystko zaczyna się od początku. Umiera się na schorzenie towarzyszące, bo i chłoniak i chemia, wyniszczają system immunologiczny. Istnieje jeszcze , chociaż rzadka, groźba przejścia choroby w postać ostrą. No, wtedy to wszystko idzie raz dwa. Ale onkolodzy twierdzą, że jak już koniecznie musisz zachorować na nowotwór, to najlepiej właśnie na taki :smiley:

Kompan0piorunów

@Sahelantrop dużo zdrówka zatem! Dzięki za dawkę wiedzy

Autorytet1piorunów

@Gatito I Tobie. Wierzę, że w Twoim wypadku to tylko przewlekła infekcja i mało kompetentni lekarze.

Fanatyk6piorunów

@Gatito do jakich Ty konowałów chodzisz, że parę lat bujasz się z czymś takim. Robiłeś jakieś badania, bo nie napisałeś. Weź se zrób wymaz z gardła w labie za parę dych antybiogram i zobaczysz co tam siedzi i z tym idź do normalnego lekarza. jak Ci przeszło po antybiotyku i wróciło to jakieś przewlekłe niedoleczone, zły antybiotyk. Zrób se to stary bo lekarz nie konował też Ci to zaleci a za samo zalecenie skasuje 250 zł

Kompan0piorunów

@evilonep
>Robiłeś jakieś badania, bo nie napisałeś. 
Miałem raz USG szyi i pokazało powiększone węzły chłonne odczynowe około 1 cm. Na tarczycy liczne guzki, ale wg NFZ nie klasyfikujące się na uwagę bo nie przekraczające ileś tam. To było z 3 lata temu. Od tego czasu tylko antybiotyki w ciemno po zmierzeniu ciśnienia i temperatury.

Fanatyk3piorunów

@Gatito stary to jest jakaś tragedia na kogo Ty trafiasz, jak Ci coś wychodzi i do czegoś tam się nie kwalifikuje, a budzi jakieś podejrzenia tzn. że jest to do obserwacji. Nie do takiej obserwacji że masz sobie macać czy jest powiększony czy nie, tylko badania się powtarza co jakiś czas w celu oceny czy ulega to zmianie w czasie. To jest absolutna podstawa, każdy normalny lekarz powinien Ci to powiedzieć. A wymaz z gardła to jest też podstawa, to się zaleca już po pierwszym nietrafionym antybiotyku. Ty na jakiś amatorów trafiasz, a nie na osoby, które zajmują się zdrowiem. Szukaj dalej, to statystycznie niemożliwe żebyś odwiedził 3 lekarzy i żaden nie pomógł w sprawie takiej jak ta, gdzie Ty nawet podstawowej diagnostyki nie miałeś. Oburzony jestem xD

Kompan1piorunów

@evilonep również jestem oburzony, trochę sam sobie winny jestem, że dałem się spławić i lekarza odwiedzam raz na rok. Teraz jestem bardziej świadomy, patrząc jak w moim otoczeniu ludzie padają jak muchy, że zacząłem o siebie bardziej dbać. Bujam się z tym już kilka lat. Najpierw myślałem, że to nic takiego bo lekarz wie lepiej. Później, że jestem młody i skoro przez tak długi czas z tym żyje to nic poważnego. Ale z wiekiem człowiek widzi jak bardzo mają go w dupie, jak znani i lubiani umierają, jak rodzina się pomniejsza, jak młodość się kończy, że podchodzę do sprawy na poważnie i lecę z tematem. Miałem ostatnio sporo wydatków, ale na zdrowiu nie będę oszczędzać i jak najszybciej udaje się do lekarza. Zmieniam też przychodnie bo nie piszę tutaj wszystkiego, ale jest masakra. Mam nadzieję, że życie da mi jeszcze jedną szanse 😅

Osobistość0piorunów

@Gatito skontroluj to prywatnie u 2 lekarzy ale podejrzewam refluks i ciągle stany zapalne.

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Zdrowie

7piorunów

Nowa terapia w leczeniu polipów nosa od 1 października na liście refundacyjnej

Od 1 października 2024 roku do refundacji wchodzi mepolizumab w ramach programu B.156 „Leczenie chorych z zapaleniem nosa i zatok przynosowych z polipami nosa”. Jest to druga terapia biologiczna w tym programie. Towarzyszące chorobie polipy bardzo często są objawem zapalenia o podłożu

GURU

w Zdrowie

2piorunów

Prof. Kuna: nasze życie może zależeć od nosa

Rola prawidłowo funkcjonującego nosa jest ogromna, z czego na ogół nie zdajemy sobie sprawy. Od nosa może zależeć nasze życie; źle funkcjonujący nos wpływa też na popęd seksualny, szczególnie u mężczyzn - mówi prof. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. [...] #zdrowie

GURU

w Medycyna

8piorunów

Polipy nosa to problem ponad 1 mln dorosłych Polaków; bardzo utrudniają życie

Przewlekłe zapalenie zatok przynosowych z polipami nosa (PZZPzPN) jest chorobą, która znacznie utrudnia życie. Polipy nosa są dość częste, bo występują u ponad 1 mln dorosłych Polaków – przypominają eksperci z Fundacji Centrum Walki z Alergią. [...] Przewlekłe zapalenie zatok

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Co kilka dni wydłubuje takie "kamienie migdałkowe", laryngolog powiedział, że nie wyśle mnie na usuwanie migdałków skoro mnie to nie boli... A argument, że śmierdzi mi z buzi do niego nie trafia i każe mi po prostu to wydłubywać jak już się nagromadzi że zaczyna wystawać z migdałków...

Jak myślicie, ma rację czy szukać innego laryngologa do skutku?

https://zapodaj.net/774d90fe07862.jpg.html

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość2piorunów

Dzięki wszystkim za pomoc - to akceptujemy! Pozdrawiam 🖖

Mocarz0piorunów

Oo miałem to w podstawówce teraz wiem co to. Samo przeszło

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Zdrowie

1piorunów

Ktoś coś jak skutecznie wyleczyć zatoki? przy każdym przeziębieniu tak mi atakuje nos że przez 3 tygodnie się męczę z kilogramami zielono żółtego gluta wydmuchiwanego non stop z nosa, bolącymi zatokami i mega dyskomfortem aż się żyć się odechciewa. I tak kilka razy w roku, Jest na to jakiś sposób ?

#medycyna #zatoki #laryngologia

Lider0piorunów

@mati3654 inhalacje. Kup sobie inhalator i albo leki od lekarza od razu. Albo możesz sam solą fizjologiczną żeby schodziło, albo kup ectoinę - to taki lek na infekcję górnych dróg oddechowych

Osobistość0piorunów

@KierownikW10 Ile się teraz czeka na operację? Powinienem sobie ją zrobić z 15 lat temu jak dowiedziałem się o krzywej przegrodzie ale jak mi powiedzieli, że na operację czeka się rok, to dałem sobie spokój.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Hydepark

51piorunów

Opisze wam moja przygode ze szwajcarska sluzba zdrowia.

Dostalem jakiejs infekcji ktora zaatakowala moje migdalki. Zwlekalem z pojsciem do lekarza, myslalem ze sam sie zalecze Neoanginem i snem, nie udalo sie.

Lekarka mnie przyjela, na miejscu testy krwi i cytologii. Wiesci nie tegie, mowi ze musi mnie zobaczyc specjalista od laryngologii bo moze byc porzebna interwencja na teraz przez mozliwe problemy z oddychaniem.

Napisala mi list do szpitala i kazala tego samego dnia sie zjawic.

Wzialem Ubera, i zameldowalem sie ORL.

To placowka badawczo-naukowa Universitaets Spital Zuerich (USZ) wiec najpierw wywiad ze studentem, nastepnie pryszedl lekarz, popatrzyl i mowi ze musza otworzyc te rane aby sciagnac rope abym mogl jesc i spac troche lepiej. Przyszla pielegniarka wyjasnila mi co sie bedzie dzialo, dali mi anestetyk miejscowy i skalpel idzie w ruch.

Ostatecznie przyszedl Oberartz aby mniec pewnosc ze wysztko bedzie okej, otworzyli mi te rane, odciagneli czesc tego syfu.

Na odchodne podlaczyli mnie pod kroplowki z penicylina, NaCL, i znow painkillers, dali leki na droge, antybiotyki i srodki przeciwbolowe, i powiedzieli aby isc do domu.

Nastepnego ranka, znow Uber, i sie melduje na Frauenklinikstr.

Mowie ze lepiej sie czuje, ze spalem dobrze i mam wiekszy zasieg szczeki i zjadlem male sniadanie, inna doktorka tez jakas Oberartzin mowi ze daja mi dzien jak sie nie poprawi to robia CT scan i beda operowac.

Na cale szczescie ta Penicylina temat ogarnela i obylo sie bez operacji przed nowym rokiem.

Bardzo mi sie podobalo podejscie do tematu na USZ ze Oberartzen/inen dawali sie wygadac studentom, stawiac hipotezy, prowadzic dialog z pacjentem. Widac bylo ze cel to pomoc mi, ale rownie wazne bylo tworzenie nowego lekarza dajac mu przestrzen do budowania umiejetnosci oraz pewnosci siebie.

Osobistość0piorunów

@Themamduzopieniedzy system jest tak zrobiony, że drogo jest, gdy mało chorujesz. Jeśli jest coś poważnego, to nie zbankrutujesz jak w USA.

Mocarz0piorunów

@dildo_swaggins: Ja też mam deductible 2,500chf ale place 5% powyżej tej kwoty. Podasz mi ubezpieczyciela na priv to chętnie sobie sprawdzę.

Pokaż więcej komentarzy (15)