Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#astronomia

GURU

w Historia

6piorunów

Astrologia na dworze Władysława Jagiełły i jego następców. Tak wieszczono przyszłość polskim królom

U schyłku wieku XIV na krakowskim Wawelu, siedzibie Władysława Jagiełły, władcy Polski (1384–1433) i Litwy (1377–1433), szykowano się do doniosłego wydarzenia. Małżonka królewska Jadwiga Andegawenka będąca przy nadziei miała według postawionego horoskopu wydać na świat chłopca

Fanatyk

w Astronomia

297piorunów

NASA ogłosiło, że prawie 47-letnia sonda Voyager 1 wróciła do pełnej sprawności po awarii, wskutek której sonda wysyłała bezsensowne dane w postaci zer i jedynek od 14 listopada 2023 r. Wiekowa sonda już nieraz stanowiła wyzwanie dla inżynierów NASA ze względu na rozmaite usterki, ale żadna nie była tak złożona jak obecna, gdyż NASA nie była w stanie nawet poprawnie się z nią skomunikować i sprawdzić, co mogło się zepsuć.

Jest to niemałe osiągnięcie, zważywszy na wiek sondy, jej prędkość oddalania od naszego Układu Słonecznego - 61500 km/h, a także odległość wynoszącą ok. 487 651 754 645 basenów olimpijskich lub 5 231 996 169 509 259 przeciętnych 15-centymetrowych bananów. Sygnał wysłany do sondy leci ponad 22h i 35 min. Na odpowiedź czekamy drugie tyle.

Podejrzewano usterki komputerów pokładowych, czy jednostki TMU (takiego Win-Rara i Gmaila do kompresowania i wysyłania danych na Ziemię). W marcu natrafiono na trop przyczyny usterki, kiedy to w ciągu losowych danych natrafiono na bardziej logiczny ciąg. W kwietniu go potwierdzono. Uszkodzony został fragment pamięci komputera FDS. Służy ona do przechowywania zbieranych danych, instrukcji wysyłanych z ziemi oraz sterowaniem przyrządami. W ostatnich tygodniach podzielono kod sondy na fragmenty i przesyłano go do sondy oraz wgrywano w różne miejsca w chipie,na wypadek dalszych uszkodzeń wokół wadliwych sektorów, a także uruchamiano kolejne, pozostałe przy życiu 4 instrumenty naukowe: do wykrywania promieniowania kosmicznego, cząstek niskiej energii, analizy fal plazmowych i heliosfery.

Niestety lata sondy nadal są policzone. Szacuje się, że paliwa starczy jeszcze na 2025, góra do 2036, kiedy to sonda i tak już znajdzie się już poza zasięgiem naszych radarów. W roku ok. 40270 r. powinna dotrzeć do gwiazdy Gliese 445 (będącej 17 lat świetlnych od Słońca), o ile jakiś UFO-rowerzysta nie wymusi jej pierwszeństwa.

A jak tam aktualizacje w Waszych trzyletnich Samsungch i Xiaomich ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

edit: w sumie ranga mi pasuje do wpisu xD

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

No jest k⁎⁎wa wysoko :V. Stockowy wyciąg ledwo daje radę. Czemu to hobby jest takie drogie xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

95piorunów

Uranus

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Astronomia

44piorunów

Nowa skalista planeta rozmiarami przypominająca Wenus. Ilość energii, którą otrzymuje od gwiazdy macierzystej mieści się gdzieś w okolicach między Wenus a Ziemią. Czerwony karzeł Glise 12 wydaje się nad wyraz spokojny, co daje rzeczywistą szansę na wykrycie atmosfery, ale do tak precyzyjnych badań potrzebny jest mocniejszy sprzęt pokroju JWST.

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/tess-odkrywa-intrygujacy-swiat-o-rozmiarach-pomiedzy-ziemia-wenus

GURU

w Ciekawostki

66piorunów

Wszyscy chcą zapytać, ale nikt nie ma odwagi:

Jakby to wyglądało gdyby na orbicie ziemi znajdował się gigantyczny banan?

https://streamable.com/qxjwke

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Ciekawostki

106piorunów

Filmik pokazujący, jak astronauta z misji Apollo 15 upuszcza młotek i ptasie pióro na księżycu. Może nie wszyscy znają. :3

- Cóż, w lewej ręce mam pióro, a w prawej młotek. Myślę, że jednym z powodów, dla których znaleźliśmy się tutaj dzisiaj, był pewien dżentelmen o imieniu Galileusz, który dawno temu dokonał dość znaczącego odkrycia dotyczącego spadających obiektów w polach grawitacyjnych. Pomyśleliśmy, że gdzie byłoby lepsze miejsce do potwierdzenia jego odkryć niż na Księżycu.

- Pomyśleliśmy więc, że wypróbujemy je tutaj. Tak się składa, że pióro jest, odpowiednio, sokolim piórem dla naszego Falcona. Upuszczę je tutaj i mam nadzieję, że uderzą w ziemię w tym samym czasie.

- Co ty na to!

Falcon (sokół) to była nazwa modułu księżycowego w misji Apollo 15.

Drastyczna różnica w jakości obrazu z kamery i aparatu z tego co czytam była spowodowana tym, że video było wysyłane na Ziemię, za pomocą dostępnej wtedy technologii, a aparat nie musiał się przejmować wielkością zdjęć, bo były zapisywane na specjalnej kliszy.

https://streamable.com/bod7i8

> < tag do obserwowania i blokowania

Gruba ryba0piorunów

@DziwnaSowa Wiem, że podobno to było kręcone na Księżycu, a nie w studio, ale tak trochę dziwnie, że gościu nagrał prawie minutowy film o rzucaniu młotka i pióra, mając w butli ograniczony zapas tlenu. I stoi sobie i gada, gada i gada.

Autorytet10piorunów

@Pan_Buk oni tam jeździli dość daleko i mieli sporo czasu. W skafandrach mieli zapas powietrza na 7 godzin, plus 30min osobno na wszelki wypadek. W sumie na powierzchni księżyca mieli spędzić 22 godziny, czyli praktycznie całkowicie wyczerpali zapas przenośny, który nie był tylko w skafandrach.

Tu masz fajną nitkę z pokazaniem jak daleko jeździła ekipa Apollo 17:
https://imgur.com/gallery/famous-apollo-17-photo-has-lunar-module-hidden-distance-oEY5W

GURU3piorunów

@Pan_Buk to już były czasy spadającego zainteresowania podatników lotami na księżyc, więc wymyślali różne rzeczy żeby przyciągnąć publikę. @DziwnaSowa Strasznie smutne że to są czasy sprzed naszych urodzin, i od tamtej pory tak niewielki postęp w eksploracji kosmosu poczyniono.

Autorytet3piorunów

@Opornik jeżeli chodzi o loty ludzi, to tak, choć pewnie jeszcze za naszego życia się to zmieni, bo wizja bazy na księżycu nie jest już tak odległa.

Autorytet19piorunów

Myślę, że @Pan_Buk poruszył ciekawą kwestię, bo jak to jest, że nurkowie mają butle co starczają na godzinę, a astronauci nawet i 8?

Nurkowie często noszą na plecach duży, nieporęczny zbiornik, który waży prawie 25kg i wystarcza na godzinę lub może 90 minut nurkowania.

Te zbiorniki do nurkowania są wypełnione sprężonym powietrzem, które zawiera około 80 procent azotu. Tak więc tylko 20 procent to tlen. Jest jeszcze jedna rzecz: jeśli zejdziesz pod wodę, ciśnienie wody staje się znaczące dla twojego ciała. Naciska na klatkę piersiową, uniemożliwiając oddychanie poniżej pewnej głębokości. Dlatego sprzęt do nurkowania kompensuje to ciśnienie wody, zwiększając ciśnienie dostarczanego powietrza. Jeśli nurkujesz na poziomie morza, ciśnienie powietrza wynosi 1 atm, jeśli nurkujesz na głębokości 30 metrów, ciśnienie powietrza wynosi 3 atm. Sprzęt do nurkowania praktycznie napełnia się powietrzem, dzięki czemu ciśnienie wody nie może uciskać klatki piersiowej. Oznacza to również, że każdy oddech wymaga trzy razy więcej powietrza niż na powierzchni. Całe powietrze jest tracone, ponieważ jest wydychane do wody.

W przeciwieństwie do tego, astronauci Apollo byli karmieni czystym tlenem (który stanowi tylko 1/4 powietrza). Byli karmieni niskim ciśnieniem (tylko 0,25 atm), a tlen był poddawany recyklingowi w skafandrze kosmicznym. To był powód, dla którego mogli przetrwać wiele godzin na stosunkowo niewielkim zbiorniku tlenu.

Należy pamiętać, że nasze oddychanie nie powoduje, że cały tlen znika, bo jesteśmy w stanie zaabsorbować około 20-25% z tego co wdychany. Stąd recykling byłby bardzo skuteczny, a też widać, jak dużo się marnuje w przypadku nurków.

Autorytet2piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly nie wiem czy wtedy w ogóle była opcja na jakąś elektronikę, ale sam design był skierowany na minimalizowanie ryzyka. Materiał użyty w skafandrach, każdy metalowy element był połączony, do tego masz niskie ciśnienie, bo od niego też dużo zależy. Plus trening ruchowy, bo ich powolne ruchy były nakierowane na minimalizowanie ryzyka powstania ładunku.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Lider

w Fizyka

4piorunów

Orbits can be pretty counter-intuitive sometimes... :earth_africa:

Źródło: https://www.tiktok.com/@_alexanderrose/video/7375013158093720850?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Ciekawostki

37piorunów

Gdzie szukać

Osobistość25piorunów

Fajna ciekawostka, ale zabrakło chociaż szczątkowych informacji. Z tego co na szybko przeczytałem na wiki: https://en.wikipedia.org/wiki/Galactic_habitable_zone to pod uwagę bierze się kilka czynników:

* metaliczność obszaru - Stosunek obecności cięższych pierwiastków (głównie żelaza) do wodoru, ale też innych pierwiastków potrzebnych do powstania życia i obecności procesów wulkanicznych koniecznych do ogrzania planety od środka. Sama obecność cięższych pierwiastków wpływa też na to czy w danym obszarze mamy więcej planet gazowych czy skalistych. Im dalej od środka galaktyki tym metaliczność spada.
* obecność niebezpiecznych gwiazd - Bliżej centrum galaktyki gwiazdy są bardziej gwałtowne i rośnie prawdopodobieństwo że w pobliżu wybuchnie jakaś supernowa, albo pojawi się rozbłysł gamma który zaleje kosmiczną okolice śmiertelnym promieniowaniem.
* kosmiczna morfologia (nie wiem jak to inaczej przetłumaczyć) - Obszary o większej gęstości obiektów kosmicznych są bardziej dynamiczne i rośnie ryzyko że jakiś obiekt kosmiczny zaburzy pole grawitacyjne układu (co może spowodować wystrzelenie planety z życiem poza dany układ) albo zaburzy obłok Oorta wysyłając w kierunku centrum układu deszcz komet i innych dużych obiektów kosmicznych. Dlatego środek tych ramion galaktyki niekoniecznie jest fajnym miejscem do życia.

Pewnie jest więcej czynników. Ale wrzucam na szybko to co jest na wiki gdyby ktoś był zainteresowany.

Galactic habitable zoneIn astrobiology and planetary astrophysics, the galactic habitable zone is the region of a galaxy in which life might most likely develop. The concept of a galactic habitable zone analyzes various factors, such as metallicity (the presence of elements heavier than hydrogen and helium) and the rate and density of major catastrophes such as supernovae, and uses these to calculate which regions of a galaxy are more likely to form terrestrial planets, initially develop simple life, and provide a suitable environment for this life to evolve and advance. According to research published in August 2015, very large galaxies may favor the birth and development of habitable planets more than smaller galaxies such as the Milky Way. In the case of the Milky Way, its galactic habitable zone is commonly believed to be an annulus with an outer radius of about 10 kiloparsecs (33,000 ly) and an inner radius close to the Galactic Center (with both radii lacking...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Dyskusje

36piorunów

Dzisiejsze zdjęcie Słońca.

Na godzinie 8 (lewy dolny róg) widoczne pętle deszczu koronalnego (CRN) nad powracającym obszarem aktywnym 3664 (jak wejdzie na tarczę słoneczną to dostanie nowy numerek). To grupa plam odpowiedzialna za z początku maja, która ani myśli się uspokajać - dzisiejszego ranka przywitała nas POTĘŻNYM rozbłyskiem klasy X2.8. Za 4-5 dni obszar ten będzie w miejscu skierowanym w stronę naszej planety. Jeśli wtedy coś wystrzeli to mogą być szanse na zorze.

Zdjęcie wykonane za pomocą:
teleskopu słonecznego Lunt LS50THa/B600 CPT
Soczewka Barlowa 2x
Kamera ZWO ASI 585

Autorytet1piorunów

Zawsze gdy słońce jest trochę bardziej aktywne przypominam sobie, żeby kupić trochę konserw. Tak na wszelki wypadek.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Burza_magnetyczna_w_1859_roku#Zagro%C5%BCenie

Burza magnetyczna w 1859 rokuBurza magnetyczna w 1859 roku – wyjątkowo intensywna burza geomagnetyczna, która wywołała liczne awarie telegrafów. Przebieg Między 28 sierpnia a 2 września 1859 roku obserwowano liczne plamy na Słońcu. 1 września, tuż po jedenastej lokalnego czasu, angielski astronom-amator Richard Christopher Carrington zaobserwował rozbłysk, który – jak wiadomo z badań współczesnych – utworzył koronalny wyrzut masy (CME). Obłok wyrzuconej materii dotarł do Ziemi po 18 godzinach, gdy zazwyczaj czas ten wynosi 3–4 dni. Wyrzut ten był przyczyną jednej z najbardziej intensywnych burz magnetycznych na Ziemi w dotychczasowej historii. Rozpoczęła się ona 2 września. Zaburzenia ziemskiego magnetyzmu spowodowały awarie sieci telegraficznych w całej Europie i Ameryce Północnej, a nawet okazjonalne zapalanie się od iskier papieru w telegrafach. Mimo odłączenia baterii, indukowany prąd był na tyle silny, iż pozwalał na przesyłanie wiadomości telegraficznych…Wikipedia