bartek555Lider
22piorunówMam ochote na mala gownoburze.
Moja siostra dobre +6 lat temu kupila dzialke na zadupiu, w obszarze natura2000, zaraz przy duzym jeziorze. Teraz to zadupie sie troche rozroslo, jest dosyc spore osiedle domow, nawet asfalt pod chata.
Zaplacila za nia na tamte czasy w ciul pieniedzy. Wlasciwie dalej splaca kredyt.
Dopiero konczy remontowac swoje pierwsze mieszkanie (po babci), ma 40 lat i jest sama, wiec zycze jej jak najlepiej, ale nie widze, zeby w najblizszej cos tam zbudowala. A nawet jesli znajdzie faceta to nie sadze, zeby on chcial budowac na czyjejs dzialce, raczej nie jest tak pie⁎⁎⁎⁎⁎iety. \<ja tak zrobilem>
Mam zamiar zaproponowac jej zbudowanie domu (tudziez blizniaka) na sprzedaz ;) ona daje dzialke, ja buduje, dzielimy sie zyskiem 60:40. Albo moze niech sobie zostawi jedna polowke. Jestem prawie pewien, ze sie nie zgodzi, ale kto tam wie ;)
@bartek555 ja też miałem taką sytuację lecz działka formalnie była 50/50 moja z siostrą i opcje widziałem 3.
1) buduję na działce i po sprzedaży oddaję 50% kasy wartości działki
2) sprzedajemy działkę jak stoi i dzielimy się kasą 50/50
3) przy budowie dla siebie spłacam siostry połowę (była chętna nawet na raty)
Finalnie wybraliśmy opcję nr 2
@bartek555 Mówisz że jest wolna?



















