Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bieganie

Lider

w Hydepark

60piorunów

Proszę was, nie wiem jakich fitnesowych guru oglądacie, ale jak robicie redukcję to do Twaroga

NIE RÓBCIE INTERWAŁÓW I ŻADNYCH HIT CARDIO

bo wam stawy wy⁎⁎⁎ie w kosmos. Jak nosisz dodatkowo 10, 20 kg + to zone 2 cardio (druga strefa tętna ale jak masz otyłość albo nadwagę to nawet szybszy spacer może być zone 3 czasami).

A najlepszym przyjacielem do gubienia kilogramów jest rower, dopiero jak tłuszcz mniej będzie przeszkadzał (każde postawienie stopy w biegu to ogromne siły działające na stawy i ścięgna) to powolne, długie wybiegania mogą być waszym celem.

Interwały to trening dla zaawansowanych.

I nie- interwały nie spalą wam więcej kalorii.

Żal mi tych grubasów jak ich widzę jak cisną interwały. Za dwa dni nie będą już biegać (w 9/10 przypadkach IDzD).

Konsekwencja, dyscyplina i codziennie z uporem do przodu. Ja wyszedłem z założenia: lata gromadziłem - latami będę gubił.

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein dla zastanych grubasów (i nie-grubasów, zastanym można być też w prawidłowym bmi) interwały są bardzo dobrą metodą na odzyskanie wydolności. Krótkie interwały kilka razy dziennie podnoszące tętno do wartości blisko maksa zwiększą vo2 max szybciej niż godziny najnudniejszego w świecie cardio w strefie 2. Najwazniejszy jest umiar, napierdalanie HIIT to nie jest dobra droga na początek, krótki sprint przy jeździe rowerem albo wbiegnięcie po schodach i nastepujacy po nich dłuzszy odpoczynek - już znacząco zwiększą wydolność i podkręcą metabolizm. Dobrze działa też kombinowanie treningu siłowego w superserie tylko trzeba uważac na technikę żeby sobie krzywdy nie zrobić.

Lider3piorunów

@Stashqo to są pierdoły, którymi ktoś kto zaczyna nad sobą pracować nie powinien w ogóle zawracać sobie głowy. Dla osoby, która wcześniej nie robiła żadnej aktywności spokojne, zone 2 cardio minimalizujące ryzyko kontuzji, a dla grubasa nawet codzienne zwykle decyzje: po prostu wejście 2-3 piętra schodami mogą oznaczać już przypadkowy trening interwałowy.

Vo2max, metabolizm to naprawdę coś od czego nie zaczynasz redukcji. Zaczynasz ją od michy i spacerów aby wyrobić nawyki stosując zawsze i wszędzie progressive overload, dochodząc potem do interwałów, hiit i innych zaawansowanych treningowych technik.

Jednak: rower jako aktywność pozwala polecieć w progu bo generalnie wybacza i jest bezpieczny dla stawów.

Bieganie nie jest dla grubasów. Sorry, sam musiałem schudnąć bo myślałem, że mi pięta eksploatuje, a po -25kg ból zginoł zniknoł na zawsze.

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein zgadzam się ale tu nie chodzi o same cyferki tylko ogólną sprawność. Podniesienie vo2max pozwoli grubasowi iść trochę szybciej i dalej w tej drugiej strefie. Samo cardio musi być, ale slabo rozwija i lekkie interwaly też są potrzebne - to tak samo jak z ćwiczeniami siłowymi, nie doprowadzisz się do upadku to gorzej urośniesz.

Co do biegania zgadzam się w 100%. Jestem całkiem wysportowanym i aktywnym grubasem ale 10km biegu na bieżni to killer dla moich kolan. Zdecydowanie lepiej zapodać szybki spacer na 15% incline.

Twórca2piorunów

Dobrym pomysłem jest znalezienie pasji w sporcie (jakimkolwiek), bo nie ma nic gorszego niż trening "za kare", jeżeli chodzi gadżety to pasek tętna obowiązkowo i trzymanie stref tak jak doradzają koledzy u góry. No i słowo klucz: dyscyplina - jak nauczyci się jej w sporcie to potem przenosi się na każdy obszar życia, szczególnie na biznes, jeżeli taki prowadzicie.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein @ciemek A jak nie lubisz żadnego, to też można schudnąć, bo micha i nawyki żywieniowe to podstawa. Zdyszenie się do czerwoności i pocenie się nie jest absolutnie żadnym warunkiem niezbędnym do "spalania tłuszczu" - to nie piec na węgiel że musi złapać temperaturę żeby zaczął się palić XD

Lider1piorunów

@GazelkaFarelka to prawda, ale dla ogólnej długości i jakości życia aktywność jest niezbędna. I dzięki temu łatwiej potem tę michę utrzymać.

Jakbym miał jeść znowu po 2-2.5 k kcal to bym się chyba zajebau. A tak to WOLĘ zjeść paliwa i zrobić półmaraton. Mięśnie rosną, dbam też o ten najważniejszy czyli serce.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Owszem, sport czy ogólnie ruch ma dobroczynny wpływ na zdrowie, ale piszemy tutaj o samym schudnięciu.

Swoją drogą za każdym razem mi się przypomina pewien pan, który chodził razem ze mną na zajęcia na spinning. Chodził uczciwie, zajęcia były 3 razy w tygodniu, raz podwójne czyli łącznie było 4h, na każdy przychodził i trenował uczciwie aż mu pot po plecach spływał. Miał ten sam zestaw ciuchów kolarskich i po ciuchach (wiadomo, obcisłe) było widać, że po roku nie schudł ani odrobiny. Musiał niestety ewidentnie całe te treningi odrabiać na talerzu. I cały ten trud przynajmniej w kwestii schudnięcia w pizdu, bo co z tego że wyrabiasz siłę i wytrzymałość, jak grawitacja i tak jest przeciwko tobie na podjazdach. Jakbyś jeździł z dwoma dodatkowymi workami kartofli po 10 kg na bagażniku.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Lider

w Sztafeta

30piorunów

16 753,9 + 12,37 = 16 766,27

Jeszcze się przejść gdzieś na spacer, wieczorem porozciągać i porolować i jestem happy. :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Sztafeta

30piorunów

16 748,14 + 5,76 = 16 753,90

Powolne tuptanie w drugiej strefie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Osiągnięcie

W sumie... (20 km)*

— bo czemu by nie?

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sztafeta

32piorunów

16 651,34 + 21,37 + 21,37 + 8,02 + 5,31 + 12,37 + 21,37 = 16 741,15

No i coś tam polatane 😁

W weekend oczywiście poszły dwa papatony, bo jakżeby inaczej. Trochę sobie ostrzyłem zęby na jeszcze jeden w poniedziałek - ale zasiedziałem się przy robocie, zaspałem i skutek był taki, że nawet na dychę czasu nie starczyło 🙄 We wtorek jeszcze gorzej - ale tu przewidywałem problemy, bo to trudny dzień, dobrze że chociaż piąteczka wpadła 😅

W środę miało niby być lepiej, ale mnie straszliwa niechcica dorwała - ślamazarzyłem się, robiłem wszystko co niepotrzebne, kawkę z żoną wypiłem, ale w końcu się zmusiłem do minipapatonu czeskiego 😉

No i nadszedł czwartek. Wczoraj wieczorem uznałem, że dość tego lenistwa, kładę się wcześniej i startuję raniutko. I co? O północy się zorientowałem, że garmin ma 5% baterii xD więc siadłem przy kompie i czekałem aż staruszek Fenix cosik się podładuje. Skutek taki, że poszedłem spać o 1 rano 🤪

Ale... organizm był nastawiony na bieg 😃 i bez żadnego budzika wstałem o 4:07 😎 Po cichutku się pozbierałem, ciutkę zamarudziłem ale udało się wystartować o 4:28 😊

Biegło się fajnie, po drodze wizyta w aptece bo żona chciała jakieś leki (pan aptekarz chyba nie spodziewał się wizyty o 4:47 xD), a potem już wziuuum na Wały Wiślane. Bieg przeciętny, ni to szybki ni to wolny - ale tak celowałem, żeby się coś zmęczyć. Na Wałach pustki, ale czterech rowerzystów minąłem. W Lasku Mogilskim chyba zbudziłem dzika, bo usłyszałem głośne chrumknięcie i paniczny bieg przez krzaki xD aż mi się go żal zrobiło.

Potem już powrót na osiedle, po drodze obwarzanki pod Urzędem Pracy i myk do domu, świenty dystans zaliczony 🤩

Miłego dnia! ❤️

Fanatyk

w Sztafeta

26piorunów

16 640,14 + 6,00 = 16 646,14

Równe 6km, musiałem dobiec na parkingu do równego. Zadowolony jestem jak na to że nie biegałem 4tyg

Z ciekawostek. Okazuje się że mam lekkie płaskostopie, dziś pierwszy raz biegłem we wkładkach i w końcu łydka w lewej nodze mnie nie bolała po 4km. Sukces.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

@Tomekku a skąd się dowiedziałeś że masz płaskostopie? I kto dobiera wkładki?

Fanatyk2piorunów

@roadie czułem, że coś jest nie tak przy bieganiu i żona zauważyła koślawość u mnie (kostki schodziły do wewnątrz). Wybrałem się do ortopedy, zrobiłem RTG i wyszło. Na razie wziąłem sportowe wkładki FootWave PŁASKOSTOPIE POPRZECZNE 3/4. Ale w planie jest skan stopy i robienie wkładek na zamówienie. Ale to koszt około 500-700zł.

Gruba ryba1piorunów

@Tomekku oo to też się chyba wybiorę, u mnie też się schodzą do środka i wszystkie buty mam wytarte po wewnętrznej stronie. Dzięki za info

Fanatyk1piorunów

@roadie Najgorsze jest to że od tego kolana potem bardziej cierpią, miednica i cały kręgosłup. Było by nie było podpora całego człowieka a często się na to nie patrzy.

Dawaj znać jak co czy też faktycznie masz problem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Sztafeta

38piorunów

16 584,84 + 7,3 = 16 592,14

Pobiegłem odebrać nowy rower dla żony. Może będzie teraz ze mną jeździć dłuższe traski. ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Sztafeta

28piorunów

16 520,38 + 10,0 = 16 530,38

Trochę regeneracja a trochę test docelowego tempa pod poniedziałkowy bieg.
Te okolice 6:00 to najwolniej jak na razie mogę. Odczucie jak przy szybszym spacerze więc jest potencjał na kilometry, a jak próbowałem wolniej tak w 6:20-6:30 to jednak długość kroku i kontaktu z podłożem sprawia, że momentalnie czuję dyskomfort w okolicy przodu bioder.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu