Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#braun

Lider

w Hydepark

10piorunów

Simone Simonini, Grzegorz Braun i mechanika nienawiści
(Artykuł napisany przez ChatGPT pod moją redakcją i inspiracją oraz wskazówkami, więc nie jestem jego autorem. 😉 )

W powieści Cmentarz w Pradze Umberto Eco stworzył jedną z najbardziej niepokojących postaci swojej prozy – Simone Simoniniego. Jest to bohater odrażający, cyniczny, ale jednocześnie fascynująco ludzki w swojej małości i paranoi. To nie tylko fikcyjny fałszerz dokumentów i architekt teorii spiskowych – to archetyp ideologa, który konstruuje nienawiść, aż w końcu sam zaczyna w nią wierzyć.

Trudno dziś patrzeć na taką postać bez dostrzeżenia jej realnych odpowiedników. W polskiej przestrzeni publicznej nietrudno wskazać osoby, które z podobną determinacją budują swój przekaz na retoryce zagrożenia, teorii spisku i mesjanistycznej wizji świata. Jednym z nich jest Grzegorz Braun — poseł, reżyser, ideolog, kaznodzieja nienawiści przebrany w garnitur konserwatysty.

Choć dzieli ich epoka, język i konwencja, Simonini i Braun funkcjonują w tej samej przestrzeni psychologicznej: są narratorami chaosu, którzy potrzebują wroga, by zbudować sens.

---

Kaznodzieja spisku

Simonini, bohater Eco, jest człowiekiem bez wyraźnej tożsamości. Jego świat to układanka z obsesji, lektur, cytatów, przesądów i fałszywek. Wbrew pozorom nie jest szaleńcem — to chłodny, pragmatyczny rzemieślnik, który tworzy dokumenty „potwierdzające” istnienie żydowskiego spisku, tylko po to, by przypodobać się kolejnym mocodawcom. Problem w tym, że z czasem jego własne kłamstwa zaczynają karmić jego paranoję.

Grzegorz Braun, choć nie żyje w czasach carskich prowokatorów, także konstruuje świat pełen zagrożeń. Wrogowie zmieniają się w zależności od okoliczności: Unia Europejska, WHO, masoni, Żydzi, liberalni katolicy, LGBT, ale rdzeń przekazu pozostaje nienaruszony — świat to arena starcia dobra ze zorganizowanym złem, i tylko nieliczni widzą prawdę.

Obaj reprezentują figurę „kaznodziei, który spala się w płomieniach własnych przekonań”. Elokwentni, dobrze oczytani, powołujący się na tradycję, historię i religię, w rzeczywistości używają tych narzędzi do podsycania strachu, resentymentu i podziału.

---

Żyd jako figura totalna

W centrum ich ideologii znajduje się postać Żyda — nie jako człowieka z krwi i kości, ale jako symbolicznego wroga, który scala wszystkie inne lęki. U Simoniniego Żyd to archetyp obcego, ukrytego, wszechpotężnego i perfidnego. Nawet jeśli jego nienawiść wydaje się na początku cyniczną grą, z czasem zamienia się w obsesję. Simonini projektuje na Żydów wszystko, czego nienawidzi w sobie i świecie: chaos, dekadencję, nowoczesność.

U Brauna figura Żyda przybiera bardziej zawoalowaną formę. Jego wypowiedzi często balansują na granicy dwuznaczności – zamiast otwartego antysemityzmu mamy aluzje, cytaty z endeckich klasyków, sugestie o „międzynarodówce finansowej”, „cywilizacji talmudycznej”, „układach ponadnarodowych”. To język dobrze znany z historii XX wieku — tylko odziany w nowe szaty.

Ale oboje potrzebują Żyda jako „innego”, który scala ich światopogląd i nadaje sens działaniom. Bez tej figury wróg-Żyd, cała ich konstrukcja emocjonalno-intelektualna zaczęłaby się chwiać. To nie jest przypadkowa obsesja, lecz funkcjonalny składnik narracji, która umożliwia opowiedzenie siebie jako bohatera, a świata jako zagrożonej twierdzy.

Antysemityzm w obu przypadkach nie jest przypadkowy ani wtórny. To nie efekt uboczny ideologii – to jej fundament. To przez Żyda-symbol możliwe jest opowiedzenie świata jako czarno-białego, zła jako zorganizowanego, a siebie samego jako obrońcy cywilizacji.

---

Różni, ale jednak bracia

W jednej z kluczowych scen Cmentarza w Pradze Eco daje do zrozumienia, że Simonini nie nienawidzi tylko Żydów – nienawidzi wszystkich. Żyd jest po prostu najbardziej wygodnym wrogiem: istnieje od wieków w wyobraźni europejskiej jako „ten inny”, wokół którego można budować opowieść o zdradzie, zdeprawowaniu, spisku. Braun idzie tą samą ścieżką, ale z nowoczesnymi narzędziami: mediami społecznościowymi, performansem politycznym, autoparodystycznym językiem (który jednocześnie bywa niebezpiecznie serio).

To, co ich różni, to konwencja. Simonini to postać literacka, Braun to postać realna. Ale zbyt często nasze społeczeństwa traktują rzeczywistość jak fikcję, a fikcję jak rzeczywistość — i wtedy Simonini może powrócić, już nie na kartach powieści, ale na mównicy sejmowej.

---

Ostrzeżenie

Eco napisał kiedyś, że największym zagrożeniem dla współczesności nie są tyrani, ale ci, którzy używają wolności słowa do siania nienawiści przebranej za prawdę. Simonini nie był Hitlerem — był tylko jednym z trybików, fałszerzem, inspiratorem, prowokatorem. Ale to właśnie jego dzieła stworzyły grunt pod przyszłe ludobójstwa.

Braun nie jest tyranem. Jego narracje jednak, jeśli znajdą podatny grunt, mogą przyczynić się do czegoś znacznie groźniejszego niż sam on: do utrwalenia świata, w którym spiski zastępują wiedzę, emocje rozum, a nienawiść — wspólnotę.

Lider7piorunów

@AdelbertVonBimberstein Kurcze, to prawda (czytałem Cmentarz w Pradze) - Braun idealnie pasuje do tej postaci. To nie debil (a wręcz przeciwnie), nie psychol, to człek opętany wytworzonym przez siebie wizerunkiem wroga/ów. Głównie dlatego, że jego światopogląd nie ma żadnej sensownej bazy poza własnymi lękami/nienawiścią (zresztą bez jasnego źródła, najpewniej wynikającą z prostego kontrarianizmu).

Fanatyk

w Polityka

78piorunów

Człowiek Grzegorza Brauna nagrał gości festiwalu. Nazwał ich "inżynierami z nożami w zębach"

W sieci pojawiło się nagranie, które rzekomo ma przedstawiać nielegalnych imigrantów po przyjeździe do Oleśnicy na Dolnym Śląsku. Okazało się, że to uczestnicy odbywającego się tam festiwalu folklorystycznego, którzy przebywają w Polsce legalnie. Autorem nagrania jest znany policji człowiek z

Fenomen

w Hydepark

44piorunów

WOJNA NA UKRAINIE TO NIE NASZA WOJNA (bo Rosja jest agresorem i zaatakowała Ukrainę)
TEHERAN-WARSZAWA WSPÓLNA SPRAWA XD (bo Jankesi walnęli w sojusznika Rosji)

Logika Grigorija z jednej strony jest pokrętna, ale z drugiej, paradoksalnie bardzo łatwa do zrozumienia xD

Kosmonauta10piorunów

@Lopez_
na ukrainie jest zainstalowany rosyjski prezydent i rząd to grzejemy temat nowej uni na partnerskich warunkach, gdzie Ukraińcy wykupują poł przemyśla i ćwierć Krakowa.

Ukraina odwraca się od rosji i braun ma dziejowa możliwość aby spróbować zrealizować swoja wize uni z ukraina to zaczyna sie jazda z Ukropolin i podżegaczami wojennymi xD

konfederuscy w pigułce xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Polityka

101piorunów

Jak śmiesz używać mych własnych czarów przeciwko mnie?!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

UWAGA, PILNE!

Ostatnio natknąłem się na masę "braunistów" w komentarzach na fb. Moją uwage przykuło jednak to, że wszystkie konta na jedno kopyto. Standardowo, czyli zdjęcie profilowe z motywem Dmowskiego/patriotycznych symboli i cały profil zawalony antyukraińskimi treściami, często w opisach profili jakieś łacińskie sentencje typu "Amor Patriae Nostra Lex", "Regnum Poloniae". Znajomi - od kilkudziesięciu do kilkuset, w większości też fejki.

Wszedłem w jednym w dyskusję. Jestem prawicowy, ale podkreśliłem moją niechęć do Brauna. Od razu poleciał schematem - eurokołchoz,lewactwo,upaina,banderowiec i tak mnie wyzywał według skryptu xD

Zgłosiłem konto jako fałszywe. Minęła może godzina i Facebook je skasował xD Potem wbiłem sobie na profil Konfederacji i zobaczyłem, ile osób pisze "Tylko Braun", "Dziękuję Panie Mentzen, sprzedał się Pan, ja głosuje na Grzegorza Brauna". I pełno takich komentarzy, które mają po kilkaset lajków.

Zgłosiłem jeszcze kilka kont, te z największą ilością lajków i też pospadały w ekspresowym tempie xD

Polecam w każdej takiej dyskusji zgłaszać trolli. Nagłośnijmy sprawę. Im więcej nas zgłosi kilka kont w tygodniu, tym więcej będzie tego kasowane i tym słabszą siłę przebicia będą miały polityczne trollownie lub co gorsza (o zgrozo) ruskie boty.

Zakładam, że w dużej mierze są to konta z Rosji, której celem jest destabilizacja naszego Państwa i wyniesienie na salony sympatyzującego z nimi Brauna. Obywatelskim obowiązkiem jest to zwalczać.

Fanatyk0piorunów

co bym nie zgłosił fejsbugowi to mi przysyłają "nic nie zrobiliśmy w tej sprawie". wogóle zastanawiam się nad usunięciem konta, bo do muzyki się nie przydaje, znajomi nic tam nie wrzucają, a od wyborów mam na zmiane szmateckiego z pucią.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Polityka

11piorunów

Ocho, Grzegorz znowu się odpalił
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-grzegorz-braun-zniszczyl-wystawe-w-sejmie,nId,7982463?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Dyskusje

12piorunów

Braun udziela poparcia Nawrockiemu.
Teraz pytanie.
Czy Braun jest takim oportunistą, że zrobi wszystko byle nie Trzaskowski, udającym antysemitę prożydowskim pionkiem, czy po prostu postępuje zgodnie z wolą wyborców?

Autorytet17piorunów

To nieistotne.
Całe to środowisko udowodniło właśnie, że jest kpiną.
Brauna i jego wyborców należy traktować w kategorii żartu, komedii.
Wszystkie te hasełka, wartości, deklaracje, to pic na wodę, zabawa dzieci o bujnej wyobraźni.
Nie ma żadnej odrębności, zarówno Braun, jak i jego zwolennicy to, to samo towarzystwo, co Morawiecki, Ziobro, Kaczyński, Czarnek, Suski, Sasin i ich zwolennicy. Na potrzeby zabawy udają, że siedzą w innych obozach, ale rzeczywistość pokazała, że to jedna piaskownica. Mogą sobie fantazjować, że jest inaczej, ale zaklinania rzeczywistości nie działa.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Polityka

18piorunów

Czy Braun właśnie przyznał, że lepiej nie na Nawrockiego? xD

Co to się dzieje w tym uniwersum? :v

Gruba ryba0piorunów

Przecież on tylko mówi, że pisowcy mówią że go ułaskawią jak wygra Nawrocki. To to mówi bardziej bym odczytał, że Braun ma to w du++ co mu obiecują.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

36piorunów





Próba wyjaśnienia fenomenu Mentzena i Brauna. Maja Herman, psychiatra(ka?):

"Powiem coś niepopularnego. Wysokie wyniki Brauna i Menzena nie są przypadkiem. One są objawem. Od dawna widać, że jest spora grupa ludzi, która czuje się zduszona. Cancel culture – przynajmniej w ich odczuciu – mówi im bez przerwy: „tego ci nie wolno powiedzieć, tego nie wypada, tak nie możesz, musisz być inny, lepszy, bardziej świadomy, bardziej wrażliwy”. Nie możesz powiedzieć, że ktoś jest ładny, bo to seksualizowanie. Nie możesz powiedzieć, że ktoś jest brzydki, bo to bodyshaming. Nie możesz lubić discopolo, zakupów ani ciepła, bo to wieśniackie, konsumpcyjne i nieekologiczne. Nie możesz powiedzieć „d⁎⁎a” i „za⁎⁎⁎⁎ste”, bo język powinien być czysty i inkluzywny. I wtedy wchodzi na scenę dwóch panów – jeden cyniczny jak diabli, drugi pozujący na wolnościowca, choć wolność rozumie chyba wyłącznie jako prawo do narzucania swojego światopoglądu innym. I oni mówią to wszystko, co ci „uciszeni” chcieliby powiedzieć, ale się boją. Boją się cancel culture, czyli – w ich oczach – nowej formy społecznej cenzury, która nie pozwala powiedzieć niczego „zwykłego”, „normalnego”, „tradycyjnego”, żeby zaraz nie oberwać jakąś łatką. I to nie zawsze chodzi o to, że się z nimi zgadzają. Choć pewnie trochę tak. Ale bardziej chodzi o projekcję. Oni ich wybierają, bo ci politycy robią za ich głos. Za ich osobisty megafon. „Powiedział to, co ja myślę!” – i nagle człowiek czuje się mniej sam, mniej uciszony, mniej niewidzialny. Psychologia ma na to nazwę: mechanizm identyfikacji z agresorem pomieszany z projekcją kompensacyjną. Socjologia mówi o efekcie bumerangu – im bardziej coś jest zakazywane, tym większa szansa, że ktoś tym czymś rzuci w twarz. Ludzie uciekają w radykalizm nie dlatego, że chcą wojny domowej, tylko dlatego, że czują się wykluczeni z języka i debaty. I teraz ważne: to, że ktoś głosuje na tych panów, nie znaczy, że jest głupi, prymitywny, zacofany czy nienawistny. Nie uważam, żeby z wyborcami tych dwóch coś było nie tak. Wręcz przeciwnie – są to często ludzie bystrzy, zmęczeni, inteligentni, sfrustrowani. Tyle że nasz mózg działa według pewnych skrótów poznawczych. I kiedy szuka kogoś, kto „czuje to, co ja”, to robi selekcję. Wybiera te cechy, które pasują do naszego wewnętrznego poczucia niedosytu, niezrozumienia czy złości. A całą resztę – czyli mizoginię, przemocowość, brunatne zapędy – odcina, wypiera, racjonalizuje. To się nazywa błąd konfirmacji – mózg wybiera informacje, które pasują mu do obrazu świata. I każdy z nas to robi. Nie tylko wyborcy Mentzena i Brauna. To nie jest głupota. To mechanizm obronny. To uproszczenie poznawcze, które działa na nas wszystkich. Oczywiście wiemy, że Mentzen nie jest wolnościowcem, tylko konserwatywnym populistą, który lubi narzucać innym swoje zasady. A brunatna fasada Brauna to już nie tylko kwestia poglądów, ale etyki, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Ale to dla wielu nie ma znaczenia. Bo znaczenie ma to, że ktoś wreszcie powiedział to, co oni myślą – i nie został za to zjedzony. To jest bardzo niebezpieczny moment. Bo ekstremizm rodzi ekstremizm. Jeśli nie poluzujemy tej sprężyny napięcia, to polecimy w stronę społecznej histerii. I powtórka z historii stanie się bardziej realna, niż się nam wydaje. Teraz uwaga: w cywilizowanym świecie nie zachowujemy się jak Braun. Nie każemy rodzić z gwałtu, jak Mentzen. I nawet ci, którzy na nich głosują, najprawdopodobniej też by tego nie zrobili. Ale wybierają ich, bo czują, że ci dwaj zdejmują im kaganiec poprawności polityczno-społeczno-kulturowej. Przynajmniej w jakimś obszarze. Wystarczy, że ktoś po prostu mówi głośno. Nieważne, co. I teraz moja refleksja – jako obserwatorki, która od lat zajmuje się psychiką, emocjami, mechanizmami społecznymi: Lewica i progres muszą przestać moralizować. Bo jeśli jedyną odpowiedzią na lęk i frustrację będzie „edukuj się, zmień się, popraw się”, to ludzie po prostu przestaną słuchać. A kiedy przestają słuchać, to zaczynają wrzeszczeć. I wrzeszczą przez Brauna i Mentzena. Jeśli mamy jako społeczeństwo uniknąć naprawdę mrocznych scenariuszy, to musimy spuścić z tonu. Więcej rozmowy, mniej zawstydzania. Więcej edukacji, mniej nakazów. Mniej cancel, więcej zrozumienia. Bo jak wszyscy się będą radykalizować, to historia się nie powtórzy – tylko przyjdzie szybciej, niż myślimy. Na koniec: jak wyglądałaby rzeczywistości z Braunem? W sobotę byłam na konferencji "od poczęcia do narodzin" o invitro. Konferencja naukowa, gdzie organizatorzy wynajęli wzmocniona ochronę, bo bali się, ze przyjdzie np. Braun I będzie atakował. Tak wygląda prawda skrajnych ugrupowaniach."

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Polityka

12piorunów

Siedzę se i myślę jakim cudem Braun ma w Polsce 6% poparcia. Jak to się stało, że nie grzeje ławy pomiędzy Bartoszewiczem a Maciakiem? Kto na niego zagłosował? Jak do tego w ogóle doszło? Kto w Polsce mający prawa wyborcze bierze tego człowieka na poważnie?

Fanatyk2piorunów

Wychodzi na to, że pula niezdecydowanych wyborców, która głosowała na Kukiza, potem Hołownię, teraz zagłosowała po części na Mentzenie i po części na Brauna.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Polityka

2piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=5nXuRzzGGII
Godzina Zero 89: Krzysztof Stanowski i Grzegorz Braun - Rozmowa kandydatów na Prezydenta RP

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Hydepark

9piorunów

Fb podsunął mi post zwolenników (Br/D)auna, w sumie nic szczególnego, coś co można bylo sie spodziewać po nich tj. wszyscy kandydaci to żydy i homoeuropa.
Ale odkejenie w komentarzach to przebiło wszelką skale. Jestem w stanie zrozumieć dużo, ale ci ludzie mają takie klapki na oczach że nie jestem w stanie tego przepracować.
Hurra Braun, prawdziwy polak, ja glosujem i tylko on, a tymczasem ich bohater nawet nie jest pokazywany w wynikach sondażów.
Czy ci ludzie naprawdę wierzą w szanse tego odklejeńca? Więcej sensu miałby komentarze "i tak układ wygra, wybory fałszowane, ludzie sa zmanipulowani."
Obrazek to jeden z komentarzy, tutaj odlot calkowity który mnie przełamał do tego wpisu

Pokaż więcej komentarzy (6)