Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#buddyzm

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Ciekawy #iceberg o życiu po śmierci. Rozkminy na temat #religia #nauka #buddyzm #fizykakwantowa

https://www.youtube.com/watch?v=kL4fFHeGQs4

GURU4piorunów

najbardziej boję się, że po śmierci każą mi znowu iść do pracy 😂

Fenomen1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing zawsze można liczyć, że po śmierci to ty będziesz kazał iść do pracy innym xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Buddyzm

34piorunów

_Ten, kto nie jest szczęśliwy z odrobiną szczęścia, nie będzie szczęśliwy z jego mnóstwem. (Laozi)_

_Nawet jeśli osiągniesz jakieś szczęście, jak długo jesteś w stanie je utrzymać? (Seung Sahn)_

Pytanie zadanie ostatnio przez @Hoszin: "jak to robicie że jesteście szczęśliwi?" popchnęło mnie do spojrzenia na to pytanie z innej strony, tej, o którą pewnie autor nie pytał. Pozwoliłem sobie napisać szersze opracowanko dotyczące tego, jak widzę to z poziomu mojego mizernego zrozumienia

Według mnie szczęście można osiągnąć tylko wtedy, gdy dotrze do nas, że ono nie istnieje.

Nasze życie polega na nieustannych zmianach. Dziś jesteśmy innymi ludźmi niż byliśmy wczoraj i innymi, niż będziemy jutro. Każdy stan "szczęścia" jest przez to zawsze przejściowy: stan, który dziś jest pożądany, jutro może stać się irytującym. Do tego definiowanie "szczęścia" jako stanu do którego dążymy, definiuje również "nieszczęście" jako stan, którego unikamy. To od razu wpuszcza nas w dualistyczne myślenie i generuje myśli oceniające: "dobrze-źle", "szczęśliwy-nieszczęśliwy". Pułapka tego myślenia polega na tym, że generuje przywiązanie do dążenia albo do utrzymania oczekiwanego, "dobrego" stanu.

Druga szlachetna prawda o cierpieniu mówi: _Cierpienie ma swoją przyczynę, tą przyczyną jest pragnienie_. Dążenie do szczęścia nigdy się nie kończy: jeśli nie można już dążyć do "tego mi jeszcze brakuje", to zawsze pozostaje "oby ten stan się utrzymał". Ta droga nigdy się nie kończy, to koło nie ma końca, a do tego poszukując i dążąc - gubimy to, co najważniejsze "tu i teraz".

"Tu i teraz" to jedyne o czym możemy - w naszej percepcji ograniczonej do czterech wymiarów i kilku zmysłów - powiedzieć, że jest prawdą. Przeszłość już nie istnieje, przyszłość - jeszcze nie istnieje i nie wiadomo czy zaistnieje. Przywiązania, obrazy, nadzieje, które tworzymy w umysłach, odrywają nas od "teraz", wrzucają nas w nurt oczekiwań, analiz, niekończących się "co by było" i "teraz to już na pewno".

Żeby zorientować się jak "teraz" jest, trzeba wysiąść z tego pojazdu, który pędzi w przyszłość na kilka minut-godzin-lat przed chwilą obecną. Przestać myśleć, analizować, katalogować, oceniać. Mistrz Zen Seung Sahn nazywa to umysłem przed-myśleniem. Gdy patrzę na trawę, widzę że jest zielona. Nie myślę o tym, czy mi się podoba, czy nie, czy bym sobie na niej usiadł, czy są w niej kleszcze, czy potrzebuje wody - po prostu: trawa jest zielona, niebo jest niebieskie, jeśli mam chęć usiąść, to siadam.

To jest stan ulotny jak moment zasypiania - gdy zorientujemy się, że zasypiamy, to przestajemy zasypiać. Jest on jednak możliwy do uchwycenia podczas medytacji, gdy wszystko jest sobie samo, życie płynie, zegar tyka, nie ma przywiązań, nie ma "co by było gdyby", nie ma "w razie czego". Jest tylko Teraz.

Sutra Mahaparanirwany (cytowana w "Kompasie Zen") mówi: "_kiedy znika zarówno pojawianie się, jak i znikanie, ten spokój jest błogością_". Ten stan możliwy jest do osiągnięcia po jakimś czasie praktyki, ale - w konsekwencji - również możliwy do utrzymania na co dzień, w ramach praktyki utrzymywania nieporuszonego umysłu.

Czy wobec tego tu się kończy historia? Cyk, medytacja, błogość i hop, żyjemy sobie? Otóż nie: przywiązanie do błogości jest też przywiązaniem, a nie do tego dążymy. Chcemy osiągnąć ten stan i przejść krok dalej: nie chcesz przecież zostać przywiązany do pustki, a funkcjonować w świecie nazwy i formy. Osiągnięcie pustki pozwala wykorzystać ją do powrotu do "tu i teraz", do dalszej pracy nad jednym pytaniem: "kim jestem?". Jeśli nie wiesz nawet kim jesteś, to dlaczego oczekujesz, że wiesz, co da Ci szczęście?

Na koniec cytat z "Kamiennego Mostu":

_Mnich zapytał: "Kim jest mój mistrz?"_

_Chao-chou powiedział: "Chmury unoszą się nad górami, strumienie bezszelestnie wpływają w dolinę."_

_Mnich powiedział: "Nie o to pytałem."_

_Chao chou powiedział: "To natura jest twoim mistrzem. Ty jej tylko nie rozpoznajesz."_

Nie wiem, czy nie zagmatwałem, pewnie tak. Z drugiej strony z Zen jest jak z opisywaniem smaku wody w szklance: mogę opisać jej wszystkie cechy, parametry fizyczne, porównać smak do innych - ale przecież najlepiej jest po prostu podać Ci tę szklankę, zorientujesz się sam(a) gdy się napijesz.

Gdzieś w tym wszystkim jest sens, który trzeba znaleźć samodzielnie - i wtedy będzie jak w pogańskiej Polsce.

#rozkminy

Fenomen4piorunów

@Statyczny_Stefek bardzo ładnie opisane. Zwróciłbym jeszcze tylko uwagę, że przywiązujemy się i pragniemy rzeczy, które są nietrwałe i cierpimy, gdy je stracimy. Warto to też sobie uświadomić, że to też prowadzi do cierpienia.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Buddyzm

13piorunów

_By znaleźć istotę buddy, musisz ujrzeć swą prawdziwą naturę, bo to ona jest buddą. Budda jest osobą wolną: wolną od planów, wolną od przywiązań. Jeśli nie widzisz swojej natury i poświęcasz czas na szukanie czegoś innego, nigdy nie znajdziesz buddy._ _Tak naprawdę jednak nie istnieje nic, co można znaleźć._

The Zen Teaching of Bodhidharma

Fanatyk7piorunów

Wołam @CzosnkowySmok żebyś nie myślał, że w tym wszystkim trzeba tylko gryźć gałąź. Otóż nie, trzeba również szukać tego, czego nie można znaleźć i znaleźć to, wcale nie szukając. Na tym polega Zen xD

Fanatyk1piorunów

<!-- tiptap -->

@Statyczny_Stefek

> Budda jest osobą wolną: wolną od planów, wolną od przywiązań.

Właśnie byłem tam i jednak to nie to.

A szukam tej swojej natury, lecz ślepy jestem.

Ślepy jestem bo myślałem, że mam inną naturę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Buddyzm

14piorunów


Grafika z FB szkoły Zen Kwan Um

Fanatyk4piorunów

<!-- tiptap -->

@splash545 weź Marka i Seneke zawołaj, jakiś Buddy się tu panoszy 😉

GURU3piorunów

@CzosnkowySmok O! Smok czosnkiem ziejący! Siema skurczybyku!

Fanatyk2piorunów

<!-- tiptap -->

@vredo siema siema, gdzie czołg?

@Statyczny_Stefek no no, tylko niech nie łapie się gałęzi bo spadnie xD

@splash545 jak coś to wiesz, myk myk i mu się przyśni zen xD

GURU4piorunów

@CzosnkowySmok Czołg w ruchu ale załoga głodna, @ErwinoRommelo zeżarł wszystkie jabłka. Jeszcze myślimy z @Umypaszka nad karą dla niego ale nie będzie to nic przyjemnego.

GURU4piorunów

@vredo BLAGAM TYLKO NIE MIESIAC OBOWIAZKOWYCH SKARPETEK

GURU4piorunów

@ErwinoRommelo Dobra, co byłby ze mnie za kolega... Powiemy, że jabłka zeżarły szpaki, ostrzelamy jakiś sad dla niepoznaki i w raporcie wszystko będzie się zgadzać :*

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Buddyzm

12piorunów

_Właściwa medytacja oznacza zrozumienie swojej prawdziwej jaźni. Ta droga rozpoczyna się i kończy pytaniem: „Czym jestem?”. To jest bardzo proste nauczanie, i nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Kiedy zadasz sobie bardzo głęboko to pytanie, wtedy pojawia się tylko „nie wiem”._ _Całe myślenie zostaje całkowicie odcięte, i powracasz do swojego umysłu przed myśleniem._ _Jeśli osiągniesz to nie-wiem, już osiągnąłeś swoją prawdziwą jaźń, już powróciłeś do swojej pierwotnej natury, która jest umysłem przed powstawaniem myślenia. W ten sposób osiągasz również swoją właściwą drogę i prawdę, a twoje życie funkcjonuje właściwie, wyzwalając wszystkie istoty od cierpienia. Nazywamy to „przebudź się”. Takie jest doświadczenie prawdziwej medytacji._
_Mistrz Zen Seung Sahn, Kompas Zen_

Czym jest prawda?

Czy jest w przyszłości? Skoro przyszłości nie ma, to i nie ma tam prawdy. Nie ma tam (jeszcze) niczego.

Czy w przeszłości? Zapamiętujemy tylko fragment zdarzeń, często wyraźne emocje lub nasze interpretacje. Proste fakty typu "byłem nad jeziorem rok temu" będą prawdziwe, ale im coś bardziej skomplikowane, tym większa szansa, że to, co było, zaginie gdzieś pomiędzy "jestem prawie pewien" a "coś koło tego". To co było miesiąc temu pamiętamy dobrze, zdarzenia sprzed dziesięciu lat to już jak dawno oglądany film.

Więc pewnie teraz, prawda? Tak. I nie. Znane powiedzenie Zen, które bywa przytaczane w wielu miejscach, brzmi "trawa jest zielona, niebo jest niebieskie". Inne: "Gdy jem, to jem. Gdy idę, to idę." Proste rzeczy, o których nie myślimy są prawdą. Gdy jednak dodajemy do tego myśl, interpretację, skojarzenia - tracimy prawdę i pogrążamy się w myśleniu, analizie, interpretacji. Efektem jest nie prawda - ale film na podstawie prawdy. Główne fakty się zgadzają, ale zostaje trochę miejsca na interpretację autora.

_Oświecenie jest jak księżyc odbity w wodzie: księżyc nie staje się mokry, ani woda się nie mąci._
_Mistrz Zen Dogen_

_--_
Mam nadzieję, że ktoś przynajmniej - po analizie powyższych cytatów i mojego marnego omówienia - będzie miał chwilę ciszy w życiu (zapewne w wannie albo pod prysznicem 😉 ).

#108stefkow

Kosmonauta2piorunów

Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej.
_Kutang Pan_

Fanatyk

w Buddyzm

7piorunów

_Samo się podpowiedziało po czesku, jo nie chcioł._

W dalszym ciągu wzbogacamy słownictwo @ErwinoRommelo : "Zenový Majster" -> "Mistrz Zen". #jezykczeski

Dla tych, którzy przyszli tu po kontent, cytat:
"Praktyka [życie] nie polega tylko na radości i zabawie. Trwając w tym, co trudne, znajdujemy właściwą drogę".

I wreszcie link . Nie jestem obyty z YT, nie wiem czy da się tam wygenerować polskie napisy, oryginał jest po angielsku z czeskimi napisami. Mam nadzieję, że nie będzie to przeszkodą.

Tytuł to "Dlaczego dyscyplina w medytazji zen jest ważna?", ale, od 1:20, zaczyna się robić na tyle ogólnie, że można to odnieść do #dobrenawyki i #chlopskadyscyplina


:no_entry_sign::arrow_right: #108stefkow

Fanatyk

w Buddyzm

7piorunów

Dawno nie było filmowej wrzutki, zatem proszę. Krótko i treściwie.

A skoro ostatnio mi dobrze idzie z zakładanem tagów do czarnolistowania (i motywowania się): :no_entry_sign::arrow_right:

https://www.youtube.com/watch?v=9oLfdGgtjqs

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek dawno nie odwiedzałem tego kanału, z chęcią posłucham. 😉

Autorytet

w Dyskusje

5piorunów

Wadżrajana czy Zen?
Wydaje mi się, że jest to poniekąd ciekawe zagadnienie, bo z jednej strony oba te kierunki wywodzą się z buddyzmu. Z drugiej Wadżrajana jest tym dla buddyzmu czym kabała dla judaizmu czy gnostycyzm dla chrześcijaństwa, mistycznym odłamem, a Zen polega na dosyć dużej prostocie, bez nadmiernej otoczki.
Co sądzicie?

Gruba ryba1piorunów

Wadżajna.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Historia

11piorunów

Czemu w Indiach nie ma buddyzmu?

Buddyzm powstał między VI a V w p.n.e. Obecnie to jedna z największych religii świata. Lecz choć jej kolebką są Indie, dziś niemal tam nie istnieje. Dlaczego? By na własne oczy zobaczyć początki buddyzmu, musielibyśmy cofnąć się w czasie o mniej więcej 2500 lat oraz przenieść na

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Opat Shaolin pod lupą służb. Upadek mnicha-CEO

Chińskie władze wszczęły śledztwo wobec byłego opata najsłynniejszego klasztoru buddyjskiego w kraju. Shi Yongxin, do niedawna głowa klasztoru Shaolin, jest podejrzewany o defraudację środków oraz naruszenie zasad etyki buddyjskiej. To powrót do sprawy, która po raz pierwszy wywołała

GURU

w Hydepark

17piorunów

#skandal
#buddyzm
#wiara

Ciekawe, czy tam też przenoszą do innej świątyni?

https://www.google.com/amp/s/www.rmf24.pl/fakty/swiat/newsamp-seks-zdjecia-porno-i-szantaz-skandal-w-buddyjskiej-swiatyni,nId,7999924

Fenomen7piorunów

Znowu redaktor coś namieszał

> Kobieta zeznała policji, że ojcami niektórych jej dzieci są mnisi, ale w urzędzie rejestrowała zamiast nich swoich krewnych.

Synu, Twoim ojcem tak naprawdę nie jest Twój wujek, tylko Mnich z klasztoru nieopodal?
Normalnie, ręką odjął że weź

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Indie wsparły Dalajlamę w sprawie reinkarnacji

Moim zdaniem istnieje coraz większe prawdopodobieństwo, że Pekin dokona jakiejś farsy z rozpoznaniem nowego Dalaj Lamy po śmierci XIV, a diaspora na emigracji wybierze swojego. Będzie to poważnym problemem politycznym, społecznym i źródłem dużego zamieszania. I taki jest cel chińskich

GURU

w Wiadomości Świat

27piorunów

Jak wygląda życie w Bhutanie – państwie buddyjskim, które mierzy szczęście obywateli

Bhutan to niezwykłe królestwo położone w samym sercu Himalajów, otoczone mistyką, kulturą oraz wyjątkowym podejściem do rozwoju społecznego i gospodarczego. Ten niewielki kraj, którego powierzchnia wynosi zaledwie około 38 tysięcy kilometrów kwadratowych, fascynuje zarówno badaczy

Gwiazdor

w Buddyzm

6piorunów

Czym jest cnota z perspektywy buddyzmu?

A więc zacznijmy od szczegółówego zdefiniowania tego czym owa cnota jest. Palijskie słowo, które oznacza cnotę to sīla, oznacza ono w pewnym sensie normalność. Normalność tutaj jest rozumiana jako brak negatywnych odchyleń w myślach, słowach, czynach. W skrócie polega ona na powstrzymaniu się od szkodliwych działań cielesnych, czterech rodzajów szkodliwej mowy i trzech rodzajów szkodliwych myśli.

Działania cielesne jakich trzeba unikać to odbieranie życia, kradzież oraz przyjmowanie środków odurzających i niezdozwolone działania seksualne.

Cztery rodzaje mowy, których należy unikać, to kłamstwa, dzieląca mowa, wulgarna i obelżywa mowa oraz bezcelowa paplanina.

Jeśli chodzi o myślenie to właściwym myśleniem jest: niepożądanie rzeczy należących do innych, niepoczuwanie się do złej woli wobec tych ludzi lub istot żywych, których działania są nieprzyjemne, i patrzenie na rzeczy właściwie: widząc, że wszystkim istotom żywym powodzi się zgodnie z ich działaniami te z dobrymi intencjami spotkają się z dobrem, te ze złymi intencjami spotkają się ze złem i że nikt nie pragnie cierpienia.

W gruncie rzeczy te zasady nie oznaczają, że wszystko co się da jest zakazane. Można rozmawiać z ludźmi, można zarabiać pieniądze itd. Można się angażować we wszystkie podstawowe czynności jako osoba świecka i myśleć o wielu rzeczach, ale ważne jest wyeliminowanie nieodpowiednich intencji, które powodują krzywdę innym jak i pośrednio nam przez wywoływanie złej kammy jak i rozwijanie pragnień.

Cnota oprócz podstawowych zasad jest także wspierana poprzez bardziej ogólne wzniosłe postawy takie jak:

a. mettā — dobra wola, miłość do siebie i wszystkich innych, nadzieja, że wszystkie żywe istoty będą szczęśliwe;
b. karuṇā — współczucie dla siebie i innych, chęć, abyśmy wszyscy uciekli od cierpienia;
c. muditā — empatyczna radość, przyjemność czerpana z pomyślności innych;
d. upekkhā — równowaga, odpuszczanie w przypadkach, w których powinniśmy pozostać obojętni, bycie niewzruszonym, ani zadowolonym, ani zdenerwowanym — w których nie jesteśmy już w stanie pomóc.

Jakie są zalety rozwiniętej cnoty? Przede wszystkim takie, że osoba, która ją rozwinęła może mieć zdrowe poczucie dumy z powodu swojego charakteru i tego, że jej wkład w społeczeństwo jest pozytywny.

Inną zaletą jest to, że poprzez praktykowanie cnoty mamy mniej konfliktowe relacje z innymi ludźmi. Jeśli działamy w zdrowy sposób są mniejsze szanse, że narazimy się na działania odwetowe innych, a wręcz przeciwnie jeśli jesteśmy dość sympatycznym człowiekiem łatwiej możemy rozwinąć pozytywne relacje z innymi ludźmi.

Kolejną zaletą jest uważność, którą to buduje. Jeśli chcesz zachować cnotę musisz być uważny i czujny na swoje intencje oraz tendencje w umyśle. W ten sposób masz większą samokontrolę nad sobą.

Jeszcze innym pozytywnym aspektem cnoty jest to, że poprzez jej praktykowanie porzucamy szkodliwe pragnienia. Każde niecnotliwe działanie ma za sobą pewien proces umysłowy, który do niego doprowadził. Spójrzmy nawet na pewien prosty przykład. Dzwoni do nas znajomy i chce się z nami wieczorem spotkać. My mu kłamiemy, że jesteśmy zajęci żeby go spławić. Dlaczego to robimy? Możemy to robić przykładowo z tego powodu, że nie chcemy się z nim widzieć bo zwyczajnie jesteśmy zmęczeni i nie w nastroju, a nie chce nam się tego komuś tłumaczyć. Czasami też możemy się bać czyjejś reakcji. To w oczywisty sposób może być działanie motywowane w niezdrowy sposób strachem lub lenistwem.

Wiele działań, które są niecnotliwe można zbadać pod kątem tego jakie procesy do nich doprowadziły i najczęściej to są pewne niezdrowe motywacje, które wzmacniają w nas pewne pragnienia. Dlatego praca z cnotą ma duże znaczenie dla postępu i nie tyczy się strice zasad samych w sobie. Jeśli zasady są przestrzegane w bezmyślny sposób nie prowadząc do refleksji jest to zmarnowany potencjał, ale odpowiednio praktykowana cnota to podstawa buddyjskiej ścieżki. 
#buddyzm #theravada

Autorytet2piorunów

Cnota jak i buddyzm są zaprzeczeniem ludzkiej natury.
Jesteśmy prymitywnymi, ułomnymi, agresywnymi i zachłannymi małpami.

Gwiazdor0piorunów

@WysokiTrzmiel szczerze mówiąc tak jest zaprzeczeniem w kilku kwestiach i nie ma to dla mnie znaczenia. Miałoby może jakby to był cel nie do zrealizowania ale jest wiele świadectw ludzi którzy dokonali wielkiego postępu. Więc czy ma to jakieś znaczenie że według natury przykładowo pragnienia są konieczne? Moim zdaniem nie.

To co naturalne nie jest z automatu dobre. Gwałt też jest naturalną formą strategii reprodukcyjnej ale nie nauczamy facetów że to normalne i trzeba tak robić.

Druga kwestia czy cnota nie jest naturalna? Cnota akurat jest bardzo naturalna. Cnota to rozwinięcie naturalnych cech w człowieku. Większość ludzi naturalnie ma wbudowane sumienie i zdolności rozumowe, empatie itd.

No i patrzysz też na naturę mocno jednostronnie. Nawet jak ktoś jest uwarunkowany przez pewne rzeczy to człowiek też ma zdolności refleksyjne do zmiany.

Autorytet2piorunów

@Dan188 Moim zdaniem cnota nie jest naturalna. Większość ludzi naturalnie ma zaprogramowane przez kulturę sumienie, empatię itd.
Rządzą nami instynkty, a my nieudolnie próbujemy nad nimi zapanować. Do tego stopnia, że racjonalizujemy swój antropocentryzm. Maskujemy nasz prymitywizm ideologiami, religiami i innymi bzdurami.

Owszem, wiele osób uniosło się ponad to, ale są kroplą w morzu destrukcji, zachłanności, nienawiści i dominacji.

Gwiazdor0piorunów

@WysokiTrzmiel empatia i sumienie nie są zaprogramowane kulturowo. To są naturalne odruchy. Jakby nie były naturalne to by nie istniały bo kultura sama w sobie jest naturalnym wytworem bo wytwarza ją człowiek.

Co do reszty komentarza chciałbym zapytać "Co w związku z tym?"

Autorytet1piorunów

@Dan188 To w związku z tym, że ułomność przyćmiewa empatię i cnotę.
Taka jest nasza natura.

Gwiazdor0piorunów

@WysokiTrzmiel no cóż okej, ale jaki z tego chcesz wysunąć jeszcze wniosek? Jeśli taka jest nasz natura to co to znaczy dla ciebie?

Autorytet2piorunów

@Dan188 Ja to widzę tak.
Im lepiej zrozumiemy swoje ułomności, tym sprawniej będziemy działać by wejść na wyższy poziom rozwoju jako gatunek.

Gwiazdor2piorunów

@WysokiTrzmiel w sumie masz rację. W gruncie rzeczy to Buddyzm nie wychodzi z założenia, że natura ludzka jest dobra lub zła. Cnota po prostu polega na treningu refleksji( https://suttacentral.net/mn151/en/sujato?lang=en&layout=plain&reference=none&notes=asterisk&highlight=false&script=latin ). Na pewnym wznoszeniu się na wyższy poziom osobiście.

SuttaCentralEarly Buddhist texts from the Tipitaka (Tripitaka). Suttas (sutras) with the Buddha's teachings on mindfulness, insight, wisdom, and meditation.SuttaCentral
Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Podróże

10piorunów

Największa Świątynia Buddyjska na Świecie! (Borobudur i Prambanan w Indonezji)

Większość ludzi kojarzy Indonezję tylko z Bali (znam też takich co byli w szoku, że Bali jest w Indonezji ;P). W tym odcinku zabieramy Was na wyspę Jawa, a konkretnie do Yogjakarty, gdzie zobaczymy największą świątynię buddyjską na świecie (Borobudur) oraz największą w indonezji

Fanatyk

w Buddyzm

9piorunów

Szukanie [szczęścia] jest cierpieniem. Szukanie niczego jest błogosławieństwem.
_The Zen Teaching of Bodhidharma _

Autorytet7piorunów

Cóż, głównie wywiady w nim na yt po angielsku i chyba wydano po polsku książkę z jego przemyśleniami "Umysł jest mitem: Niepokojące rozmowy z człowiekiem zwanym U. G." Jak chcesz przelurkuj 4chanowe /x/.

Fanatyk4piorunów

@Alembik jest szansa że spojrzę z ciekawości, dzięki. Chwilowo jednak nie skończyłem z produkcją tych, którzy buddyzm postrzegają pozytywnie (albo, jak cytowany Bodhidharma, tworzyli zen).

Autorytet7piorunów

@Statyczny_Stefek Ja sam już nie wiem co jest prawdą. Od listopada 23 roku znalazłem tyle informacji w internecie o wszystkim, że aż mi nie dobrze. Krishnamurti, planeta więzienna, buddyzm, gnostycyzm, channeling, bazyliszek roko, mózg w słoiku, mózg bolztmanna, memetyka, schizoposting, symulacja, Kabała, Thelema, hipoteza holograficzna, skok kwantowy,reality shifting, rants with undead god, prawo ra, reptilianie, jakieś wszelkiej maści cuda na kiju... To mnie zniszczyło zupełnie. Nie mogę spać, mam koszmary, stresuje się, boję się luster i ciemności. Przestałem ufać zarówno Nauce, Ateizmowi, Religiom, Filozofii, Ezoteryce, New Age jak i Teoriom Spiskowym. O dziwo tylko Hedoniści i Politycy są szczęśliwi na tym świecie, bo ci pierwsi nie zadają sobie wielkich pytań, przez które nie mogę spać, a ci drudzy dzielą ludzi, dzięki czemu ci myślą, że mają rację i umierają w niewiedzy... Pewien gość polecił mi nie zabijać ego, bo to pułapka. Teraz we wszystkim, nawet poradach jak unikać pułapek, widzę kolejne warstwy pułapek, bo nie ma prawdy na tym świecie, której nie dało by się podważyć.
Musiałem to z siebie wyrzucić. Nie wiem, czy przy mojej paranoi to był dobry pomysł, ale musiałem.

Fanatyk4piorunów

@Alembik brzmi to jak coś, o czym warto porozmawiać z kimś, kto pomoże Ci uporządkować te myśli.

Autorytet7piorunów

@Statyczny_Stefek Może kiedyś znajdę kogoś kto to zrobi, ale raz, że z powodu pesymistycznej natury straciłem wiarę w ludzi, dwa, że to musiała by być mocno ogarnięta w tych tematach osoba. Za doktorów, którzy dają prochy i do widzenia to ja podziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gwiazdor

w Buddyzm

6piorunów

https://youtu.be/AHcm8BV-68U Ciekawa analiza filmu "Substancja", która dobrze pokazuje płytkość szukania szczęścia w rzeczy takiej jak uroda czy piękno fizyczne #buddyzm #theravada

Pokaż więcej komentarzy (3)