Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bumble

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

Na rynku świń dalej beznadziejna sytuacja, pisałem z jedną laską na Bumble i była nawet nadzieja bo odpisywała pełnymi zdaniami, zaproponowałem spotkanie, a ona, że myśli nad wykasowaniem apki bo nie ma czasu się spotykać xD

ale napisałem dobra, mnie nie ma w weekend, jak wrócę i ona nie skasuje konta to może się czas znajdzie, życzyła miłego weekendu. Dziś się odzywam, a ona, że trzyma konto dla memów (WTF) i każda jej "randka" to strata czasu i woli się wyspać xD

No ja pi⁎⁎⁎⁎le, co z tymi babami :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

Czy warto zakładać profile randkowe w 2026 roku?

TL;DR: nie warto

Równo 14 dni temu założyłem konta na prawie wszystkim co się dało:
-Tinder
-Badoo
-Boo
-Bumble
-Facebook dating

Ogółem to mam 28 wiosen i szukałem kobiet w wieku +/- 5 lat. Czyli od 23 do 33 lat. Jak jesteś w innym przekroju wiekowym to twoje odczucia mogą być zupełnie inne.
Najpierw o apkach, potem o kobietach.

Tinder: najsłynniejsza apka do tych celów. Ogółem dla brzydala 3/10 nie ma sensu jej instalować. Miałem 2 pary. Jedna para to był trans/trap/crossdresser. Wiedziałem, że TO mnie polubiło więc dla dobra algorytmu też przesunąłem w prawo. Beka bo oczywisty chłop w babskich ciuchach wypierał się bycia tranzystorem xD A druga para laska plus size ale nie odpisała. Trafiłem też na dziewczynę, która mnie gnębiła w gimnazjum i wiem, że przesunęła mnie w prawo ale odruchowo machnąłem w lewo, szkoda to byłoby zabawne xD Aplikacja przez jakieś 500 pierwszych przesunięć pokazuje ci same instagramowe supermodelki więc nie dostaniesz w tym czasie żadnej pary. Jak przebijesz się przez złote szambo to się pojawiają normalne dziewczyny.

Bumble: najprzyjemniejsze UI ale za to kompletnie nie działa. Miałem chyba z 2 pary ale żadna laska do mnie nie napisała w 24h/48h więc pary przepadły. Tutaj nie ma hierarchii, profile są losowo: raz supermodelki, raz alternatywki, raz normalnie dziołchy

Boo: jeżeli lubisz dziewczyny plus size albo alternatywki to będzie to twój raj. Co prawda założenie profilu zajmuje z 30 minut i miałem w tym czasie ochotę wyrzucić telefon przez okno. Ale za to apka przemawia do lasek "nie jestem taka jak inne" więc masz tam od groma alternatywek oraz lasek plus size z niską samooceną. W sumie wpadły 4 pary, 3 mnie zghostowały po 3 wiadomościach. Czwarta leczy się na depresję i siedzi na zwolnieniach od pracy więc wybitnie nie na moje siły xD

Badoo: Ludzie mawiają, że to gorszy Tinder gdzie są same brzydkie, grube i z dziećmi. No nie zauważyłem. To samo co bumble, raz ładne, raz brzydkie. Ale wpadły 4 pary i nawet z jedną wyszedłem na spacer.

Facebook dating: Po prostu nie działa. Ani jednej pary, ani jednego polubienia.

Dziewczyny:

W skrócie patrz obrazek. W ogóle to w 2018/2019 jak miałem te apki to trafiłem tylko na 1 koleżankę ze szkoły, teraz już widziałem 4 xD. Przede wszystkim jest problem, że dziewczyny tutaj niby szukają kogoś na jednorazowe brykanie czy tam na związek ale w rzeczywistości żyją dopaminą z łapania par. Laska z którą się umówiłem to mimo, że sama cisnęła na stały kontakt przez insta/fejsa to wciąż regularnie używa aplikacji. Dwa dni losowo sprawdzałem na badoo i jest chronicznie online (tutaj akurat widać kiedy ktoś jest online). W sumie te apki też są mega demotywujące, co nie klikniesz to wyskakuje komunikat abyś zapłacił premium. Pierwszego tygodnia przesuwałem codziennie te apki, drugiego to już mi się nie chce i nawet nie otwierałem ich przez 3 dni.

"A ja miałem tindera i ru⁎⁎⁎⁎em cały czas". No fajnie. Doświadczenia będą się różnić w zależności od tego ile masz lat, gdzie żyjesz, jak wyglądasz. Ja jestem _just regular everyday motherfucka_ i szukam przeciętnej dziewczyny dla siebie. Ty jak masz np. 40 lat i jesteś zadbany to się pewnie tam zaruchasz na śmierć. Z tego co podglądałem inne przedziały wiekowe to panie powyżej 35+ mają opisy krzyczące DESPERACJA i oczekują, abyś przynajmniej miał pracę (jakąkolwiek) i nie był alkoholikiem. Więc jak jesteś w średnim wieku, ogarnięty i nie przeszkadza ci że te kobiety zazwyczaj mają dzieci, to seksu będziesz miał do oporu.

Natomiast jak masz poniżej 30stki to weź odłóż kilka stów i idź do profesjonalistki nawet na durny masaż z happy endem. O wiele lepiej to działa na chemię mózgu niż randki z tinderówkami.

Z plusów to sprawdziłem się, że jeszcze umiem gadać z kobietami. Tylko z minusów to mi się nie bardzo chce bo każda którą poznałem zachowuje się identycznie. A w ogóle to patrzyły na mnie jak na świętego graala gdy mówiłem, że założyłem konto tydzień temu, gdy one siedzą na tinderach i badoo od 3 czy 5 miesięcy.

Gruba ryba3piorunów

wołam @Dudleus zobacz jakie inni mają doświadczenia

Fenomen2piorunów

@FriendGatherArena ja tylko chwilę popisałem z ładną trans i gdy chciałem się umówić na kawę to przestała odpisywać.

Badoo usunąłem bo co 2 przesunięcia dziewczyn wyskakiwała mi reklama.

Raz chwilę popisałem z panią 31 lat i tyle. A 40+ są tak łatwe, że żadna mnie nie chce.

Gruba ryba3piorunów

@Dudleus ja raz poznałem call girl. Spoko babeczka i miło się gadało. Kontakt się urwał, bo tindera skasowałem.
Chyba trzeba znowu założyć, bo znajomych nie mam. Jak kolejna będzie chciała mnie odbić, bo „a chuj jestem sama to mogę to zejde”

Fenomen3piorunów

@SzubiDubiDU kilka rzeczy by poprawić szanse u kobiet:

- grać na gitarze

- chodzić z psem po parku

- nauczyć się fryzjerstwa

- gotować specjalnie to co lubią kobiety

- skończyć terapię

- podróżować rowerem

- iść do barbera i fryzjera

- lekcje tańca

- zrobić prawo jazdy

- używać Linuxa i jeździć na meetupy linuxowe

- zadbać o dłonie i higienę osobistą

- miej skrzydłowego

- kupić keytar i iść na jamsession, zapierdolić pare akordów na syntetycznym brzmieniu.dosiądź się do stolika z samymi laskami i powiedz, że dzięki nim uzyskałeś tak pełne i grube brzmienie (w 90% baby i tak się nie znają na produkcji muzki)

- nie jęczeć jak nastolatka

- nie mieć w świadomości, że się nie nadaje. Bo kobiety to wyczuwają.

- nie bądź toksyczny

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

37piorunów

bez jaj, jestem skazany na milfy xD

na portalach randkowych jest jedna zasada, jeżeli kobieta nie ma dzieci i jest 38+ to na 99% mam matcha xD

dlaczego tak jest NIE WIEM, ale uj może porucham co

Lider2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa już była jedna afera z milfami, nie wiem, czy chcesz iść tą drogą :grinning:

Fanatyk15piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Klasycznie przypominam: TO NIE SĄ MILFY TYLKO KOBIETY W TWOIM WIEKU! xD

Fanatyk5piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Rozumiem Twój ból, jestem z 3-5 lat starszy xD

GURU1piorunów

@rith To tak jak ja. Na szczęście dużo paskudniejszy i żonaty.

Fanatyk5piorunów

@Opornik rel. Nie zmienia to obrazu naszej tragedii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (32)

Autorytet

w Zwiazki/randkowanie

5piorunów

Opowiem wam, jak wygląda sytuacja na wirtualnym rynku matrymonialnym cześć perspektywy starego dziada po trzydziestce.
Wykupiłem sobie konto Tinder Gold (120 zł) oraz Bumble Premium (110 zł). Po tygodniu użytkowania:
1 para na Tinder
1 para na Bumble
Sensowna rozmowa: 0
Randki: 0
Miasto : Kraków

Tak wygląda sytuacja. Nie warto było płacić, ale przynajmniej przekonałem się, że nie ma sensu dalej w to brnąć. Dodam tylko, że miasto to Kraków, czyli jeden z większych ośrodków w Polsce.

Gruba ryba1piorunów

@DerMirker Jak towar słaby to żadna reklama nie pomoże.

Autorytet1piorunów

Psycha powoli siada. Przed samobójstwem trzyma mnie jedynie głupi instynkt przetrwania. Najprawdopodobniej pójdę do psychiatry po jakieś SSRI, bo już nie daję rady.

Autorytet1piorunów

@DerMirker Dlaczego? Bo nie możesz znaleźć kobiety?

Mocarz0piorunów

@DerMirker może właśnie ta desperacja je odstrasza. Nie szukaj na siłę, brak baby to nie koniec świata

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

https://www.hejto.pl/wpis/wrocilem-z-randki-z-wietnamka-z-ktora-mnie-zmatchowalo-na-bumble-bylo-nawet-milo
Napisała, że jestem uroczy, ale nic z tego nie będzie
Chyba prędzej znajdę dziewczynę na Hejto niż na apkach randkowych

Gruba ryba0piorunów

Ja jestem boomer, więc pewnie będzie to już nieaktualne ale za moich "randkowych" lat, to sposób był taki, że się umawiało z dziewczynami, które miały te same zainteresowania. Dla przykładu u mnie to było łażenie po górach, rower, tenis i snowboard. Były i ciągle są grupki na fb ludzi szukających partnera, do sportu. Poznałem tak kilka dziewczyn z którymi byłem krócej lub dłużej. Jak ma się z kimś wspólne zainteresowania, to i o chemie łatwiej. Tylko nic na siłę kuźwa, jak w życiu. To że ktoś chce z tobą pojechać w góry, to nie jednoznaczne z tym, że będzie to matka twoich dzieci 😉

GURU5piorunów

@jaczyliktoo potwierdzam, bardzo skuteczna metoda, moja była tak poznała typa dla którego mnie zostawiła XD

GURU1piorunów

@jaczyliktoo ciężko stwierdzić, ale też ja cię nie oskarżam, po prostu potwierdzam skuteczność metody. Działa w chuj, nawet chłopak nie przeszkadza XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Wróciłem z randki z wietnamką, z którą mnie zmatchowało na bumble. Było nawet miło, tylko godzinę na nią czekałem na wietrze bez czapki więc mogę się pochorować

Autorytet0piorunów

@MrGerwant godzinę czekałeś bo przyszedłeś za wcześnie?

Autorytet5piorunów

@MrGerwant to dlaczego tyle czasu czekałeś?

Fenomen1piorunów

@MrGerwant według mnie pół godziny czekania to max i to w przypadku jakiejś komunikacji... Inaczej dziewczyna pokazuje ci, że ma cię w dupie :/
Po prostu brak szacunku.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów



A wy lubicie takie niespodzianki? XD

Gruba ryba2piorunów

Pierwsza randka zawsze na aquaparku i głupie pytania będą zbędne.
Dodatkowo widać brudnopis jeśli podziargana, no i laska bez tapety po pluskaniu więc od razu widać jak mocny catfish u niej na codzień

Gruba ryba10piorunów

@spawaczatomowy akurat istnieje makijaż wodoodporny i kiedyś miałam taką akcję, że poszłam z grupą znajomych na basen i były dwie laski (dziewczyny kolegów mojego chłopaka) - one miały full make up, wodoodporny, ale nie wlazły nawet do basenu, tylko bitą godzinę siedziały w jacuzzi.
Ja bym w życiu nie poszła z facetem obcym, nowym, do aquaparku, bo nienawidzę być goła/pół goła i strasznie mnie to krępuje. Nawet sobie kupiłam strój zasłaniający całe ciało, żeby się czuć komfortowo - więc nawet jakbym miała tatuaże to byś nie widział. Strasznie nie lubię jak obcy się na mnie gapią, a co dopiero chłopak nowy na randce, gdzie musiałabym przed nim stać pół nago.

Autorytet6piorunów

@spawaczatomowy Ile razy w życiu byłeś na pierwszej randce w aquaparku? Z ciekawości pytam

Gruba ryba6piorunów

@michalnaszlaku nie musiałem, całe życie z jednom babom, a za naszych czasów z aquaparków były tylko stawy i dzikie kąpieliska.
Makeup-ów też jakoś kobiety oszczędniej nakładały.
Dzisiejszy rynek trzody (świń i wieprza) to masakra patrząc z perspektywy boomera

Gruba ryba0piorunów

@GtotheG 
>Strasznie nie lubię jak obcy się na mnie gapią, a co dopiero chłopak nowy na randce, gdzie musiałabym przed nim stać pół nago
W dwie strony to działa, kwestia determinacji na bycie sobą od początku. Albo ktoś nas pokocha takim jakim się jest, albo przychodzi rozczarowanie wraz z odsłanianiem kart

Gruba ryba2piorunów

@spawaczatomowy no nie wiem, ja bym nie była sobą po prostu jakbym się mega stresowała i jeszcze przejmowała, że nie wyglądam dobrze i jeszcze musiała podtrzymywać rozmowę. Poza tym ja się na co dzień nie maluję, także bez problemu idzie mnie rozpoznać, nie mam problemu, że wyglądam jak inna osoba z makijażem.

Gruba ryba0piorunów

@GtotheG stres to sprzymierzeniec, spróbuj go wykorzystać

Kosmonauta3piorunów

@spawaczatomowy jakby mnie facet zaprosił na pierwszą randkę na basen to chyba nie wytrzymałabym ze śmiechu i od razu mu podziękowała, nie dlatego, że jestem wydziarana, kładę sobie na co dzień tapetę, albo że mam się czego wstydzić, tylko to sugerowałoby mi, że koleś mentalnie ma 5 lat. Mądrości z wykopu zachowaj dla siebie.

Gruba ryba1piorunów

@koniecswiata ale po co ta nienawiść?

Typ na czacie z grubej rury wyjechał i "śmieci same się wyniosły". Ja to rozumiem doskonale.

Z drugiej strony jak kobieta ma oczekiwania wobec potencjalnego partnera, to wszystko jest ok i nie jest mentalnie pięciolatką. Natomiast jak facet ma jakieś swoje must have u potencjalnej partnerki, to ani nie może otwarcie zapytać, bo sam się outuje w jej oczach, ani nie może z kulturą i inwencją zaprosić jej na spędzenie wspólnego czasu przy zdrowym i przyjemnym korzystaniu z wody...
Może być to niecodzienna propozycja i nie musi akurat Tobie odpowiadać, ale o wiele bardziej rozsądnie typ z czata by postąpił proponując tego typu randkę. Nawet nie musi być pierwsza, może druga czy trzecia. Nie spaliłby na starcie, oboje nie zaangażowaliby się wraz z rozwojem relacji gdyby się okazało, że to dla niego jednak nie jest wymarzony deal, no i nie wyszedłby na dupka gdyby miało dojść do czegoś, a on z niesmakiem na widok kocura zrobiłby angielskie wyjście.

To nie są mądrości z wykopu, a Twój komentarz odbieram jako pisany z perspektywy księżniczki uposażonej w mistyczny skarb. Dzisiejsze kobiety chcą mieć jabłko i jeść jabłko. Najbardziej to widać po przekroczeniu magicznej granicy 35 u singielek. Mam dużo takich w kręgu znajomych i jak za czasów bycia young&beautiful przebierały w rycerzach, tak teraz zostało im tylko &. No i brak rycerzy, bo na placu boju zostali sami parobkowie.

Ja życzę każdemu szczęścia, a na moje "mądrości" Twoja reakcja jest zrozumiała, a nawet typowa. Ale mężczyźni w dzisiejszych czasach odpuścili sobie bycie szarmanckim zdobywcą reagując w ten sposó na brak szacunku kobiet do samych siebie.

Możesz na mnie pluć i nazywać mnie wykopkiem, nie rusza mnie to. Może z wiekiem inaczej na to spojrzysz. A może nie. Twoja broszka

Kosmonauta3piorunów

@spawaczatomowy Nienawiść? Pluć? Koleś, gdzie Ty to wyczytałeś, bo w moim komentarzu nie było niczego takiego, nie było tam żadnej personalnej wycieczki do Ciebie. Skomentowałam "mądrość z wykopu", którą jest zaproszenie dziewczyny na pierwszą randkę na basen. No bo ta mądrość powstała na wykopie. Gdzie ja pisałam, że oczekiwania kobiet są ok, a mężczyźni nie mają prawa mieć oczekiwań? To już gruba nadinterpretacja. Wow, muszę przyznać że nawet nie wiem jak to skomentować, zaskoczyłeś mnie. Dzięki za ten esej na mój temat, choć on nie mówi nic o mnie, a bardzo dużo o Tobie i Twoich projekcjach na płeć przeciwną :smiley:

A wracając do tematu, to wiesz, jak byłam młoda, to byłam idealistką i uważałam, że każdy zasługuje na szansę. Teraz tak nie myślę, bo za bardzo szanuję swój czas. W przypadku takiej propozycji jest zbyt duża szansa na to, że trafię na jakiegoś egocentryka pokroju @ Azovek, a od takich trzeba się trzymać z daleka, dla własnego zdrowia psychicznego.
Czas, kiedy poznajmy się wzajemnie to jest dosyć trudny czas. Jest "niebo", bo jest dużo dobrych emocji, ale jest też "piekło" związane z wciąż dużą szansą odrzucenia albo szansą, że ta druga osoba podaje się za kogoś innego niż jest w rzeczywistości. Umawianie się wtedy na basen, zmuszanie kobiety (czy mężczyzny), żeby weszła/wszedł w jeszcze wyższy stopień dyskomfortu związanego z pokazywaniem pewnych rzeczy, na które może jeszcze nie jest czas, jest w pewnym stopniu nadużyciem (patrz: komentarze @ Gtotheg). Rozumiesz tą subtelność? Ja bym nie chciała zadawać się z kolesiem, który od pierwszej randki nalega na przekroczenie moich granic.
Druga sprawa, że na pierwszej randce chciałabym poznać ta drugą osobę, dowiedzieć się jakie ma przekonania, wartości, wymagania, a gdzie jest miejsce na szczerą rozmowę na basenie? W jacuzzi, przy innych obcych ludziach? No chyba nie. Z tego samego powodu nie chciałabym iść na randkę np. do kina, bo tam też nie ma przestrzeni na rozmowę.

Gruba ryba2piorunów

@koniecswiata 
>No bo ta mądrość powstała na wykopie
Nie jestem użytkownikiem wykopu od lat, a na pomysł aquaparku wpadłem sam czytając czat od GtotheG. Wyjaśniłem Ci jakie trudności i niewiadome moim zdaniem taki format randki klaruje. Tak że ten..

>Rozumiesz tą subtelność? Ja bym nie chciała zadawać się z kolesiem, który od pierwszej randki nalega na przekroczenie moich granic.
Masz tutaj całkowitą rację, dlatego napisałem, że typ z czata miał szansę inaczej rozwinąć tę znajomość, ale wolał wszystko "na teraz, na już", czym się sam zdyskwalifikował. Gdybym był na miejscu tej kobiety, to też bym dał sobie spokój, bo to nie ten poziom znajomości.

>Druga sprawa, że na pierwszej randce chciałabym poznać ta drugą osobę, dowiedzieć się jakie ma przekonania, wartości, wymagania, a gdzie jest miejsce na szczerą rozmowę na basenie? W jacuzzi, przy innych obcych ludziach?
Ok, tu też masz rację, nie pomyślałem o tym. Ale jak już byśmy się poznali, wstępnie zaakceptowali, to na propozycję spędzenia razem czasu na drugiej czy trzeciej randce wyskoczyłabyś na relakujący niemasowy basen popływać czy chociażby pomoczyć nogi?

>Z tego samego powodu nie chciałabym iść na randkę np. do kina, bo tam też nie ma przestrzeni na rozmowę.
Też tak myślę. Chociaż można pójść do kina i zaskoczyć tym kobietę, trzeba tylko znaleźć kameralną salę i wykupić całą xd Wiem, co mówię. Może czyta to jakiś kawaler, to niech się uczy..

Kosmonauta2piorunów

@spawaczatomowy Czyli rozumiem, że zezłościłeś się, bo zarzuciłam Ci, że czytasz wykop, a Ty nie chcesz mieć z tą społecznością nic wspólnego?
No oczywiście nie mogłam wiedzieć gdzie natrafiłeś na ten pomysł, ja pierwszy raz natrafiłam na niego na wykopie, dlatego założyłam z góry, że Ty też. Przepraszam, jeśli to Cię uraziło.

Ja osobiście bardzo lubię basen i pewnie bym poszła z kolesiem na którąś tam randkę na basen. Ale wiesz, to wszystko zależy, np od tego jaką byłaby między nami "energia" Trudno to wyjaśnić słowami. Czasami jest tak, że przy drugiej osobie czuję się dobrze i bezpiecznie, już nawet na pierwszym spotkaniu, więc przy takiej osobie pewnie ośmieliłbym się na realizację jakichś bardziej szalonych pomysłów. A są osoby, które muszę po prostu dobrze poznać, żeby czuć się przy nich swobodnie.

Gruba ryba2piorunów

@koniecswiata 
>Czyli rozumiem, że zezłościłeś się, bo zarzuciłam Ci, że czytasz wykop, a Ty nie chcesz mieć z tą społecznością nic wspólnego?
Nie zezłościłem, staram się być zawsze oazą spokoju, bo szkoda mi życia na rzeczy na które nie mam wpływu :smiley:
>Przepraszam, jeśli to Cię uraziło.
Również Cię przepraszam jeśli gdzieś w którymś momencie poczułaś się źle czytając moje komentarze. Na kilka rzeczy otworzyłaś mi oczy i jestem Ci za to wdzięczny. Urodziłem się głupi i taki umrę, ale szanuję każdą cenną uwagę.
>Ale wiesz, to wszystko zależy, np od tego jaką byłaby między nami "energia" Trudno to wyjaśnić słowami.
Nie trudno, to się czuje albo nie. Tak po prostu
>A są osoby, które muszę po prostu dobrze poznać, żeby czuć się przy nich swobodnie.
A miewasz tak, że od samego początku odpala się gdzieś tam głęboko alarmujący brzęczyk już od pierwszego kontaktu z kimś? Takie świdrujące wrażenie nieszczerości, niewiem jak to opisać. Nawet, gdy ta osoba ani razu nie dała znać, że ma złe intencje, to to wrażenie nie chce odpuścić

Kosmonauta1piorunów

@spawaczatomowy

>A miewasz tak, że od samego początku odpala się gdzieś tam głęboko alarmujący brzęczyk już od pierwszego kontaktu z kimś? Takie świdrujące wrażenie nieszczerości, niewiem jak to opisać. Nawet, gdy ta osoba ani razu nie dała znać, że ma złe intencje, to to wrażenie nie chce odpuścić

Czasem tak mam, kiedy ktoś ma podobne zachowania do osoby, którą już kiedyś spotkałam i ta relacja nie zakończyła się dla mnie dobrze. Aczkolwiek muszę przyznać uczciwe, że czasem się mylę co do intencji drugiej osoby, więc nie wierzę sobie na 100% :smiley: Na początku staram się obserwować i nie oceniać jakichś pojedynczych zachowań. A czasem tak jest, że kogoś nie lubię, tak zupełnie bez powodu 😉

Gruba ryba1piorunów

@koniecswiata 
>Czasem tak mam, kiedy ktoś ma podobne zachowania do osoby, którą już kiedyś spotkałam i ta relacja nie zakończyła się dla mnie dobrze.
Uczenie się na błędach to ważna cecha charakteru. Patrząc po ludziach nie każdy ją ma
>Na początku staram się obserwować i nie oceniać jakichś pojedynczych zachowań.
No to poczułem się obserwowany, bo oceniłaś moje zachowania w tym wątku :see_no_evil:
>A czasem tak jest, że kogoś nie lubię, tak zupełnie bez powodu 😉
Hmm, brak zalet to jednocześnie wada :exploding_head:
Żart, nadintepretuję celowo 😅

Kosmonauta2piorunów

@spawaczatomowy 
>No to poczułem się obserwowany, bo oceniłaś moje zachowania w tym wątku :see_no_evil:

XD jestem tylko człowiekiem :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@koniecswiata patrzyłem na Twój profil i mocna pustka z niego bije. Tzn nie, że niby pusty, ale coś takiego jakby zimnego. Mało się uśmiechasz chyba :confused: Albo się uśmiechasz, ale tak dla ludzi raczej, nie dla siebie. Niewiem, dziwne wrażenie

Gruba ryba1piorunów

@koniecswiata ajj, wiem już jakiego słowa mi brakowało - sterylny
Twój profil jest sterylny, wrzucasz wpisy z górnej półki, intelektualnie przedstawione trudne zagadnienia, z całą bibliografią i źródłami. Ale Ciebie tam nie ma :thinking_face:

Nie moja sprawa naturalnie, taka prywatna moja obserwacja. Każdy korzysta z Hejto jak uważa. Ale to niecodzienne coś takiego zobaczyć :exploding_head:

Gruba ryba1piorunów

@koniecswiata ok, poczytałem więcej. Niewiem z jakimi demonami się mierzysz, ale robisz to dobrze i dasz sobie z nimi radę 💪pozdrawiam serdecznie i nie myśl o mnie źle. To tylko moje głupie gadanie na portalu ze śmiesznymi obrazkami

Kosmonauta1piorunów

@spawaczatomowy Oj, dziękuję Ci za Twoje spostrzeżenia. Uśmiechnęłam się od nich 🙂 Hejto traktuję jako przestrzeń do dyskusji, ale nie lubię się za bardzo uzewnętrzniać. Z demonami walczę - jak każdy z nas. Ja też Cię serdecznie pozdrawiam 😁

Pokaż więcej komentarzy (26)