Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#randkowanie

GURU

w Hydepark

37piorunów

bez jaj, jestem skazany na milfy xD

na portalach randkowych jest jedna zasada, jeżeli kobieta nie ma dzieci i jest 38+ to na 99% mam matcha xD

dlaczego tak jest NIE WIEM, ale uj może porucham co

Lider2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa już była jedna afera z milfami, nie wiem, czy chcesz iść tą drogą :grinning:

Fanatyk15piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Klasycznie przypominam: TO NIE SĄ MILFY TYLKO KOBIETY W TWOIM WIEKU! xD

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fanatyk

w Hydepark

123piorunów

Dokładnie 12 lat temu, dokładnie o 18:03, po raz pierwszy ją ujrzałem i tak to właśnie zapamiętałem. Była to nasza pierwsza randka, pierwsze zobaczenie się na żywo, na którą zaproponowałem spacer po okolicznym lesie – ona sama się z tego śmieje, że była na tyle głupia aby się na to zgodzić.

Do całości tego pewnie nigdy by nie doszło, gdybym nie obchodził kilka miesięcy wcześniej w samotności 30tych urodzin. Teoretycznie, miałem wtedy grono przyjaciół, często się widywaliśmy, ale jak zaproponowałem jakiś „szalony” wyjazd, który bym w dodatku zasponsorował, to albo ten nie mógł, bo praca, albo coś tam. W efekcie wyjechałem sam do Warszawy, zrobiłem wtedy najlepsze nocne zdjęcia (moim zdaniem), w Swoim życiu i podjąłem decyzję, że nie chcę być sam.

Do tej pory, przez lekko opóźniony start w życie, z przyczyn rodzinnych, kiepsko mi wychodziło z kobietami. Nie miałem w sobie widać tego czegoś, nie byłem księciem z bajki. Postanowiłem skorzystać z Sympatia.pl (taki Tinder, kiedyś jak ludzie używali Gadu-Gadu). Przez kilka miesięcy poznałem kilkanaście kobiet, można by o tych randkach książkę napisać. Ale dało mi to trochę pewności Siebie, pokazało, że nie tylko ja mam problem. Jeszcze wtedy, Ci nieszczęśni znajomi, sugerowali mi, że mam za wysokie wymagania, że trzeba iść na ustępstwa, ale ja dalej jakoś nie czułem, że to jest to.

No i wtedy pojawiła się ona. Mimo, iż wcześniej już do Siebie pisaliśmy kilka dni i uznaliśmy, że trzeba szybko przejść do spotkania na żywo, to właśnie w tym momencie trzepnęło mnie, to chyba była ta „miłość od pierwszego wejrzenia”. I tak już zostało do dzisiaj. Razem zbudowaliśmy dom, rodzinę. Znajomi bardzo szybko znikli i dzisiaj ani jednego nie ma na stałe w naszym życiu, i na pewno nie jest tak, że o nich nie walczyłem, ale jak ty walczysz, a inni nie, to Sobie w pewnym momencie odpuszczasz. A Ci co tak żywiołowo dawali rady odnośnie związków, wszyscy są po rozwodach.

Tak, że jeśli są tu jeszcze osoby, którym doskwiera samotność, to są jeszcze szanse. Trzeba tylko znaleźć ten moment w życiu, gdzie mówisz stop, bierzesz się za Siebie i szukasz tej zmiany.

A teraz idę wypomnieć tej małpie, że zapomniała o naszej rocznicy! 😛

Sum1piorunów

@zomers jesteś szczęściarzem. gratuluję. mi nie pykło. drugi raz wszedłem do tego samego bagna i już zostałem

Tytan1piorunów

I brawo gratulacje wytrwałości!! Mi dzisiaj mija dokładnie pół roku kiedy ją ujrzałem i od 3 miesiecy jesteśmy razem i jest bajecznie, zapowiada się elegancko 😁 bedzie post jak minie pierwszy rok 🫣 jeszcze raz gratki, nie ma to jak kochać i być kochanym :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (42)

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Muszę powiedzieć, że czas na Tinderze jest naprawdę ciekawym doświadczeniem. Nie wiem, czy to we mnie jest kłopot, czy w kobietach które trafiam, że to tak wygląda. Pisałem ostatnio o dziewczynie z którą miałem fajny vibe na początku. Po ghostingu po pierwszym spotkaniu zapytałem jej się wprost, czy widzi sens w tej znajomości i chce ją kontynuować, aby zobaczyć czy coś z tego będzie i było magicznie NIE WIEM, POTRZEBUUJE CZASU. K⁎⁎wa dziewczyno przecież masz napisane, że szukasz stałego związku i mi to sama informowałaś na początku znajomości.......... Jeszcze trochę to pociągnąłem, było lepiej, vibe był ekstra, były kolejne spotkania, nawet na walentynki umówiłem stolik w restauracji i kupiłem drogi bukiet. Czy coś z tego wyszło? Ależ oczywiście, że nie XD Ghosting poszedł dzień po walentynkach i tyle, koniec. Nawet buziaka nie dostałem, a spotkaliśmy się 4 razy. Już nawet jadąc na ostatnie spotkanie, wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Zapytacie się pewnie czy czuję się jak frajer? Trochę tak, kasy mi jednak nie szkoda, bo zarabiam naprawdę fajne pieniądze. Cieszę się, bo ta relacja nareszcie wyleczyła mnie z ciśnienia na związek. Nie mam ochoty znowu przechodzić przez to samo. Znowu te rozmowy, spotkania, poznawanie się, dawanie przez te dziewczyny nadziei, pokazywanie zaangażowania, a potem jakbyście się nagle nie znali, jakbyś dostał mokrą szmatą po mordzie.

Zauważyłem, że prawie każda kobieta nie wie czego tam szuka. Mam zaznaczoną opcję stałego związku, takie same wybieram i jak na razie na te wszystkie relacje, tylko JEDNA wiedziała czego chciała (z nią byłem w zwiążku), reszta nie wiedziała, przecież to jest komedia. Dziewczny co jest z wami nie tak?. Miałem wiele randek, czasami ja po randce informowałem, że to nie to i dziękowałem za poznanie się, a na kilkanaście randek tylko JEDNA dziewczyna mi to zakomunikowała. Prosta sprawa u dorosłego człowieka, a nie bawisz się w ghosting. Mam ciągle masę par, ale co z tego, jak wiem, że skończy się to tak samo. Na razie kompletnie odpuszczam portale randkowe. Może za jakieś 2 miesiące wrócę.

Zawsze tweirdziłem, że da się kogoś poznać w ten sposób na tych portalach, ale teraz już wiem, że jest to niemożliwe. Może w większym mieście tak, ale w moim przypadku, czyli miasta powiatowego - nie. Dużo dziewczyn jest tam naprawdę skrzywdzonych.

Człowiek tylko się angażuje, spędza z kimś grubo ponad kilka tygodni i na końcu jest to samo, bo dorosłe kobitki nie wiedzą czego chcą.

A najlepsze jet to, że dosłownie każda z którą sie spotykałem żaliła się na swoich byłych czy facetów na tych portalach, że chcą tylko seksu, że byli przemocowcami/mieli uzależnienia, a one szukają oagrnietego gościa do związku ¯\\_(ツ)_/¯ Widać jak bardzo szukają. No cóż, jak widać, brak nałogów, ogarnięcie życiowe, dobra praca i chęć ustatkowania się, to dla nich za mało. Pewnie w głębi duszy chcą być traktowane jak gówno, albo być z facetem, który nic nie robi tylko gra, czy pije alkohol i trawkę, pracując za najniższą.

https://www.youtube.com/watch?v=PdVcBqFSmj0

     

Gruba ryba2piorunów

@azovek

>Po ghostingu po pierwszym spotkaniu zapytałem jej się wprost, czy widzi sens w tej znajomości i chce ją kontynuować, aby zobaczyć czy coś z tego będzie i było magicznie NIE WIEM, POTRZEBUUJE CZASU.

Nie wiem za bardzo, jak to wygląda na żywo, ponieważ wszystkie moje relacje romantyczne zaczęły się w internecie i dopiero po pewnym czasie przeniosły się do rzeczywistości (związki na odległość), jednakże poniekąd rozumiem - pisanie i jedno spotkanie dla niektórych może być niewystarczające, żeby jasno się określić.

Z drugiej strony w Twojej sytuacji odpuściłbym sobie po pierwszym ghostingu. Moim zdaniem, jeśli dziewczyna jest zainteresowana, to sama też będzie szukała każdej okazji do kontaktu: czy poprzez wiadomości tekstowe czy spotkanie.

Powoli zaczynam odnosić wrażenie, że „normalne, wiedzące czego chcą dziewczyny/kobiety” po prostu uciekają z portali randkowych, ponieważ mają podobne doświadczenia z mężczyznami.

Może to też wina klęski urodzaju? I samej idei portali randkowych - za rogiem może czaić się jeszcze lepszy partner/ka, więc po co się ograniczać? Chociaż ja tego nie rozumiem - jak już poznałem kogoś fajnego, to przestawałem korzystać z portalu, żeby skupić się na tej osobie. I w obu przypadkach takie podejście wypaliło.

Osobistość1piorunów

Czego szukają ? To proste, coraz lepszego partnera, coraz większych emocji. Im większy wybór tym trudniej się zdecydować. Dlatego na tinderze albo są kobiety które szybko znikają albo takie które siedzą tam latami.

Jeżeli to ty podobasz się kobiecie to ona będzie pisać pierwsza, podtrzymywać rozmowę i ogólnie będzie to po niej widać, co można szybko wywnioskować, nie trzeba tracić na to kilku tygodni, albo wpadniesz w oko albo nie, tak działa Tinder, jesteś jednym z wielu.

Poznawanie ludzi w internecie może szybko zniechecic do relacji, bo jest mocno nienaturalne.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Zawodowiec

w Hydepark

38piorunów

Poznałem dziewczynę na tinderze. Dziewczyna bardzo zaangażowana, pisaliśmy do siebie codziennie przez wiele godzin. Potrafiła do mnie pisać kilkanaście wiadomości na przestrzeni kilku minut. Dzowniliśmy do siebie, głosówki, ogólnie tydzień minął naprawdę super. Jeszcze z nikim w tam krótkim czasie nie nawiązałem takiej relacji i nie miałem takiego vibe. Spotkaliśmy się, wyjście udane, ciągle rozmawialiśmy, a po spotkaniu na nastepny dzień klasycznie odpowiadanie po kilku godzinach (kiedy wcześniej robiłą to natychmiast), praktycznie sama pierwsza nie pisze. Obstawiam ghosting za 1-3 dni. Człowiek sam się angażuje, a potem i tak dostaje mokrą szmatą w mordę.

Pewnie nie taki pasek od spodni miałem, albo sznurówki, wiadomo. Powoli już mam naprawdę wypierdolone w te relacje.

Gruba ryba3piorunów

Niestety, ale tinder odziera poznawanie się i randkowanie z jakiekiegokolwiek romantyzmu, elementu zaskoczenia czy rozwijania relacji z przyjaźni do czegoś więcej. Ze względu na demografie na portalach randkowych, kobiety mogą sobie tam urządzać sobie casting

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Heheszki

57piorunów

Gruba ryba1piorunów

what if one day you woke up and your nipples were completely gone like no scars or anything just flat skin and then once you leave your room you find out your dad died last night and several days later you find out that for your entire life he had been sneaking into your room while you slept and sucking on your chest to make two gigantic hickeys where your nipples should be because you were born without them not for any sexual reason just so you would fit in

Specjalista

w Hydepark

37piorunów

Po dość długich poszukiwaniach w końcu znalazłem ciekawą dziewczynę na apce randkowej która jest chętna na drugie spotkanie. Nawet jest bardziej zajawiona na drugie niż na pierwsze. Aż mi będzie szkoda jak mnie w końcu kopnie w tyłek xD

Wish me luck ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Gruba ryba8piorunów

@Moody uważaj na siebie. Gadałem kiedyś tak jak Ty, a teraz się do ślubu szykuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Zawodowiec

w Dyskusje

0piorunów

    
Najbardziej wkurza mnie jak muszę typowi odpowiadać na pytanie "Na jakie tematy będziemy rozmawiać na spotkaniu?". To znaczy dla mnie że ktoś nie jest inteligentny ani nie potrafi zaciekawić osobę. Albo jeden typ na temat moich hobby stwierdził, że "jestem za ambitny dla niego". Lol posiadanie uprawnień otwartych na drony, chodzenie na Urbex oraz dodatkowo interesowanie się informatyką to takie ambitne

Osobistość2piorunów

Chodzi o k⁎⁎⁎sa?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Dyskusje

2piorunów

Gdzie teraz najlepiej szukać kogoś do poznania/bliższej relacji?
Nie znam się na tego typu tematach. Znajomych nie mam, żeby ktoś mi mógł zrobić reklamę.
Kluby, imprezy itp. też odpadają.
Pozostają chyba jedynie jakieś aplikacje randkowe.
 

Gruba ryba3piorunów

@Distorted Gówno studia typu politologia/socjologia ogólnie każda logia :stuck_out_tongue_winking_eye: Obrabiałem, tfu poznawałem w tym czasie dużo koleżanek :smiley:

Lider0piorunów

Rave

Pokaż więcej komentarzy (11)

Wirtuoz

w Dyskusje

3piorunów

 
https://www.reddit.com/r/mildlyinfuriating/comments/18w12s0/tinder_as_a_21_years_old_average_looking_dude/

Gruba ryba0piorunów

Mi jednak "trochę" lepiej szło, a nawet average się nie czuję... czociaż to dawno temu było. Dawno i nieprawda. :grinning:

GURU5piorunów

@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw portale randkowe są zjebane bo szukanie drugiej połówki nie odbywa się jak szukanie sukienki.

W sytuacji, kiedy jak na tacy masz tysiące osobników, bierzesz pod uwagę 5% najlepszych. To jest jak z filmami, masz na Netflixie tysiące a i tak godzinę scrollujesz i nie ma co oglądać. A jak masz pięć kanałów w TV to zawsze coś wybierzesz i obejrzysz, może się okazać że wciąga cię jakiś film, którego mając tysiące do wyboru byś nie wybrał bo nie ma zachęcającego opisu.

Taki paradoks, im większy wybór tym gorzej się zdecydować, bo wydaje się że za rogiem coś jeszcze lepszego się pojawi.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Czasami sobie tłumacze że wystarczy spróbować jeszcze raz może tm razem się uda, szczęście jest tuż za rogiem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyuczona_bezradno%C5%9B%C4%87

    

Warto próbować?

  • Tak63%
  • Nie20%
  • Wyniki17%

30 głosów

Osobistość3piorunów

a co innego zostaje jak nie próbować

Wirtuoz0piorunów

U mnie za każdym podejściem do czegoś przybywa mi trochę wiedzy i teraz to punktuje. Przetestowałem dużo setupów ćwiczeń, diet i dyscyplin. Byłem szczurem kolarzem, teraz jestem koksikiem grubaskiem. Pokonałem lęki przed ciężarami przez obycie np. z ćwiczeniami na własnym ciężarze i przez pchanie organizmu do limitu np. na rowerze. Wiem też ile kalorii ładować bez strachu i jakie partie mięśni rozwijać by mieć sylwetkę. Na tinderze to napieprzanie głową w mur było za każdym razem, chociaż nauka jakaś też wyciągnięta. Np. że najlepsze branie mam, gdy mam zapuszczoną gęstą brodę. Po prostu laski mają taki typ faceta.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

Po dłuższej przerwie wróciłem do i serio wychodzi na to że c⁎⁎ja mam do zaoferowania tym facetom. Ciągle pytania o seks, zamiast wyjść z kimś poznać, wyjść na głupią kawę tylko ruchanie ważne   

Fanatyk0piorunów

@albatroszippa seks bez związku to nie problem, związek bez seksu to problem (chyba że oba osobniki są side), tak więc bezpieczniej budować od d⁎⁎y strony.

Sum0piorunów

@albatroszippa bardzo ciekawy temat poruszyłeś, zastanawiam się czy właśnie nie wynika to z natury mężczyzn. Jakby nie patrzeć w relacjach damsko - męskich mężczyzna czesto jest postawiony przed wyzwaniem: zaoferować coś kobiecie by ta pozwoliła spędzić czas na czymś więcej niż na rozmowie, w wielu przypadkach tak nie jest, generalizując teraz. Nie zrozumcie mnie źle nie uważam że geje są po⁎⁎⁎⁎ni. Zaznaczam że po prostu mężczyźni z samej swojej natury chcą szybko skonsumować znajomość, a jak mężczyzna poznaje drugiego mężczyznę może uważać że on ma taki sam cel. To tylko takie luźne przemyślenie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

10piorunów

Muszę się wygadać, bo mam dość

Jestem i powiem szczerze mam dość spotykania się na randki, gdzie 80% to tylko seks, a 20% to są faceci, którzy mnie nie pociągają lub są pasożytami lub uzależnionymi od narkotyków i alkocholu. Często jestem wyciulany na to że ktoś mnie wystawia. Po prostu mam dość że inni mogą mieć jawny związek, wspólne zdjęcia a ja wiecznie "dyskrecja". Chciałbym mieć chłopaka, który nie myśli o mnie jako o obiekcie seksualnym, tylko że jest męski, lojalny oraz coś potrafi w domu. Dodatkowo że nie będzie wstydem pokazać przed rodziną.   

Gruba ryba11piorunów

Jak to mawiał klasyk, na rynku świń nadal beznadziejna sytuacja. I wychodzi, że na rynku wieprzy wcale nie lepiej.

Specjalista2piorunów

@rakokuc Na rynku wiepszy było chujowo, ale pandemia spowodowała, że zjeby się ujawniły/

Zawodowiec2piorunów

Komentarz dnia jak dla mnie. Doskonale podsumowanie calej dyskusji 😉

Fenomen2piorunów

Cóż. Mogę jedynie życzyć wytrwałości w szukaniu drugiej połówki. Skoro zawodzisz się za każdym razem... nie pozostaje nic innego jak szukać dalej

Może szukaj w innym środowisku lub w inny sposób?

Pokaż więcej komentarzy (20)