Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chcesiewyzalic

Fanatyk

w Dyskusje

4piorunów

Ech, miałem dzisiaj jechać z całą rodziną na Noc Naukowców, a tu mi żonka wyjechała do Wisły i zostałem sam z dwójką małych dzieci. :face_with_rolling_eyes:

Lider1piorunów

@paulusll ja zostałem sam z trojgiem i trochę jestem wkurzony nie ukrywam.

Lider1piorunów

@paulusll wróciliśmy z przedszkola z dnia ziemniaka, całość autobusem i tramwajem plus przeszli przez pół osiedla bo jeszcze zakupy po drodze z dobre 8 km łącznie ich przegoniłem- więc są zmęczeni, teraz ich karmię i o 19 mycie a 19.30 najpóźniej spać.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Chcę się wyżalić

43piorunów

Ech, miałem dzisiaj jechać z rodziną na Noc Naukowców, a tu temperatura i ból gardła. No i muszę zostać w domu 🙄

Mistrz1piorunów

@bori czyli rodzina pojedzie i cały wieczór będziesz miał spokój i chatę dla siebie?

Masz już zapas browarów żeby sobie robić grzance, konsole żeby chociaż trochę sobie ulżyć cierpienia ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Chcę się wyżalić

24piorunów

Muszę się trochę pożalić, że kolega @Lubiepatrzec nic nie wrzucił pod tagiem od 4 dni

@splash545

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

K*wa mać, przepraszam, że tak rozpoczynam wpis, ale jeszcze jestem w nerwach.
Prowadziłem samochód jadąc niespiesznie przez wioseczkę, jako pierwszy w kolumnie kilku aut. Samochód za mną zaczął mnie wyprzedzać przed przejściem dla pieszych, przy nadjeżdżającym z przeciwka, jadąc na czołowe. Mignęło mi "co on robi, przecież się nie zmieści" po czym już trąbiłem uciekając do krawędzi jezdni, bo typ zajechał mi drogę mijając mnie o grubość lakieru....a przynajmniej wtedy tak to odczułem. Wyprzedziłem, pomachałem, żeby się zatrzymał, zjechaliśmy na bok. Wysiadł facet ok. 70-letni, poczuł się do winy, opatyczyłem go z umiarem, bo człowiek wiedział gdzie był jego błąd.
W domu tknęło mnie i obejrzałem samochód. Okazało się, że jednak obtarł mi auto, błotnik nad kołem, samą oponę i przedni zderzak. Zupełnie tego nie poczułem. Gdybym miał świadomość kolizji, obejrzałbym jego samochód, porobił zdjęcia, spisał protokół.
Tyle, że mam nagranie z rejestratora. Ale kto mi uwierzy, że obtarcia nie było wcześniej....

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Życie jest dobre.

15piorunów

Jakiś taki dziwny to był dzień ale wyszło na dobre, więc chyba spoko i

* rano ból głowy był bardzo nieprzyjemny ale udało się go szybko opanować. Mocne nawodnienie i aspiryna pomogły opanować sytuację. Po kilku godzinach było już całkowicie dobrze.
* jakoś tak bez przekonania wyszedłem na drugi spacer ale szło się fajnie i finalnie miło spędziłem czas. Zrobiłem więcej kilometrów niż zakładałem co cieszy.
* Rano pojechałem zatankować, przy okazji ogarnąłem jakieś pierdoły, zrobiłem zaprawkę po spotkaniu mojego auta ze zderzakiem uroczej sąsiadki 😉 Zawsze jak pozałatwiam sprawy to mam uczucie produktywnie spędzonego czasu.
* siedzę sobie i piję chłodne perry. Lubię cydr i perry.

Jak Wasz piąteczek? Co dobrego wydarzyło się i z czago jesteście dziś zadowoleni?

W naturze zawsze panuje równowaga i nie trzeba było długo czekać na powstanie czegoś odwrotnego do . @bori założył tag gdzie można sobie pomarudzić jak nie jest jakoś super. Czasem trzeba coś z siebie wyrzucić ale pamiętajcie, aby nie rozpamiętywać tylko iść do przodu.

Lider2piorunów

* Popływałem solidnie na supie, idzie mi coraz lepiej. Dziś pływała też żona i podoba jej się, a nawet udało się nam zapakować w dwójkę na dechę i też idzie pływać. 😉
* Zjadłem bardzo dobre lody na plaży.
* Cieszę się, że pogoda była dla nas łaskawa i padało na godzinę przed naszym supowaniem, a jak kończyliśmy to akurat zaczęło się chmurzyć. Nawet udało mi się złapać odrobinę słońca na skórę, może będzie z tego jaka opalenizna. 😁

Mistrz3piorunów

@Lubiepatrzec

Wstałem rano średnio wyspany ale z dobrym humorem, zjadłem śniadanko, poszedłem oddać krew.

W międzyczasie mały wkurw bo komoda która wczoraj mi żona kazała przywieźć okazała się nie taka i dzisiaj miałem ją oddać, co się okazało nie składa mi się połówka kanapy w Clio xD
i się k⁎⁎wa nie zmieściło. Fakt trochę się wkurwiłem ale szybko się opanowałem, znalazłem pozytyw, że dobrze, że teraz a nie np pod sklepem w innym mieście jak kupie coś dużego... (Stoicyzm mode @splash545 )

No i właśnie był u mnie ważny gość i zostawił mi xD wypiliśmy kawę, zjedlismy ciasteczka co na krwi dostałem i pojechał dalej :grinning:

Za pół h ma być kolega co wczoraj przewozilismy ta komodę i mamy jechać ją oddać jego autem

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

106piorunów

@bori w samą porę wjechał z nowym tagiem

Wkurwiłem się dzisiaj. Na ludzi, a jakże.

Mam tuż obok pracbazy w Warszawie niewielki park, w którym od kilku lat, od wiosny do jesieni, ustawiam miskę z wodą dla ptaków. Ptaszyska, głównie czarnuchy, chętnie piją, urządzają sobie w niej dżakuzi i generalnie mają z niej pożytek. Wymieniam wodę codziennie, papierowymi ręcznikami czyszczę, żeby nie było syfu. Jest git, wrony mnie poznają, jest fajnie. Aż do dziś...

Przychodzi do mnie dziewczyna z recepcji, (ma zza swojego biurka widok na michę) i mówi, że ktoś wziął michę, wylał wodę i wyrzucił ją koło śmietnika. Mówię: pokaż mi który? - Ten z plecakiem i psem. Schodzę na dół, podbijam, mówię "dzień dobry" i pytam:
- Dlaczego wyrzuciłeś pan michę? (koleś na oko lvl 20, w towarzystwie dwóch lasek jeszcze. Długie włosy, żoliborska hipsterka z wyglądu)
- Bo w misce kąpią się ptaki i mają pasożyty i jak mój pies się napije tej wody, to się zatruje.
- No to go pilnuj, Twój pies, Twój obowiązek. Ta miska po to jest, żeby się ptaki kąpały.
- Ale to jest śmieć (w sensie, że micha) i jego miejsce jest w śmietniku.
- Twój pies, Twój obowiązek upilnowania, czego nie rozumiesz?
- Ale to jest młody pies, bardzo energiczny i nie jestem w stanie w pełni go kontrolować.
- A jak zje gówno, to kto będzie odpowiedzialny?
- Yyyy.... proszę zabrać tę miskę, tu nie wolno dokarmiać ptaków!
- Nie dokarmiam ptaków. A poza tym ta micha stoi tu od co najmniej trzech lat i żadnemu psiarzowi do tej pory nie przeszkadzała. I nagle Tobie zaczęła przeszkadzać?
- Bo przedtem nie miałem psa...
- (tu się już wkurwiłem i ostatnie zdanie wypowiedziałem przez zaciśnięte zęby) Za chwilę ustawię tę miskę na swoim miejscu i naleję do niej wody i bardzo proszę trzymać sięz daleka od mojej prywatnej własności. Odwróciłem się i poszedłem. Laski coś go tam pocieszały, ale miałem już w d⁎⁎ie, co tam marudzą.

Czasem myślę, że mógłbym być dresiarzem i poprostu prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić takiemu pajacowi bez zbędnych słów i mieć spokojniejszą głowę.

Kosmonauta4piorunów

Wychowywałem się na wsi to pamiętam że pies potrafil się napić wody z kałuży i nie umierał od tego 🤣

Pokaż więcej komentarzy (32)

Lider

w Chcę się wyżalić

49piorunów

Zachęcony sukcesem akcji postanowił stworzyć coś z drugiej strony - miejsce dla wszystkich których coś boli, smuci, męczy czy trapi, aby mogli tutaj spokojnie wyrzucić to co im leży na sercu. Mam nadzieję że poru osobom to pomoże.

Gruba ryba9piorunów

@bori laska z którą dosc spoko sie gadalo, spotkaliśmy sie 3 razy ale ciężko bylo sie ustawić na normalna randke bo ma za duzo na głowie aktualnie (w chujowym momencie sie poznaliśmy :melting_face::upside_down_face:) mnie zghostowała 🤷. Termostat w aucie do wymiany, prawie zagotowalem płyn. Dzisiaj dostalem mejla, ze mi podnoszą rent o £15 (niby nieduzo, ale jednak :/). Jutro po 5 dniach wolnego idę do pracy (ale to bardziej na kolejny trening w meat labie, wiec luz. Tyle ze rano wstać trzeba ). No i jesienią przyszła do Bristolu.....deszczem napierniczalo dzisiaj i wczoraj fest :confused:

Ogólnie ten tydzień to jakies jebane combo-breaker

Mocarz3piorunów

Jestem już w takim wieku, że część znajomych ma już swoje rodziny, część wyjechała z kraju, a reszta poszła w alko i dragi i w pewnym momencie zostajesz sam

Pokaż więcej komentarzy (28)