Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

8piorunów

Jeszcze się podróż nie skończyła się już sobie podsumuje.

* Zjedzone: 3 700 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 8 500
* Książka: przeczytana i następna się czyta

Miałem trzymać deficyt ale mnie głowa boli więc wrzuciłem czekoladę, bo jak się dzisiaj zajadę to jutro będzie ciężko.


Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

5piorunów

* Zjedzone: 2 980 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 22 000
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 8.69 km

Idę spać bo rano pociong i lecimy.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Wracamy do i wpisów spod tagu

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 820 kcal
* Kroki: 25 000
* Spacer: 9 km z młodym
* Bieg: 5 km

Odpuściłem dzisiaj siłownię bo nie chciałem się zostawiać samego. Jutro znajdę chwilę.

Najtrudniejsze zadanie jednak wykonane: wypełnić PIT swój i żony. Nie wiem czy poszło dobrze. J⁎⁎ać. W przyszłym roku nawet dnia w Polsce nie przepracuję bo nie warto dla tych kilkuset złotych z polskim fiskusem mieć w ogóle do czynienia. Ha tfu.


Ostatnie wielkanocne jajo.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

27piorunów

Dzień dobry, gdzie jest ta słynna ?

Osobistość1piorunów

Cityfit widzę. Też dostałem info by przyjść 😀

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Przez święta nie będzie wpisów ale objadać się też nie mam zamiaru.

Trzymam i dalej pracuje nad .

Dzisiaj jednak tak:

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 6 500
* Rower: 29 km

Dobrej nocy wszystkim!

Lider

w Hydepark

7piorunów

Była siłownia, był spacer, była rozpusta z serami ślesińskimi. xD

* Zjedzone: 2 720 kcal
* Spalone: 2 880 kcal
* Kroki: 20 000
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 6.4 km z młodym


Zjadłbym co jeszcze, ale nie, idę spać.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Zobaczymy po świętach.
Grubasie xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Szybki wpis i spać.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 3 050 kcal
* Kroki: 33 400
* Spacer: 12 km
* Bieg: 7.5 km (interwały)

Na dzisiaj wystarczy.


Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

12piorunów

* Zjedzone: 2 580 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 14 100
* Trening: fbw na siłowni
* Rower: około 10 km takich dojazdów tu i tam.

Bardzo dobry trening dzisiaj. Nogi zmasakrowane, góra również się starałem ale na nogach najłatwiej przychodzi mi znaleźć swój limit. Najtrudniej na brzuchu xD

Waga pokazuje tak 79-80 kg w zależności od stanu nawodnienia ale obiektywnie, powolutku zaczyna chyba przybywać mi mięśni, więc nie będę się trzymał w tych 79 kg sztywno, a o zobaczeniu 78 kg- przy tym obciążeniu treningowym 6 razy w tygodniu (3 siłowy/3 aerobowy) to mogę pomarzyć bo jakoś organizm cały czas puchnie- pewnie glikogenem i wodą. Przez święta zrobię reset, więc możliwe, że waga spadnie. Paradoksalnie.

Jutro zrobię sobie pomiary: talia, udo, biceps, klatka i to chyba będzie mój dodatkowy wyznacznik.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Mało ruchu, bo poza tym spacerem to nie było czasu na nic... No dobra, ściemniam. Poleżałem 30 minut w hamaku na balkonie i od jutra chyba rozpoczynam sezon na spanie tamże.

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 15 500
* Spacer: 6.3 km


Późne śniadanie dzisiaj zjadłem i jechałem do ojca to odwiedziłem Netto (kupić twaróg na śniadanie i awokado) na giga głodzie... To był sprawdzian siły woli, w którym zwyciężyłem z samym sobą!
Ostatecznie kupiłem ayran do wypicia w samochodzie na resztę podróży, a odmówiłem sobie słodkich przekąsek- a zwłaszcza wafli ryżowych z czekoladą.
Duma z wyborów! 💪

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Trudny to był trening, oj trudny.

Byłem ociężały, opuchniętyi ospały- winę za to zwalam na wczorajszą nadwyżkę węglowodanową. To już kolejny przypadek, kiedy źle reaguje na nie w diecie.
Mimo tego zrobiłem trening najlepiej jak mogłem- wydaje mi się, że przełamałem barierę upadku psychicznego, gdzieś przy rozpiętkach na maszynie (zostawiam na razie te na hantlach, zwłaszcza, że mamy fajny sprzęt do rozpiętek) i dalej, pomimo ogólnego osłabienia, każdą serię kończyłem upadkiem- mam nadzieję, że za każdym razem tym faktycznym.

Stopuję więc eksperymenty z węglami i daje dalej białko 200g plus reszta z tłuszczy, a węgle wypadkową tego co zostanie i luj!
Niech się organizm nauczy brać z tego, co ma!
Złamie go i pokażę, że cukry są zbędne.

No i za mało warzyw ostatnio... bo mi się nie chciało gotować. Głupiec. Ładujemy kalafior, kapustę, brokuła, cukinię i co tam jeszcze będzie na straganie.
Ewentualnie jak nie będzie czasu to mrożone na woka- czasami trzeba się ratować szybkimi rozwiązaniami.

* Zjedzone: 2 450 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 17 600
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 5 km z dziećmi

Jutro przymusowo-planowany odpoczynek bo jadę pomóc ojcu i nie będę miał czasu. W sumie zastanawiam się jak wszystko ogarnąć ale cóż - będzie dobrze- TO NIEUNIKNIONE.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Popełniłem błąd, a w sumie to jakoś tak wyszło.
Myślałem, że wrócę tę trasę rowerem, więc dopchałem węglowodanów. Było smacznie, ale okazało się, że jednak z żoną samochodem bo potrzebuje pomocy żeby ogarnąć dzieciaki.

Trudno. Za to teraz wieczorem, jak już karzełki śpią, dołożyłem spacer tak z 5 km.

W ogóle znowu dużo liczenia na oko, no ale powiedzmy, że jest uczciwie.
Wyjdzie na wadze za dwa dni.

* Zjedzone: 3 750 kcal
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 16 000
* Spacer: 5 km
* Rower: 77 km (cholerne piachy)
* Książka: biorę do kąpieli


Odpuszczam do czwartku (taaa... jak dam radę odpuścić) rower i biegi.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dużo kalorii policzone dzisiaj na oko, bo byłem na festynie u dzieciaków w przedszkolu i weszły domowe wypieki, ale starałem się uczciwie na ile się dało.
Z drugiej strony zero spiny bo i pobiegałem a jutro robię w końcu fest trasę rowerem więc się kcal przydadzą. Wczoraj był też duży deficyt.
No i sprawdzę jak kondycja na długich dystansach ale powinno być spoko.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 17 000
* Bieg: 5.23 km
* Książka: znowu kilka stron wpadnie

Ostatnie dwa dni trochę słabiej ze snem, no coś nie mogę zasnąć i rypie w Castlevanie na tej retro konsoli (ale to jest miodne), ale wrzucę jakąś melatonine zaraz chyba.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pojadłem (chociaż do 16.30 miałem taki zapierdziel, że tylko 800 kcal zjedzone), pobiegałem, wymieniłem dętkę w rowerze bo po ostatniej jeździe zlazło powietrze (za dużo upuściłem i dobiło gdzieś na gałęziach w lesie), wyregulowałem przerzutki mam nadzieję, że w końcu będzie dobrze; kupiłem sobie koszulkę kolarską (sexy rozmiar S 😉 ) w Decathlon.

Trudno dostać taki odblaskowy kolor- no ni cholery nie mają. Wziąłem też dosyć jasny ceglany ale zamówię do tego jeszcze żarówiaste skarpetki i może jakąś siatkową kamizelkę odblaskową.

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 3 060 kcal
* Kroki: 25 000
* Książka: lecimy aż zasnę.

No i znowu nie było czasu na norweski. Jutro obejrzę za to z dzieciakami Bluey z napisami w języku Wikingów!

Na kolację zjadłem płatki zalane odżywką białkową na mleku migdałowym (bardzo mi takie połączenie smakuje) i nadal mam spory deficyt ale luj, już nie dopcham więcej niech tak zostanie.


Gruba ryba0piorunów

pewnie pytali już o to sto razy ale: jakiego AI używasz do generowania obrazków? strona internetowa czy postawione na kąputerku. płatne? dlaczego tak drogo

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zrobiłem dzisiaj dobry trening. Zjadłem bardzo dużo łososia bo kupiłem cały płat o coś trzeba było z nim zrobić, a moim zdaniem najlepszy jest tylko z solą i pieprzem. Więc tak pół kilo luzem weszło i upieczony jeszcze został na jutro.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 630 kcal
* Kroki: 12 000
* Trening: fbw na siłowni
* Książka: poczytam przed snem.

Wydaje mi się, że dobry ten trening zrobiłem. Nogi dostały fest wciry ale nogi dojechać to chyba najłatwiej. Przyda mi się to też na rower.
Jutro też zrobię trening i być może pobiegam bo dzisiaj już jest za późno- nie ukrywam, że bawiłem się swoją retrokonsolą. :grinning:

Zaniedbuję norweski ale dużo było nauki jak byłem na północy i mózg trochę wołał o odpoczynek. Jutro postaram się coś zrobić.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Zjadłem z nadwyżką. Myślę, że od jutra wracam na mały (150-200 kcal) deficyt na jakiś tydzień- może dwa, zobaczę ile będę w Polsce a potem dwa tygodnie deload, delikatny surplus i p⁎⁎da ogień z treningiem.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 630 kcal
* Kroki: 10 500
* Książka: była.

Jutro zrobię listę zaczętych i porzuconych książek i będę je powoli kończył.
Przejebane z tym deficytem uwagi.


Lider

w Hydepark

19piorunów

Jestem dzisiaj na zero i jest mi z tym dobrze. Dzisiaj i jutro tak regeneracyjne - sportowo i żywieniowo.

Trochę się w ciągu dnia zrelaksowałem.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 21 000
* Czytanie: trochę i poczytam przed snem.


Lider4piorunów

szanuję w opór

Lider5piorunów

rozwinę myśl - szanuję w opór bo ja zawsze przerabiałem się w piec hutniczy żeby schudnąć 😉
na studiach w 3msc przerwie semestralnej zgubiłem 22kg przez uprawianie aerobów przez 2h dziennie rano i później harataniu w gałę od południa po zmierzch xD 2 lata temu zgubiłem 18kg przez pół roku walcząc z żelastwem na siłowni :smiley: nigdy jednak nie potrafiłem tak rygorystycznie trzymać michy, a coś czuję, że na jesień znowu będę musiał przerzucać tony

Lider4piorunów

@100mph ja też się zajeżdżam ale kurde to już końcówka redukcji na razie a mam też coraz lepsze nawyki i mam nadzieję zaprocentują.

Generalnie ze zmiany, która zauważyłem: to żarcie które kiedyś urywało mi dupe to teraz jest takie... Meh. Pizza? Proszę cię ile można chleba jeść. Kebab? Daj mi mięsa i kapusty placek sobie zabierz i te sosy tłuste (chyba, że czosnkowy na jogurcie ale taki co pali ryj czosnkiem to tak xd).
Słodycze, prawie żadne mi nie smakują i potrafię wyrzucić po ugryzieniu. Lubię płatki Lion poduchy ale to takie targeted carbo przed wysiłkiem bo za dużo węglowodanów spożywam na ketozę ale na dłuższe aeroby to robi mi się biało w oczach (co nie przeszkadza mi piznąć godziny biegu albo czterech na rowerze- po jakimś czasie mija).

Generalnie dużo pracuję, mam sygnały od znajomych aby zluzować bo cholera- jak na ten staż to wyglądam zajebiście (pic rel) i wiem, że mogę wszystko i dojdę jeszcze dalej.
Chodzi też o to żeby nauczyć się luzować. Nie wpędzić w chorobę psychiczną w drugą stronę. Pokochałem sport - super. I ta miłość da mi siłę na walkę z wewnętrznym grubasem i tym cholernym strachem, że znowu upadnę.

Wiem, że trochę spamie swoimi zdjęciami ale kurde! Chwalę się w opór! Pierwszy raz w życiu patrzę w lustro i jestem zadowolony. Pierwszy raz pokonałem kompleksy, wdrukowane przez rodzinę poczucie niższości i wieczne równanie w dół.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein qrde mam podobnie z żarciem. Jedynie raz na jakiś czas jak w piątek zjebany po całym tyg. Jestem to sobie pizze kupię. Kebab? Na samą myśl mi się robi niedobrze.
Chcialem cos zamowic z just eat. Zrezygnowalem bo nic fajnego nie bylo i na mysl zeby cos kupic i to jesc jakos mi sie odechcialo.Kupilem ostatnio burgery, pomyślałem że sobie zrobię. Leza kilka tygodni w zamrażarce. Słodycze? Kupiłem ostatnio czekolade, zjadłem 2 kostki i tak se leży na szafce.

Ja tak w palnik nie lecę jak Ty z ćwiczeniami więc osiągi mniej imponujące, ale i tak jestem z siebie dumny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Po wieczornym biegu, pomimo że nie byłem głodny, dołożyłem kalorii. Istnieje prawdopodobieństwo, że gdybym dzisiaj tego nie zrobił to jutro bym wpadł w wilczy głód i zły nastrój.
Dlatego też nagrodziłem się lodem!

* Zjedzone: 2 680 kcal
* Spalone: 3 160 kcal
* Kroki: 20 735
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 8.1 km

Jutro chyba znajdę chwilę na jakiś sport zobaczymy. Fajnie by było chociaż na chwilę na rower, może zrobię taką bardzo intensywną godzinę. Zobaczymy, na nic się nie nastawiam bo znowu będę chodził wkurwiony jak nie wyjdzie.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zjadłem kawałek tortu, wszystko wyliczone, deficyt był spory wczoraj to dzisiaj na zero.

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 11 000
* Bieg: 7 km

Nic nie czytam- idę spać.


Fanatyk2piorunów

Ty się odchudzasz jeszcze? Przecież szczupły jesteś, już dalej poziom wysuszony się zaczyna

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zaczynało się dobrze, dzień był piękny a potem mi się to jakoś wszystko spierdoliło.

* Zjedzone: 2 670 kcal
* Spalone: 2 780 kcal
* Kroki: 18 500
* Spacer: 4 km
* Rower: 3 km
* Trening: fbw na siłowni
* Edit bo zapomniałem- Podciąganie: 6+8+7=21

Mam doła. Zaraz przejdzie, ale to że miałem rowerowe plany na jutro a pogoda się zjebie- nie pomaga.


GURU2piorunów

Zrobiłeś więcej niż statystyczny Polak. Książe, jest piąteczek. Może nie Wielki, ale jest ok.

Lider2piorunów

@Mati800 u mnie to chyba adhd mnie jebie ostatnio, a może znowu teść mi spadł, bo mam duże huśtawki nastrojów, ale biorę to na przeczekanie bo wiem, że to przejdzie. W ADHD tak jest podobno, że etapy depresyjne i manii mogą się w ciągu kilku godzin odwrócić.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein zrob na pocieszenie pompki za mnie xD ja uderzam na szpital nie bedzie pompowanka

Pokaż więcej komentarzy (16)