Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chorwacja

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Członkowie drużyny Burundi od piłki ręcznej zostanowili zostać nielegalnymi migrantami i uciekli z mistrzostw.
https://twitter.com/TeamHandball/status/1690396944064196609
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-08-15/chorwacja-10-pilkarzy-recznych-z-burundi-ucieklo-przed-planowanym-meczem-slad-po-nich-zaginal/

Czego to ci migranci nie wymyślą żeby żyć z socjalu we Francji i w Niemczech...

    

GURU2piorunów

@dsol17 W 2004 roku była podobna sytuacja. Reprezentanci Sri Lanki w piłce ręcznej wyjechali na jakiś turniej do Niemiec i zniknęli. Później się okazało, że Sri Lanka nie ma reprezentacji piłki ręcznej, czy nawet drużyn, nawet ichniejsze ministerstwo sportu nie wiedziało o tym że jacyś ludzie wyjechali w ich imieniu na jakiś turniej do Niemiec

Osobistość0piorunów

A przecież mogli wrócić do Burundi i mieszkać do czterdziestki z rodzicami :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Hydepark

52piorunów

Pag to wyspa wymykająca się z wyobrażenia tego, o czym myślimy, gdy słyszymy - śródziemnomorska wyspa.

Słynna jest bowiem przede wszystkim ze swojego surowego, wręcz księżycowego krajobrazu. Trzeba przyznać - robi wrażenie.

Ale to też nie tak, że nie ma tu życia. Jest! Są (fakt, nieliczne, ale jednak) szczątkowe lasy, ogrody oliwne, winorośla i - drugi element charakterystyczny na Pagu - wszędobylskie owce, których jest tu ponad 4x więcej niż ludzi. Druga Nowa Zelandia 😉

A do pary z owcami - dość niskie murki przecinające całą wyspę wzdłuż i wszerz. Nietypowe w swojej konstrukcji (powstawały bez zaprawy) i obecne w każdym miejscu wyspy - trafiły na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Zapraszam do filmu - link w komentarzu.

W materiale będzie mowa m.in. o tym, dlaczego na Pagu czas jest w punkt (słowo-klucz: piętnasty południk), czemu jest tu tak mało roślinności (spoiler: wiatr i sól) oraz gdzie rośnie drzewo pamiętające czasy Cezara i Jezusa. A także o tym, jak mieszkańcy z "życiowych cytryn "robią lemoniadę - czyli jak można gospodarczo wykorzystać zastane niedogodności klimatyczne :upside_down_face:

W drugim odcinku będzie o źródle wody słodkiej bijące wprost z dna morza (!), ptasim rezerwacie, historii przeprowadzki całego miasta, co nieco o tym, skąd się bierze wyjątkowy smak sera oraz mała dygresja, gdzie tak właściwie kończy się Dalmacja.

Polecam się 👌  
---
37/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania:
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

Gruba ryba3piorunów

@bzdecior

Byłem na Pag w zeszłym roku. Jadłem oliwę, paski ser. Chodziłem po skałach za owocami i przeżyłem tam burzę.

Mega polecam. Świetne widoki, świetne trasy i świetny klimat.

Fanatyk2piorunów

@bzdecior w 2007 na Pagu widziałem ogromne obszary spalonego lasu (coś jak teraz koło Szybenika), w 2018 już było "posprzątane". Na Peljesacu też widziałem spalony las na dużym odcinku w 2006.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Ciekawostki

72piorunów

Miejsce w Chorwacji bez upałów!

A są nim góry Welebit. Jeśli kiedykolwiek podróżowaliście samochodem przez Chorwację wzdłuż wybrzeża Adriatyku - prawdopodobnie jechaliście u stóp tego pasma górskiego.
Jest zresztą niemałe - ciągnie się na 150km i wznosi się od morza aż na wysokość 1700m n.p.m.

Poza tym, że jest tam temperaturowo "znośnie" latem (o tym za chwilę), góry te stanowią poważną barierę dla poruszających się mas powietrza, a przez to są naturalną granicą pomiędzy klimatem śródziemnomorskim a kontynentalnym.
Podróżując autostradą z Zadaru w stronę Zagrzebia, jedzie się tunelem pod Welebitem. Wg relacji na YT, zimą z jednej strony, nad morzem najczęściej świeci piękne słońce, a z drugiej - szaro, buro, ponuro - taka typowa polska pogoda.

Welebit przypomina mi nieco mieszankę polskich gór. Na niektórych szczytach majaczą podobne do bieszczadzkich połoniny. Ze swoimi fantazyjnymi białymi, wapiennymi formami skalnymi, krasowymi żłobieniami i głębokimi jaskiniami przywodzą na myśl podkrakowską Jurę. Z kolei ze względu na brak tłumów oraz fakt, że występują tu wilki, niedźwiedzie i rysie przypominają też nasz Beskid Niski.

Ze względu na intensywne zjawiska krasowe, próżno tu szukać strumieni. Cała woda "wsiąka" w grunt, pozostawiając na powierzchni bardzo nieliczne źródła. To, co się dzieje z wodami w tym rejonie zasługuje zresztą na osobny wpis (rzeki zapadające się pod ziemię czy źrodła wody słodkiej wybijające... w morzu to dość nietypowe z polskiej perspektywy zjawiska).

A wracając do pogody.

W okolicach szczytu Zavižan znajduje się stacja meteo, która notuje wiele chorwackich naj:
- najwyższe opady roczne w całej Chorwacji
- największa liczba mglistych dni
- najsilniejsze wiatry
- najniższa zanotowana temperatura: (minimum to -28,6 °C , średnia roczna to +3.3 °C, maksimum to zaledwie +28,3 °C)

---
26/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania:
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

 

Inspirator3piorunów

@bzdecior każde miejsce w Chorwacji jest pozbawione upałów od października gdzieś do maja. Jak ktoś nie lubi upałów to wystarczy pojechać przed/po sezonie. Dodatkowo kilka miedziaków w portfelu zostanie.
Co do gór to Welebit bardzo fajny, nawet na turystykę pieszą, tylko szlaki słabo oznakowane.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Podróże

57piorunów

No siemanko znów.

Dzisiaj niestety opuszczam piękne Orebić i cisnę do Dubrownika.
Wczoraj zobaczyłem "mały Dubrownik" - Korcule. Mocno polecam, świetne miasto. I co najlepsze, zbudowane tak, że nawet przy 30 st w cieniu, było mega przyjemnie. Łapcie fotkę z punktu widokowego.

Także ahoj przygodo i lecimy dalej z tym urlopem :)

Gwiazdor2piorunów

Rok temu byłem w Orebic oraz na Korculi i w Dubrowniku. Jest tak pięknie że w tym roku znowu jadę tam z rodziną.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Podróże

34piorunów

No siemanko.

Pojebało mnie dzisiaj i wybrałem się na najwyższy szczyt półwyspu Peljasac.

Genialna wycieczka, chociaż żałuję, że nie wyszedłem wcześniej o godzinę, bo ciężko wytrzymać w tym upale. No i następnym razem wziąłbym 2 litry wody więcej.

Ale widoki wynagrodziły wszystko. Mam też liść laurowy urwany na dziko. Ciekawe czy się ukorzeni

Trzymajcie fotkę z drogi :)

Mocarz1piorunów

@Jarem dojechałem kiedyś rowerem na mniej więcej 2/3 wysokości (do jakiegoś rozwidlenia szlaków), epickie widoki

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Podróże

72piorunów

Zawsze jeździłem na wakacje we wrześniu. Splot różnych wydarzeń sprawił, że wyjechałem wczoraj. Kierunek Chorwacja.

Najdłuższa zaplanowana trasa w życiu. 14 godzin, 1450 km. Oj jak bardzo nie wiedziałem co mnie czeka.

1. Wypadek w Austrii, dosłownie 5 minut przede mną. Na szczęście nie straciłem dużo czasu.
2. Słoweńcy z czteropasmowej drogi od granicy z Austrią aż za Maribor, zrobili 2 pasy. Korek 20 km. Na szczęście udało się ominąć i zamiast 2 godzin, dodało tylko do trasy godzinę.
3. Korki do bramek w Chorwacji, kolejne 40 minut. Pomijam fakt, że za 500km jazdy po ich autostradach zapłaciłem 200 zł. A to u nas jest drogo...
4. Pierwsze oberwanie chmury w Chorwacji i wypadek. No niestety, jak widzisz chmury, ograniczenie do 100 na godzinę, to nie zapierdalasz 160 lub więcej. A jak widzisz taki wypadek, jest zamieszanie I JUŻ SIĘ ZATRZYMAŁY 4 AUTA, to nie robisz zamieszania tylko jedziesz dalej. A jak już chcesz być dobrym Samarytaninem, to zatrzymaj się ZA wypadkiem, a nie przed zwiększając niepotrzebnie zator.
5. Po wjeździe na półwysep Peljasac kolejne oberwanie chmury i jazda 20 km/h. Pierwszy raz w życiu się bałem, że silnik mi zaciągnie wodę i będzie p⁎⁎da.
6. Ale udało się pokonać 1450 km. Tylko zajęło to 4.5 godziny więcej niż się spodziewałem.

Za to dzisiaj obudziłem się z takim widokiem. Było warto

PS.
Austriacy (szczególnie przy Wiedniu) nie potrafią jeździć autostradami. Pomijam łamanie ograniczeń prędkości, ale te zjeby nie potrafią korzystać z lusterek i widziałem 4 potencjalne wypadki, bo ktoś komuś zajechał drogę.

A poza tym, to w Chorwacji gdzie wprowadzili euro, paliwo jest po 6 zł. Przy autostradzie. J⁎⁎⁎ny PIS.

Sum4piorunów

Raz byłem w Chorwacji w lipcu i nie zamierzam tego powtarzać, bo nie lubię takiego gorąca. Druga połowa września jest ok - ciągle ciepło, ale można spokojnie pozwiedzać.

Gruba ryba0piorunów

@panbomboni

Czy ja wiem. Cały tydzień nie będzie więcej niż 30 stopni, dzisiaj było 27. Ale może akurat tak trafiłem.
We wrześniu byłem w zeszłym roku i w Lun i Life on Mars myślałem, że umrę z gorąca xD

Specjalista5piorunów

Co do Austryjakow pełna zgoda, nie umieją jeździć i zajeżdżają drogę. A na autostradzie w Chorwacji to trzeba zwracać uwagę na droge przed sobą, na auta za sobą i najlepiej na mapy Google patrząc na 100-200km w przód xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Kosmonauta

w Wiadomości Świat

3piorunów

Ceny w Chorwacji poszybowały w górę. "Jest drożej niż w Austrii"

Ceny w Chorwacji poszybowały w górę. Media informują nie tylko o większym koszcie wakacyjnych wyjazdów, ale także wyższych kwotach, które wydaje się w sklepach. Chorwacja stała się członkiem strefy euro 1 stycznia 2023 roku. Taka decyzja miała na celu utrzymać w ryzach inflację i

Sum

w Ciekawostki

22piorunów

Dziś o mieście, które tak po prostu zostało opuszczone. Nie miała tu miejsce żadna wielka tragedia - nie doszło do awarii reaktora jądrowego jak w przypadku Prypeci, miasto nie podzieliło też losów Pompejów, ba, w okolicy nie ma żadnego wulkanu. Więc dlaczego po kilku wiekach funkcjonowania miasta, ostatni mieszkańcy tak po prostu zdecydowali się opuścić swoje domy? I w jaki sposób dziś, po 300 latach od wyludnienia, ruiny wciąż są całkiem dobrze zachowane?

Przenosimy się na chorwacki półwysep Istria. Nad dolinę rzeki, która już tędy nie płynie (to już osobna historia, jak do tego doszło, że rzeka zeszła pod ziemię i wpływa do jaskini - z pewnością do tego wrócę). Górują tu zabudowania 2 miast, których też już nie ma.

Dvigrad (dwu-miasto) to średniowieczne miasto-twierdza. W przeciwieństwie do innych tego typu fortec, nie została "ot, tak" zniszczona i spalona w wyniku najazdu. Był to wieloletni proces, a nie wydarzenie, które miało miejsce gwałtownie, z dnia na dzień.

Walki i spory o terytoria nigdy nie ułatwiały mieszkańcom życia. Najpierw Słowian stąd przepędzili w makabryczny sposób Wenecjanie. Potem przyszły dżuma i malaria, które też znacznie uszczupliły zasoby ludzkie.

Dvigradzianie nie na długo zaznali spokoju, bo niewiele później zjawili się Austriacy. Co prawda miasto przetrwało kilkudniowe oblężenie, ale widocznie mieszkańcy mieli już dość, bo większość wyprowadziła się do pobliskich miejscowości. W pewnym momencie nawet księża przenieśli stąd swoją parafię. Na tym etapie w Dvigradzie zostały już tylko 3 najbiedniejsze rodziny. Z czasem i ostatni mieszkańcy zdecydowali, że lepsza przyszłość czeka ich gdzieś indziej. I tak oto w 1714 po cichu zakończyła się prawie 1000-letnia historia miasta. Proza życia, po prostu nie było lekko. Widocznie wszystko ma swój kres.

A skąd dwu-miasto?

Dvi-grad, jak sugeruje nazwa, składał się z dwóch miast, które z czasem połączyły się w jedno. W tym wypadku mieliśmy do czynienia z Moncastel oraz Parentin. Nazwa miasta przetrwała nawet upadek zamku Parentin. Widocznie ludzie już się przyzwyczaili i nie w smak im było przerzucać się na jakiś Jedan-Grad czy Mono-grad.

Samo zjawisko scalania się wielu ośrodków miejskich nie jest jednak czymś wybitnie rzadkim, bo w samej Polsce mamy podobne historie, choćby Bielsko-Białą, Golub-Dobrzyń czy Kędzierzyn-Koźle, a za bliską granicą Buda-peszt (okej, właściwie stworzony jest z dawnych 3 miast, ale jedno nie uwzględniono w nazwie).

No i oczywiście nasza stolica, pochodzi od miast Wars-Sawa. Dobra, żartowałem. Chociaż... nie do końca. Bo dzisiejsza stolica Polski wchłonęła swego czasu odrębną osadę z prawego brzegu Wisły - Pragę.

---

24/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

Lider3piorunów

@bzdecior W przypadku Budapesztu to w zasadzie wszystkie trzy miasta są w nazwie 😉

Lider3piorunów

Przedrostek "Ó" oznacza w węgierskim tyle samo co "Stara", więc nie wiem czy jego brak jest znaczący.

A "Stara Buda" jest stara bo założyli ją jeszcze Rzymianie pod nazwą Aquincum 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Świat

63piorunów

14 ofiar powodzi we Włoszech.

Powódź dotarła również do niektórych regionów Chorwacji, gdzie doprowadziła do osuwisk ziemi.

W regionie Emilia-Romania ponad 10 tysięcy osób przebywa w ośrodkach ratunkowych i nie może wrócić do swoich domów. Niemal 30 tysięcy mieszkańców regionu nie ma prądu, a straty po gwałtownych powodziach są szacowane na kilka miliardów euro.

Premier Giorgia Meloni ogłosiła stan klęski żywiołowej i zwróci się do Komisji Europejskiej o wsparcie finansowe w odbudowie.

Za kilka dni obchodzona będzie rocznica trzęsienia ziemi, które nawiedziło region w 2012 roku, zabijając 28 osób. - Odbudowaliśmy prawie wszystko, ale dziś stoimy w obliczu kolejnego trzęsienia ziemi.

W północnej części Chorwacji również doszło do powodzi, w niektórych miejscach osunęła się ziemia.

Wszyscy obawiają się dalszych opadów, które mogą sytuację znacznie pogorszyć.

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,29779531,ogromne-powodzie-nawiedzily-wlochy-ale-i-chorwacje-doszlo.html

Osobistość0piorunów

A to przypadkiem nie jest sprawka El nino? U nas pewnie też solidnie popada jak genueńczyki będą szły w naszą stronę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Dyskusje

115piorunów

Odkryte przez chorwackich archeologów na południowej wyspie Korcula zatopione pozostałości drogi liczącej prawie 7 tys. lat. Łączyła zatopioną prehistoryczną osadę ze wspomnianą wyspą. Miała cztery metry szerokości i składała się ze starannie ułożonych kamiennych płyt. Dzięki analizie radiowęglowej znalezionego tam kawałka drewna określono datę osady na około 4 900 lat p.n.e.

 

Inspirator32piorunów

Debile, nie mogli pobudować się na powierzchni? Byłoby I'm łatwiej tam mieszkać i żyć

Specjalista3piorunów

@RottenToTheCore ale oni musieli emitować tych gazów cieplarnianych ze tak się podniósł poziom wód!!! Całe szczęście ze teraz mamy FiT55

Specjalista1piorunów

@GordonLameman musisz jeść robaki bo wszyscy zginiemy - a kto kwestionuje to ruski szpion od samego Putina xD co ty masz w głowie lewaku xD ładnie wam spraly mózg media, gorzej niż Putin ruskim

Specjalista0piorunów

@Glos_z_sali toksykami są ci co nie maja 5 dawki i chcą tym samym zamordować babcie, co nie? A niedługo ogłoszą toksykami morderców planety którzy maja silnik powyżej 1.5 litra, trzeba będzie im odbierać smak życia!

Gruba ryba2piorunów

@NaKolanaSocjaluchy toksyczni są ludzie zafiksowani na jednym temacie w kółko nie mając nawet podstawowej kultury czy wiedzy pod ciekawym tematem żeby dodać coś budującego od siebie.

Idź na Wykop do podobnych sobie, nikt tutaj nie jest zainteresowany proroctwami co do przyszłości ma dwie linijki tekstu. Toksyczny jest ktoś kto ma taką fiksację na temat przestarzałego podziału lewica - prawica, że sobie manifest co do jego istnienia ustawiają sobie na nick.

Możesz mi wytłumaczyć co ci niby daje to stękanie na te tematy w Internecie? Idź na fejsbuka, zbierz ludzi i idź manifestować przeciwko swoim celom na ulicy, to coś może by ci dało. Albo jeszcze lepiej, skup całe swoje jestestwo na to żeby dostać się do świata polityki. Ogólnie fascynują mnie ludzie którzy wieszczä apokalipsę jednocześnie nie robiąc kompletnie nic żeby jej zapobiec. Zdecyduj się, to są duże zagrożenia czy po prostu masz toksyczne hobby które polega na wtrącaniu swoich proroctw gdzie się da pomimo że wręcz ośmieszasz swoje idee, bo wykrzykujesz je w eter jak wariat.

Idź na Wykop, Onet czy Facebooka, idź w stado między swoich droga NaKolana.

Specjalista0piorunów

@DiscoKhan niewiele zdziałam z jednego prostego powodu - zdecydowana większość ludzi to debile z iq 90 pesjonujcy się dupami celebrytek, skokami i lzeniem ruskim w konflikcie którego nawet nie są w stanie rozumieć. Od początku pisałem jak się skończy hucpa kowidowa to byłem wyzywany od plaskoziemcow bo przecież NAUKA NIE KŁAMIE! A oczywiście miałem racje, tak samo będzie z hucpa klimatyczna.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Podróże

10piorunów

Czy macie już plany na tegoroczne wakacje? Mamy tu miłośników Chorwacji?

Gdyby ktoś szukał pomysłu na nadmorskie wakacje to może zainteresuje go mój film z zeszłego roku z Wyspy Pag w Chorwacji. Bardzo fajne miejsce, do którego chętnie wracam.

https://www.youtube.com/watch?v=ir4rUpns1wc

_

 <- mój podróżniczy tag do obserwowania albo czarnolistowania.

---------

 

Debiutant

w Dyskusje

2piorunów

To nie jest tak, że ja się wstydzę bycia Polakiem. Ja się wstydzę Polaków często, ale wyraźnie zaznaczam - nie wszystkich. To mój drugi wpis z cyklu , gdzie będę starał się opowiadać o moim codziennym życiu w . Przybyłem tutaj rok temu, na początku maja. Nie był to jeszcze moment, kiedy "naszych" było tu dużo - faktycznie na Majówkę trochę ich zjechało, ale później, aż do połowy czerwca, w Chorwacji była nas dosłownie garstka. Później oczywiście, jak zapewne sami się domyślacie, Chorwację opanowały wręcz hordy Polaków. I nie zrozumcie mnie źle - często zachowujemy się po prostu normalnie i daleki jestem od generalizowania, ale pewne zachowania są po prostu bardzo wyróżniające się, a nas samych jest na wakacjach po prostu pełno - niekoniecznie pod względem liczebnościowym (choć to też), ale pod kątem tego, że dominujemy środowisko, głównie głośnym i wyróżniającym się zachowaniem. Wielu Polaków broni naszych zachowań, argumentując to tym, że skoro już przyjechaliśmy na ten tydzień albo dwa, to trzeba pozwolić zrzucić z siebie ciśnienie właśnie na urlopie. I ja się z tym absolutnie zgadzam, ale nie bez powodu czasami proponuję swojej partnerce, aby przejść na angielski, gdy rozmawiamy między sobą w środku sezonu. Uważacie, że to głupie i że to kwestia wstydzenia się bycia Polakiem? Nie, ja wciąż uważam, że to właśnie kwestia wstydzenia się za innych. Podkreślam - nie wszystkich. Tylko za tych, którzy dominują najbardziej. A swego czasu postanowiłem też w jednym ze swoich filmów podsumować właśnie to, jak wyglądamy właśnie na chorwackich wczasach: https://www.youtube.com/watch?v=HtbU-Bocz5g - oczywiście film, sądząc po niektórych komentarzach, nie spodobał się wszystkim 😉 Ale cóż... Jak to mawiają - uderz w stół, nożyce się odezwą 😉 Jeśli materiał się Wam spodobał, zostawcie suba na moim kanale - będzie mi bardzo miło :smiley:

Fenomen6piorunów

@Jestem_Wolny nie zgadzam się totalnie xd jak byłem w południowej europie czy to włochy, grecja to lokalsi zachowują się dużo dużo dużo głośniej niż przeciętny polak. Przeciętny polak jadący z rodzinką na wakacje jest potulny jak owieczka i zawszę się dziwię takim wpisom jak ten bo ja dosłownie nigdy nie widziałem jakichś patusiarskich zachowań. Moim zdaniem to akurat pod względem zachowania bliżej nam do niemców lub skandynawów niż południa europy którzy mają totalnie inny (głośny) temperament. jeżdżą jak po⁎⁎⁎⁎ni trąbią, samochody mają poobijane jakby brały udział w rajdach. Jedyne zastrzeżenie to do młodych polaków w wieku 18-30 lat którzy bardziej wyjeżdżają ze znajomymi się nachlać niż odpocząć i ci rzeczywiście robią czasami trzode ale to nie wynika z nacji a raczej z wieku młodego. We włoszech lokalsi też pozostawiają wiele do życzenia pełno jakichś naciągaczy murzynów sprzedających kradzione itemy z dywanu jakichś naciągaczy jak u nas na gubałówce w 2000 roku.

Mocarz1piorunów

Wczoraj z dziewczyną byliśmy w takim ogrodzie publicznym, gdzie były fontanny z wodospadem itp. Ekstra to było. Obok jeden takiej sadzawki Wielka jak h⁎j tablica z zakazami czego nie robić, a za tablicą kompające się Polskie pato dzieci i ich drące ryja pato rodzice. Czytam Jeden z zakazów, UWAGA NIE PIĆ NIE WCHODZIĆ DO WODY ZOSTAŁA UZDATNIONA CHEMICZNIE! To są Patusy właśnie, najgłośniejsze, mające za nic jakieś normy społęczne są zapamiętywane najbardziej. Nikt nie zapamięta tych dziesiątek tysięcy normalnych poukładanych ludzi, każdy natomiast zapamięta patusa, który defekuje się w publicznym miejscu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Debiutant

w Dyskusje

18piorunów

Dobar dan, z tej strony Jestem Wolny - dokładnie dziś minął rok, odkąd żyję w Chorwacji. Również od roku prowadzę kanał na YT właśnie wokół tego kraju. Jeśli jesteście chętni, moją radosną twórczość możecie zobaczyć tutaj - https://www.youtube.com/@JestemWolny_/videos - a jeśli się Wam spodoba, zachęcam też do subskrybcji :smiley:

W ten sposób inauguruję też tag - brakuje mi miejsca, w którym oprócz moich social mediów będę dzielił się z kimś moimi chorwackimi przemyśleniami lub też służył pomocą dla kogoś, kto się tutaj wybiera czy na wakacje, czy celem też przeprowadzki. Chętnie odpowiem na Wasze pytania, możecie śmiało pytać o co chcecie, postaram się na wszystkie odpowiedzieć :smiley:

Z kolei na moim kanale YT znajdziecie różnego typu content - zaczęło się od typowego vlogowania, ale są też tam filmy informacyjne o Chorwacji, życiu tutaj, formalnościach, również poradniki co do miejsc, gdzie warto się wybrać. Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie. A ja raz jeszcze zachęcam do kontaktu.

Więcej o mnie, żeby też zadbać o jakiś background - mam 35 lat, mieszkam w Splicie, przyjechałem tu własnym autem. Początkowo "na pięć tygodni" typowego workation, ale tak się wszystko poukładało, że później przedłużyłem pobyt, a na końcu zostałem 😉 Pracuję w 100% zdalnie, więc swoją pracę przywiozłem po prostu ze sobą :grinning: A na koniec zostawiam też zdjęcie z wyspy Hvar, gdzie spędziłem także tydzień workation 😉

   

Debiutant2piorunów

Mam pytanko, jak z pogoda z zimę (bardziej chodzi mi o ilość słońca niż temperature).
Ogólnie zastanawiamy się z swoją połówka, żeby wyjechać na pół roku do Hiszpanii,żeby nie mieć za oknem polskiej palety kolorów, ale może i Chorwacja byłaby ciekawa opcja.
(jeszcze nie obejrzałem. żadnego odcinku, więc wybacz jak to jest pierwszą informacja na twoim kanale ;p)

Debiutant1piorunów

@koccur Słuchaj, ze słonecznymi dniami to jest trochę loteria. Na pewno jest ich więcej, niż w Polsce, co dziwnym akurat nie jest. Ale też potrafi być tak, że przez trzy tygodnie nie świeci w ogóle słońce, ale za to wciąż jest sympatycznie i ciepło. Na przykład 2. dzień świąt B.N. spędziłem na plaży tylko w bluzie jeansowej, bo było jakieś 16 stopni bez wiatru 😉 Tu jest bardziej wieczna jesień, a prawdziwej zimy w tym roku było może z 2 tygodnie. Ale za to potrafią wiać bardzo silne i zmieniające pogodę wiatry: bura i jugo. Bura mnie kiedyś prawie zabiła w górach, więc to nie przelewki.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Ciekawostki

14piorunów

Istarska Pustinja to jałowy, skalisty kawałek terenu położony w północno-zachodniej Chorwacji, przy samej granicy ze Słowenią.

Znalazłem to miejsce jako ciekawostkę turystyczną i poza nietypowem krajobrazem nie ma tu żadnej infrastruktury. Na skraju wsi, przy ostatnich zabudowaniach stoi tabliczka wskazująca dalszy kierunek i ... na tym się kończy. Przechodzimy kilkadziesiąt metrów i jesteśmy na miejscu.

Zastajemy obszar rozciągającego się na kilkaset metrów czegoś, co przypomina wybetonowany model 3D pasma górskiego. W pewnym sensie matka natura stworzyła to miejsce na podobieństwo klasycznych gór, ale w skali pasujacej raczej do parku miniatur.

Na myśl przychodzi mi jeszcze jedno miejsce - podobnie pozbawione gleby wzgórza (ale już o "właściwych" proporcjach) spotkałem na Malcie, tzw. Clay Hills.

Odsłonięta tu skała fliszowa to podstawowy budulec środkowej Istrii. Dzięki temu miejscu łatwiej zrozumieć, dlaczego środkowa Istria nazywana jest szarą.

Jak ktoś ma czas albo/i ochotę pobawić się i odpowiednio pokadrować fotografie, to z pewnością można wyciągnąć tu ciekawe, nietypowe ujęcia.

---

13/x

Obserwuj również: YT | IG | FB

Tag do obserwowania/czarnolistowania:   

       

    

Fenomen

w Odyńce

1piorunów

Odyn jest teraz w miejscowości Novalja i nosi się z zamiarem odwiedzenia pierwszy raz w życiu pola kempingowego. Byle tylko nie trafił na naturystyczne bo jeszcze zobaczy gołą babę i co wtedy, będzie uciekał do Polski?