Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytanie

Gruba ryba

w Książki

35piorunów

1011 + 1 = 1012

Tytuł: Sny w domu czarownicy
Autor: H. P. Lovecraft
Kategoria: cosmic horror
Wydawnictwo: Vesper
Format: książka papierowa
Liczba stron: 304
Ocena: 7/10

Drugi zbiór opowiadań Samotnika z Providence jaki dane mi było przeczytać. Moim zdaniem odczuwalnie gorszy niż Zew Cthulhu, chociaż tak ogólnie to nadal dobry.

Brakowało mi tu jakiejś wisienki na torcie w stylu Widma nad Insmouth które w poprzednim zbiorze totalnie wyrwało mnie z kapci.

Tutaj część opowiadań była serio dobra (jak tytułowe, Zeznania Randalpha Cartera, Szczury w Murach czy Rycina w Starym Domu) a część wręcz nudna, jak Księżycowe Moczary.

Sumarycznie to cały ten klimat mi się podoba, koniecznie muszę spowrotem odwiedzić knajpke R'lyeh w Krakowie :grinning: ale jeśli komuś nie siadł Zew Cthulhu to chyba nie polecam sięgać po tą.

Zacząłem już Koty Ultharu, lecz wczesny świat snów i mocna rozbudowana symbolika zamiast grozy to też ciężki kawałek chleba. Ale bez spoilerów, to pewnie będzie kolejny wpis xD

W ramach siorbania klimatu zacząłem grać w Lovecraftowskie Sinking City na Switch 2 (polecał mi je @Zielczan) ale niestety popełniłem błąd i włączyłem też Gothiczka 2 NK... I oto jestem na farmie Onara.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@Barcol dzięki za przypomnienie, cały czas odkładam ksiązki od Vesper, licząc na wydanie ebooków, ale chyba czas najwyższy się pogodzić z tym, że ta era nigdy nie nadejdzie i sięgnąc po ogromną kupkę wstydu z tego wydawnictwa.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

996 + 1 = 997 (ten numer to klopoty)

Tytuł: Znalezione nie kradzione
Autor: Stephen King
Kategoria: kryminal, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
Liczba stron: 416
Ocena: 6/10

Pan Marcedes podobal mi sie bardzo, bylem zachwycony, tym jakiego typu to jest kryminal, ze nie boi sie brudu i chamstwa. Druga czesc okazala sie powiescia dla nastolatkow o nastolatku, naiwnym jak sama ksiazka. Dam szanse trzeciej czesci, ale tutaj serio nie spodziewalem sie takiego obrotu spraw. Malo samego detektywa, a wiekszosc to opis naiwnego dzieciaka i tego jak sra w majtki bo cos ukradl. Jestem zniechecony i teraz sprawdze jak to wyglada w pisaniu ksiazek grozy przez pana Kinga bo nigdy nie czytalem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

35piorunów

978 + 1 = 979

Tytuł: Wojna starego człowieka
Autor: John Scalzi
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Vesper
Format: e-book
ISBN: 9788377314944
Liczba stron: 360
Ocena: 8/10

Przyjemna powieść z kategorii spaceopera. Opowiada o świecie w którym ludzkość skolonizowała wiele planet w kosmosie i toczy wojny z innymi inteligentnymi rasami obcych. Jest to część cyklu ale tylko dwie pierwsze książki są przetłumaczone, ta i Brygada Duchów. Brygada Duchów ma ładne zakończenie, polecam przeczytać obie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Czytujecie jeszcze w XXI wieku, 2025 roku jakieś czasopisma regularnie?
Takie papierowe, normalne. O ile macie kioski jeszcze, bo u mnie w mieścinie został jeden. No ale w marketach są jeszcze gazety. Osobiście nie czytam, za gówniaka kupowałem co tydzień CyberMyche, nie czytałem jej, chodziło tylko o płytkę z grami. Później ją wycofali i kupowałem CD-Action, które już czytałem, bo byłem starszy i chłonniejszy wiedzy (?).
Tę gazetkę też wyparł internet, ale do dziś czytam ich stronkę z newsami growymi itp tak w ramach ciekawostki.
A co do gazet, to zdarza mi się kupić na lotnisku 2-3x w roku i to tyle. Jest to Newsweek, albo ANGORA.
U was jak to jest?

Gruba ryba1piorunów

Poczytałbym ale te co mnie by interesowały to mają takie ceny, że wolę w internecie za darmo.
Kiedyś jeszcze można było kupować taniej czasopisma ze zwrotów, ale kogoś za bardzo dupka piekła że za połowę ceny więc już się nie dokładam do tego interesu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

970 + 1 = 971

Tytuł: Pan Mercedes
Autor: Stephen King
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: e-book
Liczba stron: 480
Ocena: 8/10

Jak już pisałem wcześniej tytuł ten to mój pierwszy, jaki czytam tego autora. Spośród kryminałów polskich i amerykańskich jakie ostatnio czytałem na pewno się wyróżnia stylem, językiem, sposobem opisywania zdarzeń i postaci, dlatego się jaram. Trochę obniżyłem ocenę bo pod koniec już się robiły takie flaki z olejem trochę, ale nadal uważam ją za super książkę, a także jestem już w połowie kontynuacji. Pewnie jest to niższy poziom niż książki grozy Kinga, ale i tak jeśli by ustawić Pana Mercedesa obok kryminałów dzisiejszych, które wychodzą na pęczki wygrałby. Polecam :smiley:

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twórca0piorunów

Też mi się podobało. Aktualnie próbuje przebrnąć przez Mroczną wieżę.

Twórca1piorunów

@Mortikus Ogólnie cała opowieść jest spoko, ale są momenty gdzieś się wszystko strasznie ciągnie, jakieś dziwne wątki się pojawiają niekoniecznie potrzebne.

Ale i tak nic nie przebije ekranizacji 😅 im dalej wyczytałam się w książkę tym bardziej się zastanawiałam na podstawie czego zrobili film i jak King mógł to przyklepać 😅

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Książki

41piorunów

968 + 1 = 969

Tytuł: Bohaterowie upodleni
Autor: Dariusz Rozwadowski
Wydawnictwo: Fortium Verb
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-953663-0-7
Liczba stron: 206
Ocena: 1/10

(sorry, ale Bookmeter nie przewiduje oceny 0/10, więc podniosłem do jedynki)

Prywatny licznik 7/50

Początkowo obiecywałem sobie, że będę wrzucać tutaj recenzje książek czytanych na bieżąco. Poniższy tytuł przeczytałem miesiąc przed dołączeniem do akcji. Obiecywałem sobie również, że nie będę uwzględniać książek, które czytam z racji pełnienia swojego zawodu. Ale kurczę, ta książka jest tak zła i dzisiaj znowu przewinęła mi się przez ręce, że uznałem dla dobra sprawy, by jednak coś o niej napisać.

Będą spoilery.

"Bohaterowie upodleni" Dariusza Rozwadowskiego to zbiór czterech opowiadań, których akcja toczy się z grubsza w I połowie XX wieku. Pierwsze opowiadanie ma miejsce podczas powstania warszawskiego i później. Młody chłopak bierze udział w powstaniu, widzi jak oddział Dirlewangera gwałci jego ukochaną (tak, powieść zaczynami od takich wątków). Jednocześnie próbuje uporządkować sobie życie po utracie ojca, którego zamordowano w Katyniu. Po wojnie chłopak dołącza do partyzantki. Ginie, jest chowany w bezimiennym grobie, jedyny ślad po nim to teczka (domyślnie w IPN), w której jest list od ojca.

Druga historia skupia się na losach trzech pilotów, którzy walczą na Zachodzie. Oczywiście piloci są niezłomni, ale Zachód ich zdradza. Tu strzelanie, tam romans, tam źli Anglicy, ogólnie chaos na papierze, który ciężko streścić. Wszyscy piloci umierają w przykrych okolicznościach, ostatni z nich w zapomnieniu jak Skalski, podczas gdy "komunistyczni oprawcy cieszyli się jesienią swojego życia w dostatku" (cytat z książki). Taka dygresja: Skalski miał przykre ostatnie lata życia, został okradziony i dożywał w domu pomocy społecznej, ale totalnie zapomniany nie został, skoro na jego pogrzebie stawili się Ryszard Kaczorowski i Andrzej Lepper. Inna sprawa, że Skalski na stare lata okazał się być nacjonalistą z krwi i kości, czym mógł zrazić wielu.

Trzecie opowiadanie jest poświęcone młodemu małżeństwu. Ona została wywieziona do robót przemysłowych, on trafił do Auschwitz. W Polsce stalinowskiej ona nie rozumie, dlaczego on podjął pracę w więzieniu mokotowskim jako strażnik. Tłem do opowieści jest historia rotmistrza Pileckiego (w powieści tylko rotmistrzem), który został zakatowany przez komunistę (też bezimienna postać, o kim nowa, akapit niżej), który handlując walutą i złotem zrabowanym przez Niemców więźniom miał bać się, że Pilecki ujawni prawdę o jego występkach. Małżeństwo popełnia samobójstwo - ona odbiera sobie życie nie mogąc pogodzić się z pracą jej męża, który biernie przyglądał się egzekucji rotmistrza. On zaś wiesza się z rozpaczy po utracie żony.

Zatrzymajmy się tutaj, bo od razu wychodzi największy problem z tą książką. Tak, wszystko jest pisane pod tezę, byle pokazać Polaków jako świętych, którzy są ofiarami Niemców, Sowietów/Rosjan, Zachodu, Ukraińców. Wszyscy patrioci kończą marnie. Ale nie, to nie jest główny problem z tą powieścią. Autor wykazał się wyjątkowym skurwysyństwem, oszukując czytelników fałszywym obrazem historii. Wróćmy do wątku rotmistrz-komunista. Na stronie 129 można przeczytać o więźniu nr 62933, który handlował złotem i miał podejrzane kontakty z gestapo. Nie wzbudzał zaufania, ale zdołał wkręcić się w ruch oporu organizowany przez rotmistrza. Po wojnie więzień nr 62933 został premierem. Bojąc się ujawnienia haniebnej przeszłości obozowej zdecydował się wydać wyrok śmierci na Pileckim. Po wpisaniu w Google "więzień + 62933 + Auschwitz" od razu dowiemy się, że autor pił do Cyrankiewicza. Skąd ta historia o jego haniebnej roli w Auschwitz? Plotkę stworzyli w 2007 roku Wprost i parę innych mediów prawicowych. Źródłem miały być jakieś nieznane wcześniej relacje więźniów oraz krewnych Pileckiego. Muzeum Auschwitz-Birkenau badając sprawę orzekło, że z zachowanych dokumentów wynika jednak, że Cyrankiewicz i Pilecki nie mieli okazji spotkać się w obozie, zaś gdyby Cyrankiewicz faktycznie należał do kolaborantów to Pilecki napisałby o tym w raporcie lub w którymś z meldunków. Sam Cyrankiewicz być może nawet nie wiedział, że Pilecki to nikt inny jak Tomasz Serafiński, pod którym to nazwiskiem rotmistrz był zarejestrowany w obozie. Cyrankiewicz to oczywiście menda zasługująca na potępienie chociażby za 1956, ale nie trzeba zmyślać dodatkowych historii, które mają go pokazać w jeszcze gorszym świetle. Zwłaszcza, że w Auschwitz faktycznie pomagał więźniom. Na tylnej okładce książki wydawca zapewnia, że cztery opowiadania sprawnie łączą fikcję literacką z prawdą historyczną. Nie chce pytać, co tutaj jest fikcją, a co prawdą. Fałszowanie historii pod płaszczem powieści, ohyda.

Czwarte opowiadanie czytałem po łebkach, oburzony tym, co przeczytałem wcześniej. Mamy historię dowódców Wojska Polskiego II RP z perspektywy orląt lwowskich. W skrócie: dzieci wykazują się odwagą, najwyżsi wojskowi tchórzą. Bzdurne i szkodliwe.

Autor tej książki jest... nauczycielem historii. Po przeczytaniu tejże książki poszukałem dodatkowych informacji o autorze. Przed "Bohaterami upodlonymi" Rozwadowski napisał książkę "Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu". Jako historyk facet jest wyjątkowym szkodnikiem pokazującym czarno-biały i miejscami sfałszowany obraz historii Polski. Nie wiem do kogo adresowana jest ta książka, ale mając na uwadze wykonywany zawód podejrzewam, że dla młodzieży. Pod względem literackim czyta to się jak harlequin. Kiepskie pióro, postacie kartonowe i jednowymiarowe, dla przeciętnego czytelnika niezbyt wciągające. Historyk może się zainteresuje, ale w ramach ćwiczenia intelektualnego, by wynotować jak najwięcej absurdów i kłamstw historycznych.

Nie napiszę, że książka nadaje się do pieca, bo jeszcze autor zacznie porównywać się z niemieckimi intelektualistami, którzy po narażeniu się Hitlerowi musieli oglądać, jak ich książki są publicznie palone. Ale odradzić mogę z całego serca. Glejak intelektualny.

Fenomen3piorunów

Najbardziej lubię recenzje książek których czytać nie warto. Dzięki. Teraz jeszcze bardziej jej nie kupię 👍

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

967 + 1 = 968

Tytuł: Sztuka wojenna
Autor: Sun Zi
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: Vis-à-vis etiuda
Format: książka papierowa
ISBN: 9788379983384
Liczba stron: 208
Ocena: 7/10

Czyta się miło, ale powoli. Podoba mi się również podsumowanie i odniesienie do konfliktów zbrojnych ( jak Amerykanie poznali książkę podczas 2 WS, jak dostali łupnia i jak przekuli w późniejsze sukcesy na Pacyfiku

Oczywiście trafia na

Fenomen1piorunów

@Bjordhallen Nie czytałem, ale słyszałem o tym wydaniu. Czy to wydanie spolszczone przez Roberta Stillera?

Gruba ryba1piorunów

@BapitanKomba tak, jego również jest ten zawiły komentarz.
Generalnie to najtrudniejszy element książki - historia Chin jest wg mnie w ogóle nie znana w Polsce.

Kiedyś czytałem, ze na koronacje chińskiego księcia w XVw cesarz chiński zaprosił tylko Wenecjan.
Gdy jego skrybowie tworzyli kilka tysięcy ksiąg w roku, w Europie najbogatsi szczycili się kilkoma egzemplarzami w bibliotece.

Zwyczajnie Uważał Europejczyków za barbarzyńców.

Przede mną książka o historii Chin - wrzucę recenzje bo w wakacje zabieram się za tomisko

Fenomen2piorunów

@Bjordhallen Do wszystkiego, czego dotknął Stiller, mam mieszane odczucia. Nie odmawiam mu pracowitości i erudycji, ale za życia był ultrabucem, który uważał się za najmądrzejszego w Polsce i który musi tłumaczyć sam, bo reszta polskich tłumaczy to półanalfabeci. Sztuki wojennej nie tłumaczył z chińskiego. To co on napisał to kompilacja przekładów z angielskiego i rosyjskiego. Niezbyt dobry prognostyk, zwłaszcza mając na uwadze, że Stiller uważający się za pedanta bywał niechlujny. Polecam przeczytać chociażby "O jakości tłumaczeń Roberta Stillera" Daski (jest online w formie pirata). Stiller pałał się również książkami popularnonaukowymi, ale te również miewały różne błędy (patrz np. https://kompromitacje.blogspot.com/2011/10/robert-stiller-donosi-kto-jest-zydem.html ).

Na pewno warto znać Sztukę wojny/Sztukę wojenną, ale od siebie radzę poszukać innego wydania.

Robert Stiller donosi, kto jest Żydem albo TW "Literat" dalej nadajeŻydowskie abecadło [1] to prawdziwy skarb dla antysemitów. Nie dlatego, że pomoże im wynaleźć nowych Żydów - Żydów to już oni sobie sami b...Kompromitacje
Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Łyknąłem w nie cala noc tego Pana Mercedesa, ale jednak zachwyty moje obniżam trochę. Mimo to jest to na pewno level wyżej od kryminałów prostych, które czytałem ostatnio. Dlatego przychodzę z pytaniem do was - kogo kryminaly was ostatnio zachwyciły, były lepsze poziomem od takiego podstawowego od A do Z zabił przesłuchaliśmy znaleźliśmy

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Czytam pierwsza w życiu książkę Stephena Kinga mianowicie Pan Mercedes i to jest inny poziom kryminału, napisany pozytywnie chamsko, brudno, bezczelnie. Nie wiem czemu ten pan jest nazywany mistrzem grozy, bo nie czytałem nic innego tego autora, ale mógłbym go nazywać mistrzem kryminału po przeczytaniu 30% tej ksiazki wg Kindle.

Fanatyk3piorunów

Seria z panem Mercedes to zupełnie inny klimat książek. Wymyślił sobie że napisze coś innego niż to z czego jest znany

Gruba ryba0piorunów

@kodyak niestety King zaliczył nieudany przeskok do kryminału w mojej opinii. Kingu i psie Sabo, nie idźcie tą drogą :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@kodyak zgadzam się, ale generalnie w horrorach nigdy nie zszedł poniżej poziomu. Taki np. Masterton potrafił wypuscić straszny szajs.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

39piorunów

963 + 1 = 964

Tytuł: Przebudzenie Lewiatana
Autor: James S.A. Corey
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: e-book
ISBN: 978-83-68069-57-0
Liczba stron: 651
Ocena: 8/10

Ciężko mi zrecenzować książkę ( tom 1)
A na serial czekałem z wypiekami na twarzy
Z Hejto dowiedziałem się ze jest na podstawie książek.
No i tak trafiła w moje ręce

W porównaniu do serialu mniej polityki, więcej opisów przestrzeli ( co oczywiste ) wiec przyjemnie było się zanurzyć w tym świecie troszkę dokładniej

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet5piorunów

Bardzo dobra seria książek SF/space novela. Polecić mogę jeszcze serię książek Pandora's Star, Peter F. Hamilton.

W serialu względem książki jednak sporo spłycono, pominięto, połączono niektórych bohaterów w jednego, a co więcej, same sceny walki, różnych akcji, w książce były zdecydowanie rozleglejsze, zajmowały większe ramy czasowe, czuć było przestrzeń, odległość, czas i presję, w serialu wszystko dzieje się w zaledwie parę sekund i już jest po. Niemniej sam serial oceniam jako jeden z lepszych, jakie oglądałem z gatunku SF.
Polecam każdemu wpierw przeczytać książki, potem obejrzeć serial — wiele to daje, dla widza więcej spraw nabiera sensu, rozumie politykę zażyłości, fizykę i ogólny zamysł.

Gruba ryba1piorunów

@Ciuplowski najlepsze, że (jeśli mnie pamięć nie myli) to serial był fanowski i pachniało niskim budżetem. Widziałem 1 sezon i odstawiłem. Nie dlatego, że był zły. Był bardzo dobry. Wybrałem styl “życie bez serialów “ w tamtym okresie mojego życia.

Teraz chętnie wyposaże się w 2 tom i przyjrzę się temu co poleciłeś ;D

Autorytet1piorunów

@Bjordhallen łatwo było się od niego odbić na początku.
Seria Ekspansji ma lepsze i gorsze momenty, ale ogółem to dobra seria, zwłaszcza pierwszych 5 tomów, o ile dobrze pamiętam, potem już impet przygasa, niemniej dalej to dobre SF.
Gwiazda Pandory to coś dla fanów szczegółowych opisów potyczek kosmicznych, czytelnik dostaje ogromne dozy informacji, zagłębia się w tym jeszcze bardziej.
Większość znajomych była bardzo zadowolona, na Goodreads, książki też zbierają b. dobre opinie.
https://www.goodreads.com/series/40740-commonwealth-saga

Commonwealth Saga by Peter F. HamiltonFrench: L'Étoile de PandoreGerman: Die Commonwealth-SagaSpanish: Federación#1: Pandore abusée; Der Stern der Pandora; #2: Pandore menacée#3: Judas ...Goodreads
Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Rodzicielstwo

26piorunów

Rodzice z pokolenia Z nie lubią czytać dzieciom, a edukatorzy są tym zaniepokojeni

Czas spędzany przed ekranem coraz częściej zastępuje wspólne czytanie, a eksperci ostrzegają, że może to prowadzić do opóźnień w rozwoju dzieci. W zeszłym tygodniu Spencer Russell, były nauczyciel szkoły podstawowej, zadał swoim obserwatorom na Instagramie, prowadzonym pod nazwą Toddlers Can Read

GURU

w Książki

28piorunów

953 + 1 = 954

Tytuł: 39 schodów 
Autor: John Buchan
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Format: e-book
Liczba stron: 134
Ocena: 10/10

Krótko - jak najlepsze filmy Alfreda Hitchcocka - napięcie stopniowo zrasta aż do finału.
Może jedynie sama końcówka mogła być bardziej dramatyczna - liczyłem na więcej ale i tak rewelacyjna.

Jak ktoś zna podobne to niech da znać
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

952 + 1 = 953
Prywatny licznik: 8/12

Tytuł: Świętoszek
Autor: Jean Baptiste Poquelin (Molier)
Kategoria: komedia
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-184-5
Liczba stron: 121
Ocena: 7/10

Sympatyczna komedia Moliera pełna różnych gagów sytuacyjnych, słownych przepychanek, starć charakterów, wyśmiewająca świętoszkowatość, za którą kryje się fałsz i obłuda. Moralizatorska, drwiąca z dewotyzmu, piętnująca głupstwo. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, co jest zasługą tłumaczenia Tadeusza Żeleńskiego (Boya), świetnie ubierającego w język polski treść oryginału. Końcówka w stylu "...ale wszystko skończyło się dobrze, pora na CSa", jednak ostatecznie jest to komedia, więc Molier nie zostawia nas smutnych i zmartwionych - od tego jest życie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

951 + 1 = 952

Tytuł: Nie Anioł
Autor: Mieczysław Gorzka
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Format: e-book
Liczba stron: 368
Ocena: 7/10

Z listy trzech kryminałów, które przeczytałem w ciągu ostatnich 2-3 tygodni ten przypadł mi do gustu najbardziej. Wielowątkowa powieść, trzymająca w napięciu, główny bohater samotnik, ponadprzeciętnie inteligentny kojarzy mi się z Robertem Hunterem z książek Chrisa Cartera. Zresztą książka była podobna do tych, które czytałem tego amerykańskiego autora. Czuć w tej książce ameryczke, co mi się podobało. Na plus fakt, że nie szło się połapać, przynajmniej mnie do samego końca co, kto, jak. Postaci bardzo wyraziste, da się je polubić i się z nimi zżyć lub nie lubić. Polecam :smiley:

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

950 + 1 = 951

Tytuł: Rumor
Autor: Robert Małecki
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: e-book
Liczba stron: 344
Ocena: 5/10

Bardzo prosty kryminał, bez zagadek, bez jakiś zwrotów akcji, po prostu dzieje się naprzód wszystko, spodziewasz się a jednak wciąga i szybko się czyta. Czegoś takiego potrzebowałem akurat, bo przed przystąpieniem do lektury czytałem kilka dosyć "ciężkich" reportarzy religijnych. Wręcz za prosta książka, ale jak ktoś szuka odmużdżenia jak ja to sprawdzi się.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

948 + 1 = 949

Tytuł: Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach
Autor: Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Pascal
Format: e-book
ISBN: 9788383173511
Liczba stron: 304
Ocena: 6/10

Spodziewałem się po tej książce więcej brudu, świństwa i jakiejś kontrowersji, tymczasem więcej naczytałem się o bakteriach, robactwach niż o faktycznych zgonach. Trochę zawód. Mimo to po przeczytaniu jej pościerałem kurze i ogólnie mam jakąś manie, że mikroby wyobrażam sobie wszędzie i pluskwy w łóżku xD
Spoko dla rozrywki, szybko się czyta. Daje też do myślenia fakt, że ludzie sie nie interesują jak sąsiad z klatki nagle znika na miesiąc a zwłoki się rozkładają, przykre to.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

42piorunów

943 + 1 = 944

Tytuł: Na zachodzie bez zmian
Autor: Erich Maria Ramarque
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Dom wydawniczy Rebis
Format: e-book
ISBN: 978-83-7818-287-0
Liczba stron: 204
Ocena: 9/10

Chryste Panie...

No ciężka książka. Ciężka.

Z jednej strony wciągająca i fascynująca, a z drugiej okropna i przerażająca.

Z jednej chciałem czytać co dalej z Pawłem i jego kompanią, z drugiej - bardzo potrzebowałem odpocząć.

Z jednej strony przeraziła mnie bezsensem świata w jakim żyjemy, natury ludzkiej, nikłości jednostki, z drugiej pozwoliła spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, i docenić je uczciwej.

Na pewno jest to książka która zostanie w pamięci na dłużej, na pewno też będę ją polecał przy różnych rozmowach.

Jak już wspomniałem, czytało sie dobrze - tempo było odpowiednio dobrane a żonglowanie szybkimi momentami akcji i dialogów przeplatało sie z opisami świata i refleksjami w bardzo zbalansowany sposób. Książka miała nawet zabawne fragmenty, wplecione w wojnę tak zręcznie że dopiero po odłożeniu jej na bok i chwili sam na sam z myślami, człowieka bił po potylicy ten dysonans, ta sprzeczność.

Polubiłem te postacie, chyba nawet wszystkie poza Kantorkiem. Chętnie zobaczę któraś z ekranizacji.

Lider3piorunów

@Barcol Zachęciłeś, dodane "do przeczytania"

Gruba ryba2piorunów

@Trypsyna Polecam, a leci się przez to dosyć szybko a długa nie jest :grinning: A @Wrzoo rozważała wystawić nawet swoje pierwsze 10/10, to też niezła rekomendacja xd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Książki

28piorunów

935 + 1 = 936

Tytuł: Osada
Autor: Michał Śmielak
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Format: e-book
ISBN: 9788383292786
Liczba stron: 320
Ocena: 7/10

Najbardziej cenię w książkach klimat, kiedy się wylewa z kartek. Kiedy czytam pospolite kryminały, to najbardziej szukam w nich klimatu. Tak też jest w tej książce. Zimno, zagubienie, zamknięcie w małej osadzie czuć na prawie każdej stronie tej powieści. Akcja toczy się w małej osadzie w 1978r, oraz są też krótkie rozdziały teraźniejszości, które mniej lubiłem dlatego napisałem o tym klimacie "prawie".
Nie wiem co mógłbym więcej napisać, aby nie spoilerować, ale jeśli ktoś szuka kryminału tak po prostu, który nie jest zły to polecam.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Właśnie do mnie dotarło, że w sumie nigdy nie przeczytałem kryminału. Nawet romans kiedyś przeczytałem, a kryminału nie 😁

Może sobie to pożyczę bo widzę że mają w moich bibliotekach.

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

882 + 1 = 883
Prywatny licznik: 7/12

Tytuł: Dzieje Tristana i Izoldy
Autor: Joseph Bédier
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-163-0
Liczba stron: 108
Ocena: 7/10

Dzieje Tristana i Izoldy to średniowieczny romans rycerski przekazywany od V w.n.e. ustnie przez różnych minstreli i bajarzy, w międzyczasie wzbogacany, zmieniany, następnie w okolicach XII/XIII wieku spisany, oraz ostatecznie przepisany i przystosowany językowo i stylistycznie do czasów współczesnych przez Josepha Bédiera w ostatnim roku XIX wieku. Ach, i przetłumaczony na język polski przez Tadeusza Żeleńskiego (Boya) w 1917 roku. Uff. Tyle z formalności.

Ja przy czytaniu bawiłem się nieźle. Na prawdę nieźle. Niestety, raczej nie z tych względów, z jakich utwór z pewnością powstał. Te opowieści są po prostu komiczne i w moim odczuciu świetnie nadawałyby się na komedię. Opis dzieciństwa i dojrzewania Tristana oraz jego rycerskich zmagań był dokładnie tym, czym uczyniłbym własną autobiografię. Późniejsze jego oraz Izoldy podchody i przygody, wodzenie za nos króla Marka, zabawa w kotka i myszkę, nabieranie samego Boga, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek autorefleksji, ta przychylność narratora i nazywanie zdrajcami dworzan, którzy próbowali uświadomić królowi, że ktoś przyprawia mu rogi... Ta lektura jest po prostu rozkoszna, tak przyjemnie naiwna. Po prostu nie jestem w stanie patrzyć na nią jako opowieść o nieszczęśliwej miłości, kiedy coraz to kolejne fragmenty mnie rozbawiają.

Podobał mi się również format książki, mianowicie jej długość oraz to, że podzielona była aż na 19 krótkich rozdziałów. W obecnym trybie, w jakim czytam, gdy co chwila muszę odrywać się od lektury bez pewności, czy będę się mógł za nią znowu wziąć za 5 minut czy za kilka dni, było to ogromnym atutem. Ze swojej strony polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz