Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#demografia

Autorytet

w Polska

6piorunów

Polska idzie drogą Korei i to nie są dobre wieści. Fatalne prognozy

W 2024 r. wskaźnik dzietności (z ang. TFR — total fertility rate) w Polsce wyniósł 1,10. To najniższy wynik w Europie i trzeci najgorszy wśród krajów OECD. Słabiej od nas wypadają tylko Chile i Korea Południowa. Tam jest to odpowiednio 0,88 i 0,75. Kobiety przez całe życie rodzą więc średnio mniej

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

3piorunów

Kobiety po studiach mają problem ze znalezieniem życiowego partnera

Amerykański syndrom H już w Polsce. Młode wykształcone Polki mają coraz większy problem ze znalezieniem swojej drugiej połówki. Demograf z SGH prognozuje, że w Polsce będzie coraz mniej ślubów. Tym razem wcale nie z powodu przemian obyczajowych. Zdaniem prof. Ireny Kotowskiej znaczenie może mieć

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Kryzys demograficzny na ogromną skalę. W trzy lata stracili ponad milion mieszkańców

Z ogromnym kryzysem demograficznym zmaga się Kuba. Liczba ludności po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat spadła poniżej 10 milionów, a tylko pomiędzy 2021 r. a 2024 r. ubyło tam 1,4 mln osób. Na Kubie doszło w 2024 r. do nienotowanego wcześniej kryzysu demograficznego z powodu wysokiej

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Indie na drodze do bycia supermocarstwem gospodarczym. Czy sukces jest pewny?

W nadchodzących dekadach Indie mają stać się trzecią co do wielkości gospodarką świata, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym i Chinom. Co więcej, nie jest wykluczone, że w dłuższej perspektywie mogą wyprzedzić także Państwo Środka. Jakie czynniki sprzyjają temu wzrostowi, a jakie mogą stanowić

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Mamy bardzo niski współczynnik urodzeń, jesteśmy w d⁎⁎ie nawet na tle krajów europejskich, wysoko rozwiniętych także. O losach Polski decydują ludzie 50-60+. Polityka tego kraju to ciągnięcie lachy uprzywilejowanym elitom (patrz: deweloperzy, banki) oraz emerytom (trzynastki, czternastki i inne cuda).

Natomiast młodzi w grupach wiekowych 18-29 i 30-39 muszą j⁎⁎ać na tych PRLowców, którzy nie umieją nawet obsługiwać komputera ani ogarnąć błahych spraw.

Ale to właśnie ludzie 50-60+ decydują o losach tego kraju i w wyborach o tym, w tym o tym, który kandydat/partia zwycięży XDDDDDDDD

Co ciekawsze - Państwo ,niezależnie od rządu, nie ma absolutnie żadnego pomysłu jak przeciwdziałać kryzysowi demograficznemu, a jedyne co ma do zaoferowania to BK 2 % (PIS), BK 0 % (potencjalnie PO), Ministerstwo Równości (Lewica) i inne k⁎⁎wa cuda xD A wystarczyłoby nawet na start wyrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn i obniżać za każde urodzone dziecko, do tego ulgi podatkowe.

Wcale mnie nie dziwi emigracja wielu młodych, bo w tym kraju żyjemy w piramidzie, gdzie młodzi, wykształceni i produktywni muszą j⁎⁎ać na tępych leśnych dziadków i układowiczów, co ich ustawił system, a jak się dorobili, to w latach 90 na masowym rozkradaniu upadających, państwowych przedsiębiorstw xD

No kurła niczym tak nie gardzę jak pokoleniem Solidarności/PRL. Grunt to się nachapać, a po nas to koniec świata może być xD

Osobistość1piorunów

@Lopez_ Tak, tak. Przecież rozumienie świata i planowanie jest bez wątpienia domeną młodzieży potrafiącej w komputery i - to oczywiste - pisanie promptów dla sztucznej inteligencji xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

Rumunia z najniższym wskaźnikiem urodzeń od 100 lat

Od 1960 roku w Unii Europejskiej obserwuje się tendencję spadkową liczby urodzin. W 2024 roku Rumunia odnotowała najniższy wskaźnik urodzeń w ciągu ostatnich 100 lat. Rumunia odnotowała najniższy wskaźnik urodzeń od stulecia. Dane wskazują, że w ubiegłym roku urodziło się mniej niż 150 000 dzieci.

Gwiazdor

w Dyskusje

8piorunów

Cała ta jałowa i bezpłciowa dyskusja o dzietności nie jest płaczem rozpaczy zmartwionych tradkatolików i konserwatystów, lamentujących nad masowymi aborcjami niebieskowłosych Julek z kolczykiem w nosie. To odbicie kapitalistycznego paradygmatu supremacji kapitału na kwestię życia rodzinnego. Tu nie chodzi o przetrwanie idyllicznej wizji rodziny atomowej rodem z amerykańskiej propagandy kulturowej lat '50 - tu chodzi o kwestie przyrostu PKB dla przyrostu samego w sobie, co jest modus operandi kormórki nowotworowej.

Klasa posiadająca i demoliberalni służbiści kapitału potrzebują napływu krwi do utrzymania systemu, którego w dłuższej mecie utrzymać się nie da. Ci drudzy muszą zachować pijar utrzymywaniem bismarckowskiej piramidy finansowej za wszelką tego cenę, byleby nie stracić kilku punktów procentowych w sondażowniach, co w kraju takim jak Polska jest tematem wyjątkowo drażliwym, biorąc pod uwagę reakcję na podniesienie wieku emerytalnego przez pierwszy gabinet Tuska i tendencję starzenia się wyborców. Ci pierwsi chcą mieć taniego pracownika, a to skąd będzie jest bez znaczenia, bo ci ludzie i tak żyją z dala od plebu, a w razie czego sejmowe butolizy zawsze przyklepią wizę czy pozwolenie kolejnej fali gruzinów, murzynów, islamistów, kolumbijczyków czy tego co obecnie będzie najtańsze.

Społeczeństwo o skończonym terytorium i skończonych zasobach nie może utrzymywać stale rosnącej liczby ludności, a masowa prokreacja w ramach jednej grupy etnicznej prędzej czy później zaczęłaby mieć trend mocno dysgeniczny. Masowa imigracja nie jest żadnym rozwiązaniem, a jedynie pogarsza problem poprawiając kondycję finansową kapitalistów i pasożytów wzbogacających się kosztem całego narodu. W przeciągu jednej generacji dzietność imigrantów spada do poziomu tej autochtonów, ale autochtoni nadal muszą liczyć się z bagażem zostawionym przez napływ trzeciego świata - spadek jednolitości etnicznej, rozrost terenów zurbanizowanych, spadek jakości usług publicznych, spadek bezpieczeństwa, pauperyzacja standardów życia, rosnące koszta najmu, destrukcja środowiska, etc.

Remedium? UBI, automatyzacja, przymusowe deportacje "taniej siły roboczej", moratorium wizowe, wywłaszczanie agencji pracy i januszeksów. W obecnych warunkach, gdzie liberalna pseudolewica (Soros, Gates, etc.) i prawica, a zwłaszcza cuckserwatyści i syjoniści (Musk, Trump, Bezos, Dolina Krzemowa) chodzi na pasku miliarderów niemożliwe, a zwłaszcza w demoliberalizmie, będącym fasadą systemu kapitalistycznego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Polska

14piorunów

W 100 tys. Tarnowie jest tylko 500 przedszkolaków. Ludzie boją się zwolnień - "w tym roku zaczyna się walka o każde dziecko w przedszkolach" - mówi Aneta Abram, dyrektorka tarnowskiego wydziału edukacji i sportu. I dodaje, że "ta sytuacja będzie miała przełożenie na szkoły podstawowe za trzy lata".

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,31674642,strach-w-przedszkolach-dramatyczna-sytuacja-w-polskim-miescie.html

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

A wystarczyło się przerzucić na ubranka i akcesoria dla psiecka 🤭

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Dyskusje

47piorunów

GUS opublikował dane o ludności i przyroście naturalnym wg stanu na koniec grudnia 2024. Jest źle

Lider9piorunów

LUDZIE, RUCHAJCIE SIE!

Fanatyk1piorunów

@bartek555 ależ to nie ma znaczenia w tym kontekście. Już prędzej LUDZIE OLEJCIE ANTYKONCEPCJĘ.
Dojebaliby podatek 500% na gumki i tabsy to od razu by dzietność skoczyła xD

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Mniejszy wzrost populacji niż w 2023

Holenderska populacja wzrosła o 103 000 osób do 18,05 miliona mieszkańców w 2024 roku, co stanowi mniejszy przyrost niż w roku poprzednim. Wzrost populacji zmniejszył się w Randstad, a zwiększył w Północnej Brabancji, Drenthe i Overijssel. Największy przyrost mieszkańców odnotowano w Flevoland.

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Liczba ludności Polski na koniec 2024 roku spadła

Liczba ludności Polski na koniec 2024 roku spadła poniżej 37,5 mln osób, a liczba urodzeń w ubiegłym roku była najniższa od zakończenia II wojny światowej - podał GUS. Według wstępnych danych liczba ludności Polski w końcu 2024 r. wyniosła 37.490 tys., tj. obniżyła się o ok. 147 tys. w stosunku do

GURU

w Nauka

16piorunów

Ekspert: wyludniania się średnich miast nie da się zatrzymać, ale można je łagodzić

Państwo powinno być bardziej aktywne w działaniach dotyczących rozwoju regionalnego – powiedział PAP prof. dr hab. Przemysław Śleszyński z Komitetu Nauk Demograficznych PAN. Jego zdaniem trendu wyludniania się średnich miast najprawdopodobniej nie da się zatrzymać, ale można go łagodzić. Prof.

Lider

w Wiadomości Polska

9piorunów

Według wstępnych danych w 2024 r. liczba urodzeń była najniższa w całym okresie powojennym i wyniosła 252 tys. Liczba zgonów wyniosła 409 tys. i była o 157 tys. wyższa od liczby urodzeń.

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Zrównanie wieku emerytalnego? Tego chcą przedsiębiorcy

Strategia migracyjna, zamiast zachęcać do zatrudniania cudzoziemców, podsyca postrzeganie ich w kategorii zagrożenia – uważa adwokat Joanna Torbé-Jacko, ekspertka BCC. Wskaźniki demograficzne mówią same za siebie: sztuczna inteligencja nie wystarczy, aby zapełnić lukę na rynku pracy. Od zrównania

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Spadek liczby ludności w Chinach. To już trzeci rok z rzędu

Chiny odnotowały trzeci rok z rzędu ujemny przyrost naturalny mimo niewielkiego wzrostu liczby urodzeń – wynika z opublikowanych w piątek danych Krajowego Biura Statystycznego (NBS). Na koniec 2024 r. liczba ludności Chin wyniosła 1,408 mld. Całkowita liczba ludności Chin zmniejszyła się o 1,39 mln