Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#macierzynstwo

Specjalista

w Hydepark

7piorunów

Wyobraźcie sobie, że macie dwójkę dzieci. Powiedzmy jedno 9 lat, drugie 11. Starsze spuscilo wpiernicz młodszemu o jakąś pierdołę.

Jako rodzic wkraczacie wyjaśnić sytuację i otrzymujecie odpowiedź: "spierd%@!@, w d⁎⁎ie cie mam lub coś równie uprzejmego".

Co robicie i jak reagujecie?

#dzieci #macierzynstwo #tacierzynstwo

Autorytet4piorunów

Kocham swoje dzieci, przytulam i rozpieszczam, nie wiedzą co to kary cielesne ale w takiej sytuacji był by ostry wpierdol. Wszystko ma swoje granice, a już na pewno moja cierpliwość.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

O! widzicie? Mówicie ze sie nie da, a jednak się da.

Nie wiem który z nich jest w ciąży, bo nie widać, ale może przy ciąży analnej nie ma brzucha z przodu tylko tyłek rośnie.

Nie mam bladego pojęcia kim są i czym jest Pentatonix ale po porodzie analnym pewnie będa bardzo sławni.

ps. Ciekawe czy przed takim porodem robi się lewatywę. 😛

#ciaza #lgbt #porod #onet #biologia #heheszki #macierzynstwo

Fenomen0piorunów

bedzie murzynek?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Ciekawostki

72piorunów

Lśniąca pajęcza mama :sparkles: Samice pająków z rodziny pogońcowatych (_Lycosidae_) pozwalają swoim młodym podróżować na swoim grzbiecie do czasu, aż będą gotowe się usamodzielnić. Pogońcowate mają oczy zaopatrzone w błonę odblaskową, co sprawia, że gdy zostaną oświetlone pod odpowiednim kątem, ich oczy świecą w półmroku na kolor zielonkawy, podobnie jak oczy kotów. Samica z młodymi wygląda wtedy, jak gdyby była ozdobiona maleńkimi, błyszczącymi cekinami.

Podczas jednego z eksperymentów starano się ustalić, czy samice pogońcowatych rozróżniają swoje młode od cudzych. Okazało się, że najwyraźniej nie rozróżniają - pajęcza mama bez problemu pozwalała sobie dokładać na grzbiet także młode od innych matek. Nie próbowała też zrzucać "nadmiarowych" pajączków nawet w momencie, gdy umieszczono ich na jej grzbiecie tyle, że prawie nie mogła się poruszać.

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #pajaki #macierzynstwo

GURU16piorunów

Statek matka, pajakowo by bylo jakby jak na koniec zjadaly, ostatnio boost proteinowy od mamy zanim pojda w swiat.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

69piorunów

słyszycie lewaki? dziecko powinno po prostu przyjść na świat, niezależnie czy was na to stać, nie ma znaczenia czy chcecie mu zapewnić godny byt i przyszłość żeby nie musiało potem j⁎⁎ać w tartaku za najniższą krajową. ważne tylko tyle, że będziecie je mocno kochać

no chyba, że nazywacie się krzysztof bosak, to wtedy nie, wtedy to wyjątkowa sytuacja

#jebackonfederacje #macierzynstwo #polityka #bekazkonfederacji #demografia

Gruba ryba0piorunów

Po coś się tam przyczłapał.

Gruba ryba5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Psychologia

5piorunów

Bycie matką – zajęcie wysokiego ryzyka. Rozmowa z Martą Niedźwiecką, psycholożką

Nie będzie to tradycyjna rozmowa na Dzień Matki. Nie będzie też łatwa ani przyjemna, ani wyłącznie piękna i jasna. Bo jak mówi psycholożka Marta Niedźwiecka (cytując Franka Moody’ego), posiadanie dzieci bywa zarówno jednym z najgłębszych, jak i najbardziej rozdzierających

Lider

w Wiadomości Świat

10piorunów

Dwie kobiety nosiły tę samą ciążę. Po raz pierwszy w Europie.

Na Majorce przyszło na świat pierwsze dziecko, które w fazie embrionalnej było noszone przez parę składającą się z dwóch kobiet. To wydarzenie jest nie tylko pierwszym tego typu w Europie, ale również drugim na całym świecie.

Invocell to niewielkie urządzenie, które pełni funkcję inkubatora. Umieszcza się w nim komórki jajowe i nasienie, a następnie wprowadza do pochwy kobiety. Składa się z części kapsułki umieszczanej pod szyjką macicy i elementu zapobiegającego przesuwaniu się lub wypadnięciu urządzenia.

Jeżeli para kobiet zdecyduje się na wspólne doświadczenie ciąży, partnerka, która nosi Invocell, piątego dnia przekazuje jeden z wybranych, uformowanych zarodków w fazie blastocysty swojej partnerce. To w jej ciele płód rozwija się do czasu porodu.

https://wiadomosci.wp.pl/pierwsze-takie-dziecko-w-europie-noszone-w-ciazy-przez-dwie-kobiety-6960171651754528a?

#macierzynstwo

Gruba ryba2piorunów

@smierdakow posrane moim zdaniem. Plus c⁎⁎j wie jak to wplywa na zarodki.

Autorytet4piorunów

@GtotheG Dlatego mamy beta testerki. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Tytan14piorunów

Jeżeli ma to jakiś benefit medyczny to spoko. Robienie tego tylko dla "wspólnego doświadczenia" to dla mnie dekadencja.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mocarz

w Wiadomości Polska

18piorunów

Jak posyłając masowo kobiety na studia dobiliśmy demografie.

Każdemu młodemu Polakowi zaczęto wmawiać, że skoro nie ma pracy to niech idzie na studia. Wielu młodych Polaków po prostu straciło kilka lat życia. Szczególnie młode kobiety przesunęły wiele etapów w swoich życiu. Jednym z nich było macierzyństwo. demografia #dzieci #kobiety

Debiutant

w Rodzicielstwo

20piorunów

O tym jak kobiety postrzegają swoich partnerów/mężów w roli ojca.

I o braku szacunku do mężczyzny.

Zacznę od krótkiej prywaty.

W lipcu dzięki metodzie IVF przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko. Mówi się, że na rodzicielstwo nigdy niema dobrego czasu i kiedy chce się samemu do czegoś dojść, żeby później mieć co przekazać dziecku, i nie chodzi tu tylko o kwestę materialną, ale i mentalną, ta droga może być nieco wydłużona.

W naszym wypadku właśnie taka była, ale nie tylko przez problemy natury medycznej, czy "bezrefleksyjne pyknięcie sobie bombelka", "są wygodni", "karierowiczka" lub najlepsze "co ty nie wiesz gdzie włożyć?" (choć w większości te teksty dotyczyły mnie). A to tylko część tego co słyszy para/osoba, gdy się nie mieści w sztywno wyznaczone ramy norm społecznych.

Może dlatego inaczej "świadomiej" podchodzimy z partnerem do kwestii rodzielstwa?

Bo o co w tym wszystkim chodzi czytając te fora, książki, komentarze, artykuły?

Mężczyzną, raczej sie niedowiem, bo tych artykułów, komentarzy czy książek nie piszą - a jak już coś napiszą to zrobią to źle, no bo co on może o tym wiedzieć? Przecież to my kobiety rodzimy dzieci. - samo to na starcie wkur...ia!

Dalej jest tylko gorzej.

W rodzicielstwie jest się razem, przynajmniej tak uważam ja.

Więc dlaczego odbiera się mężczyźnie możliwość bycia ojcem? Negowania, że źle zaklada pampers, źle uspokaja, źle karmi?

A później ma się pretensje, bo chłop nie pomaga, bo on nie umie, bo nie bierze czynnego udziału w opiece? No do chu...a, a kiedy miał się tego nauczyć, kiedy dałaś mu szansę na popełnienie własnych błędów?

Jakiś czas temu przeczytałam na jednej grupie wpis dziewczyny, która zapytała co byłoby fajnym prezentem dla męża po tym jak urodzi się ich wspólne dziecko.

To co przeczytałam w odpowiedziach sprawiło u mnie ciarki, dlatego przytoczę jeden komentarz w obawie o emocje:

"A za co ty mu chcesz dziękować? To ty byłaś w ciąży i znosiłaś ból porodu."

Jak ma się czuć facet czytając takie coś? Bo ja jako kobieta poczułam się bardzo źle czytając tak bezmyślną odpowiedź.

Całe to macierzyństwo w sieci, to matkowanie na grupach, sprawia, że człowiek traci nadzieję. Kobietą się od hormonu HCG w głowach popier...li.

Mężczyzna jest pomijany w obowiązkach "bo ja zrobię to lepiej"?

I tak pewnie zrobię to szybciej, może lepiej bo mam "większą wprawę", ale ten facet ma 50% praw do tego dziecka i też ma prawo decydowania i opiece.

To że ja wracam do pracy, a mój partner zostaje w domu z naszą córka nie świadczy o tym, że jestem zła mamą, a mojemu partnerowi zanikł penis.

To że mam inne podejście do karmienia piersią, nie znaczy że jestem nieczuła, i nie nadaje się na matkę.

Liczę na to, że stereotyp matki polki, delikatnie mówiąc - kwoki, zniknie. A kobiety zaczną szanować swoich partnerów i nie tylko jako ojców, ale jako mężczyzn.

Zawodowiec2piorunów

@YenneferV Po⁎⁎⁎⁎ne to wszystko, dzisiejsze mentalne zjebanie kobiet ale i facetow tez ( ͡° ʖ̯ ͡°) Na szczescie mam wspaniala zone, z ktora wlasnie dzielimy sie obowiazkami po rowno. I to doslownie a to ze wzgledu na moja prace. Pracuje na morzu w systemie 3/3 tygodnie. Jak jestem w pracy to ona naturalnie jest mama na 100% lecz gdy wracam, to ja przejmuje malego. Powiedzialbym tak na 95% bo zonka oczywiscie czasami z nim jest ale w 100% kapanie i przewijanie, zabawy. To mi daje szanse stworzenie tej wiezi z synem, nawet jak mnie tyle nie ma a mojej zonce szanse na odpoczynek i zajecie sie soba wiecej.. Wiadomo, spacery i posilki razem.

Gruba ryba1piorunów

@YenneferV nasza córka to moje pierwsze, a mojej partnerki trzecie dziecko. Mimo tego, że nie jestem na codzień w domu (kiedy mała była mała byłem tylko w weekendy) to jestem wdzięczny mojej partnerce, że nie strofowała mnie przy przewijaniu, kąpaniu, itd. Owszem zwracała uwagę jak popełniałem błąd ale tak chyba ma wyglądać nauka czegokolwiek. Czemu to doceniam? Myślę, że dzięki temu mam z córką coś, co nazwę więzią. Jak jestem w domu to "tatuś" jest chociaż jak córka zrobi coś źle i zacznę ja strofować to nagle o mamusi przypomina sobie.

O co mi chodzi? Cieszę się, że moja kobieta zaangażowała mnie na tyle ile się dało, we wszystko co związane z dzieckiem od samego początku.

Pokaż więcej komentarzy (9)