Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dwanascieksiazek

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

952 + 1 = 953
Prywatny licznik: 8/12

Tytuł: Świętoszek
Autor: Jean Baptiste Poquelin (Molier)
Kategoria: komedia
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-184-5
Liczba stron: 121
Ocena: 7/10

Sympatyczna komedia Moliera pełna różnych gagów sytuacyjnych, słownych przepychanek, starć charakterów, wyśmiewająca świętoszkowatość, za którą kryje się fałsz i obłuda. Moralizatorska, drwiąca z dewotyzmu, piętnująca głupstwo. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, co jest zasługą tłumaczenia Tadeusza Żeleńskiego (Boya), świetnie ubierającego w język polski treść oryginału. Końcówka w stylu "...ale wszystko skończyło się dobrze, pora na CSa", jednak ostatecznie jest to komedia, więc Molier nie zostawia nas smutnych i zmartwionych - od tego jest życie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba4piorunów

Przekleństwo z matury, dobrze, że Krallowa mnie uratowała z Edelmanem xD
A tak na serio to byłem malo czytajacym zjebem, Świętoszek sztos :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

29piorunów

942 + 1 = 943

Tytuł: Prawo linii
Autor: Hye-young Pyun
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Format: książka papierowa
ISBN: 9788366658202
Liczba stron: 264
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 27/36

Książka, z którą mam problem, aby dokonać jednoznacznej oceny. W tym wypadku pozostanę przy 6/10.

Sama historia jest ciekawa. Koncepcja, antypatyczne bohaterki. Kryjące się za historią rozważania na temat samotności, wyobcowania, mechniazmów biedy i piramid finansowych w koreańskim stylu.

To, co mi się nie spodobało, to momentami zbyt oszczędny styl, przez który można się pogubić w fabule.

Jakaś taka niegościnna dla czytelnika książka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

35piorunów

910 + 1 = 911

Tytuł: Była żona
Autor: Ursula Parrott
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wielka Litera
Format: e-book
ISBN: 9788383601694
Liczba stron: 360
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 26/36

Pozycja nr 2 z wydawniczej serii Vintage Wielkiej Litery (wcześniej z tej serii czytałam Przepiórki). Inna autorka, inne czasy, inny ciężar historii.

Wydarzenia opisane w książce rozgrywają się w latach dwudziestych XX wieku - współczesnych autorce, bogato czerpiąc z jej życiorysu, choć ona sama stwierdziła, że główna bohaterka - Pat (Patricia) - to mozaika posklejana z różnych historii kobiet.
Pat jest główną bohaterką, a jednocześnie narratorką. To z jej perspektywy poznajemy Nowy Jork, kobiety - przyjaciółki i rywalki, mężczyzn - mężów, kochanków, przyjaciół. Z nią dojrzewamy, z nią zderzamy się ze skutkami rewolucji seksualnej i obyczajowej, na którą paradoksalnie obie płcie nie były gotowe, często mimo pierwotnych deklaracji o postępowych poglądach.

Książka napisana błyskotliwie, z humorem i lekko. Mimo trudnej tematyki lektura wciąga i nie nuży. Zaskakuje za to jej aktualność i uniwersalność - wydarzenia mogłyby się rozgrywać w latach dwudziestych XXI wieku i poza prohibicją, wszystko byłoby na tym samym miejscu.

Książka bardzo ciekawa i moim zdaniem mogłaby stanowić bardzo dobry zaczątek do dyskusji na temat zmian społecznych, których aktualnie jesteśmy uczestnikami - tych dotyczących rodziny, kobiecości (co jest wysunięte na kartach powieści na pierwszy plan), ale także męskości, która w toku tych wszystkich zawirowań nie pozostaje poza głównym nurtem zdarzeń.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU5piorunów

@moll Ocena 9, u ciebie?

Toż to można książkę brać bez zastanawiania się. 😊

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Książki

39piorunów

902 + 1 = 903

Tytuł: Wyzwanie stoika
Autor: Wil­liam B. Irvi­ne
Kategoria: Filozofia 
Wydawnictwo: Insignis Media
Format: e-book
ISBN: 978-83-66575-22-6
Liczba stron: 162
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 16/30

Dosyć krótka książka prezentująca mocno ograniczony zakres stoickich technik. Niektóre z nich były dla mnie w nietypowej i zaskakującej formie. W pewnych momentach miałem wrażenie spłycenia, lub nawet lekkiego niezrozumienia tematu przez autora. 
Niemniej jednak dobrze nieraz spojrzeć na coś znanego z zupełnie innej perspektywy. Poza tym prezentowany w książce stoicyzm miał aspekt czysto praktyczny, do natychmiastowego wdrożenia w życie. I może właśnie prostota i skupienie się na jedynie kilku aspektach stoicyzmu może być plusem dla kogoś kto nie ma chęci na zapoznawanie się z całą paletą stoickich sposobów myślenia.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Książki

46piorunów

892 + 1 = 893

Tytuł: Wszystko będzie dobrze, Rysiu
Autor: Ewa Hatała
Kategoria: literatura obyczajowa, romans, kryminał
Wydawnictwo: Empik Selfpublishing
Format: e-book
ISBN: 9788397550018
Liczba stron: 300
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 25/36

Miałam nie sięgać po debiuty, ale w tym przypadku bardzo się cieszę że jednak do tego doszło.

Książka to przyjemna obyczajówka, o mocnym zabarwieniu kryminalnym, z delikatną domieszką romansu.

Mimo iż intryga rozwija się w małomiasteczkowej scenerii, a bohaterowie to postaci z imion "pospolite" - Jadźka, Leon, Mikołaj, Rysiek, to sama historia jest pogmatwana i wciągająca. Momentami absurdalna, ale w tym szaleństwie jest "metoda". Fabuła ma sens, jest ciekawa, przyjemnie osadzona w adekwatnie skonstruowanej scenerii, postaci są dobrze zbudowane - nie są płaskie, nie są jednoznaczne do ocenienia w swoim postępowaniu. Czasami są irytujące, ale przede wszystkim - są ludzkie.

I w końcu coś współczesnego z naszego podwórka, przy czym nie męczyła mnie maniera, warstwa językowa i warsztat. Poza akcydentalnymi literówkami, jest to napisane na bardzo dobrym poziomie, z bogatym słownictwem, dzięki czemu czyta się szybko i przyjemnie.

Jeśli szukacie przyjemnego czytadła, jak najbardziej się nada.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU31piorunów

This is fine, Rysiu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

882 + 1 = 883
Prywatny licznik: 7/12

Tytuł: Dzieje Tristana i Izoldy
Autor: Joseph Bédier
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-163-0
Liczba stron: 108
Ocena: 7/10

Dzieje Tristana i Izoldy to średniowieczny romans rycerski przekazywany od V w.n.e. ustnie przez różnych minstreli i bajarzy, w międzyczasie wzbogacany, zmieniany, następnie w okolicach XII/XIII wieku spisany, oraz ostatecznie przepisany i przystosowany językowo i stylistycznie do czasów współczesnych przez Josepha Bédiera w ostatnim roku XIX wieku. Ach, i przetłumaczony na język polski przez Tadeusza Żeleńskiego (Boya) w 1917 roku. Uff. Tyle z formalności.

Ja przy czytaniu bawiłem się nieźle. Na prawdę nieźle. Niestety, raczej nie z tych względów, z jakich utwór z pewnością powstał. Te opowieści są po prostu komiczne i w moim odczuciu świetnie nadawałyby się na komedię. Opis dzieciństwa i dojrzewania Tristana oraz jego rycerskich zmagań był dokładnie tym, czym uczyniłbym własną autobiografię. Późniejsze jego oraz Izoldy podchody i przygody, wodzenie za nos króla Marka, zabawa w kotka i myszkę, nabieranie samego Boga, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek autorefleksji, ta przychylność narratora i nazywanie zdrajcami dworzan, którzy próbowali uświadomić królowi, że ktoś przyprawia mu rogi... Ta lektura jest po prostu rozkoszna, tak przyjemnie naiwna. Po prostu nie jestem w stanie patrzyć na nią jako opowieść o nieszczęśliwej miłości, kiedy coraz to kolejne fragmenty mnie rozbawiają.

Podobał mi się również format książki, mianowicie jej długość oraz to, że podzielona była aż na 19 krótkich rozdziałów. W obecnym trybie, w jakim czytam, gdy co chwila muszę odrywać się od lektury bez pewności, czy będę się mógł za nią znowu wziąć za 5 minut czy za kilka dni, było to ogromnym atutem. Ze swojej strony polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk5piorunów

Powoływałem się na maturze ustnej z polskiego. Ale ni c⁎⁎ja tego nie przeczytałem. Matura zaliczona 20/20 :grinning:

Lider

w Książki

37piorunów

879 + 1 = 880

Tytuł: Porządek dnia
Autor: Éric Vuillard
Kategoria: publicystyka, eseje, historia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788308075258
Liczba stron: 152
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 24/36

Książka zapowiadana jako powieść historyczna, opowiadająca o dojściu Hitlera na polityczne szczyty... Moim zdaniem jest to wyjątkowo nietrafne i niefortunne określenie zawartości książki.

Porządek dnia to fabularyzowany szkic historyczny, w którym ledwo zarysowany szkielet wydarzeń, głównie z lat trzydziestych XX wieku, stanowi dla autora kanwę do rozważań na temat konsekwencji zdarzeń - często na pozór sztampowych i błahych, a jednak tak brzemiennych w skutki.

Jeśli ktoś szuka opracowania historycznego, to nie będzie to. Mamy tu erudycję, błyskotliwe, choć nie zaskakujące przemyślenia na temat tego, jak to co prozaiczne prowadzi do okrucieństwa. Mamy tu również lekki chaos wynikający z dygresji i z małej szczegółowości odwołania do samych wydarzeń, przez co książka może być mało przystępna dla osób nieorientujących się w tematach międzywojennych i drugowojennych.

I na koniec, to co mnie zachwyciło po raz kolejny u Vuillarda. Język, styl, warsztat - topka wśród topek. Więc jeśli szukacie czegoś po prostu wybitnie napisanego, dla samej jakości słowa pisanego, warto.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@moll mi się bardzo podobała, choć jest to totalnie nie mój gatunek :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

57piorunów

860 + 1 = 861

Tytuł: Na zachodzie bez zmian 
Autor: Erich Maria Ramarque 
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Dom wydawniczy Rebis
Format: e-book
ISBN: 978-83-7818-287-0
Liczba stron: 204
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 15/30

Brutalna, wstrząsającą, pokazującą praktycznie każdy aspekt I wojny światowej z perspektywy szeregowego żołnierza. 
Niektóre ze scen potrafią wryć się w pamięć. Podobało mi się, że w powieści nie brakowało refleksji i kładła spory nacisk na to co udział w wojnie potrafi zrobić z ludzką psychiką. Ciekawe były też opisy na jakim poziomie świadomości człowiek funkcjonuje w trakcie samej walki, gdzie znikają myśli i rządzą nim automatyzmy.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU5piorunów

@splash545 od ksiazki bardziej podobal mi sie film z lat 70tych

Gwiazdor3piorunów

Coś czuję, że mi też się spodoba

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Książki

33piorunów

857 + 1 = 858

Tytuł: Yellowface
Autor: Rebecca F. Kuang
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Format: książka papierowa
ISBN: 9788379649617
Liczba stron: 429
Ocena: 8/10

12/12

Fabuła opowiada o młodej, niespełnionej pisarce Juniper, której droga zawodowa nie ma powodzenia. Natomiast jej bliska "koleżanka" z studiów Athena, osiąga niesamowity sukces pisarski już od startu działalności. Juniper jest świadkiem przypadkowej śmierci Atheny i postanawia ukraść jej szkic na nową książkę która otwiera dla niej nowy świat - świat sukcesu zawodowego i sławy.

Książka napisana bardzo przystępnym językiem. Dużo dookoła motywów związanymi z dzisiejszymi social media, hejtu i razizmu, które dodają realizmu powieści. Fajnie został przedstawiony rynek wydawniczy od kulis. Warto także zwrócić uwagę na wpływ świata wirtualnego na główną bohaterkę - rzadka sytuacja we współczesnej literaturze, a emocje jak najbardziej realne.

Jedynie końcówka lekko mnie zawiodła pod kątem fabularnym.
Okładka na duży plus. Prosta ale idealnie się wpasowuje do klimatu książki 😉
Chętnie polecę tą pozycje. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Idealnie mi się wpasowała przy podróży pociągiem. :smiley:

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta1piorunów

@Trypsyna czy tobra książka co baba umiera od naleśnika a druga wydaje jej książkę ?

Lider

w Książki

39piorunów

856 + 1 = 857

Tytuł: Terytorium Komanczów
Autor: Arturo Pérez-Reverte
Kategoria: publicystyka literacka, eseje
Wydawnictwo: Muza
Format: książka papierowa
ISBN: 9788374952712
Liczba stron: 130
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 23/24

Arturo Pérez-Reverte przez ponad 20 lat był korespondentem wojennym. Mi był znany głównie jako autor świetnych powieści - historycznych lub takich o zabarwieniu historycznym, zawsze przesyconych nawiązaniami do hiszpańskiej kultury.
Poza powieściopisarstwem i dziennikarstwem jest to także autor innej publicystyki - tak jak ten utwór, na granicy eseju i wspomnień.

Sama książka opowiada o wojnie, jednak tutaj na wojnę patrzymy oczami korespondentów wojennych. Wspomnienia - wiele nazwisk, miejsc, wydarzeń znanych i komentowanych oraz jednostkowych tragedii przeplata (a może jest przeplatane?) krótkim obrazem pracy ekipy dziennikarskiej, oczekującej na zburzenie mostu, do którego może nie dojść.

Książka bardzo ciekawa, niosąca duży ładunek emocjonalny. Stanowi dobre uzupełnienie Paragrafu 22 i Na zachodzie bez zmian - wraz z Terytorium Komanczów mogą stanowić swoisty "tryptyk wojenny", pokazujący okrucieństwo i bezsens wojny z różnych perspektyw.

wojna jest jedna

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Specjalista3piorunów

@moll "13 wojen i jedna" Millera idealnie pasuje do zestawienia, Krzysztof niestety się wychuśtał, bo za zaangażowanie w pracę którą żył przypłacił ptsd z którym sobie nie poradził. "Króla szczurów" Clavella czyta się lekko podobnie jak paragraf 22 ale przekaz jest tak samo mocny. Do tego "Rojsty" Konwickiego- starsza pozycja, kawał solidnego literackiego rzemiosła, Tadeusz był prekursorem literatury antywojennej, członkiem wileńskiego AK, więc obserwacje są z pierwszej ręki. No i jest jeszcze taka postać, również z wileńszczyzny jak Romuald Warakomski, za dużo o nim pisać, gość był nadczłowiekiem: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Romuald_Warakomski Napisał książkę "komórka legalizacyjna sztabu okręgu wileńskiego armii krajowej", czyta się to dość ciężko bo to jest jakby raport pracy połączony z autobiografią, ale kapitalnie opisuje to rzeczywistość wojenną na Kresach. Jeszcze "cienka czerwona linia" i masa innych 😉 tryptyk ogólnie ciekawy zmontowałaś, nieoczywisty.

Romuald WarakomskiRomuald Warakomski vel Roman Wojnicz, ps. „Józef”, „Hilary”, imię zakonne: Marian od Najświętszego Serca Pana Jezusa (ur. 1 września 1908 w Wilnie, zm. 20 czerwca 1986 w Czernej) – karmelita bosy, plastyk, żołnierz Armii Krajowej, kierownik działu technicznego Komórki Legalizacyjnej Sztabu Okręgu Wileńskiego AK. Życiorys Ukończył szkołę średnią w swoim rodzinnym mieście. W latach 1933–1939 studiował malarstwo na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. W grudniu 1939 r. razem z bratem, Michałem Warakomskim, również plastykiem, wstąpił do Służby Zwycięstwu Polski, zajmując się produkcją fałszywszych dokumentów dla polskiej konspiracji. W ramach Komórki Legalizacyjnej, podległej Komendzie Okręgu AK Wilno, kierował „Kuźnią”, czyli częścią techniczną, która wytwarzała pieczątki i drukowała dokumenty. Uratował w ten sposób dziesiątki tysięcy Polaków i Żydów od śmierci lub…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

37piorunów

849 + 1 = 850

Tytuł: Rozmyślania 
Autor: Marek Aureliusz 
Kategoria: Filozofia
Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing
Format: audiobook
Liczba stron: 171
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 14/30

Zdecydowanie przydaje się do praktyki stoickiej. Zyskuje przy kolejnym przeczytaniu(odsłuchaniu). Dobry lektor, bardzo klimatyczny.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet6piorunów

@splash545 przeczytałem dwa razy i raz przesłuchałem audiobook. Nic nie zrozumiałem. Polecam i zgadzam się z oceną XD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

31piorunów

826 + 1 = 827

Tytuł: Opowieści niepokojące 
Autor: Joseph Conrad 
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: ISBN 978-83-7278-710-1
Liczba stron: 209
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 13/30

Zbiór pięciu opowiadań, w których zawarte jest trochę egzotyki, odrobina tajemnicy i garść załamań psychicznych. Opowiadania napisane fajnym stylem, jest trochę klimatu, no i tyle. Brakowało mi w nich jakiegoś wyraźnego wykończenia, czegoś co by mnie w nich urzekło, jakieś takie miałkie były. Jedno mi się w miarę podobało, dwa takie średnie i dwa słabe.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

50piorunów

824 + 1 = 825

Tytuł: Na Zachodzie bez zmian
Autor: Erich Maria Remarque
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Rebis
Format: e-book
ISBN: 9788375103908
Liczba stron: 192
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 22/24

W momencie kiedy wychodziła, musiała być wstrząsająca, przynajmniej takie mam odczucia, czytając to z pozycji "wygodnego fotela". Mimo upływu dekad, nadal robi wrażenie. Pewnie opisana brutalność nie na każdym (mimo wszystko łatwiej teraz o dostęp do drastycznych treści) aktualnie je zrobi. Jednak poza tym książka niesie uniwersalne prawdy i przemyślenia na temat pokoleń wojennych, na temat samej wojny, życia, ideałów, autorytetów.
To jest to, czego brakowało mi w Kolumbach Bratnego, a samo cisnęło się na myśl.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

33piorunów

816 + 1 = 817

Tytuł: Cukiernia w płatkach wiśni
Autor: Kuang Feng
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: MANDO
Format: e-book
ISBN: 9788327739681
Liczba stron: 352
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 21/24

Do tej pory nie miałam okazji czytać niczego rodem z Tajwanu, więc "utwór zapoznawczy" mogę uważać za udany.

Cukiernia to powieść obyczajowa, osadzona we współczesności. Ma w sobie coś "azjatyckiego", taki rys narracyjny, który przewijał się u innych autorów z tamtego zakątka świata. Jednak tutaj zdecydowanie na plus dialogi - są bardzo naturalne. Wszystkie opisy są ładnie poprowadzone, podobało mi się szczególnie odwołanie do barw, nasycenie ich symboliką i ich korespondencją do uczuć bohaterów. Nie narzucało się to, a harmonijnie współtworzyło klimat.

Sama książka to takie "ku pokrzepieniu serc" współczesnych, zagubionych, młodych ludzi. O poszukiwaniu sensu, pomysłu na siebie. O wolności i o poczuciu obowiązku. Ale też o tradycji, odkrywaniu na nowo tego, z jakiej kultury wyrastamy.

Dodatkowy atut, przynajmniej dla mnie, obok fabuły to to, że autorka w umiejętny sposób zapoznaje czytelnika z historią i kulturą ciastkarską Tajwanu i Japonii. Jest w tym trochę technikaliów, ale na tyle, by fabuła zachowała sens i umiar.

Taki dobry comfort book, ale z cukiernictwem w tle.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba3piorunów

@moll dopiero co pisałaś, że starasz sie nie niszczyć cudzych planów czytelniczych recenzjami, a tu już muszę inwentaryzacje kupki zrobić bo mnie zaciekawiło :melting_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

807 + 1 = 808
Prywatny licznik: 6/12

Tytuł: Makbet
Autor: William Shakespeare
Kategoria: tragedia
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-022-0
Liczba stron: 136
Ocena: 7/10

Makbet, tragedia w V aktach, która wcale tragiczna nie jest, a powiedziałbym wręcz, że jest odwrotnie. Czyta się bardzo szybko i sprawnie, nie dłuży się, czym prawdę mówiąc byłem dość zaskoczony, bo moje wyobrażenie o tej lekturze było takie, że pewnie podziała jak środek nasenny. Długość (czy może krótkość) utworu zdecydowanie na plus.

Ciekawie oglądało się upadek głównego bohatera, jego przemianę ze szlachetnego męża w pozbawionego skrupułów i znienawidzonego tyrana. Od początku wiadomo było, czym skończy się ta historia, jednak i tak ciekawość wzbudzało to, jak do tego dojdzie. Główni bohaterowie są wyraźni, historia jest raczej prosta, co jest dobre w przypadku utworu tworzonego z myślą o teatrze. Nie brak w nim jednak intrygujących rozwiązań i smaczków, których wyłapanie wymaga jednak jakiejś uwagi. Podobały mi się zwłaszcza echa pewnych słów, które rozbrzmiewały ironią w późniejszych aktach.

To, co najbardziej przypadło mi do gustu, to uwzględnienie elementów paranormalnych. Czarownice, mimo, że ich obecność na kartach jest raczej krótka, naznaczają nią całą opowieść, będąc katalizatorem tragicznych wydarzeń. Motyw obłędu, zarówno Makbeta jak i jego żony, również był przedstawiony w sposób pobudzający wyobraźnię. Walka, śmierć, władza, krew, okrucieństwo, podstęp, wyrachowanie - wszystkie te elementy plączą się ze sobą, łączą i mieszają wzajemnie. Fajna lektura, jestem zadowolony.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk3piorunów

@Piechur zapuściłam sobie ostatnio Makbeta z Fasbenderem w roli tytułowej, ale chyba byłam zbyt zamulona żeby to oglądać bo niemiłosiernie mi się nudziło. Za to książkę omawialiśmy w liceum i pamiętam, że mi się podobała. Może nawet wrócę po lekturze twojej opinii

Gruba ryba1piorunów

@Kaligula_Minus O, dzięki za przypomnienie tej ekranizacji, też próbowałem ją łyknąć, ale wieczór był chyba nie ten. Pamiętam, że wizualnie robiła wrażenie, więc spróbuję kolejnego podejścia niebawem

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

33piorunów

804 + 1 = 805

Tytuł: Tektonika uczuć
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Kategoria: utwór dramatyczny
Wydawnictwo: Znak
Format: książka papierowa
ISBN: 9788324010349
Liczba stron: 142
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 20/24

Tektonika to dramat, ale napisany w taki sposób, że czyta się go przyjemnie. Dialogi są po prostu dobre, zaś didaskalia na tyle krótkie i literackie, że bardziej przypominają szkic powieści niż uwagi techniczne dla reżysera i scenarzystów.

Jeśli zaś chodzi o samą treść. Jest to książka o miłości. O intrydze. O pysze. Historia jest wciągająca i angażująca. I z ładnym, możne nawet zbyt ładnym i z lekka moralizatorskim zakończeniem. Ale mi się podobało.

Polecam serdecznie

Gruba ryba3piorunów

@moll Czy po przeczytaniu takiej książki można zostać zawodowom sfatkom? 😆

Lider4piorunów

@Compositum po tej nie, za to nachodzi głębsza refleksja nad komunikacją w związku

Dla swatek jest Rozważna i romantyczna!

Gruba ryba3piorunów

@moll A nie Duma i uprzedzenie?

Lider3piorunów

@Compositum nie, Duma i uprzedzenie to jest poradnik jak dobrze siebie wydać za mąż

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Książki

41piorunów

787 + 1 = 788

Tytuł: Lśnienie
Autor: Stephen King
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383523873
Liczba stron: 568
Ocena: 6/10

11/12

Jeden z najbardziej znanych tytułów Kinga.

Autor po raz kolejny pozwolił mi jako czytelnikowi wniknąć w głowy bohaterów jego książki i obserwować nie tylko ich zmagania z tajemnicą czającą się w hotelu Panorama, ale również własną przemianą, czy też odkrywaniem jasnych i ciemnych stron swojego własnego i nieprzewidywalnego umysłu

Miałam trochę wyższe wymagania, natomiast pozycja była dla mnie po prostu dobra.
Klasycznie, rys psychologiczny postaci zrobiony świetnie oraz pokazanie to, jak zmieniały się ich głowy.
Bardziej niż grozę, czułam tutaj brutalność po prostu. Delikatnie mi się dłużyła ta powieść.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Twórca2piorunów

Polecam teraz przeczytać po Lśnieniu - Doktor Sen :upside_down_face:

GURU1piorunów

@Veesper Również całkiem nieźle zekranizowany.

Twórca0piorunów

@Kronos Dla mnie ekranizacja była rozczarowaniem i jak oglądałam w domu to dziękowałam losowi, że przegapiłam premierę w kinie 😅

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

36piorunów

754 + 1 = 755
Prywatny licznik: 5/12

Tytuł: Cierpienia młodego Wertera
Autor: Johann Wolfgang Goethe
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: GREG
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7327-161-6
Liczba stron: 108
Ocena: 6/10

Historia nieszczęśliwej miłości Wertera do zaręczonej kobiety opowiedziana za pomocą listów, które bohater pisze do swojego przyjaciela Wolfganga (pierwsze dwie części), oraz noty "Wydawca do czytelnika", która zawiera w sobie informacje na temat ostatnich dni zakochanego przekazanych za pomocą narracji trzecioosobowej, a także urywków listów i notatek.

Staram się obecnie nadrobić zaległości z czasów szkolnych, gdy większą część obowiązkowych lektur omijałem szerokim łukiem. Nie mogę powiedzieć, że żałuję, iż nie przeczytałem Cierpień... wcześniej. Nie uważam się za człowieka pozbawionego romantyzmu i jakiejś wrażliwości na piękno, ale z Werterem trudno było mi się utożsamić, a ze względu na formę powieści trochę ciężko mi się ją przyswajało.

Werter jest bohaterem wrażliwym, porywczym, uczuciowym, spędzającym większą część czasu w swojej głowie, skupiając się głównie na uczuciach i odczuciach. Jest przy tym niezwykle naiwny, romantyzując na temat pracy chłopskiej, samemu będąc dość uprzywilejowanym i posiadającym aż nadmiar wolnego czasu. Jest raczej dobry, a przynajmniej lubi tak o sobie myśleć, jednak bez opamiętania wpycha się pomiędzy narzeczeństwo - Lotę i Alberta - stając się jednym z wierzchołków miłosnego trójkąta, choć dobrze zdaje sobie sprawę, że nie powinien tego robić. Możemy go sobie określić jako bohatera tragicznego, współczuć mu i żałować, co zresztą narracja z jego perspektywy ma chyba ułatwić, jednak czuję, że gdyby ktoś podobny pojawił się w moim otoczeniu, to zamiast na litość mógłby raczej liczyć na niezbyt przyjemne traktowanie (Albert był bardzo cierpliwy i wyrozumiały).

Co do samej formy, to uważam ją za interesującą - zarówno listy jak i powieść szkatułkową zamykającą dzieło. Wszystko zmienia się w miarę rozwoju uczuć bohatera, pojawiają się motywy cierpienia, beznadziei, obłąkania. Same listy czytało się raz lepiej, raz gorzej. Najcięższy fragment (na szczęście krótki) pojawia się pod koniec w formie pieśni Osjana, które są opowieścią w opowieści - nie mogłem się zorientować, co się właściwie dzieje i kto jest kim.

Ogólnie uważam, że Cierpienia młodego Wertera spokojnie można sobie odpuścić. Na ich korzyść działa mała ilość stron - nie wyobrażam sobie czytania tego dzieła, gdyby było choć dwukrotnie dłuższe. Nie mogę też powiedzieć, że czytało się to dzieło źle - niekiedy trochę mnie nudziło, ale w miarę zbliżania się do punktów kulminacyjnych nabierało tempa i mocy. Ale jako lektura obowiązkowa? Hmm...

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba5piorunów

To jest jedna z dwóch lektur, które mnie autentycznie pokonały i nie doczytałem do końca... jak podczas omawiania okazało się, że na koniec książki bohater umiera to się dość ekspresyjnie zacząłem z tego cieszyć... nie polecam nikomu

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Książki

67piorunów

735 + 1 = 736

Tytuł: Droga bez końca
Autor: Kamil Gopaniuk
Kategoria: powieść przygodowa
Wydawnictwo: Cyfryzacja Sp. z o.o.
Format: książka papierowa
ISBN: 9788397444607
Liczba stron: 448
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 19/24

Najtrudniejsza recenzja, którą przyszło mi publikować na . Łatwiej sobie pozrzędzić, gdy nie zna się autora. W tym miejscu pozdrawiam serdecznie kolegę @tosiu

Droga bez końca to powieść przygodowa, więc to, czego się po książce spodziewałam to odrobina rozrywki i w tym książka spełnia swoje zadanie. Nie jest to literatura szczególnie ambitna, ani wybitna. Za to przyzwoity z niej "zabijacz czasu". Taka książka do poczytania w poczekalni lub komunikacji miejskiej.

Powieść jest napisana lekko. Czyta się to w miarę dobrze i szybko, jak już się przywyknie do stylu autora. Fabuła jest z lekka naiwna, z początku trochę rozwleczona, nie do końca wiadomo gdzie ma to wszystko dobrnąć do końca. Więcej dynamiki mamy w drugiej części książki. Zakończenie mocno średnie, ale jest w tym jakaś konsekwencja. Pomysł na historię jako taką był całkiem fajny.

To, co gdzieś trochę zawiodło to od początku osadzenie powieści w czasie. Praktycznie przez ponad połowę książki nie wiedziałam, w jakich czasach rozgrywają się wydarzenia (nie miało to szczególnego wpływu na fabułę, po prostu poza umocowaniem w miejscu, lubię także znać czas). Nie zagrały też opisy, szczególnie przyrody - są rozwleczone, często "nieprzekonywujące", jest dużo powtórzeń, trochę tak jakby autor sam siebie próbował przekonać co do scenerii. Nie podobało mi się również wybiórcze wrzucanie "staropolszczyzny", która ewidentnie nie pasowała do całości warstwy językowej - tutaj poprowadzenie warstwy językowej współczesną polszczyzną spokojnie dałoby radę, byłoby też po prostu konsekwentne. Dialogi z lekka drewniane, nie wszystko brzmiało naturalnie, ale można przeboleć. No i wrzutki o zabarwieniu erotycznym - im bardziej szczegółowe tym bardziej nieporadne, książka nie straciłaby na pominięciu tej "maniery" współczesnego pisarstwa.

Podsumowując - książka średniaczek, ale jak na debiut jest całkiem przyzwoicie. Jeśli chcecie czegoś lekkiego, jak najbardziej się nada.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kompan6piorunów

Czyli słabo ale, że głupio tak zjebac autora od góry do dołu dajmy mu odrobinę nadziei, że nie jest tak źle

Lider2piorunów

@Schatzu wolę - z potencjałem na lepiej 😉

Lider2piorunów

@moll Też właśnie kończę, mam może lekko inne odczucia, ale z oceną na pograniczu 6-7 się zgadzam.
Nie planuję pisać recenzji. Kupiłem w pakiecie ebooka i papierowe wydanie, bo staram się wspierać niezależnych twórców, którzy chcą coś zmienić na naszym rodzimym poletku książkowym i doceniam wszystkie przejawy "chce mi się, choć wiem, że nie będzie łatwo".

Lider2piorunów

@WujekAlien skoro masz inne odczucia, to tym bardziej się nimi podziel. Nie chcę żeby moja opinia była tutaj jedyna i w jakikolwiek sposób wiążąca. Ty zwróciłeś uwagę na inne aspekty, więc warto to pokazać
Też to doceniam, że się Kamilowi chciało i że miał odwagę nawet tutaj się z tym ujawnić, bo jednak przestał być anonimowym użytkownikiem i anonimowym twórcą

Lider2piorunów

@moll Właśnie dlatego nie lubię tego robić, już na wykopie wrzucałem recenzje książek 2 użytkowników i za każdym razem albo była burza komentarzy, albo czułem, że jednak wbijam komuś nóż w plecy. To coś innego mieszać z błotem Mroza, a co innego kogoś, kto dzieli się z Tobą swoim życiem, przemyśleniami na forum (oczywiście w stopniu, w jakim tego chce).

Lider3piorunów

@WujekAlien nie wiem, nie uważam że wbiłam tutaj nóż w plecy. Zostałam poproszona o rzetelną recenzję. Dałam też możliwość wycofania się z tej propozycji, nie miałabym o to pretensji.
W swojej opinii brałam poprawkę na to, że to debiut, że to nie jest książka zawodowego pisarza. Starałam się pokazać pozytywne strony, bo sama historia nie jest zła. Może też zabrakło podobnego poziomu krytyki do mojej przed publikacją, bo myślę, że @tosiu spokojnie część rzeczy mógłby wyeliminować wcześniej, gdyby ktoś mu o nich powiedział, zamiast tylko kadzić, że super jest stary.

Lider1piorunów

@moll ale ja nie mówiłem, że Ty wbiłaś, chodziło mi o moje recenzje książek innych użytkowników ;)

Lider2piorunów

@WujekAlien to spróbuj napisać w sposób wyważony xD to jest też trudna sztuka, bo język świerzbi xD

Lider1piorunów

@moll nie, tym razem mówię pas ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

@WujekAlien łamiesz mi serduszko, ale szanuję decyzję

Autorytet3piorunów

@moll @WujekAlien ludzie kochani, ja mam 39 lat, a nie 16 (a szkoda), krytyka jest czymś normalnym, nie trzeba tego sprowadzać że albo ma być hipersuper albo ultradno, a jak ktoś coś powie to jest mega super ziomek albo totalny zdrajca. Wiem, że to czasy płatków śniegu, ale to raczej dotyczy młodszego pokolenia :slightly_smiling_face:

Także dziękuję za merytoryczną krytykę, bo myślę że w głównej mierze takiej w naszym życiu brakuje, taka pchnie nas do przodu, a internet nas sprowadza do samych emocji.

Lider2piorunów

@tosiu amen 😉

Gruba ryba2piorunów

@tosiu
>Także dziękuję za merytoryczną krytykę, bo myślę że w głównej mierze takiej w naszym życiu brakuje, taka pchnie nas do przodu, a internet nas sprowadza do samych emocji.
>
Zgadzam się - jeśli dostaje się tylko "słodkie" słowa, to ciężko jest o poprawienie swoich umiejętności. Słyszałem o tym przy publikacji indie gier. Rodzina słodziła autorowi, bo ciężko jest komuś powiedzieć kilka słów krytyki, a po "wyjściu do ludzi" była orka, łomot i tragedia.
Także nie ma się co przejmować. Dopiero zaczynasz. Nie wiem czy czytałeś kryptoautobiografię Jacka Londona - nie od razu Rzym zbudowano!

Pokaż więcej komentarzy (48)

GURU

w Książki

37piorunów

712 + 1 = 713

Tytuł: Diuna
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: REBIS
Format: książka papierowa
ISBN: 9788381884082
Liczba stron: 784
Ocena: 6/10

10/12

Sam wątek fabularny, jak i zamysł na grę polityczną, ekologiczną i zdrad bardzo ciekawy. Szczególnie ekologia i tematy wokół ekosfery Arrakis mnie ciekawiły, ale to dlatego że sama dosyć się interesuję biologiczną stroną nauk :smiley:
Ale kurcze, jakoś język do mnie nie do końca trafił. Pierwszą połowę czytało mi się całkiem spoko, potem było już lekko wymęczone. Gubiłam się delikatnie w wątkach i nie znalazłam wszystkich odpowiedzi. Po przeczytaniu posiłkowałam się streszczeniem na youtube - aby mieć pewność że wszystko dobrze zroumiałam. Dodatkowo postacie, oczywiście w moim odczuciu, były mocno bezosobowe. Nie do końca czułam ich emocji. Działanie zero jedynkowe.

Może to dlatego, że dotąd miałam bardzo mało styczności z gatunkiem SF? Albo po prostu ta pozycja nie jest dla mnie. Raczej nie sięgnę po kolejne tomy.

Aczkolwiek po filmy (których nie miałam okazji jeszcze obejrzeć) bardzo chętnie sięgnę w niedalekiej przyszłości.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen1piorunów

@Trypsyna Probówałem zmierzyć się z Diuną, ale mnie przerosła. Książka wydaje mi się przegadana, a bohaterowie bez wyrazu. Wymeczylem bez większego zrozumienia. Może w przyszłości spróbuję przeczytać tę książkę ponownie.

Nowej ekranizacji nie oglądałem. Wiem, że w latach 80. Lynch nakręcił pierwszą ekranizację Diuny, ale ten film nie cieszy się dobrymi ocenami.

Fenomen1piorunów

@BapitanKomba nie ma po co. Trąci grafomanią, troche broni sie ciekawym swiatem, ale przehajpowana mocno.

Pokaż więcej komentarzy (3)