Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Koneser

w EMIGRACJA/ZAGRANICA

18piorunów

Cześć wszystkim, pod moim pierwszym postem, kilka osób prosiło bym opisał swoje przeniesienie z UK na Kretę.

Zacznę po kolei, marzenie by przenieść się z UK powstało około w 2014-2015 roku, dość dawno, podróże na Rodos, Kretę sprawiły że zakochałem się w Grecji. Potem przyszły studia w UK, śmierć ojca, zaraza (COVID) i wszystko było przekładane na później. W kwietniu ubiegłego roku dostałem przewidywane rachunki za gaz i prąd z 1400£ poszło na 2800£ więc zdecydowaliśmy, że to czas uciekać z krainy deszczowcow. Mieszkanie i działka poszły do przysłowiowego "żyda". Podjęliśmy kolejne kroki by spełnić marzenia. Wycieczka na Kretę w poszukiwaniu mieszkania na 10 dni, w ciągu tych 10 dni w maju na Krecie ogladnelismy 11 nieruchomości zrobiliśmy 1600km i znaleźliśmy ten jeden. O szczegółach może zrobię osoby temat.

Pzeprowadzka przeniosła się na wrzesień a cała procedura zakupu trwała do grudnia. Trzeba było zabrać rzeczy, nadać większe rzeczy i koty. No koszty większe niż przypuszczaliśmy ale się wszystko udało. Od września jestem na Krecie, byłem tylko raz w październiku w UK nadać rzeczy i zakończyłem historię z Anglią.

Żyje mi się powolutku, po 10 latach w Wielkiej Brytanii czuję się jak wolny człowiek, a nie jak w jakimś więzieniu - schemat - praca-dom.

Ludzie są kochani tu, klimat za⁎⁎⁎⁎sty. Ceny jak wszędzie już, niektóre produkty tańsze jak w UK a niektóre droższe albo ich nie ma.

Co najważniejsze mniejsze rachunki, odpadł mi wynajem, gaz, za prąd mniej place, internet także. Więc jest okej.

No ciężko jest tu z pracą więc szukam zdalnej, Ew pozostaje mi czekać na sezon turystyczny.

Albo zrobię sobie jakiegoś bloga patrona :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:

Na pewno cos ominąłem co chcieli byście wiedzieć więc pytajcie niżej.

Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałku.

     

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

8piorunów

Gwałtowny spadek liczby nielegalnych imigrantów na granicy USA - Meksyk

Po wprowadzeniu przepisów o wydalaniu nielegalnych przybyszów z Kuby, Haiti, Nikaragui i Wenezueli, złapanych na przekraczaniu granicy USA z Meksykiem, o 97 proc. spadła liczba aresztowanych tam imigrantów - powiadomiły w środę amerykańskie władze. #wiadomosciswiat #meksyk

Mocarz

w Wiadomości Polska

30piorunów

Sytuacja samotnych mężczyzn w Polsce jest nieporównywalnie gorsza niż w innych krajach.

Samotni polscy mężczyźni mierzą się dziś nie tylko z postępującą hipergamią kobiet, ale przede wszystkim z niekorzystną demografią. Na ten moment w Polsce brakuje ponad milion kobiet wśród osób wolnego stanu cywilnego. To niezaprzeczalny fakt, że przy obecnej skali dysproporcji co

Kompan

w Hydepark

1piorunów

 

Z czego wziąć neta do modemu 4g na miejscu w Holandii?

Kompan1piorunów

@wappyn zawsze dobry pomysł z anteną 👍 Ja używałem wzmacniacz sygnału na USB, z dwoma antenkami przez 3 lata. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Praktykant

w Hydepark

13piorunów

Cześć Heńki i Helenki! Dajcie kilka piorunów zbłąkanemu Mireczkowi ;/

Przychodzę z  . Uciekłem jak większość z Wypoka, więc możliwe, że niektórych użytkowników znam, ale sam mam nowy nick i chciałbym - przynajmniej chwilowo - pozostać anonimowy.

Niestety,  jeszcze nie działają, więc piszę z normalnego konta - mam problem. Ostatnio znalazłem się chyba na jakimś ostrym zakręcie życiowym. Podupadam na zdrowiu psychicznym i fizycznym, związek mi się sypie (albo już rozsypał, who knows), siedzę na  z dala od bliskich i wszystko wokół się sypie.

Zacznę od tego, że mam nieco zobowiązań finansowych. Ostatnio okazało się, że niektóre muszę asap spłacić, a niefortunnie stało się tak, że ostatnie kilka miesięcy w mojej pracy była posucha (płacone za godzine) i cała poduszka finansowa się rozmyła. Damn, boje się, że popadnę w długi, że sytuacja się znów powtórzy (posucha) i nie będę w stanie spłacić wszystkich zobowiązań.

Ponadto, w listopadzie wypowiedziano mi umowę najmu mieszkania. Przeprowadziłem się do różowej, z którą miałem świetny związek - miałem, bo z różnych przyczyn, a w dużej mierze - przez mój overthinking - związek dostał po tyłku i istnieje szansa, że wcale się już nie pozbiera tego do kupy. Wyprowadziłem się do mieszkania znajomej (w którym obecnie nie mieszka) i płacę sporo więcej niż wtedy, kiedy mieszkałem z Różową razem. Mimo, że w mieszkaniu rzadko bywam. :disappointed:

Od kilku miesięcy pracuję nad tym, aby wrócić na stałe do kraju - do Polski - i znaleźć sobie nową pracę, bo wyjazdy za granicę zaczynają mnie już męczyć, moja obecna praca strasznie mnie ostatnio obciążyła psychicznie, a do tego jeszcze straciłem pewność finansową w niej. Straciła wszystkie plusy jakie do tej pory miała. Lubie ją, jest ciekawa, le zaspokajaniem ciekawości rachunków nie opłacę.

Po nowym roku doszło między mną a Różową do naprawdę krytycznej sytuacji związkowej, gdzieś po drodze siadła nam komunikacja. Związek teraz od kilku tygodni wisi na włosku. Podjęliśmy starania w celu naprawy go, ale widzę, że ona chyba powoli godzi się z faktem, że nie chce już dalej w to brnąć. Przez to wszystko jakiś czas temu zasłabłem w pracy. Odwiedziłem kilku lekarzy za granicą, kilku w Polsce - diagnoza kardiologa - zdrowy, lekkie migotanie i skoki pulsu, wskazuje na nerwy i stres. Kazał wyluzować. "Grozi Panu zawał po 30, ja bym odpuściła trochę i wrzuciła na luz" - słowa Pani doktor.

Chodzę od 4 miesięcy na terapię, uważam osobiście, że działa dobrze, bo prawdopodobnie gdyby nie ona to siedziałbym już w kącie i płakał, albo popadł w taką depresję, że niemiałbym siły i motywacji na to aby zrobić cokolwiek. Tylko co z tego, jak jestem w takim momencie, że żałuje bardzo tego co się wydarzyło, szczególnie tego, że ja i moja Różowa (naprawdę świetna kobieta) darliśmy koty o głupoty. Często bardzo z mojej winy, z powodów które ja sam "stwarzałem". Damn. Te wszystkie niewykorzystane szanse, te wszystkie plany które prawdopodobnie nigdy nie zostana już zrealizowane...

Chce ogarnąć to wszystko, ale idzie jak po błocie. Mam pracę taką, że mam w niej całkiem dużo "wolnego czasu" i zastanawiam się nad znalezieniem dodatkowego zajęcia, jakiejś pracy online, czegokolwiek. Hobbystycznie, trochę jako "drógi zawód" (ale nic z tego nie zarabiam...) zajmuje się grafiką i projektowaniem UI UX. Wysłałem kilka CV w różne miejsca, szukam ofert freelancerskich, ale nie jestem w stanie nic złapać. Dysponuje czasem w tygodniu 10-20h aby coś zrobić i trochę finansowo się odkuć, szybko ogarnąć zobowiązania i pozbyć się chociaż części obciążenia z barków.

Szukam, przeglądam Internet w poszukiwaniu jakichkolwiek perspektyw na dorobienie jakiegoś hajsu i zajęcia czasu, zajęcia myśli, ale jedyne na co trafiam to ankiety i inne scamy, albo filmiki na YT "zarób 500 dolców dziennie" co jest oczywistym oszustwem i nieprawdą.

Dysponuje naprawdę taką ilością czasu, że jestem w stanie wykonywać normalne zlecenia, nie szukam sposobu na pieniądze spadające z nieba.

Heńki i Helenki... Może ktoś z Was szuka grafika i chciałby skorzystać z mojej pomocy, dać mi jakieś zlecenia? Może macie pomysł na to co innego mógłbym zarobkowego robić przez te 10-20h tygodniowo aby podbudować budżet?

A może po prostu ktoś chciałby pogadać... Porozmawiać ze mną. Wspomóc dobrym słowem. Damn, jakie to życie bywa czasami trudne, a i człowiek przez swoją głupotę i idiotyzmy sam jeszcze bardziej je sobie utrudnia.

Chciałem się wygadać, ale może znajdzie się ktoś kto potrzebuje   albo ma jakąś  zdalna, online. Czy po prostu poratuje mnie dobrym słowem.. cokolwiek. :pleading_face:

    

Pokaż więcej komentarzy (33)

Kompan

w EMIGRACJA/ZAGRANICA

3piorunów

Niemcy czy Holandia na #emigracja?

Niemcy na minus język niemiecki którego prawie nie znam tylko podstawy a po angielsku ciężko się dogadać,

a w Holandii da się po angielsku ale dużo patologii i ogółem mi się nie podoba ten kraj, to gdzie lepiej wyjechać? Na początek chciałbym tam ogarnąć pracę przez agencje z Polski...

Do innych krajów nie mam szans wyjechać tak łatwo, a nie posiadam żadnego zawodu i chciałbym coś zmienić w swoim życiu i chociaż trochę wyjść z , bo w Polsce mieszkam z matką w wiosce gdzie nie ma nic....

#pytanie #ankieta #kiciochpyta  #wychodzimyzprzegrywu

#pracazagranica

Gdzie lepiej wyjechać?

  • Niemcy65% (15 głosów)
  • Holandia35% (8 głosów)

23 głosów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

0piorunów

Do Mariuszków siedzących na emigracji w Niemczech:

Kojarzycie jakąś platformę filmową, która miałaby polskie napisy/lektora i wzorem netflixa nie zmieniała wszystkiego na język niemiecki? Takiego Władcę Pierścieni bym sobie obejrzał i nie ma jak.

   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Hydepark

2piorunów

  

Mam pytanie. Czy ktoś z was wie jak teraz wygląda u nas sytuacja z Ukraincami, albo czy ktoś zauważył znaczny odpływ obywateli UA z naszego kraju? Bardzo często jeżdżę do Niemiec i zauważyłem że jest tam pełno Ukraińców zarówno w mniejszych jak i większych miastach, znajomy ze Szwecji to samo mi powiedział, a wiem też, że sporo wyjechało do Kanady. Nie dziwię im się, sam bym na ich miejscu wyjechał z Polski jakby była możliwość tylko moje obserwacje kłócą się z różnymi krzykliwymi komentarzami i opiniami o tym że jest ich w Polsce 5 mln. Ktoś w ogóle toć kontroluje ile jest rzeczywiście u nas a ilu wyjechało na bliższy lub dalszy zachód? Swoją drogą uważam że UA będzie miała po wojnie olbrzymi problem demograficzny parę milionów pojechało do Rosji, jeszcze więcej na zachód. Sporo osób zginęło i mówimy tu o najcenniejszych zasobach ludzkich - ludzi w wieku produkcyjnym i rozrodczym. W dodatku do osób które już są za granicą dołączą rodziny. Nawet jak Ukraina wygra albo będzie jakiś rozejm na ich warunkach to w kwestii demografii ostro dostaną po d⁎⁎ie, być może tak że będzie to państwo nie do odratowania.

Autorytet1piorunów

@PszemekPHP Napytasz sobie biedy. I nie chodzi wyłącznie o to, że ludzie na Hejto będą Cię traktować jak ruska. Konsekwencje mogą być poważniejsze: https://www.prawo.pl/samorzad/zakaz-uzywania-symbolu-z-w-polsce,514507.html

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Przegryw

4piorunów

Czy według was będąc przegrywem jest sens wyjeżdżać do zagranicznego obozu pracy? Trochę się boję, że spierdolina nie dałaby se rady z tyloma ultra dynamicznymi sebami, których tam jest tam od groma, ehh



Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Jedzenie

21piorunów

Robie zupe :slightly_smiling_face:

Moj tag



Gruba ryba1piorunów

@Mielonkazdzika To wiele tłumaczy, zresztą widać po opakowaniu że to jest świeżo pakowane na sklepie, a nie gdzieś daleko w fabryce. Narobiłeś mi smaka na żeberka szczerze powiem, chyba jutro podskoczę po robocie i też kupie na obiad żeby zrobić :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Koneser

w Norwegia

2piorunów

Mamy tu hejtowników w Norwegii? Miałbym kilka pytań dot. tymczasowej emigracji. :smirk_cat:

1. Gdzie znaleźć pracę będąc jeszcze w Polsce? Jakiś portal, agencja, ktoś z Was pomaga?
2. Ile odłożyć pieniędzy na start, zakładając, że chcę pojechać raczej na około pół roku?

 

Kompan0piorunów

@nutpr0 Jeżeli jesteś spawaczem to szukaj ogłoszeń na Olx/poloniusz oraz na grupkach facebookowych, tylko pamiętaj, ze pracując w Norwegii w tym zawodzie musisz mieć certyfikat hot work.
Większość firm zapewni ci przelot, zakwaterowanie, ubrania robocze i samochód (nie tylko na dojazdy do pracy).
Na start do pierwszej wypłaty warto mieć z 2k pln chociaż.

Pokaż więcej komentarzy (6)