Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Lider

w Filmy

26piorunów

285 + 1 = 286

Tytuł: Indiana Jones i artefakt przeznaczenia

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: James Mangold

Czas trwania: 2h 34m

Ocena: 610

Piąta, i jak na razie ostatnia odsłona cyklu o archeologu-zabijace. Zaczyna się od retrospekcji, w której młody Indy walczy (a jakże) z nazistami szukającymi Włóczni Przeznaczenia. Przypadkowo natrafia na tajemniczy Mechanizm z Antykithiry. Po upływie wielu lat, zgłasza się do niego chrześnica, próbująca ów mechanizm odnaleźć. Oprócz niego szukają go także źli ludzie (a jakże), przed którymi muszą uciekać. No i jest potem dużo skakania i pościgów.

Cykl filmów o Indianie Jones zalicza się do klasyki kina przygodowego. Jest ciekawie, sporo akcji, tajemnic, zagadek i bijatyk, ale trochę brakuje tu już świeżości. Fabuła wydaje się mocno zachowawcza, pomijając oczywiście końcówkę, ale tu nie będę spojlerował. Ogólnie na plus, ale szału nie ma. Ford zaskakującą dotrzymuje kroku, ale chyba już czas na pożegnanie z postacią.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

P.S. Jako wnuk archeologa stanowczo zaprzeczam, żeby ta praca tak miała wyglądać! Chociaż, jakby nie patrzeć, dziadek też trochę też z nazistami walczył xD

Fanatyk

w Filmy

12piorunów

283 + 1 = 284

Tytuł: Rudzielec

Rok produkcji: 1932

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Julien Duvivier

Czas trwania: 1h 31min

Ocena: 7/10

Mały Francois spędza wakacje z rodziną, ale czuje się odtrącony przez najbliższych. Matka ignoruje go, zajmując się wyłącznie starszym synem, ojciec zaś nie widzi świata poza pracą i polityką. Z powodu ognisto-rudych włosów chłopiec nazywany jest Rudzielcem. Pozbawiony miłości, udręczony przez samotność i nieszczęśliwy widzi przed sobą tylko jedno wyjście ...

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w cybulion jest inny

43piorunów

282 + 1 = 283

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 15 odcinków po 45-50 min

Ocena: 10/10

Żaden serial w zyciu mnie tak nie przykul do ekranu. Sezon 1 to arcydzieło. Budowanie emocji, i sama struktura ze odcinek to godzina z ich życia... Niesamowite. Polecam! Obejrzałem na jeden przysiad. Od sniadania do kolacji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen4piorunów

@Cybulion ja mialem tak, że na początku wydawal mi sie średni, potem troche słaby (taki ciągły harmider i krzyki szpitalne w stylu "20 mililitrów antyretarydyny!, "chirurg na jedenastkę!", bylo to dosc męczące. Ale jak się zaczęła finałowa akcja pierwszego sezonu to zrobiło się mega fajnie.

Co do realizmu, to wydaje mi się, że zbyt mało jest gadek o kosztach leczenia i ubezpieczeniach.

Fenomen4piorunów

@Spleen w nowym sezonie jest cały wątek o tym jak drogo i dupa kiedy nie masz ubezpieczenia. Oczywiście trochę wygładzony wspaniałomyślnym podejściem szpitala. No ale wiadomo, te z seriali zawsze są wyjątkowo pozytywne.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Filmy

21piorunów

281 + 1 = 282

Tytuł: Śniadanie na Plutonie

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Neil Jordan

Czas trwania: 2h 9m

Ocena: 8/10

Nie ma chyba bardziej męskiego aktora niż Cillian Murphy, i nie chodzi mi o urodę, ale fakt doboru ról. A jednak dwadzieścia lat temu Murphy prześwietnie odnalazł się w roli młodego transa, który nigdy nie czuł się chłopcem, chociaż to nie jest jego największym problemem - tylko poszukiwanie chociaż skrawka miłości.

Patrick jest porzuconym dzieckiem, wychowującym się w przybranej rodzinie w latach 70. w Irlandii. Marzy mu się kariera jako żeńska gwiazda, chociaż chyba jeszcze bardziej chciałby odnaleźć swoją matkę. Więc gdy tylko dorasta "Kitty" przeprowadza się do Londynu. I mimo wielu przeciwności losu nigdy nie zatraci swojego ducha, swojej radości z każdej małej rzeczy - nawet będąc torturowany w londyńskim areszcie okazuje uprzejmość i radość, czym zmiękcza serca przesłuchujących go policjantów.

"Kitty" odnajdzie to, co chciała, chociaż niekoniecznie jest to ten cel, który sobie zaprogramowała. Ale film o radosnym młodzieńcu/dziewczynie, który zawsze patrzy na świat przez różowe okulary nie może skończyć się źle. Nawet mimo całego zła dookoła, które się dzieje (reżyser nie umila nam seansu - widzimy w klubie potwornie zranionych ludzi po wybuchu podłożonej bomby, egzekucje irlandzkiego podziemia, trudne realia młodej naiwnej osoby w wielkim mieście).

Przez pierwszą połowę męczył mnie ten Patrick, który wydaje się jakby faktycznie żył na Plutonie, który nigdy nie odgraża się światu, ale też nie dostosowuje się do niego bo tak wypada. Zawsze kroczy swoją ścieżką, i nigdy nie traci nadziei w odnalezienie miłości. I chyba gdy już przyzwyczaiłam się do tej postaci i jej niezwykłego charakteru, dopiero wtedy mogłam naprawdę zacząć dobrze bawić się na tym filmie.

Zresztą, nawet gdyby Was nie wciągnął ani ten opis ani początek filmu to i tak warto obejrzeć do końca dla fenomenalnego Cilliana!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

14piorunów

280 + 1 = 281

Tytuł: Tornado

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Western

Reżyseria: John Maclean

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 5/10

Chaotyczny film akcji, acz w gruncie rzeczy dość klasyczna opowieść o mszczeniu się. Wędrowną trupę atakuje banda złoli. Zabijają ojca dziewczyny o imieniu Tornado. Laska więc wchodzi na ścieżkę zemsty, ze swoim samurajskim mieczem i naukami ojca-samuraja w głowie.

Oczywiście złole nie mają szans.

Kiedyś kochałam oglądać takie filmy o zemście, pościgu, ale na ten moment ta formuła się wyczerpała, lepiej wypadają takie fabularne rozkładanki jak "Strange Darling" i choćby ten przykład pokazuje, że nawet solidna realizacja nie pomoże uratować takiego klasycznego obrazu o zemście przed powolnym gniciem w dole dla tysiąca podobnych filmów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

20piorunów

279 + 1 = 280

Tytuł: Shrek Forever After

Rok produkcji: 2010

Kategoria: Animacja / Familijny / Komedia

Reżyseria: Mike Mitchell

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7/10

Bardzo spodobał mi się pomysł na osadzenie historii w alternatywnej rzeczywistości, w której Fiona nigdy nie została uratowana przez Shreka, Osioł dalej jest Osłem, a Kot... wybuchłem śmiechem, jak go zobaczyłem. xD

Polubiłem przekaz, że warto doceniać to, co się ma, zamiast zadręczać się, że trawa po drugiej stronie płotu jest bardziej zielona.

Jednakże sama animacja mi się nie spodobała. Nie wiem dlaczego, ale coś mi zgrzytało, jakbym oglądał cutscenkę z gry komputerowej, która swoją premierę miała dwadzieścia sześć lat temu. Zdecydowanie jedynka i dwójka o wiele lepiej się zestarzały.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

278 + 1 = 279

Tytuł: Wątła nić

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Sydney Pollack

Czas trwania: 1h 32min

Ocena: 8,5/10

Alan jest studentem ze Seattle, jako wolontariusz pracującym w centrum kryzysowym. Pewnej nocy, gdy jest w klinice sam, odbiera telefon od kobiety po zażyciu śmiertelnej dawki tabletek. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem.

Tylko w 480p na CDA polecam odpalić na telefonie bo i tak warto

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

18piorunów

277 + 1 = 278

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 15 odcinków po 45-50 min

Ocena: 8/10

Serial „The Pitt”, dostępny na platformie HBO Max, to produkcja, obok której żaden fan dramatów medycznych nie może przejść obojętnie. Jest to projekt o tyle szczególny, że w rolę główną – doktora Michaela „Robby’ego” Robinavitcha – wciela się Noah Wyle, doskonale znany jako John Carter z kultowego „Ostrego dyżuru” (ER). Jego powrót do szpitalnych korytarzy jest symboliczny, ale sam serial idzie o krok dalej niż jego poprzednicy.

Wybuchowa mieszanka: ER spotyka 24 godziny

To, co wyróżnia „The Pitt” na tle innych produkcji, to unikalna konstrukcja odcinków. Krytycy słusznie opisują go jako połączenie „Ostrego dyżuru” z dynamiką serialu „24 godziny”. Jak to wygląda w praktyce? Każdy odcinek to jedna godzina z życia oddziału ratunkowego w Pittsburghu, pokazana minuta po minucie. Dzięki takiemu zabiegowi tempo akcji jest zawrotne. Widz czuje presję uciekających sekund, dokładnie tak, jak Jack Bauer w walce z terroryzmem – tyle że tutaj wrogiem jest śmierć, a polem walki stół operacyjny. Długie ujęcia i ciągły ruch kamery sprawiają, że mamy wrażenie bycia w samym centrum chaosu, bez chwili na złapanie oddechu.

Realizm, który boli

Twórcy postawili na ekstremalną autentyczność. Wiele urazów i zabiegów medycznych wygląda niesamowicie realistycznie. Z jednej strony budzi to ogromny podziw dla pracy charakteryzatorów i konsultantów medycznych, ale z drugiej – może silnie odrzucać. Serial nie boi się pokazać krwi, otwartych złamań czy brutalności medycyny ratunkowej w sposób niemal dokumentalny. To zdecydowanie nie jest pozycja do oglądania przy kolacji.

Deszcz nagród

Wysoka jakość produkcji została szybko dostrzeżona. Serial „The Pitt” stał się prawdziwym czarnym koniem gal nagród, zdobywając m.in.:

Nagrody Emmy (w tym dla najlepszego serialu dramatycznego oraz dla samego Noah Wyle’a).

Złote Globy, które potwierdziły jego status jako jednego z najlepszych serialu ostatnich lat.

Uznanie w rankingach Critics' Choice Television, szczególnie za dobór obsady i scenariusz.

Jeśli szukasz serialu, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty i nie boi się pokazać brudnej, nieprzefiltrowanej rzeczywistości medycznej – „The Pitt” jest pozycją obowiązkową.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

Konstrukcja serialu świetna, tylko psuje ją puszczanie po jednym odcinku na tydzień, bo żeby jeszcze lepiej poczuć ten zapierdol najlepiej przyjmować odcinki po kilka na raz. Pierwszy sezon był kompletny jak zacząłem oglądać, teraz 2 sezon oglądam na bieżącą jak pojawiają się odcinki i wkurwia to niemiłosiernie, poza tym tempo akcji wydaje się przez to wolniejsze.

Fenomen2piorunów

@JackDaniels Oj tak, mam tak samo - pierwszy sezon oglądany na bieżąco, drugi zaczęłam i odkryłam dopiero na 2 odcinku, że nie ma całości i tak się męczę w czekaniu i fakt dynamika spada nieco przez taki sposób oglądania.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Hydepark

15piorunów

276 + 1 = 277

Tytuł: Czerwone Pokoje

Rok produkcji: 2023

Reżyseria: Pascal Plante

Czas trwania: 1h 53m

Ocena: 4/10

Zimna pokerzystka-modelka powoli zaczyna mieć obcesję na punkcie sądowej sprawy tortur i morderstwa trzech nastolatek

W teorii lubie to co ten film robi. Dotyka tematyki perwersyjnej fascynacji true crime, zapominającej o tych dotknętych tragedią a skupiającej się na rozwiązaniu zagadki. Problem w tym że film w ogóle do mnie nie trafia. Ciężko mi się oglądało, może po prostu mój gust jest w mniej edgy filmach.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen0piorunów

@JacusDobraMorda Dla mnie to był super film, oglądałam spięta, wciągnięta -to w sensie odczuć, ładnie mnie trzymał za mordę, dzięki konstrukcji głównej bohaterki, do której nie pasuje żadna definicja.

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

275 + 1 = 276

Tytuł: Cosmic Princess Kaguya!

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Anime / Action / Comedy / Drama / Music / Sci-Fi

Reżyseria: Shingo Yamashita

Czas trwania: 2h 20min

Ocena: 8/10

Tytuł japoński: Chou Kaguya-hime!

Studio: Studio Colorido, Studio Chromato | Ocena na AniList: 8.5/10 | AniList | MyAnimeList

Miesiąc temu Netflix wypuścił bardzo przyjemny film anime. Jest to muzyczna interpretacja "Opowieści o księżniczce Kaguya" (czy też bardziej "Opowieści o zbieraczu bambusa"). Dzieło to na pewno znane dla Japończyków ale w Polsce słyszeli o nim chyba jedynie ludzie którzy bardzo interesują się kulturą Japonii albo tacy którzy oglądali jej adaptacje od studia Ghibli z 2013 roku.

Bez wątpienia najmocniejszą stroną tego filmu jest oprawa audiowizualna. Animacja trzyma wysoki poziom a kreska jest ładna. Muzyka za to, jest głównym powodem dla którego zainteresowałem się tą produkcją. Mianowicie za kilka z wykonywanych przez bohaterki utworów odpowiada sam Ryo z Supercell. Legendarny już twórca vocaloid, autor "World is Mine". I jednym z utworów w tym filmie jest własnie cover tej piosenki. Ale głównym hitem filmu jest jego nowy utwór "Ex-Otogibanashi". Uwielbiam taki typ muzyki i leciało to u mnie na okrągło jeszcze zanim obejrzałem film.

Sama fabuła jest bardzo prosta, ale raczej nie ma momentów gdzie się można nudzić bo film jest bardzo ADHD, cały czas coś się dzieje. Czasem aż za dużo bo znalazł się tu nawet czas na kilka scen walki xD. Imo te były akurat zbędne. Scenariusz raczej niczym nie zaskakuje jeżeli widziało się trailer albo zna się oryginalną opowieść na jakiej bazuje. No może poza zakończeniem. Uważam je za najsłabszą część filmu. Jest po prostu dziwne i nie wiem nawet co o nim mam myśleć. Ale ogólnie film mi się bardzo podobał i mogę polecić.

Netflix ogarnął nawet polski dubbing ale jeśli nie musicie to polecam oglądać z napisami i japońskim audio. Oryginalne seiyuu zrobiły mega robotę.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Seriale

14piorunów

274 + 1 = 275

Tytuł: Ród Smoka (Sezon 1)

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Dramat / Fantasy

Reżyseria: Reżyserami 1. sezonu Rodu Smoka (2022) byli przede wszystkim Miguel Sapochnik, Clare Kilner, Greg Yaitanes oraz Geeta V. Patel

Czas trwania: 10x1h

Ocena: 8/10

W końcu wziąlem się za nadrabianie Rodu Smoka i podoba mi się ten serial, tyle że brakuje mi tutaj wielkiego świata jaki byl pokazany w Grze o Tron, byl odcinek, gdzie balem sie, ze pójdzie to już coraz gorzej, ale jednak na szczęście pomyliem sie i bylo coraz lepiej. Jedyny zarzut. to fakt, ze dzieje sie to w zasadzie w jednym zamku, a wolalbym bardziej otwarty teren akcji. Super rozgrzewka przed Rycerzem Siedmiu Królestw.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

13piorunów

272 + 1 = 273

Tytuł: Elvis

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Biograficzny / Muzyczny

Reżyseria: Baz Luhrmann

Czas trwania: 2 godziny i 39 minuty

Ocena: 7/10

Baz Luhrmann, twórca wizualnych widowisk takich jak Wielki Gatsby czy mój ukochany Moulin Rouge!, tym razem wziął na warsztat historię Króla Rock and Rolla. Mimo wysokich oczekiwań, seans pozostawił mnie z mieszanymi uczuciami. Moja ocena to solidne, choć niepozbawione uwag 7/10.

Moje wrażenia:

Gatunkowy rozjazd: Spodziewałem się czegoś bliższego musicalowi, radosnej celebracji muzyki. Otrzymałem jednak dość ciężką, momentami depresyjną biografię, skupioną na mrokach życia artysty, a nie tylko na jego sukcesach.

Tempo i realizacja: Film jest nakręcony z ogromnym rozmachem i wizualną finezją, co jest znakiem rozpoznawczym reżysera. Niestety, metraż daje się we znaki – produkcja dłuży się niemiłosiernie i niektóre wątki można było skrócić bez straty dla całości.

Obsada:

Na duży plus zasługuje Tom Hanks w roli Pułkownika Parkera – postaci tragicznej, która pośrednio doprowadziła do upadku Elvisa. Zaskoczeniem był Austin Butler. Trudno uwierzyć, że ten sam aktor, który tak świetnie oddał charyzmę i "wygibasy" Króla, grał później psychopatycznego Feyd-Rauthę w drugiej części Diuny.

Werdykt:

Film wydaje się rzetelny i niezbyt przekoloryzowany. Jeśli ktoś chce poznać życiorys Elvisa Presleya podany w efektownej formie, to na pewno warto poświęcić mu czas. Fani machania biodrami i klasycznego rock and rolla znajdą tu sporo dla siebie, o ile przygotują się na długi i momentami przygnębiający seans.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

15piorunów

271 + 1 = 272

Tytuł: 28 lat później

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Dreszczowiec / Thriller

Reżyseria: Danny Boyle

Czas trwania: 2 godz. 6min

Ocena: 6/10

Powrót do świata wykreowanego przez Danny’ego Boyle’a budził ogromne nadzieje, ale finalny produkt pozostawia po sobie pewien niedosyt. Film otrzymuje ode mnie naciągane 6/10. Choć technicznie jest poprawny, odnosi się wrażenie, że cała historia została stworzona nieco na siłę, bez tej surowej energii, która definiowała pierwszą część.

Fajnie operowali kamerą podczas pokazywania postrzałów z łuków w zombiaki.

Główne zastrzeżenia:

Kierunek fabuły: Zamiast skupić się na walce z wirusem i napięciu znanym z poprzedników, scenariusz zbyt mocno ucieka w stronę „życia codziennego” w postapokaliptycznym świecie. Jest to momentami nużące i irytujące.

Przeciwnicy: Same zombiaki (zarażeni) wypadają blado na tle poprzednich części. Straciły swój pierwotny, przerażający impet i wygląd.

Niewykorzystany potencjał: Najciekawszym punktem filmu jest postać Doktora. Niestety, pojawia się on na ekranie „jak na lekarstwo”. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejny film, skupiony właśnie na tej postaci, naprawi błędy tej produkcji.

Lokalne akcenty i realizm:

Największą zaletą filmu są zdjęcia zrealizowane na Holy Island w północnej Anglii. Dla kogoś, kto zna to miejsce, oglądanie znanych punktów – jak kopczyki z kamieni czy charakterystyczne magazyny w odwróconych łodziach – sprawia dużą frajdę.

Warto jednak odnotować pewne filmowe „przekłamania”:

Dojazd: Filmowa ścieżka prowadząca na wyspę różni się od rzeczywistej, asfaltowej drogi, która faktycznie jest zalewana podczas przypływu.

Otoczenie: Filmowy las w miejscu wjazdu na wyspę to fikcja – w rzeczywistości są tam po prostu domy i otwarta przestrzeń.

Podsumowując, to film poprawny, ale raczej zawodzi oczekiwania fanów serii.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

269 + 1 = 270

Tytuł: Solo Leveling Season 2 -Arise from the Shadow-

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 7/10

Tytuł japoński: Ore dake Level Up na Ken: Season 2 - Arise from the Shadow

Format: TV, 13 odc, 24min/odc | Źródło: Inne | Studio: A-1 Pictures | Ocena na AniList: 8.5/10 | AniList | MyAnimeList

Zrobiłem to całe na jeden raz xd. Miałem nie robić osobnego posta o drugim sezonie bo spodziewałem się że będzie podobny jak pierwszy ale w sumie to było lepiej. Widać, że przez popularność pierwszego sezonu budżet na drugi wywaliło w kosmos. Te wszystkie sceny walki lol. Mimo, że dalej każde starcie jest mocno przewidywalne to tym razem są one tak świetnie narysowane i animowane, że można to wybaczyć. Po prostu audiowizualna uczta dla oka. Największy plus dużej popularności tego. Fabularnie nadal jest biednie ale na pewno ciekawiej. Pojawiło się kilka wątków które choć trochę zachęcają do czekania na kolejny sezon. Ogólnie traktowałbym to jako taki przyjemny dla oka serial dla dużych dzieci. Wyłączasz myślenie i oglądasz (coś jak filmy Marvela xD). Dlatego oba sezony oceniam na aż 7, tak to jest przehajpowane, tak to jest biedne fabularnie ale przymykając oko na scenariusz ogląda się przyjemnie.

Na tyle dobrze, że chętnie obejrzałbym trzeci sezon, ale z tego co widzę to na ten moment nie jest w planach. Zamiast tego dostaniemy w tym roku film, a wszystko zapewne przez to, ze inwestorzy poczuli łatwy hajs patrząc jak dobrze sobie poradził Demon Slayer w kinach. Niestety wydaje mi się, że teraz będzie to trendem i więcej anime będzie miało swoją kontynuacje jako kinówki. Miejmy nadzieję, że chociaż będzie to faktyczny pełnoprawny film a nie jak ten poprzedni, że recap + parę pierwszych odc kolejnego sezonu.

---

I jeszcze na koniec sprostuje jedną rzecz z poprzedniego posta gdzie pisałem o podobieństwie tego do Sword Art Online. Żeby nie było, uważam, że ogólnie SAO to jest słabe anime i na pewno gorsze niż oba sezony SL. Pisząc, że SAO "jest wyżej" miałem na myśli, że SAO ma jakąkolwiek fabułę i nie jest ona aż tak liniowa i przewidywalna jak w SL. Tak, jest głupia i dziecinna, irytująca momentami, wiem xd. Po prostu ciężko tego nie porównywać do SAO bo jest naprawdę podobne w wielu kwestiach, no i nie tylko ja tak uważam bo zarówno na MAL i AniList w rekomendacjach podobnych anime od użytkowników to właśnie SAO jest najwyżej. No tylko SAO nie ma tak epicko narysowanych pojedynków i jest ogólnie bardziej infantylne. Więc jeżeli nie podobało wam się SAO to jest jakaś mała szansa, że SL wam się spodoba ale nie obiecuje.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Osobistość0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

268 + 1 = 269

Tytuł: Solo Leveling

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 7/10

Tytuł japoński: Ore dake Level Up na Ken

Format: TV, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Manhwa | Studio: A-1 Pictures | Ocena na AniList: 8.1/10 | AniList | MyAnimeList

Bardzo znana produkcja, pewnie każdy na tagu kojarzy bądź też już dawno obejrzał. To anime wyszło kiedy miałem "przerwę" od oglądania chińskich bajek a mimo to i tak docierało do mnie pełno info o tym z każdej strony. Robiło to ogromny szum wokół siebie. Od kiedy wróciłem do oglądania to z premedytacją tego unikałem ponieważ bazuje to na manhwie, a tych nie trawię. Uważam, że większość z nich to są kopiuj-wklej historie bez większej głębi i pomysłu na siebie.

No ale każdy zachwalał więc postanowiłem dać szansę i to było dokładnie tym czego się spodziewałem. Typowy overrated af shounen z op postacią i biedną fabułą. Żeby nie było, nie uważam, że to jest zła produkcja. Ogólnie jest całkiem ok pod większością względów poza scenariuszem. Od początku do końca idzie przewidzieć co się stanie dalej i fabuła nie wyróżnia się niczym. Standardowa historia od zera do bohatera. Podczas oglądania cały czas się ma uczucie, że gdzieś się już to widziało. Każdy pojedynek kończy się tak samo itd. No ale mimo wszystko oglądało się przyjemnie. Animacja i sceny walki trzymały poziom.

Napisałbym, że dziwi mnie popularność tego, ale tak nie jest bo to już też gdzieś widziałem. Cała otoczka wokół tego przypomina mi SAO. To wtedy też było mega popularne mimo, że na to nie zasługiwało. Obie te produkcje kojarzą mi się z takimi bajeczkami dla gimnazjalistów. Jestem pewien że gdybym był młodszy albo to było moje pierwsze anime to bym się pewnie tym jarał fes. No bo tak właśnie było z SAO, jak to obejrzałem to się tym mega jarałem ponieważ byłem początkującym mangozjebem. Potem człowiek pooglądał więcej dobrych chińskich bajek i zauważył, że to wcale nie było takie wybitne jak się wydawało. Ale żeby było śmieszniej to fabularnie SAO i tak stoi wyżej niż to xD. Jeśli ktoś nie oglądał to polecić mogę ale na pewno nie jest to tak dobre jak wskazuje na to ten cały hype. A ja się zabieram za sezon 2 xd.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Gruba ryba3piorunów

Co to to cale SAO.

Musicie sie nauczyć, że nie każdy jest kustoszem anime czy gier I nie wie co te skróty oznaczają 😭

Osobistość2piorunów

@maly_ludek_lego Sword Art Online, anime które było bardzo popularne kiedy zaczynałem oglądać anime i też było wtedy mega przehajpowane. Aktualnie nadal top 6 pod względem popularności na MALu czyli najpopularniejszej stronie listującej seriale anime.
https://myanimelist.net/anime/11757/Sword_Art_Online

Sword Art OnlineEver since the release of the innovative NerveGear, gamers from all around the globe have been given the opportunity to experience a completely immersive virtual reality. Sword Art Online (SAO), one of the most recent games on the console, offers a gateway into the wondrous world of Aincrad, a vivid, medieval landscape where users can do anything within the limits of imagination. With the release of this worldwide sensation, gaming has never felt more lifelike. However, the idyllic fantasy rapidly becomes a brutal nightmare when SAO's creator traps thousands of players inside the game. The "log-out" function has been removed, with the only method of escape involving beating all of Aincrad's one hundred increasingly difficult levels. Adding to the struggle, any in-game death becomes permanent, ending the player's life in the real world. While Kazuto "Kirito" Kirigaya was fortunate enough to be a beta-tester for the game, he quickly finds that despite his advantages, he cannot overcome SAO's challenges alone. Teaming up with Asuna Yuuki and other talented players, Kirito makes an effort to face the seemingly insurmountable trials head-on. But with difficult bosses and threatening dark cults impeding his progress, Kirito finds that such tasks are much easier said than done. [Written by MAL Rewrite]MyAnimeList.net
Gruba ryba0piorunów

@Catharsis dzięki. Nawet się zastanawiałem, czy tego nie obejrzeć, bo urywki walk były fajne, ale jak to aż tak przypomina SAO, to nie tknę tego nawet h⁎⁎em.

Osobistość2piorunów

@sawa12721 Bo właśnie najlepsze co oferuje to anime to sceny walki, oglądam teraz drugi sezon i te są jeszcze lepsze. To jest spoko jeśli chcesz sobie popatrzeć na coś ładnie zanimowanego i nie przeszkadza ci że fabuła jest do bólu przeciętna i przewidywalna.

Ale żeby nie było to uważam, że SAO jako ogół jest gorsze. Napisałem po prostu, że ma jakąś fabułę (głupią ale ma). Tymczasem tutaj fabułę można streścić do jednego zdania "główny bohater wygrywa pojedynki" więc poprzeczka naprawdę nie jest postawiona wysoko xD.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

267 + 1 = 268

Tytuł: Zabójcy

Rok produkcji: 1964

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Don Siegel

Obsada: Lee Marvin, John Cassavetes, Ronald Reagan - tak ten Regan

Czas trwania: 1h 33min

Ocena: 8/10

Dwóch zabójców realizuje zlecenie zlikwidowania byłego kierowcy rajdowego. Zaskoczeni, że ich ofiara nie próbowała uciekać, próbują dowiedzieć się, kto ich zatrudnił.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

8piorunów

266 + 1 = 267

Tytuł: Boom

Rok produkcji: 1968

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Thriller

Reżyseria: Joseph Losey

Czas trwania: 1h 53min

Ocena: 7/10

Ekscentryczna, śmiertelnie chora milionerka Flora „Sissy” Goforth mieszka na odizolowanej sardyńskiej wyspie, spisując pamiętniki. Jej świat burzy przybycie tajemniczego poety, Chrisa Flandersa, zwanego „Aniołem Śmierci”.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

@TyGrySSek

Chyba licznik się popsuł.

Pokaż więcej komentarzy (5)