Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

225 + 1 = 226

Tytuł: The Housemaid

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Paul Feig

Czas trwania: 2h 11m

Ocena: 5/10

Im dłużej myślę o tym filmie, tym niższą ocenę chcę mu dać. Zaczęło się od szóstki, a zjechało o oczko, a teraz zastanawiam się, czy nie wystawić czwórki. Zostawmy więc piątkę - średni.

Uwaga, spoilery.

Do pewnego momentu bardzo mi się podobał, nie będę ukrywał - jak to znajomy ujął, gdy poszedł do kina, myślał, że to film, który spodobałby się raczej jego mamie, niż jemu. Wychodzi na to, że bym się z nią pogadał. ; )

Przestało mi się podobać po pierwszej zmianie narratorki. A im dalej w las, tym gorzej. O zakończeniu nawet nie chce mi się mówić, było strasznie głupie. Zadziwiający zbieg okoliczności, że do domu przyjechała akurat policjantka, której siostra była kiedyś zaręczona z Andrew. Szkoda gadać.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

Amanda fajną ma buzię ale ta słinej to ja nie wiem co w niej ludzie widzą

Pokaż więcej komentarzy (14)

Specjalista

w Filmy

8piorunów

224 + 1 = 225

Tytuł: To był zwykły przypadek

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Jafar Panahi

Czas trwania: 1h 45m

Ocena: 8/10

Irański mechanik zbiegiem okoliczności spotyka człowieka, którego podejrzewa, że był jego prześladowcą w czasie więziennych represji

Film skutecznie łączy bycie politycznym dramatem i czarną komedią. Miejscami zbyt łopatologicznie wypowiada swoje tezy jak na mój gust, ale to dalej dobry film o cyklach zemsty

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

223 + 1 = 224

Tytuł: Hell’s Paradise

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Mystery / Supernatural

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 7/10

Tytuł japoński: Jigokuraku

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: MAPPA

Ocena na AniList: 8.0/10

AniList | MyAnimeList

Skazani na karę śmierci najgroźniejsi przestępcy dostaję szansę ułaskawienia. Muszą wyruszyć na tajemniczą wyspę, z której jeszcze nikt nie powrócił żywy w celu odszukania mitycznego eliksiru nieśmiertelności.

Skazańcy wyruszają pod eskortą samurajów egzekutorów i tylko 1 osoba otrzyma ułaskawienie, co prowadzi do licznych walk.

W pierwszym odcinku poznajemy głównego bohatera Gabimaru, dowiadujemy się, że jest zabójcą shinobi, który czeka na egzekucję, ale nie jest zbyt łatwy do zabicia, bo przeżył już kilka egzekucji.

Wyspa, jest bardzo ładna, bogata w kolory, tajemnicza i niezwykle niebezpieczna od samego początku. Bardzo przyjemnie się odkrywa jej tajemnice.

Postacie są ciekawe i unikalne, łatwe do zapamiętania, każdy się czymś wyróżnia i każdy dostał kilka minut na przybliżenie swojej historii.

Wizualnie świetne. Bardzo podoba mi się bogata barwa kolorów i animacje.

Podsumowując: fajny shonen z tajemniczą scenerią i ładnymi kolorkami, ale czegoś mi brakowało żeby ocenić wyżej.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

GURU2piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf Mappa robi ładne animacje ale rzeczywiście sama historia poza kilkoma wyjątkami jak: wątek żony, podejście do blizn, relacja mistrz i uczeń czy postać Sagiri to nie popisywała się niczym na tyle dobrym by ocenić to na 8. W pełni zgadzam się z oceną.

Aktualnie wychodzi drugi sezon i jeszcze nie wiem czy będzie lepszy czy gorszy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Dyskusje

15piorunów

222 + 1 = 223

Tytuł: Greenland 2: Migration

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Czas trwania: 1h37m

Ocena: 3/10

Kontynuacja 1 części. Po uderzeniu komety w Ziemię, bohaterowie opuszczają schron na Grenlandii i udają się do Francji...

Gdybyście byli ciekawi recenzji dłuższej:

Zdecydowanie odradzam!

Fajna recenzja pod linkiem:

Youtu.be/JFBiq5QS5EU

Osobistość0piorunów

Jak już się obejrzało jedynkę i ma się świadomość że to 3-4/10 to da się obejrzeć dwójkę do końca i nie umrzeć z żenady. Nawet nie musiałem spacerować bo byłem bardzo śpiący. Ale trzeba lubić postapo bardzo.

GURU

w Seriale

10piorunów

221 + 1 = 222

Tytuł: The Glades

Rok produkcji: 2010

Kategoria: Kryminał

Czas trwania: 4 sezony (3 na Disney+)

Ocena: 6/10

Taki serial do kotleta. Włączyłem w sumie z uwagi na to, że był z Florydy, a dopiero co skończyłem Burn Notice. Taki klasyczny sztampowy kryminał z klasycznym sztampowym wątkiem romantycznym. Każdy, doslownie każdy odcinek możnaby opisać jednym algorytmem - masz trzech podejrzanych (jak w Monty Pythonie i granacie z Antiochii - trzy jest liczbą do której masz liczyć, nie jest to dwa i nie jest to cztery), a bohater chodzi od jednego do drugiego ich wkurwiać. Rince and repeat.

Niby taki nawet całkiem przyjemny, ale zupełnie nie chciało mi się szukać czwartego sezonu. I już (3 tygodnie po skończeniu) nie pamiętam imion bohaterów ani fabuły jakiegokolwiek odcinka. Choć może to po prostu wiek

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Seriale

15piorunów

220 + 1 = 221

Tytuł: Lie to me

Rok produkcji: 2009

Kategoria: Kryminał / Psychologiczny

Czas trwania: 3 sezony

Ocena: 7/10

Serial który kończyłem za trzecią próbą. Pierwszy raz oglądałem kiedy wychodził (tak do jakiegoś drugiego sezonu chyba), potem obejrzałem większość z żoną jakieś trzy lata temu, teraz sam już dokończyłem. Serial kryminalno/sensacyjny, ale z dużym naciskiem na psychologią z uwagi na samą główną tematykę, gdzie wszystko kręci się wokół firmy co zarabia na chleb odczytując emocje innych ludzi.

Tim Roth jest wybitnym aktorem i bez niego ten serial nie miałby chyba więcej jak sezon. Cała reszta bohaterów jest mocno mdła i wymienna, fabuły kryminalne najczęściej też bez szału, ale postać głownego bohatera ciągnie ten serial. Dodatkowo jeszcze ma fajny motyw rodziny - córki i byłej żony, która choć weszła tylko na jeden sezon, ale żałuję że nie było jej potem więcej. Kilka odcinków wyraźnie jest lepszych od średniej i choćby dla nich warto obejrzeć.

Taki fajny serial, ale nie coś co bym chciał od razu odpalić od S1E1. Szczególnie że przy całym geniuszu Rotha to jednak męczy dłuższe oglądanie tego bohatera,

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

@Ragnarokk Jeden z tych klonów House M.D.. Nie dałem rady przebrnąć przez pierwsze kilka odcinków.

GURU3piorunów

@Shagwest Tak, zdecydowanie ten sam klimat - wkurwiającego geniusza. :smiley:

To ogólnie serial że bym dal 6/10, ale jest kilka odcinków co mają dla mnie 10/10, więc dałem punkcik wyżej. Inna rzecz, że nie kończyłbym pewnie jakby to miało 6 sezonów, jeden dokończyć to prościej. Zresztą House'a też przestałem po 6-tym sezonie oglądać, a pierwsze trzy to oglądalem nałogowo.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Seriale

13piorunów

219 + 1 = 220

Tytuł: Studio

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Seth Rogen, Evan Goldberg

Ocena: 8/10

Kolejny dobry serial z Apple. Seth Gordon w roli fajtłapowatego szefa dużego studia filmowego, który próbuje pogodzić ambicje na robienie dobrych filmów z robieniem kasowych filmów. W każdym odcinku oglądamy jego perypetie w filmowym interesie.

W rolach reżyserów czy aktorów - prawdziwi reżyserzy czy aktorzy. Czyli na przykład Martin Scorsese gra samego siebie.

Dużo śmiania się, szczególnie dobra opcja komediowa dla miłośników kina, nie wiem czy zwykły śmiertelnik wie w ogóle jak wygląda Scorsese czy inny reżyser, nie mówiąc już o kojarzeniu filmów, więc dobrze podchodzić z jakąkolwiek wiedzą do tego serialu. Fajna jazzowa muzyczka, wyraziste postacie, dużo wyśmiewania hollywoodzkiej hipokryzji. Polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

17piorunów

218 + 1 = 219

Tytuł: Together

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Michael Shanks

Czas trwania: 1h 42m

Ocena: 7/10

Niby to body horror, ale w sumie jakby też nie do końca horror, bo to zaledwie szaty mające przykryć metaforę związku.

Millie i Tim wyjeżdżają na wieś. Oczywiście ten wyjazd ma pomóc im związkowi. I pomaga, ale nie do końca tak jakby oni chcieli. Po tylu latach w ich relację wchodzi lekka stagnacja, zachowują się trochę jak stare dobre małżeństwo.

Niezbyt udana przygoda w lesie prowadzi do niezwykłych wydarzeń. Nagle ich ciała zaczynają działać na siebie jak magnes. Oboje będą próbować do samego końca nie dopuścić do fizycznego zjednoczenia, ale czy koniecznie to będzie najlepszy pomysł? Alternatywą pozostaje niedopasowany związek, który i tak będzie trwał, bo oboje mimo zanikającej między nimi chemii, która reprezentuje zakochanie, nie potrafią bez siebie żyć.

Myślałam, że będzie gorzej. Co prawda na moje oko to body horroru jest ilość legitna, lecz minimalna. Raczej robotę czynią tu aktorzy: Dave Franco i Allison Brie - i ten duet właśnie jest moim zdaniem siłą tego filmu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

217 + 1 = 218

Tytuł: LARP. Miłość, trolle i inne questy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Kordian Kądziela

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7/10

Sergiusz i jego banda to nastolatkowie zafiksowani na fantasy, RPG i LARPpie. W szkole muszą się męczyć z zapyziałymi nauczycielami i bullerami, jeden szczególnie sobie przypodobał rzucanie jedzeniem w Sergiusza.

Wszystko się zmienia gdy do szkoły przychodzi nowa uczennica - Helena. Sergiusz natychmiast się w niej zakochuje i zaprzyjaźnia się z dziewczyną. Ale ona jakby się bała tego znęcania i przystaje z grupką "elitarnych" uczniów.

Tymczasem Sergiusz ma swoje problemy, z przyjaciółmi, którzy mu zwracają uwagę, że za bardzo się od nich odciął i z ojcem, który stara wychowywać samotnie dwóch synów, no i wiadomo, że nie do końca mu to wychodzi.

Ogólnie całkiem zgrabna komedia coming-out-of-age. Ma sznyt nerdowski, szkolny. Wiele razy pośmiane, i to dobrze pośmiane, ogólnie wyszło lepiej niż podejrzewałam. Good fun.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

216 + 1 = 217

Tytuł: Zootopia 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Animacja / Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Jared Bush, Byron Howard

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 8/10

Fajna kontynuacja fajnej animacji. Przynajmniej kilka razy głośno się roześmiałem i ogółem dobrze się bawiłem, bez nudy.

Po seansie pomyślałem, że trochę szkoda, że nie było tutaj tak, jak w komiksach „Blacksad”. Rozchodzi się o dopasowanie gatunków zwierząt do pełnionej funkcji. Na przykład, że goryl był rzeczywistym „gorylem”, ochroniarzem, a pies policjantem. ; )

No i dużym minusem jest to, że przy polskim dubbingu piosenka nie została przetłumaczona.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Seriale

30piorunów

215 + 1 = 216

Tytuł: 1670 - Sezon 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Maciej Buchwald, Kordian Kądziela

Czas trwania: 8x ok. 36m

Ocena: 7/10

Drugi sezon przebojowego serialu Netflixa, opartego na absurdalnym humorze ubranym w historycznej szacie, o najsłynniejszym Janie Pawle w dziejach, jego rodzinie i chłopach. Nasz bohater dalej szuka sławy, córka miłości, syn bogactwa a szwagier żony.

Dalej dobrze się ogląda, mimo słabszego początku dalsze odcinki trzymają poziom.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

214 + 1 = 215

Tytuł: Zatoka Sztormów

Rok produkcji: 1953

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Anthony Mann

Czas trwania: 1h 43min

Ocena: 7/10

Po zakończeniu II wojny światowej, marzący o bogactwie inżynier marynarki wojennej, Steve Martin przybywa do Luizjany wraz ze swoim przyjacielem, Johnnym Gambi by postawić platformę wiertniczą w zatoce. Dochodzi do spięć pomiędzy nimi a lokalnymi rybakami

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

213 + 1 = 214

Tytuł: Cmentarz wspaniałości

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Dramat / Slow Cinema

Reżyseria: Apichatpong Weerasethakul

Czas trwania: 2h 2m

Ocena: 8/10

"Cmentarz wspaniałości" to typowe slow cinema.

Wolontariuszka Jen, z jedną nogą krótszą od drugiej, mająca męża Amerykanina, pomaga w szpitalu nad opieką żołnierzy, którzy zapadli w tajemniczą śpiączkę. Sam film opowiada o tym gdzie przebiega granica pomiędzy jawą a snem.

Jen szczególną więź nawiązuje z żołnierzem Itt, nazywając go swoim "synem". Te rzadkie momenty gdy mężczyzna budzi się, spędzają razem, kontemplując własne życie i otaczający ich świat. A owy świat to właśnie "cmentarz wspaniałości". Cmentarz bo historia, pamięć i przeszłość, wspaniałość bo życie? Tak to można zrozumieć, przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Sam tytułowy szpital stoi właśnie w miejscu gdzie kiedyś znajdował się cmentarz. Według legend cmentarz ten odwiedzali boscy królowe, który korzystali z energii zmarłych? A może śniących?

Jen spotyka dwie księżniczki z sanktuarium, które wyglądają jak zwykłe dziewczyny, i to one właśnie opowiadają Jen o owym cmentarzu.

To zapewne tłumaczy dziwną katatonię żołnierzy. Jen zaprzyjaźnia się również z dziewczyną-medium, która próbuje odczytać myśli śpiących żołnierzy. Pewnego dnia gdy Itt zasypia nagle w altance dziewczyna zabiera Jen jako Itt w podróż po królewskim pałacu.

W filmie nie widzimy świata snów, nawet owa podróż po pałacu odbywa się wyłącznie w wyobraźni naszej i bohaterów, chociaż prawdopodobnie oni naprawdę przechadzają się po ścieżkach przeszłości.

Jednak owy świat snu, który przenika do rzeczywistości, jest bardzo wyczuwalny. Na tyle wyczuwalny, że czasem i sama Jen będzie potrzebowała klucza by zrozumieć po której stronie akurat się znajduje.

Weerasethakul opowiadał, że film ma także wymiar polityczny, dotyczący Tajlandii. Niestety, bez umownie poznanej historii, szczegółów, ciężko to odczytać. Ale jako film o tym co mamy przed oczami, o nieustającej chęci na sen, by oderwać się od rzeczywistości i tej cienkiej granicy, którą gdy już przesuniemy, ciężko ją potem zauważyć i wrócić do czystej jawy, to spełnia się absolutnie.

Realizacyjnie jest bardzo pięknie, wiadomo, to slow cinema, więc ujęcia trwają przysłowiową wieczność, specyfika ujęć nie zawsze oddaje jakąś ideę, albo to my widzowie mamy trudność z odczytaniem. Myślę jednak, że gdybym przysiadła do pisania o tym filmie w dłuższej formie - w trakcie researchu znalazłabym odniesienia, wszędzie tam gdzie w głowie zostawiłam pytajnik.

Podobało mi się. Muszę przyznać, że przeszłam dzięki festiwalom filmowym niezłą drogę od uczuleniowca na "wolno dziejące się filmy" do fanki powolnego rozkoszowania się kinem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Seriale

46piorunów

212 + 1 = 213

Tytuł: Fallout - sezon 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 7/10

Nie jestem ogromnym fanem serii „Fallout”. Trochę grałem w gry, ale żadnej nie przeszedłem (mimo że kiedyś byłem bardzo blisko ukończenia jedynki), chociaż bardzo podoba mi się świat przedstawiony. Stąd oceniam serial jako po prostu produkcję, a nie ekranizację, pomimo tego, że według Todda Howarda ruchome obrazki są kanoniczne.

Drugi sezon kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszym i na szczęście nie dorzuca zbyt wielu nowych, co niestety moim zdaniem jest częstym zabiegiem kolejnych sezonów.

Lucy wciąż ściga ojca i powoli przestaje już być nieco naiwną i idealistycznie podchodzącą do życia oraz ludzi wychowanką Krypty. Bardzo spodobała mi się scena, w której z satysfakcją strzelała do ghuli, mimo że nie powinna mnie cieszyć taka przemiana.

Z kolei Maximus traci wiarę w ideały, w których cieniu dorastał. Te dwie postacie nie są oryginalne, jednakże dobrze się ogląda ich historię.

Ogółem to dobry serial. Ładnie się na niego patrzy, nie razi jakimiś głupotkami, regularnie wykorzystuje motywy znane z gier i często puszcza oczko do fanów. Sam byłem w stanie wychwycić niektóre nawiązania.

Cieszy to tym bardziej, że to jedna z najlepszych ekranizacji gier. Nie jest to wybitnym osiągnięciem, ponieważ próby przeniesienia gier na ekrany z reguły kiepsko się kończyły, ale twórcy „Fallouta” nie mają czego się wstydzić. Raczej nie jest to serial, o którym bym dyskutował godzinami. Za to do odmóżdżenia się czemu nie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider6piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Ja mam mieszane uczucia odnośnie zakończenia.

W 1 sezonie otrzymaliśmy dużo odpowiedzi na koniec i to w jakim kierunku będziemy iść dalej a teraz mamy niektóre wątki otwarte, cześć zmarnowanych (jak Norma a szkoda bo w 1 sezonie był najlepszy). Na siłe wątek Lucy i Ghula można podciągnać, że jest zamknięty i zaczyna się coś nowego.

Sprawa House'a też nie wyjaśniona, jak doszło do zagłady atomowej, kto w zasadzie to zrobił. Do tego wątek krypciarzy - niektórych kwestii nie musiało być jak kółko kazirodczych spotkań... Zabrali tylko cenny czas.

Podsumowując - liczę, że mają na to spójną wizję i patrzą na to z lotu ptaka i dobrze zepną z następnym sezonem.

Odnośnie adaptacji lore, fabuły, smaczków z gry jest to najlepsza adaptacja gry a byłem przekonany przed premierą drugiego sezonu The Last of Us, że to oni będą dzierżyć ten tytuł ale spartolili całkowicie fabułę.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

211 + 1 = 212

Tytuł: My Next Life as a Villainess: All Routes Lead to Doom!

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance / Slice of Life

Reżyseria: Keisuke Inoue

Czas trwania: 5h

Ocena: 7/10

Tytuł japoński: Otome Game no Hametsu Flag shika Nai Akuyaku Reijou ni Tensei shiteshimatta…

Format: TV, 12 odc, 25min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: SILVER LINK.

Ocena na AniList: 7.3/10

AniList | MyAnimeList

Kolejne otome villainess isekai anime (czym jest ten podgatunek pisałem w poprzednim poście). W skrócie to dziewczynka po wywróceniu się i uderzeniu w głowę przypomina sobie wspomnienia ze swojego poprzedniego życia. Była nastolatką w Japonii i coś ją skosiło gdy spóźniona do szkoły wybiegła na ulice (nie jest powiedziane wprost czy ciężarówka xD). Szybko orientuje się, że świat w którym teraz żyje do złudzenia przypomina świat gry otome w którą nałogowo grała ze swoją przyjaciółką ze szkoły a ona sama ma identyczne imię i nazwisko jak główna antagonistka i przeciwniczka głównej bohaterki gry. Najgorsze jest jednak to, że przypomina sobie, że wszystkie zakończenia gry prowadzą do jej śmierci albo wygnania z królestwa. Akcja gry dzieje się gdy ta w wieku 15 lat zaczyna naukę w królewskiej akademii magii, ale bohaterka odzyskuje wspomnienia w wieku 8 lat więc ma jeszcze trochę czasu i postanawia go poświęcić na zrobieniu wszystkiego co może aby zapobiec swojej zgubie wykorzystując do tego swoją wiedzę na temat fabuły gry.

To anime jest jednym z pierwszych z tego podgatunku i to w zasadzie chyba one je spopularyzowało. Mi osobiście się bardzo podobało ALE trudno mi będzie je szczerze komuś tutaj polecić bo to jest shoujo anime, czyli takie skierowane do kobiet w wieku szkolnym (więc totalnie inna demografia niż na Hejto). No więc same anime ma głupkowaty humor a w dodatku to jest jeszcze reverse harem z kreską gdzie postacie męskie są typowo dla takiego anime przerysowane. Mam po prostu ostatnio ochotę na takie serie idk. Ale wiem, że to nie jest dla każdego więc mówiąc najprościej, polecam tylko jeśli lubisz anime w takich klimatach, jak nie to sobie odpuść i nic nie tracisz.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Osobistość2piorunów

Przy okazji chciałbym też napisać, że zrobiłem update i teraz https://animemeter.vercel.app/ dodaje też lepsze formatowanie posta jak pogrubione nazwy pół czy maskowanie linków do animestronek. Oraz mogę też potwierdzić, że generuje posty w pełni prawidłowo i formatowanie nie rozwala już nic do statystyk filmmetera (przynajmniej w wersji webowej, nie korzystam z apki).

Następnie postaram się dodać aby automatycznie pobierało licznik z tagu ale do tego muszę się dowiedzieć jak działa API Hejto i nie chce też tego vibe codować żeby czasem nie spamiło nadmiernymi requestami naszej biednej stronki więc zrobię to ręcznie i zajmie to trochę więcej czasu bo jestem teraz trochę zajęty.

AnimemeterAnimemeterVercel
Osobistość1piorunów

A w sumie sprawdziłem, to nie wina tej aplikacji bo filmmeter też tak ma. Po prostu jak wkleisz niektóre frazy przypominające link do okienka tekstowego hejto to zamieniają się one automatycznie w link.
Żeby temu zapobiec to musiałbym chyba wklejać jakiś znak niewidocznej spacji po kropce czy coś podobnego. Zobaczę potem jak to będzie działać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Anime

17piorunów

210 + 1 = 211

Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby Season 2

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports

Reżyseria: Kei Oikawa

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 9/10

Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby Season 2

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Gra wideo

Studio: Studio KAI, P.A.WORKS

Ocena na AniList: 8.3/10

https://anilist.co/anime/124223

https://myanimelist.net/anime/42941

Tak jak obiecałem, wracam z recenzją drugiego sezonu i to jest właśnie ten moment, w którym seria przestaje być bajką o dziewczynach z końskimi uszami, a staje się pełnokrwistym dramatem sportowym. Jeśli pierwszy sezon był słaby to drugi nie ma się czego wstydzić w porównaniu z innymi opowieściami sportowymi. Pomimo formy, anime te wyjątkowo dobrze trzyma się faktów historycznych i przybliża nam jedną z najbardziej emocjonalnych historii japońskich wyścigów konnych.

Opowieść skupia się na Tokai Teio i Mejiro McQueen, dwójce bardzo utalentowanych zawodników. To nie jest generyczna opowieść o drodze na szczyt od zera do bohatera, a przypomina mi bardziej film "Wyścig" o rywalizacji Laudy i Hunta. Wiele fikcyjnych historii oszukuje widza, że sukces sportowy to suma posiadanego talentu i pracy wykonanej na treningach. Istnieje jeszcze jeden, trzeci czynnik, który jest straszniejszy niż najlepsi rywale. To czynnik losowy, kruchość własnego organizmu, w którym ciało się poddaje niezależnie od tego, jak silna jest wola walki.

Nawet te nieszczęsne koncerty idolek z pierwszej części zeszły na tak daleki plan, że właściwie przestały mi przeszkadzać, przytłoczone powagą historii. Świetny był również wątek poboczny konia Rice Shower, który przedstawia punkt widzenia sportowca, który jest ofiarą ciemnej strony kibicowania.

Podsumowując, drugi sezon to emocjonalny rollercoaster, który nie bierze jeńców, a mnie wzruszył do łez. Jeśli nie chcecie marnować czasu na słabe historie to jest właśnie miejsce, w którym warto zacząć. To jedna z emocjonalnie najlepszych sportowych historii, jakie widziałem w ogóle.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

GURU2piorunów

@nbzwdsdzbcps planuję to obejrzeć od kiedy widziałem klip z animacją. Chłopaki się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎lą XD

GURU4piorunów

@Rozpierpapierduchacz Dokładnie animacja w ostatnim filmie czy sezonie Cinderella Gray jest rzeczywiście na wysokim poziomie. Tutaj jeszcze pod względem animacji nie jest tak dobrze i czasami CGI jest średnie ale jest na to proste wytłumaczenie. Gra Uma Musume wyszła dopiero po wypuszczeniu drugiego sezonu i ogromny strumień pieniędzy dopiero zaczął płynąć.

Mimo, że to gra mobilna jakiej nawet nie sprawdzałem bo nie jestem zbytnim fanem takich gier to jednak zarabia wyjątkowo dobrze.

GURU2piorunów

Dodam jeszcze ciekawostkę finansową, że pewne serie anime sprzedaje się w tomach po kilka odcinków i ten sezon jest rekordzistą największej ilości sprzedanych fizycznych nośników w ogóle w świecie anime. Cały sezon składał się z 4 tomów gdzie jeden kosztował blisko 300 złotych (tak wysoka cena powiązana była również z wirtualnymi nagrodami do odebrania w grze), a średnia sprzedaż tomu wynosiła ponad 165 000 kopii. Na drugim miejscu wszech czasów jest seria Evangelion z wynikiem około 130 000.

Po tym sezonie wyszła gra mobilna w tym uniwersum, która w roku premiery była w top 3 najlepiej zarabiających gier mobilnych w ogóle mimo bycia obecną tylko w Japonii. Aktualnie zarabia ponad 300 mln dolarów rocznie.

Osobistość1piorunów

@nbzwdsdzbcps Trochę oszukiwany rekord skoro sprzedawali wraz z anime bonusy do gry. Skoro gra jest taka popularna to na bank masa osób kupowała głównie dla tych bonusów. A zwłaszcza jak to były jakieś ultra limitowane rzeczy których nie dało się zdobyć w jakiś inny sposób.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

209 + 1 = 210

Tytuł: Hope Gap

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Dramat / Romans

Reżyseria: William Nicholson

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 4/10

Dałem się skusić po obejrzeniu shorta z tego filmu - spodobał mi się koncept męża, który „próbował przez dwadzieścia dziewięć lat małżeństwa”.

Nie chcę demonizować kobiety, ale dziwię się, że chłop tyle z nią wytrzymał. Mnie zaczęła irytować już od pierwszego pojawienia się na ekranie, począwszy od dziwnego akcentu po sposób komunikacji. Często też atakowała swojego męża, głównie słownie, ale zdarzyło się i fizycznie. Nic zaskakującego, że mężczyzna wolał po prostu milczeć, być nieobecny, co było jednym z zarzutów.

To mnie dziwi, że ludzie w związkach potrafią być dla siebie niemili i często się krytykują. Ba, potrafią nawet ośmieszać drugą osobę w towarzystwie. Może to kwestia niedopasowania do siebie, może kwestia braku odpowiednich wzorców.

Na przykład o synu głównych bohaterów jego koleżanka powiedziała, że często wydaje się nieobecny. O to samo oskarżyła go jego matka, że zachowuje się jak ojciec. Przejął wzorce po rodzicielu, co przy takiej matce również nie powinno dziwić - po prostu wolał jej nie wchodzić w drogę, bo i tak nie mógł mieć własnego zdania. Gdy rozmawiali o wierze w Boga, usłyszał tylko, że gdyby dobrze zrozumiał pewne rzeczy, to by na pewno w niego wierzył, a skoro tak nie jest, to się myli. Kobieta nawet nie potrafiła dyskutować, ponieważ uważała, że tylko ona ma rację.

Po prostu czasem są ludzie, z którymi naprawdę trudno jest żyć. Czy to ich wina? Poniekąd tak, ponieważ trzeba włożyć sporo pracy w to, żeby związek był udany, co oznacza przede wszystkim pracę nad sobą. I tego chyba zabrakło w przypadku głównych bohaterów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

10piorunów

208 + 1 = 209

Tytuł: David Bowie: ostatni akt

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Jonathan Stiasny

Czas trwania: 90 min

Ocena: 5/10

Chaotyczny film, który niby ma opowiadać o końcowej erze twórczości Davida Bowie, ale jakoś tak się rozpędzili, że przedstawili skrawek prawie każdej dekady Bowiego, i dopiero ostatni kwadrans jest o finalnej płycie - swoistym epitafium twórcy, który umarł zaraz po premierze "Black Star".

Ale mimo wszystko zawsze miła ta podróż z panem Bowie, bo pokazuje jak bardzo wszechstronnym i indywidualnym artystą był. Nie bał się brać za rogi z żadną muzyką, szukał inspiracji w różnych gatunkach, byle zawsze postawić na swoim. Jak ktoś fajnie się wypowiedział o nim w tym dokumencie - że Bowie był Elvisem swoich czasów.

Do obejrzenia, ale nic więcej.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

12piorunów

207 + 1 = 208

Tytuł: Ciało i dusza

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Loïc Tanson

Czas trwania: 2h

Ocena: 5,5/10

Taki europejski western. Luksemburski.

Luksemburg, wiek XIX. Trudne czasy tworzą trudnych ludzi do życia - pewna osada radzi sobie całkiem nieźle z przeciwnościami losu. Ale władzę sprawuje tam rodzina Graffów z obrzydliwym ojcem na czele, który uważa się wręcza za boga, wytyczającego los zwykłym ludziom. Jesteście głodni? damy wam chleb w zamian za jedną z waszych córek. Bowiem nestor rodu goni za rozmnażaniem się rodziny Graffów, co sam spełnił całkiem nieźle mając kilku synów.

Dziewczynki, gdy tylko zaczynają miesiączkować, zostają oddane najpierw do dyspozycji seniora Graffa.

Helene przy pomocy jej rówieśnika - syna Graffa, Jona - chce uciec z osady. Ale zostają przyłapani. Ojciec okalecza w ramach kary własnego syna, a Helene wraz z matką i ojcem opuszcza wioskę. Tam jej rodzice zostaną zabici a ona sama zostawiona na śmierć.

Lata później do osady przybywa dziwna, wytatuowana na twarzy kobieta. To właśnie dorosła już Helen, która przybyła by zemścić się na rodzinie Graffów.

W rodzinie jest kiepsko trochę, bowiem synowie Graffa chociaż płodzą na potęgę wnuków, to ci zaraz umierają po narodzeniu. Linia Graffów stoi więc na skraju załamania. Do tego dochodzi konflikt z wojskiem, które nadzoruje budowę kolei. Owy konflikt stworzy właściwie sama Helen, która wchodzi do osady, udając osobniczkę, która chce z nimi żyć, a tak naprawdę od środka chce pozbyć się po kolei każdego Graffa.

Brzmi nieźle, co? I tak jest przez jakąś część filmu. Jednak im bliżej końca tym bardziej męczył mnie ten film.

Realizacyjnie to sprawia wrażenie miszmaszu, niby pod batutą reżysera, ale czasem ten styl ucieka, rozwarstwia się by znów być zwykłym solidnym kręceniem. To na pewno nie pomogło dynamice filmu, która najpierw tworzy z Helene silną i zdecydowaną heroinę, potem feminę, która chce uwolnić też żeńską zniewoloną część osady Graffów, potem ofiarę graffowskich oprawców. Ech, sama postać chyba nie wie kim ma być, na szczęście cel zemsty wciąż żywy i gorący.

Może i bym dała 6/10, bo jednak fajowe zdjęcia (mimo realizacyjnego niezdecydowania), fajni aktorzy no i ten sznyt europejskiej egzotyczności w postaci historii Luksemburga. Do tego motyw zemsty - to zawsze dobry haczyk na widza. Ale druga połowa filmu, gdy straciła świeżość tego wszystkiego co wspomniałam, uwydatnia po prostu średnią solidność tego filmu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

206 + 1 = 207

Tytuł: Detektyw

Rok produkcji: 1972

Kategoria: Thriller, komedio-dramat

Reżyseria: Joseph L. Mankiewicz

Czas trwania: 2h 18min

Ocena: 7,5/10

Arystokrata proponuje kochankowi swojej żony nietypową umowę. Zgodzi się na rozwód pod warunkiem dokonania przez niego kradzieży drogocennych klejnotów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app