Nigdy w życiu nie grałem w żadne Diablo. Od którego najlepiej zacząć? raczej wolę gry akcji/action rpg niż klasyczne rpg typu Baldurs gate. Mam tu czego szukać? #gry#diablo
Rozumiem tych co polecają D4 i od strony gameplay ma to nawet sens, jednak ja mimo wszystko polecam zacząć od D2R. Po odnowieniu ta gra nie jest jakaś archaiczna i gra się bardzo przyjemnie. Ogarnięcie wszystkich systemów faktycznie może przytłaczać, ale początku nie trzeba tego robić i można przejść całą kampanie bez tego. A fabuła i klimat D2 jest dość istotny dla tego świata. Bez znajomości D2 granie w D4 sporo traci.
zacznij od d2, d3 sie slabo zestarzalo wedlug mnie, a d4 to juz jakies sezonowy mmo clicker bardziej niz hack&slash
seria diablo to nie jest cRPG jak stare baldurs gaty, tu jest większe nastawienie na akcje, exp, loot, rozwój postaci i itemy a mniej na opowieść, questy i fabułkę
Przekonałem sie do #thebloodofdawnwalker ,stal sie troche łatwiejszy z progresem postaci i walka nie jest juz taka toporna. I to nie tak, ze nie lubie jak jest trudno bo kocham soulsy, ale tutaj bylo topornie przez pierwsze jakies 5h Polecam juz. A w ogole nadchodzi patch poprawiający kamerę, ktora w tej grze wola o pomstę do nieba #gry
Znalazlem screeny z mojego ulubionego osiagniecia w Fear and Hunger, C2, znalesc Legarda zywego, zabrac go do Ma'habre i na koncu w Voidzie ukleknac przed nim, szkoda tylko ze ta zabojana w nim tomboyica nie przetrwala zeby to zobaczyc ... chyba na poczatku voidu cos ja zaciukalo i to byla cena ktora bylem gotowy zaplacic za zwyciestwo.
Okej, obiecałam to cos napisze odnośnie #stalker2 ( ͡° ͜ʖ ͡°) samo przejście zajęło mi prawie 140h, z czego pierwszych 70h było jakoś w czerwcu / lipcu, a resztę dograłam teraz - dlaczego? C⁎⁎j wie, byly ciekawsze rzeczy w lecie do robienia, do rzeczy xD
Fabularnie jest.... hm.... no mega średnio - ciężko tutaj napisać cokolwiek bez spojlerowania, ale nie klei mi sie ta fabuła w samej drugiej części, jak i nie klei mi sie względem pozostałych części, które uważam osobiście za kultowe. Wygląda to troche tak, jakby tworcy MOCNO jechali na nostalgii, wzieli wszystkie postacie z poprzednich czesci, wrzucili do garnka, dodali kapusty i wymieszali
Niektórzy bohaterowie mają więcej czasu antenowego, niektórzy pojawiają sie tylko na chwilę - srednio to wyszło. Średnio też wyszła końcówka gry moim zdaniem, która polega mniej wiecej na tym samym schemacie - biegnij do opuszczonej placówki - wcisnij guzik - znajdz dokumenty - zabij mutanty w piwnicy - POWTÓRZ xD a finałowa droga przez podziemia to już płakałam, serio - chciałam jak najszybciej to skończyć xD i nie dziwie sie wcale ludziom, którzy pisza, że mniej wiecej od połowy gry biegli już na pałe, żeby ukonczyć - też miałam takie odczucia momentami, a pod koniec już mocno.
Okej, ale nie samą fabułą człowiek żyje i skądś się wzięło to 140h - no właśnie, eksploracja i świat - zatraciłam sie w tym świecie, naprawdę - już pal licho, że wrogiemu patrolowi zdarza sie, powtarzam ZDARZA (nie jest to seryjne jak na premiere) pojawić za Twoimi plecami i psuje to cała imersje - zwiedzanie zony jest MEGA przyjemne - niesamowity klimat opuszczonych budynków, lokacji, przeszukiwanie martwych ciał w celu poszukiwania skrytek, ulepszeń - znalazłam w ten sposób fajne bronie, pancerze, nawet misje poboczną o której istnieniu nie miałam pojęcia i idąc za fabuła na pewno bym tam nie trafiła - no ogólnie - chce sie biegac po tym ogromnym obszarze i odkrywać, bo to moim zdaniem mocna strona tej gry :smiley: jedyne zastrzezenie jakie mam do eksploracji to wszędzie nasrane róznego rodzaju lootu - apteczek, jedzenia, amunicji - dosłownie wysypuje sie to z ekranu i czasem jak widzisz kolejne skrzynki z zapasami to masz takie ( ‾ʖ̫‾) ale gralam na poziomie Stalker, stawiam ze na wyzszych jest tego badziewia po prostu mniej :smiley:
No i kilka słów o mechanice - głownie strzelanie, bo na tym skupia sie ta gra - czuć kopa tych broni, strzela sie bardzo miodnie, bronie można modyfikować w rózny sposób, a ja osobiscie zakochałam sie w M701 z tłumikiem, odgłos wystrzału + odciągania zamka - poezja ❤️ fajnie, że poprawili to, że w koncu sie mozna chować za przeszkody i strzały przeciwników nie przechodzą w Ciebie - za to aimbota mają dalej, spokojnie xD jakoś przez te całe 140h nie uswiadczyłam bugów, ktore by zablokowały cokolwiek fabularnie - jedyne co mnie irytowało to te patrole czy jakiś mutant, który potrafił pojawić sie z d⁎⁎y i zabić cały klimat czajenia sie 30 minut w krzakach na jakąś placówkę xD bo ja lubie grać stealth i o dziwo po tych wszystkich łatkach można tak zagrać (czasami) czego nie uświadczyłeś na premiere xD
Dobra, starczy tego pierdolenia - ogólnie warto zagrać, dać szanse i miec z tyłu w głowie, że to jednak Stalker i bugi są jakby wpisane w kod tej gry xD ja sie bawiłam super - koncówka mnie zmeczyła, ale na pewno wróce sobie poeksplorować jeszcze xD
@brazowooka_eS Gram od nowa w Stalkera 2 bo po którejś aktualizacji wysyapło mody do tego stopnia , że save'y poszy się delikatnie....Jedyny mod , który teraz mam to na stamine i większy plecak by nie ganiać jak głupi z miejsca na miejce po kilka razy z łupami. Najgorszy moment który ponownie przechodze to jakieś bagna z mgłą i te małe karły z kineza co potrafia wytrącic broń z ręki.
@Spider mhm, bagna są mega srednie, co chwile wpadasz w wode i idziesz 0,005km/h xD
Nooo, burery sa mega denerwujące, a bywają momenty że są dwa, trzy na lokacji - można mu podrzucić RPG, wtedy podniesie go z ziemi i jebnie Ci z rakiety xDDD
@dzangyl też czekam, aż będzie te przynajmniej 75 procent obniżki, bo choć stare Stalkery był świetne, to tak jak powiedziałeś, to jest taki szarobury farcry
Growy kac znowu mnie dopadł. Po 73h ukończyłem #thebloodofdawnwalker na 100% (ostatnie osiągnięcie, czyli przejście na najtrudniejszym poziomie, zostawiam na NG+) i znowu nie wiem w co zagrać. Nie wiem czy też miewacie takie stany, w których po ukończeniu bardzo dobrej fabularnej gry po prostu odbijacie się od każdej kolejnej produkcji. Przeżywałem to już po skończeniu Wiedźmina 3, Cyberpunka, RDR2, nie wspominając nawet o fantastycznym 11/10 Clair Obscur: Expedition 33. Pościągałem co nieco i zobaczymy jak tym razem sytuacja się potoczy.
Od miesiąca ciupie w Gothic remake, jak jesteś fanem goticzka, to polecam w opór. Nie przypominam sobie kiedy ostatnio miałem to uczucie, że nie mogę się doczekać wieczora, żeby usiąść przed kąkutorem i pograć
Na wiosnę ogrywałem sobie Valheima po dłuuugiej przerwie (wcześniej gralem jak Yag był ostatnim bossem). Finalnie pana Fadera nie rozwaliłem, bo zniechęciła mnie ta cała atmosfera Ashlands. Teraz nadeszła jednak pora nadrobić zaległości, w końcu przecież jest nowy biom do ogrania. Obsrany oczywiście dotychczasowymi doświadczeniami z Ashlandsami, przygotowałem się dobrze.
Okazało się, że nawet za dobrze xD
Wyhodowałem w jego arenie 20 Askvinów z jedną gwiazdką, całość otoczyłem murem ziemnym, a sam odpaliłem prawie każdy miodek pitny jaki był.
Efekt? Pan Tata nie ustał nawet dwóch minut XD okazało się, że popiołowe świnki z tarczą ochroną, ulepszone toporki piorunów i magiczne korzenie trzymające go w miejscu dosłownie sprawiły, że się chłop roztopił.
Dłużej czytałem na Wiki o strategiach na te walkę, niż sama walka trwała xD
@Hoszin no ja mam właśnie wytwarzanie ze skrzynek, plus zwiększyłem sobie zasięg usuwania mgły w mistlands, chociaż widziałem że w 1.0 sami to zrobili xd
Morrowind to czas gdy znałem już angielski wystarczająco by rozumieć grę ale jako dzieciak nie miałem pojęcia czemu moonshine takie ważne dla postaci niektórych było. No świeci księżyc, jakiś potionek w butelce, o co tyle jebania.
Pierwszy duży patch do The Blood of Dawnwalker ma pojawić się na początku października i wprowadzić sporo zmian w walce, sterowaniu oraz wydajności gry. Największą nowością będzie nowy, jeszcze łatwiejszy poziom trudności. Obecny tryb Story zostanie przemianowany, a nowy Story będzie
Tytuł: Gothic Developer: Piranha Bytes Wydawca: Grupa Egmont Rok wydania: 2001 Gatunek: RPG, RPG akcji Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 20h Ocena: 4/10
Na świeżo przeszedłem klasycznego Gothica i omg, Remake zrobił mu wielką krzywdę XD
Ta gra jest słaba i tu wcale nie chodzi o archaiczne sterowanie - ono jest spoko. Tylko te luki fabularne XD coś powycinali, albo czegoś zapomnieli, no okazuje się że Remake robi prawie wszystko lepiej od klasycznego Goticzka. Ciekawe czy dwójeczka też teraz będzie wypadać tak słabo xD
Jestem teraz jeszcze większym fanem Remake.
Ekonomia tu jest ekstremalnie łatwa, a w ogóle to, że po pobiciu sprzedawcy można zabrać mu wszystkie przedmioty które miał na sprzedaż - no to się nie mogło udać XD do tego w większości przypadków za takie bójki nikt nas nie atakuje, a sam pobity mówi "no, to była niezła walka". Ech, niby człowiek pamiętał te smaczki, ale to jest tak perfidne, że wyparłem z pamięci XD
Fajne jest w tym classicu to, że tutaj jakoś wszystko jest blisko - dystanse w Remake są chyba większe, bo jakoś ta droga bardziej się dłuży, niż w classicu.
Dobra, to może się skupię na ścieżce strażnika świątynnego, bo nigdy wcześniej nie grałem - i w sumie nie żałuję. Strażnik świątynny to taka świnka morska - ani świnka, ani morska. Wojownik połączony z magiem, max do czwartego kręgu (a więc zapomnijmy o deszczu ognia). Dodam że słaby wojownik i słaby mag, przez to że można się uczyć jednego i drugiego. To procentuje dopiero na sam koniec gry, bo ciężko wtedy nie zbudować silnej postaci. No ale do zdobycia pancerza z pełzaczy mamy mocno średni pancerz strażnika, który prawie wcale nie chroni nas przed pociskami - a strażnicy ze starego obozu uwielbiają kusze, przez co odbicie wolnej kopalni jest trudniejsze niż zwykle.
Teraz tak myślę, że w sumie to każda ścieżka, z każdego obozu daje nam możliwość zrobienia wojownika z magią - bo jeśli wybierzemy bycie strażnikiem w starym obozie to i tak dołączamy potem do nowego i możemy zostać magiem, a wybierając życie najemnika w nowym obozie, to oczywiście można zostać magiem. Tylko nie pamiętam czy pełnowartościowym, czy też do czwartego kręgu. Ale czy nie tworzy to tej gry monotonnej?
Szczerze mówiąc najmocniejszy w pierwszej części Gothica jest pierwszy rozdział - poznawanie się ze światem i kombinowanie przy questach dla wszystkich trzech ścieżek - no tutaj trzeba dać 10/10. Tylko potem jakoś tak w dół, i dół, morderstwo magów ognia jest super plot twistem, ale w Remake ta scena została przedstawiona o niebo lepiej.
Nigdy jakoś bardzo nie przepadałem za pierwszym Gothikiem, ale chyba ten jego ultra niski poziom trudności (jak dla gothicowego wyjadacza) i krótki gameplay (20h) jest czymś, co jednak bardzo lubię jako odskocznię. No i efektem ubocznym sterowania jest o niebo lepsza opcja na smażenie mięsa niż w drugiej części xd
ale w Remake ta scena została przedstawiona o niebo lepiej.
no chyba żartujesz xD w oryginale nie wiesz co się stało, musisz uwierzyć Miltenowi, widzisz zamknięty obóz i atakujących cię strażników, to buduje dużo lepszą narrację niż cutscenka w której wszyscy magowie wyszli sobie na plac ustawić się pod strzelanie i wielki Corristo, który nawet czaru nie zdążył wycastować xD
Mi się większość zmian fabularno-narracyjnych nie podoba. Dorzucę do tego Saturasa, który nam pozwalą wykorzystać kopiec rudy, który ciułali 10 lat, bo byłeś z nim szczery xD
A gameplay to jest 1:1. Remake jest tak wierny, że przenieśli zarówno wady jak i zalety oryginału.
@wewerwe-sdfsdfsdf no nie żartuję, mi się zmiany podobają. Poza tym sytuacja po zamachu bardziej mi się podoba w Remake bo zewnętrzny pierścień działa tak jak działał wcześniej, jedynie strażnicy nas nie lubią, a w oryginale zewnętrzny pierścień przed nami ucieka. Do tego powstaje kwestia jak prześlizgnąć się do wewnętrznego pierścienia i mamy na to gothicowo wiele opcji. Cały remake ma więcej ładu i składu. Jak w ogóle powód tego zamachu - atmosfera gęstniała od jakiegoś czasu i zajęcie wolnej kopalni zostało przedstawione jak pokityczno-zbrojna zagrywka, a nie nagły szał Gomeza
@ZohanTSW dokładnie. W klasycznym Gothicu trochę to jest pokazane jako napad gniewu z tyłka, a Remake buduje tę scenę przez wiele godzin. W klasyku chyba w ogóle nie było motywu współpracy magów (jako argumentu dla Gomeza).
A tak poza tym, to mam wrażenie, że w Remaku jest trochę więcej do roboty po 1 rozdziale. W klasyku zawsze te kolejne były puste, bo człowiek zrobił większość misji, a zostały tylko te główne wątki. W Remaku chyba miałem co chwilę co robić, niezależnie od rozdziału.
@Dziwen tak jest. W klasyku Gomez wziął zabił magów ognia bo on chciał przejąć wolną kopalnię, a oni się nie zgodzili. Stara kpalnia się nie zawaliła, ani nic. Po prostu ich zabił. Xardas to wytłumaczył że tak się musiało stać, bo magnaci są porywczy. Osobiście bardziej kupuję długotrwałe budowanie napięcia i politycznych zagrywek z Remake.
A co do pierwszego rozdziału to wydaje mi się że w Remake jest trochę więcej questów, lub dłużej się je wykonuje. Bo jakoś tak mi wyszło w klasyku cyk pyk i wszystkie 3 frakcje zadowolone. W klasyku potem idziemy do starej kopalni i elo, a strażnicy świątynni natychmiast pójdą strzec wejścia. A, po zostaniu nowicjuszem w obozie na bagnie trzeba iść rozkminić kto handluje ziołem na lewo w nowym obozie - wystarczy iść do Jacko i powiedzieć, że Cor Kalom ich dojedzie, a oni natychmiast uciekają xD
@Fafalala@Cori01 Nie wiem, nie grałem, ale ich poprzednia gra o Włóczykiju ma dobre oceny i są to gierki przytulne na jesień w sam raz. Takie proste przygodóweczki raczej.
Pierścień zaginął. Sauron ma plan. Nikt nikomu nie ufa. The Confrontation to dwuosobowa gra planszowa osadzona w świecie Władcy Pierścieni, w której stajecie po dwóch stronach konfliktu.
O wyniku decydują blef, taktyka i dobre wyczucie przeciwnika. Każdy ma swój cel, swoje możliwości i… swoje sekrety.
Kurła. Zagrałem w Demo Clive Barker's Hellraiser: Revival, i nawet go nie ukończyłem, bo nie tego się w sumie spodziewałem. Dotarłem do bramki z kartą i odpuściłem. Spodziewałem się w sumie FPS'a z elementami skradanki. Tymczasem przez czas tego dema, miałem tylko do czynienia ze skradanką. Po takim tytule spodziewałem się czegoś innego.
Nie twierdzę, że gra jest zła, jest po prostu... no nie dla mnie :D.
Jeśli lubicie gry 451 to pewnie się odnajmiecie świetnie. Dla przykładu lubisz gry typu Thief, Dishonored to pewnie polubicie się z nią.
I teraz tak. Gra jest BARDZO gore, chyba jedna z najbardziej brutalnych gier ever, jest zdecydowanie 18+ (chociaż wiem, że na tym portalu nie ma za bardzo osób poniżej 18 roku życia, bardziej 2x18+ xD Jak ja xD). Występują realistyczne sceny tortur, jest nagość, są genitalia.
Propsuje twórców za pokazanie, że wciąż można tworzyć takie gry.
A Wam daje linka, jeśli chcecie się zmierzyć się z grą.
I tak, i nie. Wiele osób tak uważa, ale powiedziałbym, że jest to trochę błędne założenie, ponieważ problem z Cyberpunkiem nie tkwił tak naprawdę w samym REDengine. Marzeniem firmy nigdy nie było tworzenie technologii. Chodziło też o tworzenie wizualnie i technicznie zaawansowanych